debi_bebi
06.06.10, 10:33
od akceptacji ze strony innych oraz od dobrego obrazu, jaki chcemy mieć o sobie,
jest sposób,
w jaki przyjmujemy słowa krytyki pod własnym adresem i reakcja na nie.
Ale właściwie, dlaczego krytyka jest dla nas taka dotkliwa?
Bo nas dotyczy,
czy
bo nas nie dotyczy?
Jeśli jest w niej racja, to po co się nią emocjonować? A jeśli nie ma, to tym
bardziej po co?