Gość: Endy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.08.08, 08:47
Właśnie obejrzałem walkę Kaczora z Kazachem,pomijam fakt że Kazach był
lepszy,ale na pewno nie była to tak znacząca przewaga.W pewnym momencie
odniosłem wrażenie że gdy trafiał Kazach był punkt dla niego nawet w przypadku
gdy Kaczor oddał.Gdy trafiał Polak punkty otrzymali obydwaj zawodnicy.Kazach
gdzie trafił tam punkt.Zastanawiam sie czy gdyby Kazach leżał na deskach,to
jeszcze sędziowie zaliczyliby mu parę uderzeń.A może zaciął się im drugi
przycisk..Wczoraj widziałem jak Chińczyk całą czwartą rundę uciekał po
ringu.Paranoja.Gdzie duch sportu i fair play.Pozdrawiam