Dodaj do ulubionych

Dysturbacje

05.12.02, 21:17

Dopadła mnie ciężka choroba i nie wiem doprawdy, co z tym mam zrobić... Może
Wy, dobrzy ludzie z forum muzyka mi pomożecie...

Odwiedziłem kilka(naście?) dni temu Empik (tak, wiem, samo w sobie tez jest
to chorobą, zwłaszcza, gdy w sklepach muzycznych lepiej Cie rozpoznają niż w
domu, ale tym razem nie o tym) i kupiłem w ciemno pewną kasetę...
Od tamtego czasu nie ma praktycznie chwili, żebym tego nie robił... Musiałem
to komuś powiedzieć... Stale się dysturbuję... Dysturbuję się w pracy, w
domu, w drodze do pracy i do domu. Wychodząc na chwilę do sklepu nie mogę sie
przestać dysturbować... Pomóżcie...

Nie mam inklinacji do słuchania nu-metalu (czymkolwiek on jest), acz muszę
przyznać, że starałem się go poznać dość dobrze... Nie kręci mnie Linkin
Park, nie przekonuje Slipknot, Soil wpada jednym uchem, Fred Durst wywołuje u
mnie nerwowe odruchy... Cold do niedawna jeszcze był marnym klonem Korna
(choć ostatnio mu trochę przeszło i mam nadzieję że jeszcze usłyszymy o
nich...).

Ale Disturbed to jest coś. Po pierwsze - ten gość umie śpiewać. To raz. Po
drugie - chłopaki wyraźnie chcą opuścić swoją półkę. Oczywiście - słychać tu
i Korna, i odrobinę Toola (choć to zupełnie inna jest historia)...
Szczerze polecam. Uwolnić się jest naprawdę ciężko. Moim zdaniem najlepsze:
believe, prayer, remember i mistress... I pozostałe też... Cholera, dawno
mnie tak nie wzięło...

moczef,
.y.
----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.
Obserwuj wątek
    • vulture believe? buehehe 05.12.02, 21:21
      "Do you believe in life after love...", oj, to chyba nie ten sam
      utwór smile)))))))))))))))) Wokalista Disturbed nie ma na głowie pióropusza z
      kroplówek...
      • ydorius Re: believe? buehehe 05.12.02, 21:38

        Ano nie ma...
        W ogóle ciężko mi przychodzi zwerbalizowanie co w nich jest - teledysk
        do "prayer" trąci ostrym napadem megalomanii, teksty nie wznoszą sie na wyżyny
        Leonarda Cohena smile)))

        Ale naprawdę (czuję sie jak manic street preacher smile)) coś w tym jest. Ludzie,
        no! Słuchajcie i dysturbujcie! W końcu płacą mi od sprze... W końcu to dobra
        muzyka, chciałem powiedzieć... tongue_out

        modrzew,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • vulture Re: believe? buehehe 05.12.02, 21:42
          ydorius napisał:

          >
          > Ano nie ma...
          > W ogóle ciężko mi przychodzi zwerbalizowanie co w nich jest - teledysk
          > do "prayer" trąci ostrym napadem megalomanii, teksty nie wznoszą sie na
          wyżyny
          > Leonarda Cohena smile)))

          No i nie ta klasa co Cher.
    • loveletter Re: Dysturbacje 05.12.02, 21:29
      ydorius napisał:






      > ... Stale się dysturbuję... Dysturbuję się w pracy, w


      > domu, w drodze do pracy i do domu. Wychodząc na chwilę do sklepu nie mogę sie


      > przestać dysturbować... Pomóżcie...




      .... to już chyba nieuleczalne, ja Ci chyba nie pomogęsmile)....




      > Nie mam inklinacji do słuchania nu-metalu (czymkolwiek on jest), acz muszę


      > przyznać, że starałem się go poznać dość dobrze... Nie kręci mnie Linkin


      > Park, nie przekonuje Slipknot, Soil wpada jednym uchem, Fred Durst wywołuje u


      > mnie nerwowe odruchy... Cold do niedawna jeszcze był marnym klonem Korna


      > (choć ostatnio mu trochę przeszło i mam nadzieję że jeszcze usłyszymy o


      > nich...).




      Linking Park kręci mnie bardzo - czuję gwałtowne skręty żołądka ilekroć ich
      widzę. Slipknot: "Spit it out" jest świetny, kilka innych niezłych. Soil -
      bardzo ciekawy, szczególnie "breaking me down" czy "hallo", bardzo lubię ten
      wokal. Durst - chyba się już wypalił. Cold - nie znam.




      Co się zaś tyczy Disturbed to też był okres kiedy mnie bardzo zainteresowali -
      głównie takim jednym kawałkiem "down with a sickness", ale ściągnąłem jeszcze
      kilka i jakoś takie średnie. Zgadzam się jednak co do tego, że wokalistę mają
      niezłego i tak jak w wypadku Tool'a - bardzo charakterystycznego. Widziałem
      ostatnio ich nowy klip - też mi się podobał, ale jakoś nie mogę się przekonać
      żeby zgłębić ich bardziej niż do tej pory ... czegoś mi tam jednak brakuje, ale
      z całą pewnością mam uszy szeroko otwarte i jeśli cokolwiek ciekawego z ich
      strony się odezwie - na pewno zanotuję wink))




      Kłaniam się. Loveletter
    • munky Re: Dysturbacje 06.12.02, 09:51
      moge sie wypowiedzieć o tym zespole jedynie na podstawie pierwszej płyty " The
      Sickness" bo jak na razie tylko tą mam, no i słyszałem ostatniego ich singla...
      mnie sie ta płyta bardzo podobała, spośród powstającego ogólnie kiczu za
      oceanem, choc porównania do linkin park są nie na miejscu, to zupełnie inna
      półka...
      koleś ma bardzo charakterystyczny głos, czasem to on wydaje z siebie bardzo
      dziwne dźwięki, czytałem z nim kiedyś wywiad - był wychowywany w rodzinie
      żydowskiej i uczył się spiewać wykonując te żydowskie pieśni religijne( nie
      pamietam jak one sie nazywają) wiec z pewnością cos z tego mu pozostało do dnia
      dzisiaejszego....
      padło tu sformuowanie że czasem zajeżdzają Toolem, i moim zdaniem jest to jedna
      z większych wad jakie u nich znajduje,przecez taka piosenka "Numd" zupelnie nie
      pasuje do Disturbed a jest jakby żywce siągnięta z Maynarda Keenana, ale to
      tylko moje zdanie

      ale to prawda, zespół bardzo dobry, myśle że niedługo pofatyguje se po ich
      najnowszy albumsmile
      • ydorius Re: Dysturbacje 06.12.02, 10:24

        Ja się zapoznaję w odwrotnej kolejności. Najpierw believe, a dopiero ostatnio
        kupiłem sickness... Choć nie mogę powiedzieć, by "down with the sickness" było
        mi nieznane...
        No i z porównań wychodzi mi, że believe jest równiejsze, choć przeglądając
        opinie kupujących (cduniverse) widać, że budzi skrajne emocje (jak Kuba
        Wojewódzki, hehe smile))) Albo ludzie uwielbiają, albo dają jedną gwiazdkę...

        zmęczony m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
          • ydorius Re: Dysturbacje 06.12.02, 12:46

            Nie "juz", moja droga i dobrze o tym wiesz smile)))
            puscilem sobie. Tym razem pierwsze QotSA. W koncu ile mozna sie tego, no...

            m,
            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
    • mallina Re: Dysturbacje 06.12.02, 14:12
      a ja na tej plycie slysze tez pewien zespol ktorego nazwy boje sie wymienic..
      tzn. przypominaja mi niektore fragmenty kawalki tamtej kapeli..

      dla mnie osobiscie to nic strasznego, bo ja lubie plyte tamtej kapeli..
      szczegolnie utwor nr 5 ktory wlasnie leci mi przypomina...
        • mallina Re: Dysturbacje 06.12.02, 14:26
          hmm boje sie, naprawdesmile)))
          mysle ze jak sam nie zauwazyles tego podobienstwa to dobrze..ale pusc sobie 5
          kawalek(sorry brak pamieci do tytulow) i pomysl o kapeli L.
          wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka