cieplanata 22.02.12, 12:10 Otóż melduję się na Melynie czego i Wam życzę. Dzień bez melyny jest dniem straconym Pozdrawiam Natalia Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leziox Re: Codzienny meldunek 22.02.12, 13:08 O!Jak slicznie!Witamy cie Cieplutka w imieniu wszystkich chlorów,zyczac milego dnia. Nie wiem jak u was,ale u mnie to wyglada jakby wiosna wygladala zza rogu,mimo ze jeszcze trudno w to uwierzyc. Odpowiedz Link
cze.ka Re: Codzienny meldunek 22.02.12, 18:20 ja moge te sie meldować Ciepła, jesteś? jak ty to i kogucik skaczący Odpowiedz Link
leziox Re: Codzienny meldunek 22.02.12, 20:08 Co tam bedziem sie domyslac,samo sie rozkmini jak bedzie trzeba. Odpowiedz Link
leziox Re: Codzienny meldunek 23.02.12, 13:22 O tej porze to sie powinno leciec na piwko,a nie do obowiazkow. Ty to masz przerábane. Odpowiedz Link
leziox Re: Codzienny meldunek 23.02.12, 14:14 Moze byc i niegrzecznie,wazne zeby sie pojawic. Nagrody wyslemy pocztá. Odpowiedz Link
leziox Re: Codzienny meldunek 23.02.12, 20:27 No dobra dobra,widac cie bylo.A jakies wrazenia z przebiegu dnia czy ciekawe zdarzenie jakies? My tez lubimy poczytac. Odpowiedz Link
leziox Re: Codzienny meldunek 24.02.12, 17:33 O,nastepna osóbka sie melduje i tez nie pisze,co jej sie przytrafilo. Luuuuudzieeee!Czy wy mieszkacie w lesie ze nic sie u was nie dzieje,czy tylko nie chcecie o tym mowic? Odpowiedz Link
black-sandra Re: Codzienny meldunek 24.02.12, 18:23 Się zamelduje i nawet powiem zem z pracy wrociła straszliwie wkur..na i co jest u mnie rzadkościa popijam juz napoje wyskokowe , a że jestem sama w domku więc mam to gdzieś , że jeszcze północy nie ma , O Odpowiedz Link
cze.ka Re: Codzienny meldunek 24.02.12, 19:02 a co mnie miało spotkać? byłam w pracy, wyszłam z pracy, no ale śmieszny obrazek zobaczyłam, tzn dla jednych śmieszny dla kogoś tragiczny. Idzie matka z dwójką dzieci, jedno w wózku drugie tak ze 3 lata podskakuje przy wózku, ładnie dziewczynka ubrana w różowe rajstopki, kozacki, płaszczyk i kapelusik. Nagle upadła i to prosto w gówno psie, łapka wbiła się w to gówno, wstała płacząc i zanim matka złapała za chusteczkę to sobie tym gównem psim wysmarowała płaszczyk, bo rajstopki już wcześniej były ubadziane w tym gównie. Życzyłabym właścicielom psów żeby ich dzieci codziennie się w tych ich psich gównach taplały Odpowiedz Link
leziox Re: Codzienny meldunek 24.02.12, 19:19 No wlasnie,toz kazde wyjscie na ulice owocuje jakas ciekawa obserwacja lub spostrzezeniem Dzisiaj stwierdzilem ze mimo ze nie ma sniegu na ulicach,ale mozna poleciec na morde przez zwirek,wysypywany podczas slizgawicy,który to zwirek,nie sprzatniety,zalega w dziwnych miejscach i czasami czlek sie czuje,jakby wdeptal na 10.000 gum do zucia w kulkach.Sié jedzie. Odpowiedz Link