Dodaj do ulubionych

ogrodniczki pomocy - mszyca

01.05.17, 20:12
w zeszlym roku byla, wpierdolila co sie dalo, i juz znowu jest i zre sad poradzcie cos laikowi
Obserwuj wątek
        • wladziac Re: ogrodniczki pomocy - mszyca 03.05.17, 10:37
          na forum ogrodniczym wyczytałam,że opryski z mleka najlepiej robić z mleka krowiego nie przetworzonego [nie ze sklepu] oczywiście żeby było chude trzeba zebrać śmietankę,proporcje 1l mleka na 5l wody,jeden raz w tygodniu rano lub wieczorem kiedy już nie świeci słońce,w przypadku niewłaściwego zastosowania mleka do oprysku czernieją liście ale co się z nimi dalej nie wiem,pewnie odpadają
          • wladziac Lada moment nas będą żarły komary 05.05.17, 20:59
            przy tej wilgotności jak się tylko pociepli to pewnie ilość komarów przekroczy wyobrażenie,mnie atakują okrutnie i w niektóre lata nie mogę nawet na chwilę zaznać ochłody w ogródku,środki przeciw komarom mnie nie chronią ani trochę,zresztą nie lubię się nimi spryskiwać,i co tu robić?pewnie któraś z Pań zna sposób na to tatałajstwo żeby mi dało spokój chociaż na godzinę posiadówki na ławce,radźcie kochane biednej sierotce, co Wam pomaga nie zostać pożartym???
            • wadera3 Re: Lada moment nas będą żarły komary 05.05.17, 22:03
              Na komary, meszki i nawet kleszcze dobrze robi9znaczy odstraszająco) olejek lawendowy, waniliowy, goździkowy , a zresztą, poczytaj sobie:
              dziecisawazne.pl/naturalne-sposoby-na-komary-i-inne-owady/
              na naszej Wsi komary, kleszcze, i inne latające i gryzące paskudztwa są w przeogromnej ilości, nawet jak jest suche lato, bo to tereny podmokłe, a nasze siedlisko jest około 3 (min.) metrów poniżej poziomu reszty wsi, więc woda spływa i mają gdzie się lęgnąć. Przez tyle lat(ponad 10) raz złapałam tam kleszcza, może dwa. A chadzam po wszelkich chaszczach. Używam na ogół olejku lawendowego, najbardziej odporne na wszystko są "ślepaki" ale to cholerstwo jest odporne prawie na wszystko. Dzieci też nie bywają jakoś nadmiernie pogryzione. Tyle, że to muszą być prawdziwe olejki eteryczne, nie zapachowe z marketów.
              • wladziac Re: Lada moment nas będą żarły komary 05.05.17, 22:41
                Ślicznie dziękuję!!!!porady są super,można sobie przygotować różne mikstury również we własnym zakresie,mam zamiar w tym roku przygotować się wcześniej do inwazji bo jednak lato jest mocno zepsute przez te komarzyska,olejki wiem gdzie kupić więc zacznę od tego produktu,jeszcze raz dziękuję,tego mi trzeba było,pozdrawiam i dobrej nocy
                • jottka Re: Lada moment nas będą żarły komary 06.05.17, 00:15
                  jeżeli w domu, to na komary używam mojej kocicysmile fakt, że to nieoczekiwany bonus, ale biedne zwierzę jest obciążone dziedzicznie łownością, a że nie udostępniam sikorek i takich innych, to się realizuje w czym może. latem o poranku zbieram trofea - ciemki, zawisaki, szczypawki, muchy, takie różne co nie wiem jak się nazywają oraz komary. na te ostatnie poluje wieczorem, stąd wiem, że je tępi, urocze kociątko. za to kocur leniwiec, ani łapą machnie, żeby pomócsad
                • arim28 Re: Lada moment nas będą żarły komary 06.05.17, 17:09
                  co roku jestesmy latem na Mazurach, nad jeziorem . Po wielu probach, testach kupujemy spiralki zapachowe. Pali sie to dlugo i calkowicie odstrasza komary.
                  Jest tylko Problem przy wietrznej pogodzuie. Wtedy stawiamy kilka spiralek wokol nas smile

                  Ps. Nie, nie reklamuje i nie produkuje ich smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka