czarek_sz Re: Tak 03.06.14, 11:37 Piwko sączę a po piwku jak po winie czy innych procentach - cała prawda całą dobę ulewa się z dzioba Odpowiedz Link
chomisiu_nowy Re: Tak 03.06.14, 13:15 Taki cytacik się mnie przypomniał: Przy białym winie myśli się o głupstwach; przy czerwonym winie mówi się głupstwa; przy szampanie robi się głupstwa. Jeśli o mnie chodzi, to największe głupoty zdarzało mi się popełniać po tequilli. Tak ciasno się robi w głowie, że mózg przestaje się mieścić Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Tak 03.06.14, 13:55 Raz w życiu piłem teqile. Cholernie mocna była chyba ze 60 % miała. Wypiliśmy z bratem 0,70 i worki byliśmy. Wracałem do domu a żona holowała mnie jak jakiegoś wraka. Wiesz, coś nowego było ale dla nas po staremu - walić kielonek za kielonkiem a trzeba było po malutku pozostałość po PRL. A co do win co napisałaś - olać białe i czerwone - po alpadze to jest gitara a nie smuty - czacha dymi Odpowiedz Link
chomisiu_nowy Re: Tak 03.06.14, 14:00 a pamiętasz pierwszy alkohol wypity w znaczącej ilości? Ja pamiętam dobrze - wódka miętowa Zefirek czyjakoś tak.. słodkie i lepkie toto było. Ilości ani wieku w którym to spożycie miało miejsce nie podam Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Tak 03.06.14, 14:18 Kieliszek wódki wypity na weselu mojej Kuzynki Teresy. Miałem chyba z sześć lat i jak Mama mówiła dopadłem do kielicha i siup. Podobno nawet się nie skrzywiłem i nie zakąsiłem a tak w sumie to mój pierwszy alkohol to alpaga pita w Słupnie koło Płocka. Miałem ze dwanaście lat i starsi koledzy postanowili nas gnojków pasować na 'mężczyzn'. Było nas ze dwunastu gówniarzy zrobiliśmy koło i alpaga krążyła z ręki do ręki. Później to już poleciało znaczy późniejsze lata czyli tankowanie po kokardkę i pod byle co Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Tak 03.06.14, 18:48 To chyba znaczy, że bez przerwy kłamię, bo wina nie lubię i nie pijam, a jak nawet mi sie zdarzy, to nie na tyle, żeby popaść w nieokiełznany słowotok Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Tak 03.06.14, 19:19 To ja w takim razie też żyję w kłamstwie bo nie piję wina Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Tak 03.06.14, 19:52 Debi nie pije znaczy cnotka Tamarka też kłódkę na broszce nosi. Lezio musimy się napić i przeczesać te trawniczki Odpowiedz Link
chomisiu_nowy Re: Tak 03.06.14, 20:08 A już myślałam, że będziesz zaglądał głównie do kieliszka, tudzież butelki Miło, że i tu zajrzałeś Odpowiedz Link
chomisiu_nowy Re: A ja 03.06.14, 20:40 Codo elixirów...czasem popijam wytrawne martini z sokiem ananasowym - pychotka! Odpowiedz Link
czarek_sz Re: A ja 03.06.14, 20:48 Waliłem kiedyś Martini z gwinta z kolegą. Trafiliśmy dwie flaszki /Martini/ jako wygraną za zakład i poszły jak ciepłe kluchy. Obydwie w minutę poszły Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Tak 03.06.14, 20:45 Do nie jednej buteleczki w życiu zaglądałem ale z Chomisiowego pantofelka to jeszcze kurczę flaszka nie piłem Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Tak 03.06.14, 20:48 Czaruś! a co ma kłódka na broszce do picia lub nie? Ha ha ha, uśmiałam sie z tej kłódeczki! Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Tak 03.06.14, 21:02 Wiesz, to był przytyk gość sobie nagrabił i został się za broszkę oczywiście nie chciałem obrazić ale myślę że być broszką to coś bardzo fajnego w sumie to posłodziłem Mu . Odpowiedz Link
anus-hka A ja 03.06.14, 21:13 No tak z kryształowego zapewne chociaż nie wiem czy w czymś takim wygodnie sie chodzi z powątpiewaniem patrze na swoje kalosze rozmiar 36 z ktorymi sie ostatnio nie rozstaje i dostałam ataku śmiechu...co do czesania trawników toż wiadomo nie od dzis że alkochol wzmaga pragnienie ale utrudnia wykonanie dlatego nie prowadzimy nawet ...kosiarki Odpowiedz Link
chomisiu_nowy Re: Tak 03.06.14, 21:04 to ja może przy najbliższej okazji zamieszczę zdjęcie chomisiowego pantofelka, cobyś się upewnił, że właśnie z tego chciałbyś się napić Odpowiedz Link
czarek_sz Re: A ja 03.06.14, 21:46 Dobrze Chomisiu bardzo chętnie wiesz, ja z kobiecego pantofelka to bardzo chętnie aby tylko nie ze zdradzieckiego. Mam uraz ale wiem że Ty oki jesteś - baba mnie kapowała. Więc nie gniewaj się przepraszam. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: A ja 03.06.14, 21:52 Rozwinę temat. Baba pojawiła się na wydziale gdzieś około 85 roku.Ja miałem wszystko pod kontrolą co do opozycji a ta spada jak ze spadochronu /bo tak było/ i proponuje mi współpracę. Czas pokazał że była wtyką o czym ja wiedziałem ale inni nie. Jebać. Było minęło. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: A ja 03.06.14, 21:56 Po 89 tym dostała wypasione stanowisko a solidarnościowcy kopa w mordę dostali. Jebać III RP. Odpowiedz Link
chomisiu_nowy Re: A ja 03.06.14, 22:30 Dobrze, że się rozwinąłeś co do tej baby, bo już Ci chciałam napisać, że nie rozumiem o czym ty do mnie mówisz Odpowiedz Link
czarek_sz Re: A ja 03.06.14, 22:46 Ona już nie żyje. Krystyna miała na imię. Mniej więcej w 85 tym dali ją jak personalną. Nikt nie wiedział skąd jest itd. I od razu miała pełno prasy - skąd ? pytałem ale mówiła że co to cie obchodzi itd. Po latach dowiedziałem się że była jebaną wtyką. Niech jej ziemia lekką będzie bo już nie żyje. Odpowiedz Link
leziox Re: A ja 03.06.14, 22:50 Picie z pantofelka walácego smierdzacymi od upalu i spopconymi nogami to nawet z pantofelka Kopciuszka niekoniecznie by mnie rasowalo.No chyba ze jako dodatkowa podnieta to zajaranego akurat skrétu z marychy. Odpowiedz Link
chomisiu_nowy Re: A ja 03.06.14, 22:55 Miałam na myśli moje nowe pantofelki, tylko raz mierzone i tak cudne, że stoją w przeszklonej gablotce. Nawet Jaśnie Szanowny zabronił ich używać, w obawie że zniszczę Odpowiedz Link
czarek_sz Re: A ja 03.06.14, 23:06 Czy Twój jaśnie szanowny decyduje jaki pantofelki masz nosić ? bo nie łapię kuźwa. chomisiu_nowy napisała: > Miałam na myśli moje nowe pantofelki, tylko raz mierzone i tak cudne, że stoją > w przeszklonej gablotce. Nawet Jaśnie Szanowny zabronił ich używać, w obawie że > zniszczę Odpowiedz Link
czarek_sz Re: A ja 03.06.14, 22:57 A ja tam Leziu wychlałbym z nie jednego kobiecego pantofelka. Znam gości którzy mówili że z cipki by wypili i to dosłownie. Pytam się raz gościa , jak byś wychlał ze szpary. Normalnie mówi - ryj w broszkę i łykam co leci kuźwa mówię a jak jakiś kwasior poleci ? jebać powiedział cipa to cipa zawsze słodka Odpowiedz Link
leziox Re: A ja 03.06.14, 23:10 Picie z cipki to zupelnie inna para kaloszy,nawet w nr.36 bo podczas orgii szampan wlany w kobiecy pepuszek z reguly scieka w nizsze rejony i trza za tym nadazyc coby sie plyn nie zmarnowal. A kobita w wyrku tez z reguly wymyty i z zadnej strony nie wali, jak przepocony but. Zreszta chlanie z bucika to mnie sie jakos dziwnie kojarzy z pantoflarstwem. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: A ja 03.06.14, 23:20 Chlałem kiedyś z kobiecego brzucha - na prywatce. Najebaliśmy się jak dzięcioły i świrowaliśmy trochę jedna Małgośka mówi do mnie zrób mi lada. Oki mówię ale za ile ty mi zapłać mówo bo to dla ciebie smakołyk w sumie nie zrobiłem jej loda bo koleś zawołał mnie do kuchni na jabola i sprawa loda się rozmyła. Jeszcze kombinowała później ale nic z tego. Nabrałem do niej wstrętu chociaż ładna laska była. Odpowiedz Link