Dodaj do ulubionych

Jestem wk...ona niebywale!!!

26.01.11, 21:25
a wąt zakładam tu, bo tu mi przynajmniej nikt nie nawrzuca.

Otóż czytałam dziś o idei tejże:

www.zywabiblioteka.org.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=25&Itemid=27
Nie wiem, czy ten aspekt jest wspomniany na linkowanej stronie, ale organizatorzy zastrzegają, że w charakterze żywych książek mogą wystąpić wyłącznie takie osoby, które poradziły sobie ze swoim problemem.

Czyli takie już nie całkiem wykluczone, takie przywrócone społeczeństwu (własnymi siłami przywrócone społeczeństwu, które je pracowicie wykluczyło!), takie "wykluczone light", żeby, broń Boże, nie zestresować "wypożyczającego" przedstawiciela owego wykluczającego społeczeństwa!

To jest jeszcze bardziej upokarzające niż unikanie tych osób.

Plus aspekt wyglądu, na stronie. "Ojejej, zobacz, jak wygląda były więzień!" (na stronie). A jak k...a ma wyglądać? Łypać spode łba i szczerzyć jedynego trzonowca?

Tolerancja light, tolerancja pop, zabawa w "światłych i tolerancyjnych ludzi".
Obserwuj wątek
    • misiania Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 26.01.11, 21:33
      Starsi Panowie mieli lepszy pomysł: Dziadek Paździerzak do wynajęcia, ładnie się komponował z choinką w czasie świąt.
      • maitresse.d.un.francais Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 26.01.11, 21:45
        misiania napisała:

        > Starsi Panowie mieli lepszy pomysł: Dziadek Paździerzak

        nie znam, kim był onże?
        • misiania Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 26.01.11, 22:01
          po prostu jedną z postaci, które stworzyli Starsi Panowie. obok Tanich Drani, Jesiennej Dziewczyny, Kuszelasa itd. był również Dziadek Paździerzak
          • maitresse.d.un.francais Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 26.01.11, 22:02
            misiania napisała:

            > po prostu jedną z postaci, które stworzyli Starsi Panowie. obok Tanich Drani, J
            > esiennej Dziewczyny, Kuszelasa itd. był również Dziadek Paździerzak

            no wiem, ale jakie były jego cechy?

            bo dranie np. były tanie i wszechstronne :-)
    • sootball Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 26.01.11, 22:35
      Na spotkania z niektórymi z nich nawet może bym poszła, bo lubię słuchać opowieści ze światów innych niż mój.
      "Osoba, która poradziła sobie z problemem" - z problemem wykluczenia, czy z własnym, o ile go miała (np. alkoholik)?
      Być może są ludzie, na których trzeba krzyczeć, żeby przekazać im coś ważnego. Jednak z tego co widzę, spokojne, wyważone słowa potrafią zdziałać więcej. Ta akcja nie ma za zadanie karania społeczeństwa za wykluczanie.
      Nie pasuje mi za to sama nazwa, jest bardzo uprzedmiotawiająca.
      • vifxen Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 26.01.11, 22:50
        Wiem, że nie powinnam się śmiać, ale wegetarianka jako osoba na codzień spotykająca się z dyskryminacją? Ok, pewnie ciężej jej kupić jedzenie, nie może chodzić do wszystkich reastauracji, ale bez przesady...
        • 3.14-roman Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:17
          A mnie zafascynował strażnik miejski :) Ja chciałbym rozmawiać z panem Januszem Dzięciołem, z Big Brothera.

          Jako pacholę nastoletnie byłem wegetariańcem, nie żadnym semi, tylko laktoowo i to ja bardziej dyskryminowałem moją mięsożerną rodzinę, urządzając im co chwila pogadanki na temat biednych małych świnek, które zamiast dorosnąć, założyć wielką świńską rodzinę, lądują na talerzu.
          • 3.14-roman Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:20
            Równie dobrze za dyskryminowaną może się uznać moja krewniaczka, która jest na Dukanie. Większość produktów oferowanych w sklepach ma w składzie rzeczy, które są Plugawe w oczach Dukana.
            • maitresse.d.un.francais Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:23
              3.14-roman napisał:

              > Równie dobrze za dyskryminowaną może się uznać moja krewniaczka, która jest na
              > Dukanie.

              Dukanie czy Dunkanie?
              • 3.14-roman Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:30
                Google mówi, że to Dukan. Mam nadzieję, że nie używam Jego imienia nadaremno?

                • maitresse.d.un.francais Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:34
                  Gugiel jest, nomen omen, tolerancyjny, bo podaje obie nazwy, ale ma na myśli to samo, czyli po prostu nikt już nie wie, jak się autor nazywał. ;-)
                  • 3.14-roman Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:38
                    Wikuś wie
                    fr.wikipedia.org/wiki/Pierre_Dukan
                    • maitresse.d.un.francais Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:42
                      3.14-roman napisał:

                      > Wikuś wie
                      > fr.wikipedia.org/wiki/Pierre_Dukan

                      A wiesz Romek że mi świnia Francuz dziś nie odpisuje?

                      No dobrze, może mu komp zdechł, może "zdechł" on sam i z przepracowania padł na wyro, ale mam dziwne wrażenie, że może to się łączyć z wysłaniem mu zdjęć mojej szanownej gęby i sylwetki.

                      Ja wiem, że możesz prychnąć pogardliwie (sama na moim miejscu bym tak zrobiła pod hasłem: co ty k...a wiesz o kłopotach z aparycją), ale jesteś chop fajny i postanowiłam ci się zwierzyć.

                      O.
                      • 3.14-roman Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:44
                        A jaki Francuz, jeżeli mogę spytać? Bo chyba nie o Pier Dukana chodzi?

                        Może reaktywujemy wątek depresyjno-narzekający?
                        • maitresse.d.un.francais Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:48
                          3.14-roman napisał:

                          > A jaki Francuz, jeżeli mogę spytać? Bo chyba nie o Pier Dukana chodzi?
                          >
                          Eeee, a on żyje, biedaczek? Nie, chodzi o niejakiego Pascala z Pikardii, namierzonego na Livemocha.

                          > Może reaktywujemy wątek depresyjno-narzekający?

                          Kiedy tu mi się dobrze narzeka. Ale nie widzę przeszkód.
                          • 3.14-roman Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:58
                            Samce tak w ogóle mają, że nie chcą za bardzo się komunikować. Wolą nie okazywać, że im zależy :)
                            • maitresse.d.un.francais Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 01:02
                              3.14-roman napisał:

                              > Samce tak w ogóle mają, że nie chcą za bardzo się komunikować.

                              Hm.

                              Dotychczas komunikował się codziennie. Nawet odpisał na jeden bardzo długi post.
        • maitresse.d.un.francais Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:39
          vifxen napisała:

          > Wiem, że nie powinnam się śmiać, ale wegetarianka jako osoba na codzień spotyka
          > jąca się z dyskryminacją?

          Może, może. Ciągłe trucie znajomych/rodziny, że się wykończy/że "wydziwia"/co tępsze jednostki mogą nawet automatycznie łączyć wegetarianizm z buddyzmem i tępić takową jako domniemaną niechrześcijankę.
          • lucusia3 Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 28.01.11, 15:22
            Nie jestem wegetarianką, ale zawsze na każdej większej imprezie jest szansa na obecność takiej (takiego jakby rzadziej ), no i zawsze ja szykuję coś dopuszczalnego. Ale w 7 przypadkach na 10 zawsze obrywam mówką o demoralizacji, braku wrażliwości na inne istoty żyjące, zatruwaniu własnego organizmu itp. Jestem wyraźnie dyskryminowana. Jakkolwiek mam już cały zestaw argumentów przemawiających za moja koncepcja jedzenia. Nie dam rady inaczej, pyskata jestem.
      • maitresse.d.un.francais Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:02
        Osoba, która poradziła sobie z problemem" - z problemem wykluczenia, czy z własnym, o ile go miała (np. alkoholik)?

        A jak ma sobie poradzić osoba niepełnosprawna albo nerwicowa?

        Bo ja sobie nie poradziłam. Nie pracuję, jestem na cudzym utrzymaniu. Znaczy won? Nie kwalifikuję się?
      • maitresse.d.un.francais Sootball 27.01.11, 00:22
        jeszcze jeden aspekt.

        przypuśćmy, że byłby to osobnik na wózku niepogodzony ze swoim kalectwem, cierpiący i zbuntowany

        przecież on by takiego biedaczka "wypożyczającego" ZESTRESOWAŁ

        czyli: wykluczony może cierpieć (a cierpiąc zostać odrzucony przez w/w inicjatywę, czyli zostać ponownie odrzuconym... ze względu na własne uczucia), a przedstawiciel mainstreamu nie może. On ma poznawać egzotycznych ludzi - coś jak zoo.
    • 3.14-roman Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:27
      Przyznam, że dla mnie to też jest taka: "Zabawa w tolerancję" niż tolerancja. Trochę mi to przypomina taki teatr varietes- przyjdź i popatrz na dziwy tego świata, a następnie poczuj się tolerancyjny i super.

      A potem idź ulicą i mijając niegustownie ubraną kobietę, powiedz swojej koleżance:
      "Boshhhh, co za wieśniara!".

      • maitresse.d.un.francais Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:31
        3.14-roman napisał:

        > Przyznam, że dla mnie to też jest taka: "Zabawa w tolerancję" niż tolerancja. T
        > rochę mi to przypomina taki teatr varietes-

        Prędzej cyrk, chociaż akurat słowo varietes bardzo tu pasuje. :-)
        • 3.14-roman Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:40
          Ja zostawiłbym ten TV. Cyrk kojarzy mi się z pewną przaśnością, a tutaj mamy eleganckie opakowanie.
          • maitresse.d.un.francais Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:43
            3.14-roman napisał:

            > Ja zostawiłbym ten TV. Cyrk kojarzy mi się z pewną przaśnością, a tutaj mamy el
            > eganckie opakowanie.

            a w ogóle cały twój post był świetny, zwłaszcza pointa, łiiiiiii!
      • 3.14-roman Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:56
        Chcę jeszcze dodać, że troszeczkę dziwi mnie, czemu przy haśle: "wykluczeni", pojawiają się wciąż te same kategorie osób (mniejszości seksualne, religijne, narodowe, uzależnieni, niepełnosprawni), a wielu wykluczonych się pomija.

        Wystarczy sobie poczytać fora gazety, na przykład emamę czy FK, żeby widzieć, kto w obecnym świecie jest uważany za margines. Ludzie biedni, niewykształceni, niezaradni, źle ubrani*, grubi*, starsi, szczególnie tacy o nienowoczesnych poglądach, spychani obecnie do roli bezużytecznych "moherów"**. Czyli tacy, z którymi nie da się lansować. Bo pięknie jest, kiedy bohaterka serialu ma przyjaciela geja***, można pokazać serial jako nowoczesny.

        * parę razy zawitałem z ciekawości na forum Moda. Łoj, Jesionie! Pamiętam dyskusję, w której jedna z modnych pań dowodziła mi z uporem godnym lepszej sprawy, że ludzie z chorobami skóry NIE POWINNI nosić ubrań odsłaniających ciało DLA WŁASNEGO DOBRA.
        ** emama. Co ciekawe, teksty o moherach najczęściej pojawiają się w dyskusjach, w których Matki Polki domagają się szacunku dla siebie i swojej dziatwy.
        *** swoją drogą, to też jest jakaś forma nietolerancji, takie spychanie panów wiadomej orientacji w stereotypową rolę babskiego króla i maskotki.
        • 3.14-roman Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 00:57
          Demotywator się mi przypomniał, tak a propos tej "wybiórczości".

          https://statichg.demotywatory.pl/uploads/201004/1271414130_by_antanarywa_500.jpg
        • maitresse.d.un.francais Re: Jestem wk...ona niebywale!!! 27.01.11, 01:03
          3.14-roman napisał:

          > Chcę jeszcze dodać, że troszeczkę dziwi mnie, czemu przy haśle: "wykluczeni", p
          > ojawiają się wciąż te same kategorie osób (...)

          Romek! Ja cię kocham! Taki młody, a tak krytycznie i samodzielnie myślący! Buźka i dobranoc!
    • maitresse.d.un.francais Romek, robimy kontrę! 27.01.11, 21:49
      Zakładamy żywą bibliotekę, w której książkami będą tzw. Normalne Ludzie.

      Założyciele:

      Roman

      Kochanica

      patronat medialny przyjaciółka Kochanicy (poznana na Nerwicach, ale pracuje i ma wspomniany w innym wątku kredyt na 100 lat)

      Książki:

      1. Młoda Bezrefleksyjna Laska

      2. Pryszczaty Gimnazjalista

      3. Wujek Wiesio Znawca Kobiet

      4. Wilk korporacyjny

      5. Prezes lub zamiennie Członek Zarządu

      6. Poseł na Sejm RP (najlepiej Paweł Poncyljusz, który udawał, że próbuje żyć za 500 zł/miesięcznie - w ten sposób, że przeznaczał je w całości na rozrywki, a chałupę, służącą, szafę garniaczków etc. miał zapewnioną)
      lub inny przedstawiciel władzy

      7. Młody Student Euroentuzjasta

      8. Student Imprezowicz

      9. Tępa latorośl dzianych rodziców, studiująca na uczelni prywatnej

      10. Dziennikarz Mediów Mainstreamowych (jak mogłam zapomnieć!!!)

      11. Młoda Przebojowa (typ: wszystko zawdzięczam jedynie sobie) typu skrzyżowanie czołgu z rekinem

      jak mi się jeszcze coś przypomni, to dopiszę

      Jak mi się jeszcze coś przypomni, to dopiszę
      • vifxen Re: Romek, robimy kontrę! 27.01.11, 22:12
        Młoda matka by się jeszcze przydała. I pani z warzywnego. I właściciel psa. Choć to może zbyt kontrowersyjne...
        • maitresse.d.un.francais Re: Romek, robimy kontrę! 27.01.11, 22:25
          vifxen napisała:

          > Młoda matka by się jeszcze przydała. I pani z warzywnego. I właściciel psa. Cho
          > ć to może zbyt kontrowersyjne...

          Tego psa, kontrowersyjne? Ze względu na kupy?
          • iwu Re: Romek, robimy kontrę! 27.01.11, 22:34
            Kupy też, ale przede wszystkim ze względu na posiadaczy kotów.
            • maitresse.d.un.francais Re: Romek, robimy kontrę! 27.01.11, 22:41
              iwu napisała:

              > Kupy też, ale przede wszystkim ze względu na posiadaczy kotów.
              >
              Hm, a właściciele kotów? Tu mamy posiadaczy psów, ale koty przynajmniej kup nie robią na chodnikach.
              • iwu Re: Romek, robimy kontrę! 27.01.11, 23:12
                I dlatego właśnie właściciele psów mogą być denerwujący dla właścicieli kotów.
                • vifxen Re: Romek, robimy kontrę! 27.01.11, 23:16
                  Wiesz, nie chcemy przecież, żeby czytelnicy rzucali się Książkom do gardła...
                  A kupy, szczekanie, obślinianie i gubienie sierści mogą wywołać taką rekację.
      • brykanty Re: Romek, robimy kontrę! 28.01.11, 20:16
        A dlaczego tam zaprasza się trzeźwych alkoholików. A dyskryminuje ululanych? Myślę, ze o tych drugich stereotypów jest więcej.
        A jeżeli są osoby transseksualne, to czemu nie ma cisseksualnych?
      • 3.14-roman Re: Romek, robimy kontrę! 28.01.11, 23:57
        Ja proponuję jeszcze:

        Typowa Kobieta z Forum Kobieta

        Typowy Mężczyzna z FM

        Uczeń Dobrego Liceum z dobrymi ocenami, z lekka snob i dość pogardliwy w stosunku do reszty ludzkości, z radykalnymi poglądami

        Starsza Pani Jeżdząca Autobusem

        Pani z Dziekanatu

        Matka Polka Długo Karmiąca Piersią

        Matka Polka Butelkowa
        • maitresse.d.un.francais Re: Romek, robimy kontrę! 29.01.11, 17:31
          3.14-roman napisał:

          > Ja proponuję jeszcze:
          >
          > Typowa Kobieta z Forum Kobieta
          >
          > Typowy Mężczyzna z FM

          OK
          >
          > Uczeń Dobrego Liceum z dobrymi ocenami, z lekka snob i dość pogardliwy w stosun
          > ku do reszty ludzkości, z radykalnymi poglądami

          miodzio!
          >
          > Starsza Pani Jeżdząca Autobusem

          dlaczego nie starszy pan?
          >
          > Pani z Dziekanatu

          ja bym to uogólniła do Państwowej Urzędniczki
          >
          > Matka Polka Długo Karmiąca Piersią
          >
          > Matka Polka Butelkowa
        • abdullah_abdullah Re: Romek, robimy kontrę! 05.02.11, 08:17
          > Typowa Kobieta z Forum Kobieta

          Typowy Mężczyzna z Forum Kobieta

          i cos extra: Klient Biedronki
          • 3.14-roman Re: Romek, robimy kontrę! 06.02.11, 01:13
            A dla równowagi Klient Almy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka