Dodaj do ulubionych

*********Co teraz czytacie...cz. 2 **********

    • dunant Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 27.02.13, 04:08
      https://www.inbook.pl/images/inbook/big/00/0061fa051f0a180c5d7772f3864cd198.jpg
    • mala200333 Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 28.02.13, 03:37
      https://images.okazje.info.pl/p/inne/8676/film-dziewczyna-z-tatuazem.jpg
    • dunant Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 03.03.13, 02:21
      Czytam... ksiażkę "Egzekutor Stefan Dąbski" . Ksiażka odczarowuje mit podziemnej walki , demaskuje partyzancki etos pokazuje że po pewnym czasie z bohaterstwa pozostaje tylko przemoc i okrucieństwo a o "słusznej sprawie " nikt już nie pamięta . Śmierć tych ludzi będącą wynikiem kary śmierci jeszcze raz dobitnie udowadnia, że kara śmierci jest narzędziem okrutnym , prymitywnym nie odwracalnym i niemożliwym do zaakceptowania przez nowoczesne społeczeństwo .
    • mala200333 Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 03.03.13, 19:20
      https://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/555248_3913134286414_1083005719_n.jpg
    • mala200333 Soldat 04.03.13, 18:57
      https://www.wik.com.pl/_g/elements/1/8/7/4/3/l.jpg
      • mala200333 Re: Soldat 04.03.13, 18:58
        Opowiesc Nikolaja Nikulina, wcielonego do wojska w 1941, który jako jeden z nielicznych sowieckich zolnierzy przeszedl caly szlak bojowy. Zostal odznaczony za bohaterstwo, jednak jego wspomnienia odzieraja frontowe przezycia z heroizmu, burzac mit wielkiej wojny ojczyznianej. Nikulin otwarcie przyznaje sie do potwornego strachu, opisuje glód, smierc i okrucienstwo czerwonoarmistów. Demaskuje glupote i cynizm dowodzacych, a takze bezwzglednosc sowieckiej machiny wojennej.
        Publikacja tej relacji mozliwa byla dopiero po rozpadzie Zwiazku Radzieckiego, jej wczesniejsze upublicznienie groziloby Autorowi lagrem.
    • rawik-is-me Kalkulowac. Polacy na szczytach c.k. monarchii 04.03.13, 19:00
      https://www.wik.com.pl/_g/elements/1/8/7/4/1/l.jpg
      • rawik-is-me Re: Kalkulowac. Polacy na szczytach c.k. monarchi 04.03.13, 19:01
        Historia karier politycznych Polaków pod austriackim zaborem jest czescia historii Austrii i Austro-Wegier oraz czescia historii Polski. Jest to jednoczesnie historia niespecjalnie nadajaca sie na dydaktyczna, patriotyczna ani zadna inna legende. Wiekszosc bohaterów tego dramatu, jesli nawet miala w zyciorysie powstanczy epizod, to romantyzmu sie wyrzekla. Niektórzy zwalczali go przez cale zycie. Budowali cos w rodzaju alternatywnego patriotyzmu w warunkach braku wlasnego panstwa. Niektórzy uchodzili za antybohaterów. Obrazoburcze teorie laczyli z zadziwiajaco nieraz skuteczna praktyka polityczna. Oswajali sie z zaborca, robili kariery polityczne i wykorzystywali instytucje liberalizujacego sie panstwa Habsburgów lepiej niz przedstawiciele kilku innych narodowosci. W monarchii odgrywali istotna role i odcisneli wyrazne pietno na jej kulturze politycznej. Na szczyty wspielo sie nie dwóch, nie trzech z nich, lecz kilkudziesieciu.

        Galicyjska polityke w c.k. monarchii mozna opisac za pomoca trzech nazwisk: Goluchowski, Dunajewski, Bobrzynski. Co laczylo te trzy osobistosci? Wszyscy trzej byli konserwatystami. Byli tez austriackimi ministrami. Dwóch z nich piastowalo urzad namiestnika. Dwóch bylo profesorami jagiellonskiej wszechnicy.

        Autor: Waldemar ?azuga
    • seremine Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 08.03.13, 19:08
      izrael.org.il/ksiazki/2956-arab-strzela-zyd-sie-cieszy-recenzja-nowej-ksiazki-smolenskiego.html
    • dunant Zanim napisał „Mistrza i Małgorzatę” głodował w... 09.03.13, 01:43
      Zanim napisał „Mistrza i Małgorzatę” głodował w sowieckiej Moskwie i wiele ryzykował tylko tym, że był porządnym człowiekiem. Życie Bułhakowa było jak chodzenie po linie nad przepaścią. Jak ono wyglądało na co dzień pokazuje odnaleziony w archiwach KGB dziennik pisarza.
      • dunant Re: Zanim napisał „Mistrza i MałgorzatęR 09.03.13, 01:46
        Coś „Dni Turbinów” w nim poruszyły, ale to nie jest wytłumaczenie – Stalin musiał mieć jakiś diabelski plan, którego nie zdążył zrealizować, bo Bułhakow zachorował i zmarł w 1940 roku. Można się domyślać, że chciał swoimi manipulacjami przemienić uchodzącego za wzór szlachetności i niezłomności pisarza w pisarza socjalistycznego. Z jednej strony jego twórczość była blokowana, co doprowadzało Bułhakowa do frustracji i depresji, z drugiej był stale zachęcany do pisania sztuk agitacyjnych oraz ideologicznie słusznych. Był nawet taki moment, że wydawało się iż Bułhakow „pękł” – tuż przed śmiercią napisał sztukę o młodości Stalina „Batum”. Okazało się jednak, że była to sztuka prawdziwa a nie agitacyjna, o człowieku przeżywającym rozterki, a nie o pomniku. Stalin się nią zachwycił, ale kategorycznie zabronił wystawiania. Bułhakow chyba nie wierzył w to, że „Batum” poprawi jego los. I pewnie fakt, że zakaz wystawiania bezpośrednio poprzedził wybuch jego choroby - jak się okazało śmiertelnej - to czysty przypadek.

        A swoją drogą ciekawe, czy gdyby Stalin zezwolił na wystawienie sztuki i publicznie okazał swój entuzjazm, za czym musiałyby iść jakieś zaszczyty spływające na autora, czytalibyśmy dzisiaj „Mistrza i Małgorzatę” z takim samym entuzjazmem. Jaka wtedy byłaby wymowa powieści o diable w Moskwie, ucieleśnieniu zła, które w zderzeniu z realiami świata okazało się nie takim znów złem, jak ów świat. I czy – przede wszystkim – byłaby ona dziełem kochanym na całym świecie i uznawanym za jedną z najwybitniejszych powieści XX wieku? Czy też może spełniłaby się czarna wizja jej autora z okresu, gdy gorączkowo kończył pisać tę właśnie powieść? „«Co będzie dalej?», pytasz. Nie wiem. Prawdopodobnie schowasz ją do biurka czy szafy, gdzie leżą moje zniszczone sztuki, i będziesz czasami o niej wspominać” – pisał w liście do żony.


        Michaił Bułhakow, Dziennik Mistrza i Małgorzaty, Muza SA
    • dunant Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 10.03.13, 23:34
      Podrzuccie coś ciekawego..
    • dunant Czerwona księżniczka 13.03.13, 01:31
      https://www.publio.pl/files/product/big/6e/23/76/55158-czerwona-ksiezniczka-judyta-watola-1.jpg
      • jerzy_55 Re: Czerwona księżniczka 16.03.13, 15:22
        Spróbuje znaleść te pozycje..
    • kaczorek_dwa Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 14.03.13, 20:26
      https://www.gandalf.com.pl/o/kisielewscy-epub,pd,383247.jpg
    • seremine Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 15.03.13, 02:00
      https://j.wpimg.pl/r,id,d141NTA7aF41MDA7dV5odHRwOi8vaS53cC5wbC9hL2YvanBlZy8zMDgyOC9hbm5uX1dhdHlrYS5qcGVnO3FeMC45O3ReanBnO3Nea3NpYXpraTtmdF4x.jpg
      • seremine Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 15.03.13, 02:00
        Po wielkim sukcesie "Tajemnic Watykanu" Lecomte z właściwą sobie dbałością o historyczną dokładność dostarcza czytelnikom kolejną porcję nadzwyczajnych i zaskakujących opowieści o miejscu, które jest obiektem niekończących się fantazji i dociekań:

        Dlaczego i w jaki sposób papież stał się nieomylny? Kim była kobieta stojąca za Piusem XII? Czy Watykan pomagał po wojnie nazistowskim zbrodniarzom? Czy papież Jan XXIII w 1962 roku uratował świat przed nuklearną apokalipsą? Czy można być jednocześnie katolikiem i masonem? Co znaleziono w grobie świętego Piotra? Co właściwie powiedzieli sobie w 1989 roku Gorbaczow i Jan Paweł II? Czy Jan Paweł II tuszował pedofilskie zbrodnie?
    • dunant Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 21.03.13, 00:35
      www.lideria.pl/Dziedzictwo-krolow-Celia-S-Friedman/sklep/opis?nr=361245#opis

      Finał magicznej trylogii! Kamala, młoda dziewczyna, która rzuciła wyzwanie magom, osiągnęła swój cel - opanowała sztukę czarnoksięstwa i jej moc dorównuje teraz najpotężniejszym spośród Magistrów. Choć ci nigdy nie wybaczą jej zachwiania starego porządku rzeczy i zabicia jednego z nich, widmo nadchodzącej wojny każe odsunąć na bok wewnętrzne spory. W Dziedzictwie królów ludzkość czeka ostateczna bitwa z Duszożercami - podobnymi do smoków krwiożerczymi stworami, jeszcze do niedawna odgrodzonymi od południowych krain magiczną barierą, Gniewem Bogów. Mur jednak upadł i na świat ludzi padła groźba totalnego wyniszczenia. Oto kluczowe starcie Drugiej Ery Królów.Jedna z najlepszych fantastycznych serii nowego milenium. Pats Fantasy HotlistCelia S. Friedman (ur. 1957) - amerykańska autorka science fiction i fantasy, zaczynała jako projektantka kostiumów. Debiutowała w 1986 roku powieścią In Conquest Born, popularność przyniosły jej space opera Obcy brzeg, wyróżniona przez redaktorów The New York Timesa, oraz Trylogia Zimnego Ognia, na którą składają się: Świt czarnego słońca, Nadejście nocy i Korona cieni. Dziedzictwo królów to kontynuacja Uczty dusz i Skrzydeł gniewu.
    • seremine Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 24.03.13, 03:07
      https://img1.imagesbn.com/p/9780727899422_p0_v1_s260x420.JPG
    • dunant Strach. 24.03.13, 23:52
      https://i.wpimg.pl/r,id,d14yMTQ7dV5odHRwOi8vZ2V0LTIud3BhcGkud3AucGwvJTNGYSUzRDY1NDk1NjkzJTI2ZiUzRDAwLzA0L0Y5LzAwMDRGOUZCX29yaWdpbmFsXzhDNTcwMzAxMjhFQUJCODQuanBnO3FeMC45O3ReanBnO3Nea3NpYXpraTtmdF4x.jpg

      • dunant Re: Strach. 24.03.13, 23:53
        W połowie 2008 roku, po blisko trzydziestu latach tyrańskich rządów, przywódca Zimbabwe, osiemdziesięcioczteroletni Robert Mugabe, spotkał się ze swoim biurem politycznym. Właśnie przegrał wybory, ale zamiast oddać władzę, postanowił rozpocząć brutalną kampanię mającą na celu zastraszenie obywateli. Dziennikarz i pisarz Peter Godwin jako jeden z nielicznych zdołał wjechać do Zimbabwe, by zdać sprawozdanie z przerażającego okresu, określanego przez mieszkańców jako Strach.

        Po fascynujących wspomnieniach Gdzie krokodyl zjada słońce Peter Godwin napisał osobistą relację z podróży przez dobrze mu znany kraj; opowiedział o przerażająco odmienionym krajobrazie i ludziach zniszczonych przez szalejącego despotę.
        Podejmując spore ryzyko, Godwin podróżuje do spalonych wiosek, ogląda plutony egzekucyjne, rozmawia z ukrywającymi się przywódcami opozycji, ostatnimi białymi farmerami, duchownymi i dyplomatami, którzy – narażając się na śmierć – usiłują położyć kres rzezi. Godwin opowiada o korupcji i przemocy z typową dla siebie wnikliwością i wrażliwością na szczegóły. Zaludnia strony książki niezwykłymi postaciami, których życie ukształtował Strach.
        • nefretete993 Re: Strach. 18.08.13, 01:42
          Jakoś chyba nie sięgnę, za brutalna..
    • dunant Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 27.03.13, 00:30
      https://www.lideria.pl/img_big/360489.jpg
      • dunant Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 27.03.13, 00:31
        Międzynarodowej sławy autor powieści kryminalnych pierwszy raz w Czarnej Owcy. Dag Lundmark, policjant i były kochanek komisarz Kerstin Holm, zostaje oskarżony o zastrzelenie afrykańskiego uchodźcy. Lundmark twierdzi, że działał w obronie koniecznej. Ze śledztwa wynika, że Afrykanin był szpiegiem w pewnej międzynarodowej firmie farmaceutycznej. Czy dlatego został zabity? Kerstin postanawia rozpocząć pogoń za mordercą... Książka należy do składającej się z 10 części serii o Drużynie A, która sprzedała się dotąd w liczbie dwóch milionów egzemplarzy. Arne Dahl - pisarz, krytyk i redaktor, jeden z najwybitniejszych autorów kryminałów w Szwecji.
    • jane_doe_hej Lektor 31.03.13, 00:08
      https://www.lideria.pl/img_big/363546.jpg
      • jane_doe_hej Re: Lektor 31.03.13, 00:09
        - namiętny romans piętnastolatka i starszej o dwadzieścia lat kobiety, dla których wspólne czytanie staje się rytuałem miłości - znakomita powieść przetłumaczona na 39 języków Piętnastolatek nawiązuje romans ze starszą od siebie kobietą, konduktorką tramwajową - Hanną. Chłopak zaczyna bywać w jej domu i częścią ich miłosnego rytuału staje się wspólne czytanie książek - on zostaje jej lektorem, ona dzięki niemu mniej dotkliwie znosi samotność. Niespodziewanie rozstają się na kilka lat, by ponownie spotkać się na sali sądowej. W trakcie procesu poznajemy mroczną przeszłość Hanny.
    • smieszka-on-line Monika Wąs, "Wiesław Dymny" 31.03.13, 20:38
      https://www.culture.pl/image/image_gallery?uuid=29f03a79-dc8d-47ca-8640-8be4a67d6096&groupId=10162&t=1358513576177
      • smieszka-on-line Re: Monika Wąs, "Wiesław Dymny" 31.03.13, 20:39
        Wiesław Dymny, twórca najmocniej związany jako autor, wykonawca i scenograf z krakowskim kabaretem Piwnica Pod Baranami, ma wreszcie swoją biografię. Książka Moniki Wąs przedstawia życie i dorobek wszechstronnego artysty. Hojnie obdarowany talentami przez Stwórcę, był plastykiem, aktorem, poetą, prozaikiem, scenarzystą, dramaturgiem, jednak przede wszystkim oryginalnym satyrykiem o niedoścignionych możliwościach interpretacyjnych.

        Aktywność twórcza Dymnego przypadła na okres od połowy lat 50. do daty jego śmierci w lutym 1978 r. Czasy Gomułki i Gierka były, jak wiadomo, mało sprzyjające niezależnym artystycznym duszom, ceniącym sobie prawo do nieskrępowanej swobody wypowiedzi. Stąd też dzieło życia Wiesława Dymnego przedstawia się na miarę ówczesnych możliwości, kiedy to obecność artysty w powszechnym obiegu kulturowym uzależniał kaprys państwowego mecenasa i widzimisię cenzora.

        Wiele autorskich projektów Dymnego, zwłaszcza pracochłonnych scenariuszy filmów czy seriali, nie wyszło poza fazę przygotowawczą. Z bliżej niewyjaśnionych powodów stawały się z nagła źle widziane. Włodarze naszej kinematografii odrzucali je jako nieopłacalne.

        Znaczną część plastycznego, fotograficznego i literackiego dorobku piwnicznego artysty strawił pożar mieszkania, które zajmował z żoną, Anną Dymną. Ogień powstał wskutek wybuchu kineskopu radzieckiego telewizora i szybko się rozprzestrzenił w przerobionym ze strychu, głównie drewnianym wnętrzu. To, czego nie zmogła pożoga i nie zalała woda ze strażackich sikawek, i tak mogłoby wypełnić jeszcze kilka pracowitych życiorysów twórczych.
        • smieszka-on-line Re: Monika Wąs, "Wiesław Dymny" 31.03.13, 20:39
          Niepokorny artysta, zwany przez przyjaciół "małym Leonardem da Vinci", oddawał się różnorakim pasjom, które w książce Moniki Wąs zyskały omówienia w osobnych rozdziałach. Każdy z nich zatytułowany został zgrabnym wyimkiem z tekstów Dymnego. I choć na liście jego dokonań literackich czy filmowych znajdują się pozycje ważne, przełomowe, wciąż wznawiane i pokazywane, najpełniej jednak wyrażał się w sztuce najbardziej ulotnej, jaką jest kabaretowa satyra.

          "Piwniczny artysta niezmiennie odwoływał się do języka, tam też szukał nowych treści i znaczeń. Semantyka stała się obszarem, który najchętniej penetrował. Miał ogromne wyczucie słowa oraz umiejętność poszerzania jego znaczeń i wynajdowania nowych. Z upodobaniem stosował wyrafinowane chwyty stylistyczne oparte na grach słownych. Chętnie wprowadzał w swoje teksty różnorakie żarty semantyczne oparte na […] zestawianiu wyrazów prowadzących do tworzenia nowych znaczeń (Epikur Vasco da Gama), neologizmach (naddenaturalne zjawisko), dosłownych znaczeniach związków frazeologicznych (Na przykład Majewski podniósł wydajność z jednego hektara i przeniósł ją na drugi hektar), paronomazjach czyli wyprowadzaniu fałszywych etymologii słów (Pies proszę państwa to jest takie zwierzę, przepraszam, że się zwierzam)."

          Osobnym kunsztem, w którym Dymny nie miał sobie równych, były - jak to nazywał - wymyślania. Składały się na nie niewiarygodne spiętrzenia wulgaryzmów. Tworzyły absurdalnie dowcipne konstelacje, wyzwalając wśród widzów kaskady oczyszczającego śmiechu.

          Na tak ryzykowne formy pozwalał sobie jedynie w kabarecie. W scenariuszach filmowych umieszczał najwyżej jedno nieparlamentarne słowo. Padało ono zawsze w taki sposób, że stawało się znaczące i wnosiło zupełnie nową jakość. Na przykład jego trzeźwa konstatacja: "- Jasne, ty bucu!" w filmie "Chudy i inni" w reżyserii Henryka Kluby zabrzmiała jak eksplozja.

          "Dymny był silnie wyczulony na reakcje publiczności, grał z widzem, często wciągał siedzących na sali do wspólnej zabawy, nie raz obrażał, wytrącając z przyzwyczajeń i schematów myślowych. Po latach socrealizmu artysta zmuszał do samodzielnego myślenia, obnażał mechanizmy propagandy i techniki socjalistycznego 'prania mózgu'."

          Dość powiedzieć, że jedną ze ścian Piwnicy ozdobił słynnym pastiszem haseł epoki: "Książka twój przyjaciel, wódka twój wróg, kurwa twoja mać". Prowokacja i związany z nią efekt zaskoczenia, były jednym z istotnych elementów, które wprowadził do piwnicznych występów. Odwaga podjęcia tego rodzaju artystycznego ryzyka, przysparzała mu tylko popularności.
          • smieszka-on-line Re: Monika Wąs, "Wiesław Dymny" 31.03.13, 20:40
            Zarówno Piotr Skrzynecki, jak i jego następca w prowadzeniu kabaretu Marek Pacuła - którego Dymny swego czasu obrał sobie na estradowego partnera - ale i wielu innych przyjaciół czy znajomych piwnicznego satyryka, potwierdza, że bywał nieobliczalny. "Nigdy nie było wiadomo, czy rozwścieczony artysta nie wpadnie w furię i nie rzuci się na kogoś". Anna Dymna z kolei uważała, że jej mąż "wykonując na scenie niebezpieczne ewolucje i wyniszczając swój organizm nocnym życiem i alkoholem", stwarzał zagrożenie nie tylko dla publiczności, ale także dla siebie.

            Przepełniony jaskółczym niepokojem, wiecznie niespełniony i niepokorny Wiesław Dymny, inspirację do swojej twórczości czerpał wprost z życia. Żył natomiast w nieustannej gorączce tworzenia. Zmarł (zginął?) w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach, we własnym remontowanym i rozbudowywanym po pożarze krakowskim mieszkaniu, trzynaście dni przed swoimi 42. urodzinami.

            "Nigdy […] nie zabiegał o popularność, nie dbał o wydawanie swoich książek, nie miał potrzeby bycia rozpoznawalnym na ulicy i beztrosko trwonił swoje talenty. W kabarecie czuł się jednak dowartościowany, był piwniczną gwiazdą, która w dużym stopniu nadała charakter krakowskiej Piwnicy."

            Autorka biografii umieszcza Wiesława Dymnego, "z jego życiorysem twórcy zbuntowanego, niekonwencjonalnego", w gronie tak zwanych kaskaderów literatury. Obok Andrzeja Bursy, Rafała Wojaczka, Edwarda Stachury, Haliny Poświatowskiej i Marka Hłaski. Wszyscy oni byli indywidualnościami, o wyostrzonej wrażliwości, wszyscy hołdowali twórczości "będącej ekspresją ich wnętrza i spontaniczności".

            W nurcie tych niezwykłych osobowości, którzy swoje życie zmienili w legendę, Dymny był od dawna. Dobrze się stało, że ma wreszcie pierwszą, rzetelnie opracowaną, wartościową biografię.

            Monika Wąs - absolwentka filologii polskiej i teatrologii na UJ w Krakowie. Współpracowała z "Rzeczpospolitą", "Dziennikiem Polskim" i "Przekrojem". Wiesławem Dymnym jako artystą wszechstronnym zajęła się pod koniec studiów i teraz w swojej książce powraca do jego twórczości. Hobby: podróże i gotowanie.

            Monika Wąs
            "Wiesław Dymny"
            seria: Wielcy Ludzie Nauki i Kultury
            130 x 190 mm, ss. 184, okładka miękka
            ISBN: 978-83-7720-118-3
            www.wydawnictwopetrus.pl

            Autor: Janusz R. Kowalczyk, styczeń 2013.
            • nefretete993 Re: Monika Wąs, "Wiesław Dymny" 16.08.13, 02:01
              Biedny utalentowany alkoholik.
      • seremine Re: Monika Wąs, "Wiesław Dymny" 11.04.13, 07:57
        tez polecam..
    • jerzy_55 Krok do wolności. Polskie ofiary żelaznej kurtyny 03.04.13, 17:08
      https://merlin.pl/Krok-do-wolnosci-Polskie-ofiary-zelaznej-kurtyny_Jolanta-Druzynska,images_product,21,978-83-7510-816-3.jpg
      • jerzy_55 Re: Krok do wolności. Polskie ofiary żelaznej kur 03.04.13, 17:09
        Krok do wolności to opowieść o tych, którzy zginęli, usiłując przekroczyć żelazną kurtynę. Czeski szlak na Zachód wydawał się najłatwiejszy dla polskich uciekinierów, tymczasem okazał się dla nich śmiertelną pułapką. Na zasiekach z drutu pod napięciem od 1952 roku życie straciło kilkudziesięciu Polaków. Inni zginęli od kul, czy to na ziemi, czy - jak pilot Dionizy Bielański strącony w 1975 roku na rozkaz najwyższych peerelowskich władz wojskowych - w powietrzu, nieopodal granicy czechosłowacko-austriackiej. Do wydania rozkazu zestrzelenia Bielańskiego gen. Wojciech Jaruzelski, ówczesny minister obrony narodowej, nigdy się nie przyznał...

        Rodziny tych, którzy wybierali się przez "zieloną granicę" do wolnego świata, lecz nigdy do niego nie dotarli, nie miały częstokroć żadnych oficjalnych informacji o ich losie lub były świadomie dezinformowane. Niektóre do dzisiaj nie poznały całej prawdy...

        Dramatyczna historia tej grupy uciekinierów nadal jest w Polsce "tajemnicą". Krok do wolności to przełomowa próba opisania losów tych ludzi.

        Jolanta Drużyńska - absolwentka filologii polskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego, dziennikarka związana z krakowską rozgłośnią Polskiego Radia. Autorka cenionych reportaży i audycji dokumentalnych dotyczących kontrowersyjnych i mało znanych wydarzeń z historii najnowszej. Jej artykuły ukazują się w prasie krajowej i polonijnej. Współpracowała przy pisaniu książki o Piotrze Skrzyneckim pióra Joanny Olczak-Ronikier. Wraz ze Stanisławem M. Jankowskim napisała książki Kolacja z konfidentem. Piwnica pod Baranami w dokumentach SB, Wyklęte życiorysy (REBIS 2009) i Ucieczki specjalnego znaczenia (REBIS 2011), a także kilka scenariuszy do filmów dokumentalnych.
        • black_jotka Re: Krok do wolności. Polskie ofiary żelaznej kur 23.04.13, 18:54
          Dobra! Polecam!
    • jutta_t Amos Oz 05.04.13, 20:45
      "Wsrod swoich"
    • seremine Sufi 14.04.13, 09:19
      Elif Shafak


      Przestraszył się, że odnajdzie siebie i przelęknie się tego, co odkryje... Dręczony nieznaną zgryzotą młody derwisz wyrusza w drogę, której celu nie zna nawet on sam. Wskaże mu go ukryta w woreczku niezwykła perła... W powieści "Sufi" Elif Shafak, wybitna turecka pisarka, przenosi czytelników w świat baśni z tysiąca i jednej nocy.

      Na jedną z dzielnic Stambułu, niegdyś szczęśliwą i błogosławioną, zostaje rzucony urok. Na mieszkańców spadają kolejne nieszczęścia, a po dawnym dobrobycie nie ma już nawet śladu. Jak odegnać okrutny los? Staruchy twierdzą, że jedynie Pinhan może zaradzić złu. Pinhan czyli Ukryty... Oto pełen sekretów i magii świat wędrownych mistyków, dżinów, amuletów, imion o tajemnej mocy i miłości, której zniewalającej sile nikt nie zdoła się oprzeć.

      Elif Shafak (ur. 1971) - turecka pisarka i feministka, zafascynowana mistycyzmem muzułmańskim. Światowy rozgłos przyniosła jej wydana w 2006 roku książka "Bękart ze Stambułu". "Sufi", debiut powieściowy autorki, został w 1998 roku wyróżniony Nagrodą Porozumienia Międzykulturowego im. Mevlany.
    • rawik-is-me Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 20.04.13, 12:22
      https://www.lideria.pl/img_big/295309.jpg
      • rawik-is-me Re: *********Co teraz czytacie...cz. 2 ********** 20.04.13, 12:23
        Niniejsza książka, choć jest opisem wielu miejsc w Ziemi Świętej, a konkretnie w "mieście pokoju" - Jerozolimie, i choć może być w pewnym sensie odczytywana jako przewodnik po tym mieście, to jednak typowym przewodnikiem nie jest. Układ opisów zdarzeń i miejsc jest celowo dobrany według, można powiedzieć, specyficznego schematu-klucza. Bo kluczowym tematem w tej książce jest pokazanie miejsc i opis tej części życia Jezusa, która przypada na okres jerozolimski. Oczywiście dla lepszego zrozumienia i wczucia się choć trochę w sposób życia ludzi współczesnych Chrystusowi, konieczne jest wprowadzenie - krótki opis historyczny. Ta część obejmuje pierwszych pięć rozdziałów, choć i te nie dadzą się jednoznacznie oddzielić od pozostałych i i wzajemnie się przenikają. Kolejne rozdziały dotyczą opisów i miejsc związanych z Matką Bożą. Jako czwartą tematycznie część należy rozróżnić opisy miejsc nie mających bezpośredniego związku z pobytem w nich Jezusa - cmentarz polski, cerkiew Marii Magdaleny, Polskie Domy w Jerozolimie.
    • mala200333 Marek Edelman 25.04.13, 20:55
      https://www.publio.pl/files/product/card/4e/0d/f9/82851-marek-edelman-witold-beres-1.jpg
      • samanta_ewa Re: Marek Edelman 25.07.13, 19:54
        Wiele bolesnych wyburzen..bolące wspomnienia..
    • jutta_t Jerzy Pilch, "Wiele demonów", 26.04.13, 18:44
      Jerzy Pilch, "Wiele demonów", Wielka Litera

      "Wypędził wiele demonów, ale nie pozwolił demonom mówić, bo go znały" - ta biblijna fraza z Ewangelii św. Marka jest mottem najnowszej książki Pilcha. Co na nas czeka na kartach tej pierwszej po pięciu latach powieści? Tajemnica. I nie mamy tu na myśli tylko ograniczeń recenzenckich czy sekretów ludzkiej egzystencji.
      W luterskiej wsi zaginęła córka pastora - nikt nie wie dlaczego, co się z nią stało i gdzie jest. Nie wie tego nawet listonosz o profetycznym darze, który potrafił przewidywać m.in. wyniki meczów. Jakby nieszczęść było mało, w wieczór wigilijny w domu pastora zjawia się jego druga córka - z katolickim narzeczonym. Powiedzieć, że wywołuje to pewne zamieszanie i konsternację, to nic nie powiedzieć.
    • smieszka-on-line Cacko 30.04.13, 02:47
      https://merlin.pl/Cacko_Krystyna-Sienkiewicz,images_product,1,978-83-7839-417-4.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka