Jak najdalej stąd Jak najdalej chcesz biec, byle jak najdalej Jak najdalej stąd Tam bezpiecznie gdzies jest Twoje myśli kuszą Cię Jak najdalej stąd Jak najdalej chcesz biec, byle jak najdalej Zapominasz, że czy chcesz tego czy nie Twoje serce biegnie też Biec dalej wciąż dalej wc
Mieliśmy na studiach kolegę, z południa - cudzoziemca. Zawsze był trochę na uboczu, nikt go nie spostrzegał. Pewnej zimy zginął wraz z ojcem, kiedy pędzili zawrotną prędkością wielkim mercem na Wybrzeże.... Ale najmocniej czuje się, kiedy samemu otrze się o śmierć. Wtedy trzęsiesz się i
> gdy na ukelele w honolulu > spadnie meteor > > antysemityzm! > > nostromo DWIE ŚMIERCI Wasza śmierć i nasza śmierć to dwie inne śmierci. Wasza śmierć - to mocna śmierć, szarpiąca na ćwierci. Wasza śmierć śród szarych pól od krwi i potu żyznych. Wasza śmierć - to
> > mozna podciagnac pod antysemityzm > > > > dopiero bedzie smiesznie > > gdy na ukelele w honolulu > > spadnie meteor > > > > antysemityzm! > > > > nostromo > > DWIE ŚMIERCI > Wasza śmierć i nasza śmierć > to
Zainspirowały mnie do założenia tego wątku przed chwilą wysłuchana rozmowa w Alfabecie o książce "Czarne życie" Amandy Erikkson oraz zbliżające się święto Wszystkich Świętych i Zaduszki.
Tak, mojego syna zafascynowała. Nie czytał jeszcze, dostałam wtedy z wydawnictwa kilka książek, pomiędzy nimi właśnie "Gęś". Ją wybrał. Budziła w nim lekki strach, ale fascynowała. Tylko, że wtedy zmarła właśnie jego prababcia, to był temat konkretny, nie abstrakcja. Miał 6 lat. A tak na marginesie
Wiersz jest piękny, i pokazuje jak dzieci radzą sobie ze śmiercią i że warto o tym z nimi rozmawiać. A co do "rozdrapywania nieba" to mój trzyletni wówczas syn, który przeżywał śmierć dziadka, kiedyś podczas spaceru powiedział z radością: to niedługo będzie zima i spadnie śnieg? Ja na to nieco
aqua48 napisała: > mój trzyletni wówczas sy > n, który przeżywał śmierć dziadka, kiedyś podczas spaceru powiedział z radością > : to niedługo będzie zima i spadnie śnieg? Ja na to nieco zdziwiona - tak, a on > z nadzieją, że wpadł na świetny pomysł - to dziadek wtedy wróci
Czytam ostatnio zbiór felietonów Jerzego Pilcha. Znalazłam tam takie zdanie, które mnie poruszyło: "A kto jest w stronę śmierci przekonująco wychylony, ku temu i ona - prędzej czy później - skutecznie się wychyli." Makabryczne, w kontekście naszej choroby, naszych myśli samobójczych. -- Leki
Uzupełniłabym, że kto odcina się od śmierci, cofa się także przed życiem.
Naszło mnie, że gdybym miała cynk z wyprzedzeniem, ze sobie wezmę i umrę, to wiem już, jak wszystko uporządkować i co zrobić i jak zrobić i mi się tak jakoś dobrze zrobiło. -- ołje
Ja bym powywalała niektóre rzeczy, żeby ich nie znaleźli u mnie. -- Motto brytyjskich lotniczych sił specjalnych brzmi: "Ci, którzy ryzykują, wygrywają". Jeden pęd winorośli może wyrosnąć przez cement. Pacyficzny łosoś płynie setki mil pod prąd z jednego tylko powodu. Dla seksu oczywiście. Ale
:)))))) Wolę to nazywać tanatologią:)))) Oczywiście, wygrałeś lizaka:))) Problem tylko z jego dostarczeniem:))) No i muszę wiedzieć , jakie lizaki lubisz:))))) A teraz, Państwo mi wybaczą, ale udaję się w objęcia Morfeusza, bo mi się same oczy zamykają....Także, o lizakach - jutro:)
Może ktoś napisze coś mądrego o śmierci , tej co to do każdego i wtedy właśnie kiedy sie nie spodziewa, jak złodziej. W tych naszych wyzwolonych czasach to nadal temat tabu jest. Czasem myślę ,że człowiek cały czas na coś czeka zamiast żyć każdą chwilą, zeby nie żałować jak przyjdzie ,że sie
o śmierci wprost jest moment gdy dusza wlewa się w ciało i moment gdy dusza z ciała tego się wylewa może być też inaczej ..że dusza się w formie astralnego ciała do fizycznego ciała się przyczepia a potem odczepia cienka linka pęka - i do widzenia może być też tak, że nie dzieje się nic
Hmmmm...Mój przyszły mąż( ślub i przyjęcie w połowie sierpnia ) pojechał na drugi koniec Polski z najbliższą rodziną pożegnać swoją umierajacą w szpitalu 94 - letnią babcię . Babcia straciła przytomność . Lekarze powiedzieli ,, w każdej chwili " Córki babci od kilku dni pogrążone są w dziwn
a. Tylko Wy mozecie podjac decyzję b. co na to Twój przyszły mąż? c. co Babcia by na ten temat powiedziałą d. dlczego "dziwnej histerii" .. to ich matka -- "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
Muszę się wygadać. W piątek zmarł mój biologiczny tata z którym kontakt miałam raz na pare lat, a ostatnio w ogóle. Dowiedziałam się o śmierci, przyczynie i o niczym więcej, nie wiem nawet kiedy pogrzeb. Sprawy załatwia moja 87 -letnia babka i jej drugi syn z którymi od urodzenia nie mam kontaktu
strony ojca nie przewidziała jego tragicznej śmierci, a o mojej osobie jakoś zapomnieli bo roszady z własnością domu zdecydowanie inaczej miały wyglądać.