rebeka77
12.06.06, 22:55
Hmmmm...Mój przyszły mąż( ślub i przyjęcie w połowie sierpnia ) pojechał na
drugi koniec Polski z najbliższą rodziną pożegnać swoją umierajacą w szpitalu
94 - letnią babcię . Babcia straciła przytomność . Lekarze powiedzieli ,, w
każdej chwili "
Córki babci od kilku dni pogrążone są w dziwnej dla mnie histerii i
zasugerowano nam odwołanie ślubu .
Może to ja jestem dziwna , bo spojrzałam dziś na zachodzące słońce i
pomyślałam , że piękny wiek , piękny dzień na pożegnanie , trzeba pozwolić
odejść ...Babcia ma prz sobie najblizszą rodzinę .Coś bąknęłam na ten temat i
mało mnie nie zlinczowali ...
Czy ja mam z tego powodu odwołać ślub ?
Oczywiście bez wesela .
Poradzcie ...