colubra
13.12.04, 13:45
Charakter, wygląd,zasób portfela,itp, dla niektorych pań ważna jest takze
narodowość (jak wynika z jednego z popularnych wątków),ale czy którakolwiek z
was stawia na pierwszym miejscu intelekt? I nie chodzi bynajmniej o sam tytuł
naukowy czy "dokonania", ktore często zdobywane są przecież różnymi
sposobami, zwłaszcza przez co bardziej obrotnych panów.
Chodzi mi o intelekt w swej najczystszej postaci: wszechstronna wiedza,
umiejętność posługiwania się nią, cięte riposty w odpowiednum czasie, które
powalają z nóg, diabelsko błyskotliwe poczucie humoru....
Dla mnie jest to największy afrodyzjak na świecie.... Czy jestem dziwna?