abepe 07.10.12, 09:59 Zainspirowały mnie do założenia tego wątku przed chwilą wysłuchana rozmowa w Alfabecie o książce "Czarne życie" Amandy Erikkson oraz zbliżające się święto Wszystkich Świętych i Zaduszki. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
abepe Re: O śmierci 07.10.12, 10:01 Roboczo wrzucam to co wyrzuciła wyszukiwarka pod hasłem śmierć: forum.gazeta.pl/forumSearch.do?&query=%C5%9Bmier%C4%87&forumId=16375&sortMode=SCORE&queryMode=SIMPLEALL&pageNumber=1 Potem będzie analiza wątków i spis tego, co warte przeczytania i dla kogo. Zapraszam do dyskusji. Odpowiedz Link
anna_mrozi Re: O śmierci 07.10.12, 22:18 Wydaje mi się, że to temat często powracający na forum, ale może nigdy nie zebrałyśmy wszystkich tytułów? Często pojawia się w sytuacjach ewidentnej potrzeby (śmierć kogoś bliskiego), choć wtedy akurat duże są wahania czy pogłębiać smutek. Kiedy mówić o śmierci? Jak? Pewnie każdy rodzic chce na to pytanie odpowiedzieć samodzielnie. Gorzej, że większość unika tego tematu jak ognia. Nasza lista ulubionych (?) pozycji/ może raczej pozycji, które nas poruszają i są dla nas ważne, z różnych względów - dla najmłodszych: "Kto kogo zjada" Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński. Wydawnictwo Znak, Kraków 2010 - "Czy umiesz gwizdać Joanno?" tekst: Ulf Stark, ilustracje: Anna Höglund. Wydawnictwo Zakamarki - "Lato Garmana" Stian Hole, przekład Milena Skoczko. Fundacja Inicjatyw Społecznie Odpowiedzialnych, Gdańsk 2008 - "Niebo" Bruno Gibert. Wydawnictwo Wytwórnia, Warszawa 2011 - "A ja czekam..." David Cali, Serge Bloch, tłumaczenie Julian Kutyła. Wydawnictwo Hokus-Pokus - ŻEGNAJ, PANIE MUFFINIE!, Ulf Nilsson, Ilustracje: Anna-Clara Tidholm Ostatnia pozycja "Tsatsiki i miłość" Monii Nilsson, Zakamarki czeka jeszcze na czytanie "Esben i duch dziadka" "Dziewczynka z parku" Nie przyjęła się (jednak...) "Gęś, śmierć i tulipan", "Dziewczynka i drzewo kawek" Mam jeszcze kilka pozycji, jednak wobec różnych tematów wokół których krążymy muszą poczekać. Bo wyjdzie dość ponura wizja życia... Aaa czekam jeszcze na "Czarne życie". Znając miłość do pozostałych części Amandy Ericsson - czekam z niecierpliwością :) W "Wysokich obcasach" bodajże sprzed tygodnia (?) był felieton poświęcony takim książkom, J.Sokolińskiej (tak myślę, nie pamiętam); Trochę poruszyło mnie to, że "Gęś, śmierć i tulipan" uznała za najlepszą książkę dla maluchów. Ale to może kwestia mojego osobistego doświadczenia z własnymi dziećmi. Wiem,że u Zorro inaczej dzieci przyjęły tę książkę... Odpowiedz Link
steffa Re: O śmierci 07.10.12, 22:38 Tak, mojego syna zafascynowała. Nie czytał jeszcze, dostałam wtedy z wydawnictwa kilka książek, pomiędzy nimi właśnie "Gęś". Ją wybrał. Budziła w nim lekki strach, ale fascynowała. Tylko, że wtedy zmarła właśnie jego prababcia, to był temat konkretny, nie abstrakcja. Miał 6 lat. A tak na marginesie, zebrałam kiedyś trochę tytułów tu. Dopisuję w komentarzach nowe rzeczy. Tu "Gęś" w Bajkonurze. Odpowiedz Link
abepe Re: O śmierci 07.10.12, 23:08 Temat rzeczywiście regularnie na forum wraca i listy też już były. Ale w ciągu kilkunastu miesięcy pojawiło się kilka nowych pozycji dla dzieci i młodszej młodzieży, w których temat śmierci jest istotny (Kiedy kiedyś, czyli Kasia, Panjan i Pangór, , Niebo, Czarne życie, Dwa serca anioła, Asiunia i pozostałe z serii) i wiele nowych forumek,może coś napiszą? Gęś, śmierć i tulipan zrobiła na moich dzieciach duże wrażenie. Pisałam o tym tu. Bardzo przeżywają także Dżoka. Młodszy przez jakiś czas regularnie wyciąga A ja czekam a starszy chętnie się przysłuchuje. Muszę przejrzeć biblioteczkę i wyciągnąć inne książki, bo na pewno sporo ich mamy, ale nie pamiętam teraz reakcji dzieci. Dla dziewięciolatka śmierć ma nowe oblicze dzięki serii o Harrym Potterze i Atramentowym świecie. Zwłaszcza, że planował dopisanie kolejnych tomów a okazało się, że wykruszają mu się bohaterowie! Ja przeczytałam Ernesta i tajemnicze listy, Omegę gdzieś leży i czeka Kira-kira (czytałam kilka lat temu, powoli dojrzewa do tych książek starszy syn). Odpowiedz Link
anna_mrozi Re: O śmierci 07.10.12, 23:13 Właśnie! Zapomniałam o "Dwóch sercach anioła", do "Kiedy, kiedyś" nadal nie dotarłam... (niestety, choć bardzo lubię Dorotę Łoskot-Cichocką). Serii "wojennej" jednak nie zaliczam do działu "o śmierci". Kiedyś też pisałam o kilku pozycjach w blogu, ale ciekawa jestem bardzo głosu "nowych forumek". A "Omega" - Mariusza Szczygielskiego? Odpowiedz Link
abepe Re: O śmierci 07.10.12, 23:43 anna_mrozi napisała: do "Kiedy, kiedyś" nadal nie dotarłam... > (niestety, choć bardzo lubię Dorotę Łoskot-Cichocką). Ja też, ale postaram się. > Serii "wojennej" jednak nie zaliczam do działu "o śmierci". A ja tak, bo Ją wyłowił z tych książek mój syn. Właśnie wybieram się po odbiór paczki z Literatury i przypomnimy je sobie (wcześniej większość, poza Zaklęciem na "W", mieliśmy z biblioteki, syn zażądał własnych). W Czy wojna jest dla dziewczyn największe wrażenie zrobiła na nim ostatnia strona, gdzie wymienione są osoby, które zginęły podczas wojny. Oczywiście, że to taka śmierć, która wydaje się, że nam pewnie grozi w tej chwili najmniej, ale czy na pewno? Ojciec chłopca z byłej klasy syna jest w Afganistanie, ludzie giną cały czas na wojnie. Ale za to Lata Garmanna, bardzo lubianego przez moich synów nie zaliczyłabym chyba wcześniej do książek o śmierci. > A "Omega" - Mariusza Szczygielskiego? Babcia Omegi i inne zombie. Jakby nie było - martwi. Odpowiedz Link
abepe Re: O śmierci 07.10.12, 23:59 Á propos FISO - znacie Niebo za domem? Przeczytałam jakiś czas temu tę książkę i miałam podobne wątpliwości jak Verdana w wątku o Esbenie i duchu dziadka - czy nie spełniona nadzieja na ponowne spotkanie z matką nie przyniosłaby dodatkowego cierpienia osieroconemu dziecku? Odpowiedz Link
steffa Re: O śmierci 08.10.12, 01:26 Niestety, nie pamiętam tej książki dokładnie, ale zrobiła na mnie duże wrażenie, gdy przeczytałam ją zaraz po śmierci bliskiej koleżanki. Dałam jej dzieciom, bo doszłam do wniosku, że pomaga / może pomóc. To zresztą rzecz dla starszych dzieci, dosyć rozwinięta narracyjnie opowieść metafizyczna. Wszystko zależy jak wyobraża się sobie zmarłych. A wracając do "Esbena". Mój syn naturalnie zrozumiał, że pojawiający się dziadek nie jest dosłownością, 6-latek to potrafi (ale może nie każdy). Nie czepiałabym się także szczegółów - tam są różne podejścia do śmierci, a każde może być "dobre". To nie jest książka do "nauczania o śmierci". Tyle mogę powiedzieć o pierwszej w nocy. ;-) Odpowiedz Link
abepe Re: O śmierci 08.10.12, 22:57 steffa napisała: > Niestety, nie pamiętam tej książki dokładnie, ale zrobiła na mnie duże wrażenie > , gdy przeczytałam ją zaraz po śmierci bliskiej koleżanki. Dałam jej dzieciom, > bo doszłam do wniosku, że pomaga / może pomóc. To zresztą rzecz dla starszych d > zieci, dosyć rozwinięta narracyjnie opowieść metafizyczna. Wszystko zależy jak > wyobraża się sobie zmarłych. I jak ją przyjęły? A wracając do "Esbena". Mój syn naturalnie zrozum > iał, że pojawiający się dziadek nie jest dosłownością, 6-latek to potrafi (ale > może nie każdy). Nie czepiałabym się także szczegółów - tam są różne podejścia > do śmierci, a każde może być "dobre". To nie jest książka do "nauczania o śmie > rci". Tyle mogę powiedzieć o pierwszej w nocy. ;-) To ja przed 23! U nas nie było problemów z "Esbenem", ale też moim dzieciom nikt bliski nie zmarł. Odpowiedz Link
steffa Re: O śmierci 08.10.12, 23:55 Nie wiem, niestety, jak przyjęły. Dałam ich ojcu. Odpowiedz Link
rykam Re: A baśnie i bajki? 13.10.12, 18:43 Pamiętam jak w podstawówce ogromne wrażenie zrobiły na mnie obrazowe "Opowiadania o nadziei" księdza Malińskiego. Np. O szejku i śmierci I jeszcze jedno, nie mogę teraz znaleźć, może z innej książki albo innego autora - o tym, jak matka rozpaczała nad śmiercią swojego młodziutkiego jeszcze syna i przyszedł do niej anioł i pokazał jej, jak wyglądałoby jego życie, gdyby jeszcze żył: choroby i inne nieszczęścia. Ale mogłam coś przekręcić, bo to jak przez mgłę sobie przypominam :) Odpowiedz Link
abepe Re: A baśnie i bajki? 30.10.12, 10:28 Przejrzałam baśnie indiańskie "Dar Totemów". Jest tak kilka historii ze śmiercią w roli głównej lub w tle. Będę przeglądać kolejne tomy. Odpowiedz Link
i2h2 Re: O śmierci 08.10.12, 10:08 A pamiętasz "Czy tata płacze?" i nasze w stosunku do niej wątpliwości? Ponieważ śmierć w najbliższej rodzinie dotknęła mnie gdy byłam dzieckiem, w pewnym sensie kolekcjonuję książki na ten temat. Niezdrowa fascynacja, jak kiedyś powiedziała pewna pani ;-) W moim odczuciu, da się je ogólnie podzielić na te które ktoś napisał w ramach autoterapii (właśnie "Czy tata płacze?", o czym zresztą mówiła sama autorka i "O smutku" Rosena), te, które bardziej dorosłym, a nie dzieciom wyjaśniają, co dziecko może czuć ("Ogród") i te, które temat poruszają, czasem w bardzo różny sposób. Z niewymienionych dotąd chciałabym przypomnieć "Dokąd odchodzisz?" - dla mnie jedną z najlepszych tego typu książek dla dzieci mniej więcej 10+. Spokojna, zostawiająca miejsce na refleksję, a co dla mnie bardzo ważne, opowiadająca, jak śmierć odbiera się w różnych kulturach. Kolejna, zupełnie inna, to "Olivier i zeszyt z marzeniami" - czekanie na śmierć, planowanie tego oczekiwania, a wreszcie wygrana z tym czekaniem. Ale to raczej dla nastolatków, tak samo jak "Muzyka, dziewczyny & śmiercionośny kogel-mogel" (tu, dla odmiany, radzenie sobie ze śmiertelną chorobą dziecka przez jego rodzinę, podobnie jak w "Kira-kira", ale i czasy inne i podejście). ------------------------- Chacun a sa marotte... Książki naprawdę b(r)ombowe Odpowiedz Link
abepe Re: O śmierci 08.10.12, 23:05 i2h2 napisała: > A pamiętasz "Czy tata płacze?" i nasze w stosunku do niej wątpliwości? Czy one nie dotyczyły przypadkiem tego, czy to jest literatura czy terapia dla autorki? Coś jeszcze omawiałyśmy? To było z 4 lata temu! > Ponieważ śmierć w najbliższej rodzinie dotknęła mnie gdy byłam dzieckiem, w pew > nym sensie kolekcjonuję książki na ten temat. Niezdrowa fascynacja, jak kiedyś > powiedziała pewna pani ;-) Mnie nie dotknęła, jako dziecko miałam komplet babć, dziadków i 2 prababcie. Dziadek zmarł gdy miałam 18 lat. Ale temat śmierci jakoś mi wciąż towarzyszy, może ze względu na pracę, gdzie stosunkowo często spotykam się ze stratą i książki na ten temat mam na półce w dużej ilości. > W moim odczuciu, da się je ogólnie podzielić na te które ktoś napisał w ramach > autoterapii (właśnie "Czy tata płacze?", o czym zresztą mówiła sama autorka i " > O smutku" Rosena), te, które bardziej dorosłym, a nie dzieciom wyjaśniają, co d > ziecko może czuć ("Ogród") i te, które temat poruszają, czasem w bardzo różny s > posób. Z niewymienionych dotąd chciałabym przypomnieć "Dokąd odchodzisz?" - dl > a mnie jedną z najlepszych tego typu książek dla dzieci mniej więcej 10+. Spoko > jna, zostawiająca miejsce na refleksję, a co dla mnie bardzo ważne, opowiadając > a, jak śmierć odbiera się w różnych kulturach. Tak, ta!!! Jest jeszcze do zdobycia jeżeli ktoś nie ma. > Kolejna, zupełnie inna, to "Olivier i zeszyt z marzeniami" - czekanie na śmierć > , planowanie tego oczekiwania, a wreszcie wygrana z tym czekaniem. Ale to racze > j dla nastolatków, tak samo jak "Muzyka, dziewczyny & śmiercionośny kogel-mogel > " (tu, dla odmiany, radzenie sobie ze śmiertelną chorobą dziecka przez jego rod > zinę, podobnie jak w "Kira-kira", ale i czasy inne i podejście). Muszę zerknąć. Swoją drogą - mój pięciolatek ma jakiś szósty czy siódmy raczej zmysł - wyciągnął na dobranoc "A ja czekam" ogłaszając, że to jest świetna książka! Odpowiedz Link
abepe Zaduszki jazzowe... 30.10.12, 23:08 Louis Armstrong - When The Saints Go Marching In Odpowiedz Link
abepe Re: O śmierci 29.10.13, 16:39 W tym roku wyciągam "Niebo". Trochę przeleżało w zapasach. Odpowiedz Link
abepe Re: O śmierci 30.10.13, 08:22 Rzutem na taśmę zamówiłam Kiedy kiedyś, czyli Kasia, Panjan i Pangór . Byłam przekonana, że jest w naszej bibliotece, ale nie znalazłam. A myślę, że będzie odpowiednia przy tej okazji. Odpowiedz Link
atama Re: O śmierci 30.10.12, 11:19 W tym temacie przychodzi mi jeszcze na myśl "Kiedyś" A. Mcghee i P. Reynolds. Chociaż nie dotyka tematu śmierci, to pokazane tam przemijanie dla mnie wpisuje się w ten nurt. Odpowiedz Link
violik Re: O śmierci 29.10.13, 17:02 "Oskar i pani Róża" Aż sprawdziłam w wyszukiwarce. Nie pojawił się ten tytuł, a przecież to klasyka, no i lektura większości naszych dzieci. Ja miałam właśnie wczoraj miłą niespodziankę. Znalazłam starą kasetę (kto to jeszcze pamięta, co to kaseta... przeminęły) ze słuchowiskiem na podstawie tej książki. Tekst porażający. Oskar został sfilmowany przez Francuzów - dość krzykliwa wersja, oraz powtarzają raz na czas polską adaptację teatralną - dość przygnębiająca. A przecież książka ma też sporo humoru sytuacyjnego. Odpowiedz Link
abepe Re: O śmierci 29.10.13, 17:06 violik napisała: > "Oskar i pani Róża" > Aż sprawdziłam w wyszukiwarce. Nie pojawił się ten tytuł, a przecież to klasyka > , no i lektura większości naszych dzieci. > Ja miałam właśnie wczoraj miłą niespodziankę. Znalazłam starą kasetę (kto to je > szcze pamięta, co to kaseta... przeminęły) ze słuchowiskiem na podstawie tej ks > iążki. Tekst porażający. Oskar został sfilmowany przez Francuzów - dość krzykli > wa wersja, oraz powtarzają raz na czas polską adaptację teatralną - dość przygn > ębiająca. A przecież książka ma też sporo humoru sytuacyjnego. Na pewno się pojawił, bo pamiętam poważne wątpliwości verdany dotyczące tego, że książka pokazuje raka jako chorobę śmiertelną a przecież białaczka jest w dużym stopniu wyleczalna. Mnie ta książka jakoś nie przekonała. Muszę jeszcze raz do nie zerknąć i sprawdzić dlaczego Odpowiedz Link
rykam Re: O śmierci 29.10.13, 17:27 abepe napisała: > violik napisała: > > > "Oskar i pani Róża" > > Aż sprawdziłam w wyszukiwarce. Nie pojawił się ten tytuł, a przecież to k > lasyka > > , no i lektura większości naszych dzieci. Na pewno się pojawił, bo pamiętam poważne wątpliwości verdany dotyczące tego, ż > e książka pokazuje raka jako chorobę śmiertelną a przecież białaczka jest w duż > ym stopniu wyleczalna. Kwestia braku polskich liter: o tu :) Odpowiedz Link
zo_79 Re: O śmierci 29.10.13, 19:54 Dorzucam tegoroczną nowość: "Świat według dziadka" Zofii Staneckiej. Przy okazji , czy można gdzieś jeszcze kupić "Esben i duch dziadka"? Właśnie wypożyczyłam z biblioteki i zachodzę w głowę, jak mogłam na to wcześniej nie trafić. Świetna książka: prosta, dowcipna i wzruszająca. Do tego ilustracje Evy Eriksson! Odpowiedz Link
alexsc Re: O śmierci 30.10.13, 09:45 wczoraj miałam do d..y dzień. 3 cmentarze obleciałam, a na wieczór dobiłam się "czy umiesz gwizdać Joanno" o śmierci to jeszcze mi przyszli do głowy Bracia Lwie Serce, i jakoś tak mi się Babci na jabłoni skojarzyła... Odpowiedz Link
misiamo10 Re: O śmierci 31.10.13, 09:07 My do tej pory przeczytaliśmy (obejrzeliśmy) książki o śmierci: -Czarne życie A. Eriksson -Czy umiesz gwizdać Joanno? (dziecko zdziwione, bo matka ryczała jak bóbr) -Chusta babci, A. Lind (dla mojego 5,5latka niezbyt czytelna) -Esben i Duch dziadka (niestety tylko w Bajkonurze) -Gęś, śmierć i tulipan (wczoraj po raz pierwszy, dziś poprosił mnie, bym przeczytała mu jeszcze raz. "Mamo ja wiem czemu gęś umarła. Bo przyszedł na nią czas") -Gilbert wielki (z Amberków) -Tajemnica śmierci J. Lindstrom, Do przeczytania została nam jeszcze książka "Kiedy kiedyś" - może dziś się uda. O przemijaniu i upływie czasu: -Dom -Cztery strony czasu. Dla starszych dzieci niż moje - O kurze, która opuściła podwórze Odpowiedz Link
misiamo10 Re: O śmierci 03.11.13, 08:48 Przeczytaliśmy "Kiedy kiedyś". Dziecko skomentowało "A ja myślałem, że ten pan umarł". Do listy dopisuję jeszcze zapomniane - A ja czekam - Gdzie są ci, którzy odeszli na zawsze? (jeszcze nie przeczytaliśmy) Poza tym dopisałabym tu jeszcze książkę - Psia kupa. Odpowiedz Link
abepe Re: O śmierci 03.11.13, 08:58 misiamo10 napisała: > Do listy dopisuję jeszcze zapomniane > - A ja czekam Jak to zapomniane??? Oczywiście, że było! Odpowiedz Link
abepe Re: O śmierci 03.11.13, 19:46 misiamo10 napisała: > Zapomniane przeze mnie :) A! Bo u nas było wyciągane przez obecnego 6-latka regularnie, ostatnio po dłuższej przerwie znowu. Odpowiedz Link
hania_z Re: O śmierci 01.11.13, 21:19 Czytałam wiele książek wymienionych w tym miejscu. Jednak napiękniejszą jest dla mnie Jesień liści Jasia Wspaniałe odniesienie do całego życia, a pory roku to kolejne etapy życia Pozdrawiam Hanna Z Odpowiedz Link
anna_mrozi Re: O śmierci 02.11.13, 09:53 Po czwartkowym spotkaniu z drugoklasistami i toku rozmowy z nimi dorzucę jeszczę "O tych, którzy się rozwijali" Iwony Chmielewskiej... Odpowiedz Link
gopio1 Re: O śmierci 05.11.13, 21:33 Dorzucam do listy jeszcze: Dzikus - chłopiec (jakieś 8-10 lat), któremu zmarł tata, próbuje poradzić sobie ze swoimi emocjami i pisze opowiadania o Dzikusie. Śmierć. Opowiadania dla dzieci - raczej dla młodszych dzieci, przedszkolnych i wczesnoszkolnych. Książeczka religijna (chrześcijańska) - Wydawnictwo Salezjańskie. Odpowiedz Link
anna_mrozi Superwakacje z szaloną babcią 16.03.14, 14:04 Tak, tytul posta i książki nie jest pomyłką. Książka przyniesona przez 8,5 latka z biblioteki, myślę, że i on, i ja (przez przypadek) poczuliśmy się zaskoczeni o czym jest ta książka. "Superwakacje z szaloną babcią" Elin Lindell przeł. Olga Orzeł-Wargskog Wydawnictwo Czarna Owieczka, 2012 W opisach można wyczytać o "szalonych przygodach zwariowanej babci", ale to skutek. A książka dotyka niespodziewanej śmierci dziadka i sposobów na przeżywanie żałoby. Zarówno przez jego wnuczkę, jak i - totalnie zaskakujące - nowe oblicze babci. Książka dziwna, bez pogłębiania tematu, z łatwym prześlizgiwaniem się po temacie. Ale w nietypowy sposób, trochę w konwencji "literatury popularnej" dotykająca tematu emocji (bo i strachu, i żałoby). Odpowiedz Link
misiamo10 Babcia rabuś 21.03.14, 19:13 W temacie śmierci dopisuję jeszcze książkę "Babcia rabuś" D. Walliams Odpowiedz Link
huculeczka A powody śmierci? 21.03.14, 20:54 Czasem chyba ważny jest powód śmierci. Bo inaczej jest jak ktoś długo choruje i mimo wszystko można się do tego choć trochę przygotować ("Moja mama ma raka"), a inaczej jak to jest zupełnie nagle. Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale jeszcze nie byliśmy w takiej sytuacji (tzn. tłumaczenia dziecku), ale chyba też ma znaczenie kto umiera - że inaczej jest jak to jest dziadek (i wtedy chyba bardziej odpowiednia jest "Czy umiesz gwizdać, Joanno?") a inaczej jak brat albo siostra... A co z poronieniami - jak to wytłumaczyć dziecku 6- czy 8-letniemu? znacie jakieś pomoce książkowe (patrzyłam w wątku o ciąży, ale oprócz "Rokisia" nikt nic nie wspomina)? Odpowiedz Link
rykam Re: A powody śmierci? 22.03.14, 07:31 huculeczka napisała: A co z poronieniami - jak to wytłumaczyć dziecku 6- czy 8-letniemu? zna > cie jakieś pomoce książkowe (patrzyłam w wątku o ciąży, ale oprócz "Rokisia" ni > kt nic nie wspomina)? Nasuwa mi się 1 tytuł: Dzidziuś. Niewielka książeczka o wielkiej stracie wyd. Ilustratornia. Więcej w Poza Rozkładem. Odpowiedz Link
anna_mrozi Re: A powody śmierci? 22.03.14, 08:36 "Dzidziuś" to książka o przeżywaniu żałoby. Nie wiem czy może być metodą na tłumaczenie. Odpowiedz Link
laemmchen79 Re: O śmierci 24.03.14, 15:05 A w której z tych książek, która trafiła by do 3-latka po stracie prababci, jest też mowa o żałobie, tradycjach odwiedzania cmentarza itd? Mamy o panu Muffinie, jako takie ogólne zbliżenie do tematu jest całkiem sensowna (chociaż H. dość nerwowo reaguje teraz na bóle brzucha, która była jedną z przyczyn śmierci pana Muffina), ale dotyczy w sumie tylko samej śmierci (starość, choroba) i kończy sią bardzo krótkim fragmentem o pogrzebie. Odpowiedz Link
anna_mrozi Re: O śmierci 25.03.14, 08:36 Zawsze mam dylemat, czy akurat takie książki są odpowiednie na czas, kiedy problem jest aktualny. Ale.. w "Czarnym życiu" jest pogrzeb (kuzynki babci), ciekawie pokazane obserwacje (niewiele rozumiejącego) dziecka, u którego proces rozumienia czym jest (i może być) śmierć jest rozciągnęty w czasie. Pozwala mu się także "testować" materię (organizowany pogrzeb myszy). Myślę, że zakończenie książki może być dobrym wątkiem, zwłaszcza wobec "nerwowego reagowania na bóle brzucha" :) Więcej o "Czarnym życiu" pisałam u siebie >>> tutaj Nie wiem czy jest inna książka o tradycjach związanych ze śmiercią i odejściem (z naszego kręgu kulturowego), którą można czytać//oglądać razem z 3latkiem. Odpowiedz Link
laemmchen79 Re: O śmierci 25.03.14, 11:10 Dzięki Aniu serdecznie za wpis i tą podpowiedź. W naszym wypadku dobra książka świetnie by się sprawdziła, bo H. nie mógł pojechać ze mną na pogrzeb (za daleko, a mamy jeszcze na stanie malutkiego brata), więc musiałam mu opowiedzieć o bardzo odległym dla niego temacie, tym bardziej, że nie jesteśmy religijni, więc sam temat kościoła był dość nowy i praktycznie nieznany (może poza kontekstem świąt Bożego Narodzenia). Zresztą pan Muffin rolę wprowadzenia (ludzie umierają, starość i choroba powodem śmierci) dość dobrze spełnił, pobudził do dalszych pytań i warto tą ciekawość teraz dalej karmić. Odpowiedz Link
hazyblue Re: O śmierci 16.10.15, 19:41 Dla trzylatka motyw śmierci jest w "Sam i Julia w Teatrze". Umiera dziadek, jest pogrzeb, rodzina zbija trumnę z deseczek. Nie przetestowane, bo moja czterolatka nie gotowa na takie tematy, a konieczności oswajanie na szczęście jeszcze nie było, ale motyw śmierci przekazany prosto i spokojnie, a do tego nie jest głównym tematem książki. Odpowiedz Link
laemmchen79 Re: O śmierci 25.03.14, 23:38 Czytaliśmy dziś przed snem "Czarne życie" - bardzo polecam - temat ujęty niezwykle obrazowo: moment mszy pogrzebowej, stypa, pogrzeb dla myszy, problem dotyczący duszy i kilka możliwych interpretacji. Dla nas, czyli dwujęzycznego dziecka, ważne było również to, że zawiera całe potrzebne słownictwo, a pomiędzy dość lekko przedstawionym opowiadaniem z perspektywy małej dziewczynki małe, zabawowe wstawki, jak "trumna - zrób to sam" - może brzmi to dość masakrycznie, ale paradoksalnie to świetny wstęp do rozmowy, co się staje z ciałem po śmierci. W każdym razie książka znów napisana w tym genialnym moim zdaniem skandynawskim stylu, wyjaśnia w konkretnym kontekście, nie będąc jednak książką w stylu encyklopedii - polecamy już 3-latkom tak, jak u nas, w naszym przypadku bardzo pomogło ogarnąć istotę problemu. Odpowiedz Link
barbie09.07 Re: O śmierci 16.10.15, 10:03 W "Opowieści o błękitnym psie,czyli o rzeczach trudnych dla dzieci " Beaty Majchrzak pojawia się motyw śmierci bardzo chorego chłopca. Książka dla małych dzieci. Moja siedmiolatka gdy ją dostała najpierw przeczytałyśmy ją razem, a gdy tylko skończyłyśmy to przeczytała całość sama. Niektóre historie parokrotnie. Odpowiedz Link
irmeline Re: O śmierci 19.10.15, 10:55 "Kolorowy szalik" Barbary Kosmowskiej. O przyjaźni, odmienności, akceptacji, o przewlekłej chorobie, radzeniu sobie z nią i ostatecznie także o śmierci i żałobie. Odpowiedz Link
laemmchen79 Re: O śmierci 31.10.15, 04:10 Poszukuję obecnie książki/albumu o tradycjach i zwyczajach związanych z pochówkiem, wyglądem cmentarzy w rónych zakątkach świata, kulturach. Temat wyciągamy co roku przy okazji Zaduszek, syn traktuje ten temat bardziej jako ciekawostkę, ale zauważyłam, że dzięki temu, że co roku rozmawiamy, ma bardzo naturalne podejście do tematu śmierci, pogrzebu, tego, co dzieje się z człowiekiem - z tą swoją swobodą jest fascynujący. W tym roku, obok spaceru na niemiecki, protestancki cmentarz, obejrzeliśmy zdjęcia polskich cmentarzy z dnia Zaduszek, zdjęcia słynnego wesołego cmentarza w rumuńskiej Sapancie www.top.turystyka.pl/?s=galeria&id=226 , kilka charakterystycznych nagrobków z Czerniowców - różnice są bardzo ciekawe. Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź jakiegoś sprawdzonego tytułu Z ciekawszych stron w internecie znalazłam wpis na blogu: kolemsietoczy.pl/10-zwyczaje-pogrzebowe-na-swiecie-cmentarze/ i galerię zdjęć z Polityki www.polityka.pl/galerie/1597729,4,najbardziej-nietypowe-cmentarze-na-swiecie.read Odpowiedz Link
abepe Re: O śmierci 31.10.15, 22:28 Wydaje mi się, choć nie jestem całkiem pewna, że coś znajdziesz w "Apetycie na Meksyk". Odpowiedz Link
sylwina76 Pan Stanisław odlatuje, Bednarek, Pawlak 12.06.19, 19:55 Dorzucam przepiękną książkę o przemijaniu z NK: Pan Stanisław odlatuje Odpowiedz Link