pragne zapytac o rade w imieniu kobiet zblizajacych sie do 40%. co z antykoncepcją hormonalną w naszym wieku? czy juz ją sobie nie zawracać głowy? juz kilka lat temu moj owczesny gin zapisal mi 3fazowe pigulki anty (Triquilar) jako kuracje dla utrzymania rownowagi hormonalnej. mimo, ze nie
zauważyłam, że największa ochota na romans pojawia się u osób w wieku 35-39 lat. doskonale to rozumiem....
Ja też to zauważyłem to może się spotkamy ja 36 lat z wrocławia
A u mnie jeszcze dziwniej. 10 lat temu FSH na poziomie 12-22. Do tego niskie amh i słaba reakcja na stymulację owulacji. Teraz zbadałam fsh i mam 7,9 (mam 44 lata).
CZYTAJ WYGODNIE POSTY Ja biorę od 3 miesięcy agnus castus i bardzo go polecam. Mam 39 lat, rok temu miałam pierwszy cykl bezowulacyjny : trwał 17 dni, piersi były przez cały czas bardzo bolesne i spuchnięte. W marcu tego roku, po ponownym krótkim cyklu, przeczytałam wpis Snake o agnus castus i od
witam panie mam 44 lata i mimo,ze duchem czuje sie jak 18-stka to z wynikow wynika ,ze moj najlepszy czas juz minal.Moze ktos podpowie mi co robic gdy efektem wieloletniego brania pigulek jest nadwaga, nadmierne owlosienie twarzy a wypadanie ich z glowy a takze wyniki z ktorymi nie wiadomo co
Zakładam wątek dla nas, staraczek 35-40 lat. Myślę, że ten przedział wiekowy jest szczególny (przepraszam wszystkie dziewczyny w innym wieku), bo jeszcze teoretycznie mamy szanse, ale z każdym miesiącem one malają. Ja mam syndrom "ostatniego dzwonka". Piszcie o swojej sytuacji - przyczynach i
ja tez dolaczam do grona...za pol roku koncze 35 lat, staramy sie z mezem od slubu 1.5 roku temu. na razie wszystkie wyniki sa ok: hormony i amh d. dobre, nasienie meza tez super. jedynie nie badalam jeszcze droznosci i bede ja robic w marcu. moj poprzedni lekarz nie widzial powodu robienia tego
Akurat nie stosuję. Ale może Tobie będą odpowiadać. Jest jeszcze spirala Mirena z dodoatkiem hormonu i nie zawiera miedzi. Pzdr.Gosia
Polecam wkładkę domaciczną. Ja miałam wkładkę o nazwie "cooper T" i jest to wkładka bez hormonów, a z zakończeniem miedzianym. Ja byłam bardzo zadowolona. Koszt 450 zł i wystarczy na 6 lat. Jedyny mankament to obfitsze miesiączki, ale da się przeżyć. A jeśli nie chcesz zakładkać wkładki to
. Hormony też nie. Dieta również. A po 45 roku - remisja prawie 100%. Tata miał paru znajomych "Łuszczyków". U wszystkich było podobnie. Więc konserwuj się po za kilka lat przynajmniej łuszczyca odejdzie od Ciebie. Trzymam kciuki :)
wieku lat 40 to w wiekszosc przypadkow nie wina mezczyzn- to hormony" Spytalam o zdanie swojego meza ( lat 35) a on mi na to: Mezczyzni, ktorzy uwazaja, ze "to nie ich wina tylko wina hormonow" mowia tak po to by usprawiedliwic swoje zachcianki. Mezczyzna to nie zwierze. Jest czlowiekiem i
" tak to juz jest, > nic na to latanie za kobietami nie mozna poradzic" i ze "zdrady w wieku lat 40 > to w wiekszosc przypadkow nie wina mezczyzn- to hormony" > > Spytalam o zdanie swojego meza ( lat 35) a on mi na to: Mezczyzni, ktorzy > uwazaja, ze "to nie ich wina tylko wina
Niewybuzowane hormony odkładają się potem latami w moherową dewocję.
Hm, prawdę mówiąc, to na taką nieroztropność można sobie pozwolić w wieku 30 lat, ale po 40 to min 2 metody.