610 143 wyników w czasie 2 802 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: dorośli mnie nie martwią..

Na przykład podkrążone oczy to podobno glista, ale czy na pewno? Mogą być też owsiki? Myśl o gliście jest dla mnie nie do zniesienia, pfuuu.

Re: dorośli mnie nie martwią..

Tak, tak, wiem, że nie ma zestawu objawów, zastanawiałam się tylko, czy w ogóle istnieją objawy, które bardziej charakterystyczne dla któregoś robaka. Bo w portalach medycznych czasami takie wymieniane. Np choroba lokomocyjna w przypadku glisty, albo zgrzytanie zębami w przypadku owsików

burza4

. Dla młodej on jest bardziej jak kolega, z którym spędza się wesoło czas, nie jak dorosły, któremu można zaufać. Młoda wie, że poza tym ich co drugim weekendem, to nie ma co na ojca liczyć. Widzi przecież i wie, że nigdy nie chce jej zabierać do siebie, czy opiekować się nią, kiedy to nie jego

Re: burza4

dociera i czy w ogóle wie o co chodzi. Podobnie wspomniała kiedyś, jak ojciec nie pamiętał, jakie języka się uczy poza szkołą (na marginesie, on te lekcje opłaca). Myślę, że skoro sama mi o takich zdarzeniach opowiada, to znaczy, że było to dla niej ważne i miało jakieś znaczenie, że ojciec takich

Nie potrafię być dorosła (początek wątku)

Jestem już prawie 2 lata po studiach i do tej pory nie potrafię przejść z jednego etapu do drugiego. Wcześniej nie miałam z tym problemu- z jednej szkoły do drugiej, na studia, szybko się aklimatyzowałam. Natomiast to, co się dzieje ze mną po studiach, jest nie do opisania. Wieczne wahania

Re: Nie potrafię być dorosła

doswiadczen korzystac nie chce, bo to o czym ja mowie jest dla reszty abstrakcja, w mniemaniu reszty ja proponuje wyjazd na Ksiezyc, wiec z gory zakladaja, ze to jest niemozliwe. Ja lubie akty desperacji, po ktorych daje sie zycie poskladac na nowo, ale odnosze wrazenie, ze Ty z innej jestes ulepiona

Do Burza4

Nie wiem co tutaj jest dla Ciebie niezrozumiałego? Żona po urodzeniu dziecka pracowała. Dzieckiem opiekowały się kolejne 3 opiekunki (by żona mogła pracować, ja również w tedy pracowałem, choć na części etatu), które niestety kolejno rezygnowały, gdyż stwierdzały, że to mały czort nie dziecko

Do Burza4

mną. Ale w tym wszystkim jest jeszcze jeden problem, jeśli żona rezygnuje z urlopu wychowawczego, to z dnia na dzień go ponownie nie weźmie, bo ja znów wylądowałem w szpitalu. A zwolnienia lekarskiego na to nie dostanie, bo przecież nie jest to choroba, która wystąpiła w danej chwili, lecz

burza4

tego że mąż bawi się z córką ( czego ja nie cierpię a on tak ) , to już moge mu te koszule wyprasować. Aktualnie nie pracuję ale jak pracowałam to i obiad też potrafił ugotować, dla siebie i dziecka, i to od podstaw. po prostu pewne rzeczy które robimy razem lub na zmianę i takie za które się nie

burza4

No a co w tym złego, żeby spędzić 1 dzień w tygodniu z rodziną? to chyba normalne? Dla nas to nie jest problem! :-) Znajomych mamy, wielu, chodizmy na imprezy, wspólne wypady z dziećmi. ale w lecie fajnie posiedzieć na wsi, a nie chodzić po knajpach czy siedzieć w bloku w mieszkaniu?

Re: burza4

.Kolejna sprawa młodzi pracują wstają rano i koniec tygodnia jest dla relaksu a nie żeby się przed teściową popisać, kolejna - emeryturę ma tylko teść - ileż się naczytałam /w internecie/ o teściach przychodzących z pustymi rękoma .Wnuki powinne się cieszyć,że mnie widzą ,ale życie jest życie

burza4

A mnie nie dziwi wcale, ze się dziewczynie na chwalenie zebrało. Czytając posty choćby na emamie lub obserwując ludzi w realu można dojść do wniosku, że ma się w domu skarb. I owszem, takie rzeczy normalne w normalnych małżeństwach a mimo to chwalenia nigdy dość. Powiedz - nie jest Ci

Burza4

Bardzo Ci dziękuję burzo,że chcesz mnie nawrócić,ale obawiam się,że Ci się nie uda i nawet nie jest mi przykro z tego powodu,wiesz?

Re: Burza4

Ale tu nikt nie stara sie nikogo nawracać, nie zrozumiałas zupełnie intencji Burzy. Wyraziła ona swoje wątpliwości, których i według mnie jest pełno w Twojej historii. Mam nadzieje, ze przemyślałas tę decyzję gruntownie, nie wierciłas męzowi dziury w brzuchui stad jego wolta? Adopcja nie

Dorosły szampon i odzywka dla 4 latki? (początek wątku)

mozna? nie można? I dlaczego? Jeśli jest delikatny,nie uczula,dziecko ma po tym dorosłym zestawie super włoski..więc mozna? -- Historia małej Emmy Marii

Re: Dorosły szampon i odzywka dla 4 latki?

moja 6 latka ma dłuuugie grube włosy. Nie lubi ich czesać, więc odżywka to mus. Teraz mam taką ze schwarzkopfa do rozdwajających się końcówek, z olejkai, jest super. Szampony z odżywkami i odżywki bez spłukiwania nie dobre dla włosów. -- normalnie krew mnie zalewa, jakie tu chamy by

burza4

A czy nie jest fajnie dać dziecku coś na co pracowało kilka pokoleń?Ja przywiązuję dużą wagę do takich spraw.Zresztą moje rodzeństwo również.Do tego stopnia,że nie sprzedamy nic z tzw."ojcowizny".Mamy szacunek do tego,co wypracowali nasi rodzice.Chcemy w tym być dalej(dom,gospodarstwo).To

Re: burza4

Fajnie dać, niefajnie - MUSIEĆ DAWAĆ, bo dziecko wykazało się bezmyślnością - i nadal liczy, że ktoś inny wypije piwo, które ona nawarzyła. O to mi chodzi. chodzi o to, żeby dziecko samo stanęło na nogi, a nie nauczyło się iść na łatwiznę wyciągając ręce do rodziców

1 2 3 4 5 6