Psychotropy, podobnie jak leki neurologiczne czy środki antykoncepcyjne, na każdego działają inaczej. Trzeba na samym sobie poeksperymentować żeby dowiedzieć się co pomaga a co szkodzi. ;) -- 69 i pół
, wszyscy rozkładają ręce i przepisują nasenniki, których boję się brać - wiadomo, bardzo możliwe uzależnienie. Nie wiem co mi jeszcze zostało, czy jakiekolwiek leki mi jeszcze pomogą. Tlenoterapia brałaś moze cital albo lexapro? Działają na bezsenność? Jestem załamana... A co do mojej sytuacji, to
nie wiem czy można te leki łączyć o to musisz zapytać lekarza a czy można doraźnie, właściwie jak każdy antydepresant powinno się go zażywać regularnie, ale na mnie dzialał od pierwszej dawki więc przez jakiś czas bralam go zamiast clono w razie większych stresów jako pacyfikatora po ktorym
ja brałam doxepinę przez 6 miesięcy. Bardzo mi pomogła na sen. Bardzo. Teraz juz nie biorę i niestety problemy ze snem powróciły. Ja miałam stwierdzony zespół lekowo-depresyjny i dlatego dostałam doxepinę. A Przed braniem leków sen miałąm straszny. Albbo nie mogłam zasnać albo się budizłam
Dziękuję wszystkim za dobre rady :) Zdecydowałam się jednak dzisiaj przyjąć jedną tabletkę przed snem, zobaczymy co będzie ( już sie boję). Jeżeli chodzi o ospałość, to zastnawiam się, czy będe bardziej śpiąca niż po nieprzespanej nocy :) Do tej pory okazyjne brałąm EStazolam, który działą
To jeden ze słabszych leków wpływający na ilość serotoniny w mózgu . Ulotkę powinieneś przeczytać, ale nie brać do siebie tego co napisali. Na wszelki wypadek piszą wszystko co przyjdzie do głowy. Lek jest słaby,ale moze nie potrzebujesz max Działanie mozna zaobserwować po kilku dniach
aaugustw napisał: > bulgaria13 napisała: > > lekarz zapisał mi ten lek, jakie macie doświadczenia? > ____________________________________________. > Bogu dzieki nie mam zadnego doswiadczenia z tym tu > kolejnym regulatorem chemicznym nastroju...! no to skoro nie
najmniejsza produkowana dawka to kapsulki po 10 mg dla mnie ma jeszcze jedna podstawowa zalete, niską cenę. Ale prosze sie sugerowac raczej tym co radzi lekarz, bo ja reaguje na leki dosc nietypowo.
Jeden lekarz powiedzial ze nie mozna,a drogi ze tak i przepisal doxepin,przeczytalem w katolgu z lekami ze doxepinu nie wolno brac z SELEKTYWNYMI inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny,a anafranil to NIESELEKTYWNY inhibitor wychwytu zwrotnego serotoniny, ale jednak dzialaja na wychwyt
nadpobudliwości-czyli lek dla tych co chcą przespać się i nie mie lęków-czyli dla nerwicowców bardziej?
troche wieksze pragnienie mialam, ale opgolnie bylo ok. Potem zmienilam lekarza, ktory upieral sie przy tym, aby z Doxepinu zrezygnowac i przejsc na te "leki nowszej generacji". Zaluje bardzo, ze go posluchalam i ze nie pozostalam przy tej doxepinie. Długo sie po tym Prozaku zbieralam i nie dziwie
pierwsze trzy dni bylam senna, > ale potem organizm sie do tego przystosowuje. Moze czasem troche wieksze > pragnienie mialam, ale opgolnie bylo ok. Potem zmienilam lekarza, ktory > upieral sie przy tym, aby z Doxepinu zrezygnowac i przejsc na te "leki > nowszej generacji
tych lekach, czy jest jakaś szansa na poprawę? Czy może zmienić lekarza i zacząć stosować coś innego, ale co? A może po prostu nie trafiłem na swój lek? Napiszcie, co sądzicie o takiej terapii... i co wam pomogło...może jest jakiś lek, który stawia na nogi i pozwala wrócic do normalnego życia...
przyrost wagi. Co do cipramilu to jest to jeden z nowszych SSRI, nowszy niz fluoksetyna,ktora ma wiecej dzialan niepoządanych. Tu ,gdzie teraz mieszkam(Norwegii) lekarze sa bardzo ostrożni co, komu i w jakich dawkach.I wogóle jest szopka z lekami.Wiem ,ze wipisuja cipramil w dawce 10mg na dobe/rano.
To co powiecie na seroxat rano + mianserin na noc? Też ssri i czteropierścieniowiec a to były moje pierwsze leki.Niby nie można razem stosować ale mała dawka tego na noc nie spowoduje szoku serotoninowego a przynajmniej nie powinna.Cital + doxepin jest mniejwięcej taki jak seroxat + lerivon
efektywny. Problem w tym, ze niemal wszystkie te prace maja powazne mankamenty metodyczne. Notomiast nowe prace, zaplanowane znacznie lepiej, juz tej wlasnosci leczenia depresji nie potwierdzaja. Wiec, raczej powiedzialbym, ze dzirawiec dobrym lekiem na depresje nie jest. W nowych pracach dziala
Myślę ,że lekką depresję dziurawiec powinien złagodzić.Przy cięższych stanach nawet nie warto wydawać pieniędzy.Jeśli zdecydujesz się na leczenie to polecam deprim.Próbowałem hyperplant - nie pomaga.Deprim wyzwolił we mnie trochę dodatkowych sił ale efekty możesz spodziewać się dopiero po 2