czerwony_pazdziernik
30.09.06, 17:00
Byłam niedawno u psytchiatry z problemem bezsenności.
Jako, ze leczyłam sie kiedyś na depresję ( nie lakmi ale psychoterpautycznie)
pani doszła do wniosku, ze moja bezsennośc to może być maska depresji.
Dostałam więc recepte na doxepin, mam brac 1 kapsułke na noc , w razie
potrzeby moge zwiększyc dawke do 3.
POczytałam torche w necie i boje sie brać te leki - mam pracę wymagająca
refleksu, konbcentracji , czasami tez siły fizycznej.
Generalnie latam w te i na zad i to mi odpowiada :)
Boję się, że osłabie moja pracowa wydajność- będe zamulona, wystąpią mnie
dzikei skutki uboczne a z drugiej strony mam dośc ciągłego zmeczenia
wywołanego wybudzanie se 10 razy w ciągu nocy.