W tych zachwytach nad dzietnoscia Francuzów i Niemców , czegoś mi brakuje. Czego? A wyjasnienia ile z tej wspaniałej dzietności jest narodzonych etnicznych Niemców i Francuzów, a lie Niemców i Francuzów innego pochodzenia, głównie poza europejskiego
Zen, Obserwatorze i inni "piewcy holokaustu Polaków" ile dzieci macie? ile dzieci mają Wasze dzieci (jeśli jesteście już dziadkami)?
Niemcy: korzyści finansowe z urodzenia dziecka po 1 stycznia 2007 wynoszą do 25,2 tys EUR (wcześniej do 7 tys EUR). Urlop macierzyński rok z wynagrodzeniem 2/3 poprzedniego (ale nie więcej niż 1,8 tys EUR). Drugi z rodziców może na takich samych warunkach dołożyć jeszcze kolejne 2 miesiące. Rosja:
Nie mam zamiaru mieć dzieci, które zostaną niewolnikami systemu bankowego. BTW: zawsze mnie interesowało w takim przypadku, komu jesteśmy winni te 3bln zł???
Komu jesteśmy dłużni te 3bln? Bankierom. Tym bankierom, którzy mają polityków w kieszeni. To jest prawdziwa korupcja, wg. zasady "zyski nasze - straty wasze". Zadłużanie społeczeństwa w prywatnych korporacjach bankowych nie mieści się w głowie normalnie myślącemu człowiekowi. Chodzi tu ni mniej
niskie bezrobocie (w państwach uprzemysłowionych). -- ♫♪♪♫♫♪♫♫♪♫♫
No, więc jestem zszkokowany. Byłem dotychczas przekonany, że im większa bieda i zacofanie, a jednocześnie bardziej "tradycyjne" stosunki rodzinne tym większa dzietność. Jeśli Szwedom udało się przełamać ten schemat to WIELKA rzecz. Choć szczerze pisząc chciałbym jeszcze mieć jakieś
Ty wiesz a ja nie wiem, ja nie wiem czy to dziecko na które państwo zabiera rzekomo twoje pieniądze nie będzie większe od Ciebie płaciło podatki! Co wy myślicie, że za 43 zł zasiłku rodzinnego dzieciorób będzie wam na chwałę dzieci wychowywał? On też nie musi swoje ciężko zarobione pieniądze
Piszesz straszne bzdury. W Polsce jest moze srednia placa 2500zł ale zauwaz cos innego. 10% spoleczenstwa placi 40% podatkow od dochodow a 90% spoleczenstwa placi tylko 19%. W warszawskim centrum finansowym moze jest i srednia płaca 2500zł ale juz w domu handlowym w Pyrzowicach ta srednia pła
Gość portalu: Ostel napisał(a): > TY caly czas pieprzysz od rzeczy. Ja nie uzylem slowa "BOG" i moje argumenty > nie sa religijne. Jestem zaniepokojony dekadencja Zachodu. Biore za fakt > dokonany pedalstwo, rozwody, depopulacje. przeciez na naszej ziemi z kazdym rokiem jest na
Mnie zalezy na przetrwaniu naszej cywilizacji. A to ze w Marokko czy Tunezji jest nadprodukcja dzieci ktore pozniej rozwala Europe, wcale mnie nie pociesza. Lewacy i liberalowie zawsze byli wrogami wlasnej cywilizacji i przyjaciolmi jej wrogow. kkkaczory_piss_brothers napisał: > Go
Niestety to katolicka Polska ma jeden z najniższych przyrostów naturalnych w Europie, a największy ma np liberalna Francja. Niestety za szybko wyciągasz wnioski, które w obliczu faktów są zupełnie nieprawdziwe. -- www.ligon.chorzow.pl
Wniosek . trzeba sprowadzic kilka milionow afganczykow i wszystko bedzie w normie -- Jarek , jak tam na smietniku ????
Dziewczyny, co sądzicie o badaniach spisu powszechnego? Czy odpowiedzie na formularz o dzietności? jak oceniacie tamte pytania?
Gość portalu: Melba napisał(a): > Dziewczyny, co sądzicie o badaniach spisu powszechnego? Czy odpowiedzie na > formularz o dzietności? jak oceniacie tamte pytania? A masz jakis link do tych pytan? Dla tych co nie mieszkaja w Polsce i nie bardzo wiedza o co chodzi?
Problem dzietności to obiaw problemu heteroseksualizmu. Gdyż Chiny, zezwolony mają homoseksualizm od dawna i narzekają ciągle na nadmiar ludzi. Dzisiejszy problem społeczenstwa, który dotkliwie boli, zwłaszcza oszołoma z radia maryja, bo naprowadza nas na zależności że niby wiara jest tam
Jesteś gugiel tłumaczem?
krajami trzeciego świata, bo to jest nie miarodajne. Największą dzietność spośród krajów europejskich zauważyć można w Irlandii, Danii, Finlandii, Szwecji, Belgii... Później są Niemcy, Austria i Węgry. Różnice są subtelne, ale to chyba może o czymś świadczyć. Bo chyba nikomu nie chodzi o to, żebyśmy
>O właśnie Niemcy - bardzo dobry przykład, przecież tam jest wszystko i co? Dzietność na poziomie 1,36 faktycznie aż poraża przy 1,30 w Polsce. No jak to się dzieje, że sąsiadki zza Odry też nie mnożą się jak króliki, a matkami jedynaków coraz częściej zostają kobiety po 35 roku życia, bo