kozica111 04.07.13, 15:20 foch.pl/foch/1,132037,14207857,_Trzeba_miec_etat__zeby_zajsc_w_ciaze____dlaczego.html#BoxSlotIIMT Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kropkacom Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 15:52 No a kiedy kobiety maja zachodzić w ciąże? Jak nie ma pracy to be, jak ma pracę to nie, bo nie koncertuje się na pracy.... Ja bym zabroniła kobietom rodzic dzieci normalnie Niech to robią faceci. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:16 Nie chodzi o to kiedy tylko chodzi o to na czyj koszt. I powinny na swój koszt i koszt ojca dziecka, a nie pracodawcy, tyle w temacie. Roczny macierzyński to niestety, ale strzał w stopę. Każda mądrzejsza kobieta, matka czy nie to mi przyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:18 To znaczy, ze jak nie było tego rocznego macierzyńskiego to było git i w dechę dla pracodawców? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:27 Na pewno lepsza sytuacja niż obecnie wprowadzony roczny macierzyński. A najlepiej aby Panie zakładały własne firmy Najlepiej usługowe gdzie brak zleceń (nie przyjmowanie zleceń) równa się brak pieniążków na koncie. Wtedy polskie ciąże błyskawicznie by ozdrowiały i okazałoby się wnet że nawet mając noworodka można pracować zawodowo Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:32 Czyli nie było dobrze, tak? > A najlepi > ej aby Panie zakładały własne firmy Najlepiej usługowe gdzie brak zleceń (n > ie przyjmowanie zleceń) równa się brak pieniążków na koncie. Samozatrudnienie jest chyba bardzo popularne już. Tylko nie rozumiem czemu akurat ciężarnym tak źle życzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:50 Dlaczego źle? To chyba normalne, że w pracy dostajesz pensję za wykonywanie pracy, a nie za niańczenie niemowlaka. Nad właścicielami firmy nikt się jakoś nie użala, a nader często są wręcz atakowani. A u nich tak to właśnie działa - brak zleceń, brak pieniążków, a pracowników trzeba opłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyniwielkiegoczerwia Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:52 Płacimy tak duże składki, że logiczne powinno być opłacanie zwolnień lekarskich w całości przez ZUS. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:53 Mój drogi, to powiedzmy jasno niech kobiety nie pracują, albo nie rodzą dzieci Po co to biednym przedsiębiorcom robić problem, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 20:14 Przedsiębiorcy w większości przypadków sami mają rodziny i dzieci i też muszą je utrzymać, a nikt się nad nimi nie lituje. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:07 gazeta_mi_placi napisała: > Na pewno lepsza sytuacja niż obecnie wprowadzony roczny macierzyński. przeciez to nei pracodawca płaci za macierzyński, więc co za "na koszt pracodawcy"? Odpowiedź uzasadnij. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 06:34 > Wtedy polskie ciąże błyskawicznie by ozdrowiały i okazałoby się wnet że nawet m > ając noworodka można pracować zawodowo Chyba nie wiesz, co to jest połóg. Doucz się i wróć. Dla znakomitej większości kobiet jest lepiej, żeby nie wracały do pracy mając noworodka, dla noworodka tez lepiej, żeby matka mogła się skupić na opiece nad nim. Ale co ty chłopie możesz o tym wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:22 Czekam, wciaz czekam na jakis sensowny artykul/moze wywiad/serie wywiadow z lekarzami, ktorzy daja te zwolnienia jak manne z nieba. Bo z czegos sie bierze ta "histeria ciazowa" akurat pod ta a nie inna szerokoscia geograficzna. Ludzie generalnie leniwi sa i wiekszosc normalnych ludzi majacych opcje pozostawania "na zwolnieniu" na koszt pracodawcy i podatnika, skorzysta z takiej opcji bez mrugniecia okiem. Ale ktos przeciez te zwolnienia daje i moze nawet jest to w stanie uzasadnic ... hmmm ... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:27 No Ciasteczkowa, czasem piszesz do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:35 A to akurat dość proste do wyjaśnienia - na chorobowe w ciąży "opłaca się" iść bo jest płatne w wysokości 100% wynagrodzenia. Grzech nie korzystać Lekarze w Polsce mają często prywatne gabinety, gdzie zarabiają dobre pieniądze, oczywiście pod warunkiem, że mają klientki. Pocztą pantoflową, albo i oficjalnie na forach podawane są nazwiska lekarzy, którzy są wybitnymi fachowcami w dziedzinie wystawiania L-4. I biznes się kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:37 No to gonić tych przedsiębiorczych lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:52 Problem w tym, że lekarze mają z tego kasę, ciężarne mają też kasę, nie ma kasy tylko pracodawca ciężarnej więc cóż w tym dziwnego, że akurat to on nie będzie się palił do zatrudniania potencjalnej ciężarnej, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:57 Po pierwsze, zwolnień nie wypisują tylko prywatni ginekolodzy. Po drugie, czemu czyjeś kombinowanie ma być usprawiedliwione, a kogoś innego nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 17:02 Podobny wniosek mam po przeczytaniu tego zdania: Każda międzynarodowa firma chce być "mother friendly", bo to są certyfikaty, dobry PR i ogólnie promocja. Czyli co? Każdy kombinuje jak może? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:40 Większość firm w Polsce to małe i średnie, nie ma co ich porównywać do dużych międzynarodowych korporacji, to tak jakbyś porównała możliwości Kulczyka z możliwościami przeciętnego Kowalskiego zarabiającego 4000 zł i miała pretensje do Kowalskiego, że nie dotuje przysłowiowych głodnych dzieci czy fundacji w takim samym wymiarze finansowym co Pan Kulczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 17:10 Częścią motywacji jest z pewnością generealne podejście ginów "ratujemy każdą ciążę". Tzn. podtrzymanie ciąży, nawet źle rokującej, jest najwazniejsze. Tu i ówdzie uważa się, że co ma zostać, - zostanie, a co ma polecieć - niech leci. Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 07:18 Olena, polscy lekarze uważają dokładnie tak samo. Ale ulegają histerii kobiet, bo wolą ratowanie niż ciągnące się latami afery, artykuły w prasie i sprawy sądowe za zaniedbania. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_henryka Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 06:36 Ja ci powiem co mówiła moja lekarka. Większość ciąż w Polsce jest prowadzona prywatnie, bo jak państwowy system działa sama się zdołałam przekonać, kiedy pierwszą wizytę w ciąży w mojej przychodni wyznaczono mi za 4 miesiące. Gabinety prywatne i lekarze konkurują ze sobą, bo jak pacjentek nie ma to i pieniędzy nie ma. A jak wśród pacjentek w ciąży pójdzie opinia, że ten i ten lekarz nie wypisze zwolnienia, to swoją ciążę przeniesie do takiego co wypisuje bez mrugnięcia okiem. A powody to zwolnienia w ciąży zawsze się znajdą. Moja lekarka, była baaardzo zdziwiona, że zwolnienia w ciąży nie chciałam, poszłam dopiero w 9 miesiącu jak mnie tak bolało spojenie, że ledwo się ruszałam. Na dodatek w ciąży poszłam sobie na urlop wypoczynkowy, żeby pojechać na wakacje. Lekarka sama mówiła, że przychodzą do niej dziewczyny ewidentnie nastawione na zwolnienie i jak nie da bo nie ma powodu, następnej wizyty też nie ma. Kobiecie opłaca się być na zwolnieniu w ciąży, bo nic na tym nie traci finansowo ( pozornie ). Ja chodzę do lekarki, która leczyła też w Anglii, więc trochę inne podejście do ciąży ma, ale mówi, że Polski rynek jest jaki jest. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 17:22 Polityka prorodzinna nie wynika z poczucia przyzwoitości i życzliwości wobec matek, tylko z prostych wyliczeń - państwu się opłaca, żeby ludzie mieli dzieci. To coś jak wyprzedaże w sklepie albo promocja - widziałaś kiedyś, żeby sklep na klienta na wyprzedaży patrzył spode łba, bo dziad kombinuje, żeby taniej kupić i sklep przez to okrada? System "moje dziecko - moja sprawa" miał rację bytu, kiedy ja na starość byłam sprawą swoją i mojego dziecka. Teraz jestem sprawą całego społeczeństwa, więc i dzieci są sprawą całego społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 17:30 Problem polega na tym, że w dużej mierze polityka prorodzinna jest przerzucona na poszczególne zakłady pracy, w zasadzie nie ma większych różnic, czy panie w wieku rozrodczym zatrudnia Coca-Cola czy sklepik spożywczy pana Henia. Pan Heniu też ma własną żonę i dzieci, wytłumacz mu, że ma interes w dokładaniu do cudzych zabierając własnym. Tym bardziej, że panem Heniem, jego firmą, a co za tym idzie i jego dziećmi nikt się nie przejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:17 A to jest rzeczywisty problem. Jednak w tym artykule skarżyła się zatrudniająca w korporacji, która lekką ręką zapewne wydaje dużo większe pieniądze niż ją kosztuje ciężarna na weekendy zabawowe dla pracowników, których oni i tak nie cierpią . Generalnie odpowiadałam Gazecie i chodziło mi o to, że podejście twoje dziecko - twój kaprys miało rację bytu wtedy, kiedy moje dziecko było potrzebne sobie, mnie i nikomu innemu. A teraz ono jest potrzebne wielu ludziom, bo z czasem pomoże dzieciom pana Henia pracować na emeryturę jego i żony i może dzięki temu oddadzą państwu połowę pensji a nie dwie trzecie. Ale rzeczywiście, przedsiębiorca musi mieć dobrą sytuację, żeby sobie pozwolić na dokładanie się do polityki prorodzinnej. I musi być dalekowzroczny, żeby w ogóle odczuć jej potrzebę. Mój ojciec na przykład widzi - zatrudnił dziewczynę, która uczciwie mu powiedziała, że nie może znaleźć pracy, bo pytają ją na rozmowach, czy planuje mieć dziecko, a ona nie chce kłamać i się przyznaje. Zyskał lojalnego pracownika - owszem, musieli się wysilić, kiedy była w ciąży i kiedy dziecko było małe, ale ogólnie się opłacało. Z tym, że mój ojciec jest głęboko przekonany, że to, żeby dzieci się rodziły, a ich matki mogły pracować w sensownych warunkach, jest sprawą całego społeczeństwa + ma przedsiębiorstwo postawione (własnym i kolegów potężnym wysiłkiem) na takiej stopie, że brak jednego pracownika przez kilka miesięcy go nie rozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 20:17 Ale rzeczony Pan Henio też może mieć dzieci i to może nawet więcej niż pracownik na etacie - rodzic jedynaka. Większość właścicieli firm ma jednak rodziny i dzieci, a piszesz tak jakby właścicielami firm byli wyłącznie bezdzietni muszący z tego tytułu całować po rękach dzietnych, tymczasem najczęściej sami też mają dzieci więc nic nikomu się są winni. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:15 Problem z tzw. polityka prorodzinna jest taki, ze nie zawsze i nie wszedzie jest skuteczna a nie ma wciaz takiego, ktory by wymyslil kiedy i jaka jest. U nas np. urlop macierzynski (nie pelno platny) jest rok, u sasiadow chyba 6 tygodni a stats sa jakie sa: 1.6 dziecka na kobiete w Kanadzie, 1.9 w USA (w PL 1.3) data.worldbank.org/indicator/SP.DYN.TFRT.IN Podobnie wychodzi porownanie naszych prowincji: za najbardziej prorodzinna uwazany jest Quebec (panstwowy daycare malo-platny etc.), za najmniej Alberta i, oczywiscie (???), srednia kobieta w Quebecu rodzi 1.69 dziecka , w Albercie 1.81. Nas ratuje imigracja - 200 do 250 tysiecy newcomers rocznie - let them come Tak wiec ja mysle, ze panstwo/panstwa powinny sobie raczej odpuscic jakies socjo-techniczne sterowanie prokreacja - wystarczy, ze ludzie (wszyscy, i kobiety, i mezczyzni) beda widziec szanse na przyzwoite dochody, na rozwoj, na w miare uczciwa biurokracje panstwowa, na relatywnie sensowny system podatkowy, to i prorodzinnosc zapisana w statutach nie bedzie potrzebna. Ludzie po prostu poczuja, ze moga miec dzieci - nawet na wlasny (!!!) rachunek. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:23 To też prawda. Ja nie tyle chyba bronię polityki prorodzinnej, ile mnie wkurza agresja ludzi żądających, żeby rodzina poniosła pełne koszty wychowania dziecka, przeprosiła wszystkich, że je ma, uczyniła je bezdźwięcznym i bezwonnym na czas dzieciństwa, po czym w wieku lat 18 wrzuciła w społeczeństwo jako obywatela gotowego wnosić swój wkład. Po czym ci sami ludzie łamią ręce, że ci wredni egoiści nie chcą mieć dzieci. I tak pomyślałam jeszcze o jednym - jeżeli państwo ma politykę prorodzinną rozbudowaną, to jest raczej opiekuńcze. Więc ma też solidnie rozwiniętą ofertę medyczną wraz z darmową antykoncepcją prawdopodobnie. Gdyby porównać liczbę chcianych i planowanych dzieci, a nie dzieci w ogóle, może wyniki porównań byłyby inne. Może polityka prorodzinna w USA to po prostu ogólnie większe olanie obywatela pod każdym względem . Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:36 asia_i_p napisała: > Może polityka prorodzinna w USA to po prostu ogólnie większe olanie obywatela > pod każdym względem . Wszystko kwestia interepretacji, eh Mozna tez powiedziec, ze ci "olani" obywatele (na wlasne wszak, demokratycznie wyrazane again and again, zyczenie!) preferuja model samodzielnego/independent ukladania sobie zycia od kolyski do trumienki z minimalnymi ingerencjami tzw. panstwa we wszystkie decyzje lacznie z prokreacja, medical etc. I bedac samodzielni staja sie bardziej pragmatyczni/bardziej industious, lepiej oceniaja na co ich stac, ile moga miec dzieci (3, 4, 5...), ile beda mogli wyksztalcic, ile sobie w tym czasie odlozyc na starosc ... Poleganie wylacznie na sobie jakos im sluzy juz czas jakis (BTW, Happy 237 Birthday USA ). Wydaje mi sie, ze polscy ustawodawcy nie przymysleli sobie wszystkich potencjalnych konsekwencji nowych rozporzadzen a juz fakt, ze nie ma w tych rozporzadzeniach zadnych zachet dla ojcow do brania urlopu wychowawczego uwazam za bardzo krotkowzroczne, a wrecz wsteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:53 To chyba też trochę kwestia tego, co jest akceptowalne w danej kulturze. Na przykład funkcjonujące w Stanach do niedawna rozwiązanie, że niemały procent społeczeństwa nie jest objęty ubezpieczeniem zdrowotnym, w Europie uszłoby jednak za barbarzyństwo. Amerykański sen ma swoje czarne strony i opiera się trochę na wykształceniu pewnej mentalności już od małego oraz na założeniu, że trudno, jakiś procent społeczeństwa idzie do diabła, na straty, gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Być może, paradoksalnie, kiedy się to założy, na straty pójdzie nie większy procent niż gdzie indziej, tu już trzeba by było porównać trochę więcej statystyk, ale są kultury, w których zawarcie w systemie takiego założenia już jest niedopuszczalne. Demokracja amerykańska, według mnie, jest oparta na zasadach dziewiętnastowiecznych - głosują płacący podatki. Nikt tego oficjalnie tak nie sformułował, ale przez poziom świadomości społecznej i tak na to wychodzi. Klasa średnia ma się bardzo dobrze, to jest system stworzony dla klasy średniej - ale jest też margines, który się świetnie nie ma. Rodzisz się karłem, na przykład, i żeby leczyć swoje dzieci musisz sprzedawać życie rodzinne na serial, bo ubezpieczeniem zdrowotnym nikt cię nie obejmie - to mnie chyba najbardziej uderzyło w "Wielkim świecie małych ludzi". -- Ręce za lud walczące sam lud poobcina. Imion miłych ludowi lud pozapomina. Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 19:27 > Demokracja amerykańska, według mnie, jest oparta na zasadach dziewiętnastowiecz > nych - głosują płacący podatki. przy czym na ironię zakrawa fakt, że największy wpływ na politykę mają sponsorzy partii i kampanii wyborczych, wielkie firmy, które... podatków praktycznie nie płacą (GE, Apple i wiele innych). Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:36 Ale co ma polityka prorodzinna albo jej brak do tego, że Polki masowo chorują na ciążę i w 2 tygodniu chętnie idą na zwolnienia? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:41 Nic poza tym, że całkowite zniesienie polityki prorodzinnej jest proponowane przez niektórych jako rozstrzygnięcie tego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:42 Ja uważam, że zupełnie wystarczyłoby zlikwidowanie płatnego w 100% zwolnienia lekarskiego dla ciężarnych. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:42 Zasadniczo nic, ale w każdym wątku o masowych zwolnieniach głosy takie jakby wszystkim naraz chcieli odebrać wszystkie przywileje ciążowe, a meritum problemu się pomija, bo to pracodawca zły i państwo złe. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:49 przystanek_tramwajowy napisał: > Ale co ma polityka prorodzinna albo jej brak do tego, że Polki masowo chorują n > a ciążę i w 2 tygodniu chętnie idą na zwolnienia? Bo jest jakas tam "zgoda panstwa polskiego" na taka a nie inna obsluge medyczna w okresie ciazy, na nienormowana ilosc tzw. sick days oplacanych przez wszystkich placacych podatki, na dlugosc i koszty urlopu macierzynskiego, wychowawczego, na odleglosc czasowa pomiedzy koncem jednego urlopu a poczatkiem drugiego etc. etc. etc. I to wszystko sa elementy tej "polityki prorodzinnej", ktora okreslone jednostki wykorzystuja dosc bezwzglednie. Tych jednostek moze w skali panstwa nie ma tak duzo (jak i "dzisiejsza mlodziez" nie jest masowo okropna ) ale ich postawy i zachowania sa na tyle znane w spoleczenstwie, ze potrafia zababrac mozliwosci milczacej, porzadnej reszcie mlodych kobiet. Life. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 13:16 przystanek_tramwajowy napisał: > Ale co ma polityka prorodzinna albo jej brak do tego, że Polki masowo chorują n > a ciążę i w 2 tygodniu chętnie idą na zwolnienia? > bardzo duzo wbrew pozorom. One głuche i slepe nie są, widza przeciez, że czas ciąży to jedyny okres, kiedy rzad sie nad ich dziećmi trzęsie jak nad zgniłym jajem, a potem je dokładnie olewa (brak żłobków, pensje niepozwalające na zatrudnienei niani, szczucie innych kobiet na "roszczeniowe mamuśki w pracy" i "wózkowe"), pracodawca tez je może zwolnic "na wszelki wypadek" zaraz po urlopie, a następnej pracy tez "na wszelki wypadek" nie dostaną itd, więc właściwie jedyne co moga wyszarpać to to zwolnienie - bo potem be∂ą miec głównie problemy, więc przynajmniej chca odpocząć na zapas. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 13:39 minor.revisions napisała: > bardzo duzo wbrew pozorom. One głuche i slepe nie są, widza przeciez, że czas c > iąży to jedyny okres, kiedy rzad sie nad ich dziećmi trzęsie jak nad zgniłym ja > jem, a potem je dokładnie olewa (brak żłobków, pensje niepozwalające na zatrudn > ienei niani, szczucie innych kobiet na "roszczeniowe mamuśki w pracy" i "wózkow > e"), pracodawca tez je może zwolnic "na wszelki wypadek" zaraz po urlopie No, nie mówi hop z tym zwolnieniem, po pierwsze są okresy wypowiedzenia, po drugie pracownica może obniżyć swój czas pracy maksymalnie o połowę (pracodawca nie może odmówić) i przez 12 miesięcy skorzystać ze szczególnej ochrony przed zwolnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:58 > . Może polityka prorodzinna w USA to po prostu ogólnie większe olanie obywatela > pod każdym względem . coś w tym jest. I to jest doprawdy paradne, jak widze na fejsie jakichs typów, ktorzy rozsyłają memy w rodzaju "czy to w porządku, że usa doklada masę forsy na swoje zagraniczne operacje, a w kraju emeryci i kombatanci nie mają służby zdrowia?", a jednocześnie wśród "ulubionych" mają strony w deseń "głosowałem przeciwko Obamie". Bo dla Amerykanina jakakolwiek opieka panstwa to potwearz, obelga i okradanie go z podatrków i wspieranie leniwych pierdołów i karanie przedsiębiorczych. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:52 biscotti tutaj te statystyki wyglądają troche inaczej www.pewsocialtrends.org/2012/11/29/u-s-birth-rate-falls-to-a-record-low-decline-is-greatest-among-immigrants/, być może różnice wynikają z tego, że w jednym miejscu się liczy obywateli/rezydentów, a w drugim wszystkie urozenia na terenie kraju - nie wiem. Bierz pod uwagę, że tu cały czas przybywają imigranci z Ameryki ŁĄcińskiej i to oni nabijają statystyki, liczba Latynosów rośnie, średnio mają po trójkę dzieci, liczba białych spada i juz wiadomo, że niedługo oni będą mniejszością, bo ten trend jest tak duzy, że nieodwracalny. Imigrantom, zcęsto nielegalnym, nic nie pomoga ani nie przeszkodza jakiekolwiek urlopy, bo nie mając prawa do zatrudnienia (oficjalnego), nei mają prawa do swiadczeń. Ale dla nich Ameryka bez urlopu to i tak Ziemia Obiecana w porównaniu z Gwate,alą czy Hondurasem. Tak że ten, bez sensu opowiadać o amerykanskich statystykach jako przykładzie na cokolwiek, bo to tak, jakbys podała średnią dzietność i średni urlop w całej Europie i próbowała z tego wysnuwac jakeiś wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 27.09.13, 00:24 Ja bym zabroniła kobietom rodzic dz > ieci normalnie Niech to robią faceci. Kropka na premiera Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:25 Skutek braku zaufania pracodawców do pracownic i odwrotnie. Po tym, co widziałam w moim miejscu pracy i w innych firmach, skłonna jestem raczej stanąć po stronie pracownic. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 17:07 A, jeszcze jedno - mam wrażenie, że bohaterka artykułu jest nieco oderwana od rzeczywistości. To niesamowite zdziwienie, że pracować można też tylko po to, żeby zarobić pieniądze... ach... Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 17:19 Ale że firma działa przede wszystkim tak, żeby zarobić pieniądze, to już norma. A pracownik ma mieć przede wszystkim ambicję i wizję rozwoju, a pieniądze to tak przy okazji. Trochę kobieta ma rację, są kombinatorki. Ale dowodzenie, że niekombinatorka ma raj i wszyscy jej macierzyństwu sprzyjają - albo jest z wyjątkowej firmy, albo to myślenie życzeniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 17:27 pracownik ma mieć przede wszystkim ambicję i wizję rozwoju, a pieniądze to > tak przy okazji. A ten rozwój i doświadczenie najlepiej wycenić odpowiednio i odliczyć z pensji. Ciekawa jestem, co to za firma - znając życie nic, o co warto się zabijać. Ja też sobie zdaję sprawę z istnienia kombinatorek, ale pani z wywiadu trochę się zapędziła w roztaczaniu swoich wizji, przy okazji się podkładając tu i ówdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyniwielkiegoczerwia Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 16:48 Nie zapominajmy, że w Polsce jest społeczne przyzwolenie na kombinowanie. I tak Panie są zatrudnianie za najniższą krajową, a reszta pod stołem, albo na śmieciówki. W zamian za to wiele kobiet szuka pracy tylko po to, żeby zajść w ciążę i lecieć na zwolnienie lekarskie od testu ciążowego. I koło się kręci, a przepisy na to pozwalają. Chciałabym powiedzieć, że stoję po stronie pracownic, że dobrej pracy człowiek się trzyma rękami i nogami- bo sama prezentuję takie podejście, ale z doświadczenia wiem, że niestety różnie to bywa. Ale nie żal mi pracodawców. Żal mi siebie, bo z takim podejściem jako niespełna 29latka jestem poniekąd odpadem atomowym na rynku pracy. Na wstępie przegrywam z mniej doświadczonymi kolegami, bo mogę zajść w ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 17:08 Nie rozumiem, w czym jest problem. Ciężarne mają prawo iść na zwolnienie i idą. Pracodawcy mają prawo wybrać sobie pracowników i wybierają - np. faceta zamiast kobiety. Każdy korzysta wyłącznie ze swojego prawa i dba o swoje interesy. Jak ciężarne mogą, to pracodawcy też mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 20:20 Jak ciężarne mogą to jest to traktowane bardzo wyrozumiale, głosy tego typu co moje czy Neni jak widać po wątku są raczej pojedyncze. Mnie się jeszcze czepiają bo nie mam dzieci, ale Neni już nie mogą ugryźć bo sama matka Natomiast jak pracodawca też korzysta z możliwości wyboru i wybiera mężczyznę bądź umowę nie na etat to od razu zgorszenie, oburzenie i krzyki o dyskryminacji. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love nie rozumiem tej pani 04.07.13, 17:16 przecież od lat wiadomo, że Polki nader chętnie chodzą na zwolnienia od 3 miesiąca, więc skąd to zdziwienie? Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: nie rozumiem tej pani 04.07.13, 17:20 woman_in_love napisała: > przecież od lat wiadomo, że Polki nader chętnie chodzą na zwolnienia od 3 miesi > ąca, więc skąd to zdziwienie? > No teraz wiedzą to też szefowie tej pani i wyciągnęli wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 17:16 U nas generalnie panuje przeświadczenie że państwo kradnie, a zatem to nic złego okraść państwo jak nadarza się okazja. Jestem w ciąży i nie pracuję. Mój mąż ma działalność gospodarczą. Zaraz po tym jak zaciążyłam z kilku niezależnych źródeł usłyszeliśmy "dobrą radę" aby mąż mnie fikcyjnie zatrudnił, opłacił wysoką składkę miesiąc czy dwa, a potem pójdę sobie na zwolnienie i macierzyński - a głupie państwo będzie płacić. Z rady nie skorzystaliśmy i w oczach części znajomych jesteśmy parą frajerów... Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 17:43 Zgadzam się w 100% z tym artykułem. Sama gdybym miała zatrudniać, wybrałabym kobietę z odchowanymi dziećmi (powiedzmy w wieku szkolnym) niż młodą dziewczynę. Trzeba mieć mega tupet, by zatrudniać się po to, by mieć zasiłek macierzyński i narażać pracodawcę na koszty. Trzeba mieć mega tupet, by zachodzić w ciążę w miesiąc po zatrudnieniu, iść od razu na L4 i siedzieć rok na macierzyńskim. A pracodawca płaci nie tylko za brzuchatą pańcię, ale nim znajdzie poczciwego pracownika - rozkłada obowiązki na resztę pracowników, którzy zwykle swoich mają dużo, a później płaci za pracownika na zastępstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:47 Masz rację, ale niestety można pracować i 5-6 lat, być cenionym pracownikiem, chętnie się doszkalającym i uczącym nowych rzeczy, a jak po tych 5-6 latach zajdzie się w ciążę, to jest foch z przytupem, bo wzięło się 2 tygodnie zwolnienia albo już się zwyczajnie nie wyrabia w 7 miesiącu i niestety komplikują się sprawy zdrowotne. Różnie bywa. Aczkolwiek krew się we mnie burzy, jak słyszę i widzę dziewczyny, które biorą zwolnienia od dnia, w którym dowiedziały się, że są w ciąży, mimo iż nic im nie dolega, ciąża nie jest zagrożona (mam taki przykład w rodzinie). A już zatrudnianie się, żeby tylko dostać ZUS, a potem wio! na zwolnienie ciążowe, to jest zwykła bezczelność. Niestety znam taki przypadek. Dziewczyna wróciła z macierzyńskiego i kawałka wychowawczego, dostała nowe stanowisko i awans, a 2 miesiące później była w kolejnej, zaplanowanej od początku ciąży, o czym mówiła wprost i bez zażenowania. Szybko poszła też na zwolnienie, bo ciąża była zagrożona, o czym też było wiadomo od początku, bo miała problemy zdrowotne. Z drugiej strony lekarze chętnie dają zwolnienia, ja od początku byłam pytana, czy chcę zwolnienie, bo "panie zwykle proszą". Pracowałam, dopóki mogłam i dopóki lekarz kolejnej specjalizacji nie postukał się w głowę i nie kazał mi iść na zwolnienie. Więc jestem i pewnie część osób w pracy myśli "no tak, choruje na ciążę". W pewnym stopniu tak, na ciążę, bo ciąża pogłębiła pewne problemy. Ale nie czuję winna, wiem, jak wygląda moje samopoczucie, lekarzy mam odpowiedzialnych i to oni zdecydowali o moim zwolnieniu. Ja czuję się fair. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 18:43 I niestety właśnie DLATEGO kobiety w wieku rozrodczym i z dziećmi niechętnie zatrudnia się na odpowiedzialnych stanowiskach. A przez jedne cierpią inne. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 19:07 A sa jakies statystyki, ile ciezarnych idzie w PL na zwolnienie, w porownaniu z innymi krajami? Troche nie wiem, co myslec o tym artykule - czy to pracodawca ma zwidy, czy tez faktycznie olewanie pracy jest tak masowe, ze ma racje. Statystyka by na to odpowiedziala w jakims stopniu. Ja sie w IE przez ladnych pare lat pracy nie spotkalam z ani jednym przypadkiem ciezarnej idacej na zwolnienie przez cala czy wiekszosc ciazy, ale i sektor specyficzny (do IT raczej nie idzie opisywany w artykule typ osoby, ktory chce tylko dorobic mezowi do kredytu, poza tym sa duze mozliosci pracy z domu, jesli ciezarna ma tylko dolegliwosci typu mdlosci czy puchniecie, ale zasadniczo jest zdrowa, i tak dziewczyny owszem robia). Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:49 Ha, no i mnie tej elastyczności bardzo brakuje. Moja praca jest wręcz wymarzona do wykonywania jej w domu. Wolałabym pracować zdalnie, zamiast siedzieć na zwolnieniu. Niestety, kierownictwo nie wyraziło zgody. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:57 kiddy napisała: > Ha, no i mnie tej elastyczności bardzo brakuje. Moja praca jest wręcz wymarzona > do wykonywania jej w domu. Wolałabym pracować zdalnie, zamiast siedzieć na zwo > lnieniu. Niestety, kierownictwo nie wyraziło zgody. Szkoda. Elastycznosc to super sprawa. Czasem to az zaskakujace, jakie uklady firmy i ludzie potrafia wymyslic. Mam znajoma, ktora latem nie pracuje - ma coreczke z lekkim uposledzeniem umyslowym, i podczas roku szkolnego nie wymaga ona dodatkowej opieki, ale podczas wakacji juz tak. Firma z racji sektora ma latem mniejsze obroty. Znajoma dostaje jakis ulamek pensji za to, ze w razie czego jest pod telefonem. Jej koledzy z dzialu dostaja jakis ulamek wiecej, ze ja w razie czego zastepuja. Pracy jest latem znacznie mniej, wiec tak naprawde nikt nie jest bardziej obciazony. Firma ogolnie wydaje mniej na pensje (jeszcze druga osoba w dziale tak pracuje) i wszyscy sa zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 19:17 Mnie zastanawia nie tyle zwolnienie "na ciaze", bo wiem, ze wiele ciaz dzisiaj rzeczywiscie jest zagrozonych, ale dlugie zostanie po porodzie z dzieckiem, czeste branie zwolnien, kiedy choruje itd. Tutaj wychodzi brak zlobkow i tanich opiekunek, pracujace do 70 babcie i dziadkowie, brak wiezi sasiedzkich i rodzinnych. Ale moze gdyby te pracownice dostawaly odpowiednie pieniadze za swoja prace i mogly zatrudniach nianie, a i zlobki bylyby latwiej dostepne, to problem zastepstw nie bylby tak powszechnym zjawiskiem. Porownywanie z UK nie ma sensu. Tutaj przerwa na lunch jest swieta, mozna zadzwonic do pracy, ze sie nie przychodzi, bo boli glowa i jak kobieta jest w ciazy, to sie dostosowuje prace do niej. W Polsce moj zaklad pracy wolal mnie wyslac na zwolnienie niz zmodyfikowac moje obowiazki, a na zadne dodatkowe przywileje, jak jeszcze pracowalam, czy nawet obowiazkowa przerwe 20 min nie mialam szans. Musialam ja sobie wywalczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 19:43 yuka12 napisała: > Porownywanie z UK nie ma sensu. Tutaj przerwa na lunch jest swieta, mozna zadzw > onic do pracy, ze sie nie przychodzi, bo boli glowa i jak kobieta jest w ciazy, > to sie dostosowuje prace do niej. Naprawde tak jest w UK w kazdym sektorze? Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 20:20 Nie wiem, czy w kazdym, w kazdym badz razie moim i wszystkich moich pracujacych znajomych. Ale my nie pracujemy w glownych siedzibach miedzynarodowych korporacji, nawet brytyjskch korporacji, tylko malych lokalnych sklepikach, hotelach, restauracjach, firmach spozywczych, domach opieki, mechanikach, biurach tych firm, ew. mini supermarketach, to prowincja a nie wielkie miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 20:23 Nie wiem, czy w każdym, ale na pewno nie tylko w UK - moja kuzynka w Irlandii pracowała w ciąży jako pokojówka w hotelu, ale kierowniczka za nią biegała i wnosiła jej na przykład odkurzacz po schodach, żeby się nie przedźwigała. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 04.07.13, 20:56 Wlasnie. W Polsce musialam w ciazy dzwigac dosyc ciezkie paczki na magazynie. Choc oczywiscie z paletami w Biedronce to sie nijak nie moglo rownac. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 00:09 Ja pracuje w szkole - takich cudow to nie ma dla zadnych nauczycielek w ciazy, czy ucza w high school, czy w JK gdzie rozne dobra trzeba nosic dla maluchow. Czasem mozna liczyc na uprzejma pomoc kolezanki/kolegi ale przeciez nie w czasie zajec. Przyjaciel pielegniarz sam przyznal, ze dawno temu czasem pomagal kolezankom w ciazy ale w koncu uznal, ze jego kregoslup tak samo wazny jak ich. Life. Dalej nie rozumiem tych 4 godzin przed komputerem - wszak TV gorsze! Dziesiatki znajomych/wspolpracownic mojego meza latami przed komputerami po wiele godzin na dobe (lacznie z ilomas tam zaliczonymi ciazami u kazdej) i w zyciu zadna nie slyszala o 4 godzinach. Czy to jest jakis EU przepis? Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 01:16 Przyjaciel pielegniarz sam przyznal, ze dawno temu czasem pomagal kolez > ankom w ciazy ale w koncu uznal, ze jego kregoslup tak samo wazny jak ich. Life raczej głupota i krótkowzrocznośc i ze strony pracodawcy, kolegi-z-wrażliwym-kregosłupem i ewentualnie autorów przepisów. Ciąża nie składa się tylko z kręgosłupa i każąc pani dźwigac (no oczywiście, zalezy ile, jak czesto i na jakim etapie, ale chyba nei chodziło o byle co, skoro kolega tak się obawiał o swój kręgosłup) ryzykuje sie, że potem trzeba bedzie za nią odwalic więcej roboty, bo na skutek róznych komplikacji (od bólu do przedwczesnego porodu) ona nie bedzie w stanie pracować przez jakiś czas. tak, tak, wiem, life, ja też znam panią, co to pracowała, bo jej pracodawca i ona lekcewazyli exposure to harmful substances, a że nie było to w POlsce, to kazdy uznał jak biszkopt, że to "life" i potem podatnicy fundowali dziecku szereg operacji. www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23207454 www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22569778 www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2351529 www.mayoclinic.com/health/pregnancy/WL00035/NSECTIONGROUP=2 www.livestrong.com/article/522391-lifting-heavy-objects-when-pregnant/ Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:56 przerwa jest swieta prawdopodobnie tam gdzie maja system pracy pt. shift. w innym przypadku jest to kwestia tego co trzeba zrobic a nie tego ze akurat jest czas na lunch. nie ma czegos takiego jak zwolnienie w przypadku nieobecnosci krotszej niz 5 dni, ale tego rodzaju sick leave pracodawca nie musi placic, jesli to robi to dlatego ze chce. tak samo moze chciec ci placic pelna pensje za dluzsze choroby a wiec doplacac do panstwowego chorobowego ktore jest niezalezne od wysokosci pensji a wiec niskie, tak samo jak macierzynski. w ciazy robi sie risk assesment i rzeczywiscie dostosowuje warunki jesli jest taka mozliwosc. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:06 No nie wiem, przerwy na lunch, a nawet na herbate sa w umowie i naruszanie tego to jedna z latwiejszych rzeczy, o ktore mozna skutecznie scignac pracodawce. Firmy znane mi dziela sie na takie, gdzie przerwy sa dla wszystkich z zegarkiem w reku i narusza sie je rzadko i z wielkimi przeprosinami, albo na takie, ktore maja luzne podejscie i mozna zaczynac lunch, kiedy sie chce, albo opuscic i wyjsc wczesniej do dentysty, ale wtedy tez powinienes byc elastyczny, jesli chodzi o kolizje godzin z potrzebami firmy. Tak czy owak odebrac ci wolnego czasu nie mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:22 Poza tym jest jeszcze bezplatny urlop rodzicielski do 4 tygodni rocznie, ogolem 18 tygodni do ukonczenia przez dziecko 5 lat, o ktorym to urlopie za glosno sie nie mowi (www.gov.uk/parental-leave/overview). Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 06:57 U nas nie istnieje tzw L4. W wiekszosci firm pracownik ma 8-10 dni zwolnienia rocznie. Jezeli potrzebujesz wiecej, to bierzesz dni bezplatne. Ja na ewentualnosc dluzszej czy stalej niezdolnosci do pracy oplacam sobie dodatkowe ubezpiecznie, a i tak zostaje mi ono wyplacane dopiero po 1-3 miesiacach. Podejrzewam, ze jakby taka sama sytuacja byla w Polsce, to wiele kobiet i lepiej by sie czulo w ciazy i nie mialoby az tyle dolegliwosci. Nie wiem tez co takiego jest w polskim powietrzu, ze taka masa ciaz jest zagrozona. To oczywscie sarkazm. Moje ciaze tez bylyby zagrozone, gdybym mieszkala w Polsce, ale ze mieszkam w innym kraju, to zagrozone nie byly i do wyboru mialam albo chodzic do pracy, albo pojsc na zwolnienie bezplatne. Pracuje na siedzaco przy komputerze, ktory tez jakos ciezarnym tutaj nie szkodzi. Owszem w wielu pracach tutaj przystosowuje sie rodzaj pracy do mozliwosci ciezarnych, ale nie polega to na tym, ze ciezarna siedzi w domu. Nie istnieja tez takie udogodnienia jak dodatkowa godzina na karmienie. Nie mamy tu zadnych "zwolnien na dziecko". Jak dziecko jest chore i trzeba z nim zostac w domu, to korzysta sie z tych 8-10 dni chorobowego, albo ze zwyklego urlopu. Tak bylo tez gdy bylam w UK. > Tutaj wychodzi brak zlobkow i tanich opiekunek, pracujace do 70 babcie i dziadkowie, brak > wiezi sasiedzkich i rodzinnych. Ale to nie jest tylko kwestia polska. W wielu krajach tak jest. U nas zlobki/przedszkola sa bardzo drogie, ze o opiekunce nie wspomne. Ja, za dwojke dzieci chodzacych do przedszkola (panstwowego!) 4 razy w tygodniu, placilam 2/3 swojej dobrej korporacyjnej pensji. Osoby nisko zarabiajace dostaja zasilek na dziecko, ale ja sie juz nie lapalam. Z wielka ulga odetchnelam jak dzieci poszlay do szkoly (tez platnej, ale juz nieco mniej). Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka żłobki 05.07.13, 07:39 w Polsce jest 646 żłobków... no o czym my mówimy..... Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: żłobki 05.07.13, 09:37 A od jakiego wieku dziecko moze isc do przedszkola? NIe mam pojecia jak to jest w Polsce, dlatego pytam. U nas nie ma rozgraniczenia na zlobki czy przedszkola. Zogranizowana opieka nad dziecmi jest dostepna od 6 miesiaca zycia, ale te grupy sa oczywisice najmniej liczne, wiec i miejsc jest malutko. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: żłobki 05.07.13, 09:45 Żłobki miejskie przyjmują dzieci zazwyczaj od 12 mca do 2-2,5 roku życia Przedszkola są od 2,5-3 roku życia do 5-6 roku życia Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Ach, żłobki, mój ulubiony temat 05.07.13, 10:01 Żłobki publiczne ma bodajże 5% gmin w Polsce. Prywatne nie są żłobkami. W Warszawie, w której żłobków jest dużo, po tegorocznej rekrutacji zabrakło miejsc dla ponad 6 tysięcy dzieci. Prywatne żłobkoprzedszkola opiekę dla roczniaków oferują za jedyne 1200 zł miesięcznie i nie ma w tej ofercie szczególnego wypasu. Opiekunka warszawska bierze od 15 zł za godzinę. Do pań mieszkających za granicą - przedszkola samorządowe przyjmują (teoretycznie) niespełna trzylatki, ale muszą zapewnić przede wszystkim miejsca dla trzy- i czterolatków. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Ach, żłobki, mój ulubiony temat 05.07.13, 10:04 wszystko w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Ach, żłobki, mój ulubiony temat 05.07.13, 10:18 Nie ma spójnego i sensownego systemu opieki nad dziećmi do 3. roku życia. No nie ma i uj. Zatrudniając opiekunkę legalnie, rodzic ryzykuje, że ZUS zakwestionuje mu zwolnienie na dziecko (bo przecież dziecko ma opiekę). Wszystkie koszty (finansowe, organizacyjne, logistyczne) - podobnie jak w wypadku osób starszych czy niepełnosprawnych - zostały przerzucone na rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 07:37 problem jest bardziej złożony i proponowałbym spojrzeć na niego w kontekście powiązanych spraw i jako na proces a nie część problemu. Polska polityka prorodzinna jest do bani. Tak naprawdę JEDYNE co ma potencjalna matka to te cholerne l4, teraz jeszcze rok urlopu macierzyńskiego. I koniec. Nie ma systemu rozwiązań okołożłobkowych i przedszkolnych a powstałe rozwiązania to jakieś kadłubki, które są na teraz ale w perspektywie nikomu nie przyniosą pożytku. Co z tego, że l4 jest 100% płatne i możliwe "od zaraz" skoro nie ma "głupiego" znieczulenia do porodu ? skoro nie ma opieki laktacyjnej. skoro położna przychodzi i wypełnia tabelki przez 6 tyg (w Danii przez rok)? To idzie dalej-przekłada się na dostępność do placówek, na programy edukacyjne, dofinansowania dla dzieci , możliwości wyjazdów edukacyjnych. Na to wszystko nakłada się szczątkowe prawo dla niepełnosprawnych i ich rodziców. W nosie bym miała płatne l4 gdyby tylko ktoś dał mi możliwość pracy i pomocy przy rehabilitacji dziecka, gdyby prawo nie zabraniało opiekować się dzieciem i dorabiać zamiast dawać 400zł i mieć mnie w poważaniu, uznając problem za załatwiony. Co z edukacją takich dzieci, dostępem do infrastruktury , rekreacji ? Co rok wydatki na sport niepełnosprawnych sa obcinanie. Corka miała jechać na Mistrzostwa Polski-z braku kasy i problemów logistycznych zostały przełożone z czerwca na wrzesień. Czy pojedzie na obóz sportowy? Nie wiadomo-jeśli się uda załatwić pieniędze z PRFON to tak-a jak nie-to nie. Przykłady absurdów można by mnożyć- te l4 to tylko wierzchołek góry lodowej Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 09:22 ale durne sa te jej wywody, usmiałam się z tego, że Polki sa mało ambitne, bo do pracy chodza, bo musza zarobic pieniadze na utrzymanie, a nie, zeby robic kariere, ze gdyby mąz zarabiał odpowiednio duzo, to by zostały w domu. Przepraszam, a co w tym dziwnego? Moze nie kazda ma ochote zapierdzielec w imie "robienia kariery", moze ktos ma ochote na zycie poza zakładem pracy? Efekt takiego traktowania pracy przez pracownice nie wziął się znikad. Te, które postanowiły byc porzadne, unosily sie honorem, ze one do skurczów pracowac bedą, to dostały potem fige z makiem. nawet w placówkach państwowych, przy podziale nagród i premii, te które w ciazy sa, to nie dostały, bo po co, przeciez zaraz na macierzyński pójdzie (a nagroda jest za prace juz wykonaną), po co dawac podwyżke, przeciez zaraz na macierzyński pojdzie, itd, itp... Efekt jest taki, że nikt nie ma do nikogo zaufaia, bo pracodawca boi sie, ze pracownica mu wyłudzi pobory, a pracownica, że pracodawca niesprawiedliwie ja potraktuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 09:40 Zgadzam się z guderianką, L4 to taka trochę "zemsta" na systemie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:02 oczywiscie, jest to chyba jedyny przejaw "polityki prorodzinnej", wprawdzie troche lewy, ale jeden jedyny i dlatego kobiety z tego korzystaja, tak jakby z zemsty, gdy nie ma tego, co powinno byc. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:05 nie, nie z zemsty korzystają ponieważ jest taka możliwość to tak jak z becikowym-szumnie się krytykuje bo budżet państwa , bo podatki a która nie wzięła w imię zasad albo oddała biednej sąsiadce ?? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:07 guderianka napisała: > korzystają ponieważ jest taka możliwość > to tak jak z becikowym Becikowe jest legalne - wyłudzanie zwolnień nie. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:09 SJP wyłudzić - wyprosić coś od kogoś, używając oszustwa lub fałszywej obietnicy,albo pod fałszywym pozorem ciężarne wyłudzają zwolnienia ? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:15 guderianka napisała: > ciężarne wyłudzają zwolnienia ? Dokładnie zgodnie z definicją. Skoro ciąża niezagrożona a pani na zwolnieniu to jak - lekarz zmusił? Do kaloryfera przykuł? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:29 nie masz racji wyprosić coś od kogoś, używając oszustwa lub fałszywej obietnicy,albo pod fałszywym pozorem wyłudzenie by było gdyby kobiety oszukiwały, ze sa w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:35 Zdaje się, że lekarz bada? Może skierować na dodatkowe badania jeśli zasadność zwolnienia budzi jego wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:43 guderianka napisała: > wyłudzenie by było gdyby kobiety oszukiwały, ze sa w ciąży A gdzie Ci przysługuje zwolnienie 'NA CIĄŻĘ'??? Ciąża jest jednostką chorobową? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:46 Fakt bycia w ciąży i zgłoszenia dyskomfortu, obaw, złego stanu psychicznego jest dla lekarza przesłanką by wystawić zwolnienie Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:49 guderianka napisała: > Fakt bycia w ciąży i zgłoszenia dyskomfortu, obaw, złego stanu psychiczn > ego jest dla lekarza przesłanką by wystawić zwolnienie I jakoś 'dyskomfort' ciąży w Polsce jest kilkukrotnie wyższy niż gdzie indziej? To są właśnie wyłudzenia, o których definicji sama pisałaś - wystarczy, że ciężarna trochę lekarzowi pomarudzi i zaraz ma kilkumiesięczne wakacje 100% płatne. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:51 Wyłudzenie-jeśli udaje Jeśli na podstawie jej samopoczucia prawo zezwala by wystawić zwolnienie-jest ono wystawiane W innych krajach jest inne prawodawstwo-mogę się założyć, że gdyby były takie możliwości jak u nas współczynnik "zachorowalności" wśród ciężarnych by wzrósł Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:59 guderianka napisała: > Jeśli na podstawie jej samopoczucia prawo zezwala by wystawić zwolnienie-jest o > no wystawiane > W innych krajach jest inne prawodawstwo-mogę się założyć, że gdyby były takie m > ożliwości jak u nas współczynnik "zachorowalności" wśród ciężarnych by wzrósł Nie ma czegoś takiego jak zwolnienia na samopoczucie w ciąży. Wszędzie jest zwolnienie CHOROBOWE - jedyna różnica jest taka, że w Polsce wynosi ono 100% pensji i dlatego jest u nas współczynnik "zachorowalności" najwyższy w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:04 guderianka napisała: > Wyłudzenie-jeśli udaje A udaje. Bardzo wiele kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:10 araceli napisała: > I jakoś 'dyskomfort' ciąży w Polsce jest kilkukrotnie wyższy niż gdzie indziej? > To są właśnie wyłudzenia, o których definicji sama pisałaś - wystarczy, że cię > żarna trochę lekarzowi pomarudzi i zaraz ma kilkumiesięczne wakacje 100% płatne Araceli, ja sądzę, że to próżny trud tłumaczyć, na tej i podobnej dyskusji widać, jaj jesteśmy jako naród mentalnie aspołeczni. Jak ktoś powiedział - mamy społeczeństwo odwrócone do siebie plecami, każdy wydziera co się da i jak się da dla siebie wymyślając różne usprawiedliwienia. Jeśli faktycznie miałabym powiedzieć co mnie zniechęca do tego kraju, to nie dziurawe drogi, krzyże w urzędach, nie bredzenie o zamachu w Smoleńsku, ale ludzie i to ciągłe oczekiwanie "państwo da, a jak nie da to sam biorę, bo mi się należy". To poraża, bo od tzw. komuny lata mijają a mentalność ciągle taka sama. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:17 Oczywiście, że jesteśmy aspołeczni ponieważ jest dokładnie jak w piosence "Żyję w kraju w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ..ja" i tylko postawa nieufnej podejrzliwości połączona z ksobnością gwarantuje przetrwanie. Podam Ci przykład: pojawili się (o dziwo!) rodzice, którzy zgodnie z nowymi przepisami zatrudnili legalnie opiekunki do dzieci. ZUS zakwestionował im zwolnienia lekarskie, interpretując przepisy, że skoro dziecko ma opiekę, to rodzic może pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:23 triss_merigold6 napisała: > ZUS zakwestionował im zwolnienia lekarskie, > interpretując przepisy, że skoro dziecko ma opiekę, to rodzic może pracować. A tak nie jest?????? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:28 Ano nie. Ponieważ np. opiekunka nie może iść z dzieckiem do lekarza. Zresztą, rodzicowi przysługuje kodeksowo określona liczba dni opieki nad chorym dzieckiem i inny przepis prawny tego nie znosi (ani tym bardziej interpretacja przepisu przez urząd niepowołany do dawania wykładni prawa). Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:29 triss_merigold6 napisała: > Ano nie. Ponieważ np. opiekunka nie może iść z dzieckiem do lekarza. Zresztą, r > odzicowi przysługuje kodeksowo określona liczba dni opieki nad chorym dzieckiem > i inny przepis prawny tego nie znosi (ani tym bardziej interpretacja przepisu > przez urząd niepowołany do dawania wykładni prawa). 'Opieka' kodeksowa to nie to samo co zwolnienie na dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:31 Nie mówię o 2 dniach tzw. na matkę z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 12:13 Ale w czym jest problem? Wystarczy wyrejestrować nanię (co ma robić skoro rodzic jest w domu?) na okres choroby dziecka i już ma się prawo do zasiłku opiekuńczego. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 12:19 No pomyśl... w papierkologii? Jeśli biorę awaryjnie 3 dni zwolnienia (bo 2 dni z młodszą ogarnie babcia), to naprawdę nie po to, żeby bawić się z drukami i ZUS-em. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 12:22 Ojej, straszne, wypisać jeden druk...prawdziwe kłody rzucane pod nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 13:08 Widzisz, można ale po co. Cechą dobrego prawa powinna być przejrzystość, stabilność, łatwość stosowania oraz przestrzeganie w odniesieniu do obywateli zasady "co nie jest zabronione, jest dozwolone". Przestrzeganie prawa nie powinno być obarczone koniecznością posiadania co najmniej wiedzy na poziomie doktora nauk prawnych, ponieważ przepisy dotyczą również obywateli po podstawówce czy bez matury. Rodzice nie byli uprzedzani, że legalne zatrudnienie opiekunki będzie skutkowało - zgodnie z interpretacją ZUS-u - niemożnością osobistego opiekowania się chorym dzieckiem. Jesli twierdzisz, że zatrudniając legalnie opiekunkę powinni byli dopytać o powyższe, to jednocześnie zakładasz, że obywatel musi być zawsze czujny (bo jak nie będzie czujny, to państwo mu zrobi krzywdę). Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 13:31 Ależ mogą się opiekować dzieckiem samodzielnie, kwestionowane było opłacanie składek za nianię, która - skoro rodzic brał wolne na dziecko - nie wykonywała w tym czasie pracy. Nie wiem czy wiesz, ale składki ZUS za zatrudnioną nianię opłacane są z budżetu. Powstała więc pewna luka, że za ten sam okres czasu opieki na dzieckiem budżet finansuje 2 osoby - zarówno nianię jak i rodzica dziecka. Prawo w Polsce w wielu przypadkach nie jest niestety przejrzyste, sugerujesz, że z tego powodu mamy prawo usprawiedliwiać szarą strefę, pracę na czarno i wyłudzanie świadczeń? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 13:38 Cóż, rodzic nie odpowiada za powstanie owej luki prawnej. Po powyższych doświadczeniach nie znajdzie się zbyt wielu frajerów zatrudniających opiekunki legalnie, skądinąd i tak ta opcja nie cieszyła się popularnością. Bo jeśli rodzic traci możliwość osobistej opieki nad chorym dzieckiem albo ma do wyboru zabawę w druki na 3-4 dni co kilka tygodni (standard przy infekcjach u malucha), to oleje kwestię i dogada się z opiekunką poza systemem. Sugeruję, że szara strefa, praca na czarno i wyłudzanie świadczeń są naturalną konsekwencją nieprzejrzystego i niespójnego prawa, braku skutecznych narzędzi kontroli oraz ogólnej atmosfery w państwie. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 13:56 triss_merigold6 napisała: > Sugeruję, że szara strefa, praca na czarno i wyłudzanie świadczeń są naturalną > konsekwencją nieprzejrzystego i niespójnego prawa, braku skutecznych nar > zędzi kontroli oraz ogólnej atmosfery w państwie. A atmosfera w państwie to skąd się bierze? Cała para idzie w kombinowanie, wyłudzanie, omijanie prawa i usprawiedliwianie tego - zamiast iść w kierunku zmian przepisów - to są również następstwa tego o czym piszę wcześniej, w Polsce nie ma obywatelstwa społecznego, Polacy są bierni, potrafią głównie narzekać i czekać aż samo się zmieni, aż ktoś za nich zrobi. Gdybyśmy inicjatywę jaką wykazujemy w kombinowaniu przekłuli na sensowne wspólne działania może w końcu zaczęło by się coś zmieniać. A tak ciągle jak u Mrożka "może byśmy coś zrobili?....iiiiii....eeee...." Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:03 S kątowni. Pokłosie wielopokoleniowych doświadczeń. Wiesz czym się kieruje drobny przedsiębiorca szukający wspólnika? Jakie jest podstawowe kryterium złożenia komuś propozycji? Tym, że jest stosunkowo małe prawdopodobieństwo, że dana osoba go wydyma i przewali na kasę. Punktem wyjścia jest nieufność, bo ufni są zżerani natychmiast. To nie tylko moja obserwacja, to wyszło w badaniach postaw przedsiębiorców robionych w ostatnich latach przez prof Czapińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:06 jak widac w małych społecznosciach -jak ludzie widzą sens to się organizują jak nie widzą to nie organizują ciotka mojego meża jest sołtysem, potrafi zgarnąć chłopów ze wsi, żeby żwir wysypali i zrobili drogę, gdy brakowało kasy na robotników, w nagrodę zorganizowała poczestunek, z trudnkiem, ludzie się dobrze bawili i mieli poczucie zrobienia czegos waznego takich inicjatyw było wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:13 aneta-skarpeta napisała: > jak widac w małych społecznosciach -jak ludzie widzą sens to się organizują > > jak nie widzą to nie organizują Problem w tym, że zazwyczaj nawet nie próbują. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:19 ale czego oczekujesz? ze pani z taśmy produkcyjnej poswięci sie dla dobra narodu i mimo okropnych dolegliwości bedzie pakowała na stojąco pudełka- zeby pokazać że może? i co z tego będzie miala? jej konkretnie nic to nie zmieni jak jej pracodawca dobrze ją opłaca, np powie- sluchaj dam Ci wiecej przerw, ale chciłabym abys pracowała, wróciła, bo miesce czeka- to ona bedzie widziała sens "poświecenia" tak jak w robieniu drogi ludzie widzieli wymierna korzyśc dla siebie i jeszcze dostali nagrodę -imprezę z niewolnika nie ma pracownika trudno oczekiwać postawy obywatelsko-bohaterskiej od osoby, ktora zarabia minimalną krajową, jest dymana na każdym kroku i nawet jak sie poswieci to dostanie na koniec kopa w d. dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn dlatego tez ludzie nie lubia nic dawac panstwu- bo od lat panstwo tylko zabiera, a nie daje, nie motywuje, nie nagradza, nie chroni Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:21 i tak jak niektóre tu powtarzamy jesli czlowiek trafia do fajnej pracy, z ucziwymi zasadami i ludzkim podejsciem to pilnuje roboty jak złota- bo docenia to co ma i daje z siebie wiecej, bo to do niego wraca w innej formie i dlatego kobeity, ktorym zalezy na pracy nie będą załatwiac zwolnien na 5 lat, bo chcą pracę utrzymać, aby nikt im tej perełki nie zabrał Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:37 aneta-skarpeta napisała: > i tak jak niektóre tu powtarzamy > jesli czlowiek trafia do fajnej pracy, z ucziwymi zasadami i ludzkim podejsciem > to pilnuje roboty jak złota- bo docenia to co ma i daje z siebie wiecej, bo to > do niego wraca w innej formie A jak trafia do niekoniecznie fajnej, tylko takiej zwyklej? To juz moze kombinowac czy nie? W ktorym momecie dajemy sobie przyzwolenie na "wziacie sprawiedliwosci w swoje rece"? > i dlatego kobeity, ktorym zalezy na pracy nie będą załatwiac zwolnien na 5 lat, > bo chcą pracę utrzymać, aby nikt im tej perełki nie zabrał Tylko ze to, czy komus zalezy, czy nie zalezy, moze nie zalezec w ogole od firmy jako takiej, tylko od osoby. Nie mialas nigdy fajnej pracy w fajnej firmie, gdzie komus i tak nic nie pasowalo i nic sie nie podobalo? To on juz moze kombinowac? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:42 cherry.coke napisała: > A jak trafia do niekoniecznie fajnej, tylko takiej zwyklej? To juz moze kombino > wac czy nie? W ktorym momecie dajemy sobie przyzwolenie na "wziacie sprawiedliw > osci w swoje rece"? ja nie daję przyzwolenia, ani nie zabraniam- bo niemam takie mocy sprawczej natomiast rozumiem, ze jak szef Cie dyma na prawo i lewo i najchetniej chcialby abys pracował za 7 zł/h to zaczynasz kombinować, aby miec korzyść i teraz chłop ma wyjscie- zarobic oficjalnie 800- na legalu i umiec z glodu, albo dostac 1300 pod stołem i miec ciut lepiej to schowa dume do kieszeni i bedzie robił na czarno nie jest to godne pochwalania, ale tak już jest tak jak widzisz bezsilnosc policji to w pewnym momencie bierzesz sprawy s woje ręce- film liczn, oparty na faktach to są te same mechanizmy > > > i dlatego kobeity, ktorym zalezy na pracy nie będą załatwiac zwolnien na > 5 lat, > > bo chcą pracę utrzymać, aby nikt im tej perełki nie zabrał > > Tylko ze to, czy komus zalezy, czy nie zalezy, moze nie zalezec w ogole od firm > y jako takiej, tylko od osoby. Nie mialas nigdy fajnej pracy w fajnej firmie, g > dzie komus i tak nic nie pasowalo i nic sie nie podobalo? To on juz moze kombin > owac? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:43 Dokładnie Cherry, większość ludzi nie ma "wystrzałowej" pracy i z uczciwymi zarobkami i z fajnymi pracownikami i fajnym szefem i jeszcze takie co mu na 100% odpowiada odnośnie jej rodzaju. Większości zawsze coś zgrzyta- albo zarobki albo szef albo załoga lub forma pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:25 aneta-skarpeta napisała: > dlatego tez ludzie nie lubia nic dawac panstwu- bo od lat panstwo tylko zabiera > , a nie daje, nie motywuje, nie nagradza, nie chroni No rzeczywiście, nic nie daje, a te chorobowe, opiekuńcze, rodzinne, becikowe, macierzyńskie, opłacane składki na wychowawczym to nic? A prawo do świadczeń medycznych nawet jak nie opłacasz składki? Widzisz - mówisz dokładnie tak samo jak żony policjantów i rolników. I zapewne jak żony górników, kolejarzy, sędziów, prokuratorów, żołnierzy, polityków - chciałoby się powiedzieć i księży, ale oni nie mają żon. Same bidulki, którym państwo od lat tylko zabiera i nic nie daje... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:38 > No rzeczywiście, nic nie daje, a te chorobowe, opiekuńcze, rodzinne, becikowe, > macierzyńskie, opłacane składki na wychowawczym to nic? A prawo do świadczeń me > dycznych nawet jak nie opłacasz składki? ale my za to płacimy składkami, tak samo jak ubezpieczam sie prywatnie - takze dostane w razie ciązy becikowe- niższe ale zawsze, dostane zwrot za pobyt w szpitalu bo za to płacę- nikt mi łaski nie robi, że raz na ruski rok pojde na chorobowe na które płacę od 14 lat miesiac w miesiąc jednoczesnie mam prywatny pakiet medyczny wiec nie zabieram biedniejszym miejsc w przychodniach. za 100 zł z pocalowaniem reki od reki mam wizytę z podstawowymi lekarzami, cała dobę mam dyżur- ja i moja rodzina- ostatnio miałam zrobic synowi EKG i panstwowo trwałoby to wieki, poszłam w sobotę na dyzur, dostałam skierowanie, we wtorek mialam juz wyniki- EKG raz w roku bezpłatnie a placimy bardzoooo wysokie składki i mamy bardzo wysokie koszty pracownicze jako pracodawcy płacimy na to, więc mamy prawo korzystac z "przywilejów" które nam dają jakoś jak ubezpieczyciel ma Ci wypłacic odszkodowanie to nie mówisz " oo jacy hojni, dali mi" należalo Ci sie za to że im płacisz Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:42 aneta-skarpeta napisała: > ale my za to płacimy składkami Twierdzisz, że 'nic nie daje' a jednak - płacisz składki, podatki o OTRZYMUJESZ świadczenia. > w przychodniach. za 100 zł z pocalowaniem reki od reki mam wizytę z podstawowy > mi lekarzami, Dokładnie - z PODSTAWOWYMI. Spróbuj ciężej zachorować i zobaczysz, czy za 100zł cokolwiek dostaniesz. A 100zł to zapewne okolice średniej składka na ubezpieczonego w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:46 ja twierdze po prostu, że skoro płace ubezpieczenie i składki to swiadczenia chorobowe należą mi się jak psu buda i mi zus łaski nie robi i mi nic nie daje w prezencie, w nagrodę tak jak idę do sklepu i płacę za mleko i je dostaję to nie mówie- o jaki dobry sprzedawca dał mi mleko, za które zapłaciłam powiem tak o sprzedawcy, który do tego pleca da mi mini cukierka za 0,005 zł w ramach promocji tymbardziej, ze wiemy jak zus funkcjonuje i jak wiele wydaje na siebie, nie umie upilnowac pieniedzy ( wyłudzanie rent, swiadczeń) Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:52 aneta-skarpeta napisała: > ja twierdze po prostu, że skoro płace ubezpieczenie i składki to swiadczenia ch > orobowe należą mi się jak psu buda i mi zus łaski nie robi i mi nic nie daje w > prezencie, w nagrodę Twierdzisz, że płacisz i nic nie dostajesz. To nieprawda - możesz przyznać się do błędu zamiast wykręcać kota ogonem. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:54 aneta-skarpeta napisała: > tymbardziej, ze wiemy jak zus funkcjonuje i jak wiele wydaje na siebie, nie umi > e upilnowac pieniedzy ( wyłudzanie rent, swiadczeń) A sama zachęcasz do wyłudzania tych świadczeń (L4 w ciąży) bo 'lepiej dla pracodawcy, zeby poszła na stałe niz chodziła w kratkę ' forum.gazeta.pl/forum/w,567,145546783,145549197,Re_Roczny_macierzynski_z_punktu_widzenia_malej_f.html Co za rozdwojenie jaźni! Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:05 ja nie zachecam- mówie, że tak bywa zlituj się! Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:43 Aneta, czy ty wiesz jaki jest procent składki chorobowej w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:55 wiem wiem też ile wynosi składka emerytalna i pieniadze, które powinny chocby nie topniec stopnieją w ogromnej mierze przez 30 czy 40 lat mojej pracy i na moją emeryturę kasy nie bedzie jak nienarodzi sie odpowiednio duzo dzieci teraz i szystkobyłoby pieknie gdybym nie była zmuszona do placenia zusu- tylko mogła przystąpic do takiej uczciwej organizacji dobrowolnie i jesli w takiej sytuacji ludzie zarabiają grosze, to w ich umyslach i sercach nie ma miejsca na litowanie sie nad innymi, lituja się tylko nad sobą, bo im np nie starcza do pierwszego Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:01 aneta-skarpeta napisała: > i szystkobyłoby pieknie gdybym nie była zmuszona do placenia zusu- tylko mogła > przystąpic do takiej uczciwej organizacji dobrowolnie Srutututu kłębek drutu Niestety 'dobrowolne organizacje' są dla bogatych. 'dobrowolność' skutkuje tym, że spory % społeczeństwa jest nieubezpieczony. Oczywiście - może jesteś bogata i TOBIE by się do opłacało. A co z tymi poniżej średniej? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:09 ja rozumiem, że jako osoba płacąca składkę muszę ponosic częsciowy koszt utrzymania ludzi np niedołężnych, ciężko chorych i to dla mnie zrozumiałe, natomiast wolałabym aby z naszych pieniedzy płacono wiecej matce z cieżko chorym dzieckiem, niz facetowi, który załawtił sobie rentę, a ZUS nie umie sobie poradzic z tabunem takich sytuacji, natomiast umie obciąć 5 zł z zasiłku 200zł ciezko chorej kobiecie Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:41 aneta-skarpeta napisała: > wiem No to skoro wiesz, to po co takie bzdury piszesz? Średnio po 4 latach opłacania składki chorobowej odkłada się równowartość wypłaty za 1 miesiąca na chorobowym. Więc aby otrzymać dajmy na to 5 miesięcy chorobowego i 6 miesięcy macierzyńskiego musiałabyś pracować ponad 40 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:57 to jest ryzyko ubezpieczenia jeden nie wykorzysta, drugi wykorzysta z nawiązką ja swoje zobowiazanie wobec składki chorobowej zapewnie już spłaciłam bo moj macierzyski wyniosl 3 miesiace, w zasadzie nie byłam na zwolnieniu i przypadł gdy mniej zarabiałam byc moze nie bede miala wiecej dzieci jednoczesnie moj mąż płaci wyższą, dużo wyższą składkę, a nie korzystał do tej pory ani z płacenia L4 przez zus, czy macierzynskiego, szpitala etc wiec chyba nie mam długu wdzięczności wobec panstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:58 > Średnio po 4 latach opłacania składki chorobowej odkłada się równowartość wypła > ty za 1 miesiąca na chorobowym. Więc aby otrzymać dajmy na to 5 miesięcy chorob > owego i 6 miesięcy macierzyńskiego musiałabyś pracować ponad 40 lat. Po pierwsze, dziecko ma dwoje rodziców, ten drugi rodzic też odkłada. Po drugie, jednak zazwyczaj ludzie sa na rynku pracy dłużej niż 20 lat, więc spoko, odpracuja ten macierzyński. Po trzecie, na tym polega idea ubezpieczeń - przeciez jak ubezpieczasz samochód, to tez nie dostajesz odszkodowania do wysokości odprowadzonych składek, więc nie bredź. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:44 aneta-skarpeta napisała: > jakoś jak ubezpieczyciel ma Ci wypłacic odszkodowanie to nie mówisz " oo jacy h > ojni, dali mi" > > należalo Ci sie za to że im płacisz No dobrze, ale to wszedzie tak dziala, to jest idea ubezpieczenia spolecznego. To czego jeszcze chcialabys, poza tym na co skladaja sie ludzie, zeby nie bylo "motywacji do kantow"? I skad by to mialo sie wziac? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:01 pomijam kwestie uczicwej zapłaty za pracę, zbyt wysokich kosztow pracowniczych, skomplikowane przepisy pracownicze natomiast wystarczy uciać możliwość kantowania- tutaj szeroki usmiech do lekarzy, osób przydzielajacych renty nienależne itd zajecie sie powaznymi sprawami, a nie kontrolowaniem czy panu odrosła po roku ręka, bo może anóż odrosła i rentę bedzie można zabrać miejsca w żłobkach ( zauwazmy, że podniesiono wiek emerytalny wiec i instytucja babci staje sie ograniczona) Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:11 Teraz to juz wymyslasz... tak jak pisalam, tutaj panstwowych zlobkow nie ma. Wiek emerytalny podniesiony, placisz skladki, a skromna emerytura taka sama dla kazdego, nawet niepracujacego. O kontroli zwolnien jeszcze osobiscie nie slyszalam, ani nie czytalam (moze sa na papierze). Pewnie, ze mozna tak dlugo wymyslac, dlaczego to nie jest idealnie, wiec ludzie kantuja. To dlaczego nie kantuja tam, gdzie jest tak samo albo gorzej? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:13 ok- a jak jest u was miminalna pensja i jak to sie ma do cen np zywnosci, wynajmu? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:14 i ile kosztuje was zapłacenie prywatnego złobka w stosunku do pracy? bo u nas koszt 800 zł- niski jak na warszawę, wielu osobom zabiera wiekszosc pensji dlatego, wiele kobiet mimo braku swiadczeń siedzi z dziecmi w domu - nie dlatego że mąż duzo zarabia, Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:27 Aha, to teraz kantowanie usprawiedliwia niedostatek? Zlobek dla twojej informacji kosztuje tu srednio €1100 miesiecznie. Placa minimalna €8.65/h. Wynajem tez jest kilukrotnie drozszy. Jedzenie troche, ciuchy, elektronika podobne. Ja po prostu protestuje przeciwko twojemu pogladowi, ze czlowiek, ktory malo zarabia, nie jest zadowolony z pracy, nie otrzymuje z kasy panstwowej tyle, ile by chcial (bo juz ci dziewczyny napisaly, ile otrzymuje) ma moralne prawo kantowac. A wtedy pracodawca ma moralne prawo sie bronic kasujac etaty, dyskryminujac uczciwych itp.... do tego sie sprowadza takie myslenie. Kazdy moze wywujac kazdego, jesli tylko ma okazje, bo przeciez zawsze mozna sie na cos poskarzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:36 cherry ja tez protestuję natoiast rozumiem, że jak człowiek nie moze naleśc uczciwej pracy to weźmie nieuczciwą- bo zyc jakoś musi jest to złe, naganne, okropne, ale tak jest i mozemy sie nadymać jak balony, ale to nic nie zmieni zamiast fukac z obuzeniem, warto zastanowic się dlaczego tak sie dzieje i co zrobić aby realnie problem zmniejszyc bo oczekiwanie, ze nagle Heniek z Jóźką obudzą sie i powiedzą " o nie, ja porozmawiam z szefem, zeby mnie zatrudnił legalnie, a ja będę zarabiała mniej" jest naiwniactwem tak samo jak jest wiecznie problem z pijanymi kierowcami zabieraliby samochody za jazdę po pijaku, to by zaraz sie ukróciło a tak siedzimy i liczymy na ludzką moralność i zdrowy rozsądek pijaków Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:44 Tylko to nie jest dyskusja o pracy na czarno, gdzie tacy pracownicy sa tak naprawde ofiarami. To jest dyskusja o lewych zwolnieniach, ze pracownik ma wybor i swiadomie decyduje sie go naduzywac, a placa za to inni. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:59 no ale biorą lewe zwolnienia, bo ktos im je daje bez najmniejszego kłopotu nic nie tracą, bo praca kiepska i taka bylejaka to wzędzie znajdzie -jakby co i to dotyczy TYLKO pewnej, dośc licznej, grupy a nie wszystkich kobiet w wieku rozrodczym w PL Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:05 To jeszcze dluga droga do obwiniania przede wszystkim lekarzy. Masz osobliwa logike.... tony wymowek. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:18 to nie sa wymówki- podkreslam, sama pracowałam w ciązy, nie wyłudzałam zwolnień natomiast rozumiem na jakich zasadach działa ten układ moge liczyc na dobre serce kobiet kobiet, ktore maja kiepską pracę, fatalne warunki zatrudnienia, ktorym ktos mowi- sluchaj mozesz posiedziec 9 miesiecy w domu i dostaniesz kasę, tylko przyjdz do mnie co miesiac i zapłac za wizyte 150 zł i się przeliczę tak jak jest z moralnością wypełniania deklaracji do przedszkola ( samotny rodzic) Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:11 aneta-skarpeta napisała: > no ale biorą lewe zwolnienia, bo > ktos im je daje bez najmniejszego kłopotu > nic nie tracą, bo praca kiepska i taka bylejaka to wzędzie znajdzie -jakby co Okradłem sąsiada bo jest niemiły a na dodatek nie miałem żadnego kłopotu bo nie zamyka drzwi. > i to dotyczy TYLKO pewnej, dośc licznej, grupy dotyczy TYLKO dość licznej grupy, brzmi ździebko kuriozalnie, nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:21 wiesz ja wolę nie liczyc na dobre serce zlodzieja i jednak drzwi zamykam- zeby sie zabezpieczyć na ilę mogę choc nie umniejszam winy zlodzieja ale oczekuję od policji, że mnie ochroni, a nie od zlodzieja, że mnie nie okradnie- bo wiem, że on ma w d.pie moją wolę liczna grupa to nie wszyscy, to nie wiekszosc np 20% to jest liczna grupa, ale to TYLKO grupa, a nie wiekszosc czy wszyscy Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:22 No akurat Skarpeta niedawno rozgrzeszała na podobnej zasadzie co zamykanie drzwi sprawców gwałtu na nastolatce. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 20:10 Przy pracy na czarno nie zawsze pracownik jest ofiarą, czasem ma wybór - zatrudnić się (choćby na DG), ale w związku z tym mieć mniej na koncie lub pracować na czarno. Znam wiele takich osób, z różnych branż, w tym znajomy pracujący na czarno u swojego przyjaciela. Nie ma mowy o żadnej krzywdzie, są przyjaciółmi i spotykają się prywatnie także poza pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
ha-ya Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 19:53 moj zlobek - 960/ mc, bez wyzywienia. teraz placilam 800, bo corka starsza ( skonczone 4 lata), bez wyzywienia. 560 euro afterschool care- odbior dziecka ze szkoly ok 14-15, lunch, opieka do 18.00. 5% znizki dla rodzenstwa. W innych z wyzywieniem bywa drozej. placa minimalna to jakies 1200 ilesc euro. wiec sama widzisz, ze jest b. drogo Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 17:06 jak żony policjantów i rolników. I zapewne > jak żony górników, kolejarzy, sędziów, prokuratorów, żołnierzy, polityków - chc > iałoby się powiedzieć i księży, ale oni nie mają żon a TY czyją żoną nenia jesteś ? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:00 czlowiekowi musi sie jakos opłacac zatrudnic kogos legalnie Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 13:43 ok, ale niania chyba ma prawo do urlopu, choroby? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:20 nenia1 napisała: > Araceli, ja sądzę, że to próżny trud tłumaczyć, na tej i podobnej dyskusji wida > ć, jaj jesteśmy jako naród mentalnie aspołeczni. Jak ktoś powiedział - mamy spo > łeczeństwo odwrócone do siebie plecami, każdy wydziera co się da i jak się da d > la siebie wymyślając różne usprawiedliwienia. Tłumaczyć nie tłumaczyć - niech kobiety będą świadome konsekwencji. Mało płacą? Wyrzucają z roboty? Źli pracodawcy! L4 bo 'bejbik musi odpocząć' - należy się! Istne rozdwojenie jaźni Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:24 Wiesz, trudno być mi mentalnie społeczną wg Twojej definicji, nie mając poczucia, że mam jakiekolwiek wsparcie ze strony systemu, któremu-patrząc długowzrocznie-powinno zależeć na wspieraniu wychowywania przyszłych podatników, usprawnianiu potencjalnych podatników niepełnosprawnych. Może gdybym miała taką pomoc jak w innych cywilizowanych krajach nie cieszyłabym się , że kobiety mają możliwości skorzystania z l4 w ciązy i pójścia na roczny macierzyński. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 22:58 guderianka napisała: > powinno zależeć na wspieraniu wychowywania przyszłych podatników Podatnicy to ludzie, którzy płacą podatki. Wiesz o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 06.07.13, 11:36 A przyszli podatnicy to Ci, co będą płacić w przyszłości- - Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 06.07.13, 12:39 guderianka napisała: > A przyszli podatnicy to Ci, co będą płacić w przyszłości- Albo przy twoim wychowaniu będą uważać, że przecież im się należy! Że państwo ma im dać! Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:41 nenia1 napisała: > Araceli, ja sądzę, że to próżny trud tłumaczyć, na tej i podobnej dyskusji wida > ć, jaj jesteśmy jako naród mentalnie aspołeczni. Jak ktoś powiedział - mamy spo > łeczeństwo odwrócone do siebie plecami, każdy wydziera co się da i jak się da d > la siebie wymyślając różne usprawiedliwienia. > Jeśli faktycznie miałabym powiedzieć co mnie zniechęca do tego kraju, to nie dz > iurawe drogi, krzyże w urzędach, nie bredzenie o zamachu w Smoleńsku, ale ludzi > e i to ciągłe oczekiwanie "państwo da, a jak nie da to sam biorę, bo mi się nal > eży". > To poraża, bo od tzw. komuny lata mijają a mentalność ciągle taka sama. To, i jeszcze wynikajacy z tego taki chory uklad na linii pracodawca-pracownik, podobny do pan-niewolnik. Pracodawcy nie szanuja pracownikow, ich czasu wolnego, nadmiernie obciazaja, w ogole robia wielka laske zatrudniajac i oczekuja chyba lizania po butach z wdziecznosci. A pracownicy za to na co dzien sa "durni i posluszni", za to odgrywaja sie wykorzystujac wszelkie mozliwe drogi takie jak te niekonieczne zwolnienia i uwazajac, ze biznesmen to najpierw musial nakrasc, a korporacja to w ogole jakis spisek. Dla mnie jest to jeden z bardziej widocznych aspektow pracy za granica, ta "godna praca", o ktorej ludzie mowia, to nie tylko godna pensja. I nie wiem, jak to naprawic, bo to nie jest kwestia prawa, tylko mentalnosci, zaufania spolecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:44 Mentalność i zaufanie społeczne budują wszystkie podmioty razem i trwa to latami. Oczekiwanie od pracownika lojalności, zaufania do prywatnego pracodawcy itp. jest po prostu nieuzasadnione realiami. Podobnie prywatny przedsiębiorca nie ma żadnych podstaw, żeby mieć choć cień zaufania do państwa i jego instytucji czy do stabilności i przejrzystości przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:50 No dobrze, tylko wtedy skutkuje to tez tym, ze po akcjach pracodawca nie ma tez zaufania do pracownika (ani do innych potencjalnych pracownikow) i mamy sytuacje jak w tym artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:55 Dobrze, napiszę bez ogródek: najwyraźniej owa zagraniczna korporacja nie oferowała tyle, żeby nowe pracownice uznały ją za coś więcej, niż tylko trampolinę do rozrodu i legalnych świadczeń. Uznały, że nie warto w ową zagraniczną korporację inwestować swojego czasu i zaangażowania, bo po ciąży albo wylecą albo same się zwolnią z powodu warunków uniemożliwiających normalne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 12:00 triss_merigold6 napisała: > Dobrze, napiszę bez ogródek: najwyraźniej owa zagraniczna korporacja nie oferow > ała tyle, żeby nowe pracownice uznały ją za coś więcej, niż tylko trampolinę do > rozrodu i legalnych świadczeń. Uznały, że nie warto w ową zagraniczną korporac > ję inwestować swojego czasu i zaangażowania, bo po ciąży albo wylecą albo same > się zwolnią z powodu warunków uniemożliwiających normalne życie. To dziwne, że panom te korporacje coś oferują a Jaśnie Oświeconym Posiadaczkom Macicy już nie. Dziwy! Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 12:02 Panowie nie zachodzą w ciąże, przynajmniej dotąd nie wykroczyło to poza obszar pojedynczych eksperymentów. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 17:08 > To dziwne, że panom te korporacje coś oferują a Jaśnie Oświeconym Posiadaczkom > Macicy już nie. Dziwy! dziwy nie dziwy, tak jest, przecież pani z HR to sama potwierdziła - mówiła przecież, że Jaśnie Oswieconych Posiadaczek MAcicy o określonych nazwiskach i w określonym wieku nawet na rozmowy nie zaprasza i szuka panów. Taka odpowiedzialność zbiorowa za sam fakt posiadania macicy. Oczywiscie neioficjalnie, bo gdyby to było oficjalnie, to by sie korpo nie wypłaciło z odszkodowań. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 17:28 Uściślijmy: korpo nie wypłaciłoby się z odszkodowań w takiej Holandii czy w UK, natomiast w Polsce może sobie na to pozwolić. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 17:41 triss_merigold6 napisała: > Uściślijmy: korpo nie wypłaciłoby się z odszkodowań w takiej Holandii czy w UK, > natomiast w Polsce może sobie na to pozwolić. ale to konkretne korpo jest zagraniczne i decyzja o niezatrudnianiu Polek nie padła w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 17:42 triss_merigold6 napisała: > Uściślijmy: korpo nie wypłaciłoby się z odszkodowań w takiej Holandii czy w UK, > natomiast w Polsce może sobie na to pozwolić. Ach te mityczne odszkodowania Filmów się naoglądało Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 17:44 minor.revisions napisała: > dziwy nie dziwy, tak jest, przecież pani z HR to sama potwierdziła - mówiła prz > ecież, że Jaśnie Oswieconych Posiadaczek MAcicy o określonych nazwiskach i w ok > reślonym wieku nawet na rozmowy nie zaprasza i szuka panów. Taka odpowiedzialno > ść zbiorowa za sam fakt posiadania macicy. Kolejność Ci się pomyliła. Pani z HR oferowała pracę zarówno kobietom jak i mężczyznom - mężczyźni pracowali, posiadaczki macic pracę olewały. Skutek jest taki a nie inny. Nie tylko w tej firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 17:53 > Kolejność Ci się pomyliła. Pani z HR oferowała pracę zarówno kobietom jak i męż > czyznom - mężczyźni pracowali, posiadaczki macic pracę olewały. Skutek jest tak > i a nie inny. Nie tylko w tej firmie. > Nie pomyliła. Pracę olała pani A, B i C, a dyskryminowane za posiadanei macicy w ramach odpowiedzialności zbiorowej sa panie D, E, F, G, H, I...... i wszystkei inne. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 18:00 minor.revisions napisała: > Nie pomyliła. Pracę olała pani A, B i C, a dyskryminowane za posiadanei macicy > w ramach odpowiedzialności zbiorowej sa panie D, E, F, G, H, I...... i wszystke > i inne. Owszem - bo RYZYKO, że kolejne panie okażą się takie samo jest wysokie. Czego tu nie rozumieć? Pracodawcy całkiem otwarcie to mówią. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 19:15 > Owszem - bo RYZYKO, że kolejne panie okażą się takie samo jest wysokie. Czego t > u nie rozumieć? Pracodawcy całkiem otwarcie to mówią. Ależ ja to rozumiem, tylko, że właśnie na tym polega dyskryminacja. Przypisywanie negatywnych cech konkretnym ludziom tylko na podstawie porównania ich z kim innym, kto przypadkiem ma podobny background. To w normalnych krajach jest niezgodne z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 19:21 minor.revisions napisała: > Ależ ja to rozumiem, tylko, że właśnie na tym polega dyskryminacja. Ależ właśnie NIE! To samo życie i praktyka. Gdyby różnice nie były tak ogromne w Polsce między pracownikami a pracowniczkami nie byłoby problemu. W Polsce nie w innych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 19:32 Praktyka równiez pokazuje, że wiele kobiet, które liczyły na uczciwe potraktowanie i pracowały do samego końca, mimo wszystko dostały zwolnienie "na likwidację stanowiska", jak tylko skończył im się macierszyński. WIęc tak, jest to dyskryminacja i co więcej, w świetle tego ja się naprawdę nei dziwię, ze niektóre prewencyjnie ida na zwolnienie, bo nie mają zadnej gwarancji, że "w ramach praktyki" nie zostaną wyru...e zaraz po powrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 19:47 To jest druga strona tej samej monety. Oczywiście, że są pracodawcy, którzy nie doceniają pracowników, ale to wszystko wyrasta z tego samego pnia - nie ma społeczeństwa obywatelskiego, są tylko małe, partykularne interesy. Można w to brnąć, upierając się, że ma się do tego prawo, że tylko się odpłaca pięknym za nadobne, że wszyscy tak robią i chcąc przetrwać należy się dostosować, albo powoli, małymi krokami przełamywać taki schemat myślenia i zmieniać wrodzone poczucie krzywdy w aktywne działanie typu "sprzątnij po psie", "wyrzuć peta do kosza", "podnieś papierek, nawet jeśli go nie wyrzuciłeś", "przepuść pieszego na przejściu", "uśmiechnij się do sąsiada", "nie myśl jedynie jak wyeksploatować pracownika", "nie zatrudniaj się by zaraz iść na L-4" itd. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 20:07 nie ma spo > łeczeństwa obywatelskiego, są tylko małe, partykularne interesy. no nie ma, ale przy podejściu jakie prezentujesz (inni oszukują, wyłudzają, kombinują) to chyba nic dziwnego. piszesz, że ludzie sobie nie ufają a ty sama bardzo latwo oskarżasz kobiety i lekarzy o oszustwa. Zastanów się czy sama nie przykładasz się do tego, że tego społeczeństwa obywatelskiego u nas nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 20:40 iuscogens napisał: > piszesz, że ludzie sobie nie ufają a ty sama bardzo latwo oskarżasz kobiety i l > ekarzy o oszustwa. > Zastanów się czy sama nie przykładasz się do tego, że tego społeczeństwa obywat > elskiego u nas nie ma. No bez przesady, nie da się zmienić rzeczywistości nie diagnozując problemów i udając, że patologie nie istnieją. Przykładać bym się mogła, gdybym sama coś wyłudzała twierdząc, że lekarze i kobiety w ciąży też tak robią, więc ja nie mam wyjścia, bo inaczej wyjdę na frajera. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 22:48 iuscogens napisał: > piszesz, że ludzie sobie nie ufają a ty sama bardzo latwo oskarżasz kobiety i l > ekarzy o oszustwa. Bo OSZUKUJĄ. Chyba nie jesteś na tyle ślepa, żeby temu przeczyć? I oszukując dokopują uczciwym kobietom więc czemu się nad nimi pochylać? Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 19:37 Jeszcze jedno. Zwolnienie płatne podczas ciąży było zawsze. To znaczy może nie w XIX wieku, ale odkąd pamiętam. I jakoś nie było patologicznego nadużywania. Zaczęło się dopiero jakiś czas temu - tak z 10 lat? może 12? i wtedy to nie było powszechne, ot, bywało. Mnie żaden ginekolog nie proponował zwolnienia, mnie też do głowy nie przyszło, żeby o coś takiego prosić, wokół siebie takiego zjawiska nie obserwowałam. To jest melodia ostatnich lat. nie sądzę, żeby ciężarne się aż tak zmieniły, musiało się zmienić coś innego, coś, co sprawia, że wolą ryzykować utratę pracy, niż pracować w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 19:25 minor.revisions napisała: > To w normalnych krajach jest niez > godne z prawem. Tu też jest niezgodne z prawem, ale przecież z dyskusji wyraźnie wynika, że prawem nikt się nie przejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 12:00 triss_merigold6 napisała: > Dobrze, napiszę bez ogródek: najwyraźniej owa zagraniczna korporacja nie oferow > ała tyle, żeby nowe pracownice uznały ją za coś więcej, niż tylko trampolinę do > rozrodu i legalnych świadczeń. Uznały, że nie warto w ową zagraniczną korporac > ję inwestować swojego czasu i zaangażowania, bo po ciąży albo wylecą albo same > się zwolnią z powodu warunków uniemożliwiających normalne życie. Dlatego wlasnie pytalam o statystyki - bo nie wiem, czy pani z kijowej korpo sie przywidzialo, czy tez problem obiektywnie istnieje poza owa korpo. Nikt mi ich nie podal, ale dziewczyny wspominaja, ze zwolnienia sa znacznie wyzsze, tez gdzies o tym czytalam, ale pamietam metnie. To jak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 12:05 Mogę fefnasty raz napisać z perspektywy pracy w bardzo dużej instytucji, zatrudniającej kilkaset kobiet w wieku rozrodczym - nie znam przypadków L-4 od ujrzenia dwóch kresek na teście, kobiety pracują do 7-8. miesiąca, część do końca i wracają po macierzyńskim + wypoczynkowym. Ale... warunki pracy są dobre, instytucja przestrzega KP i każda trzyma się miejsca pazurami. W każdym biurze co roku są jakieś ciąże. Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 12:03 Ta zagraniczna. I jeszcze jedna. I piąta, dziesiąta, setna... I polski przedsiębiorca... Wszyscy niegodni i podli. A potem obrazi się jedna z drugą na Polskę, bo to zły kraj jest i wyemigruje. Tam zajdzie w ciąże i o dziwo przepracuje niemal do porodu, a po macierzyńskim wróci do pracy. Bo wie, że jakby tak kombinowała jak w Polsce, to po pierwsze nie zapłaciliby jej 100% pensji, a na dodatek podobnie by skończyła - na zasiłku z miejscowej opieki społecznej. Ci zagraniczni pracodawcy (jak pokazuje przykład korporacji z artykułu) niczym się bowiem nie różnią od polskich. Jak się ich robi w jajo, to się dostaje kopa i ląduje za drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 12:06 Hm... za granicą za tę samą pracę otrzymają relatywnie wyższe wynagrodzenie? Na tym samym stanowisku ich pensja będzie miała większą siłę nabywczą? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:54 triss_merigold6 napisała: > Hm... za granicą za tę samą pracę otrzymają relatywnie wyższe wynagrodzenie? Na > tym samym stanowisku ich pensja będzie miała większą siłę nabywczą? Albo po prostu sie przekonaja, ze jest cos za cos i nie robi sie pracodawcy w jajo tak latwo i z poklaskiem otoczenia. To, jak ta kobieta w artykule opisuje podejscie do spraw rodzinno-pracowniczych na Zachodzie brzmi bardzo prawdziwie. Odpowiedz Link Zgłoś
ha-ya Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:44 nie, na tym samym stanowisku sila nabywcza jest niewiele wyzsza. Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:54 Możemy sobie tu p...rzyć bez końca o zaufaniu społecznym, lojalności, polityce prorodzinnej. A prawda jest taka, że przedsiębiorcy w Polsce nie chcą zatrudniać kobiet w wieku rozrodczym. A jakoś w innych krajach te same kobiety nie mają z tym problemu. No, ale oczywiście winni są ci bezduszni przedsiębiorcy, chamy niemyte i buraki, co się nie chcą pochylić z troską nad życiem płodowym. A przecież wiadomo, że przyszła mamusia musi poczytać brzuszkowi, mebelki dziecinne, ciuszki i wózeczek kupić. No i za cholerę nie ma czasu pracować! Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:57 Nie mają z tym problemów mimo istnienia rocznych urlopów rodzicielskich, 35-godzinnego dnia pracy (Francja), licznych przywilejów pracowniczych (cała Skandynawia). Zastanówmy się dlaczego? Hm... może polityka państwa sprzyja zarówno rodzicom, jak i pracodawcom? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 12:21 triss_merigold6 napisała: > Nie mają z tym problemów mimo istnienia rocznych urlopów rodzicielskich, 35-god > zinnego dnia pracy (Francja), licznych przywilejów pracowniczych (cała Skandyna > wia). Zastanówmy się dlaczego? Hm... może polityka państwa sprzyja zarówno rodz > icom, jak i pracodawcom? Wzglednie po prostu jest mniejsze przyzwolenie spoleczne na kombinowanie ze strony pracownika i dyskryminacje ze strony pracodawcy. W IE na przyklad polityka prorodzinna jest bardzo slaba w porownaniu z Francja i Szwecja, a moze nawet Polska - nie ma przyklad panstwowych przedszkoli, prywatne sa bardzo drogie, nie ma 100% na zwolnieniu o ile sobie tego nie wynegocjujesz. Za to sady pracy dzialaja szybko w przypadku dyskryminacji, i o pladze zwolnien jakos nie slychac. Ogolnie tez podejscie do ciazy jest troche inne. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 12:31 cherry.coke napisała: > Wzglednie po prostu jest mniejsze przyzwolenie spoleczne na kombinowanie ze str > ony pracownika i dyskryminacje ze strony pracodawcy. Dokładnie tak, ten niby raj jaki to widzą panie siedzące w Polsce dziwnie blednie gdy opisują rzeczywistość panie siedzące w raju - jakoś nie ma 100% zwolnień chorobowych, 4 godzin pracy przy komputerze a lekarze nie wystawiają zwolnień na zmęczenie i dojazd do pracy. Ale wizja raju jest kusząca, zawsze można powiedzieć, że kombinatorzy - (tak wiem, że kobiety w ciąży nie kombinują, tylko sobie radzą w trudnej rzeczywistości) - to w rzeczywistości troskliwe mateczki, które dbają o dzieciątko od poczęcia bo złe państwo je do tego zmusza. Aha, poza tym wszyscy tak robią, to dlaczego ja mam być frajerem (frajerem określa się osobę, które nie kombinuje - znaczy nie dba o dzieciątko). Odpowiedz Link Zgłoś
ha-ya Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:34 To i ja sie dopisze. z tej nieszczesnej Irlandii Irlandzka polityka prorodzinna w porownaniu z polska nie zachwyca. i tak jak pisala cherry.coke - tu po prostu nie ma ma przyzwolenia na jakies kombinowanie + to sie zwyczajnie finansowo nie oplaca. Mialam dwie kolezanki, ktore w ciazy zle sie czuly. Obie poszly na zwolnienie 2-3 tygodniowe, a pozniej wrocily do pracy. Powod jest prosty -pieniadze. Bo jest roznica miedzy 500-600 euro na tydzien, a zasilkiem chirobowym w wysokosci stokilka euro. Do tego MUSISZ miec jakies powazne dpolegliwosci, a zmeczenie i mdlosci sie do nich nie zaliczaja. zreszta te najczesciej dotykaja kobiety w pierwszym trymestrze a tu zwyczajnie malo kto informuje szefa, kolezanki czy nawet rodzine przed uplywem 12 tyg., bo zwyczajnie w tym okresie jest najwyzsze ryzyko poronien. I dlatego pierwsza wizyta w szpitalu/ USG jest wlasnie ok. 12 tyg. Po drugie - macierzynski trwa 26 tyg. a te sa liczone nie od dnia porodu a sama ciezarna decyuje kiedy chce je zaczac, czyli nie wczesniej niz 24 i nie pozniej niz 2 tyg. przed spodziewanym dniem porodu. I wlasnie dlatego kobiety pracuja jak najdluzej- bo zwyczajnie chca zostac pozniej z dzieckiem jak najdluzej w domu, a nie "tracic" cennych tygodni na wypoczynek w domu. I jeszcze jedna wazna rzecz- twoj macierzynski stanowi nie wiecej niz 80 procent pensji ( z widelkami -nie wiecej/ mniej niz...). W zwiazku z tym, ze posiadanie dziecka w Irlandii jest baaardzo drogie, kobiety wola normalna pensje niz jakies dodatki na pieluchy. Ja 5 lat temu dostaalam na macierzynskiem jakies 40 czy 50 procent mojej pensji, wiec pracowalam jak dlugo sie dalo I widze, ze tak robia prawie wszystkie kobiety. Dodaj do tego platna ( slono, bo wizyta u lekarza to 50-60 euro, a w szpitalu na emergency 100 euro) opieke medyczna, bardzo drogie przedszkola/ zlobki ok. 1000 euro/ mc, brak zwolnien na chore dziecko+ chorobowe wyplacane przez pracodawce uzaleznione od kontaktu i firmy ( moj maz ma 7 dni, ja 3 dni rocznie) ale wiekszosc nie ma wcale. I mimo wszysko ten kraj ma jeden z najwyzszych wskaznikow dzietnosci w Europie. I ani kobiety ani dzieci nie mra/ choruja masowo w ciazy/pologu/pozniej. Wiekszosc Irlandek ma trojke dzieci Wiec wyjasnienie jest tylko jedno wyjasnienie - pieniadze, bo po co pracowac jak mozna miec to samo i tyle samo nie robiac nic Podejrzewam, ze gdyby tu lekarze dawali zwolnienie od pierwszej kreski, a macierzynski i chorobowe bylo 100 procent platne wiekszosc chetnie by skorzystala. I podejrzewam, ze pracodawcy pewnie tez kobiet by nie zatrudniali Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:41 Ano prawda. Dodam tylko, ze owszem nieobecnosci zwiazane z ciaza/wychowaniem lub choroba jak najbardziej moga byc 100% platne, ale trzeba byc w "socjalnej" firmie albo wynegocjowac to w umowie indywidualnie. Ale tez nie oplaca sie tego naduzywac, bo mowa wtedy zdecydowanie o pracy, na ktorej komus zalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
ha-ya Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:16 no wlasnie - tylko tych firm jest b. malo. 100 proc platny macierzynski miala jedna moja kolezanka a i to bylo 5 lat temu. warunkiem bylo przepracowanie w firmie min. roku zarowno przed i po macierzynskim. wiec nic za darmo Ja mialam 3 dni zwolnienia chorobowego placonego 100 procent, moj maz 7 dni w skali roku. Te 7 dni to w b. socjalnej firmie, dodatkowo jeszcze 3 dni wolnego na okolicznosc urodzenia dziecka. no i paternity leave moze sobie wziasc do 3 m-cy, ale to juz bezplatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:36 ha-ya napisała: > no wlasnie - tylko tych firm jest b. malo. 100 proc platny macierzynski miala j > edna moja kolezanka a i to bylo 5 lat temu. warunkiem bylo przepracowanie w fir > mie min. roku zarowno przed i po macierzynskim. wiec nic za darmo Ja mialam > 3 dni zwolnienia chorobowego placonego 100 procent, moj maz 7 dni w skali roku > . Te 7 dni to w b. socjalnej firmie, dodatkowo jeszcze 3 dni wolnego na okolicz > nosc urodzenia dziecka. no i paternity leave moze sobie wziasc do 3 m-cy, ale t > o juz bezplatnie. To tez zalezy pewnie od sektora, ja mam sporo przykladow 100%, ale wtedy ludzie naprawde to doceniaja. Znam nawet sytuacje, gdzie kobieta otrzymywala pensje bedac na zwolnieniu prawie dwa lata - to byl niestety rak i zmarla - ale to chyba przypadek graniczny. Odpowiedz Link Zgłoś
ha-ya Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:48 pewnie tak znajmomi pracujacy w it maja podobne kontrakty, ale to dwaj faceci i jedna babka ( i zadne dzieci nie posiada wiec sila rzeczy nie korzystaja Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Jedno pytanie 05.07.13, 17:30 Jedno pytanie odnośnie Irlandii: jaka jest skala zatrudniania na czarno oraz legalna najniższa + reszta pod stołem oraz wymuszonego samozatrudnienia oraz umów będących naszym odpowiednikiem śmieciówek? I jakie są sankcje za zatrudnianie na czarno dla przedsiębiorstw. Odpowiedz Link Zgłoś
ha-ya Re: Jedno pytanie 05.07.13, 20:15 najnizsza to jakies 1200-1300 euro ( 8,65 brutto). malo kto zatrudnia na czarno, bo pozaplacowe koszty utrzymania pracownika sa nizsze niz w Pl. Jakies 6 lat temu rozmawialam z ksiegowym i mowil, koszt pracownika to 1100 euro z czego do kieszeni pracownika trafia 1000. mala firma zatrudniajaca 25 osob, bez pakietu socialnego i ekstra ubezpieczenia i innych bonusow. czyli koszt to jakies 10% ekstra plus pensja. pewnie jest teraz troche inaczej, bo podniesli podatki i dodatkowo doszlo doszlo jeszcze jedno obciazenie USC, a to w moim przypadku bylo jakies 100 euro tygodniowo mniej. o wymuszanym samozatrudnieniu nie slyszalam, sporo jest natomiast kontraktow ( zwlaszcza w handlu i uslugach) gdzie pracujesz wtedy gdy jestes potrzebny ( w jednym tyg. 10h a w innym 20 albo 40. sady pracy dzialaja szybko i sprawnie, kary za zatrudnianie tak jak za lamanie przypisow wysokie. Ale jaki pisalam, zatrudnianie na czarno nie jest chyba jakims wielkim problem - wiekszym sa chyba wyludzacze zasilkow, tzn. udajacy bezrobotnych i dorabiajacy na jakis fuchach ( budowlancy, fryzjerki, opiekunki, ogrodnicy ). Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Jedno pytanie 05.07.13, 22:46 ha-ya napisała: > najnizsza to jakies 1200-1300 euro ( 8,65 brutto). malo kto zatrudnia na czarno > , bo pozaplacowe koszty utrzymania pracownika sa nizsze niz w Pl. Jakies 6 lat > temu rozmawialam z ksiegowym i mowil, koszt pracownika to 1100 euro z czego do > kieszeni pracownika trafia 1000. mala firma zatrudniajaca 25 osob, bez pakietu > socialnego i ekstra ubezpieczenia i innych bonusow. czyli koszt to jakies 10% e > kstra plus pensja. pewnie jest teraz troche inaczej, bo podniesli podatki i dod > atkowo doszlo doszlo jeszcze jedno obciazenie USC, a to w moim przypadku bylo j > akies 100 euro tygodniowo mniej. o wymuszanym samozatrudnieniu nie slyszalam, s > poro jest natomiast kontraktow ( zwlaszcza w handlu i uslugach) gdzie pracujesz > wtedy gdy jestes potrzebny ( w jednym tyg. 10h a w innym 20 albo 40. sady prac > y dzialaja szybko i sprawnie, kary za zatrudnianie tak jak za lamanie przypisow > wysokie. Ale jaki pisalam, zatrudnianie na czarno nie jest chyba jakims wielki > m problem - wiekszym sa chyba wyludzacze zasilkow, tzn. udajacy bezrobotnych i > dorabiajacy na jakis fuchach ( budowlancy, fryzjerki, opiekunki, ogrodnicy ). Dokladnie, potwierdzam wszystko co powyzej... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:45 ha-ya napisała: + to sie zwyczajnie finansow > o nie oplaca. to wiele wyjaśnia I wlasnie dlatego kobiety pracuj > a jak najdluzej- bo zwyczajnie chca zostac pozniej z dzieckiem jak najdluzej w > domu, a nie "tracic" cennych tygodni na wypoczynek w domu. ja miałam tą przyjemność, że system socjalny mnie nie rozpieszczał- 11 lat temu natomiast Polska ma ogormny problem, strasznie nam sie starzeje społeczeńswto- ostnimi laty dramatycznie mało rodzi sie dzieci- problem jest ogólnospoleczny- brak stabilizacji zawodowej meżczyzn i kobiet, mieszkanie, niepewne czasy itd itd- każdy z nas to wie i panstwu zalezy aby kobiety zachecic do rozrodu- bo mu sie to opłaca każdy orze jak może natomiast warto podkreslić, że nie ma obowiązku siedzenia ani na zwolnieniu, ani rok na macierzynskim i wiele kobiet z tego nie korzysta o czym też warto pamiętać > I jeszcze jedna wazna rzecz- twoj macierzynski stanowi nie wiecej niz 80 procen > t pensji ( z widelkami -nie wiecej/ mniej niz...). > ie dziecka w Irlandii jest baaardzo drogie, kobiety wola normalna pensje niz ja > kies dodatki na pieluchy. Ja 5 lat temu dostaalam na macierzynskiem jakies 40 c > zy 50 procent mojej pensji, wiec pracowalam jak dlugo sie dalo I widze, ze t > ak robia prawie wszystkie kobiety. ja to doskonale rozumiem, ale PL jak zarabiasz np 5000zł netto to wracasz szybko do pracy, bo szkoda Ci stracic taki etat- niezaleznie od tego jaki masz macierzynski jak zarabiasz 1200 to nie masz motywacji, a jak na macierzsykim dostaniesz mniej, albo nic to i tak często zostaniesz w domu, bo płacic za żłobek 800 + dojazdy wychodzą drożej i klopotliwiej dla wszystkich a macierzynski i chorobowe bylo 100 > procent platne wiekszosc chetnie by skorzystala. I podejrzewam, ze pracodawcy > pewnie tez kobiet by nie zatrudniali czyli konkluzja taka, że to nie wina polskich kobiet tylko systemu choc ja uwazm, że przede wszystkim lekarzy Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:50 > czyli konkluzja taka, że to nie wina polskich kobiet tylko systemu > > choc ja uwazm, że przede wszystkim lekarzy No juz nie popadaj w absurd... Lekarze wciskaja niechetnej pracownicy zwolnienie pod falszywym pretekstem, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:09 u nas PL bez problemu dostaniesz zwolnienie od lekarza- nie tylko w ciązy a taka mozliwośc mnozy patologię w tym zakresie trudno natomiast oczekiwac, że kobiety nie beda korzystały z mozliwosci, ktore daje dziwny system nie tylko kobiety, bo nagminne też jest drastyczny wzrost zwolnien lekarskich na przełomie miesięcy- w celu uniknięcia wypowiedzenia w pracy- są na to statystyki Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:15 aneta-skarpeta napisała: > trudno natomiast oczekiwac, że kobiety nie beda korzystały z mozliwosci, ktore > daje dziwny system Tak, masz rację trudno oczekiwać żeby ludzie byli porządni sami z siebie. Nic, tylko zamordyzm się sprawdza. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:24 no niestety większosc ludzi odporwadza podatki, zusy i srusy bo musi, a nie dlatego że chce dlatego tez wypełniamy deklaracje w US, zgłaszamy nabycie auta, robimy przeglady w aucie w stacjach diagnostycznych itd itd Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:25 wiesz co by się stalo gdyby uchwalono, że przegląd pojazdu nie jest obowiązkowy? albo ubezp.OC samochodu? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:30 pójdzmy jeszcze dalej kradziez, morderstwo, pobicie, bicie dzieci, pedofilia nie jest karana ( przeciwnośc zamordyzmu) i liczymy na moralność ludzi... powodzenia-oczywiscie morderswto ma zupełnie inny kaliber niz wyłudzenie L4- ale chodzi mi o pewne machanizmy keirujace ludzmi- ogólnie- częśc ludzi zacznie korzystać z tych mozliwości widac co sie dzieiej na rynku pracy- bez porblemów i konsekwencji mozna pracowac/zatrudniac na czarno, łamać prawa pracowników- bo w zasadzie ludzie są bezkarni i co się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:41 aneta-skarpeta napisała: > pójdzmy jeszcze dalej > > kradziez, morderstwo, pobicie, bicie dzieci, pedofilia nie jest karana ( przeci > wnośc zamordyzmu) i liczymy na moralność ludzi... powodzenia-oczywiscie morders > wto ma zupełnie inny kaliber niz wyłudzenie L4- ale chodzi mi o pewne machanizm > y keirujace ludzmi- ogólnie- częśc ludzi zacznie korzystać z tych mozliwości > > widac co sie dzieiej na rynku pracy- bez porblemów i konsekwencji mozna pracowa > c/zatrudniac na czarno, łamać prawa pracowników- bo w zasadzie ludzie są bezkar > ni > > i co się dzieje? No wlasnie, co sie dzieje? Wtedy ludzie albo uznaja, ze umowa spoleczna jest taka, ze lepiej dla wszystkich jest traktowac sie z grubsza przyzwoicie, albo robi sie dziki zachod i przetrwanie tego, kto ma mniej skrupulow i wieksze parcie na koryto. Tylko jak tak rozumiesz kantujacych pracownikow, to tak samo musisz wtedy rozumiec wykorzystujacych szefow, przekrecajacych politykow itp. No i jak juz jestes taka wyrozumiala, to nie narzekac. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:49 rozumiem ich to nie jest lasciwe okreslenie- bo ich nie popieram po prostu rozumiem jakie mechanizmy tam działają nie oczekuję ze facet zanizający płacę lub unikajacy płacenia podatków sam z siebie się zmieni- oczekuję ze system będzie na tyle szczelny, ze to bedzie mocno utrudnione, albo na tyle atrakcyjny, ze nie bedzie mu sie opłacało kantować natomiast nie werzę, że facet zmieni podejscie i zacznie uczciwie nagradzac pracowników za pracę trzeba "mu pomóc" tak samo politycy- polityka sciaga wielkie pieniądze i duze "mozliwości", a to kusi liczyc na to, ze ludzie nie bedą ugrywac prywatnych interesów, gdy mają mozliwości jest naiwnością ( choc byłoby super). bo zawsze znajda się ludzie, którzy to wykorzystają- co nie oznacza, że każdy jest taki trzeba uszczelniac system Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:55 A nie uwazasz, ze jesli ludzie mysla tak przyzwalajaco jak ty, to uszczelnianie systemu nie jest w niczyim interesie i pozostanie jak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:20 >trudno natomiast oczekiwac, że kobiety nie beda korzystały z mozliwosci, ktore daje dziwny system Ale większość zjawisk działa w obydwie strony. Skoro trudno wymagać od kobiet to i trudno wymagać od pracodawców, że będą wykorzystywać wszystkie legalne i realne środki (zatrudnianie mężczyzn bądź kobiet, ale nie na umowę na etat) aby jednak jakoś się zabezpieczyć, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:35 aneta-skarpeta napisała: > u nas PL bez problemu dostaniesz zwolnienie od lekarza- nie tylko w ciązy > > a taka mozliwośc mnozy patologię w tym zakresie > trudno natomiast oczekiwac, że kobiety nie beda korzystały z mozliwosci, ktore > daje dziwny system Jejku ale czy ty myslisz, ze lekarze namawiaja pacjentow? Daja, bo pacjenci *chca*, i pojda gdzie indziej, jak nie dostana, po prostu. Te zwolnienia najczesciej sa za darmo, na co tu namawiac nawet. Lekarze sa wspolwinni procederu, bo daja narzedzie, ale *przede wszystkim* operuje tu pacjent. Dzis jest chyba Miedzynarodowy Dzien Wykrecania Kota Ogonem Kazdy, byle nie pracownik. Panstwo nie daje, za malo pensji, firma nie taka, lekarze namawiaja, zlobek jest drogi... co jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:43 ok ja tak to widzę chciałabym aby ludzie nie wyłudzali swiadczeń- rent, zwolnien etc nie sądzę ( mama słaba wiarę w ludzi) aby sami z siebie przestali tyle Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 06.07.13, 21:25 > No juz nie popadaj w absurd... Lekarze wciskaja niechetnej pracownicy zwolnieni > e pod falszywym pretekstem, czy co? Ależ tak! Mi lekarz wciskał od pierwszego USG, przy każdej kolejnej wizycie i nie mógł pojąć dlaczego nie chcę i musiałam się wręcz szczegółowo tłumaczyć, a on mnie przekonywał, że to nielogiczne i upewniał się, czy na pewno znam dostatecznie prawo pracy. Poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 15:52 aneta-skarpeta napisała: > czyli konkluzja taka, że to nie wina polskich kobiet tylko systemu > > choc ja uwazm, że przede wszystkim lekarzy Konkluzja jest taka jak zawsze - wszyscy winny tylko nie ja. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:13 ale ja nie wyludzałam zwolnien ja , widzę, że jako nieliczna, nie liczę na dobre serce szerzej nieokreslonje grupy ludzi, bo wiem, że mogę się przeliczyć, bo ludzie są tylko ludzmi licze natomiast na taki system pracowo-społeczno-państwowy, aby to było nieoplacalne/utrudnione/klopotliwe/weryfikowane Odpowiedz Link Zgłoś
ha-ya Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:43 Wiesz, tu tez sporo kobiet kokosow nie zarabia, bo kryzys mocno dal tu wszystkim po tylkach. i nie tylko w pl kobiety pracuja za najnizsza stawke - tu tez tesco czy inny sklep czy uslugi nie placi kokosow, a koszty zycia sa duzo wyzsze niz w pl. znam dziwwczyny pracujace za b. niskie stawki dla ktorych przedszkole jest za drogie albo pracuja w systemie zmianowym, wiec maja opiekunki na godziny. i czasami placa za nie wiecej niz polowe pensji. Ceny nieruchomosci, kredytow na domy( zwlaszcza te zaiagniete przed 2008 rokiem) tez ciagna w dol cale rodziny+ niepewnosc pracy wplywa tu na dzietnosc. Mnostwo ludzi emigruje do Australii, Kanady czy UK, bo nie sa w stanie splacic zobowiazan albo zwyczajnie szukaja lepezsgo zycia. Ale oni doskonale daja sobie sprawe, ze zeby wyjac trzeba wlozyc i nikt nie domaga sie dodatkowej pomocy ze strony panstwa. Ba, zewszad plyna glosy, zeby zasilki wszelakie ciac. i tak sie tez dzieje. zaslki macierzynskie tez poszly pod noz. i kilka innych wspiwrajacych rodziny. Ja wiem ze w Pl rodzi sie malo dzieci, ale macierzynski, chorobowe na ciaze, becikowe nie poprawia statystyk. nawet wieksza ilosc zlobkow tego nie zmieni. za to ktos musi placic za te przywileje, wiec lada moment pewnie podatki tez pojda w gore. i inne obiazenia okolo placowe. I kolo sie zamknie- bo w portfelu pracowanika zostanie mniej kasy, wiec i na wiecej dzieci nie bedzie go stac. A jak bedzie mial juz jedno czy dwoje a panstwo bedzie szukalo pieniedzy na dalsza pomoc w reprodukcji a jemu dochody zaczna spadac to on zwyczajnie spakuje rodzine i wyemigruje. i poczynione inwestycje w potencjalnego nowego podatnika nigdy sie nie zwroca. Prosta ekonomia. pieniadze na zasilki nie biora sie z powietrza. ja bym raczej celowala w obnizenie podatkow i kosztow pozaplacowych + ukocenie tych nieszczesnych zwolnien ( nie tylko dla ciezarnych, zeby nie bylo ). Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 16:53 ok, ja rozumiem tą argumentację natomiast, konkretnie w PL rodzi sie bodajże najmniej dzieci w UE- przy tej tendencji sytuacja za kilka lat bedzie dramatyczna i jak zachecic ludzi ( realnie) do rozmnażania się, bo "polska rozmnażać sie musi" co Was zacheci do rozmanżania? bo mnie żłobki państwowe, macierzynski płatny jest dodatkowym atutem, szczególnie ze moge go podzielic z mężem pytam o sobiste preferencje, a nie dobro narodu, bo ja dla narodu dzieci nie rodzę Odpowiedz Link Zgłoś
ha-ya Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 17:15 ja bym byla cala happy jakbym mi choc troche ceny przedszkola obnizyli( albo mialabym mozliwosc opisu kosztow tej opieki od podatkow) + miala poczucie stabilnosci zatrudnienia ( a o to w Pl zwlaszcza najciezej, bo : vide cala dykusja nt L4, zwolnien na opieke nad dzieckiem, macierzynski itd). o reszte zatroszcze sie sama( z mezem . Sama za 2 tyg. rodze, wiec wiem o czym mowie Wracajac do zatrdunienia w Pl - moja bratowa ma firme i nie zatrudnia kobiet w ogole( bo z dwoch stanowisk biurowych w firmie 5 lat w ciaze zaszlo 6 czy 7 z czego chyba wszyskie od poczatku byly na L4). firma mala, miasteczko takoz. bezrobocie jedno z najwyzszych w Pl. koszty spore, bo zalegle urlopy i ponad m- c skladek idzie z jej kieszeni, a pozniej 2 przypadki kiedy panie wracaly na dzien do pracy, a na drugi dzien przynosily kolejne zwolnienie na ciaze i abarot to samo przez rok czy dluzej Teraz mowi, ze ma spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Cudowne czasy kiedyś były... 05.07.13, 22:09 Ankieta objazdowa na próbie niereprezentatywnej ukazała mi dziwne jakieś wizje - no bo tak ze 30 lat, 20 lat, 15 lat temu to baby nie były takie ómarniete na ciążę i pracowały. Jak to jest? Kiedyś były zdrowsze a teraz od mdłości co druga pracować nie może, a pozostałe od złej pozycji w pracy? Ki czort? W innych krajach - pracujo, dlaczego pracujo? Nie są chore czy coś? Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 17:11 przystanek_tramwajowy napisał: > Możemy sobie tu p...rzyć bez końca o zaufaniu społecznym, lojalności, polityce > prorodzinnej. A prawda jest taka, że przedsiębiorcy w Polsce nie chcą zatrudnia > ć kobiet w wieku rozrodczym. za granica dwa razy zostałam zatrudniona w zaawansowanej, widocznej ciąży. Jak się tak zdarzy w Polsce, to przyznam ci rację, że pracodawcy są tacy sami, tylko matki zue. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 13:34 > To poraża, bo od tzw. komuny lata mijają a mentalność ciągle taka sama. to nei ma nic wspólnego z komuną ani z podejściem "państwo da" - popatrz na USA, gdzie lepiej chyba mordowac małe dzieci i je pożerać z keczupem, niz być komunistą, a jak pięknie duże firmy rąbią państwo na podatkach w świetle prawa, no bo - ich ksiegowi po prostu wypełniaja swój obowiązek, nieprawdaż, niechrzescijańsko by było nie wykorzystać jakiejś luki w prawie, dzałającej na korzyść pracodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:14 Skąd założenie, że zwolnienie w ciązy jest legalne w przypadku zagrożonej ciąży?? Normalne zwolnienie lekarskie też w g Ciebie przysługuje tylko w przypadku zagrożenia życia?? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:21 iuscogens napisał: > Skąd założenie, że zwolnienie w ciązy jest legalne w przypadku zagrożonej ciąży > ?? Normalne zwolnienie lekarskie też w g Ciebie przysługuje tylko w przypadku z > agrożenia życia?? 'Zagrożenie ciąży' to skrót myślowy jeżeli się nie domyśliłaś. Zwolnienie jest w przypadku niezdolności do pracy a ta nie występuje aż tak często u ciężarnych. Jak w tym artykule - 4h przy komputerze to źle ale cały dzień na L4 na facebooku/allegro/forum jest ok? Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:27 Ten skrót myślowy dziwnym trafem bardzo często się pojawia. Ciąża może powodować objawy, które pracę uniemożliwiają i wcale to nie musi być ciąża zagrożona a większość pogromczyń "lewego zwolnienia" pisze o zagrożonej ciąży, co dość zaciemnia dyskusję. Wyrażaj się precyzyjniej po prostu, bo pomiędzy zagrożoną ciążą a niezdolnością do pracy jest spora różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 11:27 4h przy komputerze to źle ale cały dzień na L4 na facebo > oku/allegro/forum jest ok? jasne znasz fizjologię, anatomię ? siedząc w pracy ma się inną pozycję-wymuszona, przez kilka godzin, ograniczone możliwości odpoczynku, powoduje to problemy krążeniowe, ucisk na macicę, bóle kręgosłupa-wszystko to może prowadzić w przypadku wielu kobiet do nie tylko zlego samopoczucia ale też wystąpienia skurczy w domu nie tylko ma się przerwy ale przede wszystkim laptopa na kolanach w pozycji leżącej Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:50 Polska ciąża jest zagrożona głównie pracą zawodową. Ktoś nawet mi proponował aby założyć stronę na Facebooku - "Ciąża zagrożona pracą zawodową" o polskich kobietach na L 4 Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 17:07 strzal w 10-Ty wiesz o tym najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:06 kamelia04.08.2007 napisała: > oczywiscie, jest to chyba jedyny przejaw "polityki prorodzinnej", wprawdzie tro > che lewy, ale jeden jedyny i dlatego kobiety z tego korzystaja, tak jakby z zem > sty, gdy nie ma tego, co powinno byc. tyle, że mszczą się de facto na sobie i na innych kobietach, które nie zostaną zatrudnione wcale albo na śmieciówkę. To, że kobiety są głupie i myślą macicą niestety wiadomo nie od dziś Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:08 Napiszę po raz fefnasty: jeśli kobieta ma pracę do której warto wracać, stabilną, z dobrymi warunkami pracy, przestrzeganym KP, to nie idzie na zwolnienie tuż po ujrzeniu 2 kresek na teście i nie bierze trzyletniego wychowawczego. Sztandarowym przykładem jest moja instytucja, zatrudniająca setki kobiet w wieku prokreacyjnym. Dziewczyny zachodzą w ciąże, pracują przeważnie do tego 7-8. miesiąca, część do końca i wracają po macierzyńskim + urlopie wypoczynkowym. Magia? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 19:34 Nie, budżetówka. To co innego niż prywatna mała (lub średnia) firma, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 19:43 Mała lub średnia firma oferuje takie warunki, że nie warto się starać? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 19:49 Skoro "nie warto się starać" czy to w małej firmie czy jeszcze innej po ciula się w niej zatrudniać? Po to aby wykorzystać na maksa pracodawcę? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 19:55 Po to, żeby mieć pensję i prawo do świadczeń. Proste. Interes pracownika (pracownicy) w tym momencie dominuje nad potrzebą bycia fair wobec pracodawcy. To nic osobistego, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 19:59 Ja to rozumiem i rozumie to większość tutejszych Pań psioczących na pracodawców. Ale czemu często te same Panie dziwią się i obrażają gdy z kolei pracodawcy korzystają ze swojego prawa nie zatrudniania na etat kobiet? Tego zdziwienia i oburzenia nie rozumiem. Nie znają przysłowia "Jak Kuba Bogu" ? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 20:05 Tak zupełnie serio, to jest nakręcająca się spirala wzajemnej nieufności. Kobiety nie ufają pracodawcom więc starają się wyszarpać ile mogą dopóki mogą, pracodawcy bronią się niezatrudnianiem na etat. Odwoływanie się do jakiejś umowy społecznej jest śmieszne, dawno trafił ją szlag i mamy tylko konkurujące ze sobą grupy (i nie tylko w sferze relacji pracodawca - pracownik). Ze społecznego punktu widzenia oczywiście cenniejsze byłoby zaufanie, współpraca na rzecz dobra wspólnego, granie fair etc. Z jednostkowego punktu widzenia, niespecjalnie się to kalkuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 20:24 To prawda dlatego prawo powinno ulec zmianie tak aby prywatna decyzja o rozmnożeniu się nie obciążała nadmiernie pracodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 22:51 triss_merigold6 napisała: > Mała lub średnia firma oferuje takie warunki, że nie warto się starać? No nie każdy może pracować na budżetowej ciepłej posadce Triss. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 23:15 No, nie każdy. Studia, na przykład, trzeba mieć odpowiednie i cv dobre i przejść postępowanie konkursowe ładnych parę lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 23:19 triss_merigold6 napisała: > No, nie każdy. Studia, na przykład, trzeba mieć odpowiednie i cv dobre i > przejść postępowanie konkursowe ładnych parę lat temu. Więc reszta kobiet to rozumiem na kuroniówkę? Bo pracodawca 'nic ciekawego nie oferuje'? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Wolne żarty 05.07.13, 09:42 Wolne żarty. Widzę, że wersja ekonomii w formie uproszczonej szkoły chicagowskiej ma się świetnie. Muj bosze, Polki chcą pracować dla pieniędzy. Straszne. Rozumiem, że Belgijki, Francuzki, Norweżki, Niemki pracują społecznie i tylko w imię ambicji oraz rozwoju? Pani, przepraszam, bredzi. Jakoś międzynarodowym korporacjom nie przeszkadzają przywileje pracownicze w UK, Szwecji czy we Francji. Wychodzi na to, że jedynym atutem polskiego rynku pracy jest możliwość płacenia 1/5 kwot, jakie są płacone w zachodnich państwach UE, przy znacznie wyższej wydajności rodzimych pracowników i zerowym - w porównaniu z zachodnim - pakietem socjalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:04 triss_merigold6 napisała: > Pani, przepraszam, bredzi. Błahahaha Triss jak zwykle ma problem z pogodzeniem się z rzeczywistością spoza własnego podwórka. Pani nie bredzi - pani opisuje konkretne sytuacje, które powodują problemy. Pisałam Ci dokładnie o tym w innym wątku ale nie zrozumiałaś. Jak widać - miałam rację Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:15 Skoro pani autorka kupiła bez mrugnięcia okiem wizję i wersję zagranicznego pracodawcy, to nie moja wina. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:17 triss_merigold6 napisała: > Skoro pani autorka kupiła bez mrugnięcia okiem wizję i wersję zagranicznego > pracodawcy, to nie moja wina. Jaką wizję? Brak lewych zwolnień? Zaangażowanie pracownika z pracę? W Polsce niedopuszczalne! Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:29 Jeśli uważa, ze zwolnienie jest lewe to czy powiadomiła o tym odpowiednie służby? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:33 Powinna była powiadomić, a ZUS wysłać kontrolę czy zwolnienie było uzasadnione. ZUS z własnej inicjatywy również takie kontrole przeprowadza, swego czasu była głośna akcja brzuszki. Chciałabym doczekać czasów, gdy ZUS równie uważnie będzie kontrolował np. policjantów, którzy też mają pełnopłatne L-4. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:42 triss_merigold6 napisała: > głośna akcja brzuszki. Chciałabym doczekać czasów, gdy ZUS równie uważn > ie będzie kontrolował np. policjantów, którzy też mają pełnopłatne L-4. Policjanci nie podlegają pod ZUS. A przekręty jednej grupy obywateli nie powinny być usprawiedliwieniem przekrętów innej grupy. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:45 Cóż, koszty zwolnień policjantów też ponosi podatnik, nieistotne z której szuflady kasa jest wyciągana. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wolne żarty 05.07.13, 19:35 Ja Was pogodzę, jestem i za jednym i za drugim Jedna kontrola nie przeszkodzi przecież innej. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:44 ZUS właściwie wcale nie kontroluje ciężarnych, między innymi przyczynił się do tego szum medialny po akcji "brzuszek". Najprawdopodobniej jest jakiś okólnik w tej sprawie i dlatego zwolnienia na ciąże nie są sprawdzane. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:47 nenia1 napisała: > ZUS właściwie wcale nie kontroluje ciężarnych, między innymi przyczynił się do > tego szum medialny po akcji "brzuszek". Najprawdopodobniej jest jakiś okólnik w > tej sprawie i dlatego zwolnienia na ciąże nie są sprawdzane. Bo to zamach na ciężarne a klimat jest taki, że paniom się należy i już. O tym właśnie jest w artykule - kobiety nie kryją się, że pracodawcę i państwo mają w odwłoku - liczy się tylko dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:55 pracodawcę i państwo mają w odwłoku - liczy się tylko dziecko. tak-liczy się tylko dziecko-popieram tak mają w odwłoku pracodawcę jeśli ten sobie zasłużył- zauważ jednak ze jakoś kobiety pracują -na uczelniach, w sklepach, w salonach, w przychodniach-itp.-ktoś je zatrudnia i przyjmuje z powrotem do pracy państwo-zapewniając minimum które żenująco nazywa polityką prorodzinną nie powinno się dziwić,że kobiety korzystają z tego, co mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:02 guderianka napisała: > państwo-zapewniając minimum które żenująco nazywa polityką prorodzinną nie powi > nno się dziwić,że kobiety korzystają z tego, co mogą. Rozumiem, że chętnie się zgodzisz na znaczną podwyżkę podatków, żeby państwo zapewniło lepszą politykę prorodzinną. Bo wiesz - państwo to MY, a z próżnego nawet Salomon nie naleje. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:29 Jasne, jeśli odczuję w sposób wymierny korzyści z tej podwyżki Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:31 guderianka napisała: > Jasne, jeśli odczuję w sposób wymierny korzyści z tej podwyżki A dlaczego TY? Niech odczują ciężarne na L4. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:32 Płacąc wyższe podatki na politykę prorodzinną -chcę odczuć na SOBIE, swojej rodzinie-jej efekty Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:50 Neniu, problem leży gdzie indziej. Mianowicie w złym zagospodarowaniu środków, które wpływają do budżetu. Niestety, dłużej nie pociągniemy na przywilejach dla mundurówki, górników, rolników, na słabej weryfikacji przyznawania rent, nadmiernym rozdęciu administracji państwowej. To nie jest tak, że trzeba podnieść podatki, żeby polityka prorodzinna była lepsza. Trzeba lepiej gospodarować pieniędzmi, które się ma, i lepiej pilnować, żeby one w ogóle wpływały. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:02 guderianka napisała: > tak mają w odwłoku pracodawcę jeśli ten sobie zasłużył- zauważ jednak ze jakoś > kobiety pracują -na uczelniach, w sklepach, w salonach, w przychodniach-itp.-kt > oś je zatrudnia i przyjmuje z powrotem do pracy Znam niestety dobrych pracodawców, którzy zostali na lodzie bo 'bejbik potrzebuje spokoju'. I tak - kobiety niestety z uwagi na ryzyko okołociążowe pracują na nisko płatnych stanowiskach z małą odpowiedzialnością. Nie ma się z czego cieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:31 Araceli. Ja też znam. Myślisz, że za granicą takich nie ma ?-są Znam różne przypadki a wyłudzanie zwolnienia na ciąże-też kilka przypadków, znacznie więcej znam przypadków zasadnych, gdy kobiety szly na l4 w wysokiej dość ciąży z powodu dolegliwości a nie dwóch kresek na teście Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:32 guderianka napisała: > Araceli. Ja też znam. Myślisz, że za granicą takich nie ma ?-są Piszemy o ilości i społecznym przyzwoleniu. To jest akurat diametralnie różne. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wolne żarty 05.07.13, 19:38 Skoro liczy się tylko dziecko to niech Panie łaskawie zwolnią się z pracy robiąc miejsce ludziom, którym zależy także i na pracy zawodowej. Wezmą pracę z pocałowaniem ręki. Proste. Mamusia będzie się zajmowała dzidziusiem, ojciec będzie na to pracował, zaś osoba dla której nie liczy się tylko i wyłącznie dziecko będzie miała Wasz etat. Proste? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:48 Instrument do kontroli ma, tak? Skoro ma, to może kontrolować zarówno lekarzy, jak i ciężarne. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:48 Znam osobiście kilka osób, które miały taką kontrolę Mój lekarz też mówi, że co jakiś czas ZUS go kontroluje bo wystawia dużo zwolnień-chyba kontrole jednak nie są efektywne skoro lekarz przyjmuje, jest świetnym specjalistą i nie ma odebranych uprawnien Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Wolne żarty 05.07.13, 12:44 no bo jak komisja ma zweryfikowac, czy ciężarna naprawdę ma nudności, wymioty czy nie? a nudności czasem uniemożliwiaja pracę i tak jest też z innymi syndromami Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wolne żarty 05.07.13, 17:08 etam mdłości i wymioty to polski wymysł aneto kobiety innych nacji ich nie mają Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wolne żarty 05.07.13, 19:41 Ludzie pracują także z nudnościami, także w trakcie chemoterapii, także mając raka, także z cukrzycą, a Wy ze zdrową ciążą tak się za przeproszeniem pieprzycie. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:30 jakie lewe zwolnienia? one są legalne, prawo je dopuszcza Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:39 Guderianko, co ty piszesz??? To są zwolnienia CHOROBOWE, a nie zwolnienia z tego tytułu, że panie są w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:50 Chorobowe-z tytułu obiektywnych lub subiektywnych dolegliwości związanych z ciążą Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:56 guderianka napisała: > Chorobowe-z tytułu obiektywnych lub subiektywnych dolegliwości związanych z cią > żą O, to może powinniśmy rozszerzyć chorobowe na obiektywne lub subiektywne dolegliwości związane z życiem? Mnie teraz boli ręka i trochę głowa, a mój chłop źle spał w nocy i ogólnie czuje się zmęczony. Przydało by się odpocząć i się zregenerować. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:28 Wiesz-w ciąży jakby to powiedzieć - życie płodowe jest szczególnie chronione Odpowiedz Link Zgłoś
przystanek_tramwajowy Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:31 Szkoda, że to życie płodowe będzie miało później bezrobotną mamusię, dziurawe buciki a w czasie wakacji powisi na trzepaku, bo mamusi nie wystarczy na wyjazd. No, ale przynajmniej mamusia sobie odpoczywała przez 8 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:32 Może będzie miało a może nie Statystyki znasz że tak piszesz czy z czystego przekąsu ? Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:38 Smutne jest to, że można mieć mamusię która zaiwania do pracy prawie do porodu a później i tak okazuje się, że nie ma dla niej miejsca. Wbrew pozorom to dość częste Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:48 iuscogens napisał: > Smutne jest to, że można mieć mamusię która zaiwania do pracy prawie do porodu > a później i tak okazuje się, że nie ma dla niej miejsca. > Wbrew pozorom to dość częste No tak - nie zapomnijmy, że ciężarna nie 'pracuje' tylko 'zaiwania do pracy'. I za to powinno się ją na ołtarze wynieść! Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Wolne żarty 05.07.13, 12:04 Akurat w znanych mi przypadkach, ciężarne pracowały (albo zaiwaniały) mimo, że czuły się bardzo źle, miały liczne dolegliwości, pracowały z powodu dziwnie rozumianej lojalności wobec pracodawcy, który i tak potem się na nie wypiął. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Wolne żarty 05.07.13, 12:48 ja tez znam bardzo wiele kobiet, ktore bardzo duzych dolegliwości chodziły do pracy i latały do toalety co 15 min i dla mnie to bardziej uprawnia do L4 niz złamana lewa ręka, z którą można spokojnie rpacować Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Wolne żarty 05.07.13, 15:08 Arceli, ty byłaś w ciąży? Sorry, ale tak, ciężarna zaiwania do pracy. Jasne, ciąża to nie choroba, ale stan wyjątkowy. To naprawdę nie jest tak, że wszystko jest tak samo tylko brzuch ci się powiększa. Kurcze, też taka mądra byłam, póki sama nie zaciążyłam. Oj, zmieniła mi się perspektywa. Się nagle okazało, że ciąża to ogromne obciążenie dla organizmu. I powiem wprost: dla mnie to było bardzo niemiłe zaskoczenie. I też planowałam pracować minimum do końca 7 miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wolne żarty 05.07.13, 19:51 Tak, ma dziecko z tego co kojarzę z forum. I co? Zatkało kakao? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Wolne żarty 05.07.13, 12:46 jak dostaniesz rozstroju żołądka bo zjadłaś na mieście hamburgera to też dostaniesz zwolnienie na 1-3 dni, żebyś doszła do siebie i nikt nie twierdzi, ze dostajesz L4 na wizyte w barze, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Wolne żarty 05.07.13, 12:59 Nikt nie powie, bo jak sama słusznie zauważyłaś ma rozstrój żołądka. Stopień tego rozstroju oceni lekarz, jak się kolesiowi będzie jedynie odbijało i brzuszek będzie trochę bolał to raczej L-4 nie dostanie, bo w tramwaju jest tłok, w pracy nie ma klimatyzacji, a poza tym to się koleś jeszcze w życiu narobi. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Wolne żarty 05.07.13, 13:29 ale przeciez, miedzy bogiem a prawdą, lekarz nie zweryfikuje czy pana/panią tylko brzuszke troszke boli, czy ma s.anie na trzeci zagon to są niuanse ktore lekarzowi trudno uchwycic, bo nie oceni czy pacjentka/pacjent mowi prawdę róznica jest taka ze oszust moze wyciagnąc zwolnienie na tydzien, a oszutka w ciazy na 8 miesiecy ale mechanizm jest ten sam i wielu faceót gdyby tylko mogło to by brało na dłuzej zwolnienie inna kwestia, że najwiecej zwolnien przypada, o dziwo, na koniec miesiąca u mojego meża w pracy, duze korpo, zwolniono duzo osób i mówiło się o kolejnych- wiesz ilu chłopów zalatwiło sobie szybciutko zwolnienia? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Wolne żarty 05.07.13, 13:34 aneta-skarpeta napisała: > u mojego meża w pracy, duze korpo, zwolniono duzo osób i mówiło się o kolejnych > - wiesz ilu chłopów zalatwiło sobie szybciutko zwolnienia? Ok, tylko co to ma do rzeczy oprócz tego, że dochodzimy do kolejnego samousprawiedliwiania się pod hasłem "wszyscy tak robią" ewentualnie "dlaczego innych się nie czepiacie?" Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wolne żarty 05.07.13, 13:44 Ma tyle, że kierując się naturalnym odruchem człowiek chce zapewnić sobie bezpieczeństwo i zabezpieczyć tyły choćby na tych kilka tygodni-miesięcy. I nie będzie się kierował interesem ogółu, lojalnością wobec społeczeństwa, budżetu państwa, ministra finansów, pracodawcy etc. tylko zadba w pierwszej kolejności o siebie. Bo zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli nie zadba o siebie, to ani ogół, ani społeczeństwo/budżet/minister finansów/pracodawca o niego nie zadbają. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Wolne żarty 05.07.13, 13:47 Klasyczny system spoleczny oparty na "dog eat dog". Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wolne żarty 05.07.13, 13:50 Tak. Cynicznie powiem "sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało". Wprowadzenie dzikiego kapitalizmu do społeczeństwa o uzasadnionym niemal zerowym poziomie zaufania do państwa i jego instytucji, nie mogło dać innych efektów. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Wolne żarty 05.07.13, 13:58 triss_merigold6 napisała: > Tak. Cynicznie powiem "sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało". Wprowadzenie dzik > iego kapitalizmu do społeczeństwa o uzasadnionym niemal zerowym poziomie zaufan > ia do państwa i jego instytucji, nie mogło dać innych efektów. Nie tylko panstwa, i siebie nawzajem. Trudno sie nie zgodzic niestety, i to jest smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Wolne żarty 05.07.13, 13:59 Problem w tym, że jest mnóstwo osób, takich jak ty, które pomimo, że widzą pewne mechanizmy popierają je i uważają za usprawiedliwione. Bardzo to krótkowzroczne i utrzymujące status quo w gruncie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wolne żarty 05.07.13, 14:06 Ja ich nie popieram. Ja bym je zastosowała bez mrugnięcia okiem w razie potrzeby w interesie własnym i rodziny. Taka forma dostosowania się do narzuconego darwinizmu. Nie nadaję się na barykady. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Wolne żarty 05.07.13, 14:16 Tylko dzięki temu, że się dostosowujesz, twoje dzieci dalej będą żyły w syfie, albo będą zmuszone wyjechać tam, gdzie się innym chciało. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wolne żarty 05.07.13, 19:47 Każdy by tylko czekał aby syf ze wspólnego podwórka uprzątnął ktoś inny mimo, że z czystego podwórka i on i jego cała rodzina chętnie skorzysta, oczywiście nie kiwając w tym celu palcem i otwarcie (jak widać) o tym mówiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Wolne żarty 05.07.13, 14:13 nenia1 napisała: > Problem w tym, że jest mnóstwo osób, takich jak ty, które pomimo, że widzą pewn > e mechanizmy popierają je i uważają za usprawiedliwione. > Bardzo to krótkowzroczne i utrzymujące status quo w gruncie rzeczy. Nie tylko utrzymujace, przeciez to eskaluje. Moim zdaniem mocno rozwija sie dziki kapitalizm, "walka z systemem" przez kombinowanie, lamanie przepisow itp., a do tego nacjonalizm i radykalizacja. Duzo takiej retoryki widze ostatnio wsrod swoich roznych znajomych, naprawde nie wykazujacych kiedys takich sklonnosci. Tylko im sie wydaje, ze to taka Ameryka, a tak naprawde to raczej Rosja. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Wolne żarty 05.07.13, 13:45 ma to do rzeczy, że nie rozumiem czemu mówimy o problemie wyludzania zwolnienie tylko u kobiet w ciąż i nagle szybko dochodzimy, ze to kobiety w ciazy sa leniwe, kombinują i lepiej zatrudnic chłopa choc chłop tak samo kombinuje, tylko musi sie bardziej natrudzic, zeby na dluzo zwolnienie wyłudzic tak wiec to problem ogólnopracowniczy, ze ludzie DZIWNYM trafem pracują tylko dla kasy i jak mogą to kombinują nie robią tak TYLKo kobiety w ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Wolne żarty 05.07.13, 14:11 aneta-skarpeta napisała: > tak wiec to problem ogólnopracowniczy, ze ludzie DZIWNYM trafem pracują tylko d > la kasy i jak mogą to kombinują > > nie robią tak TYLKo kobiety w ciazy Oczywiście, ale akurat o nich mówimy. Kobiety w ciąży TEŻ tak robią. Całe nasze społeczeństwo jest zepsute w dużej mierze, i trzeba głośno o tym mówić, jeśli w ogóle chcemy aby coś się w tym kraju zmieniało. Tymczasem we wszystkich tego typu wątkach pojawiają się te same argumenty - przyjrzyj się dyskusjom o KRUS-ie, czy o przywilejach policjantów - zaraz zjawiają się żony rolników i policjantów i co mówią? Ano dokładnie to samo - że się nie znamy, że ciężko pracują, że państwo ich nie szanuje, że państwo o nich nie dba a za granicą to ho, ho, że tak właściwie to dostają grosze, że zazdrościsz to zamień się, że czemu się innych nie czepiacie, że na pijaków i narkomanów to nie żal, że wszyscy tak robią, że jak im się coś stanie to się nikt nie zatroszczy itd. itd. Każdy ma dobry powód, żeby ciągną kołdrę do siebie, ale ta kołdra jest coraz mniejsza, a ciągnących coraz więcej. Nie zmieni się nic dopóki sami nie zaczniemy zmieniać naszego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Wolne żarty 05.07.13, 14:14 nie wiem czy może cos przekreciłam, ale rozmawiamy o tym, że to kobiety wyłudzają zwolneinia i to kobiety są z tego tytułu gorzej widziane na rynku pracy, bo meżczyźni to hohoho Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Wolne żarty 05.07.13, 14:22 Nie hohoho, tylko moga wyludzic mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wolne żarty 05.07.13, 14:56 Mądrze piszesz Neniu, ciekawe swoją drogą ile tu właścicielek firm (nie jednoosobowych) i ile kobiet zatrudniają i jak one to widzą. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka nenia 05.07.13, 17:15 pozwolę sobie w ten sposób byś nie przeoczyła Nie zmieni się nic dopóki sami nie zaczniemy zmieniać naszego myślenia. w teorii masz rację we wszystkich co napisałaś-podpisuję się rękami i nogami jeżeli mówisz o zmianie sposóbu myślenia to domyślam się, że chodzi Ci o pracę u podstaw, z każdym człowiekiem, z każdą kobietą i każdym lekarzem Powiedz mi jakie masz propozycje w takim razie na tym etapie dla polskich kobiet-by zachęcić je do rozwodu i wychowywania dzieci. Nie ma żłobków, nie ma przedszkoli, są ciągłe zmiany reform, nie ma badań prenatalnych dla wszystkich kobiet, nie ma możliwości aborcji, nie ma kuźwa domów dziecka i okienka też chcą zlikwidować, nie ma refinansowania leków (jak w Niemczech), dofinansowania do edukacji i rehabilitacji, nie ma informacji -bo o wszystkim trzeba dowiadywać się samemu od znajomych-bogu dzięki za internet- nie ma godnej płacy za pracę, jest berobocie, szara strefa, żenująca płaca minimalna. itd. dużo bym pomgła pisać Napisz mi wiec proszę jak chcesz zmienić myślenie moje-jednego człowieka, jednej kobiety i przekonać , że powinnam pracować do końca III ciąży , jeśli mi w tej pracy jest źle (nie dlatego że praca zła ale że mi jest w niej źłe z powodów emocjonalnych, psychicznych i fizycznych) przekonać że to jest właściwe i przede wszystkim przekonać, że będę miała udogodnienia w innych aspektach rodzicielstwa z racji wychowywania przyszłego pokolenia podatników Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: nenia 05.07.13, 17:49 guderianka napisała: > Napisz mi wiec proszę jak chcesz zmienić myślenie moje-jednego człowieka, jedne > j kobiety i przekonać , że powinnam pracować do końca III ciąży , jeśli mi w te > j pracy jest źle (nie dlatego że praca zła ale że mi jest w niej źłe z powodów > emocjonalnych, psychicznych i fizycznych) przekonać że to jest właściwe i przed > e wszystkim przekonać, że będę miała udogodnienia w innych aspektach rodziciels > twa z racji wychowywania przyszłego pokolenia podatników Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: nenia 05.07.13, 19:34 Bredzisz nie mając żadnych argumentów Nie masz nic w zamian w "polityce prorodzinnej" to się nie odzywaj. Myślałam że masz coś mądrego do powiedzenia ale widzę, że tylko szczekasz Takie systemy, które żyły karaniem i kontrolowaniem już się u nas na szczęście skończyły p.s. kolejny po gazecie specjalista od ciąż pffff Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: nenia 05.07.13, 22:56 guderianka napisała: > Bredzisz nie mając żadnych argumentów > Nie masz nic w zamian w "polityce prorodzinnej" to się nie odzywaj. Myślałam że > masz coś mądrego do powiedzenia ale widzę, że tylko szczekasz No wybacz ale jak Ty piszesz o tych ogromnych składkach i podatkach to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Specjalistka się znalazła Szanownej Guderiance to państwo powinno płacić za to, że łaskawie dzieci powiła? Domek z basenem? SPA żeby było coś 'w zamian w polityce prorodzinnej'? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: nenia 06.07.13, 11:38 Ty piszesz o tych ogromnych składkach i podatkach to nie wie > m czy śmiać się czy płakać. Specjalistka się znalazła > > Szanownej Guderiance to państwo powinno płacić za to, że łaskawie dzieci powiła > ? Domek z basenem? SPA żeby było coś 'w zamian w polityce prorodzinnej'? zacytuj Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: nenia 06.07.13, 12:44 guderianka napisała: > zacytuj Pytałam co Jaśnie Pani państwo ma dać w zamian za powicie dzieciątka i bycie fair wobec pracodawcy. No co Jaśnie Pani się zgodzi! Ile kasy ma na Ciebie przeznaczyć? Kasy, której Ty państwu niestety nie dałaś i nie dajesz. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: nenia 06.07.13, 19:14 guderianka napisała: > O czym TY piszesz ? Na pewno do mnie ? Przecież to TY napisałaś: 'Napisz mi wiec proszę jak chcesz zmienić myślenie moje-jednego człowieka, jednej kobiety i przekonać , że powinnam pracować do końca III ciąży , jeśli mi w tej pracy jest źle (nie dlatego że praca zła ale że mi jest w niej źłe z powodów emocjonalnych, psychicznych i fizycznych) przekonać że to jest właściwe i przede wszystkim przekonać, że będę miała udogodnienia w innych aspektach rodzicielstwa z racji wychowywania przyszłego pokolenia podatników' Jakich to ekstra 'udogodnień' chce Guderianka z hołdzie powicia przez nią dzieci, żeby 'przekonać' ją do bycia fair wobec pracodawcy? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: nenia 06.07.13, 22:25 Ale jakie fair skoro jest mi źle a Ty wymagasz bym pracowała bo tak ? Nieważny mobbing, dociążanie pracą, łamanie kodeksu pracy , brak przerw i stres-trzeba pracować "BO TAK" ? I ja nie wymagam hołdu-chyba masz jakiś problem ze wzrokiem bo napisałam "udogodnienia"-czyli pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: nenia 06.07.13, 23:46 guderianka napisała: > Ale jakie fair skoro jest mi źle a Ty wymagasz bym pracowała bo tak ? Nieważny > mobbing, dociążanie pracą, łamanie kodeksu pracy , brak przerw i stres-trzeba p > racować "BO TAK" ? ŻARTUJESZ??? Bo tak? Bo podpisujesz umowę o pracę to pracujesz. Chyba normalne? Nie chce Ci się to się zwalniasz. Jaśnie Panią to trzeba przekonywać/prosić coby raczyła z umowy się wywiązać? Mobbing - idziesz do sądu. Stres się nie podoba - zwalniasz się. Proste? > I ja nie wymagam hołdu-chyba masz jakiś problem ze wzrokiem bo napisałam > "udogodnienia"-czyli pomoc. No więc kolejny raz pytam jakież to 'udogodnienia'? Bo szczerze powiedziawszy dla mnie to szok roszczeniowy ale Ty chyba to za normalne uważasz. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: nenia 07.07.13, 07:28 Tak, podpisuję umowę o prace i nabywam z nią pakiet praw pracowniczych , z których korzystam. Mam być Joanną Darc która działa na swoją szkodę ? Śmieszny jesteś Ale Ty na pewni tak robisz i oddajesz wszelkie przywileje innym. I na pewno nie chorujesz a jak chorujesz to pracujesz dalej. O udogodnieniach pisałam w pierwszym swoim wątku w dyskusji. Wykaż się intelektem i odszukaj Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: nenia 07.07.13, 09:10 guderianka napisała: > Tak, podpisuję umowę o prace i nabywam z nią pakiet praw pracowniczych , z któr > ych korzystam. Mam być Joanną Darc która działa na swoją szkodę ? Śmieszny jest > eś Ale Ty na pewni tak robisz i oddajesz wszelkie przywileje innym. I na pew > no nie chorujesz a jak chorujesz to pracujesz dalej Po pierwsze - nie jestem mężczyzną. Po drugie - nie uważam, że fakt, że praca mi się nie podoba uprawnia mnie do łamania prawa i nieuczciwego postępowania. Ale cóż - ja akurat pracuję. Dla Ciebie jak widać praca to 'działanie na swoją szkodę' a lewe zwolnienie to 'przywilej' pracowniczy, Wow! > O udogodnieniach pisałam w pierwszym swoim wątku w dyskusji. Wykaż się intelekt > em i odszukaj Pani trzeba żłobek zapewnić, żeby z umowy o pracę się wywiązała i uczciwa była! No paczcie! Wiesz - w życiu nie zatrudniłabym takiej osoby. W ogóle, choć do tej pory broniłam kobiet po ostatnich wątkach dobitnie stwierdzam, że kobiet zatrudniać się w ogóle nie opłaca bo uważają się za nie wiadomo kogo a przy tym z siebie dają niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: nenia 07.07.13, 09:26 Kobiety chcą więcej, bo niestety więcej w domu zostawiają niż mężczyźni. Tu nie chodzi o uważanie się za nie wiadomo kogo. Przynajmniej tak jest w tej części Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: nenia 07.07.13, 10:05 kropkacom napisała: > Kobiety chcą więcej, bo niestety więcej w domu zostawiają niż mężczyźni. Tu nie > chodzi o uważanie się za nie wiadomo kogo. Przynajmniej tak jest w tej części > Europy. A co to ma do rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: nenia 07.07.13, 10:22 kropkacom napisała: > A czemu uważasz, że nie ma nic do rzeczy? Nie odpowiada się pytaniem na pytanie. Ty widzisz związek więc pytam gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: nenia 07.07.13, 10:25 W tym, że kobieta rodzi dziecko, a w Polsce to co dotyczy dziecka to sprawa przede wszystkim kobiety. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: nenia 07.07.13, 10:30 kropkacom napisała: > W tym, że kobieta rodzi dziecko, a w Polsce to co dotyczy dziecka to sprawa prz > ede wszystkim kobiety. Niestety. A co tu do rzeczy mają pracodawcy? Ma Jaśnie Pani więcej płacić bo z dzieckiem w domu zostaje? Wymagać to sobie panie mogą ale otwarcie udowadniacie na to, że kobieta jest gorszym, droższym, bardziej ryzykownym pracownikiem więc tym bardziej - PO CO JĄ ZATRUDNIAĆ? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: nenia 07.07.13, 10:41 Masz rację Kropko, ale czy to wina pracodawcy, że kobiety nie chcą angażować ojców? Ile razy tutaj na tym forum ktoś miał problem z opiekunką lub teściową odnośnie opieki nad dzieckiem gdy zachoruje. I gdy pytałam czemu ojciec dziecka nie może wziąć wolnego to się dowiadywałam, że ojciec dziecka (mąż e-mamy) nie może bo jego szef krzywo patrzy, bo mąż zarabia więcej, bo ma częste wyjazdy w związku z pracą. Skoro kobiety swoim kosztem ułatwiają (biorąc wyłącznie na siebie opiekę nad dzieckiem) karierę swoim mężom to czemu się dziwią, że np. mniej zarabiają i są mniej mile widziane na etacie? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: nenia 07.07.13, 12:02 Po drugie - nie uważam, że fakt, że praca m > i się nie podoba uprawnia mnie do łamania prawa i nieuczciwego postępowania Za nieuczciwe postępowanie i łamanie prawa są sankcje karne. Nikt ich na mnie nie nałożyl, ba, nikt nie kwestionował legalności druku i zasadności zwolnienia. Poza Tobą rzecz jasna. Ot, kompetencje Dla Ciebie jak widać praca to 'działanie na swoją sz > kodę' a lewe zwolnienie to 'przywilej' pracowniczy, Wow! Genialnie. Tylko, że nigdy w życiu nie byłam na lewym zwolnieniu. Pozostałe Twoje wypociny są żenujące. Nie potrafisz czytać, czytać ze zrozumieniem, wykorzystywać tekstu (to poziom VI klasy SP), nie chce mi się strzępić czasu na dyskusje z Tobą , które i tak nic nie zmienią bo z góry jesteś nastawiona i masz konkretną teze której bronisz jak kura złotego jaja. I sobie broń. Ja odpadam. Odpowiedz Link Zgłoś
joana.mz Re: nenia 07.07.13, 12:16 guderianka o jakich sankcjach piszesz? Przecież podważyć zwolnienie lekarskie jest bardzo ciężko. Wystarczy odpowiednio późno je dostarczyć do zakładu pracy by ustrzec się kontroli. A zanim machina kontrolna ruszy to zwolnienie się kończy. Chyba mało zorientowana jesteś w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: nenia 07.07.13, 12:25 może i tak, nie znam się na lewych zwolnieniach Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: nenia 07.07.13, 13:17 guderianka napisała: > Za nieuczciwe postępowanie i łamanie prawa są sankcje karne. Nikt ich na mnie n > ie nałożyl, ba, nikt nie kwestionował legalności druku i zasadności zwolnienia. > Poza Tobą rzecz jasna. Ot, kompetencje Zgrywasz idiotkę, czy naprawdę w to wierzysz? Nie każde przestępstwo jest wykrywane i karane. Czasem ZUS nie zdąży nawet wysłać kontroli. A potem na CIP-ie pani się zastanawia, czy na urlop zagraniczny w ciężkiej chorobie skutkującej zwolnieniem lekarskim może jechać. > Pozostałe Twoje wypociny są żenujące. Nie potrafisz czytać, czytać ze zrozumien > iem, wykorzystywać tekstu (to poziom VI klasy SP), nie chce mi się strzępić cza > su na dyskusje z Tobą , które i tak nic nie zmienią bo z góry jesteś nastawiona > i masz konkretną teze której bronisz jak kura złotego jaja. I sobie broń. Ja o > dpadam. Bla bla bla bla. Nie potrafisz odpowiedzieć nawet na pytanie. Tezy to stawiają pracodawcy, którzy CIEBIE nie zatrudnią. Jakkolwiek wielkiego focha byś nie strzelała i jakkolwiek wielkiej Matki Polki Rodzicielki z siebie nie robiła. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: nenia 07.07.13, 16:42 Nie mam problemu ani z pracą ani z rozrodczością. No cud jakiś Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: nenia 05.07.13, 19:10 guderianka napisała: > Powiedz mi jakie masz propozycje w takim razie na tym etapie dla polskich kobie > t-by zachęcić je do rozwodu i wychowywania dzieci. Nie ma żłobków, nie ma przed > szkoli, są ciągłe zmiany reform, nie ma badań prenatalnych dla wszystkich kobie > t, nie ma możliwości aborcji, nie ma kuźwa domów dziecka i okienka też chcą zli > kwidować, nie ma refinansowania leków (jak w Niemczech), O właśnie Niemcy - bardzo dobry przykład, przecież tam jest wszystko i co? Dzietność na poziomie 1,36 faktycznie aż poraża przy 1,30 w Polsce. No jak to się dzieje, że sąsiadki zza Odry też nie mnożą się jak króliki, a matkami jedynaków coraz częściej zostają kobiety po 35 roku życia, bo odkładają macierzyństwo do_jak_najpóźniej_się_da? A co powiesz na to, że najwyższe wskaźniki dzietności mają najbiedniejsze rejony świata? > Napisz mi wiec proszę jak chcesz zmienić myślenie moje-jednego człowieka, jedne > j kobiety i przekonać , że powinnam pracować do końca III ciąży , jeśli mi w te > j pracy jest źle (nie dlatego że praca zła ale że mi jest w niej źłe z powodów > emocjonalnych, psychicznych i fizycznych) Naprawdę nie wiem co ci napisać, jeśli praca nie jest zła, tylko tobie jest w niej źle z powodów emocjonalnych i psychicznych, to pozostaje tylko jedno - rozmowy z psychologiem, żeby ustalić źródło problemu. Generalnie wszystkim kobietom polecam myślenie o sobie, ale nie na poziomie "panie doktorze proszę dać mi L-4 bo jestem niestabilna emocjonalnie, świat jest okrutny a ja płaczę na reklamach kawy Jacobs Kronung", ale w kategoriach niezależności i wolnego wyboru. Zamiast "męczeństwa i poświęcenia" dla dzieci i rodziny, więcej przedsiębiorczości i własnej inicjatywy w rozwijaniu kariery własnej. Zamiast oczekiwania, frustracji i narzekania, że "państwo nic mi nie daje", aktywne działanie i zmiana sposobu myślenia z "daj" na "potrafię sama". Zamiast "postanowiliśmy z mężem, że ja zajmę się domem, a on robi karierę" dbanie o własną karierę z jednoczesnym dociskaniem na równy podział obowiązków. Zamiast twierdzenia, że "mężczyźni nie mają podzielnej uwagi i nie sprzątają ładnie domku" delegowanie zadań domowych na mężów i rezygnacja z piedestału "nikt tak nie umyje okien jak ja". Zamiast latania na L-4 bo czuję się zmęczona, doczytanie na temat fizjologii ciąży i nieroztkliwianie się nad sobą jak nad mimozą. Zamiast godzenia się na niższą płacę za te same pieniądze - twarde negocjacje i warunki. > e wszystkim przekonać, że będę miała udogodnienia w innych aspektach rodziciels > twa z racji wychowywania przyszłego pokolenia podatników Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: nenia 05.07.13, 19:15 Państwo ma przestarzały interfejs i niewiele ciekawego do zaproponowania. Jak handel, to handel, jeśli mam być ochoczym, aktywnym i współdziałającym obywatelem, to muszę dostać coś w zamian. Jeśli nie dostaję, to koncentruję się na najwęższym kręgu interesów własnych, bliskich i znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: nenia 05.07.13, 19:19 triss_merigold6 napisała: > jeśli mam być ochoczym, aktywnym i współdziałającym obywatele > m, to muszę dostać coś w zamian Mówimy o nieoszukiwaniu, o niewyłudzaniu zwolnień. Państwo ma płacić za bycie uczciwym? Ogarnij się! Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: nenia 05.07.13, 19:46 Zupełnie chłodno na to patrząc - owszem. Wydolny system prawny, to nie tylko sankcje, lecz także profity, przywileje, ulgi. Sama świadomość bycia fair, to trochę za mało, żeby działało na dłuższą metę. Nie wyłudzałam zwolnienia w ciąży, ponieważ nie było to w moim interesie, bardziej opłaciło mi się bycie fair wobec pracodawcy, który również był fair. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: nenia 05.07.13, 19:23 triss_merigold6 napisała: >>Jeśli nie dostaję, to koncentruję się na najwę > ższym kręgu interesów własnych, bliskich i znajomych. Dlatego nigdy nic nie dostaniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: nenia 05.07.13, 19:50 Dziękuję, radzę sobie. A obywatelem jest wzorcowym: nie nadużywam zwolnień, odprowadzam podatki, konsumuję, nie obciążam NFZ swoją osobą, głosuję w każdych wyborach i nie wywożę śmieci do lasu. Od państwa obecnie oczekuję, że się ode mnie odwali i najlepiej odda kasę, którą przymusowo odprowadzono mi z wynagrodzeń na ZUS. Zrobiłabym z nią coś pożytecznego, bo na emeryturę nie liczę. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: nenia 05.07.13, 20:42 triss_merigold6 napisała: > Zrobiłabym z nią coś pożytecznego, bo na emeryturę nie liczę. Tak, masz rację, głównie dlatego, że nasze pieniądze ze składek są obecnie przejadane przez całą masę uprzywilejowanych grup, dla których i tak ciągle jest za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: nenia 05.07.13, 19:41 Nie odpowiedziałaś mi na pytanie. Niemcy mają system inny niż nasz, bez płatnego l4 i takiego wymiaru macierzyńskiego i dzietność podobną do naszej. Przeczysz więc sama sobie w tym momencie. I nie odpowiedziałaś na moje pytania o całość polityki Z tym , że psycholog mi nic nie pomoże jeśli jestem przeciążana pracą , jeśli subiektywnie czuję że nie daję rady, że stres na mnie działa mocniej niż poza stanem blogosławianiony, że dokładanie nowych projektów sprawia mi problemy etc. Co psycholog pomoże -przeprowadzi rozmowę i mnie zmotywuje żeby mój szef nie dociskał ? Akapitu od "generalnie" do "wnuki" nie skomentuję w ogole-bo w całości się z nim zgadzam. W akapicie od "dajcie' do "itd."-obraziłaś mnie - bo rozumiem że piszesz o mnie skoro dalam Ci mój przykład i pytanie , ewidentnie zwracasz się do mnie. Nie masz prawa oceniać mojego sposobu wychowywania i to tonem jakbyś mnie co najmniej znała. w ogóle wykształconego myślenia społecznego, liczy się > krótkotrwały i natychmiastowy interes własny i własnej rodziny -na jakiej podstawie tak do mnie piszesz ?itd.-całą resztę ? Chyba pojechałaś za bardzo, poniosło Cię zdeka...albo żyjesz w strasznym środowisku skoro obserwujesz takie postawy Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: nenia 05.07.13, 20:33 guderianka napisała: > Nie odpowiedziałaś mi na pytanie. Na jakie pytanie? Jak zachęcić kobiety do rozrodu? Nie znam innego, niż to że same chcą. Jak kobieta chce to dzieci ma, sama masz chyba trójkę, prawda? Jak to się stało, że urodziłaś troje dzieci w tak beznadziejnym kraju. > Niemcy mają system inny niż nasz, bez płatnego l4 i takiego wymiaru macierzyńsk > iego i dzietność podobną do naszej. Ale w czym sobie przeczę, twierdzisz, że w Polsce nie ma prorodzinnej polityki i dlatego jest mało dzieci, tymczasem w Niemczech rząd Angeli Merkel w prorodzinną politykę od paru lat pompuje miliardy ojro, istnieje rozbudowany system zasiłków rodzicielskich i ulg i co? I pstro. Niemki jak nie rodziły, tak nie rodzą. Może czas zweryfikować pewne poglądy? > W akapicie od "dajcie' do "itd."-obraziłaś mnie - bo rozumiem że piszesz o mnie > skoro dalam Ci mój przykład i pytanie , ewidentnie zwracasz się do mnie. Nie > masz prawa oceniać mojego sposobu wychowywania i to tonem jakbyś mnie co > najmniej znała. na podstawie tak do mnie piszesz ? Nie piszę do ciebie, jak słusznie piszesz nie znam cię, natomiast nieco mnie irytuje zwrot "co mi państwo da za wychowywanie przyszłych podatników" po pierwsze nie znam nikogo kto decyduje się na dzieci z obywatelskiego obowiązku, po drugie obecnie młodzież albo nie ma pracy, albo masowo emigruje - więc ci nasi "przyszli podatnicy" generują głównie koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: nenia 05.07.13, 20:59 Dokładnie, poza tym wystarczy popatrzeć po rodzinach, tam gdzie duże pieniądze, posiadanie i willi i Pani sprzątającej i niani i nieraz nawet własnego samolotu (znam i taką rodzinę) dzieci maksymalnie 1-2. Jak ktoś chce mieć dzieci to będzie je miał nawet ryzykując własne życie, jak ktoś nie chce to nic go nie zmusi. Znam taką panienkę z własnego podwórka, ptasiego mleka jej tylko brakuje, w razie czego ma pomoc ze strony rodziny i wszelaką finansową, stałego partnera, o pracę nie musi się martwić, pełno wszelkiego majątku. I też (lat 30) do rozrodu jej się nie spieszy bo "ona chce się wyszaleć" A nic innego nie robi od lat nastoletnich To też nie kwestia parcia na karierę (taka żeńska odmiana trutnia Zenobiego ). Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: nenia 06.07.13, 11:42 Jak to się stało > , że urodziłaś troje dzieci w tak beznadziejnym kraju. Nie uważam kraju za beznadziejny. Uważam za zle i nietrafiona rozwiązana w polityce prorodzinnej Chciałabym jeszcze mieć 2 dzieci-ale nie będę miała ze względow, które opisałam. Do trójki daję radę- z większą ilością i takim system nie podołam. Może niektóre kobiety boją się takiego wyzwania i walki i poprzestają na jednym ? Ale w czym sobie przeczę, twierdzisz, że w Polsce nie ma prorodzinnej polityki > i dlatego jest mało dzieci, tymczasem w Niemczech rząd Angeli Merkel w prorodzi > nną politykę od paru lat pompuje miliardy ojro, istnieje rozbudowany system zas > iłków rodzicielskich i ulg > i co? I pstro. Niemki jak nie rodziły, tak nie rodzą. Może czas zweryfikować pe > wne poglądy? masz rację, to wymaga szerszego przemyślenia natomiast nieco mnie ir > ytuje zwrot "co mi państwo da za wychowywanie przyszłych podatników mnie też to irytuje i czasem spotykam postawę roszczeniową nastawioną na "daj' Ja nie chcę, żeby ktoś mi coś dał. Ale żeby mi pomógł. Wtedy obie strony i ja i "państwo" będziemy mieli wspólny interes i wspólny sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b współczynnik dzietności... 07.07.13, 10:30 proszę: www.pierwszyportal.pl/teksty,spoleczenstwo_html,16,1,liczba_urodzen_dzieci_na_swiecie,8531.html tylko weźcie nie porównujcie Polski z krajami trzeciego świata, bo to jest nie miarodajne. Największą dzietność spośród krajów europejskich zauważyć można w Irlandii, Danii, Finlandii, Szwecji, Belgii... Później są Niemcy, Austria i Węgry. Różnice są subtelne, ale to chyba może o czymś świadczyć. Bo chyba nikomu nie chodzi o to, żebyśmy zaczęły rodzić po siedmioro dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: nenia 05.07.13, 19:45 >O właśnie Niemcy - bardzo dobry przykład, przecież tam jest wszystko i co? Dzietność na poziomie 1,36 faktycznie aż poraża przy 1,30 w Polsce. No jak to się dzieje, że sąsiadki zza Odry też nie mnożą się jak króliki, a matkami jedynaków coraz częściej zostają kobiety po 35 roku życia, bo odkładają macierzyństwo do_jak_najpóźniej_się_da? A co powiesz na to, że najwyższe wskaźniki dzietności mają najbiedniejsze rejony świata? W ogóle który z tzw. cywilizowanych krajów ma naprawdę wysoki wskaźnik dzietności, ale tubylców, nie emigrantów o muzułmańskich korzeniach? Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:41 guderianka napisała: > one są legalne, prawo je dopuszcza Prawo nie dopuszcza wystawienia zwolnienia zdrowej osobie. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wolne żarty 05.07.13, 10:52 Skoro nie dopuszcza to znaczy, że wystawienia sa wystawiane chorym Proste Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:20 triss_merigold6 napisała: > Wolne żarty. Widzę, że wersja ekonomii w formie uproszczonej szkoły chicagowski > ej ma się świetnie. > Muj bosze, Polki chcą pracować dla pieniędzy. Straszne. Rozumiem, że Belgijki, > Francuzki, Norweżki, Niemki pracują społecznie i tylko w imię ambicji oraz rozw > oju? To nie o to chodzi, tylko o to, ze jesli czyjas motywacja jest tylko kasa, to otrzymujac taka sama kase na niekoniecznym zwolnieniu oczywiscie, ze bedzie siedzial na zwolnieniu. Jesli kogos motywuje rowniez rozwoj, ciaglosc pracy, lojalnosc wobec zespolu itp. to niekonieczne zwolnienie mu nie na reke. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wolne żarty 05.07.13, 11:24 Lojalność wobec zespołu w którym jest się od 3 miesięcy? Bez jaj. Ciągłość pracy to inna bajka. Jeśli pani ma pewność, że ta ciągłość pracy będzie i że warto, to nie pójdzie na zwolnienie ot tak. Absolutnie się nie dziwię, że kobiety zachodzą w ciąże jak tylko dostaną etat, skoro na ów etat czekają do 30-tki. Etat staje się świętym Graalem, celem samym w sobie, i trzeba go wykorzystać, bo za chwilę można zostać na lodzie w ogóle bez świadczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wolne żarty 05.07.13, 14:54 Jest jeszcze inna alternatywa - własna DG. Dodatkowy bonus - właścicielki DG najczęściej nie mają zagrożonych ciąż Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Wolne żarty 05.07.13, 15:13 Bo często gęsto mogą sobie same narzucać sposób pracy. Ja też wolałabym pracować z domu niż być na zwolnieniu (a nie mogę teraz dojeżdżać codziennie ponad godzinę w jedną stronę i siedzieć na tyłku przez 8 godziny), a moja praca jest do tego wymarzona, ale moja dyrekcja się upiera, że nie, bo zaraz wszyscy będą chcieli. Lepiej, żebym była na zwolnieniu. Tak że istnieje też problem bardzo małej elastyczności zatrudnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wolne żarty 05.07.13, 19:33 Przede wszystkim dlatego (oprócz osób bardzo zamożnych, które mogą sobie pozwolić na długą przerwę), że łatwiej jest sięgnąć do cudzej kieszeni niż do własnej. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 10:47 Czytając tytuł wątku całkiem zgłupiałam - jak ten brzuch e-tatę odbiera...? Odpowiedz Link Zgłoś
noem.i77 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 12:18 A nikomu nie przyszło do głowy, że koieta w ciąży może się źle czuć? Ja miałam mdłości od 2 do 7 miesiąca bez przerwy. Kilka razy dzwoniłam do pracy, że nie przyjdę bo siedzę w łazience i wymiotuję. Pracowałam do połowy 8 miesiąca, bo zależało mi na powrocie do pracy i chciałam zrobić "dobre wrażenie" na szefowej. Ale z drugiej strony jabym po powrocie z macierzyńskeigo dostała wypowiedzenie (bo pracownica z małym dzieckiem też niej jest pożądanym pracownikiem) to żałowałabym, że tak sie męczyłam przez pół roku, zamiast leżeć na kanapie i cieszyć się z dziecak. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 14:53 Ja (co prawda nie w ciąży) miałam przez dłuższy czas nadwrażliwy żołądek i często było mi niedobrze. Każdy dźwiga jakiś krzyż, jeden ma cukrzycę, inny niskie ciśnienie, koleżanka żylaki, jeszcze inna depresję, ktoś inny problemy z kręgosłupem, znajoma padaczkę. I każda z tych osób pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 Jaka ładna bajka! 05.07.13, 13:48 Zwłaszcza o tej firmie, która za wszystko płaci, pozwala pracować, gdzie komu pasuje i jeszcze drży o zdrowie nienarodzonego słodkiego bobaska. Zalatuje kiczem z kilometra. Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 17:57 skoro w PL tak złe pracownice sa,to jak to wygląda na tym wspaniałym zachodzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 18:09 lafiorka2 napisała: > skoro w PL tak złe pracownice sa,to jak to wygląda na tym wspaniałym zachodzie? > ?? przeczytaj wątek, to może się dowiesz. Chociaż wątpię, jeżeli wałkowanie tematu nie zaskoczyło 100 razy wcześniej, to pewnie i za 101 nie załapiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Cudowne czasy kiedyś były... 05.07.13, 22:11 Ankieta objazdowa na próbie niereprezentatywnej ukazała mi dziwne jakieś wizje - no bo tak ze 30 lat, 20 lat, 15 lat temu to baby nie były takie ómarniete na ciążę i pracowały. Jak to jest? Kiedyś były zdrowsze a teraz od mdłości co druga pracować nie może, a pozostałe od złej pozycji w pracy? Ki czort? W innych krajach - pracujo, dlaczego pracujo? Nie są chore czy coś? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Cudowne czasy kiedyś były... 05.07.13, 22:32 Hm... może pracodawca nie strzelał fochów z tytułu ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: Cudowne czasy kiedyś były... 05.07.13, 22:39 Ale to one chodzą, bo chore i niedożyci czy dlatego, że można zrobić pracodawcy na złość? Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Cudowne czasy kiedyś były... 05.07.13, 22:53 Ostatnio jakaś tam analiza psycho-socjo-trendów była i wyszło, że docierające obecnie do rynku pracy pokolenie jest już wychowane na komercyjnych wizjach lekkiego acz kolorowego życia- i tego oczekuje. Od pracodawców, bo to oni są potencjalnym bankomatem, jak wcześniej byli rodzice. Konkluzja była ogólna, ale skoro tak, to mogą być nawet zdrowsze i bardziej odżywione, ale będą leżeć i histeryzować, bo tak już mają. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 05.07.13, 22:47 żadne odkrycie. wszystko prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 06.07.13, 10:50 W ogóle nie rozumiem o co tej babie chodzi... Ma pretensje do pracownic, że w ciąże zachodzą? Niech pracodawcy nadal tak działają, to w ogóle przestaną się rodzić dzieci, a za kilkadziesiąt lat w ogóle nie będzie miał kto pracować. W ogóle nikt się nad tym nie zastanowi, że kobieta ciężarna to inwestycja w przyszłość.... Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 06.07.13, 12:41 gonia28b napisała: > W ogóle nie rozumiem o co tej babie chodzi... > Ma pretensje do pracownic, że w ciąże zachodzą? > Niech pracodawcy nadal tak działają, to w ogóle przestaną się rodzić dzieci, a > za kilkadziesiąt lat w ogóle nie będzie miał kto pracować. W ogóle nikt się nad > tym nie zastanowi, że kobieta ciężarna to inwestycja w przyszłość.... To idź i zatrudniaj kobiety! INWESTUJ! Ciekawe jest to, że święcie oburzone są te, które pracodawcami nie są. Pracodawcy, którzy dostają po dupie od kobiet są be! Kobiety są święte, tylko jakoś przedsiębiorcami nie chcą być. I z własnej kieszeni utrzymywać ciężarnych nie chcą Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 06.07.13, 12:46 To samo powtarzam. W Polsce nie ma prawa zakazującego kobietom otwierania własnych firm i zatrudniania w nich innych kobiet, naprawdę. Przy propozycji otwarcia własnej firmy skoro "pracodawca jest "be" i mało płaci" Panie etatówki i budżetówki nabierają wody w usta. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 06.07.13, 12:44 To nie wina pracodawców, że kobiety nie chcą rodzić, naprawdę. Winę widziałabym już prędzej w potencjalnych ojcach dzieciom. Czemu nie zapewnią swojej kobiecie takich warunków, że nawet w razie ryzyka utraty jej pracy i posiadania ciąży (dziecka) nie jest to problemem? Zdaje się do posiadania dziecka potrzebna jest mama i tata a nie pracownica i pracodawca (choć zdarza się i tak ). Niedawno był cykl o 30-latkach, które chciałyby założyć rodzinę i nie mają z kim. I co? To też wina pracodawców? A skoro tak czemu najczęściej to osoby uboższe częściej się rozmnażają niż naprawdę zamożne, mające maksymalnie dwójkę dzieci, a najczęściej jedynaka? Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 06.07.13, 13:43 gazeta_mi_placi napisała: > To nie wina pracodawców, że kobiety nie chcą rodzić, naprawdę. > Winę widziałabym już prędzej w potencjalnych ojcach dzieciom. Czyli jednak wina pracodawców. Bo jeśli ojciec nei jest w stanie utrzymać rodziny ze swojej pracy to znaczy, że pracodawca nie płaci mu wystarczająco Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 07.07.13, 10:59 Jak ktoś uważa, że pracodawca nie płaci mu wystarczająco zawsze może (prawo tego nie zabrania) założyć własną firmę i zarabiać w niej tyle ile chce Dodatkowo może sam dać dobry przykład i zatrudnić pracowników płacąc im kokosy Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 06.07.13, 21:34 Zamożniejsze rodziny mają po jednym góra dwoje dzieci, bo być może chcą dla swoich dzieci czegoś więcej, a nie tylko wegetację. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego ile kosztuje i ile problemów rodzicom może nastręczać wykształcenie większej ilości dzieci. Bo ubranka może dodzierać młodsze po starszym A po drugie, tak oczywiście, gdybym w ogóle była w stanie założyć firmę z perspektywą zatrudnienia kogokolwiek, to zatrudniłabym kobietę w wieku rozrodczym... Tak, zainwestowałabym w przyszłość naszego narodu, skoro te durne pały z PO nadal oglądają od tysięcznej strony dziurę w budżecie, zamiast pomyśleć logicznie... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Brzuch odbiera etaty ;)? 07.07.13, 10:55 Myślisz, że gdyby taki Kulczyk strzelił sobie czwórkę dzieci, a nie jedno (czy dwoje nie pamiętam dokładnie) to wówczas jego dzieci by wegetowały? Odpowiedz Link Zgłoś