spore wrażenie, jednak jeżeli nie chcecie ryzykować to nie polecam wybierać się autem z wypożyczalni. Nie jest to prawda że każde auto sobie poradzi. Jak będziecie mieć pecha to przebijecie oponę i być może nawet nie dojedziecie do celu.
tam dojechać tylko auto z terenowymi mocnymi oponami. A ci co dojechali niech się cieszą bo mieli mega dużo szczęścia. Wymiana opony na drodze szutrowej nic fajnego Pozdrawiam
Dlaczego do tego jest Ci potrzebne SWOJE auto? Auto można wynająć, takie jakie potrzebujesz. Np. z napędem na 4 koła na Fuerteventurze, gdzie świetne miejsca leżą poza asfaltowymi drogami. Jeździłam ostatnio kabrioletem po Lanzarote, spróbuj to pobić. Albo swego czasu miętowym fiacikiem 500 po
Autem to n > awet w jeden dzień się da. W sensie ze po wyspie Rodos. Badz 2 dni. Z ta kwestia "zachowania tozsamosci" - wislok ma rację ze dużo tandety itp., ale Rodos jest klimatyczne, podobnie jak np. Bodrum czy Fuerteventura. Jako molochy turystyczne można natomiast postrzegać Costa
Jestem team Kanary, a z nich team Teneryfa - bardzo atrakcyjna dla oka, zielona, jest co zwiedzać, można wleźć na wulkan. Z drugiej strony Fuerteventura jest piękna, choć to taka marsjańska uroda. Jeśli lubisz kilometrowe plaże ze złotym piaskiem, to raj. Latem było pustawo, w październiku pewnie
memphis90 napisała: > Z ciekawości- wypożyczacie auto czy bardziej lokalny transport? > Nie wiem do kogo było to pytanie, bo drzewko się spionizowało :) jeśli o mnie chodzi - różnie. Na Fuerteventura i Krecie wypożyczyliśmy auto i zwiedziliśmy niemal cała wyspę. W innych
Ha, nawet dzis dyskutowalismy z mezem, ze jak na koronowy rok, to urlopy nam sie calkiem udaly. W lutym byly narty, latem Skandynawia autem, a w pazdzierniku Fuerteventura - i to byly boskie urlopy. Zwlaszcza ostatni, nie pamietam kiedy tak wypoczelismy. Juz w samolocie byly luzy, moze z 20 osob
Dziękuję za wszystkie rady. Upałów 30+ nie lubimy. Optymalnie było dla nas w grudniu na Fuerteventura. I kąpiel w basenie i w oceanie. Napewno wypożyczymy auto bo to super sprawa. Hotel średnio ważny bo wychodziliśmy rano, a do pokoju wracaliśmy wieczorem. Ale...wolę opcję all. Ja przy niezawsze
Lecieć na Fuertę i zwiedzać przez 1 dzień to dla mnie jakieś nieporozumienie My wypożyczyliśmy auto i zwiedzaliśmy przez caly tydzień, bo warto! -- ***Gwiazdy 2001*** - miejsce spotkań dla rodziców
Na promie to może i nie sprawdzają bo co to ich obchodzi ale czy nie zapłacisz mandatu jeśli naprawdę nie wolno wwozić pożyczonego auta na drugą wyspę .. A policji wbrew pozorom trochę jest i mandaty wlepia przynajmniej w kurorcie Lanzarote czyli Costa Teguise .. a jak na Fuercie ?????
, nieporównywalny z parkami na Teneryfie, czy GC, ale "z braku laku". Ogólnie Fuerteventura ma niewiele atrakcji, a te, które są, są mocno naciągane. Choćby te jeepy, ukurzysz się tylko, zero emocji. Takie pojeżdżenie sobie po szutrach, którymi każde auto przejedzie. A plaża - no właśnie, czy potrzeba zwiedzać na
. pomiędzy Lanzarote a Fuerteventurą wyniesie dwukrotnie - trzykrotnie więcej niż wynajęcie auta na cały dzień. Lepiej płynąc jako pasażer i na miejscu w porcie wziąć sobie autko i oddać przed powrotem.