Moja babcia (mama mamy) też rocznik 1913. I miala wiele skrobanek. Pierwsze i najukochańsze dziecko, syn, a potem dwie ciąża pod rząd i rodzili się martwi chłopcy. Miała konflikt serologiczny z mężem. Nikt nie zdawał sobie sprawy. Babcia strasznie przeżyla śmierć drugiego synka, przeszła zapewne
>Rozwiazaniem jest całkowity zakaz prowadzenia ciąż prywatnie obie swoje ciąże "prowadziłam" prywatnie. Czulam się zaopiekowana, żadnego nadmiaru leków (jakieś witaminki), wszystkie potrzebne badania zrobione, a mam konflikt serologiczny z mężem. Kiedy tylko poskarżyłam się na swędzenie ciała
, tańczący, śpiewający i "pies na baby". Mimo kochanek, babcia co chwilę zachodziła w ciąże. Mieli konflikt serologiczny, więc pierwszy syn przeżył, a kolejne dzieci rodziły się martwe. Po drugim takim porodzie przeżyła załamanie nerwowe. Ona bardzo kochała dzieci i chciała je mieć, ale postanowiła, że
zdrowe), więc było jej przykro, że nie ma rodzeństwa zbliżonego do jej wieku. Prawie rok temu wujek umarł i mama też wspominała, że gdyby było inaczej (babcia miała konflikt serologiczny i dlatego po wujku urodziła dwóch martwych chłopców, a nikt wówczas nie znał przyczyny), to może by miała jeszcze
kolejnych ciąż Ale babcia nie była hipokrytką. Do końca życie uważała, że kobieta ma prawo decydować i błogosławiła rozwój medycyny i że można to robić na legalu. Ona kochała dzieci, urodziła pierwszego syna i chciała kolejne mieć. Ale każda jej ciąża kończyła się martwym urodzeniem (konflikt
Ja brałam ibuprofen (w trakcie grypy), zaszczepiłam się p. grypie i ksztusccowi i przyjęłam też zastrzyk z immunoglobulina, żeby przeciwdziałac ewentualnemu konfliktowi serologicznemu. Wszystko pod kontrolą lekarza.
> W obu ciążach dostawałam zastrzyki z ummunoglobuliny anty D, żeby nie było konfliktu serologicznego. A mnie w kazdej ciazy testowano na przeciwciala co pare tygodni zupelnie nie przejmujac sie zapewnieniom ze ojcem jest minusowy maz. Odbieralam to troche jak zniewazenie, ale tylko troche bo
No niestety, dzieci odziedziczyły grupę krwi po mężu. Wszyscy trzej są rh+. W obu ciążach dostawałam zastrzyki z ummunoglobuliny anty D, żeby nie było konfliktu serologicznego.
jagoda2 napisała: > Ja O (-), córka B (-), mąż - sam nie wie czy A cz AB, ale na pewno (+). Nie bad > ano mi krwi po porodzie w kierunku konfliktu serologicznego. konflikt występuje przy niezgodności krwi + i - w kolejnych ciążach - nie w pierwszej
Mam. BRh-. Dzieci (3 corki) przejęły na na szczęście krew po tacie czyli BRh+. Oczywiście z każdą ciąża, badałam się pod kątem konfliktu serologicznego, co na szczęście nie wystąpiło. Po każdej ciazy dostawałam dodatkowo jeszcze zastrzyk w szpitalu,aby z kolejnymi ciążami było mniejsze
Witam, mam 29 lat i jestem mamą 2 chłopakòw. Po pierwszej ciąży otrzymałam immunoglobulinę ale w 2 w 26 tygodniu pojawiły się przeciwciała anty D i rosły szybko tydzień przed porodem było 1;128. Chciałabym postarać się jeszcze o dziewczynkę ale boje się żeby nie urodziła się chora. Mój mąż ma grupę
Hej jestem obecnie w 29 tyg ciąży nr 5 oboje z mężem grupy + ja B mąż AB i alloprzeciwciala wyszły mi obecne co to może być mam zrobić dodatkowe badania czy to coś groźnego dla dziecka ?? W poprzednich ciążach nie miałam żadnych przeciwciał proszę o odpowiedz
Czytałam że ze względu na potencjalny konflikt serologiczny. Ja się chciałam zgłosić, ale i po ciąży jestem i po transfuzji :|