. > > A malenkie mieszkanie jest zazwyczaj ma > > lenkie, srednie to srednie, duze to duze. > > No właśnie nie, bo maleńkość i inne tego rodzaju miary to rzecz względna. Są na > rynku kawalerki 40-metrowe, są i 11-metrowe. Dla jednego człowieka 40-metrów t > o mieszkanie
> Moze nawet 70 osob mieszkac. Problem w tym ze kawalerka to jest 1 pokoj > , troche niewygodnie mieszkac we troje. A to już całkiem inna sprawa, nie o tym jest wątek. Można mieszkać również niewygodnie. Wielu ludzi tak mieszka. A malenkie mieszkanie jest zazwyczaj ma > lenkie
U nas od strony sypialni jest zamkniety dziedziniec z kilkoma drzewami, na jednym z drzew gawrony zalozyly gniazdo. To chyba caly czas ta sama para. Mieszkam tu od czterech lat i caly czas sa :) Ale sa tez kosy, turkawki, jakies malenkie ptaszki, nietoperze, czasem sikorke widze - no wiec chyba
Moze przyszly do siana albo ziarna dla krolikow. Mieszkamy tu od 15lat i nigdy nie bylo mysz. I teraz lataja dwie albo trzy malenkie. Malutkie sa ale i tak ich nie lubie
mieszkan sa wywalone w kosmos. W starszych blokach z lepsza lokalizacja sa mieszkania nowoczesne, po generalnych remontach ale 4,5 pokoju ma 80-90m2, czesto malenkie windy albo i wcale, co jest spora wada jak sie pojawia dziecko. Kolejna wada takich mieszkan to wspolna pralnia. Ceny rozne bywaja. Natomiast
Malenka wioska doslownie "przylepiona" do wierzy chlodzacej pobliskiej elektrowni atomowej. Wszyscy Wizytujacy z Polski sa zaszokowani tym, ze ktos moze chciec mieszkac w takiej bliskosci AKW jak rowniez wygladem wsi. Tymczasem wies preznie sie rozwija, powstaja nowe piekne domy i mieszkania
Jeszcze tylko pozwolę się wtrącić odnośnie tej tabelki... Otóż według mnie niemieckie od angielskich niczym się nie różnią, nawet nazwa firmy od tych śpiworkow jest podobna, pewno firma się inaczej nazywa w Niemczech, ot cała tajemnica. Brenya, tez mieszkacie w UK, poszukaj grobag (powiązany jest
"Oczywiscie jak synek sie urodzil w sypialni gdzie wtedy z nami spal nagrzalam do 22-23 st" Mam wyjątkowo ciepłe mieszkanie. 22 jest w tym momencie, bez ogrzewania.
Mieszkania w NYC są okropnie ciasne. Tak wiem, ona pisała o Chicago w latach 70-80, ale w NYC mieszkanie 80 metrów to jednak sporo. Widywałam w NYC malenkie mieszkanka, ciasne, żadne z nich nie miało 80 metrów.
a miedzy tymi blokami w wielkiej plycie (fatalna jakosc budowy, wszystko krzywe, z granatem trzeba wejsc, zeby zaczac remont, balkony malenkie) stawiaja nowy blok. Zieleni wszyscy maja mniej, ale ta sama infrastruktura i komunikacja. Mnostwo takich jest.
w Europie chyba kazdy chce co najmniej mieszkanie z duzym tarasem a czesto dom z ogrodem, bo nasze ogrody to przewaznie sa trawniki wielkosci wiekszego obrusa z ozdobnymi krzewami wokol. Ale zawsze to zielen i swieze powietrze i mozliwosc grilowania. Mnie zakoczyl fakt, ze sredniego managementu na
City girl :) Niestety nie stac mnie ani finansowo, ani logistycznie na mieszkanie w scislym centrum ale gdybym tak wygrala w jakiejs zyczliwej niegrajacym loterii duze $$$, to natychmiast kupilabym malenkie mieszkanie gdzies wysoko z widokiem na miasto ... Eh, pomarzyc ... O ile lubie tzw. wakacje