Dodaj do ulubionych

Becoming Michelle Obama

25.07.20, 18:21
Która czytała?
Przeczytałam ok 1/4 i już taka nudna mi się wydaje, że mam ochotę rzucić. Rozrusza się jeszcze czy dać sobie spokój?
Tyle zachwytów słyszałam a tu póki co nuda.
Ubawil mnie na razie opis ciasnego, dusznego mieszkanka, kilka razy o tym piszę, jak to się gnieżdżą 4 osoby a później, że to 80 metrów.
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 18:23
      Męczę. Ponad połowę przeczytałam i nic nowego - geniusz Baracka na każdej stronie.
    • ajr27 Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 18:24
      Też przestałam po tych początkowych rozdziałach o jej domu rodzinnym, ale potem wróciłam i nie żałowałam, 2 połowa jest świetna. Urzekła mnie klasa, powściągliwość i inteligencja tej kobiety.
    • pani_tau Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 18:47
      Taka sobie opowiastka. Sympatyczne, ale z butów nie wyrywa, więc jeśli ktoś tego oczekuje to będzie rozczarowany.
      Miałam, może mylne, wrażenie solidnej autocenzury a miejscami pojawiało się to specyficzne, amerykańskie przeslodzenie.
      Jednym słowem poprawna pod każdym względem biografia Pierwszej Damy i nic poza tym.
      • mava Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 19:56
        widocznie kiepskiego autora widmo miała...
    • lilia-anna Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 18:48
      Ja zmeczylam...
      • damartyn Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 19:08
        odpuść sobie, przeczytałam ale nikomu bym nie poleciła.
    • bywalec.hoteli Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 20:00
      Princy Mincy, tez przeczytałem mniej więcej tyle co Ty i tez mnie znudziło. Doszedłem do tego jak się zaczynaja spotykać z Barackiem.
      I tez się śmiałem przy tych ciasnych 50 metrach smile
    • trillian Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 20:05
      rozkręca się od kampanii wyborczej
      • mamamisi2005 Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 20:44
        Tak, było kilka ciekawych fragmentów: ciasne 80m, usprawiedliwianie Baracka, który zawalił ważne głosowanie z powodu zap. ucha u potomka oraz j.w. ale tym razem chodziło o brak pożegnania męża z umierającą matką, bo praca jednak ważniejsza. Książka sprawia wrażenie rodzinnej autoreklamy szytej grubymi nićmi.
        • berdebul Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 21:09
          Ciasne jak na USA. Plus trzeba odliczyć schody, korytarz itd.
          • mamamisi2005 Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 21:32
            Nie chodzi o metraż o podkoloryzowywanie wybranych faktów w odpowiednich barwach. Tak jak wiadomości TVPis- fakty z odpowiednim komentarzem
          • princy-mincy Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 22:07
            Mieszkania w NYC są okropnie ciasne. Tak wiem, ona pisała o Chicago w latach 70-80, ale w NYC mieszkanie 80 metrów to jednak sporo. Widywałam w NYC malenkie mieszkanka, ciasne, żadne z nich nie miało 80 metrów.
            • taki-sobie-nick Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 23:23
              Zainteresowałam się, i faktycznie, OJCNM*,jak powiedział klasyk, takie małe.

              *O ja cię nie mogę - mam nadzieję, że skrót się przyjmie
    • madame_edith Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 21:03
      Dotarłam do pójścia na studia i nie dałam rady dalej. Zbyt idealne i przesłodzone to wszystko jak dla mnie. Bardzo nie polecam
    • ursydia Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 21:43
      Ja przesłuchałam, przeczytać chyba nie dałabym rady. Dobra lektorka pomogła i nawet czerpałam przyjemnośćsmile
    • akn82 Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 21:47
      Jeśli już cię nuży to ja bym odpuściła. Ja czytałam z przyjemnością, do snu lub w tramwaju. Lekka i przyjemna. Ale jeśli ciebie nie wciągnęła to tam się nic później nie zmieni. Przeskocz może na losowo wybrany rozdział w drugiej części książki i sama oceń wink
    • gru_z_gru Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 21:52
      Nudnawa, a z tym mieszkaniem też mnie to ubawiło mocno.
    • stories_of_old Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 22:25
      Po fragmencie o ciasnych 80m2 odłożyłam książkę na jakieś 2 tygodniesmile Później do niej wróciłam. Nie jest rewelacyjna, taka ugrzeczniona mocno, ale czytałam gorsze rzeczy. Podobał mi się w książce motyw godzenia pracy zawodowej z macierzyństwem. Nie rozumiem za to, czemu ani słowem Michelle nie poruszyła tematu pokojowej Nagrody Nobla dla Barracka.
    • taki-sobie-nick Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 22:45
      Zaciekawiłyście mnie.

      Dorwałam fragment i nie jest to książka dla mnie. Napisana jest tak nieciekawym, banalnym, jednostajnym językiem, że nie potrafię się wciągnąć.

      Jedno z dwojga (a właściwie trojga): autorka, jej ghostwriter albo tłumacz.
      • taki-sobie-nick Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 22:47
        Nie wiem na przykład, co autorka chce mi powiedzieć przez opis nocnej sceny, jak to Barack myśli, a ona nie wie, o czym myśli.

        Że się nie rozumieją? Że Barack może myśleć o różnych sprawach? Że jest taki wrażliwy, bo duma o różnicy wynagrodzeń? Że po prostu taka scena miała miejsce? A jeśli miała, to co z tego?
    • iberka Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 22:46
      Mnie też męczyła dlatego wysłuchałam w wersji audio
      • taki-sobie-nick Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 22:48
        W wersji audio cię nie męczyła?!
        • raczek47 Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 23:13
          H,ja też nie skończyłam jej czytać, właśnie ta gładka poprawność mnie zmęczyła. Książka na tyle nudna,że nic z niej nie zapamiętałam ,nic z życiorysu Obamów ciekawego,zaskakującego, same banały.
    • agnieszka_kak Re: Becoming Michelle Obama 25.07.20, 23:18
      Przeczytalam ok 1/3 i mam dosc autoreklamy oraz zachwytow nad soba i nad Barrackiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka