joanna37 napisała: > myślę, że nie ma nic w tym złego, że nosimy eleganckie szpi > lki. Nic złego, oczywiście. O ile uważasz swoje halluksy, które tak barwnie opisałaś i prezentujesz wyniki zniekształceń na zdjęciach za nic złego. Nic a nic. Zdrowia życzę.
Do jazdy samochodem się nie nadają, koleżanka jezdziła w takich i skończyło się dobrze, tylko na kupnie nowego samochodu, jak złamał się jej obcas przy hamowaniu. Nie mam brzydko zdeformowanych stóp i do markowych szpilek wciskam bez problemu stopę z halluksem. Dzisiaj w pracy mając spotkanie przez
? Czy dobrą alternatywą dla szpilek będą czółenka z miękkiej skóry z noskiem w szpic na stabilnym wysokim słupku ? Minęło już pięć lat od operacji, po której odrósł mi dużo większy halluks i zaczęły się nie kończące się problemy z butami i nogami. Nie chodzi o to, ze szpilki, których mam całą kolekcję
Trzy lata temu miałam operacje jednego halluksa, za którą zapłaciłam 3500 zł. Efekt jest taki, że nogi bolą mnie dużo bardziej niż przed operacją. Odrósł mi dużo większy halluks i mam bardzo zdeformowaną poszerzoną stopę. Przed operacją nie miałam większej deformacji, długie zgrabne piękne nogi
? Czy dobrą alternatywą dla szpilek będą czółenka z miękkiej skóry z noskiem w szpic na stabilnym wysokim słupku ? Minęło już pięć lat od operacji, po której odrósł mi dużo większy halluks i zaczęły się nie kończące się problemy z butami i nogami. Nie chodzi o to, ze szpilki, których mam całą kolekcję
> Piszesz oczywistości - o tych ścięgnach, halluksach, kręgosłupie wie chyba każdy? Jeżukłujący, no skoro wiesz, to po co je nosisz? Naprawdę Ci w nich wygodnie? 🙄 To pytanie retoryczne. No dobra, tak w środku to wiem, dlaczego je nosisz, też mam mózg wystarczająco przeprany w młodości
szpilki? Moze jeszcze powinnam odwołać sie do argumentu, ze jakby faceci mieli rodzic, to nasz gatunek by nie przetrwał? Ja bym sie z facetami nie zamieniła, oni byc moze nie chcieliby nosić szpilek. Nosze i emu i szpilki i sneakersy - generalnie to, na co mam ochotę, bez dorabiania do tego ideologii
piękne nogi były moim atutem. Nie mając większych problemów z nogami i deformacji, przez 15 lat stale codziennie nosiłam w pracy eleganckie czółenka na 10-11 cm szpilkach. Mam dopiero 39 lat jestem ładna i zgrabna. Pracuję w biurze i muszę być modna i elegancka.
Dziewczyno, patrząc po wrzucanych zdjęciach ta deformacja i tak jest widoczna bez względu na to jakie buty nosisz. Po prostu masz zniszczone stopy. Po co sobie to robisz? Horpyna Ci pomogła kupić tyle par butów dobranych do tych halluksów a Ty nadal szalejesz w złych butach, bo „goście przyjechali
Dzięki Tobie jestem kobietą, która już nie nosi takich butów na zdeformowane stopy. Nosiłam takie szpilki peep toe na platformie z szerszym noskiem bo miały być odpowiednie dla stopy z halluksem, ortopedyczne z powodu grubej platformy, która miała sprawiać, że nogi mniej bolą.
zdecydowanie mniej bolą, bo zapewniają ochronę chorego śródstopia. Jedynym problemem jest to, że są wybulone w miejscu halluksa. Zgodnie z Twoimi zaleceniami z domu do pracy idę w Yaz. W pracy obecnie noszę wyłącznie te dwie pary na niższym obcasie butów, co ostatnio kupiłam. W szafie w pracy mam kilka par 10
wszystkim atrakcyjne, zgrabne dziewczyny, które tak jak ja nosiły codziennie eleganckie szpilki, niektóre miały operację inne nie, ale u wszystkich ogląda duże zdeformowanie, a im bardzo przykro jest, że żadnych szpilek, tylko wkładki i bardzo brzydkie buty ortopedyczne. Załączam zdjęcia moich, mnie się
Deformację stopy zafundowałam sobie sama decydując się trzy lata temu na niepotrzebną operację wycięcia halluksa. Przed operacją nie miałam większej deformacji, długie zgrabne piękne nogi były moim atutem, nosiłam codziennie eleganckie szpilki i nie miałam większych problemów z nogami. Zaczęły się
ze specjalistycznych sklepów. Buty są tak PASKUDNE BRZYDKIE TOPORNE SZEROKIE, a w dodatku drogie. Mam dopiero 38 lat jestem ładna i zgrabna. Panie w sklepie powiedziały, że dziewczyny kupowały modne i eleganckie wysokie szpilki, a teraz mają deformację i takie buty się już nie nadają. Muszą być w
do halluksa, to częste u kobiet z lekką budową ciała i szczupłą stopą, ale mnie widok stóp mojej mamy już wcześnie mocno zniechęcił do biegania na szpilkach, które nie powiem, lubiłam w okolicach 30 nosić, dlatego mój lekki halluks w postaciu ciut powiększonej kostki zatrzymał swój rozwój i widać
. Jestem ładna, zgrabna, długie zgrabne piękne nogi były moim atutem. Mam 38 lat, nosiłam eleganckie szpilki codziennie w pracy przez 15 lat i nie miałam większych problemów z nogami i deformacji. Zaczęły się jak trzy lata temu lekarz namówił mnie na ten "MAŁY ZABIEG". Przez wiele tygodni miałam tak