Dodaj do ulubionych

Buty do oceny.

07.01.20, 01:19
Czy spełniają dress code dla 40+ jak się ubrać do biura ? Mam wrażliwe stopy, które mnie oczywiście często bolą. Większość Polek 40+ ma podobno tak jak ja bardzo zmęczoną stopę i deformację.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Buty do oceny. 07.01.20, 08:55
      Koszmar. Żadne z tych butów nie nadają się.

      Powinnaś szukać butów, z których haluksy nie wyłażą na wierzch, tylko są zakryte. Żeby nie były uciskane, but powinien mieć dość głębokie wycięcie, ale nie szerokie - np. w szpic, wtedy trochę rozchyla się w miejscu haluksów. Zasłania je, ale nie uciska. No i oczywiście nosy nie mogą być szpiczaste; z bardzo wysokich obcasów również należy zrezygnować zarówno ze względu na haluksy, jak i na młotkowate palce. Pięta powinna być wyżej od palców o jakieś 3 cm, albo niewiele więcej.

      Pożądane jest noszenie wkładek ortopedycznych. Nie muszą mieć wybrzuszenia na płaskostopie podłużne, wystarczy tylko na poprzeczne (bliżej palców). Takie "półwkładki" poza tym jednym wybrzuszeniem bywają dość cienkie i można je wklejać do każdych butów, nawet do tych z odkrytą piętą.

      Palce powinny być zakryte, można wtedy łatwo zasłonić separator dużego palca (nawet niewielka przekładka z gąbki znacznie poprawia komfort chodzenia), oraz rurki prostujące młotkowate palce. Sprzedają takie coś w Rossmanie, ale moim zdaniem są do kitu, chociaż niektórzy chwalą; lepszy jest po prostu szeroki plaster do cięcia z opatrunkiem. I prostuje palce, i zapobiega tworzeniu się na nich odcisków.
      • natalie50 Re: Buty do oceny. 08.01.20, 01:55
        Tak, masz rację, PRAWDZIWY KOSZMAR. Raz po raz wypróbowuje nowe buty, ale nie pasują z powodu poszerzenia stopy. W butach w których deformację są zakryte nie mogę dłużej chodzić bo później bardzo bolą mnie palce i haluksy, a poza tym z powodu dość dużego haluksa są szybko zdeformowane i wybulone, a nawet pękają od środka. Czasami noszę wkładki takie poduszeczki skórzane pod przednią część stopy, nogi wtedy mniej bolą. W pracy teraz noszę buty takie jak te pierwsze wężyki, bo udało się mi zdobyć w kolorze czarnym. Haluksy niestety wyłażą na wierzch i nie są zakryte, ale nie są uciskane bo te buty rozchylą się w miejscu haluksów. Mają dość wysoki obcas, ale haluksy i młotkowate palce w nich nie bolą. Pięta jest wyżej od palców o jakieś 7 cm, bo mają platformę, jak kupowałam to panie zapewniały, że przy takiej szpili mając platformę nie są niezdrowe, śmiały się mówiąc, że są ortopedyczne z grubą podeszwą. W butach na niższym obcasie (na pozostałych zdjęciach) nogi bolą mnie dużo bardziej.

    • joanna37 Re: Buty do oceny. 16.01.20, 02:15
      Po odroście haluksa po operacji stopy, moja deformacja niestety stała się już nieodwracalna. Ortopeda stwierdził, że zdeformowany paluch koślawy i młotkowate palce nie zapewniają stopie odpowiedniego wsparcia i MUSZĘ mieć buty na szerokim stabilnym niezbyt wysokim obcasie o bardzo szerokich noskach. Udało mi się zdobyć takie kozaki na 4,5 cm obcasie, po ich bolesnym roznoszeniu, rozepchaniu, zdeformowaniu szerokiego noska, nogi mniej bolą. Przykro mi, bo koleżanki w pracy stwierdziły, że noszę buciory wybulone w miejscu haluksa.
      • horpyna4 Re: Buty do oceny. 16.01.20, 08:41
        Joanna, jeżeli nie masz nic przeciw noszeniu butów na koturnach, to polecam obuwie Fly London model YAZ. Są to czółenka na stabilnym gumowym koturnie, mają szerokie nosy i głębokie wycięcie w szpic. To wycięcie sprawia, że but lekko rozchyla się w miejscu haluksa, czyli nie musi się tak wybrzuszać.

        Są drogie, ale bardzo trwałe. Produkują je w wielu kolorach i ze skór o różnej twardości, więc warto znaleźć sklep stacjonarny, żeby poprzymierzać i wybrać możliwie miękkie. Wyglądają ciężko, ale na nogach się ich nie czuje. I są na tyle głębokie w okolicy kostki, że można spokojnie nosić wkładki ortopedyczne.

        Firma ta produkuje rozmaite buty. Ale akurat ten jeden fason (YAZ) nadaje się właśnie na stopy z haluksami.

        Swoją drogą, to te koleżanki z pracy durne są. Po co mówią o rzeczach, które i tak widać? Żeby dokuczyć? Nie powinno Ci być przykro, bo to, co powiedziały, świadczy wyłącznie o nich samych.
        • joanna37 Re: Buty do oceny. 19.01.20, 00:49
          Horpyna4 bardzo dziękuję za poradę i pomoc, nie mam nic przeciw noszeniu butów na koturnach i będę nosić obuwie Fly London model YAZ. Bardzo podobają się mi takie czółenka, ale nie mogę kupić ich tak od razu, bo dwa tygodnie temu kupiłam kozaki. Moje nowe kozaki super wyglądają ze spódniczką nad kolano, niezależnie od wybrzuszenia, wybulenia w miejscu haluksa, o którym koleżanki mi ciągle przypominają, żeby dokuczyć i psuć mi dobre samopoczucie. Po chodzeniu w mękach przez kilka tygodni do i z pracy, jestem teraz bardzo szczęśliwa mając nowe, ładne kozaki w których nogi mniej bolą. Wieczorem często chciało się mi wyć z bólu i nie wiedziałam co robić ze stopą, masować, wmasowywać kremy i maści, kąpać w soli....Tak strasznie bolały mnie nogi, że po dłuższej przerwie wybrałam się do ortopedy. Od razu stwierdził, że poszerzone stopy po prostu nie pasują do kozaków, które nosiłam kilka lat temu. Powiedział, że co piąta kobieta ma tak zdeformowane kości stóp i cierpi z powodu piekielnego bólu. Odradzał mi kolejną operację, zamiast której z jego doświadczenia dużo lepsze są wkładki do butów, aby ustabilizować śródstopie.Trochę przykro było mi jak powiedział, że mam już nieodwracalne deformację stóp ze zniekształceniami palców i muszę nosić buty odpowiednie dla stóp z haluksami.
          .
          • horpyna4 Re: Buty do oceny. 19.01.20, 08:33
            To ja jeszcze dodam, że rozmaite buty mające miękką wstawkę w miejscu haluksa uwydatniają go optycznie. Żeby haluks nie rzucał się w oczy, but powinien rozchylać się pośrodku, a wtedy sztywniejsze boki nie będą uciskać haluksa, tylko go maskować. Jeżeli miałyby to być buty bardziej zabudowane, to ta miękka wstawka też powinna być z wierzchu stopy, a nie z boku.

            Wkładki są konieczne i ważne jest to wybrzuszenie bliżej palców. Polecam też stosowanie przekładek między skrzywionym paluchem a drugim palcem; można kupić takie gotowe z gąbki, albo zrobić własnoręcznie. Zapobiegną one przykurczom mięśni odpowiedzialnych za ustawienie palucha.
            • joanna37 Re: Buty do oceny. 22.01.20, 21:27
              Horpyna4 Mogę poruszać palcami, ale chyba mam już przykurcze palców. Palec kładzie się na bok co widać po paznokciu. Przy wkładaniu przekładki odchylającej od drugiego palca dostaję przeszywającego bólu śródstopia, który mija po jakimś czasie i przekładka już nie przeszkadza. Prostowanie młoteczkowatych palców również sprawia mi straszny ból.Ortopeda zalecił mi również gimnastykę wykrzywionego palca, ale nie wiem co miałaby robić. Czy jest sens abym się katowała gimnastyką i wkładaniem przekładek ? Muszę mieć też nowy fason - YAKU. Przez poszerzenie stopy przez haluks i te zdeformowane palce, zostałam bez butów do noszenia. Mam kilkanaście par czółenek, ale wszystkie są na wysokiej szpili i z ciasnymi, wąskimi noskami. Przez kilkanaście lat nosiłam takie codziennie w pracy i na ulicy. Biegałam od rana do wieczora bo wymagali ode mnie w pracy i mój partner również. Teraz nogę mogę wcisnąć jedynie do kilku par, do tych co nosiłam po operacji. Są mocno rozepchane przez odrastający haluks i nie nadają się do noszenia, a w dodatku jak mnie tak bolą nogi. Pani w sklepie ze specjalistycznym obuwiem powiedziała, że muszę wyrzucić wszystkie szpile, a ja nie mogę się z nimi rozstać.
          • horpyna4 Re: Buty do oceny. 19.01.20, 09:36
            Ostatnio pojawił się też nowy fason - YAKU. Od YAZ różni się chyba tylko dyskretnymi zdobieniami na wierzchu, może się więc również nadawać. Ale, jak już pisałam, koniecznie trzeba mierzyć.
            • joanna37 Re: Buty do oceny. 22.01.20, 22:13
              Horpyna4 Koleżanka chcę mi kupić we Francji takie buty, które podobno bardzo korygują haluksy, jeśli będę je nosić codziennie przez kilka godzin w domu. Niestety są strasznie drogie. Co sądzisz o tych butach ?
              • horpyna4 Re: Buty do oceny. 22.01.20, 22:43
                Sama nosiłam kiedyś klapki o podobnych wierzchach, tylko spody były z wyprofilowanego drewna. Korygowały płaskostopie, ale mam wrażenie, że szkodziły palcom. Po prostu przy tak niewielkich wierzchach bardziej trzyma się taki klapek palcami, co powoduje ich młotkowatość.

                Teraz są reklamowane klapki, których wierzchy powodują lekkie odciąganie palucha na zewnątrz. Te wierzchy działają podobnie, jak aparaty korekcyjne - paluch jest w obejmie. Wyglądają obiecująco, poszukaj ich w sieci.

                A szpilki z wąskimi nosami wyrzuć w cholerę. Po co sobie szkodzić i jeszcze mocniej trwale się oszpecać? Istnieją pantofle na zgrabnych, dość wąskich, ale nie przesadnie wysokich obcasach i o zaokrąglonych nosach. Nie należy wprawdzie chodzić w nich na okrągło (od tego są koturny), ale przynajmniej można je nosić do bardziej eleganckich strojów.
                • joanna37 Re: Buty do oceny. 25.01.20, 00:06
                  Horpyna4 A te z wycięciem od przodu odsłaniającym końce dwóch palców mogę nosić, czy też mam zrezygnować z noszenia takich ? Nie mogę się doczekać kupowania YAKU lub YAZ. Czy będę je mogła nosić nie tylko na ulicy i na zakupy, ale również w pracy ?
                  • horpyna4 Re: Buty do oceny. 25.01.20, 08:51
                    Przede wszystkim zrezygnuj z wysokich obcasów, bo przy nich za bardzo obciążona jest przednia część stopy. I nie noś butów, które mają linię nosa w szpic, niezależnie od tego, czy jest wycięcie, czy nie. To właśnie takie buty sprawiają, że operacje haluksów nie przynoszą trwałych efektów. Palce powinny być dość swobodne i pożądane jest noszenie przekładki między paluchem, a drugim palcem. W butach też powinny mieścić się dobrze wyprofilowane wkładki, przynajmniej na płaskostopie poprzeczne (to wybrzuszenie bliżej palców). Ja noszę buty Yaz wyłącznie z wkładkami, mieszczą się w nich i pięta nie wyłazi na wierzch. Potrafię w nich chodzić cały dzień, stopa jest super podparta. Noszę je zresztą i w niewielkie mrozy (wtedy wkładam grube rajstopy lub spodnie), bo ten koturn świetnie izoluje termicznie od podłoża. A głębokie wycięcie w szpic powoduje, że w pomieszczeniu stopy nie przegrzewają się.

                    Pamiętaj tylko, że buty mają być wykonane z niezbyt twardej skóry, a te YAZ są różne; model zresztą jest produkowany od bardzo dawna i z coraz to innego surowca. Nie kupuj zupełnie sztywnych. Masz w swojej okolicy sklepy stacjonarne, gdzie sprzedają buty Fly London?
              • lumeria Re: Buty do oceny. 22.01.20, 23:41
                Buty Worishofer Naturform są niesamowicie wygodne przy rożnych problemach stop - mam takie jak powyżej, tylko bez koturna.

                Jednak NIE KORYGUJĄ problemów, ani niczego nie leczą.

                Naprawde po tylu latach niszczenia nogi szpilkami z wąskimi noskami (straszliwie wąskimi i za małymi!) - nie znajdziesz magicznej operacji, buta, pigułki czy czego innego co problemy rozwiąże.

                A propos - co to za koleżanki, które komentują wygląd butów tak negatywnie? Co je to obchodzi? To koleżanki są do wymiany, nie buty! Co to za partner, ze dla niego wygląd ważniejszy niż Twoje zdrowie i brak bólu?



    • brak.slow Re: Buty do oceny. 23.01.20, 14:22
      Te w panterke absolutnie ani do biura ani dla +40 ani nawet dla +20 . Są wulgarne i wyglądają tandetnie. Cała reszta jest albo zużyta albo niemodna. Jeśli w pracy nie ma ostrego dress codu może zwróć uwagę na sneakersy one są przynajmniej miękkie i nie rujnują stop. Podeszwy musisz mieć miękkie amortyzujace a nie takie jak w tym butach czarnych. Płaskie twarde podeszwy są na nie. Powodują np plaskostopie poprzeczne i ostroge pietowa.
      • nieprawda.nieprawda Re: Buty do oceny. 23.01.20, 17:38
        O tym samym pomyślałam. Teraz jest mnóstwo ciekawych sportowych butów. Ja po kontuzji kolana też musiałam zweryfikować swoją szafę z butami, a pracowałam w biurze.
        Wpisz w Google "sportowe buty do biura" albo "elegancka stylizacja z trampkami". Jest dużo opcji, trochę mniej klasycznych niż czółenka. Nie znam się na haluksach więc nie wiem które buty pomogą cokolwiek skorygować, ale opcji jest sporo (niestety nie mogę wstawić żadnego linka żeby pokazać o co mi mniej więcej chodzi).
        • nieprawda.nieprawda Re: Buty do oceny. 25.01.20, 12:38
          Ja bym szukała lekarza, który podejmie się korekty. Nie wyobrażam sobie funkcjonowania z tak zdeformowanymi stopami. Przy okazji starałabym się dobrze przygotować do operacji, żeby nie było przykurczow itp. Po operacji pilnowałabym tym razem zaleceń i rehabilitacji i pożegnałabym swoje szpilki. Tez lubię buty na obcasie, ale nie noszę ich tak często. Wolałabym mieć zdrowe stopy w trampkach niż komplikacje.
          • joanna37 Re: Buty do oceny. 25.01.20, 21:07
            Nie chcę już więcej mieć żadnej operacji haluksów, mam sprzeczne opinie na ten temat. Przed operacją nie miałam większej deformacji, nosiłam eleganckie szpilki i nie miałam większych problemów z nogami. Zaczęły się jak lekarz namówił mnie na ten "MAŁY ZABIEG". Sam zabieg rzeczywiście był bezbolesny, ale jak znieczulenie przestało działać, to zaczął się niekończący się koszmar. Przez kilka tygodni ból był często nie do zniesienia wyłam, mdlałam i umierałam z bólu, nie mogłam spać w nocy. Przez wiele tygodni miałam tak opuchniętą i obolałą stopę w okolicy wyciętego halluksa, że nie mogłam wcisnąć nogi do żadnych butów, które nosiłam przed operacją. Musiałam nosić obuwie ze specjalistycznych sklepów, a jak wróciłam do normalnych butów, to zaczął mi odrastać halluks.
    • joanna37 Re: Buty do oceny. 01.02.20, 11:34
      Horpyna4 W tym tygodniu wyjeżdżałam z pracy do większego miasta.W sklepach pytałam o YAZ i YAKU, ale panie o takich nie słyszały. Najbardziej zaskoczyło mnie, że w ogóle nie było szpilek, dziesięć lat temu i jeszcze wcześniej jak tam jeździłam to w sklepach były same szpilki. Dwadzieścia ileś lat temu mama na 16-te urodziny kupiła mi tam czerwone na 13 cm szpili, jak później chodziłam u nas w miasteczku to było sensacją. Teraz nie mogłam nawet znaleźć sklepów w których dziesięć lat temu kupowałam. Panie powiedziały, że w tamtych sklepach dziewczyny kupowały modne i eleganckie wysokie szpilki, a teraz mają deformację, a dla kobiet z poszerzającym stopę haluksem i powykrzywianymi palcami takie buty się już nie nadają i muszą być w sklepach buty na niższym obcasie, zwłaszcza, że haluksy i różne deformację ma również po czterdziestce większość kobiet, które nigdy nie nosiły ciasnych szpilek, zawsze nosiły zdrowe buty, a często mają jeszcze większe i dużo gorsze deformację ode mnie, tak, że powinnam się cieszyć, że tylko tak mam zdeformowane palce, bo to normalne i nic strasznego. Dobrały dla mnie buty i wkładki (FOTO), ale na razie nie kupowałam, bo chcę kupić YAZ lub YAKU i trochę wystraszyłam się noska. Co sądzisz o tych butach ?
      • horpyna4 Re: Buty do oceny. 01.02.20, 13:18
        Te buty mają zdecydowanie za wąskie nosy, moim zdaniem będą powiększać deformację palców. Wkładki mogą być, to jest właśnie takie minimum, czyli na samo płaskostopie poprzeczne. Taki wkładki noszę do lekkich czółenek.

        Do butów YAZ powinny mieścić się wkładki tej samej firmy, co te na zdjęciu, ale z wyprofilowaniem również pod płaskostopie podłużne. Na tak wyprofilowanych wkładkach mogę chodzić w butach YAZ cały dzień bez żadnego dyskomfortu, chociaż stopy mam raczej wrażliwe.

        Gdybyś przypadkiem bywała w Warszawie, to mogę polecić dwa sklepy stacjonarne (prowadzą również sprzedaż internetową, ale nie możesz przecież kupić bez mierzenia). A jak jesteś daleko od Warszawy, to wyguglaj sobie buty Fly London, może w okolicy jest sklep, który je sprowadza. Mało jest takich sklepów, bo to są dość drogie (za to bardzo trwałe) buty; większość kobiet woli wydać jednorazowo niską kwotę bez przejmowania się jakością nabytku.

        Jeżeli w okolicy jest hurtownia prowadząca również sprzedaż detaliczną, to najszybciej tam dostaniesz; jeden z tych warszawskich sklepów jest właśnie taką hurtownią (butsklep).
          • horpyna4 Re: Buty do oceny. 03.02.20, 21:07
            Buty sportowe noszę podczas wycieczek w terenie i w ogóle na wakacjach, ja dużo chodzę. Tyle, że większość tych butów oferowanych w sklepach ma dla mnie za wąskie, a często i za płaskie nosy. Na szczęście dawno temu kupiłam takie sznurowane skórzane o bardzo szerokich i dość wysokich nosach. Są nie do zdarcia i mam nadzieję, że jeszcze długo będą mi służyć. A jak jest gorąco, to do szortów noszę sznurowane tekstylne, również o bardzo szerokich nosach. Do jednych i drugich używam zawsze wkładek ortopedycznych, dzięki czemu nawet po całym dniu chodzenia nie bolą mnie stopy.

            W warunkach miejskich noszę przeważnie różnego rodzaju czółenka, bo najłatwiej się je wkłada i zdejmuje. I przeważnie na koturnach, bo są najwygodniejsze - stopa jest odpowiednio podparta.
            • joanna37 Re: Buty do oceny. 13.02.20, 01:47
              Horpyna4 W jakim sklepie w Warszawie mogę przymierzyć i kupić YAKU lub YAZ ? Nie wiem kiedy pojadę do Warszawy. Często nogi mnie w ogóle nie bolą. A jak od rana jest dużo latania, tak jak miałam codziennie w zeszłym tygodniu i mam jeszcze teraz, to po 2-3 godzinach każdy krok sprawia ból. Nie mogę chodzić, jak siedzę to ból jest do zniesienia. Strasznym problemem jest dla mnie pójście do sklepu koło domu, a nawet do sąsiadki. Tak strasznie bolą mnie poduszeczki pod spodem u nasady palców, palce, haluks, nawet kilka godzin po zdjęciu butów i po kąpielach leczniczych. Tak bardzo mam zmęczoną stopę, że nie wiem jak wytrzymam w pracy do soboty. Koleżanka jedzie na Słowację i mogłaby mi tam w sklepie medycznym kupić takie buty, są drogie, ale podobno lecznicze dla kobiet z haluksem i palcem koślawym.
              • horpyna4 Re: Buty do oceny. 13.02.20, 09:42
                Ja odwiedzam głównie dwa sklepy - Butsklep przy ul. Woronicza (adres ma Garażowa, ale wejście jest od Woronicza, blisko Wołoskiej) i Martensy w Al. Jerozolimskich (mniej więcej naprzeciw dworca Śródmieście, w podwórzu).

                Oba te sklepy mają strony internetowe, więc najpierw je dokładnie przejrzyj, żeby wiedzieć, co mają aktualnie w sprzedaży. Bo np. w Butsklepie niewiele zostało w tej chwili produktów firmy Fly London, ale spodziewają się wkrótce dostawy.

                Klapki takie trochę ortopedyczne i obuwie tekstylne kupuję zwykle w sklepie na Waryńskiego blisko stacji metra Politechnika, tam też sprzedają rozmaite wkładki ortopedyczne i można od razu dobrać je w miarę potrzeby. Sklep chyba nazywa się Zdrowa Stopa, czy jakoś tak. Poguglaj, to znajdziesz. Maleńki, ciasny sklepik, ale świetnie zaopatrzony - towar poukładany jest na półkach do samego sufitu, a każda przegródka, to konkretny rozmiar - trzeba stanąć przy właściwej i trochę w niej pogrzebać.

                Jeżeli zamierzasz kupić również obuwie tekstylne, to pamiętaj, że też musi mieć szerokie nosy. Bywają takie, że w butach można nieco rozłożyć palce "wachlarzowato"; te są najlepsze, bo nie tylko nie wyginają palca, ale mieszczą się przekładki ustawiające palce. Nawiasem mówiąc, w Butsklepie widziałam też obuwie innych firm (skórzane sznurowane) o tak szerokich nosach, więc przejrzyj koniecznie ich ofertę. I od razu ustaw filtr na rozmiar, to nie będziesz musiała przeglądać ponad 100 stron.
    • joanna37 Re: Buty do oceny. 19.02.20, 19:14
      W sportowych butach strasznie niewygodnie mi się chodzi. Dzisiaj wybrałam się w takich do sklepu, po półgodziny chodzenia zaczęły tak nacierać palce, że nie mogłam dojść z powrotem do domu. W kozakach też nie mogę chodzić bo jest za ciepło, najmniej nogi bolą w czółenkach, ale znowu zrobiło się za zimno, aby nosić po ulicy. W piątek mam termin do lekarza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka