Dodaj do ulubionych

Buty do oceny.

07.01.20, 01:19
Czy spełniają dress code dla 40+ jak się ubrać do biura ? Mam wrażliwe stopy, które mnie oczywiście często bolą. Większość Polek 40+ ma podobno tak jak ja bardzo zmęczoną stopę i deformację.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Buty do oceny. 07.01.20, 08:55
      Koszmar. Żadne z tych butów nie nadają się.

      Powinnaś szukać butów, z których haluksy nie wyłażą na wierzch, tylko są zakryte. Żeby nie były uciskane, but powinien mieć dość głębokie wycięcie, ale nie szerokie - np. w szpic, wtedy trochę rozchyla się w miejscu haluksów. Zasłania je, ale nie uciska. No i oczywiście nosy nie mogą być szpiczaste; z bardzo wysokich obcasów również należy zrezygnować zarówno ze względu na haluksy, jak i na młotkowate palce. Pięta powinna być wyżej od palców o jakieś 3 cm, albo niewiele więcej.

      Pożądane jest noszenie wkładek ortopedycznych. Nie muszą mieć wybrzuszenia na płaskostopie podłużne, wystarczy tylko na poprzeczne (bliżej palców). Takie "półwkładki" poza tym jednym wybrzuszeniem bywają dość cienkie i można je wklejać do każdych butów, nawet do tych z odkrytą piętą.

      Palce powinny być zakryte, można wtedy łatwo zasłonić separator dużego palca (nawet niewielka przekładka z gąbki znacznie poprawia komfort chodzenia), oraz rurki prostujące młotkowate palce. Sprzedają takie coś w Rossmanie, ale moim zdaniem są do kitu, chociaż niektórzy chwalą; lepszy jest po prostu szeroki plaster do cięcia z opatrunkiem. I prostuje palce, i zapobiega tworzeniu się na nich odcisków.
      • natalie50 Re: Buty do oceny. 08.01.20, 01:55
        Tak, masz rację, PRAWDZIWY KOSZMAR. Raz po raz wypróbowuje nowe buty, ale nie pasują z powodu poszerzenia stopy. W butach w których deformację są zakryte nie mogę dłużej chodzić bo później bardzo bolą mnie palce i haluksy, a poza tym z powodu dość dużego haluksa są szybko zdeformowane i wybulone, a nawet pękają od środka. Czasami noszę wkładki takie poduszeczki skórzane pod przednią część stopy, nogi wtedy mniej bolą. W pracy teraz noszę buty takie jak te pierwsze wężyki, bo udało się mi zdobyć w kolorze czarnym. Haluksy niestety wyłażą na wierzch i nie są zakryte, ale nie są uciskane bo te buty rozchylą się w miejscu haluksów. Mają dość wysoki obcas, ale haluksy i młotkowate palce w nich nie bolą. Pięta jest wyżej od palców o jakieś 7 cm, bo mają platformę, jak kupowałam to panie zapewniały, że przy takiej szpili mając platformę nie są niezdrowe, śmiały się mówiąc, że są ortopedyczne z grubą podeszwą. W butach na niższym obcasie (na pozostałych zdjęciach) nogi bolą mnie dużo bardziej.

    • joanna37 Re: Buty do oceny. 16.01.20, 02:15
      Po odroście haluksa po operacji stopy, moja deformacja niestety stała się już nieodwracalna. Ortopeda stwierdził, że zdeformowany paluch koślawy i młotkowate palce nie zapewniają stopie odpowiedniego wsparcia i MUSZĘ mieć buty na szerokim stabilnym niezbyt wysokim obcasie o bardzo szerokich noskach. Udało mi się zdobyć takie kozaki na 4,5 cm obcasie, po ich bolesnym roznoszeniu, rozepchaniu, zdeformowaniu szerokiego noska, nogi mniej bolą. Przykro mi, bo koleżanki w pracy stwierdziły, że noszę buciory wybulone w miejscu haluksa.
      • horpyna4 Re: Buty do oceny. 16.01.20, 08:41
        Joanna, jeżeli nie masz nic przeciw noszeniu butów na koturnach, to polecam obuwie Fly London model YAZ. Są to czółenka na stabilnym gumowym koturnie, mają szerokie nosy i głębokie wycięcie w szpic. To wycięcie sprawia, że but lekko rozchyla się w miejscu haluksa, czyli nie musi się tak wybrzuszać.

        Są drogie, ale bardzo trwałe. Produkują je w wielu kolorach i ze skór o różnej twardości, więc warto znaleźć sklep stacjonarny, żeby poprzymierzać i wybrać możliwie miękkie. Wyglądają ciężko, ale na nogach się ich nie czuje. I są na tyle głębokie w okolicy kostki, że można spokojnie nosić wkładki ortopedyczne.

        Firma ta produkuje rozmaite buty. Ale akurat ten jeden fason (YAZ) nadaje się właśnie na stopy z haluksami.

        Swoją drogą, to te koleżanki z pracy durne są. Po co mówią o rzeczach, które i tak widać? Żeby dokuczyć? Nie powinno Ci być przykro, bo to, co powiedziały, świadczy wyłącznie o nich samych.
        • joanna37 Re: Buty do oceny. 19.01.20, 00:49
          Horpyna4 bardzo dziękuję za poradę i pomoc, nie mam nic przeciw noszeniu butów na koturnach i będę nosić obuwie Fly London model YAZ. Bardzo podobają się mi takie czółenka, ale nie mogę kupić ich tak od razu, bo dwa tygodnie temu kupiłam kozaki. Moje nowe kozaki super wyglądają ze spódniczką nad kolano, niezależnie od wybrzuszenia, wybulenia w miejscu haluksa, o którym koleżanki mi ciągle przypominają, żeby dokuczyć i psuć mi dobre samopoczucie. Po chodzeniu w mękach przez kilka tygodni do i z pracy, jestem teraz bardzo szczęśliwa mając nowe, ładne kozaki w których nogi mniej bolą. Wieczorem często chciało się mi wyć z bólu i nie wiedziałam co robić ze stopą, masować, wmasowywać kremy i maści, kąpać w soli....Tak strasznie bolały mnie nogi, że po dłuższej przerwie wybrałam się do ortopedy. Od razu stwierdził, że poszerzone stopy po prostu nie pasują do kozaków, które nosiłam kilka lat temu. Powiedział, że co piąta kobieta ma tak zdeformowane kości stóp i cierpi z powodu piekielnego bólu. Odradzał mi kolejną operację, zamiast której z jego doświadczenia dużo lepsze są wkładki do butów, aby ustabilizować śródstopie.Trochę przykro było mi jak powiedział, że mam już nieodwracalne deformację stóp ze zniekształceniami palców i muszę nosić buty odpowiednie dla stóp z haluksami.
          .
          • horpyna4 Re: Buty do oceny. 19.01.20, 08:33
            To ja jeszcze dodam, że rozmaite buty mające miękką wstawkę w miejscu haluksa uwydatniają go optycznie. Żeby haluks nie rzucał się w oczy, but powinien rozchylać się pośrodku, a wtedy sztywniejsze boki nie będą uciskać haluksa, tylko go maskować. Jeżeli miałyby to być buty bardziej zabudowane, to ta miękka wstawka też powinna być z wierzchu stopy, a nie z boku.

            Wkładki są konieczne i ważne jest to wybrzuszenie bliżej palców. Polecam też stosowanie przekładek między skrzywionym paluchem a drugim palcem; można kupić takie gotowe z gąbki, albo zrobić własnoręcznie. Zapobiegną one przykurczom mięśni odpowiedzialnych za ustawienie palucha.
            • joanna37 Re: Buty do oceny. 22.01.20, 21:27
              Horpyna4 Mogę poruszać palcami, ale chyba mam już przykurcze palców. Palec kładzie się na bok co widać po paznokciu. Przy wkładaniu przekładki odchylającej od drugiego palca dostaję przeszywającego bólu śródstopia, który mija po jakimś czasie i przekładka już nie przeszkadza. Prostowanie młoteczkowatych palców również sprawia mi straszny ból.Ortopeda zalecił mi również gimnastykę wykrzywionego palca, ale nie wiem co miałaby robić. Czy jest sens abym się katowała gimnastyką i wkładaniem przekładek ? Muszę mieć też nowy fason - YAKU. Przez poszerzenie stopy przez haluks i te zdeformowane palce, zostałam bez butów do noszenia. Mam kilkanaście par czółenek, ale wszystkie są na wysokiej szpili i z ciasnymi, wąskimi noskami. Przez kilkanaście lat nosiłam takie codziennie w pracy i na ulicy. Biegałam od rana do wieczora bo wymagali ode mnie w pracy i mój partner również. Teraz nogę mogę wcisnąć jedynie do kilku par, do tych co nosiłam po operacji. Są mocno rozepchane przez odrastający haluks i nie nadają się do noszenia, a w dodatku jak mnie tak bolą nogi. Pani w sklepie ze specjalistycznym obuwiem powiedziała, że muszę wyrzucić wszystkie szpile, a ja nie mogę się z nimi rozstać.
          • horpyna4 Re: Buty do oceny. 19.01.20, 09:36
            Ostatnio pojawił się też nowy fason - YAKU. Od YAZ różni się chyba tylko dyskretnymi zdobieniami na wierzchu, może się więc również nadawać. Ale, jak już pisałam, koniecznie trzeba mierzyć.
            • joanna37 Re: Buty do oceny. 22.01.20, 22:13
              Horpyna4 Koleżanka chcę mi kupić we Francji takie buty, które podobno bardzo korygują haluksy, jeśli będę je nosić codziennie przez kilka godzin w domu. Niestety są strasznie drogie. Co sądzisz o tych butach ?
              • horpyna4 Re: Buty do oceny. 22.01.20, 22:43
                Sama nosiłam kiedyś klapki o podobnych wierzchach, tylko spody były z wyprofilowanego drewna. Korygowały płaskostopie, ale mam wrażenie, że szkodziły palcom. Po prostu przy tak niewielkich wierzchach bardziej trzyma się taki klapek palcami, co powoduje ich młotkowatość.

                Teraz są reklamowane klapki, których wierzchy powodują lekkie odciąganie palucha na zewnątrz. Te wierzchy działają podobnie, jak aparaty korekcyjne - paluch jest w obejmie. Wyglądają obiecująco, poszukaj ich w sieci.

                A szpilki z wąskimi nosami wyrzuć w cholerę. Po co sobie szkodzić i jeszcze mocniej trwale się oszpecać? Istnieją pantofle na zgrabnych, dość wąskich, ale nie przesadnie wysokich obcasach i o zaokrąglonych nosach. Nie należy wprawdzie chodzić w nich na okrągło (od tego są koturny), ale przynajmniej można je nosić do bardziej eleganckich strojów.
                • joanna37 Re: Buty do oceny. 25.01.20, 00:06
                  Horpyna4 A te z wycięciem od przodu odsłaniającym końce dwóch palców mogę nosić, czy też mam zrezygnować z noszenia takich ? Nie mogę się doczekać kupowania YAKU lub YAZ. Czy będę je mogła nosić nie tylko na ulicy i na zakupy, ale również w pracy ?
                  • horpyna4 Re: Buty do oceny. 25.01.20, 08:51
                    Przede wszystkim zrezygnuj z wysokich obcasów, bo przy nich za bardzo obciążona jest przednia część stopy. I nie noś butów, które mają linię nosa w szpic, niezależnie od tego, czy jest wycięcie, czy nie. To właśnie takie buty sprawiają, że operacje haluksów nie przynoszą trwałych efektów. Palce powinny być dość swobodne i pożądane jest noszenie przekładki między paluchem, a drugim palcem. W butach też powinny mieścić się dobrze wyprofilowane wkładki, przynajmniej na płaskostopie poprzeczne (to wybrzuszenie bliżej palców). Ja noszę buty Yaz wyłącznie z wkładkami, mieszczą się w nich i pięta nie wyłazi na wierzch. Potrafię w nich chodzić cały dzień, stopa jest super podparta. Noszę je zresztą i w niewielkie mrozy (wtedy wkładam grube rajstopy lub spodnie), bo ten koturn świetnie izoluje termicznie od podłoża. A głębokie wycięcie w szpic powoduje, że w pomieszczeniu stopy nie przegrzewają się.

                    Pamiętaj tylko, że buty mają być wykonane z niezbyt twardej skóry, a te YAZ są różne; model zresztą jest produkowany od bardzo dawna i z coraz to innego surowca. Nie kupuj zupełnie sztywnych. Masz w swojej okolicy sklepy stacjonarne, gdzie sprzedają buty Fly London?
              • lumeria Re: Buty do oceny. 22.01.20, 23:41
                Buty Worishofer Naturform są niesamowicie wygodne przy rożnych problemach stop - mam takie jak powyżej, tylko bez koturna.

                Jednak NIE KORYGUJĄ problemów, ani niczego nie leczą.

                Naprawde po tylu latach niszczenia nogi szpilkami z wąskimi noskami (straszliwie wąskimi i za małymi!) - nie znajdziesz magicznej operacji, buta, pigułki czy czego innego co problemy rozwiąże.

                A propos - co to za koleżanki, które komentują wygląd butów tak negatywnie? Co je to obchodzi? To koleżanki są do wymiany, nie buty! Co to za partner, ze dla niego wygląd ważniejszy niż Twoje zdrowie i brak bólu?



    • brak.slow Re: Buty do oceny. 23.01.20, 14:22
      Te w panterke absolutnie ani do biura ani dla +40 ani nawet dla +20 . Są wulgarne i wyglądają tandetnie. Cała reszta jest albo zużyta albo niemodna. Jeśli w pracy nie ma ostrego dress codu może zwróć uwagę na sneakersy one są przynajmniej miękkie i nie rujnują stop. Podeszwy musisz mieć miękkie amortyzujace a nie takie jak w tym butach czarnych. Płaskie twarde podeszwy są na nie. Powodują np plaskostopie poprzeczne i ostroge pietowa.
      • nieprawda.nieprawda Re: Buty do oceny. 23.01.20, 17:38
        O tym samym pomyślałam. Teraz jest mnóstwo ciekawych sportowych butów. Ja po kontuzji kolana też musiałam zweryfikować swoją szafę z butami, a pracowałam w biurze.
        Wpisz w Google "sportowe buty do biura" albo "elegancka stylizacja z trampkami". Jest dużo opcji, trochę mniej klasycznych niż czółenka. Nie znam się na haluksach więc nie wiem które buty pomogą cokolwiek skorygować, ale opcji jest sporo (niestety nie mogę wstawić żadnego linka żeby pokazać o co mi mniej więcej chodzi).
        • nieprawda.nieprawda Re: Buty do oceny. 25.01.20, 12:38
          Ja bym szukała lekarza, który podejmie się korekty. Nie wyobrażam sobie funkcjonowania z tak zdeformowanymi stopami. Przy okazji starałabym się dobrze przygotować do operacji, żeby nie było przykurczow itp. Po operacji pilnowałabym tym razem zaleceń i rehabilitacji i pożegnałabym swoje szpilki. Tez lubię buty na obcasie, ale nie noszę ich tak często. Wolałabym mieć zdrowe stopy w trampkach niż komplikacje.
          • joanna37 Re: Buty do oceny. 25.01.20, 21:07
            Nie chcę już więcej mieć żadnej operacji haluksów, mam sprzeczne opinie na ten temat. Przed operacją nie miałam większej deformacji, nosiłam eleganckie szpilki i nie miałam większych problemów z nogami. Zaczęły się jak lekarz namówił mnie na ten "MAŁY ZABIEG". Sam zabieg rzeczywiście był bezbolesny, ale jak znieczulenie przestało działać, to zaczął się niekończący się koszmar. Przez kilka tygodni ból był często nie do zniesienia wyłam, mdlałam i umierałam z bólu, nie mogłam spać w nocy. Przez wiele tygodni miałam tak opuchniętą i obolałą stopę w okolicy wyciętego halluksa, że nie mogłam wcisnąć nogi do żadnych butów, które nosiłam przed operacją. Musiałam nosić obuwie ze specjalistycznych sklepów, a jak wróciłam do normalnych butów, to zaczął mi odrastać halluks.
            • babyjaga10 Re: Buty do oceny. 12.12.20, 16:24
              Naruszona kość w ciągu około tygodnia namnaża tkankę chrzęstną w miejscu uszkodzenia, dlatego należy temu zapobiec i przez kilka tygodni od momentu operacji należy nosić cały czas aparat uciskowy w tym miejscu i odciągający paluch. Takie aparaty korekcyjne można kupić już za kilkanaście złotych. Wziąć zwolnienie od pracy i nigdzie nie chodzić w butach przez te kilka tygodni (minimum 4). Potem przez co najmniej rok nosić buty szerokie, luźne i na obcasie nie wyższym niż 3 cm. Tkanka chrzęstna wapnieje po 2 latach, więc potem już nic nie powinno się dziać. To jest jak przy guzie na czole. Jeśli zaraz przyłoży się twarde, zimne, płaskie i przytrzyma dociskając dłuższy czas to guz nie wyjdzie. But gipsowy itp. to błąd a bieganie w szpilkach czy innych ciasnych butach na wysokich obcasach krótko po operacji to zwyczajna głupota. Najgorzej, jak ktoś sam sobie szkodzi przez bezmyślne działanie.
    • joanna37 Re: Buty do oceny. 01.02.20, 11:34
      Horpyna4 W tym tygodniu wyjeżdżałam z pracy do większego miasta.W sklepach pytałam o YAZ i YAKU, ale panie o takich nie słyszały. Najbardziej zaskoczyło mnie, że w ogóle nie było szpilek, dziesięć lat temu i jeszcze wcześniej jak tam jeździłam to w sklepach były same szpilki. Dwadzieścia ileś lat temu mama na 16-te urodziny kupiła mi tam czerwone na 13 cm szpili, jak później chodziłam u nas w miasteczku to było sensacją. Teraz nie mogłam nawet znaleźć sklepów w których dziesięć lat temu kupowałam. Panie powiedziały, że w tamtych sklepach dziewczyny kupowały modne i eleganckie wysokie szpilki, a teraz mają deformację, a dla kobiet z poszerzającym stopę haluksem i powykrzywianymi palcami takie buty się już nie nadają i muszą być w sklepach buty na niższym obcasie, zwłaszcza, że haluksy i różne deformację ma również po czterdziestce większość kobiet, które nigdy nie nosiły ciasnych szpilek, zawsze nosiły zdrowe buty, a często mają jeszcze większe i dużo gorsze deformację ode mnie, tak, że powinnam się cieszyć, że tylko tak mam zdeformowane palce, bo to normalne i nic strasznego. Dobrały dla mnie buty i wkładki (FOTO), ale na razie nie kupowałam, bo chcę kupić YAZ lub YAKU i trochę wystraszyłam się noska. Co sądzisz o tych butach ?
      • horpyna4 Re: Buty do oceny. 01.02.20, 13:18
        Te buty mają zdecydowanie za wąskie nosy, moim zdaniem będą powiększać deformację palców. Wkładki mogą być, to jest właśnie takie minimum, czyli na samo płaskostopie poprzeczne. Taki wkładki noszę do lekkich czółenek.

        Do butów YAZ powinny mieścić się wkładki tej samej firmy, co te na zdjęciu, ale z wyprofilowaniem również pod płaskostopie podłużne. Na tak wyprofilowanych wkładkach mogę chodzić w butach YAZ cały dzień bez żadnego dyskomfortu, chociaż stopy mam raczej wrażliwe.

        Gdybyś przypadkiem bywała w Warszawie, to mogę polecić dwa sklepy stacjonarne (prowadzą również sprzedaż internetową, ale nie możesz przecież kupić bez mierzenia). A jak jesteś daleko od Warszawy, to wyguglaj sobie buty Fly London, może w okolicy jest sklep, który je sprowadza. Mało jest takich sklepów, bo to są dość drogie (za to bardzo trwałe) buty; większość kobiet woli wydać jednorazowo niską kwotę bez przejmowania się jakością nabytku.

        Jeżeli w okolicy jest hurtownia prowadząca również sprzedaż detaliczną, to najszybciej tam dostaniesz; jeden z tych warszawskich sklepów jest właśnie taką hurtownią (butsklep).
          • horpyna4 Re: Buty do oceny. 03.02.20, 21:07
            Buty sportowe noszę podczas wycieczek w terenie i w ogóle na wakacjach, ja dużo chodzę. Tyle, że większość tych butów oferowanych w sklepach ma dla mnie za wąskie, a często i za płaskie nosy. Na szczęście dawno temu kupiłam takie sznurowane skórzane o bardzo szerokich i dość wysokich nosach. Są nie do zdarcia i mam nadzieję, że jeszcze długo będą mi służyć. A jak jest gorąco, to do szortów noszę sznurowane tekstylne, również o bardzo szerokich nosach. Do jednych i drugich używam zawsze wkładek ortopedycznych, dzięki czemu nawet po całym dniu chodzenia nie bolą mnie stopy.

            W warunkach miejskich noszę przeważnie różnego rodzaju czółenka, bo najłatwiej się je wkłada i zdejmuje. I przeważnie na koturnach, bo są najwygodniejsze - stopa jest odpowiednio podparta.
            • joanna37 Re: Buty do oceny. 13.02.20, 01:47
              Horpyna4 W jakim sklepie w Warszawie mogę przymierzyć i kupić YAKU lub YAZ ? Nie wiem kiedy pojadę do Warszawy. Często nogi mnie w ogóle nie bolą. A jak od rana jest dużo latania, tak jak miałam codziennie w zeszłym tygodniu i mam jeszcze teraz, to po 2-3 godzinach każdy krok sprawia ból. Nie mogę chodzić, jak siedzę to ból jest do zniesienia. Strasznym problemem jest dla mnie pójście do sklepu koło domu, a nawet do sąsiadki. Tak strasznie bolą mnie poduszeczki pod spodem u nasady palców, palce, haluks, nawet kilka godzin po zdjęciu butów i po kąpielach leczniczych. Tak bardzo mam zmęczoną stopę, że nie wiem jak wytrzymam w pracy do soboty. Koleżanka jedzie na Słowację i mogłaby mi tam w sklepie medycznym kupić takie buty, są drogie, ale podobno lecznicze dla kobiet z haluksem i palcem koślawym.
              • horpyna4 Re: Buty do oceny. 13.02.20, 09:42
                Ja odwiedzam głównie dwa sklepy - Butsklep przy ul. Woronicza (adres ma Garażowa, ale wejście jest od Woronicza, blisko Wołoskiej) i Martensy w Al. Jerozolimskich (mniej więcej naprzeciw dworca Śródmieście, w podwórzu).

                Oba te sklepy mają strony internetowe, więc najpierw je dokładnie przejrzyj, żeby wiedzieć, co mają aktualnie w sprzedaży. Bo np. w Butsklepie niewiele zostało w tej chwili produktów firmy Fly London, ale spodziewają się wkrótce dostawy.

                Klapki takie trochę ortopedyczne i obuwie tekstylne kupuję zwykle w sklepie na Waryńskiego blisko stacji metra Politechnika, tam też sprzedają rozmaite wkładki ortopedyczne i można od razu dobrać je w miarę potrzeby. Sklep chyba nazywa się Zdrowa Stopa, czy jakoś tak. Poguglaj, to znajdziesz. Maleńki, ciasny sklepik, ale świetnie zaopatrzony - towar poukładany jest na półkach do samego sufitu, a każda przegródka, to konkretny rozmiar - trzeba stanąć przy właściwej i trochę w niej pogrzebać.

                Jeżeli zamierzasz kupić również obuwie tekstylne, to pamiętaj, że też musi mieć szerokie nosy. Bywają takie, że w butach można nieco rozłożyć palce "wachlarzowato"; te są najlepsze, bo nie tylko nie wyginają palca, ale mieszczą się przekładki ustawiające palce. Nawiasem mówiąc, w Butsklepie widziałam też obuwie innych firm (skórzane sznurowane) o tak szerokich nosach, więc przejrzyj koniecznie ich ofertę. I od razu ustaw filtr na rozmiar, to nie będziesz musiała przeglądać ponad 100 stron.
                • joanna37 Re: Buty do oceny. 03.12.20, 05:28
                  > horpyna4 Do lekarza jeżdżę co kilka tygodni. Jak zaniedbam sobie halluksa, to grozi mi nie tylko ponowne wycięcie, ale dodatkowo również ściosanie wyrośli kostnej. Oszaleć można, nie mogę sobie tego wyobrazić, na samą myśl o bólu robi mi się słabo. A co najgorsze, kolejny zabieg nie zmniejszyłby defektu kosmetycznego i nie przywróciłby takiego kształtu stopy, do którego pasuję eleganckie obuwie na wysokiej szpilce z wąskim noskiem i niekoniecznie nawet po dłuższej rehabilitacji mniej bolałyby mnie nogi. Deformacja jest już nieodwracalna i muszę mieć buty dopasowane do zmienionej stopy. Szpilki raczej tylko do siedzenia, jak poczuję się lepiej to znając siebie, próby chodzenia, oczywiście nie w każdych butach, będą się często kończyć płaczem i frustracją. Zamówiłam czółenka ortopedyczne, nawet mi się spodobały, na razie jak mnie tak bolą stopy, to mogą być i będę się w nich dobrze czuła, niezależnie, że chyba też od razu będą wybulone. Jak oceniasz mój wybór ? Oczywiście Yaz , Yoni stale noszę, ale wczoraj chodziłam w kozakach i tak bolą mnie nogi, że spać nie mogłam.

                  • horpyna4 Re: Buty do oceny. 03.12.20, 09:10
                    Przede wszystkim pozbądź się butów, w których bolą Cię nogi. W Yaz można przechodzić całą zimę, jak się włoży grube rajstopy, albo skarpety.

                    Te czółenka na zdjęciu mogą być dobre, ale nie muszą. Dla mnie miałyby prawdopodobnie za ciasno w palcach, ale zdjęcie jest zrobione tak, że trudno to ocenić. Ja nigdy nie kupuję butów bez mierzenia, zwłaszcza że nieraz przy mierzeniu tych, co wyglądały ok na zdjęciu, albo nawet na półce, okazywało się, że się nie nadają - na przykład mają wprawdzie szerokie noski, ale za niskie i gniotą z góry. Poza tym ja noszę rozmiar 41, a w tym rozmiarze często szerokość buta w śródstopiu i pięcie bywa dla mnie za duża. Ważne jest też tzw. ustawienie buta - jeżeli jest ono złe, to stopa zjeżdża do przodu nawet przy obcasach średniej wysokości i palce robią się młotkowate.

                    Zgrabne i dobrze ustawione czółenka na niezbyt wysokim słupku, mogące zastąpić szpilki, robiła kiedyś częstochowska firma Axel, kiedyś takie kupiłam i często noszę (na okazje, kiedy nie bardzo nadają się potężne koturny). Teraz chyba już ich nie produkują, robią głównie tzw. ortopedyczne, przeważnie brzydkie. Ale na wszelki wypadek poguglaj, może coś u nich znajdziesz.
                    • joanna37 Re: Buty do oceny. 08.12.20, 00:32
                      horpyna4 W każdych butach bolą mnie nogi. Dłuższe chodzenie nie jest możliwe, bo później ból jest często nie do zniesienia, ale bardzo często to do mnie dociera dopiero po fakcie, lub jestem zmuszona w pracy do wyjścia na miasto. Chodzę na różne leczenia i próbuję sama w domu, ale najczęściej niezbyt pomagają. Ból zmusza mnie do zmiany butów. Yaz , Yoni są w miarę ładne i eleganckie, nogi oczywiście w nich mniej bolą. Poza tym mam już ponad 10 par butów ortopedycznych, które najczęściej są bardzo brzydkie, toporne, szerokie, a w dodatku drogie i bardzo eksponujące deformację. Na pewno nie podobają się mojej mamie, partnerowi i szefowej w pracy, która często wymaga abym w pracy była w szpilkach. Straszą mnie, że jak całkiem przestanę nosić szpilki, to całkiem rozbiję sobie stopę i już nie wcisnę do żadnych eleganckich butów, tylko będę już tyko skazana na same koszmarne, bardzo brzydkie ortopedyczne w których będą strasznie bolały mnie nogi.
                      • horpyna4 Re: Buty do oceny. 08.12.20, 15:16
                        Większych bredni nie słyszałam. To szpilki deformują stopy i gdybyś ich tak uparcie nie nosiła, nie miałabyś problemów. A już zupełną nieodpowiedzialnością był powrót do szpilek po operacji.

                        Poszukaj czółenek na niezbyt wysokim i w miarę wąskim obcasie, żeby zastąpiły Ci szpilki na rozmaite okazje; na co dzień noś wygodne koturny i wkładki ortopedyczne. No i żadnych wąskich, szpiczastych nosków do końca życia, jeżeli nie chcesz spędzić końcówki życia na wózku. A ta końcówka może trwać lata.
                        • joanna37 Re: Buty do oceny. 11.12.20, 18:45
                          horpyna4
                          Dziękuję, masz oczywiście rację. Ale dziewczyny najczęściej nie mają dostatecznej wiedzy na temat nieodpowiedniego obuwia, a zwłaszcza deformacji i operacji halluksów, nie zdają sobie sprawy jak to wygląda. Dostateczną wiedzę ( 80% dziewczyn ! ) posiadają dopiero od lekarza i pielęgniarki jak są już dłużej pacjentkami. Po liceum skończyłam studia licencjackie związane z medycyną estetyczną, a cała moja widza ograniczała się do tego, że słyszałam, że szpilki są niezdrowe. Jak byłam w środę, to pani pracująca w gabinecie powiedziała mi, że tak właśnie jest, że dziewczyny decydują się na zabieg, a jak tylko poczują się trochę lepiej, to od razu wciskają swoje nowo zoperowane stopy w za ciasne szpilki i biegną do pracy, a halluksy szybko odrastają dużo większe, ale przez nieświadomość samych pacjentek, że zwłaszcza pierwszy rok po operacji bardzo ważne jest obuwie, że przychodzą przede wszystkim atrakcyjne, zgrabne dziewczyny, które tak jak ja nosiły codziennie eleganckie szpilki, niektóre miały operację inne nie, ale u wszystkich ogląda duże zdeformowanie, a im bardzo przykro jest, że żadnych szpilek, tylko wkładki i bardzo brzydkie buty ortopedyczne. Załączam zdjęcia moich, mnie się podobają, nogi mniej bolą, noszę ostatnio codziennie w pracy. A jaka jest Twoja ocena ? Szefowej nie bardzo się podobają i będę musiała coś innego kupić.
                          • horpyna4 Re: Buty do oceny. 11.12.20, 20:22
                            Dla mnie mają trochę za płaskie nosy, ale ogólnie kształt tych nosów jest niezły i są to całkiem eleganckie czółenka. Nie rozumiem szefowej, pracujesz jako modelka na wybiegu? Bo jak nie, to nie ma prawa żądać, żebyś w pracy nosiła szpilki. Istnieje coś takiego, jak Państwowa Inspekcja Pracy, wyguglaj sobie ich numer telefonu, przedstaw problem i poproś o radę. Bo jakoś trudno mi wyobrazić sobie, żebyś przy przyjmowaniu do pracy podpisywała zgodę na robienie z siebie kaleki.
                            • joanna37 Re: Buty do oceny. 16.12.20, 00:28
                              horpyna4
                              Mieszkam w mniejszym mieście w regionie w którym jest trudno o pracę. Pracuję w biurze na I piętrze, a modelką byłam jak jeszcze kilka lat temu na parterze w tym samym budynku był fotograf, którego reklamą były moje zdjęcia. Na razie w pracy, a nawet w domu noszę moje nowe czółenka. Ale w najbliższym czasie muszę skonsultować się z szefową jakie czółenka na wyższym obcasie będę nosiła w pracy. Szefowa jest znaną i szanowaną osobą w mieście. Wymaga abym dbała o wizerunek jej biura, a za buty mi zapłaci. Nie ma nigdy problemu jak wcześniej wychodzę z pracy, później przychodzę i nie przychodzę w ogóle w te dni w które jadę do lekarza, gabinetu PODOLOGIA, czy też na zakupy. W pobliskim dużym mieście ostatnio otworzył się gabinet PODOLOGIA i kilka sklepów z butami dla dziewczyn mających deformację. W skrzynce pocztowej w pracy w kopercie znalazłam kolorową ulotkę "BOLĄ CIĘ STOPY - ZAPRASZAM 10% RABATU NA BUTY Z ULOTKĄ" , wybieram się w tym tygodniu.
                              • horpyna4 Re: Buty do oceny. 16.12.20, 10:21
                                Oby Ci się udało, bo dla mnie bycie niewolnicą szafowej to jakiś kosmos.

                                Jeżeli będzie upierać się przy wysokich szpilkach z wąskimi noskami, to niech Ci da to na piśmie. Przynajmniej będziesz miała podstawę do wywalczenia w sądzie wysokiego odszkodowania za kalectwo nabyte w pracy. Nawiasem mówiąc, orzeczenie od ortopedy z właściwymi zaleceniami też powinnaś sobie załatwić.

                                I zupełnie na serio napisałam o Państwowej Inspekcji Pracy. Możesz skonsultować się z nimi telefonicznie; przynajmniej będziesz wiedzieć, czego szefowej nie wolno.
                                • joanna37 Re: Buty do oceny. 17.12.20, 01:15
                                  horpyna4 , eriu
                                  Pracuję w nieruchomościach, szefowa ma również biuro prawne, zna mnie od dziecka, bo chodziła z moją mamą do szkoły. Uważa, że nie powinnam rezygnować z noszenia butów na wysokim obcasie, bo za kilka lat z powodu postępującej deformacji, być może nie będę mogła już nosić. Zna lekarza do którego od jakiegoś czasu chodzę. A ja, tak poza tym to konsultuję się z lekarzem z USA, który do mnie piszę po angielsku, nie znamy się osobiście, wiem tylko, że pracuję w klinice zajmującej się przede wszystkim kobiecymi stopami. Lekarze raczej mają dla mnie same przykre wiadomości. Załączam foto butów zaakceptowanych przez szefową, proszę o ocenę, są podobno dla stopy z halluksem.
                                  • horpyna4 Re: Buty do oceny. 17.12.20, 10:58
                                    Nie są najgorsze i chyba mają wybrzuszenie pod stopą na wysokości haluksa, co powinno zmniejszyć ewentualny ból. Dla mnie miałyby trochę za wąskie nosy, no ale ja mam stopy jak płetwy, bardzo szerokie w palcach; ty już masz trwale zwężone w tym miejscu. Zresztą w porównaniu ze szpilkami te nosy i tak są okrągłe.

                                    Wysokość obcasa też niezła - jest to praktycznie maksimum tego, co możesz nosić. Taki złoty środek między zdrowiem i elegancją. Szefowej nie słuchaj, bo gada głupoty; wyższe obcasy pogłębią jeszcze bardziej deformację stóp (im wyższy obcas, tym większy nacisk na przednią część stopy), a poza tym spowodują w niedalekiej przyszłości dolegliwości kręgosłupa (pogłębiona lordoza gwarantowana).

                                    Gdybyś chciała jeszcze kiedyś kupić pantofle na węższych obcasach, niż te, to pamiętaj o jednym: obcas nie może być cofnięty. Nie może być tak, że na obcasie opiera się tylko sam tył pięty, bo jest to bardzo szkodliwe dla stóp; nawiasem mówiąc, większość wysokich szpilek ma właśnie tak cofnięty obcas.

                                    Jak spojrzysz na profil tego buta na zdjęciu, to ewentualne zwężenie obcasa może być tylko od tyłu, lekko ukośną i nieco wgłębioną linią; przednia linia obcasa (bliższa śródstopiu) powinna być niezmieniona. To tak na przyszłość, jakbyś chciała na jakąś okazję pantofle na cieńszym obcasie.

                                    I jeszcze jedno - jeżeli w tych butach będą jednak boleć Cię stopy, to noś je tylko w pracy. Przychodź na koturnach, zmieniaj przy wejściu i wyjściu. Pamiętaj, że po pomieszczeniach chodzi się nieco inaczej, niż po ulicy. Często jest tak, że po ulicy nie da się chodzić w czymś, w czym da się w mieszkaniu. Tylko niech nie korci Cię przypadkiem powrót do szpilek "tylko w pracy", wysokie szpilki powinny całkiem zniknąć z pola Twoich zainteresowań.
                                    • joanna37 Re: Buty do oceny. 22.12.20, 02:07
                                      horpyna4
                                      Dziękuję za post z poradami. Od razu w czwartek pojechałam po buty. Noszę je codziennie nie tylko w pracy, dobrze zauważyłaś, że mają wybrzuszenie pod stopą na wysokości halluksa. Mają ortopedyczną podeszwę i specjalną bioeco ortopedyczną wkładkę ze skórzaną wyściółką, co sprawia, że nogi zdecydowanie mniej bolą, bo zapewniają ochronę chorego śródstopia. Jedynym problemem jest to, że są wybulone w miejscu halluksa. Zgodnie z Twoimi zaleceniami z domu do pracy idę w Yaz. W pracy obecnie noszę wyłącznie te dwie pary na niższym obcasie butów, co ostatnio kupiłam. W szafie w pracy mam kilka par 10-11 cm szpilek z ciasnym wąskim noskiem w szpic. Moje stopy wyglądają tak, że najbardziej dopasowanymi butami do kształtu mojej stopy są właśnie takie szpilki, oczywiście gdyby nie wystające poza obrys stopy duże halluksy. Mam stopy poszerzone w miejscu halluksów, zwłaszcza zoperowana stopa jest bardzo poszerzona przez dużego halluksa, ale poza tym przodostopie ma trójkątny kształt i stopy są zwężone w zachodzących na siebie palcach i nie wyglądają najgorzej. Po tym co wcześniej napisałaś zdaję sobie oczywiście sprawę, że te ciasne szpilki, do których wciskałam nowo zoperowaną stopę, miały wpływ na odrost dużo większego halluksa. Często strasznie bolą mnie stopy pod spodem i palce. Ortopeda stwierdził, że mam młotkowate palce i tzw. paluch koślawy, który nie zapewnia stopie odpowiedniego wsparcia, bo na skutek tych wszystkich zniekształceń zmianie ulega biomechanika stopy. Takie nazewnictwo deformacji palców jest dla wielu dziewczyn przykre i żenujące. Dziewczyny najczęściej nie lubią kupować butów, a nawet wchodzić do sklepów medycznych i takich na których od ulicy piszę " Obuwie na halluksy", " Wygoda but " i coś w tym stylu, lub na wystawie są bardzo brzydkie ortopedyczne buty. Sklep w którym kupowałam buty jest nieduży, ale nie można go nie zauważyć, bo przez szybę przyciąga widokiem w miarę ładnych i eleganckich butów, które wyglądają jak normalne buty. Można całkiem bez zażenowania wejść do takiego sklepu, bo od ulicy nic nie piszę, jedynie po fasonach i oznaczeniach na wkładkach można się zorientować. Dziewczyna w sklepie powiedziała, że powinnam wyrzucić wszystkie szpilki jakie mam w szafie. Za buty płaciła szefowa i zamiast rabatu dostałam dodatkowo takie białe buty o regulowanej szerokości, wzięłam o nr większe 40 zamiast 39. Bardzo się nie spodobały mojej teściowej, powiedziała, że jak nie jestem sama, to nie mogę chodzić po całym domu w takich butach, a jedynie w swoim pokoju i łazience. Nie pozwala mi również jak ktoś jest w domu robić ćwiczeń jakie zalecił mi ortopeda. Nie mam całkiem niesprawnych palców, mogę dotykać i chwytać bo robię gimnastykę. Codziennie wmasowując kremy i maści nawet polubiłam moje skaleczone stopy i myślę, ze to nic strasznego, że mam deformację, bo inne dziewczyny też mają. Dużo gorzej jak np. puchną dziewczynom nogi, mnie nie puchną, czasami jedynie halluks. Życzę ZDROWYCH, SPOKOJNYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT !
                              • eriu Re: Buty do oceny. 16.12.20, 11:02
                                Ale jaki wizerunek biura? Szpilki nie są strojem biznesowym! Wręcz przeciwnie łamią zasady ubierania się biznesowego ze względu na zbyt wysoki obcas. Więc jaki wizerunek ma mieć to biuro? Powabnych pań? Jakie Wy tam usługi oferujecie, że to jest takie ważne?

                                To jest absolutny przerost formy nad treścią, już nie wspomnając, że nie ma żadnego uzasadnienia w prawie pracy. To jest wymysł szefowej. Jeśli szefowa nie rozumie, że może Cię skazać na kalectwo takim zachowaniem to nie jest dobrą szefową i tyle, bo co Ci z tych wizyt u lekarzy itp jak ona nie daje Ci przestrzegać ich zaleceń?
                      • obrotowy no i wreszcie sie wydalo... 08.12.20, 15:40
                        joanna37 napisała:
                        Na pewno nie podobają się mojej mamie, partnerowi
                        > i szefowej w pracy, która często wymaga abym w pracy była w szpilkach. Straszą
                        > mnie, że jak całkiem przestanę nosić szpilki, to całkiem rozbiję sobie stopę i
                        > już nie wcisnę do żadnych eleganckich butów, tylko będę już tyko skazana na sa
                        > me koszmarne, bardzo brzydkie ortopedyczne w których będą strasznie bolały mnie nogi.


                        no i wreszcie sie wydalo...

                        tluczemy Ci tu od dawna, zebys zapomniala o szpilkach - bo to najbardziej niezdrowe (i niebezpieczne)

                        buty - jakie istnieja.

                        a Ty w kolko do nich wracasz.

                        na ale jesli opinie chlopaka i szefowej Ci wazniejsze - niz Twoje zdrowie - to mecz sie z nimi dalej.

                        albo zmien chlopaka i prace - - jezeli chcesz dotyc do starosci - chodzac, a nie jezdzac na wozku.
    • joanna37 Re: Buty do oceny. 19.02.20, 19:14
      W sportowych butach strasznie niewygodnie mi się chodzi. Dzisiaj wybrałam się w takich do sklepu, po półgodziny chodzenia zaczęły tak nacierać palce, że nie mogłam dojść z powrotem do domu. W kozakach też nie mogę chodzić bo jest za ciepło, najmniej nogi bolą w czółenkach, ale znowu zrobiło się za zimno, aby nosić po ulicy. W piątek mam termin do lekarza.
      • obrotowy bzdury do oceny. 03.12.20, 14:11
        oughjkala napisała:
        > Masz obrzydliwe stopy. Przecież odstraszasz nimi wszystkich facetów.


        odksztalcone przez idiotyczne przywiazanie do szpilek.

        ale dopiero jak juz w tych durnych szpilkach nie moze chodzic - to dotarlo, ze czas zalozyc wygodne czolenka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka