Nie próbowałam się odczulac na koty, ale na pyłki traw i drzew tak. Warto przy silnych reakcjach alergicznych, ogólnie łagodzi objawy i zmniejsza ryzyko rozwoju astmy. Mnie pomogło. Z kotami powinno być podobnie.
Nie każdy kot uczula w takim samym stopniu co wie każdy z alergią. Chociaż niektórych oczywiście uczulają wszystkie. No a poza tym kwestia determinacji, możesz się odczulac, możesz brać leki, albo przynajmniej spróbować czy działają. -- "od Moskwy do Warszawy jest mniej więcej 12 tys
zmniejsza sie objawy pokarmowe, jednak zaostrzy sie wziewna na brzoze i bedziemy odczulac ale to ok 5 r.z. Powiedziala zeby probowac pieczonych w 200°C owocow- moze akurat sie uda-narazie nie probuje bo leczymy sie ze zmian ktore juz nie ustepuja z 2 miesiace. Już ta wiosna jak mial 3 miesiace to mial
latwiej odczulac, przynajmniej wiadomo na co. W obecnej sytuacji nie mozliwe jest odczulenie malek na takie ilosci pokarmow. Chociaz Dr Mylek pisze o tzw nautralizacji- to pewnie dotyczy pokarmow ale nie wiem na czym to polega. Jak zakonczymy diagnostyke to moze cos nam zaproponuje, poki co czeka nas na
no gdybys wczesnie sie zgodzila na odczulanie, to tez w poczekalin bylabyc mlodziutka hi,hiiiiiiiiiiiiii czlek czeka,czeka...a pozniej zaluje,czemu wczesniej nie poszedl.... czyli co? sama kukurydze jesz? i wszystko z kukurydzy ,czy jeszcze cos prucz tego wlanczasz do diety??? ja traz
Tylko po co męczyć dziecko kolejnymi badaniami Skoro miała robione testy: skórne, z krwi, platkowe I wszystkie nic nie wykazały, to dla mnie wytłumaczenie "IgE niezależna alergia" jest wystarczająca Nie mogę jej odczulac i tyle A na co jest uczulona to i tak wiem z obserwacji... A dyskusja czy
Wbrew pozorom odzwyczajanie psa od takich zachowan ma sens - jesli ma sie w domu nieduze dzieci. Dorosly faktycznie nie ma co glaskac psa po glowie przy jedzeniu, bo to bez sensu. Dziecku czasem nie wiadomo co do glowy wpadnie i moze chciec sie z pieskiem pointegrowac, czego rezultatem moze byc
dr jest tak dobrym specem od marketingu czy naprawdę w to wierzy. na szczęście trafiliśmy na innego, "konwencjonalnego" lekarza. Zmodyfikowaliśmy dietę eliminacyjną tak żeby praktycznie sprawdzic co uczula. Długo to trwało ale mamy sukces :) do Aneta: napisałaś: "nie wolno odczulac dzieci
kontrola specjalisty.Oczywiscie mamy profesjonalny inhalator w domu, nie pamietam czy kasa chorych cos zwracala.PMO na pewno zwraca wiecej jak belgijska kasa chorych,bo pokrywa nawet koszty bardzo drogiej kuracji (ale to pewnie ciebie jeszcze nie dotyczy)zastrzyki 2x miesiecznie (500€x2). Jednak po
glisty juz nei ma (Moze wyleczona) ale pojawily sie lamblie ktorych wczesniej nei bylo. U mnei jeszcze smieszniej: Glisty na pewno nei ma ( 3 dni temu w al- medize byla), ale nadal jest lamblia ktorej w al-medzie nie bylo. Czy ktos ma jakies doswiadczenia z tymi placowkami i jakim sprzetem oni badaja