Dodaj do ulubionych

Rozszerzanie diety u alergika

17.12.15, 11:09
Chciałabym się poradzić w kwestii rozszerzania diety mojemu małemu alergikowi, bo mam wrażenie że już długo stoimy w miejscu.

Rozszerzanie zaczęliśmy jak mały miał 5,5 miesiąca od zblendowanych warzyw. Niezależnie od tego jakie to było warzywo/warzywa, synek zjadał 1-2 łyżeczki, w najlepszych momentach 4 i więcej nie chciał, z czasem w ogóle przestał otwierać buzie. Po miesiącu zrezygnowaliśmy z tej formy i zaczęliśmy podawać warzywa w kawałkach, to poszło dużo lepiej. W podobnym terminie na polecenie pediatry/alergologa wprowadziliśmy kaszkę expert minima (taki sinlac tyle ze od bobovity). Dziecko miało bardzo duże problemy z przyrostem wagi.

W międzyczasie cały czas szukaliśmy alergenów, dziecko karmione piersią, reaguje na to co ja zjadłam. Na chwilę obecną uważam że ma alergie na mleko krowie i wszystkie jego przetwory, wołowinę, owoce pestkowe (jabłko, gruszka, morela, brzoskwinia, śliwka, wiśnia itp.) jeśli nie zostały poddane obróbce cieplnej. Nie zakładam, że to jest kompletna lista. Rozszerzanie diety idzie nam powoli i opornie, bo rozszerzamy zarówno moją dietę jak i małego. Nie wprowadzałabym jak dotąd białka jaja ani glutenu i wolałabym z tym jeszcze ze 2 miesiące zaczekać.

Aktualnie dziecko ma 8 miesięcy i je 2 posiłki dziennie. Rano zjada w/w kaszkę. Regularnie proponuję na śniadanie ryż/jaglankę z jabłkiem, ale dziecko traktuje to jako próbę otrucia go wink . Po południu je obiad składający się z królika i różnych warzyw. Chętnie je zarówno królika jak i wszystkie warzywa jakie dotąd dostał (marchewka, ziemniak, brokuł, cukinia, pietruszka, kalafior). Proponowałam też jaglankę z sosem warzywnym, ale pluje. Nieregularnie (ze 2 razy w tygodniu) dostaje wafle ryżowe, chrupki kukurydziane, żółtko przepiórcze, pieczone jabłko. Jabłka w postaci papki nie zje, jak dostaje w kawałku to się krzywił ale próbuje zjeść.

Chyba napisałam wszystko co istotne. Co ja mogę dziecku jeszcze podać (poza innymi warzywami, planuje kalarepe i buraka)? Czy powinien już jeść 3 posiłki ? Nie dostał żadnych owoców poza jabłkiem, chętnie wprowadziłabym maliny, ale to nie sezon. Mam jakiś opór przed owocami egzotycznymi (banan, melon), może nie potrzebnie ?
Obserwuj wątek
    • panizalewska Re: Rozszerzanie diety u alergika 17.12.15, 12:00
      Alergie pokarmowe to wielka loteria na tym etapie. Możesz próbować najróżniejszych "dziwnych" owoców i warzyw, "kasz" typu amarantus / komosa, gryka itp itd. Podobno owoce jagodowe mało uczulają. Jeszcze czasami w sklepach są dostępne borówki amerykańskie świeże (chociaż kto tam wie, jakie one świeże wink ) Nie musisz dawać dziecku pół banana od razu, tylko 3 plasterki. A nuż załapie i będzie ok? Nie dowiesz się, dopóki nie spróbujesz. Polecam też szpinak, z kaszą gryczaną i czosnkiem u nas wchodził pięknie przez jakiś czas przynajmniej wink Możesz też wybierać z mrożonej mieszanki owoców / warzyw pojedyncze egzemplarze / grupy warzyw / owoców. Wartości odżywcze może takie sobie, ale chodzi bardziej o przetestowanie białek i poznanie smaku. Po prostu próbujcie dalej, jeno ostrożnie.
    • haus.frau Re: Rozszerzanie diety u alergika 17.12.15, 23:08
      U nas w tym wieku byly mocne reakcje skorne i czasem wydawalo mi sie, ze losowe, a czasem wygladalo ze wybitnie z jedzenia.
      Ale generalnie z owocow szly gruszki, borowki am., jagody (rowniez mrozone), kaki, potem doszedl banan. Ba, nawet bezpestkowe winogrona krojone na pol, ale to od wielkiego dzwona, bo z trawieniem skorek byl problem. No i hit: arbuz oraz melon, ale nam akurat wypadlo w sezonie. Sprobuj moze rowniez awokado?

      Z warzyw polecam dynie (dobra i na zupy, i na papki, i w kawalkach) i szpinak, baklazana, kalarepe. I fasolke szparagowa, teraz chyba raczej z mrozonki. I jak nadejdzie sezon to szparagi, u nas przeboj.

      A z miesa - indyk i moze kurczak koniecznie zagrodowy. I kaczka? Nie samym krolikiem zyje czlowiek wink.


      Ogolnie ja mocno kombinowalam z rozszerzaniem, zwlekalam, testowalam jedno warzywo na tydzien, sprawdzalam reakcje krzyzowe, sama jadlam malo co... A dziecko non stop bylo czerwone i podrapane. Az trafilismy na alergolog ktora troche mnie zbesztala i stwierdzila ze trzeba przyspieszyc, po 3 dni na nowy produkt i nastepny. Nie zwlekac z jajkiem, nie zwlekac z wolowina, cielecina, sprobowac gluten i jogurty...

      Teraz corka ma 1,5 roku i skore o niebo zdrowsza. Czasem po chlebie (chyba?) cos jej wyskoczy ale w porownaniu z tym co wczesniej to jest nic. Nie twierdze ze to zasluga alergolog, pewnie troche wyrosla, ale mnie jej podejscie dalo troche psychicznego luzu w temacie zywienia no i rozszerzanie skoczylo jak z procy smile



      • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 18.12.15, 00:02
        To mój alergolog ma dokładnie odwrotnie, jego zdaniem wprowadzam za duzo, a egzotycznych (takich, których ludzie w Polsce nie jedzą przynajmniej od 100 lat) rzeczy nie dawać na razie, gluten im pozniej tym lepiej. To podejście mnie denerwuje, ale uważam że to dobry lekarz.

        U mnie są reakcje na jedzenie tylko. Od kiedy ustaliliśmy, że jest alergia na pestkowce to żadnych niespodziewanych wysypek nie było.
        • haus.frau Re: Rozszerzanie diety u alergika 18.12.15, 09:59
          Hihi, od stu lat powiadasz. Tez tak troche robilam, dodatkowo wszystko bio zeby pryskane nie bylo itd. No ale wiadomo, ile tych 'naszych' warzyw i owocow mamy zima? Mnie sie rok temu szybko asortyment skonczyl. Potem powoli wprowadzalam importowane i 'nowosci', bo inaczej musialabym przerwac rozszerzanie do poznej wiosny chyba.

          Jesli masz jasna sytuacje odnosnie pestkowcow, to dobrze, bo masz punkt wyjscia. Poczytaj moze odnosnie reakcji krzyzowych i testuj to, co jest w miare bezpieczne i nie zalatuje chemia. Jesli lekarz radzi mniej 'egzotyki' i mu ufasz, moze rzeczywiscie warto pojsc z tym wolniej.
        • sfornarina Re: Rozszerzanie diety u alergika 18.12.15, 15:29
          Tego alergologa to na drzewo spuść.

          Jeśli dziecko reaguje Ci na pestkowe lokalne owoce, ale toleruje je po obróbce cieplnej, to nie jest alergia na owoce, a na któryś nasz europejski pyłek, który w te owoce wnika i rozpada się po podgrzaniu. Mój mąż dokładnie taką alergię ma i jest to najczęściej spotykana u nas alergia "na owoce".

          Ratunkiem są tu wszelkie owoce egzotyczne! Banan, melon, mango, figi, pomarańcze, mandarynki, grejpfruty - i o ile do cytrusów (oraz kiwi) podchodziłabym ostrożnie, to pozostałe serwuj jak najbardziej. I awokado koniecznie.

          Przypuszczam, że na maliny, truskawki i inne jagody też Ci niestety dziecko zareaguje...
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Rozszerzanie diety u alergika 19.12.15, 19:13
      Też mam alergika, póki co wysypuje go po truskawkach i pochodnych - malinach, porzeczkach jedzonych przeze mnie. Po marchewkach, burakach i nabiale jedzonym samodzielnie (ale to białko krowie musimy jeszcze potwierdzić).
      Moim zdaniem banany, melony, mango to super pomysł -obserwuj małego i tyle wink no i zazdraszczam, bo ja mam z kolei egzemplarz, co to pałaszuje kaszki i owoce, a warzyw z mięchem to nie tyka wink
    • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 19.12.15, 19:36
      Dziękuję wam wszystkim za rady. Zdecyduję się na wprowadzenie owoców egzotycznych (banan, melon, awokado) no i dalej będę proponowała kasze (ze szpinakiem spróbuję) może w końcu, któraś "zaskoczy".
      • ambree Re: Rozszerzanie diety u alergika 19.12.15, 20:34
        My mamy taka sama alergie- 11 miesiecy , to jest niestety u nas alergia na brzoze i olche i leszczyne co krzyzowo wlasnie powoduje uczulenie na jablka gruszki morele brzoskwinie czeresnie wisnie sliwke marchew pietruszke ziemniak pomidor itd,
        U nas uczula tez malina jagoda truskawka, porzeczka i banan
        Z owocow je tylko winogrona, melonem plujei awokado tez ale probuje.
        Mamy jeszcze alergie na mleko jajko soje, wola i cielaka wiadomo.
        I pewnie jeszcze cos bo dalej obsypany mimo wszystko.
        • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 19.12.15, 21:01
          A wiesz moze czy z tego sie wyrasta ?

          Mam nadzieje na tego banana, bo ja jem i małego nie uczula (w przeciwieństwie do pestkowców). Z owoców jem tez winogrona, pomarańcze, mandarynki, grejpfruty i nic się po nich nie dzieje. Śmieszne jest to, że jak już wiedziałam, że mały ma na coś alergie to np. nie piłam soków pomarańczowych, zamiast nich piłam jabłkowe, a zamiast słodyczy jadłam suszone śliwki, no i mały był ciągle obsypany...
          • ambree Re: Rozszerzanie diety u alergika 19.12.15, 22:32
            U nas banan przez chwile byl ok ale po czasie uczulil niestety, mandarynek nie probowalam jemu dawac sama nie jadlam podczas karmienia,
            Ja tez sobie dogadzalam kompotem z jabluszek smile koniec koncow jadlam ryz indyk i brokol i to rzeczywiscie je i może, jest tez na neocate mleku teraz bo niestety po 8 miesiacach takiego karmienia schudlam do 45 kg.
            U nas jeszcze alergie kontaktowe na kosmetyki moga miec orzechy i syropy na alergie tez zawieraja np. brzoskwinie. Sloiczki tez zazwyczaj sok jablkowy np te z bobowity.
            Czy sie wyrasta?
            Nam alergolog mowi ze do kilku lat powinien wyrosnac lub zmniejsza sie objawy pokarmowe, jednak zaostrzy sie wziewna na brzoze i bedziemy odczulac ale to ok 5 r.z.
            Powiedziala zeby probowac pieczonych w 200°C owocow- moze akurat sie uda-narazie nie probuje bo leczymy sie ze zmian ktore juz nie ustepuja z 2 miesiace.
            Już ta wiosna jak mial 3 miesiace to mial silne objawy z ukl. Oddechowego, zap spojówek, zapalenie krtani i katar non stop.
            A co ty dajesz np do picia? Bo my tylko winogronowy sok, szukam pomyslu..
            • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 19.12.15, 23:42
              Ja na szczescie jem sporo rzeczy, w tym tez takie przy ktorych ciezko chudnac (gorzka czekolada, dżemy). Też leczymy stare zmiany, ale mimo tego wprowadzam nowe rzeczy, wprowadzam powoli, jedna rzecz na tydzień. Wychodzę z założenia, że póki nie ustalę w miarę kompletnej listy alergenów to nie rozwiąże problemu. Z piciem nie pomogę, bo mój pije tylko wodę
              • lumtecua Re: Rozszerzanie diety u alergika 12.01.16, 18:18
                leni, od kiedy stwierdziłaś alergię u dziecka? Bardzo ciężko jest ustalić kompletą listę alergenów... Czasami wydaje nam się, że (przy kp) jemy bezpieczne produkty a okazuje się, że one szkodzą dziecku a my leczymy później wszelkie objawy...
                • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 12.01.16, 18:37
                  Jak mały miał 5,5 miesiąca zaczeliśmy szukać alergenów. Ja staram się podchodzić do tego analitycznie, zapisuję co jem, co synek je, jak zmienia się skóra i szukam zależności. Potem robię prowokację. Całkowite zejście zmian skórnych trwa bardzo długo, ale ja zakładam, że jeśli jest kontakt alergenem to pojawiają się nowe zmiany. Jeśli nowych nie ma to dieta jest ok.
          • panizalewska Re: Rozszerzanie diety u alergika 20.12.15, 11:36
            Ja jestem alergikiem, za niemowlęctwa wyłącznie na mm, chociaż nie wiem, czy to ma znaczenie. Alergia mnie nie zabija, mam tylko pokarmowe, bez wziewnych, co jest swoją drogą dziwne, bo moja mama astmatyk jak stąd do tamtąd tongue_out Na mleko, chyba pomidory i parę innych. A nietolerancja laktozy jeszcze makabryczna, z efektami akustycznymi na całe miasto i po kawie z mlekiem nie oddalam się od toalety tongue_out Skórę mam suchą jak wiór, policzki czerwone, jakbym non stop nawalona chodziła. Jak nie piję mleka i nie jem jeszcze kilku innych rzeczy to skóra idealna. Więc z tym wyrastaniem to różnie bywa.
      • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 10.01.16, 10:51
        Co innego napisałam, co innego zrobiłam. Ze względu na zbliżający się wyjazd, stwierdziliśmy z mężem, że trzeba dziecku jakieś inne mięso wprowadzić, bo z zakupem królika może być w sklepach na miejscu problem, o restauracjach nie wspominając. Z sukcesem wprowadziliśmy indyka i wieprzowinę, gdzieś tam po drodze też buraka, który od dawna czekał w kolejce. Niestety na początku stycznia małego wyspało. Moim głównym podejrzanym jest kasza jaglana, bo mniej więcej wtedy zaczął ją wreszcie jeść (po ponad miesiącu prób podawania). Nie podoba mi się to bardzo, bo mogą współwystępować alergie na inne zboża uncertain
          • ambree Re: Rozszerzanie diety u alergika 10.01.16, 14:08
            U nas indyk i wieprzowina i krolik tez wlasnie sa ok.i tyle z miesa...burak tez ok....jednak kasza jak piszesz u nas nie kazda, próbowałam kus kus i jeczmiennej i nie bardzo. Zreszta mamy podejzenie jeszcze alergii na gluten.
            Ziemniak tez u nas uczua.

            Ja karmilam 8 miesiecy i nie stosowalam innntch rzeczy niz tabll dla kobiet w ciazy i karmiacych Solgar, jakos specjalnie sie nie przejmowalam.
            Jednak wolalam odstawic malego gdyz bylo zbyt dużo niewiadomych mimo mojej restrykcyjnej diety.
            • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 10.01.16, 18:58
              Nie bardzo, bo na wiele świeżych warzyw i owoców dziecko ma również alergię. Mogę jeść surowe cytrusy, ale to raczej kiepskie źródło wapnia.zielone warzywa jem. Z przyswajalnością jest różnie oczywiście. Ja mam dość dobre doświadczenia np. jak w ciąży zaczęłam suplementować żelazo (w normalnej dawce), to po 6 tygodniach hemoglobina mi tak wzrosła, że lekarz mi zmniejszył dawkę dwukrotnie. W tej chwili zażywam 500 mg wapnia dziennie, zastanawiam się czy to dobra dawka i czy da się to jakoś sprawdzić.
          • lumtecua Re: Rozszerzanie diety u alergika 12.01.16, 16:08
            w tej kwesto to najlepiej sobie badania zrobić, czy jest taka potrzeba. Jak karmiłam wyłącznie piersia i przez 2 mies. jadłam 4-5 produktów (dynia, indyk, burak, kukurydza...chyba tyle) to miałam dobrą morfologię i odpowiedni poziom wapnia. Ale po tym czasie córka i tak nie zaczęła tolerować niczego innego, więc zaczęłam jeść solgar prenatalny 1 lub 2 tbl. dziennie przez 2 miesiące. Teraz zapominam. Mniej karmię piersią i jem sporo zakazanych rzeczy .... Jeśli jest mocna alergia należy wystrzegać się dodatków w suplach. Np "wapno kryształ" czy jakoś tak - a tu prosze w składzie sacharyna.... Przy stanie zapalym jelit u dziecka nie wolno żadnych takich rzeczy, barwników, aromatów, konserwantów i słodzików. Np. w kroplach espumisan jest sorbitol... A w boboticu to szkoda gadać, to samo w osławionym sap simplex czy jakoś tak. Jak moja miała 2 mies. i podawałam bobotic na gazy to od razu ją po tych specyfikach przeczyszczało bidulkę. W suplementach tabletkowych jest bardzo dużo dodatków. Lepsze są kapsułki o ile olej np. słonecznikówy jest dozowolny. W naszym początkowo ciężkim stanie zapalnym tylko olej MCT nie szkodził w wit. D.
          • dar88 Re: Rozszerzanie diety u alergika 04.03.16, 11:00
            Synek ma skazę białkową i podejrzewam, że alergię na soję i pomidory, pestki slonecznika i dyni. Nie próbowałam nawet typowych alergenów typu cytrusy, czekolada, orzechy. Ja sama mam azs i uczulenie na drób (!) i cytrusy. Synek początkowo miał takie objawy azs, że nie jadłam prawie nic, a i tak plamy miał takie, że szok. Zeszły i powoli rozszerzam swoją dietę i jego też. Szału póki co nie ma.
            Oprócz tego, że miał te suche plamy na całym ciele i twarzy to cały czas robił śluzowe kupy - sam "kisiel" i gazy straszne. Po rozszerzeniu naszych diet kupy są ok, ale gazy nadal. I ja np. nie wiem czy coś jednak go nie uczula (własnie wróciłam do białka jajka, bo jadłam tylko zółtko).
            Ja biorę Vitapil dla kobiet karmiących, bo straciłam połowę włosów. A do tego jestem wegetarianką, która nie może jeść nabiału. Musiałam zacząć jeść ryby. I mam nadczyność tarczycy po porodzie, więc większoiści suplementów nie mogłam bo tam jest jod.. uncertain
    • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 09.02.16, 21:29
      Znowu mam do was pytanie, szczególnie do mam alergikow. Ostatnio synek zaczął się intensywnie drapac, głównie przez sen. Drapie się pod paszkami i na ramionach czyli w miejscach gdzie ma od długiego juz czasu wysypke. Nowych zmian skórnych nie ma. Stałe bierze Ketotifen, od kiedy go bierze uważam ze się nie drapał. O co może chodzić z tym drapaniem ? Czy to reakcja alergiczna, bez nowej wysypki ? Lek przestał działać ? Czy szukać przyczyny zupełnie gdzieś indziej ?
      • ambree Re: Rozszerzanie diety u alergika 10.02.16, 01:45
        Moze sie nauczyl po prostu drapac i teraz to cwiczy. Hmmm.. a ile bierze tego ketotifenu? U nas ketotifen uczulal, claritine tez, teraz bierzemy zyrtec w kroplach i tez jest calty obsypany i sie drapie. Wiec nie wiem co te leki pomagaja? Moze by bylo gorzej bez??
        Mamy tez hydroksyzyne na wlasnie ciezkie swedzace chwile...
      • panizalewska Re: Rozszerzanie diety u alergika 10.02.16, 09:53
        Możesz spróbować zmienić leki. Moje się nie drapały, tylko były suche jak pieprz i w plamy, gdzie skóra pękała i złaziła tongue_out
        Dużo kremuj koleżkę. Kąp w czymś nawilżającym (może być krochmal, jak emolienty odpadają), dużo smarowania kremami dla alergików. Dopóki nie odkryjesz przyczyny - czy to kontaktowe, czy pokarmowe - po prostu smaruj na potęgę. Jeszcze maść apteczna cholesterol + woda daje dobre rezultaty, od razu po kąpieli trzeba smarować. Nie każda apteka chce sprzedać, nie każda ma, trzeba szukać
        • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 10.02.16, 11:21
          Dzięki za odpowiedzi. Kąpie i smaruje emolientami. Dziwi mnie to że nie drapie się w dzień, a tylko w nocy. Je nowe rzeczy, odstawie to co ostatnio wprowadziłam i poobserwuje. Nad kontaktową alegia myślę intensywnie.
          • ambree Re: Rozszerzanie diety u alergika 10.02.16, 11:29
            U nas drapanie tez nasila sie w nocy...to normalne gdyz w dzien jest duzo bodźców i to odwraca uwage, a noc to wiadomo...
            U nas uczulaja kontaktowo jeszcze nowe ciuszki, plyn lovella i bobini, mustela do mycia, alergologa kazala na probe myc zwyklym mydlem i smarowac wazelina lub mascia cholesterolowa zeby wyeliminować chociaz ta kontaktowa wysypke, bo juz nie wiadomo ktore plamy od czego byly i sa..musisz zobaczyc czy orzechow gdzies nie ma w skladzie srodkow pioraco myjacych bo u nas one uczulaja, przy brzozie i krzyzowych alergenach.
    • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 03.03.16, 16:07
      Jako, że ostatnio małemu pogorszyła się skóra wybrałam się na "testy alergiczne" (biorezonans). Zbadali 25 alergenów. Wyszło, że mały ma alergie na białko mleka krowiego, wołowinę, pszenice, proso i candide. Czyli z moimi obserwacjami cześć się zgadza (mleko krowie, wołowina, proso), a część nie (ja sadziałam ze reaguje na pestkowce, a wyszla pszenica). Aczkolwiek teoria z pszenica trzyma się kupy, obserwowałam uważnie wprowadzanie glutenu, ale to był makaron zytni, a pszenice zaczęłam kiedy jeść, potem mały, nie wiem czy w tym samym czasie pogorszyła mu się skóra czy w innym. W każdym razie wywalam teraz z diety pszenice i zobaczę. Jakby ktoś miał ochotę poczytać to w internecie jest sporo o tej metodzie, w Niemczech podobno państwowo można się tak leczyć.
        • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 03.03.16, 22:20
          Badali brzoze i nie wyszła alergia. Nie mam żadnego sensownego linka. Generalnie to jest medycyna alternatywna, dość rozpowszechniona w Niemczech, w Polsce też jest sporo gabinetów. Zasada działania jest mętna (zwłaszcza co do leczenia, co do diagnozowania mniej), ale jest sporo osób, które twierdzą, że im pomogło. Jako że nie znalazłam nic o szkodliwości tej metody, to postanowiłam spróbować. Możesz poszukać pod biorezonans lub bicom. Oferują różne terapię, ale leczenie alergii jest chyba najpopularniejsze i ma najlepsze opinie.
          • ambree Re: Rozszerzanie diety u alergika 04.03.16, 08:32
            Dzięki...my wlasnie jestesmy tez na etapie poszukiwania metod alternatywnych bo maly jest na wszystko uczulony i caly czas obsypany, a leki bierze...wiec strasznie to do kitu wszystko...moze cos innego pomoze....

            To spróbuj podac jablko pieczone przez 3 dni i zobaczysz...
            Ciekawe czy to wiarygodne te testy...napalilam sie i juz szukam u mnie....bo widze ze duzo wieksza ilosc alergenow badaja smile
            • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 04.03.16, 09:52
              U nas z pieczonym jabłkiem nigdy nie było problemu, tylko z surowym. Może mu też przeszło bo już od kilku miesięcy nie sprawdzałam. Na razie odstawiam pszenice i zobaczę przez kilka dni czy skóra się poprawi. Zdecydowałam się na odczulanie na mleko, mówili że podczas odczulania może pojawiać się reakcja alergiczna, więc wprowadzanie teraz nowych produktów nie ma sensu.
                  • ambree Re: Rozszerzanie diety u alergika 12.03.16, 11:41
                    No ja tez sie zastanawiam caly czas nad pszenica....jednak to już by nie mogl nic, teraz odstawiam ryz na próbę, bo juz nic nie wiem co mu szkodzi. Potem pewnie ta pszenica..
                    Czekam na wiesci i cieszę sie ze jest lepiej smile
                    • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 12.03.16, 19:56
                      Pszenica to podobno, po mleku, drugi najczestszy alergen. Co do diety, to ja na razie wykluczyłam rzeczy, które w składzie zawierają pszenice i z tym nie jest tak źle, jem zytnie pieczywo, jajka (u nas nie uczulaja), mięso, wszystkie warzywa, ryż, kasze gryczana, makaron zytni i kukurydziany. Niestety na czas odczulania mam zrezygnować także z tych które zawierają jej śladowe ilości i tu juz będzie trudniej (odpada np. każde pieczywo i prawie każdy olej).
                          • ambree Re: Rozszerzanie diety u alergika 13.03.16, 13:10
                            Powiedz mi w takim razie co ja mam dac malemu do raczki do pogryzania jak odstawie pszenice? Tylko chrupki kukurydziane i wafle ryzowe? Znasz cos jeszcze?
                            Z tym ze u nas i ryz i kukurydza jest poki co pod znakiem zapytania...wiec jeszcze bedziemy odstawiac aby sie przekonac...poki co odstawiam koperek rumianek, potem banan, pszenica ryz kukurydza po kolei az sie dowiem co mu jeszcze szkodzi. Mam nadzieje ze tylko jedno z tego.

                            Jak szybko po odstawieniu pszenicy zaczelas widziec chocby mala poprawe? Brak nowych zmian i blekniecie starych to juz po dniu jednym lub dwóch chyba bedzie widac??
                            • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 13.03.16, 13:42
                              Niestety ja dłużej czekam na poprawę stanu skóry, dopiero po ok tygodniu byłam pewna że jest lepiej, być może tak długi czas wynika z karmienia piersią.

                              Ja pieczywo zastąpiłam właśnie waflami ryżowymi, daje nie wiecej niz raz dziennie wiec nie wydaje mi się to problemem.
                      • ambree Re: Rozszerzanie diety u alergika 16.04.16, 10:47
                        Właśnie mialam pisac smile
                        Fajnie ze mleko podeszlo smile to naprawde sporo ulatwi smile smile
                        My powtorzylismy testy co prawda z krwi i wyszlo nam pelno rzeczy w większych wartosciach niz jak mial 6 miesiecy..
                        Wyszla brzoza olcha leszczyna bylica trawy roztocza kon chomik, marchew orzech jablko ziemniak, i BANAN potworne uczulenie na banana.
                        A ja go nim karmilam kilka miesiecy bo myslalam ze ok...mialam na poczatku watpliwosci ale przypisalam czemu innemu...
                        Po odstawieniu banana byla poprawa ale nie do końca, wiec za Twoja rada odstawilam pszenice i tu mam strzal w 10, jest naprawde duzo lepiej. Idealu nie ma ale dziecko nie wyglada jak zoombie.
                        Zmienilismy tez zyrtec na aerius bo po nim przynajmniej się nie przewraca ze zmeczenia.
                        Cos jeszcze go uczula, jednak to moga byc juz zmiany od pylkow.
                        Nic nie udalo sie wprowadzuc poza borówka...
                        Jednak spróbuje teraz podac jajko....z mlekiem mamy poczekac jeszcze do 2 lat.

                        Tak wiec sama juz nie wiem co go uczula jeszcze bo jak widac karmilam go bananem i pszenica wprowadzajac nowe rzeczy i misz masz gotowy.
                        Ajakie mleko podajesz...tzn w jakich postaciach zaczelas?
                        I jakie objawy nietolerancji byly za niemowlaka?

    • marellakarola Re: Rozszerzanie diety u alergika 04.03.16, 11:09
      Leni, chciałam zapytać o produkty mlekozastępcze-planujesz jakieś wprowadzić?
      Nie wiem czy mleka sojowe/ryżowe/migdałowe?
      Moja córeczka nie ma nic zdiagnozowane, ja kp i jem wszystko-w dużych ilościach kefiry, maślanki itp, córeczka ma czerwone plamy na twarzy i szyi po wszystkich mm oprócz mlekozastępczego Bebilonu Pepti-chyba kontaktowe te plamy-tam gdzie kapnęło mm bo nie wypiła go-nie umie pic z butelki.
      W 7,5m próbowałam podać jogurt bakoma gęsty-wymioty, próbowałam podać jogurt kozi-troszkę się ulało, nie wiem czy to ze zwględu na jogurt.
      Polecasz coś innego spróbować zamiast mm?
      • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 04.03.16, 12:18
        Ja mojemu mm nie daje żadnego, bo uważam, że pierś lepsza. Próbowałam podawać mleko ryżowe, bo sama z nim jem potrawy, ale żadna z tych rzeczy się nie przyjęła. Raczej nie ze względu na mleko ryżowe tylko ze względu na papkowatą konsystencję. Akurat ryżowe bo na ryż uważam ze nie ma alergii.
          • ambree Re: Rozszerzanie diety u alergika 04.03.16, 15:21
            My wczesniej bylismy na neocate, ale bunt sie pojawil, teraz czasem dostaje mleko ryzowe ale jako dodatek do platkow owsianych, do przepisow nie bardzo sie nadaje...psuje smak wiekszosci potraw jak dla mnie...
            • marellakarola Re: Rozszerzanie diety u alergika 05.03.16, 19:27
              Dzięki. Neocate to taki Nutramigen/Bebilon Pepti?
              Ryżowe wypróbuję. O dziwo malutkie ilości śmietany w podgrzanej zupie pomidorowej i mleko w domowym cieście są u mojej ok. Spróbuję mleko ryżowe, mam nadzieję, że nie śmierdzi jak kozie smile
                • ambree Re: Rozszerzanie diety u alergika 05.03.16, 21:25
                  Neocate to jeszcze bardziej rozłożona mieszanka, to mieszanka elementarna, same aminokwasy. U nas i bebilon pepti i nutramigen nie przeszly...byly wymioty.
                  Mleko ryzowe jest smaczne...ja sama zjadam je z platkami.
                  Tez mysle ze wyrośnie szybko w takim razie gdy toleruje takie potrawy....u nas wymioty powoduja bialka mleka w szynce czy pieczywie, jak nieopatrznie podalam...tak wiec poki co to trzymamy scisla diete smile
    • maagda13 Re: Rozszerzanie diety u alergika 12.03.16, 14:42
      Dziewczyny doświadczone w temacie alergii - jak to jest w końcu z alergią na świeże warzywo (np. marchew), która to alergia nie występuje po obróbce cieplnej? I tak samo w przypadku orzechów - reakcja na świeże, brak reakcji na orzechy po obróbce cieplnej? Czy taka alergia może być dziedziczna? Występuje coś podobnego w rodzinie, u jednej osoby. W związku z tym nie wiem (a raczej obawiam się), czy mogę synowi (9 miesięcy) podać np. masło orzechowe? Jeden z naszych pediatrów twierdzi, że trzeba obserwować dziecko, bo uczulić może nawet 'najbezpieczniejszy' produkt. Syn na gotowaną marchew nie ma alergii. Surowej mu nie dawałam.
      • leni6 Re: Rozszerzanie diety u alergika 12.03.16, 19:48
        A na jakie orzechy ma uczulenie ta osoba ? Alergia na orzechy laskowe może być związana z alergia na owoce i warzywa, ale orzeszki ziemne to jest coś innego. Inna kwestia jest to czy w ogóle jest sens podawać silne alergeny (jak orzeszki ziemne) dziecku, które jest alergikiem.
        • maagda13 Re: Rozszerzanie diety u alergika 12.03.16, 20:41
          Na orzechy włoskie, nie wiem, czy na inne też. Chyba również na ziemne, ale nie jestem pewna na 100%. Syn nie jest alergikiem, chyba nieprecyzyjnie się wyraziłam.

          Podzieliłam się moimi wątpliwościami z lekarzem, ale, jako że syn nie ma żadnych alergii/nietolerancji na dzień dzisiejszy, to pediatra zalecił, żeby rozszerzac dietę o wszystkie produkty (tj. nawet o rzeczone masło orzechowe), a to dlatego, że jego zdaniem cięzko przewidzieć, czy i na co pojawi się jakaś nietolerancja bądź alergia.
      • panizalewska Re: Rozszerzanie diety u alergika 12.03.16, 20:07
        Ale czy macie Wy rodzice alergie jeszcze na coś? Czy dziecię ma różne alergie stwierdzone obserwacjami? No i jak ta jedna osoba w rodzinie to "Antka szwagra kobity brat" wink to raczej mało prawdopodobne u Waszego dziecka. Jeżeli to któreś z dziadków - to już prędzej.
        Ja bym w ogóle masła orzechowego potencjalnemu alergikowi nie dawała. Bo po co? Czy ma jakieś magiczne właściwości odżywcze, których nie można skomponować inaczej? Swoim stwierdzonym alergikom dawałam np kakao, z mlekiem ryżowym głównie, grubo po przekroczeniu 1,5 roku
        • maagda13 Re: Rozszerzanie diety u alergika 12.03.16, 20:50
          Nie, my nie mamy żadnych alergii, w rodzinie tez nie słyszałam o takim przypadku, tylko ta jedna osoba - ciocia (trzeci stopień w linii bocznej wink ) Jak wyżej pisałam, u syna nic nie zaobserwowaliśmy, a je praktycznie wszystko (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku! nie mam na mysli 'wszystko' = czipsy popijane colą big_grin). Jeśli to ma jakies znaczenie (w temacie tym jestem kompletnie zielona), to jada przeróżne ziarna w domowym chlebie, kiedyś bez zastanowienia mu dałam, ale nic się nie stało po tym (siemię, słonecznik, sezam, dynia). Mimo to obawiam się: świeżej marchewki, w ogóle świeżych warzyw, kakao, orzechów/masła orzechowego. Wiem, że masło orzechowe nie ma 'cudownych właściwości', ale dla urozmaicenia można raz na jakiś czas chyba smile
          • panizalewska Re: Rozszerzanie diety u alergika 13.03.16, 10:58
            Pewnie, że można. Możesz albo robić sama, albo wybieraj takie bez dodatków, jakiejś lecytyny sojowej, soli i cukru. Bywają takie momenty, że ja bardzo, ale to BARDZO potrzebuję masła orzechowego do szczęścia big_grin i wtedy jem je łyżką. Pół słoika. I zagryzam Nutellą. Zgroza wink

            Ale dziecko to dziecko, wiesz wink Enyłej szanse na alergie macie naprawdę niewielkie. Nie panikuj, nie schizuj. Podaj normalnie dziecku surowe warzywa. Możesz testować 1 na tydzień, jeżeli się boisz. Ale powtarzam, nie bardzo masz czego. Surowe warzywa genialnie wpływają na przyspieszenie perystaltyki. Póki co oprócz surowej marchewki masz buraka (tarty w sałatce z jabłkiem - pycha smile ) kalarepa, kiszonki tak w ogóle też, ogórki we wszelkiej postaci, szczypiorek do twarogu, pomidory jak tam lubisz i w domu jecie to też nie ma przeciwskazań.

            Z kakao i orzechami akurat ziemnymi, to ja bym się wstrzymała mimo wszystko do roku. No naprawdę nie ma potrzeby. Zwłaszcza, że warzyw nie macie opanowanych tak naprawdę. Niech się dzieć nauczy porządnie i w każdych okolicznościach i postaciach jeść warzywa ze swojej strefy klimatycznej (bo jeszcze mu się milion razy odwidzi i tak) a dopiero później jakieś bonusy, słodycze, poprawiacze i polepszacze.

            Czipsy popijane colą <3 wink
    • jaki.login Re: Rozszerzanie diety u alergika 12.05.16, 21:05
      Podziele sie swoimi doswiadczeniami z malym alergikiem, aktualnie ma 10,5 miesiaca. Problemy pojawily sie 2-3 tygodnie po urodzeniu (kp dokarmiany mm ha) - kolki, bol brzuszka, nieustanny dyskomfort, placz, brzydkie ciemno zielone kwasne strzelajace kupy, ulewanie na granicy z wymiotowaniem. W okolo 5-6 tygodniu wysypane cale cialo, zdiagnozowany lzs (jeszcze nie azs) - leczony masciami recepturowymi i zmiana na nutramigen lgg (juz wylacznie mm). W tym czasie tatus alergik 3 razy wyladowal na SOR pod kroplowka spuchniety z reakcja na nie-wiadomo-co (podstawowe testy nic nie wykazaly), wiec rozszerzanie diety troche mnie przerazalo (po nutramigenie do okolo 4 miesiaca skora byla idealna, kupy sie znacznie poprawily, nie bylo juz placzu i kolek, pozostalo ulewanie - za rada pediatry zaczelismy zageszczac mleko nutritionem, konieczne odbicie po kazdym jedzeniu).
      Pod koniec 4 miesiaca dziec dostal biegunki w wersji hard (sam strzelajacy sluz), stad dieta zostala rozszerzona troche wczesniej niz planowalismy - dostal hipp ors (marchewka z kleikiem ryzowym) - wcinal az mu sie uszy trzesly, biegunka przeszla po 2 dniach, uniknelismy szpitala, reakcji alergicznej brak. Odtad powoli zaczelismy mu podawac warzywa i owoce, dostal wysypki pod koniec 5 miesiaca na lydkach kolanach piersiach przedramionach i ramionach (czasem wiecej w jednym miejscu, czasem w innym). W 6 miesiacu wrocilismy z rozszerzaniem prawie do poczatku bo nie moglismy zidentyfikowac alergenu. Okazali sie ze mlody nie toleruje Omega med dha (wit D plus dha), wrocilismy do samej wit D, potem sprobowalismy Bobik d plus dha i bylo ok. Z jedzenia (sloiczki) podawalismy powoli wedlug rozkladu miesiecznego i tak:
      - brzoskwinia uczulila w 5 miesiacu, nie probowalismy ponownie
      - kukurydza uczulila w 5 miesiacu, zarowno kaszka jak i w daniu gotowana, probowalismy w 7 - nadal nie toleruje
      - pszenica/gluten nieudana proba w 6 miesiacu, sprobowalismy w 8 miesiacu i bylo ok, kaszy jaglanej nie toleruje (proba w 9 miesiacu), amatantus i owsianka jest ok (proba w 10 miesiacu)
      - morela w 10 miesiacu uczulila (zwlekalam z podaniem z uwagi na brzoskwinie, niestety tak jak sie spodziewalam nie przeszla)
      - zoltko jaja w 9 miesiacu nie przeszlo, udalo sie w 11 miesiacu, teraz nas czeka bialko
      - cebula byla w jakims sloiczku tez nie przeszla
      Nie podajemy krowy w zadnej postaci - nabial, mieso, itp. Z mies jemy krolika, indyka, kurczaka, jagniecine (bez wieprzowiny). Poza wyzej wymionymi owocami/ warzywami podajemy wszystko stosownie do wieku (powoli przechodzimy na domowe jedzenie, podajemy kawalki do raczki).
      Z innych ciekawostek - emolienty nasilaja nam zmiany skorne, kapiemy tylko w rumianku. Aktualnie skora jest idealna, kupy ok, nie ulewa (podajemy juz sam nutramigen, nie zageszczamy), nie ma problemu z ukladem pokarmowym.
      Prowokacje bialkiem krowim zaczniemy po skonczeniu roku (jezeli wszystko bedzie ok).

      Jak widac w pierwszym roku jak ktos napisal to jest troche loteria, ja wyluzowalam dopiero jak mlody mial 9 miesiecy, przez pierwsze pol roku moj poziom adrenaliny byl wysoki :].

      Mam nadzieje, ze nasze doswiadczenia komus pomoga.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka