5 141 wyników w czasie 195 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Ilu mężów odeszło do kochanki? (początek wątku)

Wiele facetów ma kochanki. Czemu? Pewnie każdy dałby inny powód. Ale pytanie jest takie: ilu z nich odważyło się odejść od żony do kochanki? Jak to jet drodzy panowie? Czy te drugie to tylko taki miły dodatek do reszty czy czasem naprawdę coś więcej i coś wazniejszego? Prosze także o opinię

Re: Ilu mężów odeszło do kochanki?

Ja byłam kiedyś tą drugą. Napewno byłó to coś mistycznego i pięknego, zapewne tez waznego. Zapewne z jego jak i z mojej strony. Jednak mysle ze nie zostawił by nigdy żony. On podawał powód: dzieci. Czy tak było faktycznie? Nie wiem... chociąz chyba było więcej powodów. Pozdrawiam.

ale ci ktorzy odeszli do kochanki...

to przeciez teraz maja raj na ziemi i nie uwierze ze jest inaczej, bo przeciez jakby tak nie bylo, to dlaczego by odchodzili? moge jedynie zrozumiec, ze ci ktorych zony wykopaly z zycia moga miec jakis problem, choc tez chyba niezbyt dlugo --

Re: ale ci ktorzy odeszli do kochanki...

wielo.rybia napisała: > moge jedynie zrozumiec, ze ci ktorych zony wykopaly z zycia moga miec jakis pro > blem, choc tez chyba niezbyt dlugo A dlaczego niezbyt długo? Bo samiec to Twój wróg i nie ma uczuć? ;) -- Prawdziwe uczucie potrafi stworzyć "my" bez niszczenia "ja".

Po odejściu od kochanki (początek wątku)

Mój mąż zostawił kochankę i wrócił do mnie. ok.2 dni temu. Jak mu pomóc przetrwać ten czas kiedy napewno tęski za nią itd. Rozmawiać z nim o tym czy lepiej nie?

Re: Po odejściu od kochanki

He he :) A jak Ty byś się czuł(a), gdyby Twoja partnerka (ew. Twój partner) wrócił do Ciebie po skoku w bok i równocześnie cierpiał i tęsknił do innej (innego)??? I o tym samopoczuciu piszą nasi poprzednicy :) A odpowiadając na Twoje pytanie: no jasne, że nie przyjąć. Po co ukochany

Re: kochanka do kochanek...

pisze to zona i była kochanka w moim byłym kochanku i obecnym mężu było dość nietypowe- jak patrze po forum, że nigdy nie mówił, że żonę ma okropna , ze wcale ze sobą nie śpią itp.. o żonie wcale nie mówiliśmy. :) a ja nie pytałam... jak byliśmy razem to było miejsce tylko na nas dwoje a nie

kochanka do kochanek... (początek wątku)

swojej naiwności wierzą w słowa swoich kochanków, do tych które kochają, które wierzą, które mają nadzieję. Z całą pewnością wszystkie kochanki harpie uśmiechną się z politowaniem nad moimi słowami...albo przyznają mi rację. Żałosne, że sama zaczynam Ją sobie przyznawać :) Dziewczyny nie łudźmy się

Re: do kochanki

wiesz...,to cios poniżej pasa .Nawet Majac swoje 5 minut nie pokazałas ,że zalezy Ci na miłości...pozwalając mu odejść w każdej chwili...hdy jego żona tylko zacznie sie bardziej starać...Nie pierz takich brudów publicznie..a zaosczędzisz wielu ludziom wiele cierpienia

Re: Pytanie do zony mojego kochanka:

Biedna zdesperowana kobieto zostaje ci tylko współczuć bo to jest raczej oczywiste że mąż raczej nie odejdzie od żony 1. ze względu na dzieci 2. Podział majątku 3. Płacenie alimentów 4. Nigdy nie wiadomo czy jak odejdzie od żony to i kochanka go nie wystawi do wiatru bo on może lubi taką

Re: Do kochanek - pytanie

miałem na mysli - nie chce odejść od zony...

Re: Do kochanek - pytanie

Wolałabym aby Niemój się określił.Szczerze.By powiedział że nie chce odejść od żony, przynajmniej bym wiedziała na czym stoję i czego mogę oczekiwać.Pozdrawaim

Re: do koleżanek kochanek

Spędzamy ze sobą wiele czasu. A co wymyśla? Już nic. Odszedł od żony :)

Re: do koleżanek kochanek

Ja tam akurat nie potrzebuję żeby ktoś odchodził od żony bo sama nie mam zamiaru odejść od męża. A smski lubię bardzo. Dostawałam od kochanka codziennie czułego smska rano jak tylko się obudził, zawsze było smsowe czułe "dobranoc" pisane tuż pod bokiem żony. Jeśli była podobna z charakteru do

DO WSZYSTKICH KOCHANEK

Mój ojciec odszedł do kochanki, gdy miałam 6 lat, a moja siostra rok. Bardzo go kocham, ale nigdy mu tego nie wybaczę. Pozbawił mnie wiary w trwałość małżeństwa i w ludzkie obietnice. Mając 21 lat jestem cyniczna, jak zmęczona życiem, stara osoba. Czy kiedys zdecyduje sie zaufać

byłam kochanką.......

właściwie jeszcze jestem ) mężatką, On-żonaty, oboje po jednym dziecku. Po jakims czasie (całkiem niedługim) zdecydowaliśmy się odejść ze swoich "dobrych" domów, od swoich małżonków i byc razem. Nie było miło, nie było mądrze, nie było wystarczająco dobrych argumentów.... Jesteśmy razem, wbrew całemu

Re: Pytanie do kochanek

To raczej norma. Nie ma się czemu dziwić - kochanka spełnia swoją rolę i ...może odejść. -- ,

Re: Pytanie do kochanek

elunia501 napisałyśmy Ci wszystkie, że kochanki nie obwiniają żony. pewnie obwiniają siebie, że za mało się starały, za mało kochały, faceta ze dupek, bez jaj, że nie potrafi odejść od żony, że kłamał, bo przecież obiecywał, planował. Tak by było w moim przypadku, ale to tylko teoretycznie, bo

Re: Do kochanek

postawilo granice dla zabawy. A tak najczesciej nie jest. Czego przykladem jest rzeczywistosc w jakiej znajduje sie kochanka- latami liczaca,ze facet odejdzie od rodziny i zdziwiona,ze tego nie robi. -- hem.bredband.net/b120394/

1 2 3 4 5 6