Witam, mam pytanie do Pani psycholog. Jak mam tłumaczyć dziecku, że nie widzę szans na zejście sie z jej ojcem (córka ma 9 lat). Mam wrażenie, że im jestem bardziej wyrozumiała i ze spokojem tłumacze podająć argumenty miłości szacunku, zaufania (podstaw funkcjonowania rodziny i związku
właściwie nie zna) i szczere obietnice, ze gdyby on potrzebował pomocy, to ona by mu ja ofiarowała. W tym wypadku dziewczyna nie kierowała sie poczuciem krzywdy, ale bezwarunkową miłością. Niby obcy, a jednak kochany przez nią. Tak reaguja, myśla i czuja dzieci - szczególnie te odrzucone... Każde
Jaka jest szansa, że mąż zabierze mi dziecko po rozwodzie? Nie mam siły być już z tym facetem, poważnie myślę o rozwodzie od ponad pół roku, a kiedy próbuje spokojnie o tym porozmawiać z mężem grozi mi, że może odejść sam, ale zabiera dziecko i w sądzie zrobi wszytsko, ze dziecko przyznaja
Nie krzycz i postaraj się pisać bardziej po polsku i bardziej zrozumiale, bo nie mam pojęcia, w którym punkcie się ze mną nie zgadzasz. -- I co z tego, ze upijanie się jest nieeleganckie? Czy kiedykolwiek miałam jakieś ciągoty do elegancji? A do alkoholu i owszem.
Czy w przypadku rozwodu i 'walki' o dziecko matka, która ma niskie zarobki ma duże szanse? Ojciec zamożny, matka przed urodzeniem dziecka pracowała na umowę zlecenie, przed urodzeniem umowa została rozwiązana. Teraz matka pobiera kosiniakowe, nie pracuje. Po powrocie do pracy zarobki będzie miała
Niemowlę? Matka musiałaby być bezdomną ćpunką, która wychodzi i nie wraca przez tydzień, żeby sąd ustalił stałe miejsce zamieszkania tak małego dziecka przy ojcu. Możesz się wyluzować.
Witam serdecznie. Jestem właśnie w trakcie podejmowania decyzji o rozwodzie. Ojciec dziecka (3,5-letniego chłopca) 2 miesiące temu wyprowadzil się z domu, ale zależy mu na kontaktach z małym. Syn spędza u niego zazwyczaj co drugi weekend, czasem bywa też w tygodniu. Mąż mieszka z rodzicami
Wiesz, nie wiem czy dobrze zrobiłaś nie mówiąc dziecku całej prawdy. Moim zdaniem zdecydowanie powinnaś z synem porozmawiać. Zresztą nie tylko moim zdaniem. Przeczytaj to
A nie przyszło Wam do głowy, żeby może spróbować jeszcze raz? Choćby dla dobra dziecka? Jeśli czegoś nie dopatrzyliście w pewnym momencie, zawsze można to naprawić. Jest jeszcze szansa. A dziecko na pewno przeżyje to źle i nawet, jeśli je przygotujecie na to, to może wpłynąć na późniejsze
Jesli ktos sie zastanawia, czy zostac rezem dla dobra dziecka, to zdecydowanie odradzam!!! Jestem dzieckiem,dla ktorego rodzice przez 30 lat pozostawali w chorym zwiazku.Dla czyjego dobra sie pytam? W moim domu nie bylo ani grama milosci, wmawianie sobie, ze dla dobra dzieci pozostaniemy
MÓJ SYNEK MA 6 LAT , JEST MĄDRY I WSPANIAŁY , JESTEM W TRAKCIE ROZWODU , BAJE SIĘ STRASZNIE BY NIE ODCZUŁ TEGO FERALNEGO WYDAŻENIA , OBAWIAM SIĘ JEDNAK ŻE ODCZUJE TO , PROSZE O PORADE ? JAK ROZMAWIAĆ Z NIM I CZY WOGOLE ROZMAWIAĆ O SPRAWACH DOROSŁYCH?
sesnsie są to sprawy dorosłych. To czego dziecku nie mówimy szczegóły realcji między mężem a żoną, szczegóły emocjonalne i prawne rozwodu, intymnych lub niezrozumiłąych dla dziecka przczyn rozwodu oraz wzajemnych sądów o partnerze. Uznajemy uczucia dziecka , nawet te trudne i staramy się mu je
zobaczyc go takim jakim jest na prawdę i utrwalić ten widok w sobie na stałe? i jeszcze mam drugie pytanie - czy są jakies "modele opieki nad dziećmi" po rozwodzie, czy to zupełnie indywidualna sprawa? serdecznie pozdrawiam, mka
zmianą postaw jeszcze wewnątrz związku jeśli się uda lub, niestety, poprzez rozstanie. Rozstanie rodziców zawsze wpływa na życie dziecka. Zachowanie dorosłych może ten wpływ jedynie minimalizować. Czyli należy zapewnić dziecku prawidłowy kontakt z obojgiem rodziców, rozumieć przeżycia dziecka
jak wytłumaczyć matce że nie pozwalając dziecku spotykać się z ojcem wyrządza krzywdę dziecku anie ojcu? pomocy!!!!!
Może i macie rację z sądem, ale to jest kolejne ciąganie "małej"-10lat, po sadach, cholera oboje tego nie chcemy. On nie mieszka już 3-lata z tamtą panią a razem jesteśmy około 2lat. Na poczatku jeździła z nami za miasto i dalej, kontakt się urwał po formalnym rozwodzie, tyle że w oczach
potem nieraz. takie hobby. jednak w ustach małego dziecka ma to inny wydźwięk. nie wiem, czy ona uważa to za naturalne pod słońcem i wyrośnie z niej libertyńska latawica, rozbijająca swoje i cudze małżeństwa. albo chce się wyróżnić na tle innych dzieci (w tym wieku?). szybciej chyba poukładała
ślubie). Mało co nie parsknęłam śmiechem. Jego wyraz twarzy wskazywał tylko na jedną myśl - biedne dziecko, ojciec pewnie sprowadza sobie dziewczyny na noc a dla dziecka to już normalka. Pozdrawiam i ściskam:) lara
namiętność i zachłysnięcie się sobą (choć chyba głównie z mojej strony) a po urodzeniu pierwsezgo dziecka zaczęło sie psuć. Był lepszy okres, gdzy pierwsze dziecko miało 2-4 lata, wtedy urodziło się drugie. I pewnie byśmy jakość przetrwali, gdyby nie to, że jak nastolatkowie wpadlismy z trzecim. Od
A czujesz, ze wyczerpalas wszelkie metody i sposoby na naprawe waszego malzenstwa? Czytalas o tym, bylas u psychologa, probowaliscie terapii? My przeszlismy z moim obecnym partnerem dlugi kryzys, sprawy wygladaly beznadziejnie, ale udalo sie nam go pokonac. Moze warto sprobowac