Witam po przeziebieniu lub covidzie lekarz przepisał mi budesonide easyhaler. Pozostał mi duszący suchy napadowy kaszel. I duszenie w tchawicy. Zwlaszcza gdy rozmawiam. Wiem że w środku jest instrukcja obsługi. Ale mam wątpliwości czy dobrze rozumiem. Proszę o podpowiedź osoby które stosowały ten
Nawet od wziewnych się tyje. Puchniesz i masz zwiększony apetyt.
Steryd do nosa, sterydy wziewne, singulair plus p-histaminowe.
I podajesz dzieciom sama antybiotyki? O szerokim spektrum? I sterydy wziewne?
Na wszelki wypadek. Jak się coś zadzieje, nie ma czasu na organizowanie recepty. Podobnie mam zawsze w domu antybiotyki o szerokim spektrum, wziewne sterydy i tabletki na wypadek znalezienia sie w obszarze skażonym promieniowaniem 😁 Antybiotyki zawsze biorę ze sobą na wyjazdy.
U nas tak samo, byle infekcja ciągnie się miesiąc. U córki w szkole to samo. Teraz biorę steryd wziewny i pomaga
memphis90 napisała: > Sterydy wziewne „osłabiają kości”, a astmę leczy się odrobaczaniem minimum co p > ół roku (bez badań)…? > O co pytasz konkretnie?
Sterydy wziewne „osłabiają kości”, a astmę leczy się odrobaczaniem minimum co pół roku (bez badań)…? -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
Ja też mam astmę i miałam krztusiec. Pomagał, niestety, tylko steryd wziewny (comboterol w dużych dawkach), który hamował odruch kasłania i trochę go spłycał. Żaden antybiotyk, inhalacje, leki na kaszel nic nie dawały, no chyba że inhalator ze sterydem. U mnie każdy atak powodował gwałtowne wymioty
A wiesz może jak dlugo stosuje sie takie sterydy wziewny po infekcji. Ja wzięłam 4 dawki budesonide i jest lepiej ale noje sie zeby nie uzależnić sie. Co do chlorofilipt to bardzo ciekawe widzę ze warto mieć w swojej apteczce to cos jak hascosept tylko naturalne?
Byłam u lekarki, nie mam krztuścia, ani zapalenia płuc i oskrzeli. Nadreaktywne oskrzela po przeziębieniu, dokładnie rok temu miałam to samo i pomogły dopiero jakieś wziewne sterydy. Zaraz je sobie kupię i wciągnę działkę. I w ramach protestu przeciw wrobieniu mnie w milion spraw, zjem na mieście
Ja po swojej ostatniej infekcji (nie wiem co to było, bo nie zrobiłam testu) kaszlałam dwa miesiące. DWA MIESIĄCE. Nie pomagały syropki, cukierki, tabletki na receptę. W kocu poszłam na RTG i nic nie wykazało. Pomogły mi dopiero wziewne sterydy. Po 2,5 tyg kaszel zelżał, ale jeszcze idealnie nie