piataziuta 03.01.25, 12:40 Czujecie to? Dzień rozpoczęty białym guuufnem za oknem nie może być dobrym dniem. Na obiad stara zupa, ze starych warzyw. Co tam? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 12:45 Od blue monday. W tym roku blue monday jest 20 stycznia, ale coś mi się wydaje, że się pomylili. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niebieski piątek 03.01.25, 12:50 Nie wiem, dla mnie pewnie cały rok będzie blue. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:06 Oby nie! Jest się chociaż czego trzymać - jakieś szanse na optymistyczniejsze przesłanki? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:36 Nie wiem- we wtorek kolejna wizyta u jakiejś turbo profesorskiej lekarki. Dymamy ponad 400 km, ale cudów się nie spodziewam. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:40 Dopytam - jeśli nie zechcesz odpowiedzieć, zrozumiem. To wzrok chodzi? Czy gorsza, bardziej złożona sprawa (typu przerzuty)? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:44 Tak, wzrok. Do lutego mąż ma zwolnienie, wniosek o świadczenie rehabilitacyjne już złożony. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 14:01 No to trzymam kciuki za wtorkową wizytę! Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:50 Niech bedzie najlepiej jak może być. Wiem, co to znaczy bujać się bez konkretów albo z ich nadmiarem, bo każdy lekarz ma inny pomysł, a to zdaje się ten przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:59 Niestety ten, a ich pomysły i nastawienie ogólne zdecydowanie nie nastrajają pozytywnie ( "proszę się przyzwyczaić") Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Niebieski piątek 03.01.25, 14:15 Czasem udaje się przebić przez to rutynowe zbywanie, sprawić, ze ktoś podejdzie tak po ludzku indywidualnie, czasem nawet niczego to nie zmieni, ale człowiek inaczej się czuje. Trzymam kciuki za pomyślny przebieg wizyty! Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Niebieski piątek 03.01.25, 18:36 marta.graca napisała: > Niestety ten, a ich pomysły i nastawienie ogólne zdecydowanie nie nastrajają po > zytywnie ( "proszę się przyzwyczaić") > Nosz kurka 😠😠😠 Mam nadzieję, że w końcu traficie na kogoś sensownego. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niebieski piątek 03.01.25, 18:43 Może też być tak, że męża się nie da wyleczyć i tego się boję najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Niebieski piątek 03.01.25, 22:02 Nic sensownego nie napiszę 😕 Współczuję stresu i niepewności. Odpowiedz Link Zgłoś
eva_evka Re: Niebieski piątek 03.01.25, 23:35 Przytulam mocno i życzę, żeby poprawa nastąpiła. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Niebieski piątek 03.01.25, 23:36 Poczekaj. Jak będzie trzeba, zaczniecie to oswajać, a ja teraz też trzymam kciuki, żeby nie było trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niebieski piątek 04.01.25, 07:58 Bardzo dziękuję za dobre życzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 12:44 Na pocieszenie, przepis na gorącą czekoladę, od Dietetykinienażarty: 👉🏼Mleko 1,5% - 250 ml (szklanka) 👉🏼Dowolny słodzik 👉🏼Czekolada gorzka - 15 g (3 x kostka) 👉🏼Kakao - 10 g (2 x łyżeczka) 👉🏼Budyń czekoladowy - 8 g (łyżeczka) 👉🏼Odrobina wody Przygotowanie: 🍫Do rondelka wlej mleko, dodaj słodzidło oraz czekoladę. Podgrzej na małym ogniu. 🍫W odrobinie wody wymieszaj kakao oraz budyń czekoladowy. 🍫Do gotującego się mleka dodaj budyń, gotuj do lekkiego zagęszczenia ciągle mieszając. ⏰Czas przygotowania: 10 minut 🔥Liczba porcji: 1 👀makroskładniki - 10.4g B, 11.1g T, 32.1g W 💫267 kcal Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:43 Szczerze wolę wersję nie light : 300 ml mleka, 100 ml śmietanki kremówki, 2 łyżki kakao i 80g gorzkiej czekolady (minimum 70%). Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:52 Spoko, tylko twoja czekolada ma: 961 kcal - połowę dziennego zapotrzebowania kalorycznego przeciętnej, niezbyt aktywnej kobiety 24 g białka - czyli całe g... 73 g tłuszczu - o 15 g więcej od dziennej, zalecanej dawki 44 g węgli - tyle co nic. Jeśli ludzie pijają takie rzeczy, to nic dziwnego, że otyłość jest chorobą cywilizacyjną. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Niebieski piątek 03.01.25, 15:38 Możliwę. Pijam jako deser na na jakiś czas. Nadwagi nie mam ani ja, ani mąż ani dzieci. Jak się codziennie odżywia racjonalnie to od jednej małej filiżanki ( to co podałam wychodzi na 4 małe filiżanki) się ani nie umrze ani nie utyje. I nie wiem co ludzie pijają. My pijemy wodę, ewentualnie herbatę czy kawę niesłodzone . Nie licze kcal w deserze który zjem raz na tydzien Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 16:14 Jak podzielisz to na 4, to trochę co innego. Ja podałam składniki na jedną porcję. Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: Niebieski piątek 03.01.25, 15:58 Już nie przesadzaj, jak zwykle popadasz w skrajności. Od kilku filiżanek czekolady w sezonie nikt specjalnie nie przytyje o ile zachowuje rozsądek żywieniowy w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 17:29 Nikogo tu nie mam zamiaru pouczać, ani nakłaniać do bardziej zbilansowanej diety - zwłaszcza, że wiem, że najbardziej otyła część społeczeństwa najbardziej wypiera fakty i zapiera się nogami i rękami, byle tylko nic nie zmieniać w swojej wujowo zbilansowanej diecie. Po prostu podałam bardziej dietetyczny przepis, z podaniem źródła, które jest dobre i renomowane. Nie podoba się, nie korzystaj. Odpowiedz Link Zgłoś
abasia0 Re: Niebieski piątek 03.01.25, 17:45 Na obiad bigos i podsmażane ziemniaczki. Tak się cieszyłam na siłownię blisko domu a na razie nic z tego nie będzie, cienki bolek jestem po przeziębieniu/covidzie czy co to było.. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 19:40 > Tak się cieszyłam na siłownię blisko domu a na razie nic z tego nie będzie, cie > nki bolek jestem po przeziębieniu/covidzie czy co to było.. Zaczniesz za tydzień, albo za dwa. Byle byś zaczęła faktycznie. U mnie dzisiaj też nic (poza sprzątaniem komórki...). Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Niebieski piątek 03.01.25, 17:28 No właśnie, też wolę uczciwą kaloryczną czekoladę, ale pijam ją tak rzadko i z tak maleńkiej filiżanki, że szkody nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
00zxc00 Re: Niebieski piątek 03.01.25, 14:14 Ja wolę kakao na pełnym mleku. Jakbym miała pić jakieś słodziki i wodniste mleko to już bym wolała nic nie pić. Pije takie kakao codziennie i mam BMI 22. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 14:23 To się raczej nie masz czym chwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
00zxc00 Re: Niebieski piątek 03.01.25, 14:28 Dlaczego nie? Jem normalne jedzenie bez wydziwiania i jakichś dziwnych składników i substytutów. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Niebieski piątek 03.01.25, 15:40 Dla ziuty kazdy kto ma wiecej niż 19 to grubasem. Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Niebieski piątek 04.01.25, 08:10 Nie ma się chwalić normalną wagą ? BMI 22 jest akurat zdrowotnie doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 04.01.25, 10:26 To normalne rzeczy się już chwali? Bo myślałam, że raczej wysiłek i osiągnięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
nellamari Re: Niebieski piątek 04.01.25, 10:48 BMI 22 to może być osiągniecie. Utrzymanie BMI 22 całe życie to zdecydowanie jest osiągniecie moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Niebieski piątek 03.01.25, 15:35 piataziuta napisała: > 💫267 kcal E tam. Zjadłam pół torebki mieszanego Haribo, a miałam ograniczyć cukier. Ale dla mnie rok zaczyna się dopiero 6 stycznia, więc mogę się jeszcze pławić w żałości do poniedziałku. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 16:12 Pół torebki Haribo to jakieś 269 kcal. Zjadam bez problemu i bez wyrzutów. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Niebieski piątek 03.01.25, 19:36 piataziuta napisała: > Pół torebki Haribo to jakieś 269 kcal. Zjadam bez problemu i bez wyrzutów. Mi nie chodzi o kalorie, a o cukier, który chcę w nowym roku trochę ograniczyć. Ze względu na pro zapalne działanie. Ostatnio odzywają się za często moje małe upierdliwości związane z kręgosłupem i chcę spróbować, czy zmiana diety nie przyniesie efektów, bo nie chcę brać za często aspiryny. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niebieski piątek 04.01.25, 09:38 To nie ty w tym samym wątku wypominałaś ludziom kakao na pełnym mleku? 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 04.01.25, 10:17 Nie kakao na pełnym mleku tylko rozpuszczoną czekoladę na kremówce i pełnym mleku. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niebieski piątek 04.01.25, 10:22 Still better, niż mieszanka cukru z syropem glukozowo- fruktozowym, zabarwionym na kolorowo. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Niebieski piątek 04.01.25, 13:37 marta.graca napisała: > Still better, niż mieszanka cukru z syropem glukozowo- fruktozowym, zabarwionym > na kolorowo. > O ile wierzyć deklaracji na opakowaniu, to Haribo Phantasia zwiera tylko cukier i syrop glukozowy, a barwniki są roślinnego pochodzenia. Nie dramatyzuj. Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: Niebieski piątek 03.01.25, 15:55 Ok, każdemu wg potrzeb ale dla mnie takie ersatze są bez sensu, budyń? słodzik? nie lepiej wypić mniej ale dobrej, porządnej czekolady że śmietanką re. mlekiem? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 16:13 Jeśli ktoś próbuje przytyć, to lepiej. W przeciwnym wypadku, nie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niebieski piątek 04.01.25, 08:40 Ile można przytyć od łyżeczki cukru w kakao? Bez przesady. Ten budyń w kakao też jakiś dziwny. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Niebieski piątek 04.01.25, 09:14 Budyń ma zagęścić i zrobić taką aksamitną gładkość. Wszystkie czekolady do picia zawierają nieco skrobii w tym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 04.01.25, 10:19 Ja bym właśnie dodała skrobii zamiast budyniu (bo budyniu nie posiadam, a skrobię tak). Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 04.01.25, 10:18 piataziuta napisała: > Marta, skup się. (Znaczy nie musisz, ale skoro chcesz rozmawiać na ten temat...) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niebieski piątek 04.01.25, 10:31 Gęste napoje to nie dla mnie, sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 04.01.25, 10:34 marta.graca napisała: > Gęste napoje to nie dla mnie, sorry. 😅 Nie wiem za bardzo o czym rozmawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Niebieski piątek 03.01.25, 12:46 Za biale g powinnam Cię wygasić ale Cię lubię więc nie. Chcesz te moje wstrętne pomidory do zupy? Masz jeszcze więcej cudnego sniezku. Zobacz jak pięknie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Niebieski piątek 03.01.25, 12:48 Tak ladnie wyglada tylko w gorach, niestety w miescie to po prostu biale gofno, aczkolwiek dla przyrody lepiej, ze spadnie snieg.. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 12:49 U Ciebie to guuxfno na gęsto, więc przynajmniej jasno. Ja musiałam pojechać samochodem do roboty, zamiast rowerem, zapomniałam ciuchów na siłkę, biegać w błocie mi się nie chce, ćwiczyć w domu nienawidzę. Chyba jak wrócę to się położę w kołderkę - też białą. Odpowiedz Link Zgłoś
wegekotlecik Re: Niebieski piątek 03.01.25, 12:52 Dzień rozpoczął się moim zemdleniem na pobieraniu krwi. Teraz się jeszcze stresuję, czy wyniki będą ok, bo tak się do d*py czuję ostatnio. Może to po prostu brak słońca. Na obiad jeszcze nie mam planów, mam brokuła do zagospodarowania i się zastanawiam co z nim zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Niebieski piątek 03.01.25, 12:57 Mam straszny kaszel. Pokłóciłam się ze starym. Muszę załatwić milion rzeczy na mieście i nie ma qrwa gdzie zaparkować. Miałam robić risotto z grzybami, ale uja tam, niczego nie będzie, bo milion spraw. Uhhh. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:03 Też się pokłóciłam. O kajty - do pływania jest pierwszy, ale do zadbania, żeby po pływaniu nie spleśniały, to już nie. One "same wyschną" (złożone, w plecakach...), a to, że stęchlizną już śmierdzi, to przecież tak zawsze śmierdzi i "alealeale!". I właśnie porysowalam białego Martensa na czubku.😡 Podobno jest plaga krztuśca w tym sezonie. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:27 Byłam u lekarki, nie mam krztuścia, ani zapalenia płuc i oskrzeli. Nadreaktywne oskrzela po przeziębieniu, dokładnie rok temu miałam to samo i pomogły dopiero jakieś wziewne sterydy. Zaraz je sobie kupię i wciągnę działkę. I w ramach protestu przeciw wrobieniu mnie w milion spraw, zjem na mieście, a lud niech je ciastka. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:36 No to dobrze (w sensie: dobrze że nie krztusiec ani zapalenie)! Ja w ramach protestu wywaliłam wszystko z plecaków prosto na ziemię i wieczorem będę to sprzątać... Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Niebieski piątek 03.01.25, 14:02 Też mi protest jeśli Ty będziesz sprzątać. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 14:17 Aj noł. Ale długofalowo mi to wyjdzie na dobre. Opcje były trzy: 1) zostawić tak jak jest, żeby księciuniowi nie zawracać głowy i mieć zapleśniałe kajty 2) zmusić go do zrobienia tego co powinno być zrobione i znosić potem jego fochy, bo żeby go zmusić, to muszę wejść w ostry bitch mode 3) zrobić sama, dać przykład, zgarnąć podziw, przyjąć przeprosiny ;p Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Niebieski piątek 03.01.25, 14:35 4) zadbać o swojego kajta, a jego niech pleśnieje Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 14:46 Kajt to nie rower. Pływam na wszystkich naszych kajtach - w zależności od prędkości wiatru. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 15:27 primula.alpicola napisała: > Ooo brawo Mieciu. 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Niebieski piątek 03.01.25, 18:02 Pani młoda żona jest, jeszcze się przyuczy. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 18:23 ekstereso napisała: > Pani młoda żona jest, jeszcze się przyuczy. Tak? A czego? Awantury i wymuszania? Umiem to, wierz mi, wszystkie baby w moim pokoleniu (i wcześniejszych) tak się zachowują, mam to we krwi. Ja się ma 20 lat, to to słodkie i urocze. Z wiekiem jednak robi się coraz bardziej straszno-żałosne. Po ślubie jestem półtora miesiąca, ale w tym związku 12 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niebieski piątek 03.01.25, 18:32 12 lat i jeszcze cię nie słucha? Może za słabe te awantury? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 18:54 Czasem słucha, ale za często ma swoje zadanie. Przyznam, że nie próbowałam jeszcze przywiązywania do kaloryfera (bo co próbowałam, to nie powiem). Antygwałt do wieczornej herbaty i może wreszcie będzie się słuchał jak powinien. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 22:24 Nie wiem dlaczego napisałam "antygwałt" na pigułkę gwałtu 🫣, ale komórka posprzątana (wspólnie). Pięknie jest w niej teraz! Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Niebieski piątek 03.01.25, 23:38 Mnie, o awantury to ja się nie upominam. Odpuszczać już umiesz, i świetnie, jeszcze się możesz nauczyć uczciwie dogadywać. Albo nie, jeśli nie będziesz chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Niebieski piątek 03.01.25, 23:40 A w ogóle to uważam że Twój związek ewoluował w bardzo dobrym kierunku przez te lata co Cię czytam, więc moja uwaga była może nie w tenczas, jak mawiaja młodzi, to przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 04.01.25, 10:20 >więc moja uwaga była może nie w tenczas, >jak mawiaja młodzi Młodzi tak nie mawiają. :p Odpowiedz Link Zgłoś
czcigodnystarzec Re: Niebieski piątek 03.01.25, 12:59 piataziuta napisała: > Dzień rozpoczęty białym guuufnem za oknem nie może być dobrym dniem. Nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:04 No dziś i mnie białe gufno wku...zirytowało, bo oczywiście nie mogło sobie spaść i romantycznie zalec na łąkach, polach, skwerach i trawnikach naszej pięknej Ojczyzny, kiedy miałam wolne dni. O nieeee! Ono musiało spaść jak akurat miałam w planie podróż. No nic. Dobrnęłam jakoś na dworzec, i dojechałam do miejsca docelowego. Teraz jeszcze tylko pozałatwiam milion spraw i ruszam w drogę powrotną. Jeszcze trzy dni weekendu 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:06 A, na obiad (=kolację) pierogi świąteczne z zamrażalnika. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:08 Ciesz się z weekendu! U mnie koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:09 Ja dziś pracuję (dłuzej jadę niż pracuję, ale powiedzmy), ale kolejne 3 dni wolne 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
jdylag75 Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:14 Cudowny biały krajobraz, chcę wincy śniegu!!! Chyba zrobiłam swoja robotę bo nie dostaję maila z poprawkami. Przespałam sie na kanapie w firmie i zaraz sobie pójdę Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia_is_back Re: Niebieski piątek 03.01.25, 14:02 Dopisuje, chce więcej śniegu, żebym mogła wreszcie pohasac na biegówkach Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:21 No to byl Blue Monday a nie Friday Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Niebieski piątek 03.01.25, 15:03 No kto tam cie wie...trzeba powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:44 My dzisiaj jedzemy na weekendowy wyjazd a moje młodsze dziecko obrazone "bo pada snieg i by poszła na sanki"... Odpowiedz Link Zgłoś
gr.uu Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:46 Mój jest różowy i puchaty, roboty dużo ale zaraz robię sobie przerwę na siłkę zanim się tłum zwali. Same przyjemności: mam nowy smartwatch, klient który ma termin do 10 zapłacił dużą fakturę już dziś, ZUS naliczył co miał naliczyć też wyjątkowo szybko, w empiku leży magazyn który zawsze czytałam - tym razem po raz pierwszy z moim tekstem, mam przyjemne plany na wieczór, czego chcieć więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 13:59 Ładny. I mniejszy niż poprzedni! Tylko ekranów dotykowych nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.uu Re: Niebieski piątek 03.01.25, 19:16 Dzięki - to jest niszowy magazyn dla pasjonatów, nikt normalny tego nie czyta, ale dla mnie duża satysfakcja, bo sami się do mnie odezwali Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Niebieski piątek 03.01.25, 14:36 ...zimowy plakacik, w końcu. Cicho i elegancko, szkoda ze stopnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Niebieski piątek 03.01.25, 14:55 U mnie zima. W nocy spadł świeży śnieg i jest przepięknie, bajkowo wręcz, bo słońce świeci jak szalone. A ja leżę na kanapie z przeziębieniem i mogę to podziwiać co najwyżej przez drzwi na taras 😤 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 22:05 Jakbym miała tyle niebieskiego, to bym przetrwała każdą zimę. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Niebieski piątek 03.01.25, 22:30 Ja tam lubię zimę, więc nie jest to dla mnie kwestia przetrwania. Jak pada śnieg, to mnie nosi i potrafię o północy pójść na spacer w świeżym śniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Niebieski piątek 04.01.25, 08:55 eliszka25 napisała: > Ja tam lubię zimę, więc nie jest to dla mnie kwestia przetrwania. Jak pada śnie > g, to mnie nosi i potrafię o północy pójść na spacer w świeżym śniegu. Mam identycznie Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Niebieski piątek 03.01.25, 16:14 W sensie, że w końcu trochę śniegu? <3 Odpowiedz Link Zgłoś
aluszka97 Re: Niebieski piątek 03.01.25, 17:24 U mnie nie ma śniegu na szczęście, też go nienawidzę. Czekam na wiosnę i tylko tym żyję. Sąsiadka wysypała sól z piachem na pusty chodnik i nie można przejść z psem (co trzeba mieć w głowie...) na obiad fryty, paluszki z łososia i marchewka z groszkiem. Ale humor dobry jest, bo udało się załatwić jedną stresującą sprawę, więc spoko, weekend będzie luźniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 22:26 Ja żyję jeszcze wyjazdem przedwiośnianym. Tylko trzeba go najpierw zorganizować... Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Niebieski piątek 03.01.25, 19:39 Ja uwielbiam śnieg Nawet, jeśli tylko udaje, ze pada Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Niebieski piątek 03.01.25, 22:32 To tak jak ja. Najlepiej się spaceruje, gdy śnieg cichutko prószy albo nawet wali wielkimi płatami. Uwielbiam i nie raz wylazłam na taki spacer w środku nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 03.01.25, 22:13 bo po brzuchu nie widać, czy utył, czy się najadł, czy nabrał powietrza - za to po łokciach owszem - wcześniej można było niemal włożyć moją w skórę łokciową telefon komórkowy, teraz (niestety) nie Odpowiedz Link Zgłoś
gr.uu Re: Niebieski piątek 04.01.25, 10:52 Czekaj, jak się ocenia sylwetkę po łokciu??? Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Niebieski piątek 04.01.25, 10:55 gr.uu napisała: > Czekaj, jak się ocenia sylwetkę po łokciu??? Przycupnę Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 04.01.25, 11:11 gr.uu napisała: > Czekaj, jak się ocenia sylwetkę po łokciu??? W momencie największego schudnięcia, moja rodzicielka, pewnego dnia, krzyknęła "ale ty masz stare łokcie!". Oczy mnie z orbit wyszły, o czym ona pyer... spojrzałam więc - a tam taka kieszonka ze skóry, tak głęboka, że jeszcze trochę i możnaby włożyć smartfona. Ważyłam wtedy przez chwilę 51kg. Teraz 55 i się zmniejszyło, niestety. Oczywiście zdjęcia hiper-starego łokcia nie mam dla porównania (nie katuję się celebrowaniem brzydkich rzeczy :p). Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Niebieski piątek 04.01.25, 11:26 Jak Ty zrobiłaś to zdjęcie? W lustrze ? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 04.01.25, 11:27 Tak. Lewą ręką sfotografowałam prawą. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Niebieski piątek 04.01.25, 11:55 piataziuta napisała: > Tak. Lewą ręką sfotografowałam prawą. No to ja dziś nie dam rady 🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 04.01.25, 11:58 3 km na basenie w godzinę - zakwasy? Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Niebieski piątek 04.01.25, 13:01 piataziuta napisała: > 3 km na basenie w godzinę - zakwasy? Nieee 😅 Przyczyna bardziej ..przyziemna ,priv Odpowiedz Link Zgłoś
gr.uu Re: Niebieski piątek 04.01.25, 12:03 Czyli to na zdjęciu to jest normalny tłusty łokieć? 😃 Uff to mam grube czyli młode łokcie Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 04.01.25, 12:07 gr.uu napisała: > Czyli to na zdjęciu to jest normalny tłusty łokieć? 😃 Tak, to jest już tłusty. :p Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Niebieski piątek 03.01.25, 23:27 Nie wiem o co chodzi, ale mogę pokazać tylko jeden, drugi ciągle w bandażu:p Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Niebieski piątek 04.01.25, 07:59 Musi być wyprostowany, tak żeby było widać jak się skóra na nim marszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Niebieski piątek 04.01.25, 09:29 Nawet u mnie biała. Na razie lecę na łyżwy a potem poszpanuję z pożyczonym na weekend psem na dzielni. Odpowiedz Link Zgłoś