Kosiasko, musicie jeszcze potrenować polski, bo na razie to wam rusycyzmy zdania rozwalają i nie bardzo się to daje czytać, ale generalnie idziecie towarzyszu w dobrym kierunku. Putin może i cham, ale broni naród przed brytyjską dziczą. Polacy kretyni nie wiedzą kto ich w konia robi, bo
Bo kto się uczy ten wie, że to poprzedni Naczelny Architekt Warszawy tak się poPiSał, że "nie dopilnował" (celowo?), żeby w dokumencie polityki przestrzennej Warszawy zostały określone do obowiązkowego objęcia planami miejscowymi (z zakazem wydawania decyzji o WZ - co umożliwiają przepisy ustawy o
... to wezwanie do autora tekstu. Dokument polityki przestrzennej nazywa się studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego (a nie - rozwoju !) m. st. Warszawy. Zmian do niego nie wprowadzili sami urzędnicy, tylko zostały one wprowadzone na skutek decyzji ówczesnego (2006 r
Oczywiście, "urbanisto", że sąd nie ma racji, jakżeby inaczej, od kiedy to sądy są sprawiedliwe, co? Nie wiem jednak, czemu kojarzy mi się tu przekręt pt. "lub czasopisma". Przecież władza była inna, bo jak pamiętam, to w 2006 r. Warszawą rządziła kadra PiS.
Polscy autorzy opracowań poświęconych okresowi plebiscytu to też zwolennicy Kupki? Proponuję poszukać jakichkolwiek argumentów zamiast opowiadać tak nierozsądne rzeczy.
Wyniki plebiscytu? -- punasymu.com/start.php
Artykuł wrocławskiej GW "Na Żernikach trzy dni siedział na drzewie kot. Straż pożarna nie interweniowała " www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1367708.html Artykuł bardzo interesujący i ciekawy. Najkrócej można go opi
Mi też się podoba :)
pobratymiec m II, DB. ~mca, W. ~mcze (~mcu); lm M. ~mcy, DB. ~mców 1. książk. «człowiek pochodzący z tego samego szczepu, co ktoś inny, mówiący tym samym albo pokrewnym językiem» Czyjś pobratymiec. Wszyscy Słowianie są pobratymcami. 2. książk. «człowiek, którego łączy z k
I Moskva håper man at Polen ikke lenger vil bruke de tragiske hendelsene i Katyn på slutten av 1930-begynnelsen av 1940-årene i politiske øyemed og at det vil oppfatte dem som et faktum i våre lands felles historie, har den russiske statsministerens pressetalsmann Dmitri
a najlepiej już teraz wyhakeruj mi tą ekonomie ]:->
nie <faja>
Najpierw piszesz że "ludność białej", następnie "część ludności" - plączesz się. Ja twierdzę że to margines był zbulwersowany (inna sprawa to ile procent z tego marginesu widziało ta wystawę?). Problem w tym że ten "margines" zachowuje się tak jak "komuniści" - coś nie tak, to zakazać. Iście PRL
Niechaj Marcin nauczy się czytać. (Nie życzę sobie, żeby przechodził na "ty" zwracając się do mnie.) Nie wyrażałem się w imieniu ogółu ludności Białej. Niepotrzebnie doszukuje się Marcin mojej przynależności (mnie nie ciekawi jakim jest członkiem - niemieckim, ruskim czy żydowskim - to
Daleko Cię te blefiki zawiodły.
poczatki są trudne. jakie blefiki. gdyby nie koalicja ... ale cóż, ja się nie bratam nielojalnie