przed przyszloscia, ze tak sie tego zdradzania czepiacie?? Jak bym chciala powiedziec, ze pilnowalam, zeby mnie nie zdradzal, to napisalabym, ze musialam pilnowac, zeby sie z INNYMI ne lajdaczyl. Ale przecie MY eksie, to schize mamy i w Kontrolerow sie bawimy. Leeya PS. Aha Wertig, ja zaluje
czlowiek ktoremu nie jedna kobieta ofiarowala duza czesc swego zycia... No drogie panie. Przemyslcie to sobie. A pAni wertig - czj jak jej tam ma cos do mnie to prosze na priwa...... Alebo zreszta nie. ja z pania nie chce miec nic wsolnego... Dlaczego - pani sie pewnie domysla.
jakie klamstwa? przeciez jeden z tych postow jest autorstwa domali a drugi wertig
Aniu, ja wiem, ze normalnemu czlowiekowi nie przyjdzie do glowy, ze ktos pisze pod kilkoma nickami i nawet rozmawia sam ze soba :) i tez bym nie uwierzyla, gdybym nie przeczytala wpisu, w ktorym domali sama jakos metnie tlumaczy, czemu zalozyla sobie drugi nick "wertig".
oprocz domali, erin miala jeszcze nick pod ktorym dyskutowala sama ze soba, byla to niejaka wertig, ot takie male rozdwojenie jazni:)
Az strach się wychylać żeby nie oberwać przypadkiem w tym > kisielu :( Hmm... chyba raczej.... KIŚLU ;) (to taka ironia - do wiadomości erin/wertig/domali)
wertig napisała: > Jestem rzeczywiście krótko na forum, nie śledziłam ewolucji Twoich wpisów Jak to niedlugo??? Czy to nie ty pisalas jako domali? Oj klamczuszku, uwazaj, bo nosek sie wydluza stopniowo ;)
wertig napisała: > Może to początek lepszego jutra? :))))))))))))) Chyba raczej niewielkie na to szanse widze, zeby tu na tych forach cos sie zmienilo. Pozdrawiam -- PelAga GG4321183 Forum Kobiet
wertig napisała: > Też mam takie wrażenie. Nie pierwszy raz, zresztą. > Już wiem, skąd się mogą brać takie niepochlebne opinie o 'macochach'... O, jak miło być dokładnie zrozumianą... Z przyjacielskimi pozdrowieniami T.
wertig napisała: > U nas tak jak w więkoszości przypadków - w rozmowach między sobą - 'po > imieniu', do dziecka - 'Twoja mama'. > Czasami używamy pięknego zwrotu - 'gwiazda', bo to chodzący ósmy cud świata :) Swiadomosc, ze ktos ma wieksza od was klase musi byc bardzo
agni_me napisała: > Swoją drogą jakie to żenujące, gdzieś tam czytałam wpisy e.r.i.n > popierające wpisy domali. Wertig też zdarzało się "towarzyszyć" domali w tych samych wątkach. Cuda, cuda! -- Ania i Olo
wertig napisała: > Wszystkie wiemy, że tak generalnie nie jest, więc po co takie posty? Nic dodać nic ująć. Ten wątek po prostu nic nie wnosi i jak mówi przyjaciel domu "nie posuwa świata do przodu". Zapraszam do dyskusji w konkretnych wątkach na macochach. Pozdrawiam
no wlasnie Kamilo, wertig ma racje :) nie probuj byc bezradna, bo na to nie czas zacznij sie rozgladac aktywnie za praca, zrob sobie strategiczny plan dzialania i nie poddawaj sie przy porazkach, porazki to czesc drogi i nie mozesz utknac, nie bedzie Ci latwo, ale warto probowac, bo pomysl ze