147 433 wyników w czasie 673 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: niezerwane zerwanie

jakos ci to zerwanie nie wyszło - przed czytaniem gw w necie powsztrzymać się jakoś nie możesz... grunt to dobre samopoczucie, prawda? -- (wszech)polska szkoła;-) pl.indymedia.org/pl/2005/06/14582.shtml

Zerwać, to... zerwać!

rozsądek i hormony. Ale i tak chyba jeszcze gorszy jest układ, gdy na decyzji "zerwać, nie zerwać?" waży los dzieci, choroba, itp. Tak że, Paolo, zrobiłaś co mogłaś, próbowałaś, ale na szczęście nie zatraciłaś instynktu samozachowawczego. Szkoda, że się skończyło, ale dobrze, że to sie stało teraz i z

Re: Zerwać, to... zerwać!

w gruncie rzeczy chodzi o pieprzone, męskie, niedojrzałe ego. Chyba cos w tym jest Wojtek..Trudno zrozumieć o co tak naprawde takim facetom chodzi.. Paolo, Wojtek ma racje, zrobiłaś dobrze, bo bycie ze soba na siłe też nie ma sensu, a skoro Ty nie widzisz przyszłości w związku, w którym on

Zerwiesz Krzystek...Oj zerwiesz...

Ten baran myslal ze nikt w Warszawie nie widzi co on wyprawia w tym peryferyjnym Szczecinie, a tu taki numer! Ci w Warszawie uwazaja 27 (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) % deficytu, za zbyt wiele! No kwa co za bezczelnosc pomyslal pewnie "budowniczy" zegarow! Przeciez ja tak nowoczescnie

Krzystek: Nie zerwę umów dla ministra Rostowskiego

CO ten Krzystek pie...li !? On inwestuje ? Śmieszne !!! Jak miał wolną rękę i miliony potencjalnych kredytów to zatrzymał "Obwodnicę śródmiejską" pod pretekstem, że nie ma kasy ...a "zainwestował" w bardzo dochodowe przedsięwzięcia jak np nowa filharmonia ... Przecież to jest jeden wielki bełk

zerwać, czy nie zerwać? (początek wątku)

słyszę to znowu. a mi to nie wystarcza, ja mam inaczej - dużo wymagam od siebie i od innych, - ja jestem domatorką, on baluje. teraz widzę, że koleś zaczął się bardziej angażować. no i się wystraszyłam i doszłam do wniosku, że chyba czas, żeby znajomość zerwać. chyba piszę tego posta tylko po to

Re: zerwać, czy nie zerwać?

cholera wie, ale coś w tym stwierdzeniu jest.

Zerwij

Zewrij z nim! Moja zerwała ze mną na naszą 6 rocznicę! Do dzisiaj nie mogę o tym zapomnieć:)

ZERWĘ

Rozerwę, w ogóle wybuchnę. -- LiveLong&Prosper

Zerwę

czerwony kaptur i wypajacam leśniczego na całego -- Who is afraid of the big, bad wolf?

zerwać? (początek wątku)

od czwartku nie dawał znaku życia, wie, że w takich sytuacjach oczyma duszy widzę go już martwym, mam bujną wyobraźnię i przewiduję zawsze najgorsze scenariusze, już go opłakałam, ale dzisiaj dla pewości zadzwoniłam do jego najlepszego kumpla, okazało się, że ukradli mu komórkę i nie pamiętał

Re: zerwać?

ale wy kobietki jestescie głupiutkie. Facet nie dzwoni no to juz jest beee. Zgubił telefon i nie pamietał numeru dziewczyny, to znaczy że jest nieodpowiedzialny i trzeba go zostawić.hahaha. Wy kobietki przyczepiacie sie do jakis idiotycznych szczegółow i to was potem absorbuje. Najlepiej jeszcze

zerwanie... (początek wątku)

Jestem z facetem 6 miesiecy, ale dociera do mnie, ze to nie jest TO, ze nie czuje do niego milosci.Jest mi znim dobrze, ale jedno wiem- nie kocham go.Nie wiem co robic. Boje sie, ze bardzo go zranie bo wiem ze on czuje do mnie wiecej niz ja do niego...Nie wiem co robic, nie chce go zwodzic i c

Re: zerwanie...

Trudna sprawa, nie wiem co robic, nie sadzilam ze facet potraktuje to TAK serio...no ale z drugiej strony przeciez jak zaczynmay byc z kims w zwiazku nie mamy nigdy gwarancji jak to sie rozwinie i jakie bedzie sie mialo uczucia...ALe czy faceci to rozumieja?hmmmmmmm.............

Zerwałam... (początek wątku)

Od 5 lat byłam z facetem,ktory nie mogl znalezc sobie pracy (nie liczac krotkich okresow,kiedy pracowal 2-3 miesiace). Najbardziej wkurzalo mnie to,ze jej nie szukal - to ja wysylalam oferty za niego.Oboje skonczylismy studia - ja pracuje, on nie.Kilka dni temu wprowadzilismy sie do mieszkania

Re: Zerwałam...

No dobra. A jesli znajdzie prace, to bedzie ok? A co z jego biernoscia itp.? Czy praca duzo zmienia w zyciu?

zerwać

uważam, że to nie jest zdrowe jeżeli ludzie się rozstają, tak na 100%, to trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje, i pozwolić tej drugiej osobie, a i sobie przy okazji, po prostu ochłonąć, stanąć na nogi, przyzwyczaić się do nowej sytuacji. bardzo często kontakty po oficjalnym zerwaniu

kontakt po rozstaniu - utrzymać,zerwać,zawieszać? (początek wątku)

proste pytanie. jest prosta odpowiedź? oboje jesteśmy poranieni. nie wiem, co dobre. pozdrawiam

1 2 3 4 5 6