17.10.04, 12:22
od czwartku nie dawał znaku życia, wie, że w takich sytuacjach oczyma duszy
widzę go już martwym, mam bujną wyobraźnię i przewiduję zawsze najgorsze
scenariusze, już go opłakałam, ale dzisiaj dla pewości zadzwoniłam do jego
najlepszego kumpla, okazało się, że ukradli mu komórkę i nie pamiętał numeru
telefonu do mnie, oczywiście jest jeszcze informacja i są jeszcze wspólni
znajomi, mógł bez problemu dostać telefon do mnie, i co ja mam zrobić?, nie
pierwszy raz już zostawił mnie bez jakiejkolwiek informacji...
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: zerwać? 17.10.04, 12:36
      albo jest młody i głupi, albo jest tzw. wiecznym dzieckiem, więc tylko jest
      nieodpowiedzialny, albo aż tak bardzo mu na Tobie nie zależy. Ja tam bym
      zerwała, szkoda nerwów na takich.
    • Gość: Beata Re: zerwać? IP: *.hcg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 13:22
      Popieram alpepe
      • awga Re: zerwać? 17.10.04, 13:40
        dzięki:), żal trochę, bo często jest cudownie, ale nie zniosę kolejnego takiego
        łykendu, mało co nie umarłam ze strachu o tego wariata, ech..., a gadać po raz
        kolejny o tym samym już mi się nie chce...
        • alpepe Re: zerwać? 17.10.04, 13:55
          spław go, jak znam facetów, to odetchnie z ulgą i stwierdzi do kolegów, że
          właściwie to chciał Cię rzucić, ale nie chciał Cię skrzywdzić czy jakieś inne
          bzdety. Zasługujesz na kogoś lepszego, ODPOWIEDZIALNEGO!!!
    • Gość: dareczek Re: zerwać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 21:30
      ale wy kobietki jestescie głupiutkie. Facet nie dzwoni no to juz jest beee.
      Zgubił telefon i nie pamietał numeru dziewczyny, to znaczy że jest
      nieodpowiedzialny i trzeba go zostawić.hahaha. Wy kobietki przyczepiacie sie do
      jakis idiotycznych szczegółow i to was potem absorbuje. Najlepiej jeszcze
      zapytac sie kolezanek i utwierdzic że on naprawde jest beznadziejny (bo nie
      dzwoni!!). Ja przeżywałem to już kiedys ze swoja dziewczyną, obecnie zoną. Nie
      dzwoniłem do niej po kilka dni, a mimo to kochałem i kocham ją nad życie.
      Obecnie jednak, żeby sie żoneczka nie denerwowała zmuszam sie do dzwonienia: "no
      czesc, co słychac, bardzo cie kocham itd".
      Kobiety zakładajcie rodziny, robcie kariery i przestance zajmowac sie duperelami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka