onufry_z_oddali
23.05.08, 09:17
Wczoraj, szukajac najstarszego, czynnego dyrygenta, internet
zaprowadzil mnie do Japonii. Zaczalem sluchac roznych wykonan
roznych wykonawcow japonskich. Oto kilka przykladow:
Beethoven:
www.youtube.com/watch?v=SaQ-Z0deja0&feature=related
www.youtube.com/watch?v=BznxEEB24Tw&feature=related
Brahms:
www.youtube.com/watch?v=BznxEEB24Tw&feature=related
www.youtube.com/watch?v=Ct2talCqcyc&feature=related
Haendel:
www.youtube.com/watch?v=tmmHrtsBiWY
Bach:
www.youtube.com/watch?v=a9NmjL9-3hs&feature=related
Tak graja muzyke klasyczna ludzie, ktorzy wyrosli w zupelnie
innej tradycji i kulturze muzycznej niz "nasza". Wsrod wykonawcow sa takze
"blade twarze", ale gros orkiestr czy chorow stanowia rdzenni
Japonczycy i Japonki.
Moim zdaniem, "Japan Bach Collegium" gra Bacha lepiej niz
wszystkie Gardinery i Herreweghi razem wziete :-)
(wiem wiem, ze jest to opinia skrajna :-) ale tylko formuujac
wiele skrajnych opinii dochodzi sie w koncu do "zlotego srodka").
Dotychczas znalem japonskich wykonawcow glownie z ich wystepow
na konkursach chopinowskich. (No i ten fantastyczny Makoto Ozone
w zeszlym roku w W-wie). Teraz widze, ze muzyka klasyczna
w Japonii to ogromne bogactwo znakomitych wykonawcow.
Czy mozecie sie podzielic tu swoimi spostrzezeniami na temat
muzyki klasycznej w kraju kwitnacej wisni?
Pozdr.
O.