ab_extra
24.05.06, 10:10
W Lasku Bielańskim uformowano oddział partyzantki pod dowóddztwem El
Comendante Donalda Tuska. "Mimo, że mamy phoblemy z aphowizacją, bo katełyng
z hotelu Błystol docieła niełegulałnie, lakiełki cisną jak choleła w czasie
defilad, a za duży chełm po dziadku spada mi nieustannie na oczy, musimy
wygłać, jesteśmy to winni milionom Polaków!" -zadeklarował bohaterski
przywódca. "Liczymy tylko, że nasz sojusznik z opozycji tow. Olejniczak
pohatuje nas jakąś heklamówką z pieniędzmi, co im zostały po kagebistach, bo
Stefek ps. El Dynamito musi ćwiczyc wysadzanie pomników Lenina na sucho.
Chyba, że leśniczy nas pogoni, wtedy wycofamy się w niedostepne knieje Parku
Łazienkowskiego, a Jan Mahia przebierze się za łabędzia. Phecz z faszyzmem!"