Jak pewnie niektóre z Was pamiętają wybór mojej sukni był okupiony krwią, potem i łzami.
w końcu "spłynęło na mnie błogosławieństwo"

i stałam się posiadaczką tejże sukni:

w międzyczasie przeszłam przez worek koncepcji od "suknia w stylu Kate, dodatki białe" do "suknia Cymbeline 'Futur', dodatki pomarańczowe'. Finalnie stanęło na Firne z Nabli (ecru) i... teraz zaczyna się problem, bo za Chiny Ludowe nie mam pojęcia, jak rozwiazać kwestię dodatków.
Nasze kolory przewodnie to ecru, ciemny pomarańczowy i czekoladowy brąz, ślub bierzemy w październiku (kolory jesieni) i zarówno sala, jak i kościół bardzo do tych kolorów nawiązują, dlatego ich wybór nasuwał się sam.
Od pewnego momentu trzymałam się wizji kolorowych dodatków tzn. pomarańczowych butów i bukietu, teraz nie jestem pewna
czy do tej sukienki będą pasować.
Zastanawiam się nad kilkoma koncepcjami:
1.zrezygnowac kompletnie z kolorowych dodatków do sukni na rzecz ecru (ew. tylko bukiet, bądź pomarańczowe elementy bukietu) i zadowolić się tematycznym wystrojem kościoła, sali i poligrafią
2.iść na całość i dobrać pomarańczowe buty oraz kwiaty np.jak tu:

3.metodą złotego środka np.
pokazywane już tu

(nawet z mniejszą ilością pomarańczu)
4.wybrac dodatki w kolorze/z akcentem czekoladowego brązu?
Mam wrazenie, że kolorowe dodatki nie pasują do tej sukni, bo jest zbyt zdobiona górą, z drugiej strony strasznie chciałabym kolorowe akcenty.