Dodaj do ulubionych

Kierowcy mają wątpliwości na rondzie

14.05.08, 08:35
No to internauci czytający forum oraz niektórzy czytelnicy GW już
wiedzą, jak jeździć przez to rondo.
Jak zwykle: od zasady obowiązują wyjątki. Nawet od Prawa o Ruchu
Drogowym. I to tylko w Radomiu.
Ale wytłumaczycie to kierowcom z innych miast przejeżdżającym przez
Radom ?
Najczęstrzy komentarz kierowców: coś się komuś popieprzyło z tymi
rondami w Radomiu.
Obserwuj wątek
    • Gość: AndrzejN Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.pilicka.com.pl 14.05.08, 08:59
      "Tam gdzie nie ma wyznaczonych pasów ruchu, zjechać można tylko z
      prawego pasa..." - Artur Wrzeszcz.
      Zdecydujmy się - jak nie ma pasów ruchu to nie ma.
      • Gość: AGN Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: 193.111.144.* 14.05.08, 09:30
        "pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi". A namalowane linie są poziomymi znakami drogowymi. Wypowiedź pana Wrzeszcza ma więc sens. Pozdrawiam.
    • Gość: AGN Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: 193.111.144.* 14.05.08, 09:03
      Ale dlaczego ze zwykłego, tradycyjnego ronda można zjeżdżać tylko z zewnętrznego pasa? Słyszałam to już parę razy i nie zgadzam się z tym a czytałam Kodeks Drogowy (przeoczyłam?). Czy ktoś może mi wskazać artykuł w Kodeksie gdzie to jest napisane. Ale proszę o konkrety a nie, że tak uczą na kursach, ktoś powiedział itd.
      • Gość: AndrzejN Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.pilicka.com.pl 14.05.08, 09:22
        Tak,Kodeks drogowy to podstawa. Dobrze by było aby w takim artykule
        dziennikarz zacytował z kodeksu definicję ronda, skrzyzowania o
        ruchu okrężnym a nawet pasa ruchu. To by wiele wyjaśniło. Nie byłoby
        nieporozumień.Pzdr
      • Gość: ky Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: 82.139.34.* 14.05.08, 15:14
        > Ale dlaczego ze zwykłego, tradycyjnego ronda można zjeżdżać tylko z zewnętrzneg
        > o pasa? Słyszałam to już parę razy i nie zgadzam się z tym a czytałam Kodeks Dr
        > ogowy (przeoczyłam?). Czy ktoś może mi wskazać artykuł w Kodeksie gdzie to jes
        > t napisane. Ale proszę o konkrety a nie, że tak uczą na kursach, ktoś powiedzia
        > ł itd.

        Zjeżdżając z tradycyjnego ronda skręcasz w prawo. Skręcając w prawo należy
        ustawić się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni (w tym przypadku jezdni
        okrężnej).
        • Gość: eagle70 interpretacja ronda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 17:13
          Częściowo masz rację - ale konsultowałem sprawę z wieloma fachowcami i
          policjantami z SRD.
          Na rondzie na którym nie ma wyznaczonych pasów ruchu ( np. Grzecznarowskiego /
          Jana Pawła ) jest tyle pasów, ile jednocześnie mieści się pojazdów.
          Czyli: jeśli jesteś uprzejmy i jadąc na takim rondzie robisz miejsce dla
          drugiego pojazdu po prawo, to zjeżdzając musisz ustąpić mu pierwszeństwa.
          Gdybyś jechał środkiem - zajmując całą szerokość ( mówiąc inaczej zajął dwa pasy
          ) wtedy całkowicie się zgadzam, że powinieneś się zbliżyć do prawej krawędzi
          jezdni.
          Całkowicie popieram wymalowanie pasów ruchu na rondach - przynajmniej NAUKA
          JAZDY nie pakuje się pod nos po chamsku "pływając" po rondzie.
        • Gość: AGN Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: 193.111.144.* 15.05.08, 09:39
          No niby masz rację ale czy można to w Twój sposób interpretować? Chcę jechać np. w lewo i wjeżdżam z lewego pasa na skrzyżowanie, w tym przypadku o ruchu okrężnym. Potem, fakt, żeby zjechać ze skrzyżowania muszę skręcić w prawo. Problem w tym, że rondo to skrzyżowanie a nie zwykła jezdnia, jak napisałeś. Skrzyżowanie to przecięcie się dróg mających jezdnię (w Kodeksie są definicje i jezdni, i skrzyżowania). Zjeżdżając z ronda, w prawo, ja opuszczam skrzyżowanie a nie na nie wjeżdżam. Dlaczego więc rondo traktujesz jako zestaw kilku skrzyżowań i każdy zjazd to skrzyżowanie? Przecież to jest jedno skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Oczywiście skręcając w prawo ustawiam się blisko prawej krawędzi jezdni ale przed skrzyżowaniem i dopiero wjeżdżam na skrzyżowanie. Skrzyżowania są właśnie po to aby zmienić kierunek jazdy. Ale dlaczego na skrzyżowaniu (okrężnym) MUSZĘ zmieniać pasy ruchu. Na normalnym skrzyżowaniu jest to zabronione, na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym dozwolone ale nie nakazane. Pozdrawiam i czekam na konkrety.
          • Gość: KY Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: 82.139.34.* 15.05.08, 15:21
            W kodeksie nie ma jako takiej definicji ronda, wiec należy je traktować jako
            zwykłą drogę biegnącą dookoła wyspy centralnej, a każdy wjazd jako skrzyżowanie
            typu T z ulicą dołączającą się z prawej strony. Aby w nią skręcić należy użyć
            prawego pasa, skręcanie bezpośrednio z lewego traktowane jest jako niezajęcie
            właściwego pasa ruchu (tak samo jak byśmy na standardowym skrzyżowaniu skręcali
            w lewo z pasa środkowego). Rondo jest jednak również skrzyżowaniem dróg i
            dlatego jeśli chcemy skręcić w lewo trzeba wjechać na nie z lewego pasa i
            zawczasu włączyć lewy kierunkowskaz.
            Wiem, ze trochę to pogmatwane i w niektórych miejscach przeczy samemu sobie, ale
            tak mnie uczono trzy lata temu podczas kursu nauki jazdy :-)
            Pozdro
            • Gość: AGN Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: 193.111.144.* 16.05.08, 09:17
              I tu się właśnie nie zgadzam. Moim zdaniem to nadinterpretacja. I do tego utrudniająca jazdę. Pomimo, że nie ma w Kodeksie definicji ronda to jest mowa o skrzyżowaniu o ruchu okrężnym więc to nie jest "zwykła droga", jak napisałeś, tylko skrzyżowanie. Pozdrawiam
          • Gość: waldas Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 00:40
            Nikt a tym bardziej żaden przepis nie zabrania zmiany pasa ruchu na
            skrzyżowaniu. jedyne co na to nie pozwoli to zaistniałe okoliczności.
    • Gość: kierowca Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 09:36
      To jest PARANOJA!
      Na wszystkich rondach roch powinien sie odbywac tak jak na tych z namalowanymi
      pasami, bo jak widze kolesia co z prawego pasa (na wjezdzie) skreca w lewo o
      mnie krew zalewa!
      Nauczcie sie ze z lewego skrecamy w lewo albo jedziemy prosto a z prawego
      ledziemy w prawo albo prosto!
      Prawko zrobilem w Wawie i jakos tam ludzie potrafia zapamietac te proste zasady
      a tu ... codziennie 2-3 osoby widuje jak tak robia!
      • exana Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie 14.05.08, 09:51
        Masz rację. To paranoja. W Prawie Drogowym w ogóle nie ma pojęcia ronda. Jest tylko skrzyżowanie o ruchu okrężnym ale jednak skrzyżowanie i obowiązują zasady takie jak na skrzyżowaniu (na okrężnym dodatkowo można wyprzedzać i zmieniać pasy). Z prawego pasa skręcamy w prawo i prosto, z lewego w lewo i prosto, tak jak napisałeś. Koleś skręcający z prawego pasa w lewo popełnia wykroczenie. Jak dojdzie do stłuczki z kierowcą, który jedzie prosto z lewego pasa to NIESTETY winni są obaj. Pierwszy bo skręca z prawego pasa w lewo a drugi bo nie przepuścił kolesia z prawej zmieniając pas ruchu czyli zjeżdżając (ale tylko "tradycyjne" ronda)
        • tomus2221 Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie 14.05.08, 10:08
          Ucieszyłem się kiedy namalowali te pasy tam i postawili znaki,bo
          myślałem,że wreszcie może do niektórych dotrze jak prawidłowo i
          bezstresowo poruszać się po rondach.Ale pomyliłem się.Ja niewiem co
          dla niektórych jest problemem na takich rondach.Może zrobić jakieś
          lekcje pokazowe dla tych pseudokierowców.
          Może do niektórych nie dociera,że np. jadać od os.Borki zajmujemy
          LEWY pas,jeśli chcemy:zawrócić,pojechać dalej w Limanowskiego lub
          pojechać prosto w Narutowicza,a zajmując pas PRAWY możemy: pojechac
          również w Narutowicza lub skręcić w prawo w Mariacką.Czy to jest
          takie trudne????
      • tomus2221 Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie 14.05.08, 10:10
        Gość portalu: kierowca napisał(a):

        > To jest PARANOJA!
        > Na wszystkich rondach roch powinien sie odbywac tak jak na tych z
        namalowanymi
        > pasami, bo jak widze kolesia co z prawego pasa (na wjezdzie)
        skreca w lewo o
        > mnie krew zalewa!

        > Nauczcie sie ze z lewego skrecamy w lewo albo jedziemy prosto a z
        prawego
        > ledziemy w prawo albo prosto!
        > Prawko zrobilem w Wawie i jakos tam ludzie potrafia zapamietac te
        proste zasady
        > a tu ... codziennie 2-3 osoby widuje jak tak robia!
        I właśnie dla takich osłów tzreba stawiać znaki i malować linie.
      • Gość: izuuuuu Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: 82.139.46.* 19.05.08, 14:05
        BRAWwwwwwwwwwwwOOOOOOOO!!!!!!!!!!! zupełnie się z tobą zgadzam na rondzie z
        pasami namalowanymi na jezdni obowiązują takie same zasady ruchu tylko
        namalowali je dla takich tępaków którzy jadąc z prawego pasa zawracają lub jadą
        w lewo CO ZA IDIOCI. a jak widzę jak takie błędy popełniają kierowcy w 'L' a ich
        instruktorzy nic z tego sobie nie robią to KREW ZALEWA
    • Gość: Witkowski Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.radom.pilicka.pl 14.05.08, 10:12
      Pan Naczelnik Wrzeszcz mija się z prawdą twierdząc że opuszczanie
      ronda bez oznakowania poziomego może odbywać się tylko z prawego
      pasa.Na jakiej podstawie ( niech poda przepisy) nie mogę opuścić
      ronda lewym pasem. Przecież dochodziłoby do sytuacji, gdy
      opuszczający rondo ma swój lewy pas wolny, a czekałby aż zwolni się
      pas prawy. Pozostałe kwestie wyjaśnia pismo moje z dnia
      wczorajszego, bardzo bym prosił o jego opublikowanie.
      • dolnapa Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie 14.05.08, 10:54
        A czy nie można przedstawić tych statystyk, o których mowa w
        artykule? jestem ciekawy czy coś się zmieniło.

        Poza tym proszeo wyjaśnienie co oznacza jazda na wprost? Ktoś wyżej
        przytopcczył rpzykład, że jadąc ul. Limanowskiego od os. Borki w
        ulicę Narutowicz jedziemy prosto!!!!??? Jakim niby cudem? Dla mnie
        jest to skręt w prawo. Tu chyba leży cały problem, tzn. w definicji
        jazdy prosto. Czy ma to być drugi zjazd ( a co jeśli na rondzie jest
        6 zjazdów??) czy zjazd na wrpost wlotu na rondo (plus minus jakiś
        tam kąt - tylko jaki??).
        No i czy taka radosna twórczość z malowaniem pasów jest w ogóle
        dozwolona i spotykana gdziekolwiek w Polsce, Europie, świecie, czy
        tylko w Radomiu :)??
        Mam nadzieję, że Gazeta zapyta o to pana Wrzeszcza.
        Pozdrawiam
        • tomus2221 Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie 14.05.08, 11:07
          dolnapa napisał:

          > A czy nie można przedstawić tych statystyk, o których mowa w
          > artykule? jestem ciekawy czy coś się zmieniło.
          >
          > Poza tym proszeo wyjaśnienie co oznacza jazda na wprost? Ktoś
          wyżej
          > przytopcczył rpzykład, że jadąc ul. Limanowskiego od os. Borki w
          > ulicę Narutowicz jedziemy prosto!!!!??? Jakim niby cudem? Dla mnie
          > jest to skręt w prawo.
          A w Mariacką ulice to jest wg. Ciebie w która stronę skręt?To juz
          się nie dziwię czemu taki burdel jest przez kierowców.
          • dolnapa Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie 14.05.08, 11:28
            Również w prawo :) W Narutowicza w prawo, a w Limanowskiego dalej
            jako skręt w lewo, bo de facto tak jest. Na wprost jedzie się z
            Mariackiej w Limanowskiego (chociaż też nei jest to idealnie na
            wprost, ale jakaś tolerancję nalezy przyjąć, tylko kwestia wlasnie
            jaką?). I tu już powoli się problem wyjasnia. Jeździmy w prawo z
            prawego pasa, a w lewo z lewego, tak jak mowi kodeks :) Dowolny pas
            można zająć wg mnie tylko jadąc z Mariackiej w Limanowskiego i
            odwrotnie. Skrecanie z Limanowskiego w prawo w Narutowicza i
            mówienie, ze jedzie się prosto przez skrzyżowanie jest dla mnie
            przesadą.... pozdrawiam.
            • tomus2221 Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie 14.05.08, 12:18
              No ja mam inne zupełnie zdanie:):):)
              Pozdrawiam.
              • fnx1 Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie 14.05.08, 13:45
                I dlatego właśnie potrzebne są pasy... I już macie jasność
                kto,gdzie i kiedy ma pierwszeństwo. Wszystkie ronda powinny być tak
                oznakowane.
                • Gość: mis Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 14:13
                  Proszę o odpowiedź: po co są przed wjazdami na rondo ustawione są
                  znaki"ustąp pierszeństwa przejazdu"? jadąc wewnętrznym pasem na
                  rondzie bez wymalowanych linii chcąc zjechać z ronda muszę ustąpić
                  klientowi który wpierdziela się lewym pasem (pomimo ustąp
                  pierszeństwa), w razie kolizji w najlepszym wypadku będzie obopólna
                  wina a tak przeważnie to moja bo miałem gościa po prawej. Czy na
                  normalnym skrzyżowaniu dwupasmowym jadąc lewym pasem na wprost na
                  drodze z pierszeństwem przejazdu mam ustąpić klientowi który jedzie
                  z podporządkowanej z prawego pasa. Bo jest z prawej.
                  • Gość: tez kierowca Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 15:06
                    sprawa jest prosta jezeli jedziesz np: grzecznarowskiego i dojezdzasz do Jana Pawla, jedziesz od dworca a chcesz w kwiatkowskiego wjechac to powinienes zajac lewy pas a na wysokosci grzecznarowskiego zjechac na prawy i nikt Ci sie nie wlsduje.

                    znaki ustap pierwszenstwa odnosza sie do wjazdu na rongo


                    >>>>
                    ktostam wczesniej wspomnial o jezdzie na wprost
                    ul wjazdowa przy MPK zakreca lekko w prawo ale z prawej strony jest tam ul osadnicza oznacza to ze jadac caly czas wjazdowa to na tym skrzyzowaniu skrecam w prawo?? troche rozsadku
                    Zeby nie bylo ul Biała ze Złotą tam sa 4 a nie 3 odnogi skrzyzowania.

                    Jak nie wiesz jak to odbierac to Ci podpowiem
                    PRAWY PAS DO PIERWSZEGO I DRUGIEGO ZJAZDU
                    LEWY PAS DO DRUGIEGO, TRZECIEGO,... OSIEMNASTEGO I DWUDZIESTEGO
                    (jezeli nadal nie rozumiesz to krocej napisze do drugiego i kazdego nastepnego)



                    -----------
                    CHCIALBYM TAKIE RONDA W CALYM RADOMIU



                    • Gość: kangur1313 Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 18:02
                      "znaki ustap pierwszenstwa odnosza sie do wjazdu na rongo"
                      Podobnie znaki pionowe ustawione przed wjazdem na rondo oznaczające który pas
                      należy zająć.
                      Nie jestem z Radomia, czy ktoś mógłby mi to rondo narysować ze znakami poziomymi
                      i pionowymi które są przy nim umieszczone? To zdecydowanie ułatwiłoby wymianę opinii
            • Gość: zartie Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.rad.vectranet.pl 14.05.08, 19:12
              > Również w prawo :) W Narutowicza w prawo, a w Limanowskiego dalej
              > jako skręt w lewo, bo de facto tak jest.

              www.zumi.pl/namapie.html?&loc=radom,+narutowicza&Submit=Szukaj&long=21.1414904&lat=51.3986388&type=2&scale=1
              Gdzie tu widzisz skręt w prawo ?????
        • Gość: Grzegorz Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: 62.233.164.* 14.05.08, 20:10
          Podobne pasy są na rondzie Babka (obecnie Radosława) w Warszawie. Mi
          się to rozwiązanie bardzo podoba - jeżdżę tym rondem codziennie.
          Choć trzeba przyznać, że muszę uważać na kierowców, którzy nie
          dostrzegają oznakowania poziomego.
    • Gość: pirat Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.eranet.pl 14.05.08, 18:04
      Kto potrafi w oparciu o kodeks wyjaśnić co znaczy zakręt w lewo na
      rondzie.
      • Gość: AGN Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: 193.111.144.* 15.05.08, 10:03
        Nie ma skrętu w lewo na rondzie. Chodzi Ci chyba o to, że jesteś przed rondem i chcesz skręcić w lewo, w inną drogę. Musisz wtedy wjechać na skrzyżowanie (bo rondo to skrzyżowanie tylko o ruchu okrężnym - tak jest w Kodeksie). Skrzyżowania właśnie do tego służą! Czyli chcesz skręcić w lewo to musisz skorzystać ze skrzyżowania, w tym przypadku o ruchu okrężnym :-)
    • Gość: pirat Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.eranet.pl 14.05.08, 18:06
      I jeszcze jedni o ile na rondzie Kisiela są znaki poziome, to na
      Warszawskim nie ma strzalek.
      • Gość: tez kierowca Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 19:13
        oj piracie piracie wyrysowane pasy ruchu tez sa znakami poziomymi wiec jaki mozna nie widziec jak pas kogos prowadzi
    • akcja.radom Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie 14.05.08, 19:35
      Znaki poziome przy dobrej widoczności są widoczne i zrozumiałe. W warunkach
      ograniczonej widoczności to jest totalne nieporozumienie.
      Lech
      • tomus2221 Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie 14.05.08, 22:16
        akcja.radom napisał:

        > Znaki poziome przy dobrej widoczności są widoczne i zrozumiałe. W
        warunkach
        > ograniczonej widoczności to jest totalne nieporozumienie.
        > Lech
        Jest jeszcze cos takiego jak znaki pionowe i na nie tez trzeba
        patrzeć.
    • Gość: GreenRat Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.rad.vectranet.pl 14.05.08, 21:35
      Pan policjant ładnie wyjaśnił, tylko co będzie jak spadnie śnieg i
      przyjedzie ktoś z poza miasta i pojedzie po "bożemu", a tubylcy wg
      linii? Będzie bum!
      • samspade Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie 14.05.08, 21:44
        Są przed rondem znaki pionowe informujące który pas służy do jazdy w którym kiernku
    • Gość: GENERALNIE WŁANCZA ja pierdziu, nerwy mnie bolą jak to czytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 22:20
      W kodeksie drogowym jest taki przepis: dojeżdzając do skrzyzowania,
      w którym nie ma wyznaczonych pasów ruchu skręcając w prawo trzeba
      się ustawić przy prawej krawędzi jezdni, jeżeli W LEWO PRZY LEWEJ
      KRAWEDZI. I teraz kwintesencja: jeżeli jade na rądzie prosto z
      wewnętrznego pasa to nie ma możliwości żeby z zewnętrznego pasa
      jechał ktoś w lewo czyli nie ma możliwosci stłuczki i nie ustępuje
      nikomu pierwszeństwa gdyż gdy znajdę sięna rondzie mam
      pierwszeństwo. Zdecydowana większość stłuczek na rondach jest winą
      zakutych kierowców którzy w życiu nie jechali wewnętrznym pasem
      (gdyż uwaają że zewnętrznym pasem mogą jeździć w kółko i nikt im
      marnego słowa nie powie) jadąc na rondzie prosto włączają (dla
      debili włanczają) lewy kierunkowskaz, nie sygnalizują zjazdu z rąda
      co myli kierowców oczekujących na wjazd na rondo oraz geeralnie i
      dokładnie ustępujących pierszeństwa cymbałów którzy z "prawego pasa
      jadą w lewo". I co na to panowie z drogówki.
      • Gość: tez kierowca Re: ja pierdziu, nerwy mnie bolą jak to czytam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 00:52
        RONDA a nie rąda to po pierwsze primo
        a po drugie primo masz RACJE na takie skrzyzowanie trzeba spojrzec jak na zwykle skoro jade prosto nie wlaczam kierunkowskazu w lewo (ani tez w prawo jak widzialem ostatnio o godz 03.26 w wykonaniu pana z rejestracja WKZ - bez urazy )
        • Gość: AGN Re: ja pierdziu, nerwy mnie bolą jak to czytam IP: 193.111.144.* 15.05.08, 10:41
          >skoro jade prosto nie wlaczam kierunkowskazu w lewo
          To jest trochę inaczej (na rondzie Warszawskim). Niby masz rację ale tam są namalowane znaki poziome. Jak jedziesz prosto (np. z Czarnieckiego) to przecinasz/zmieniasz pasy ruchu, pasy namalowane dla tych, którzy jadą prosto z Warszawy. Włączasz wtedy kierunkowskaz w lewo bo przecinasz/zmieniasz te pasy ruchu. Jak już znajdziesz się na swoim pasie to wyłączasz kierunkowskaz bo zjeżdżając ze skrzyżowania nie przecinasz już żadnych namalowanych linii. Tak jest zgodnie z Kodeksem. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jeszcze zasygnalizować kierunkowskazem w prawo innym kierowcom zamiar zjazdu z ronda ale nie jest to wymagane Kodeksem. Myślę, że jest sporo do poprawienia w Kodeksie Drogowym ale póki co tak jest. PS Ja też nie włączam kierunkowskazu jak jadę prosto :-). Pozdrawiam.
    • Gość: driver Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: 82.139.59.* 15.05.08, 09:12
      Moim zdaniem wszystkie ronda powinny zostać oznakowane, ponieważ też
      nie cierpię jak ktoś z prawego pasa skręca w lewo i w przypadku
      kolizji to jeszcze nie jego wina pomimo, że nie zachował szczególnej
      ostrożności bo po co? Moje zastrzeżenia są jedynie co do oznakowania
      ronda "warszawskiego", a konkretnie chodzi mi o widoczność znaków
      pionowych informujących o oznakowaniu pasów ruchu. Przeważnie dojazd
      do tego ronda rozpoczyna się korkiem i zaobserwowałem jak kierowca
      TIR-a kiedy zobaczy oznaczenie nie ma już możliwości zmiany pasa z
      prawego na lewy i jedzie od strony Krakowa z prawego pasa na Warszawe
    • Gość: AndrzejN Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.pilicka.com.pl 15.05.08, 09:21
      Dużo tu nieporozumienia wynikającego z rozpatrywania tego jednego
      skrzyżowania o ruchu okrężnym. Zasady powinny być i są przecież
      takie że każdy kierowca nawet jak nie zna na pamięć skrzyżowania
      sprawnie je przejeżdza. Nie ma skrzyżowań radomskich i
      warszawskich.Kodeks drogowy jest jeden.
      I nie mieszajmy tu ronda - to inny znak i zupełnie inne zasady jazdy.
    • Gość: driver Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: 82.139.59.* 15.05.08, 09:21
      Rondo "warszawskie" jest w pewnym stopniu wizytówką naszego miasta,
      a jako użytkownik CB radia codziennie wysłuchuję niestety złe opinie
      na temat oznakowania tego skrzyżowania. Niektórzy kierowcy jadący od
      strony Krakowa uważają że na Warszawę jest prosto, a na Lublin w
      prawo!!! Rondo to wymaga poprawy oznakowania, dużo wcześniej niż
      obecnie powinny zostać ustawione znaki pionowe, a przede wszystkim
      powinno być czytelne oznakowanie NAD JEZDNIĄ!!! Może przeczyta to
      ktoś z policji, czy zarządu dróg i wyciągnie wnioski, chyba że
      policji zależy tylko na zbieraniu mandatów za kolizje na tym
      rondzie!!!
      • Gość: Ja Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 13:15
        Tak, tak, to tylko MY RADOMIANIE mamy z tym kłopot. W ostatnich 7
        kolizjach na rondzie "warszawskim" w Radomiu, w których brało udział
        lącznie 15 pojazdów (2 motocykle, 4 sam.ciężarowe, 9 sam.osobowych),
        uczestniczyli tylko radomianie!!!!! (tych WR, WRA i WKZ). Ale nie ma
        się co dziwić, jeśli nasza wyobraźnia przewiduje - "śnieg zasłoni
        znaki pionowe i nie będzie ich widać" (np. GreenRat), a nie rozumie
        tego, że: jadąc drogą Nr 7 na odcinku od Krakowa do Warszawy, to
        jedzie się cały czas prosto - bez względu na to czy po drodze jest
        jakiś łuk jezdni lub skrzyżowanie (nawet równocześnie z 12-tu, tak,
        tak - 12-tu ulicami np. w centrum Szczecina na Placu Grunwaldzkim),
        czemu się dziwi np.driver. Inny z nas nie rozumie co to jest zmiana
        pasa ruchu i z uporem maniaka twierdzi, że mimo iż przejeżdża przez
        linie wyznaczające pasy ruchu, to ich nie zmienia bo jedzie
        po "rondzie". Jeszcze inny dziwi się jak ktoś kierunkowskazem
        sygnalizuje zmianę kierunku jazdy np. przy opuszczaniu, wyjeździe z
        ruchu okrężnego (zwanego potocznie w Radomiu (w Rondowie) rondem.
        Oj, kierowcy z Radomia .....
    • Gość: rAAZOR Lata 70, 80 IP: 80.249.4.* 15.05.08, 13:09
      Jak sobie przypominam, to jeżeli wjechałem na rondo i jechałem
      dookoła, to wiadomo było że zbliżałem się do jego wewnętrznej
      strony. Natomiast jak opuszczałem rondo to włączałem kierunkowskaz i
      z niego zjeżdżałem. Ten kto opuszczał skrzyżowanie z ruchem okrężnym
      miał zawsze pierwszeństwo. Tak było w całej Polsce i nie potrzeba
      było malować żadnych pasów, stawiać znaków. Moim zdaniem były to
      jasne i przejrzyste przepisy. Ten co opuszcza rondo ma pierwszeństwo
      i już. Ale niestety, komuś to przeszkadzało. Podejrzewam że jeszcze
      wróci się do starych sprawdzonych przepisów.
    • v40t4 A wystarczy mała zmiana przepisu 15.05.08, 15:10
      wjeżdżasz prawym skrajnym na skrzyżowanie o ruchu okrężnym - masz obowiązek
      opuścić rondo pierwszym możliwym wyjazdem. Przyjmując taką zasadę praktycznie
      nie ma możliwości wystąpienia kolizji.

      Ale u nas wszystko musi być zrobione od D strony ...

      • Gość: zartie Re: A wystarczy mała zmiana przepisu IP: *.rad.vectranet.pl 15.05.08, 18:03
        Można zapisać w przepisach pierwszym albo drugim, bo jest wyraźny zakaz jazdy z
        lewego pasa w pierwszy zjazd. I właśnie takie oznakowanie wprowadzono na tym
        rondzie. Niestety kretynów jeżdżących jak kombajnem po polu sąsiada nie brakuje
        - pozdrowienia dla debila z Golfa WRA xxWS, który o mały włos nie wjechał mi w
        drzwi.
      • Gość: /Me Re: A wystarczy mała zmiana przepisu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 14:27
        Amen, no moze jeszcze niech jadą na wprost, ale nia jak radomscy miszczowie, z
        prawego pasa objezdzaja rondo, aby zawrocic.
        • v40t4 Neeeee 18.05.08, 17:26
          Widać tutaj wyraźnie, że czasem definicja "na wprost" nie jest tak jednoznaczna.
          Po co ryzykować ;)
    • Gość: dociekliwy Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.31.radom.pilicka.pl 15.05.08, 19:49
      O ile dobrze pamietam z kodeksu skrzyzowanie uniewaznia znaki nakazu
      i zakazu stojace przed nim. Przed wjazdem na rondo staja znaki
      informujace, ze z prawego pasa mozna skrecac w prawo lub prosto, z
      lewego natomiast prosto lub w lewo. Po pierwsze nie jest dla mnie
      jasne co znaczy skrecanie w lewo na rondzie. Po drugie po pierwszym
      przecieciu pasow jezdni na ktorej jade z pasem jezdni ronda mam do
      czynienia ze skrzyzowaniem. Czuyli przestaja obowiazywac znaki
      pionowe stojace przed rondem, a nie ma na rozdzie warszawskim znakow
      poziomych. Stad wniosek, ze powinny obowiazywac ogolne zasady, czyli
      pierwszenstwo z prawej strony. Pozdrawiam rowniez tych ktorzy
      dowartosciowuja sie na forum obrazajac inmych internautow.
      • samspade Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie 15.05.08, 20:00
        Są na rondzie warszawskim namalowane linie oddzielające pasy ruchy. Wniosek że
        na tym rondzie pierwszeństwo mają ci z prawej strony jest całkowicie mylny i
        jeżdżąc w ten sposób ryzykujesz mandat
        • Gość: tez kierowca Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 23:40
          JA TU SIE NORMALENI ZALAME. LUDZIE PRZECIEZ TO JALEPIEJ OZNAKOWANE RONDO POD SLONCEM. WIESZ JAK MASZ JECHAC BO PASY cI TO POKAZUJA.
          NA TYM RONDZIE NAJTRUDNIEJSZYM MANEWREM JEST JAZDA NA WPROST Z PRAWEGO PASA.

          >>>
          DOCIEKLIWY - nie wiesz co to jest skret w lewo?? rondo to skrzyzownie a na skrzyzowaniu wiesz chyba co oznacza skret w lewo (a jesli nieto nie dziw sie ze ludzie innych obrazaja)
          polacam kazdemu obejrzenie w zumi.pl skrzyzowania maratonska i limanowskiego na pelnym powiekszeniu i na mapie hybrydowej- czytelnie pokazane jest tam skrzyzownie i nikt nie powie ze ma jakies watpliwosci co to jest skret w lewo. Nastepnie proponuje uzyc wyobrazni i w ten kwadracik na srodku skrzyzowania wstawic okrag i co?? uzyskujemy rondo i chyba skret w lewo sie nie zmienil prawda?

          albo poprostu

          www.zumi.pl/namapie.html?qt=&loc=Radom%2C+plac+Kotlarza+&Submit=Szukaj&cId=&sId=&x=56&y=11
          tez pokazane czarno na bialym
          • Gość: tez kierowca Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 23:41
            do podanego linku polecam hybryde
      • Gość: anty Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 09:00
        Rondo jest skrzyżowaniem. Czyli znaki przestają obowiązywać po tym rondzie. A co
        do obrażania to kiedy czytam takie posty to mam nadzieję że takie osoby nie
        jeżdżą samochodami a jeżeli jeżdżą to powinno się im odebrać prawo jazdy. Ludzie
        czepiają się 2 dobrze oznakowanych rond w Radomiu tylko dlatego że są
        półgłówkami i nie czytają znaków lub też ich nie rozumieją w każdym razie
        dyskwalifikuje ich to jako kierowców
    • b.lesniewski Dlaczego kierowcy mają wątpliwości na rondzie 16.05.08, 08:17
      Organizsacja ruchu na rondzie Kisielewskiego i Narodowych Sił
      Zbrojnych (warszawskim) jest prawdowpodobnie najlepsza i
      najbezspieczniejsza organizacją. Poprawia ona zarówno czytelnośc
      skrzyżowania jak i płynność ruchu.
      Oznakowanie poziome powinno być następujące:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1207384,2,4.html
      Szkoda,że nie wszystkie ronda dwupasowe są tak oznakowane. Chociaż
      rondo Dmowskiego (uUstronie) i Popiełuszki (kozienickie) po
      przebudowie dędą miały taką samą prganizację ruchu:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1207385,2,5.html
      Przed wjazdem na każde rondo dwupasowe trzeba zają odpowiedni pas
      ruchu zgodny z kierunkiem jazdy. Jeśli wszyscy by tak jeźdili to
      nie ma problemu.
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1207381,2,1.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1207382,2,2.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1207383,2,3.html
      Więcej potem.
      • tomus2221 Re: Dlaczego kierowcy mają wątpliwości na rondzie 16.05.08, 09:30
        Kilka osób przynajmniej nie ma problemu z tymi zupełnie normalnie
        oznakowanymi rondami,a reszta to miernoty.Nauczcie się jeździc
        radomskie miernoty,bo nie tylko na rondach widać waszą
        nieumiejętnośc i bezradność.
      • dolnapa Re: Dlaczego kierowcy mają wątpliwości na rondzie 16.05.08, 09:38
        Witam. To proszę jeszcze odpowiedzieć co oznacza jazda na wprost
        przez takie skrzyżowanie? Co jeśli nie ma czterech dróg
        wjazdowych/zjazdowych położonych względem siebie pod kątem prostym?
        Może na przykładzie tego "ronda warszawskiego", jak już ktoś
        przytoczył.... Jadąc od Krakowa do Warszawy jedziemy na wprost czy w
        lewo? Tak samo do Lublina jest to na wprost czy w prawo? Czy od
        strony Lublina do Krakowa? Wg mnie jest to w lewo, ale chyba tu tkwi
        cały problem w braku definicji jazdy na wprost.
        Poza tym te rysunki co Pan przedstawił są rózne od oznakowania na
        ul. Limanowskiego. Tam nie można zjechać ze skrzyżowania wybierając
        dowolny pas, tylko musi to być pas lewy (niby czemu? to wg mnie
        wiele utrudnia i ogranicza płynnośc ruchu stwarzając do tego jakieś
        dziwne sytuacje, ze ktoś nagle stoi na środku skrzyżowania i nei wie
        co zrobić), a na Pańskich rysunkach jest mozliwość wyboru dowolnego
        pasa ruchu. I takie oznakowanie popieram!
        Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
        • samspade Re: Dlaczego kierowcy mają wątpliwości na rondzie 16.05.08, 10:07
          Skąd absurdalny pomysł że na rondzie na Limanowskiego do zjazdu trzeba jechać
          lewym pasem? Można jechać i prawym. A z tymi rysunkami to rzeczywiście przydały
          by się oznaczenia poziome na rondzie ponieważ jak widać z postów kierowcy w
          Radomiu są ślepi i niedouczeni skoro mają takie problemy z tymi dwoma rondami
          • Gość: Jacek Nie darmo Radom Rondolandem zwany IP: 82.139.35.* 16.05.08, 10:43
            Ronda w Radomiu są tak porypane jak ich pomysłodawcy.Może ktoś
            wyleje na zbity pysk pomysłodawców idiotyzmów radomskich
            dziwolągów.W końcu nasze idą pieniądze na to.Choć jest żle lecz nikt
            nie ma odwagi rozwalić tego.Najgorsze w tym że urzędnik nie
            odpowiada za złą robotę.
          • Gość: tez kierowca Re: Dlaczego kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 10:49
            Panie ANTY nie wiem czy pije pan do mnie bo ja pisze tylko ze ludzie ktorzy tak oczywistego oznakowania nie umieja odczytac powinni sie zastanowic nad soba poniewaz jak spojrzalby Pan na osobe ktora nie umie odpowiedziec ile to jest 2+2 a jak odpowie to przez 30min zastanawia sie ile to jest 2*2.
            Jezeli o mnie chodzi to mam 3 kategorie prawka i jakos nie amm problemu z tym rondem
      • Gość: Ja Re: Dlaczego kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 12:23
        Niestety, Twoje szkice-tablice zawierają błąd. Nie uwzględniłeś w
        nich przepisu o możliwości wjechania na dowolny pas ruchu znajdujący
        sie na prawej połowie drogi w którą zjeżdża ze skrzyżowania.
        • Gość: Ja Re: Dlaczego kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 12:37
          Oczywiście "niestety" skierowane jest do "b.leśniewski" z 16.05, 8:17
    • b-ania Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie 16.05.08, 11:10
      Po co te wszystkie oznakowania, pasy itd. Niech będzie jak np. we
      Francji, gdzie obowiązuje tylko zasada, zasada prawej ręki/strony.
      Proste i bezpieczne. Kto tam jeździł ten wie.
    • Gość: Kola Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.171.115.66.crowley.pl 16.05.08, 12:07
      Ciekaw jestem, jakie rozwiązanie widzicie dla takiej sytuacji:
      Pojazd A wjeżdża ul. Limanowskiego (od strony Borek) i skręca w
      lewo. Jedzie lewym (wewnętrznym) pasem. W tym czasie od strony
      Narutowicza nadjeżdża pojazd B jadący prosto prawym pasem. Przed
      rondem ma znaki inf. skrzyzowanie z ruchem okręznym oraz
      ostrzegawczy ustąp pierwszeństwa przejazdu.
      Co powinien zrobić pojazd B:
      1. jechać swoim pasem (ma pierwszeństwo względem pojazdu A)
      2. wjechać na rondo dopiero wówczas, gdy pojazd A opóści
      skrzyżowanie.
      3. wjechać na rondo i ustapić pierwszeństwa w miejscu przecięcia się
      pasów zjeżdżającemu z ronda pojazdowi A.
      • Gość: Kola Wiem, wiem - opuści piszemy przez U :-))) /nt. IP: *.171.115.66.crowley.pl 16.05.08, 12:14
      • Gość: anty Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 12:32
        Przy założeniu że zewnętrznym pasem nie poruszają sie inne pojazdy można wybrać
        odpowiedź nr 3 ale dla własnego bezpieczeństwa żeby uniknąć osób które z lewego
        pasa na rondzie wjeżdżają na prawy pas poza rondem lepiej poczekać aż samochód
        ominie wjazd
        • Gość: Kola Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.171.115.66.crowley.pl 19.05.08, 16:33
          Dzięki za Wasze (Anty i Teżkierowca) opinie.
          Przyznam, że uważam podobnie. Jednak zdarzyło mi się kilkakrotnie
          uniknąc stłuczki dzięki "zasadzie ograniczonego zaufania" i
          przepuszczeniu samochodu jadącego od strony Narutowicza, którego
          kierowca był przekonany, że to on ma pierwszeństwo.
          Pozdrawiam:-)
          • Gość: tez kierowca Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 18:03
            to fakt i szczera prawda trzeba ta zasade stosowac ale jakby co stalbys na prawie a na tradycyjnych skrzyzowaniach niestety ale nie.
            pozdrawiam
      • Gość: tez kierowca Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 15:44
        jezeli mowa o obecnym oznakowaniu to zdecydoawnie 3
        • Gość: Kola Re: Kierowcy mają wątpliwości na rondzie IP: *.171.115.66.crowley.pl 19.05.08, 16:34
          Gość portalu: tez kierowca napisał(a):

          > jezeli mowa o obecnym oznakowaniu to zdecydoawnie 3

          Dzięki - ja też tak uważam:-)
    • jas_fasollasido A co ze śniegiem? 16.05.08, 13:04
      Czy opady śmiegu mieszczą się w tej definicji? A może Radni
      zafundują nam kolejny podatek, podatek śniegowy?
      • jas_fasollasido Re: A co ze śniegiem? 16.05.08, 13:06
        Upsss..pomyłka, miałem umieścić to gdzie indziej. Przepraszam.
        • Gość: kierowca Ale mamy specjalistów! IP: 82.139.54.* 22.05.08, 11:18
          No cóż i w dziedzinie ekspertów ruchu drogowego mamy idiotów którzy
          każą likwidować za ciężkie pieniądze zielone strzałki po to by
          wkrótce znów za ciężkie pieniądze je przywracać. Tak samo z
          powtórkami świateł za skrzyżowaniami, czy organizacją ruchu na
          rondach. Ile kosztowały wypadki spowodowane niejasnością przepisów w
          poruszaniu się w ruchu okręznym. Również przepis, że pierwszeństwo
          ma wjeżdżający na rondo był bardzo kosztowny. Ponieważ okazało się
          to niewypałem ustawiano znów za ciężkie pieniądze znaki ustąp
          pierwszeństwa. A może by tak obciążyć tych geniuszy finansowo za
          błędy?
          • Gość: kierowca Re: Ale mamy specjalistów! IP: 82.139.54.* 22.05.08, 11:32
            Zapomniałem dodać jeszcze całodobowego obowiązku jazdy na światłach,
            po którym nastąpił wzrost wypadków na drogach nie mówiąc o tysiącach
            ton niepotrzebnie zużytej coraz droższej benzyny no i dużej liczbie
            akumulatorów i żarówek. Ale geniusze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka