Dodaj do ulubionych

Wysoki sądzie, ocal świat!

10.04.08, 01:20
Straszenie koncem swiata jest stare jak swiat. I jakze odmienne
potrafi przybierac formy: juz to milenijny wirus, juz globalne
ocipienie, czemu wiec nie czarna dziura z CERN?
Osobiscie, wolalbym blondynke. A potem niech chocby potop.
Obserwuj wątek
    • kijwoko Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 08:50
      "Ale Walter Wagner i Luis Sancho chcą, by amerykański sąd wstrzymał
      eksperyment. Jeśli zaś jego jurysdykcja nie będzie sięgać Europy, żeby
      przynajmniej zabronił udziału w nim amerykańskim instytucjom, co tak czy inaczej
      sparaliżuje przedsięwzięcie."

      Komus sie chyba dokumentnie poprzestawialo pod pokrywka. To pewnie od nadmiaru
      chipsow i coca-coli...
      • dalatata Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 15:47
        dodalbym jeszcze bigmaki
        • tetlian Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 22:54
          Idioci zawsze hamowali rozwój nauki. Mam nadzieję, że tym razem im się nie uda.
          Że sąd nie da się przekonać bandzie nie mających o fizyce pojęcia błaznów.
          • priller zanim napisze do CERN, napisze do gazety... 11.04.08, 05:36
            potraficie spartolic kazdy tekst jakims glupiutkim knotem
            obnazajacym wasza ignorancje. a to marilyn manson jest satanista, a
            to jakas jeszcze gorsza bzdura. tym razem gazeta pisze o tym, gdzie
            znajduje sie serce nowego jorku. w brookhaven. a serce adama leppera
            pod koscia ogonowa. robicie sobie mase obciachu, redaktorzyny.
            • qfiz Petycja do CERN 30.04.08, 20:29
              Kto chce zaprotestować może podpisac petycję do CERN:

              "Stop Physics Experiment"
              www.thepetitionsite.com/1/stop-physics-experiment
              • mis22 Ziemia jest płaska, a Słońce to życiodajny Bóg! 04.05.08, 15:09
                qfiz napisał:
                > Kto chce zaprotestować może podpisac petycję do CERN:
                > "Stop Physics Experiment"

                Również trzeba zakazać lotów poza atmosferę ziemską. Każdy widzi, że
                Ziemia jest płaska. A Słońce, nasz życiodajny Bóg, może zezłościć
                się na ludzi zbliżających się zbyt blisko do niego i przestać nam
                świecić. W efekcie życie wymrze na Ziemi i będzie to koniec gatunku
                ludzkiego. Naukowców trzeba utopić w oceanie aby nie obrażali
                wszechmocnego Boga!

                Ciemnota i ignorancja ludzka nie ma granic!
                • qfiz to nei jest kwestia podejścia do postępu 04.05.08, 20:43
                  to jest kwestia podejścia do kwestii przetrwania gatunku w ogóle

                  W przypadku eksperymentów proponowanych w LHC, nie można mówić ani o
                  szacowaniu ryzyka ani prawdopodobieństwa.
                  Szacować je można w odniesieniu do faktów znanych (wiedza pewna) i
                  powtarzalnych (statystyka) w oparciu o znane wartości wymierne (a
                  więc mierzalne).
                  W przypadku LHC zwyczajnie nie ma ku temu podstaw.
                  To nie statystyczny lot samolotem, czy liczenie prawdopodobieństa
                  określonego rozpadu czy znalezienia się dobrze znanej cząstki w
                  danym miejscu w laboratorium.

                  W tym przypadku dyrekcja i naukowcy związani zawodowo z tymi
                  badaniami, próbują przekonać opinię publiczną (okazuje się, że z
                  powodzeniem) do doświadczeń, których wynik, PRODUKT i jego własności
                  jest zupełnie nieprzewidywalny.

                  Co więcej minimalizują kwestie zagrożenia globalnego odwołując się
                  do hipotez, które mają być dopiero sprawdzone (w tychże
                  eksperymentach).


                  I... w tym wypadku to ludzka głupota (a nie niewiedza) nie zna
                  granic, skoro na szali stawia się całą tą unikalną planetę!

                  Swobodnie można by z tym zaczekać do czasu, gdy badanie takie da się
                  przeprowadzić w bezpiecznej od niej odległości.
    • asteroida2 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 09:06
      Znak czasów. Kiedyś ciemny lud czuł respekt przed "możnymi tego świata" i nie
      protestował, niezależnie od tego co robili. Teraz ciemny lud czuje się ważny i
      mimo że kompletnie nie ma pojęcia na czym polegają eksperymenty w CERN, to uważa
      że powinien się na ich temat wypowiedzieć.
      Wszystko co będzie robił akcelerator, codziennie wydarza się miliardy razy w
      ziemskiej atmosferze. Te eksperymenty nie stwarzają więc dokładnie żadnego
      zagrożenia - i to nie jest jakaś wiedza tajemna. Żeby to wiedzieć, wystarczy nie
      być przeświadczonym że się pozjadało wszystkie rozumy i choć trochę poczytać na
      ten temat.
      • gieniak Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 10:37
        To się nazywa demokracja = rządy ciemnego luda, manipulowanego przez garstkę
        spindoktorów i socjomagików.
        • iedsupo Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 23:18
          gieniak napisał:

          > To się nazywa demokracja = rządy ciemnego luda, manipulowanego]
          > przez garstkę spindoktorów i socjomagików.

          Jeżeli przez "rządy" rozumiesz możliwość kierowania do sądu powszechnego nawet
          najbardziej absurdalnych pozwów, to się z tobą zgodzę. Co innego, gdyby te sądy
          miały w imię jakiejś "sprawiedliwości ludowej" obowiązek rozstrzygać według
          gustów i poglądów ciemniactwa. Coś takiego nie jest demokracją, tylko... zgadnij
          czym!
    • maruda.r Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 09:27
      Inni jednak traktują je całkiem serio. - Zjadająca Ziemię czarna dziura to zbyt
      poważna sprawa, by oddawać pole dyskusji różnej maści wariatom - mówi
      Michelangelo Mangano z CERN.

      *******************************

      Jest w tym trochę winy samych naukowców, którzy często gęsto lubią pozować na
      kapłanów czy szamanów świątyni nauki, a trzeźwieją dopiero wtedy, gdy biegnie po
      nich rozsierdzony tłum z pochodniami, któremu jakiś wariat naopowiadał głupot.

      Problemem jest więc w podatność tłumu na bełkot wariatów. Dziś trudno sobie
      wyobrazić zastraszenie tłumu zaćmieniem słońca, ale kilkaset lat temu...

      Udział świata nauki w debacie nad edukacją podstawową jest zbyt mały. Typowy
      produkt edukacji nie dysponuje nawet tak pobieżną wiedzą, by zająć stanowisko
      wobec różnych bajek, które serwują nawiedzeni Giertychowie ze swoimi smokami
      wawelskimi. Wniosek jest oczywisty: ludziom świata nauki powinno bardziej
      zależeć na edukacji podstawowej. Nie będą się musieli wtedy spierać z
      oszołomami, bo tych nikt nie będzie słuchał.

      • kwaczynsky_pan Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 13:31
        Z drugiej strony - to wlasnie naukowcy czesto podejmuja udane proby
        przelozenia swojej wiedzy na zrozumialy, potoczny jezyk. A nie jest
        to latwe zadanie. Wystarczy spojrzec jak wielu humanistow, kaplanow,
        czy politykow maci plytkie wody, w ktorych plywaja, tak ze nie widac
        bliskiego dna; z drugiej strony postawmy fizyka w sposob udany
        tlumaczacego to, co sie kompletnie wymyka intuicyjnym ramom
        ludzkiego poznania.
        • maruda.r Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 16:29
          kwaczynsky_pan napisała:

          > Z drugiej strony - to wlasnie naukowcy czesto podejmuja udane proby
          > przelozenia swojej wiedzy na zrozumialy, potoczny jezyk.

          *****************************

          Bez wątpienia. Ale napisałem "trochę winy". Nie obarczam naukowców całą winą.
          Może lepszym określeniem byłby "nauka i okolice", a więc swego rodzaju fenomen
          społeczny, zanany od zarania ludzkości, polegający na ograniczaniu dostępu do
          wiedzy.

          • kwaczynsky_pan Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 10:24
            Nie do konca Cie rozumiem marudo z tym 'ograniczaniem'. Co masz
            konkretnie na mysli?
            Nie jestem naukowcem, ale jestem przekonany, ze to efekt decyzji
            podejmowanych przeze mnie, a nie ograniczen, tj. rodzaj wybranych
            studiow.
            • mis22 Science czy science fiction 11.04.08, 11:47
              Fizycy, w szczególności fizycy teoretyczni od cząstek elementarnych
              lub kosmologii, tworzą w ostatnich latach coraz więcej teorii z
              zakresu science fiction niż science. Rzecz w tym, że wiele tych
              teorii nie jest weryfikowalnych eksperymentalnie więc nikt nie jest
              w stanie zweryfikować czy opisują one świat fizyczny czy są fantazją.

              Kiedyś Amerykanie wpadli w panikę słuchając w radiu słuchowiska o
              inwazji Marsjan. Dzisiaj wpadają w panikę czytając opis doświadczeń
              z cząstkami elementarnymi. Są ludzie co wpadają w panikę w windzie.
              Dlatego mamy coraz więcej lekarzy psychiatrów.
              • kwaczynsky_pan Re: Science czy science fiction 11.04.08, 13:32
                Nauka opuscila juz w miare uporzadkowany i latwy do przewidzenia
                ludzki swiat tworzony przez doznania ze spektrum dostepnego naszemu
                biologicznemu aparatowi poznawczemu. Z jednej strony wniknela w
                struktury tak mikro, ze juz nie pojmowalne na zdrowy rozsadek; z
                drugiej strony - wciaz szukajac teorii wszystkiego probuje budowac
                twierdzenia o jak najbardziej ogolnym kwantyfikatorze. Stad problemy
                z eksperymentalna weryfikacja. Lecz czy nie jest tak, iz z pewnych
                niedowodliwych aksjomatow wyprowadza sie dowodliwe twierdzenia i to
                one moga byc podstawa do stwierdzania prawdziwosci teorii
                sposobem 'nie wprost'?
                Inna rzecz, ze dla mnie cos takiego jak kosmologia po czesci jest
                rodzajem naukowej poezji. Spojrzawszy na to z innej strony: jest to
                przestrzen ponownego, historycznego, spotkania fizyki i metafizyki.
                I nawet jesli nie odpowiada przyjetym rygorom naukowej pracy, to na
                pewno jest inspirujaca.
                Ujawszy rzecz w ten sposob widze, ze kosmologia jest wlaczeniem
                niezrozumialego, fragmentarycznego, scientystycznego dorobku w duza
                narracje probujaca odpowiadac na najogolniejsze, najbardziej
                frapujace dla przecietnego odbiorcy pytania. A wiec znowu powrot do
                zrodel.;)
            • maruda.r Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 13.04.08, 19:15
              kwaczynsky_pan napisała:

              > Nie do konca Cie rozumiem marudo z tym 'ograniczaniem'. Co masz
              > konkretnie na mysli?

              ************************************

              Bezwładność świata nauki wobec społeczeństwa. Zbyt mała aktywność na polu
              powszechnej edukacji prowadzi do głupienia społeczeństwa, którym łatwo
              manipulować. Ta część dotyczy nauki otwartej - na uniwersytetach.

              Jest i druga część nauki, oparta na ekonomicznym szantażu polityki i biznesu
              wobec naukowców. Proponuje się nauce środki w zamian za monopol na odkrycia i
              wynalazki. Ta część nauki to zwyczajne prostytutki.

              Obie części prowadzą do zawężenia obszaru w którym słabo wykształcone
              społeczeństwo oraz świat nauki potrafią rozmawiać wspólnym językiem. Jasne jest
              więc, że bardziej czytelny, dla słabo wykształconego człowieka, obraz świata
              przedstawia: szaman, prorok, kapłan czy inny fantasta.

              Nie o studiach pisałem, a edukacji na bardziej podstawowym poziomie. Niedawno
              był artykuł o tym, jak powszechne jest zjawisko rezygnacji ze szkół średnich w
              USA. Polityczne elity mają z tego pożytek, bo niewykształcony tuman jest lepiej
              podatny na reklamę i propagandę. Z drugiej strony, polityczne elity strzelają
              sobie w stopę, bo niewykształconym tłumem może w każdej chwili zawładnąć fanatyk
              religijny czy polityczny.

              To samo dzieje się na polu nauki. Jakże łatwo rzeczywistemu autorytetowi
              naukowemu przeciwstawia się fantasta.

              • kwaczynsky_pan Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 14.04.08, 16:50
                Z grubsza rzecz biorac, to sie z Toba zgadzam. Choc moje spojrzenie
                na te sprawy jest chyba bardziej przesiakniete rezygnacja. Otoz
                czesto sobie mysle, iz nie przerobisz balerona na prima balerine -
                motloch byl motlochem, jest i bedzie. Wezmy chociazby to, co sie
                dzieje obecnie z edukacja - wszyscy sie ksztalca, bo tak trzeba.
                Jedyna motywacja jaka moze pchnac ludziki do powiekszania swojej
                wiedzy to albo konformizm, albo widmo mamony. Edukacja
                to 'inwestowanie w siebie'. I obawiam sie, iz statystyczny edukowany
                ma gleboko gdzies czy zyje na bananie osadzonym na grzbiecie zolwia,
                czy moze jest autopoietycznym negentropijnym ukladem funkcjonujacym
                gdzies posrod wibracji n-wymiarowych hiperstrun. Liczy sie to, ze
                robi kariere, ze bedzie trzepal kase, ze sie rozmnozy.

                Co do zarzutow wobec naukowcow, ze kupcza swoja praca i pasja, to...
                coz - nie widze innych rozwiazan w tym podlym swiecie. Gdy wszystko
                mialo byc wspolnie i sprawiedliwie, to wiadomo jak wyszlo. Niestety,
                ale ludzka natura w swym pospolitym wydaniu jest zla, naznaczona
                biologiczna bezwladnoscia. Jako ze poki co nie wiemy jak to zlo
                zlikwidowac, trzeba sobie jakos z nim radzic. Wygrywac je dla dobrej
                sprawy.
      • astromysz Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 17:42
        maruda.r napisał:
        > Jest w tym trochę winy samych naukowców, którzy często gęsto lubią pozować na
        kapłanów czy szamanów świątyni nauki, a trzeźwieją dopiero wtedy, gdy biegnie po
        nich rozsierdzony tłum z pochodniami, któremu jakiś wariat naopowiadał głupot.

        Ja uważam, że problem należy przesunąć w stronę mediów. Mało który człowiek
        nauki tłumaczy laikom problem twarzą w twarz, zazwyczaj pośrednikiem w tym są media.

        I smutno mi jest, kiedy w radiu słyszę, że ''międzynarodowy zespół astrologów
        odkrył planetę", że kiedy Polska bierze udział w konstrukcji wyposażenia sond
        kosmicznych, dziennikarz prowadzi wywiad tak, jakby oczekiwał deklaracji ilu
        kosmitów zostanie znalezionych. I to tylko nieliczne przykłady.

        Często jest niestety tak, że jak ktoś coś powie ''naukowego'' i później
        przeczyta to w gazecie, to można się załamać... I nie znam naprawdę żadnego
        naukowca, który by nie potrafił wytłumaczyć tego, czym się zajmuje, w sposób
        prosty i interesujący, nawet jak jest fizykiem statystycznym:)
        • pacal2 dobre! dzięki za poprawę nastroju :) 11.04.08, 17:09
          > I smutno mi jest, kiedy w radiu słyszę,
          > że "międzynarodowy zespół astrologów odkrył planetę"
    • waclaw_grzyb Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 10:32
      czytałem ze naukowcy w tych urządzeniach potrafią wytworzyć takie
      coś że to wciągnie cały wszechświat i wszystkich ludzi. czy to
      prawda??
      • milena-schefs Ha! Przypomina mi się... 10.04.08, 11:38
        ... humorystyczna powieść Jaspera FForde'a, w której szalony eksperymentator
        wymyślił urządzenie zamieniające każdą materię, z którą się zetknęło, w... mus
        truskawkowy. Ale dążenie do absurdu najlepiej jednak uprawiać w dziedzinie
        fikcji literackiej. Tych dwóch ignorantów należałoby po prostu zignorować.
      • kazikoseki0 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 12:39
        > czytałem ze naukowcy w tych urządzeniach potrafią wytworzyć takie
        > coś że to wciągnie cały wszechświat i wszystkich ludzi. czy to
        > prawda??
        Tak to prawda!!! Tworząc ciekawe eksperymenty można wciągnąć zainteresowanych w
        wir doświadczeń, lub wciągnąć ich do nauki. Co więcej można ich zmusić, by
        niczego nieświadomi połknęli bakcyla (np. odpowiedzialnego za zainteresowanie
        fizyką jądrową).
      • dalatata Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 15:49
        ale jest szansa ze wyjdziemy z drugiej strony
        • megasceptyk Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 12:05
          Z drugiej strony wychodzą politycy i Lord Vader.
    • bosman_plama Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 11:10
      Cóż, pamiętajmy, że naukowcy Świata Dysku wyliczyli, iż szanse jedna na milion
      spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć:)
    • kwaczynsky_pan Wysoki sądzie, ocal świat przed glupolami! 10.04.08, 11:21
      <<Ale naukowcy czują opór przed tym, by mówić, iż coś jest
      niemożliwe.>>

      I o to sie sprawa rozbija. Tluszcza nawykla do lykania dogmatow
      kazdy przejaw braku pewnosci co do prawdziwosci danego sadu bierze
      za dowod jego falszywosci. Stad w stadzie bryluja posledniego
      gatunku glupole, ktorych sila jest bezkrytyczna wiara we wlasne
      przekonania. Oni mowia: jest TAK, bo jest TAK. A jak sie pozniej
      okaze, iz sie pomylili, to rowniez bez mrugniecia okiem wykreca kota
      ogonem.
      Naukowiec wie, iz ludzka wiedza zawsze jest i bedzie
      przeksztalcajacym sie projektem. To jego sila, jesli jest wziety
      jako istota racjonalna, zas slabosc, gdy mysle o nim jako o
      przedstawicielu, bezrefleksyjnego w swym przytlaczajacym ogole,
      rodzaju ludzkiego.
    • bahar45 Przyszlosc GERN 10.04.08, 12:58
      Z tego co czytalem to wyglada ze system GERN jest przyszlosciowy i
      zastapi internet ,wszystkie komputery beda do niego podlaczone i
      bedziemy sie przez niego komunikowac.
      • bliskopis Chopy! Bronic sie cza! 10.04.08, 17:13
        > Z tego co czytalem to wyglada ze system GERN jest przyszlosciowy i
        > zastapi internet ,wszystkie komputery beda do niego podlaczone i
        > bedziemy sie przez niego komunikowac.

        Ano, wiedziolem ze musi ze to te euromasony wymyslily! Lone to
        najpierwsy oznacyly ludziska tymi kodami paskowymi, co to licba
        bestyji jest (te sesc, sesc i sesc - a po ichniemu, w tym ich
        agnielskim, sesc to pono prawie jak ten syks czy seks, tak cy inacy -
        grzych!). A jak juz ucynio to carnom dziurke (znowu jak u baby!
        rety, Sodoma, Gomora i nic innego!), to ona bedzie wciongac ino
        katolikow, a z tyj drugiej strony to ona juz bedzie gejow wypuscala,
        co to na nich ucciwych ludzi pserobi!
      • nimo75 Re: Przyszlosc GERN 10.04.08, 21:52
        NO. Takie Gadu Gadu.
        • ponurak Re: Przyszlosc GERN 11.04.08, 13:46
          nimo75 napisał:

          > NO. Takie Gadu Gadu.
          www.godlikeproductions.com/forum1/message532468/pg2
          ...tam jak tu :)
          a do tego wymyślili WWW, też tam (w CERN-ie), żal że nie tu
    • kruk51 Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 17:20
      Oj ! Oj ! Oj ! Sprawa idzie o coś innego ! A nóż okaże się, że to nie Bóg
      stworzył świat ? I co w tedy ? Że to nie było tak ! Cała granda z
      Watykanem okaże się operetką ? Lepiej tego smrodu nie ruszać ? Kto to
      wie?
      • jurek7 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 20:32
        kruk51 napisał:
        > Oj ! Oj ! Oj ! Sprawa idzie o coś innego ! A nóż okaże się,

        A widelec?
      • armagon Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 20:44
        A nuz w koncu zrozumiecie, ze nie ma sensu tworzyc sobie glupich i naiwnych schematow umyslowych, i ze po prostu Bog=Wszystko, Absolut, i nie musial niczego tworzyc, bo jest wieczny? I ze jest po prostu TU I TERAZ?
        • dalatata Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 23:48
          armagon to ty?! i tak po prostu na forum piszesz.....takiego
          drugiego przyjscia nikt nie przewidzial.

          armagon napisał:

          > A nuz w koncu zrozumiecie, ze nie ma sensu tworzyc sobie glupich i
          naiwnych sch
          > ematow umyslowych, i ze po prostu Bog=Wszystko, Absolut, i nie
          musial niczego t
          > worzyc, bo jest wieczny? I ze jest po prostu TU I TERAZ?
    • cygan37 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 19:11
      Wydają miliardy dolarów na eksperymenty których skutków nie potrafią przewidzieć.
      Dość chamstwu, wypraszam sobie wydawania moich podatków na nikomu niepotrzebne
      idiotyzmy.
      Dobrze, że coraz więcej zwykłych ludzi o tym wie i się przeciwstawia.
      Jak nie pomoże wyrok sądowy i tłumaczenie pomogą zwykłe łomy i kamloty.
      Zasypiemy te tunele.
      • ready4freddy Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 19:36
        placisz podatki w Szwajcarii? albo inaczej: placisz w ogole jakies podatki?
        • cygan37 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 21:31
          To jest europejskie centrum badawcze a Polska jest członkiem od 1 lipca 1991 roku.
          Tak płacę podatki.
      • krawiec6661 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 20:17
        Gdybys sie urodził troche wczesniej, pewnie poszedłbyś z łomem na tych co
        tworzyli internet. Przypuszczam nawet, że jakis twój przodek rzucił się z
        maczugą na swojego pobratyńca który odkrył zastosowanie krzesiwa. Strach przed
        nieznanym to rzecz ludzka, nie przejmuj się.
        • cygan37 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 21:34
          Przydziałowa porcja czułości? Nie potrzebuję.
          Do tej pory badania nie były obarczone niebezpieczeństwem bo wyniki były
          spodziewane a teraz już nie.
          • snapshot123 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 22:07
            Obawiam sie, ze internet posatl dzieki CERNowi i fizykom. A nikt nie mowi, ze
            nie potrafia oni przewidziec co sie stanie.
          • p1001a Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 22:57
            a to bardzo ciekawe :)
            a jakich to wyników się dawniej spodziewano??

            raczej należałoby powiedzieć, iż obecnie można się pewnych wyników spodziewać,
            ale nie dawniej (czyli np. około 100 lat temu gdy rodziła się nauka, która dała
            podwaliny dzisiejszej technice)
          • dc99 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 23:31
            > Do tej pory badania nie były obarczone niebezpieczeństwem bo wyniki
            > były spodziewane a teraz już nie.

            Gdyby wyniki były "spodziewane" to po cholerę w ogóle było by robić badania.
            Żeby stwierdzić że "po wyrwaniu skrzydełek mucha nie lata"?
            • stanid Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 09:26
              To bzdura - po wyrwaniu skrzydełek mucha traci słuch (nie lata mimo okrzyków
              'mucha lataj')
              • qwww Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 12.04.08, 01:34
                stanid napisał:

                > To bzdura - po wyrwaniu skrzydełek mucha traci słuch (nie lata mimo okrzyków
                > 'mucha lataj')

                racja
                stwierdził to uczony radziecki Konstanty Iljicz Muchow
      • bortas2202 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 22:07
        oto przykład człowieka, który przestał pisać kretynizmy na onet.pl i zaczął na
        gazeta.pl, proszę nie pisz tutaj więcej...
        to była taka doba strona, za dużo tutaj takich kretynów jak ty... :(
      • lth Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 22:39
        jak ci sie postęp nie podoba to wydupiaj na drzewo !
    • guru133 tak to wygląda gdy dyletanci zabierają głos 10.04.08, 19:21
      w sprawach które ich przerastają.
    • mars_99 Only in chameryka znajdzie sie takich durni 10.04.08, 19:41
      heh z drugiej strony coz sie dziwic skoro prezydentem jest tam kurdupel
      zwany przez caly swiat Debilju, mordujacy ludzi na prawo i lewo bez
      wiekszego slowa protestu ze strony poddanych.
      yup... tolkszoly+britni z paris+wyzwolenie przez zabijanie+bigmaki
      nie mogly nie namieszac pod czuprynami amerikan pipol
      • dc99 Cudze chwalicie swego nie znacie 10.04.08, 23:26
        > Only in chameryka znajdzie sie takich durni

        Nie tylko. W Polsce jakieś 10 lat temu mieliśmy proces o czary - jeden rolnik
        oskarżył drugiego rolnika że ten patrząc na krowę spowodował że zdechła.
      • titta Re: Only in chameryka znajdzie sie takich durni 11.04.08, 11:43
        Czyzby, to przeczytaj sobie goscia pare wpisow wyzej...
    • bangui A kto by nie chciał zniszczenia świata ? 10.04.08, 19:48
      Biedacy ,pracownicy-roboty w fabrykach po 12 godzin ,pracownicy
      biurowi gnębieni przez szefów ,żule ,chorzy na śmiertelne
      choroby ,maltretowane dzieci ,maltretowane
      zwierzęta ,porzuceni ,nieprzystosowani ,wk... na wszystko i
      wszystkich ,niewierzących ,wierzących ,bo chcą do raju ,ogólnie 90%
      ludzi na Ziemi .
    • stahoo123 Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 20:23
      Trzeba pamietac ze zabojcze byloby tylko dziwadelko o ladunku ujemnym.
      Dziwadelko o ladunku dodatnim odpychaloby sie od innych jader atomowych. Takie
      dziwadelko natychmiast sciagnelo by do siebie elektrony i staloby sie niegroznym
      "dziwnym" atomem. Istnienie gwiazd kwarkowych:
      astronomia.servis.pl/kwarkowe_bomby.php
      zdaje sie potwierdzac. Wynika z tego, ze jednak dziwadelka moga istniec, a wiec
      z racji tego, ze ciagle istaniejemy mozna sadzic ze moga istniec tylko dodatnie
      dziwadelka.

      • dc99 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 10.04.08, 23:34
        > Wynika z tego, ze jednak dziwadelka moga istniec, a wiec
        > z racji tego, ze ciagle istaniejemy mozna sadzic ze moga istniec
        > tylko dodatnie dziwadelka.

        Dwa pierwsze dziwadełka ujawniły się poprzez złożenie pozwu. Zdecydowanie nie są
        to dziwadełka dodatnie.
    • zat4ra 64% na gazeta.p to specjalisci od fizyki kwantowej 10.04.08, 20:28
      Gratulacje! Nie tylko polityka, medycyna, czy zawilosci konstrukcyjne samolotow mysliwskich. Okazuje sie ze wiekszosc polskich internautow to
      specjalisci z wyrobionym zdaniem i przekonaniem dotyczacych problemow w najbardziej elitarnej i trudnej do ogarniecia galezi fizyki!

      Chociaz, kiedy po przeczytaniu "ze zrozumieniem" calego artykulu,
      bez chwili wachania wybralem w sondazu opcje "nie wiem", jakos tak
      przeczuwalem ze bede, ignorant, w mniejszosci :->
      • snapshot123 Re: 64% na gazeta.p to specjalisci od fizyki kwan 10.04.08, 22:09
        Ja wiem czy elitarnej... Cala fizyka jest elitarna.
      • turtlezzz Re: 64% na gazeta.p to specjalisci od fizyki kwan 10.04.08, 22:31
        Oj, nie ma powodu się nadymać. Ja wybrałem "nie znam się na fizyce". Ale większość czytelników mogła dojść do wniosku, że sonda służy odzwierciedleniu ich opinii powstałej pod wpływem tego artykułu. Wiele sondaży na tym portalu odnosi się do pytań, na które prawie nikt nie zna odpowiedzi. Gdyby każdy był taki "mądry" jak my (czyt: ja i Pan/i) to sondaż byłby nic nie wart. A tak, mamy odpowiedź na pytanie ilu z nas ufa utytułowanym naukowcom, a ilu wierzy w bajki.
        • asteroida2 Re: 64% na gazeta.p to specjalisci od fizyki kwan 11.04.08, 09:21
          No nie wiem. Ja tam żadnym utytułowanym naukowcom nie ufam, ale wybrałem opcję
          że 'nie stanowią żadnego zagrożenia'. Bo wiem że codziennie trafiają w Ziemię
          cząstki promieniowania kosmicznego o znacznie większych energiach niż będą
          uzyskiwane w CERN.
          I mam wrażenie że jest to powszechnie dostępna wiedza, nie wymagająca żadnego
          "opierania się na autorytetach", a jedynie zajrzenia do kilku źródeł. I
          elementarna logika pokazuje, że jeśli odtworzymy ten sam proces w detektorze, to
          nic nowego się z tego powodu nie wydarzy.

          Krótko mówiąc - dla mnie ten test pokazuje jaki procent ludzi nie interesuje się
          fizyką (co nie jest szczególnie naganne, przymusu nie ma), a jaki procent ludzi
          jest zwykłymi idiotami (to ci którzy zaznaczają 'na wszelki wypadek zabronić').
          • turtlezzz Re: 64% na gazeta.p to specjalisci od fizyki kwan 11.04.08, 11:54
            Ale skąd to wszystko wiesz ? Sam przeprowadziłeś badania zachowania się cząstek ? Czy zaufałeś wykształceniu tych, którzy je opisali ? Przecież równie dobrze mogłeś uwierzyć komuś zupełnie innemu ;)

            Z fizyki staram się być w miarę możliwości na bierząco, ale jako humanista ograniczać się muszę do dobrej literatury popularno-naukowej (nie zapomnę, jak z wypiekami na twarzy w czasach licealnych czytałem "Hiperprzestrzeń" Michio Kaku. Jedna z moich najpiękniejszych przygód...). Dlatego nie twierdzę, że znam się na fizyce.

            Każdy naukowiec musi zresztą ufać do pewnego stopnia innym autorytetom naukowym. Nie ma w tym nic złego. Bez wzajemnego zaufania nie byłoby współpracy, a bez współpracy nie byłoby nauki.
          • pokrecony_oliver bardzo trafne spostrzeżenie, asteroida2 11.04.08, 12:31
            > Bo wiem że codziennie trafiają w Ziemię
            > cząstki promieniowania kosmicznego o znacznie większych energiach
            niż będą
            > uzyskiwane w CERN.

            Bardzo trafny argument dla ignorantów, promieniowanie kosmiczne to
            właściwie to samo co będzie się działo w tamtym akceleratorze. Na
            dodatek takie zjawiska zachodzą odkąd Ziemia istnieje i jakoś nie
            było problemów z czarnymi dziurami i dziwadełkami.
            LHC to energia 10^12eV a promieniowanie kosmiczne tworzące wielkie
            pęki dochodzi do 10^19eV. Dziesięć milionów razy więcej.
      • lava71 Re: 64% na gazeta.p to specjalisci od fizyki kwan 11.04.08, 09:16
        przepraszam ... a które to niby słowa są tak niezrozumiałe? Energia, elektron,
        proton, kwark, czarna dziura? ... przecież to wiedza z poziomu mat-fiza z LO.
        Na studiach można dowiedzieć się znacznie więcej.
        Bez przesady ... fizyka może i ma swoje trudne i abstrakcyjne zakamarki ... ale
        nie w tym przypadku. Poza tym listę i grupowanie elementów materii można znaleźć
        obecnie prawie w każdych tablicach matematyczno-fizycznych ... nie wspominam już
        o Wikipedii w dziale fizyka.
        Nie ma co demonizować fizyki ... ta w przeciwieństwie od takiej religii jest
        przynajmniej "do zrozumienia".
    • nicrux Mini-czarne dziury prawdopodobnie nie istnieja... 10.04.08, 20:39
      1. Nie ma dowodow na istnienie czarnych dziur, ktore zawieraja tzw. osobliwsoci
      (centralne punkty gdzie sila grawitacyjna i gestosc energii sa nieskonczone)
      oraz horyzont zdarzen (powierzchnia czarnej dziury, przez ktora wszystko, nawet
      swiatlo, moze przejsc tylko do jej wnetrza). Czarne dziury sa matematycznym
      rozwiazaniem ogolnej teorii wzglednosci Einsteina (relatywistycznej teorii
      grawitacji), ale nie jest do konca pewne, ze supermasywne obiekty obserwowane w
      centrach galaktyk sa opisywane za pomoca osobliwych czarnych dziur. Ponadto,
      czarne dziury nie moga teoretycznie posiadac pola magnetycznego, a niektore
      kwazary, ktore wedlug klasycznej teorii grawitacji powinny byc osobliwymi
      czarnymi dziurami, posiadaja pole magnetyczne, a wiec cos jest nie tak.
      2. Fizycy czastek elementarnych uwazaja, ze mozna wyprodukowac miniaturowe
      czarne dziury z czastek elementarnych, zapominajac, ze nie mozna stosowac
      klasycznej teorii grawitacji do skal gdzie obowiazuje mechanika kwantowa, a nie
      klasyczna. Ponadto, promieniowanie czarnych dziur, zaproponowane przez Hawkinga,
      jest tylko teoria, ktora nie ma dotychczas potwierdzenia, zatem nalezy raczej do
      matematyki, a nie fizyki. Zas mikroskopijne czarne dziury to bledne pojecie,
      wynikajace z nielegalnego zastosowania rozwiazania Schwarzschilda (sferycznie
      symetryczne pole grawitacyjne w prozni) do czastek elementarnych.
      Nikodem Poplawski, Indiana University
      • zat4ra Jasny gwint! 10.04.08, 20:42
        A nie mowilem? :-D
      • nieruchomy_spin Re: Mini-czarne dziury prawdopodobnie nie istniej 10.04.08, 22:28
        1 nie ma dowodow na istnienie osobliwosci - osobliwosciami tlumaczy sie
        niedoskonalosci teorii
        2 niekonczonosci (jest ich kilka) stosuje sie w przy okreslaniu (na skroty)
        osobliwosci.
        prawde mowiac im wiecej sie ucze/czytam tym mniej to wszystko rozumiem ale
        trzeba pamietac ze na styku klasycznej teorii z kwantowa jest... osobowosc ;) i
        w zasadzie nie ma co sie wypisywac przed noblem ;)
        co do mini czarnych dziur to... co to sa mini.
        caly ten cern ma za zadanie zblizyc fizyka do matematyki albo odrotnie.
        co do parowania czarnych dziur, teoria to prawda, ale jaka!
      • pokrecony_oliver Re: Mini-czarne dziury prawdopodobnie nie istniej 10.04.08, 22:35
        > Fizycy czastek elementarnych uwazaja, ze mozna wyprodukowac
        miniaturowe
        > czarne dziury z czastek elementarnych, zapominajac, ze nie mozna
        stosowac
        > klasycznej teorii grawitacji do skal gdzie obowiazuje mechanika
        kwantowa, a nie
        > klasyczna.

        Stosują to co jest, nie ma przecież jak dotąd kwantowej teorii grawitacji, a teorie które się ubiegają o ten tytuł są w stadium rozwoju, pełne niedociągnięć i nie budzą zaufania. Fizycy cząstek elementarnych mogą spokojnie wyciągać wnioski jakie chcą, jeśli jest to zgodne z teoriami którymi dysponują. Na tym polega nauka, gdybanie i sprawdzanie czy to przypadkiem nie prawda.
        Problem w tym, że teorie które powstały przy piwie i luźnej dyskusji w gronie osób mogących się do nich ustosunkować, często trafiają do laików-histeryków.

        > Ponadto, promieniowanie czarnych dziur, zaproponowane przez
        Hawkinga
        > ,
        > jest tylko teoria, ktora nie ma dotychczas potwierdzenia, zatem
        nalezy raczej d
        > o
        > matematyki, a nie fizyki. Zas mikroskopijne czarne dziury to
        bledne pojecie,
        > wynikajace z nielegalnego zastosowania rozwiazania Schwarzschilda
        (sferycznie
        > symetryczne pole grawitacyjne w prozni) do czastek elementarnych.

        Matematyka to gra sama w sobie, jeśli ją się stosuje do opisu i poznania świata który nas otacza to jest to fizyka. Hawking to fizyk a nie matematyk.
        Co rozumiesz "nielegalne" w fizyce? Planck też zrobił nielegalne posunięcie i fizyka dzięki temu ruszyła nowym torem.

        Nie zrozum mnie źle, nie bronię teorii dziwadełek czy miniaturowych czarnych dziur ale sposobu patrzenia na naukę.

    • pawka55 Ewolucja, to bujda, UFOs lataja jak muchy... 10.04.08, 20:54
      i trudno sie od nich opedzic, zarodek ludzki jest rozumnym
      organizmem, a teraz black holes pozra wraz z naszym smrodem.Ameryka
      XXI wieku pokazuje swe wyksztalcone oblicze! Az wierzyc sie nie
      chce, ze ten kraj byl i jest uwazany przez wielu moich rodakow za
      przodujace mocarstwo swiata! Teraz, gdy zabraklo pieniedzy
      naplywajacych z zewnatrz i finansujacych to mocarstwo, okazalo sie
      nagle, ze sama chcowiscia i glupota trudno jest utrzymac jego status!

      Polak z US
    • pl2512 Ale idiotyczny początek tego artykułu:... 10.04.08, 21:40
      ,,Ich zdaniem może on doprowadzić do zniszczenia kuli ziemskiej, a może i całego
      Wszechświata". Brawo autor ma pojęcie o proporcjach i współczesnej kosmologii
      jak Renata Beger. Gratulacje GW, kompromitujecie się coraz bardziej! Uważajta na
      sputnik, żeby wam na Czerskiej w tą szklana kloakę nie spadł!
      • methinks Re: Ale idiotyczny początek tego artykułu:... 10.04.08, 22:06
        O ile dobrze zrozumialem, jest to opinia panow, ktorzy wystosowali pozew, a nie
        opinia GW...
        • pl2512 Ale zestawienie proporcji naszej planety i całego 10.04.08, 22:21
          wszechświata w pierwszym zdaniu, mimo wszystko pokazuje dyletanctwo autora.
          Autor nie bierze tego zdania w cudzysłów. Jeżeli ci panowie obawiają się losów
          wszechświata to szkoda o nich pisać nawet w dziale poświęconym dodzie. Ostatnio
          u ruskich kilka bab i święty mąż wlazło do jamy w ziemi i czekało końca świata.
          Dopiero jak zarośli gównem i przewracali się z głodu prorok doszedł do wniosku,
          że końca świata na razie nie będzie. Mało się nie zadławiłem precelkiem jak Bush
          oglądając ta wiadomość w TV.
          • methinks Re: Ale zestawienie proporcji naszej planety i ca 10.04.08, 23:15
            W mowie zaleznej nie jest wymagane uzycie cudzyslowu.
    • rakieter To nie jest działanie bomby atomowej? 10.04.08, 22:23
      Ciężkie zdeżenia ale pojedynczych cząstek nie spowodują tragedii.
      To rzeczywiście wymaga badania.
    • rojberek Ciemniaki znowu dochodzą do głosu. 10.04.08, 22:41
      To takie same buraki jak pseudoekolodzy, widzący zagrożenie w każdej
      działalności ludzkości.
      Gdyby ci ludzie mieli władzę, to dziś nawet ognia jeszcze byśmy nie odkryli.
    • mr.hell Rolling Stones - Sympathy For The Strangelets 10.04.08, 22:59
      www.youtube.com/watch?v=-i9hMiEWink
      ];O)
    • smokpz Wreszcie coś się Europejczykom naprawdę uda 10.04.08, 23:06
      Co prawda nie latają w kosmos, nie produkują w zasadzie żadnego
      znaczącego procesora a na system pozycjonowania Galileo składamy się
      wszyscy choć szanse by ruszył w sensownym casie są niewielkie ale za
      to znajdą sposób jak rozpierdzielić to wszystko co inni zrobili
      OSTATECZNIE :-)
      • dc99 Re: Wreszcie coś się Europejczykom naprawdę uda 11.04.08, 00:12
        > Co prawda nie latają w kosmos,

        Przerobienie ATV na statek załogowy zajmie mniej czasu niż amerykański remake
        Apolla. Po zezłomowaniu STS akurat to Ameryka zostanie jedynym mocarstwem bez
        możliwości lotu w kosmos.

        > nie produkują w zasadzie żadnego znaczącego procesora

        Czyli nie produkują x86. Intelowi kiedyś amerykańskie prawo zabraniało
        udzielania licencji firmom nie-amerykańskim (a obecnie musiałby być samobójcą
        żeby chcieć ich udzielać), dlatego np. AMD ma siedzibę w USA mimo że produkuje w
        Europie.

        > na system pozycjonowania Galileo składamy się
        > wszyscy choć szanse by ruszył w sensownym casie są niewielkie

        Podatnicy amerykańscy składają się na system Iridium, którego nikt do niczego
        nie potrzebuje. Bush raczy wiedzieć po co.

        > ale za to znajdą sposób jak rozpierdzielić to wszystko co inni
        > zrobili OSTATECZNIE :-)

        Czyżby zazdrość ugryzła że w Europie się udało, a w Ameryce rdzewieją resztki
        SSC którego nigdy nie dokończono (bo kongres stracił cierpliwość po
        przekroczeniu planowanych kosztów o 300% w momencie gdy końca prac ciągle nie
        było jeszcze widać).
        • spin_znachor Re: Wreszcie coś się Europejczykom naprawdę uda 11.04.08, 14:14
          akurat system Iridium (nawet tu musieli "zerżnąc" z nazwy polskich
          zyletek ;) ) został sprzedany armii amerykańskiej, o ile dobrze
          pamiętam...
          • dc99 Re: Wreszcie coś się Europejczykom naprawdę uda 11.04.08, 14:44
            > akurat system Iridium (nawet tu musieli "zerżnąc" z nazwy polskich
            > zyletek ;) ) został sprzedany armii amerykańskiej, o ile dobrze
            > pamiętam...

            Został "sprzedany" w ten sposób że jego twórcy ogłosili że ze wzgledu na
            bezpieczeństwo kosmonautów będą musieli koniecznie zniszczyć już umieszczone na
            orbicie satelity (ciekawe swoją drogą czemu te same satelity na tych samych
            orbitach po przejęciu przez armię niebezpieczne już nie są), a potem zaczęli
            karmić amerykańskie władze wizjami międzynarodowej kompromitacji Ameryki gdy
            cały świat będzie patrzył na spadające amerykańskie satelity. No i władze się
            przekonały, amerykański podatnik płaci, a amerykańska armia udaje że do czegoś
            tego "prezentu" używa. Tak się robi lobbing.
    • zagranicznik Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 00:15
      Zastanawiam sie dlaczego Piotr Cieśliński tak nieprzemyslanie wyraza sie o
      "dwoch obywatelach" (a moze to bylo przemyslane). Tych dwoch to przeciez sa
      naukowcy z tytulami doktorskimi i wyksztalceniem naukowym prawdopodobnie
      wiekszym od pana redaktora. W dodatku wielu innych naukowcow popiera ich obawy.
      Troche pokory by nie zaszkodzilo.

      A chalasliwe wypowiedzi wielu forumowiczow kojarza mi sie z tematem "Polska -
      katolicki Iran"

      • guru133 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 00:26
        zagranicznik napisał:

        > Zastanawiam sie dlaczego Piotr Cieśliński tak nieprzemyslanie wyraza sie o
        > "dwoch obywatelach" (a moze to bylo przemyslane). Tych dwoch to przeciez sa
        > naukowcy z tytulami doktorskimi i wyksztalceniem naukowym prawdopodobnie
        > wiekszym od pana redaktora. W dodatku wielu innych naukowcow popiera ich obawy.
        > Troche pokory by nie zaszkodzilo.
        >
        > A chalasliwe wypowiedzi wielu forumowiczow kojarza mi sie z tematem "Polska -
        > katolicki Iran"
        >
        Gdyby ludzkość słuchała przede wszystkim tych, którzy mają obawy a nie tych,
        którzy szukają nowych rozwiązań to pewnie do dziś mieszkalibyśmy na drzewach i
        objadali się odpadkami.
      • pioc2 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 08:48
        > "dwoch obywatelach" (a moze to bylo przemyslane). Tych dwoch to
        > przeciez sa naukowcy z tytulami doktorskimi i wyksztalceniem
        > naukowym prawdopodobnie wiekszym od pana redaktora.

        Wagner ma doktorat, ale z prawa, a o tym drugim to w ogóle niewiele
        wiadomo, podobno zajmuje się ”teorią czasu” ;).
        Tak czy inaczej, głupota nie zważa na tytuły naukowe.

        pioc

        • zagranicznik Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 12.04.08, 00:44
          Niezupelnie prawda!
          Wagner is, in fact, an expert in many fields. In his first degree at Berkeley he
          majored in biology and minored in physics. He then attended law school for three
          years, and later worked in nuclear medicine and health physics before becoming a
          grade-school teacher.
          • pioc2 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 12.04.08, 12:58
            > Niezupelnie prawda!

            Co nie jest prawdą? Że nie ma doktoratu z prawa?

            > Wagner is, in fact, an expert in many fields.

            Oho, uwaga ekspert!

            > In his first degree at Berkeley he majored in biology and minored
            > in physics.

            okazuje się, że chodził na wykłady z fizyki. To już coś!

            > and later worked in nuclear medicine and health physics

            Gdzieś indziej wyczytałem po prostu, że był "radiation officer" czy
            coś podobnego, a więc po naszemu pracował jako bhp-owiec ;)

            > before becoming a grade-school teacher.

            a więc stał się też "ekspertem" od edukacji. Jego potencjał
            ekspercki stale się rozwija, jak widać. Od teraz już niewątpliwie
            też ekspertem od fizyki wysokich energii, cząstek elementarnych i
            konstrukcji akceleratorów..

            pioc
            pioc
    • xegar W naszym wszechświecie zagłady nie będzie 11.04.08, 01:21
      O rezultacie eksperymentu decyduje fizyka kwantowa. Skoro w jego wyniku może z jakimś prawdopodobieństwem powstać materia dziwna, to tak naprawdę w tym momencie powstanie więcej wszechświatów, ze wszystkimi możliwymi rezultatami. Również taki, który zostanie zniszczony przez materię dziwną. W zniszczonym wszechświecie nie będziemy mieli sposobności rozczulać się nad poczynioną szkodą, więc pozostaje nam cieszyć się eksperymentem, który nie doprowadził do zagłady. Być może istniejemy właśnie w celu dokonywania takich eksperymentów.

      Xe.
      • asteroida2 Re: W naszym wszechświecie zagłady nie będzie 11.04.08, 09:40
        Ta koncepcja ma nawet nazwę: "kwantowa nieśmiertelność". Jeśli istnieje
        jakakolwiek możliwa przyszłość w której przeżyjemy, to i tak tylko tę przyszłość
        zobaczymy, więc cała reszta nie ma znaczenia.

        Koncepcja jest bardzo ciekawa. Zachęca do grania o duże sumy w rosyjską ruletkę
        (pod warunkiem że jest kwantowa i jej wynik NAPRAWDĘ nie jest zdeterminowany).
        • e.lalka nieśmiertelność w świecie kwantów 11.04.08, 10:49
          @xegar @asteroida2
          czy w imieniu wszystkich nie-fizyków moge prosić o więcej? a może
          założylibyście jakiś wątek na forum "nauka" o tej kwantowej
          nieśmiertelności?
        • e.lalka kwantowa nieśmiertelność 11.04.08, 10:57
          chyba znalazłam coś pięknego nt
          www.opowiadania.pl/sprint.php?item=36637
        • pokrecony_oliver kwantowa nieśmiertelność 11.04.08, 12:09
          Można trochę praktyczniej: źródło radioaktywne, detektor, fiolka z cyjankiem i kupon totolotka albo jeszcze lepiej na euromilion.
          Wszystko sprząc ze sobą i wyeliminować te wersję ja które nie wygrały
          na loterii. Tylko kto mi zagwarantuje, że teoria wielu światów jest
          prawdziwa i w której interpretacji bo jest aż 7 oficjalnych.

          en.wikipedia.org/wiki/Quantum_immortality
    • quant34 Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 02:03
      Wiele komentarzy poświęcono rzekomej głupocie autorów owego nieszczęsnego pozwu,
      ale nie widzę aby ktoś podjął wątek bodaj najbardziej prawdopodobnego
      wyjaśnienia tej sprawy. Otóż owi dwaj panowie wcale nie muszą być idiotami,
      wprost przeciwnie mogą być całkiem sprytnymi cwaniakami. Nie zauważyliście
      wzmianki, że proszą o wsparcie finansowe? Ile jest w USA odpowiedników naszych
      moherowych słuchaczy Radia Maryja, nie mających pojęcia czym jest atom, a co
      dopiero mówić o kwarkach i czarnych dziurach? Niech każdy prześle swoim
      "wybawcom" tylko jednego dolara, a w skali kraju autorzy owego kuriozalnego
      pozwu staną sie milionerami. Mam nadzieję, że to im się nie uda, ale znając
      realia amerykańskiego społeczeństwa, jestem prawie pewien, że autorzy całego
      zamieszania nie są idiotami, ale łowcami idiotów. A idioci są akurat "towarem",
      którego jak na razie nie zabraknie.
      • asteroida2 Re: Wysoki sądzie, ocal świat! 11.04.08, 09:49
        I to wyjaśnienie najbardziej do mnie przemawia. Może należałoby zmienić sondę na
        taką: "Czy byłbyś skłonny przelać 1% swojego podatku na sfinansowanie
        wspomnianej kampanii?"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka