Dodaj do ulubionych

Rosyjska armia nie pokonałaby nawet Polski - oc...

04.02.09, 06:31
Polska Armia pod wodzą Kaczyńskiego mogłaby dokonać inwazji w Zatoce
Świń uzbrojona tylko w nunczaka,w armii liczy sie dowódca
Obserwuj wątek
    • buk-humor-dziczyzna Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 06:38
      Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!!
      • ajmax Breżniew też tak myślał. 04.02.09, 06:46
        Breżniew też tak myślał uderzając na Afganistan, któryś z następców
        podobnie myślał o Czeczenii. Ruscy chcą, żebyśmy bali się ich
        zardzewiałej armii. Trzeba było sprawdzić ich na terenie Gruzji,
        wyszłoby szydło z worka. A tak nie wiadomo, gdzie jeszcze przyjdzie
        do durnego łba Putina trochę pobałaganić.
        • tomcio888 Czyli mamy już dwóch 04.02.09, 08:02
          socjalistów, którzy tak myśleli. Kto da więcej ?
          • zigzaur Re: Czyli mamy już dwóch 04.02.09, 08:37
            Zakładając, że socjaliści w ogóle myślą. Jeśli myślą, to tylko o tym, jak by
            kogoś okraść.
            • kot.puszek.okruszek Gdyby to było takie proste... 04.02.09, 08:49
              Gdyby to wszystko było takie proste...

              --
              Haft komputerowy
              Egipt zdjęcia
              Parowozy z Wolsztyna

              • indeed4 Bo ja jestem prose Pana, taka - małaaaaaaa ..... 04.02.09, 11:29
                tycia taka jestem, ze tylko palcem tknońć ! ... i jusssss chwieje
                sieeee, nicym gałonzka sarpana zimnymi porywami wiatru ....

                :-)

                • ws60 wynika z analizy Konstantina Makijenki i Rusłana P 04.02.09, 11:57
                  "wynika z analizy Konstantina Makijenki i Rusłana Puchowa"
                  wielki Puchow w wolnej chwili wynalazł niezwykle ciepłe okrycie wierzchnie i
                  pościel, wydatnie podnoszące standard życia ludzi radzieckich w mroźnym klimacie
                  Syberii. na jego cześć wynalazki zostały nazwane kurtka i kołdra Puchowa.
                  tym wyczynem wpisał się na listę wielkich naukowców radzieckich, jak np sam
                  Schodow. Obecnie w każdym większym, a często i całkiem małym, znajduje się jego
                  wynalazek, klatka Schodowa.
                  • indeed4 . 04.02.09, 12:16
                    klatka Schodowa :-)))

                    • adamschodowy dziadzio? 04.02.09, 13:39
                      • wasia.miczurin A ty szto ? 04.02.09, 13:57
                        Wot durnyj Paliak, za cziem ty czepiajeszsa nasziewo Schodova ?

                  • indeed4 A po co Rosji armia ..............? 04.02.09, 12:17
                    lh6.ggpht.com/dizigner/Rmxobd8cRuI/AAAAAAAAAA4/ZuxDZYaXY7c/s400/Gas-Putin.jpg
                    • vondemelon Jak to po co? 04.02.09, 20:50
                      Po to by raz na jakis czas dac pokaz sily atakujac jakies mocarstwo!
                      Takie jak Czeczenia, czy Gruzja.
                      No i cos musi jezdzic/chodzic na defiladach.

                      Widzialem - wyrwali sobie scierwo zebami
                      Widzialem - grozili sobie karabinami
                      Widzialem - podali sobie z usmiechem dlonie
                      Widzialem - siadali na tronie w koronie
                      Widzialem - chodzili po sobie butami
                      Widzialem - jezdzili po sobie czolgami
                      ...
          • a.barbarus jest ich więcej i to nie socjalistów 04.02.09, 10:27
            tak myslał również Kennedy i Johnson, pakując się do Wietnamu :)
            • and-j1 Ktoś specjalnie sobie żarty robi 04.02.09, 17:24
              zeby Kaczorów napuścić, Oni by nas zajechali szybciej niż sobie myślicie
        • andrzejto1 Re: Breżniew też tak myślał. 04.02.09, 12:19
          ajmax napisała:

          > Breżniew też tak myślał uderzając na Afganistan, któryś z następców
          > podobnie myślał o Czeczenii. Ruscy chcą, żebyśmy bali się ich
          > zardzewiałej armii. Trzeba było sprawdzić ich na terenie Gruzji,
          > wyszłoby szydło z worka. A tak nie wiadomo, gdzie jeszcze przyjdzie
          > do durnego łba Putina trochę pobałaganić.

          Przestań co takiego w Gruzji pokazali?? Walcząc z komponentem zawodowym armii gruzińskiej nic szczególnego. Dopiero napływ rezerwistów do armii gruzińskiej spowodał jej rozsypanie. Jest to nata bene powód do powaznych przemyśleń dla naszych decydentów.

          Poza tym w Gruzji ze strony rosyjskiej walczyły głównie jednostki desantowe na szybko przekszatłcone w zmechanizowane i zawodowe np 2 bataliony czeczeńców.
          Czyli jednostki jak na armię rosyjską elitarne. Przy takiej przewadze ilościowej i podobno jakościowej w ciągu 1 dnia powinni dojść do Tbilisi.
          • asmall4 Re: Breżniew też tak myślał. 04.02.09, 16:33
            Jakby Putin chciał to by doszli :)
      • sssx Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 06:53
        Wystarczylo inaczej traktowac ludnosc na zajetych terenach.
        • zigzaur Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 07:26
          Hitler w ogóle nie planował wojny ze Stalinem. Dla Hitlera głównym wrogiem były
          państwa, które skorzystały na Układzie Wersalskim: Polska, Francja, Wielka
          Brytania, Czechosłowacja. W celu walki z tymi państwami Hitler sprzymierzył się
          ze Stalinem i nawet otrzymywał od Stalina poparcie (chociażby paliwo dla
          U-Bootów i samolotów walczących z Anglią). Dopiero latem 1940, zaobserwowawszy
          agresję Stalina w kierunku zachodnim, zagrożenie dla złóż naftowych w Rumunii
          oraz koncentrację sowieckich wojsk pod Białymstokiem i Lwowem, zaczął na łapu
          capu klecić coś do walki ze Stalinem. Ale jednocześnie znacznie więcej uwagi
          poświęcał walce z Wielką Brytanią i tam kierował główny wysiłek niemieckiego
          przemysłu zbrojeniowego.
          • crimen Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 08:43
            Oczywiści że Hitler planował wojnę z Rosją, tylko lekceważył "kolosa
            na glinianych nogach". O przyspieszeniu operacji wojskowej przeciwko
            Moskwie zadecydowały perspektywy wzrostu jej potęgi militarnej, oraz
            wewnętrzne przyzwolenie społeczeństwa niemieckiego do ofiar. Oba te
            czynniki z czasem uległyby zmianie na niekorzyść Hitlera. Poza tym
            idea rewolucji permanentnej, czyli dążenie do wywołania przez Moskwę
            konfliktu światowego, nie była dla nikogo tajemnicą. Nie zmieniaj
            historii dla demagogicznego bicia piany.
            • zigzaur Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 08:59
              Gdyby rzeczywiście poważnie planował, to pomyślałby o takich sprawach, jak:
              - transport i zaopatrzenie
              - rozpoznanie wywiadowcze (czołgi T34 i KW okazały się zaskoczeniem, choć
              zostały wprowadzone na uzbrojenie już w grudniu 1939)
              - pokój z Anglią zamiast ciągłych nalotów na Londyn i torpedowania brytyjskiej
              floty handlowej
              - jakiś pozytywny program dla uciskanych przez Moskwę narodów
              - bombowce dalekiego zasięgu, dobra artyleria
              - odpowiednie umundurowanie

              Ale ogólnie masz rację, że atak na CCCP był przygotowany w największym pośpiechu
              i z licznymi niedoróbkami. Ówczesny program Moskwy, permamentna ogólnoświatowa
              rewolucja, był oczywiście znany wszystkim, chociaż dzisiejsze pokolenia nie
              wierzą w jego istnienie.
              • borrka1 Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 10:03
                zigzaur napisał:

                > Gdyby rzeczywiście poważnie planował, to pomyślałby o takich sprawach, jak:
                > - transport i zaopatrzenie
                > - rozpoznanie wywiadowcze (czołgi T34 i KW okazały się zaskoczeniem, choć
                > zostały wprowadzone na uzbrojenie już w grudniu 1939)
                > - pokój z Anglią zamiast ciągłych nalotów na Londyn i torpedowania brytyjskiej
                > floty handlowej
                > - jakiś pozytywny program dla uciskanych przez Moskwę narodów
                > - bombowce dalekiego zasięgu, dobra artyleria
                > - odpowiednie umundurowanie


                zighail,tobie już powyżej ktoś dał odpowiedź na nurtujące cię pytania i
                wątpliwości,Hitler po prostu myślał jak autorzy dzisiejszego artykul€ i nie
                tylko!i tak trzymać,kubeł zimnej wody na gorące łby nie zaszkodzi.z komenowanego
                artykulu można wręcz wywnioskować że to nie gruzini spiprzali aż się kurzyło
                pozostawiając własną stolicę bezbronną ,a rosjanie.
                Co się tyczy Afganistanu to bym nie ruszał tego tematu,zbyt wielu umoczyło tam
                dupę i nawet kontynuują to moczenie dzisiaj,ponoć najsilniejsza armia na
                świecie(i wiele światowych potęg, jak Polska maczają tyłki w tej gnojówce) ,w co
                też mocno wątpie zwłaszcza po Iraku.
                Rosji jako potędze nuklearnej w zasadzie konwencjonalna armia nie
                potrzebna,chyba że zamierza napadać na jakieś karliki,no ale jak widzimy nie
                zamierza bo według "specjalistów" armia jako taka nie istnieje,więc jak to jest
                z tym ekspansjonizmem?plączecie się robaczki we własnych spekulacjach.
                • aston84 Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 11:33
                  Artykuł mówi o ataku, obrona jest łatwiejsza.

                  Wracając do Hitlera, to jasne, ze było to wszystkie niedopięte na ostatni guzik
                  i aby się udało potrzeba było dużo szczęścia, którego jak wiadomo nie było.
                  Jednak armia rosyjska w tym czasie bardzo szybko się modernizowała, jakby Hitler
                  zaatakował rok później jego szanse byłyby jeszcze mniejsze, po prostu nie miał
                  wyboru i postawił wszystko na jedną kartę. Zresztą nawet jakby nie zaatakował to
                  i tak by przegrał, bo rok-dwa lata później ruscy by ich zaatakowali a wtedy
                  szanse obronę też by były minimalne.
                  • andrzejto1 Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 13:41
                    aston84 napisał:

                    > Artykuł mówi o ataku, obrona jest łatwiejsza.
                    >
                    > Wracając do Hitlera, to jasne, ze było to wszystkie niedopięte na ostatni guzik
                    > i aby się udało potrzeba było dużo szczęścia, którego jak wiadomo nie było.
                    > Jednak armia rosyjska w tym czasie bardzo szybko się modernizowała, jakby Hitle
                    > r
                    > zaatakował rok później jego szanse byłyby jeszcze mniejsze, po prostu nie miał
                    > wyboru i postawił wszystko na jedną kartę. Zresztą nawet jakby nie zaatakował t
                    > o
                    > i tak by przegrał, bo rok-dwa lata później ruscy by ich zaatakowali a wtedy
                    > szanse obronę też by były minimalne.

                    Kolego nie rok-dwa, tylko 2 tygodnie. Rosyjska armia stała na pozycjach wyjściowych do natarcia w momencie ataku niemców. Żadna armia która się broni nie rozmieszcza wojsk i zaopatrzenia na granicy.
                    • zigzaur Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 14:49
                      Ofensywa była planowana na niedzielę 6 lipca 1941. Nad granicę nadjeżdżały
                      transporty amunicji, którą rozładowywano z pociągów prosto na ziemię.
                      Pograniczne okręgi wojskowe już zostały przemienione na fronty.
                      Jak wiadomo, przed każdą ofensywą jest blokada łączności, cisza radiowa, zakaz
                      reagowania na prowokacje i pełne utajnienie stacjonowania jednostek sąsiednich.
                      • asmall4 Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 17:45
                        Wg Marka Sołonina ruscy spóźnili się1 dzień !!!

                        "22 czerwca 1941, Mark Sołonin

                        Opis oficjalny:

                        Nowa, rewolucyjna interpretacja wydarzeń obejmujących pierwsze tygodnie
                        wojny niemiecko-radzieckiej. Autor pasjonująco opisuje starcia wielkich
                        jednostek pancernych, analizuje początkowy okres walk na froncie wschodnim i
                        daje zupełnie nową odpowiedź na pytanie jakie były przyczyny niepowodzeń Armii
                        Czerwonej. Decydującą rolę przypisuje masowym dezercjom i panicznej ucieczce
                        czerwonoarmistów, co czyni go obiektem gwałtownego ataku "obrońców chwały
                        radzieckiego oręża", dla których jedynym możliwym do przyjęcia wyjaśnieniem jest
                        wersja o "zaskoczeniu", "przewadze w uzbrojeniu" itd. Najbardziej przełomowa
                        książka na temat początków wielkiej wojny ojczyźnianej od czasu Lodołamacza
                        Wiktora Suworowa.

                        Wiktor Suworow błędnie interpretuje wydarzenia rozgrywające się 22 czerwca 1941
                        roku."
                      • asmall4 Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 17:46
                        „Pragnę wyrazić Markowi Sołoninowi wdzięczność, zdjąć czapkę i pokłonić mu się
                        do ziemi… Kiedy czytałem jego książkę, rozumiałem uczucia Salieriego. […]
                        myślałem: dlaczego ja sam do tego nie doszedłem? […] Mark Sołonin dokonał
                        wielkiego naukowego osiągnięcia”.

                        z wykładu WIKTORA SUWOROWA
                • andrzejto1 Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 13:38
                  borrka1 napisał:
                  >
                  > zighail,tobie już powyżej ktoś dał odpowiedź na nurtujące cię pytania i
                  > wątpliwości,Hitler po prostu myślał jak autorzy dzisiejszego artykul€ i n
                  > ie
                  > tylko!i tak trzymać,kubeł zimnej wody na gorące łby nie zaszkodzi.

                  Borrka, Hilter był jak nasz ex prezydent, nie chcem ale muszem. Stalin po to wychodował sobei Hitlera, by być w europie witany jak wyzwoliciel.

                  z komenowaneg
                  > o
                  > artykulu można wręcz wywnioskować że to nie gruzini spiprzali aż się kurzyło
                  > pozostawiając własną stolicę bezbronną ,a rosjanie.

                  Przy tej dysproporcji sił i chęci do walki prezentowaną przez gruzińskich rezerwistów powinni do tego Tbilisi dojśc w 2 dni.

                  > Co się tyczy Afganistanu to bym nie ruszał tego tematu,zbyt wielu umoczyło tam
                  > dupę i nawet kontynuują to moczenie dzisiaj,ponoć najsilniejsza armia na
                  > świecie(i wiele światowych potęg, jak Polska maczają tyłki w tej gnojówce) ,w c
                  > o
                  > też mocno wątpie zwłaszcza po Iraku.

                  A może chcesz zasugerować, że amerykańska armia przegrała w Iraku?? No tu cię poniosło. Nie myl części militarnej z utrzymaniem kontroli nad tym krajem i odbudową władz cywilnych

                  > Rosji jako potędze nuklearnej w zasadzie konwencjonalna armia nie
                  > potrzebna,chyba że zamierza napadać na jakieś karliki,no ale jak widzimy nie
                  > zamierza bo według "specjalistów" armia jako taka nie istnieje,więc jak to jest
                  > z tym ekspansjonizmem?plączecie się robaczki we własnych spekulacjach.

                  Mylisz ze sobą kilka pojęć. Siły jądrowe mogą być używane w wymiarze taktycznym na niewielką skalę. Stanowią zbyt duże zagrożenie dla własnych wojsk. Poza tym wymagają od armii umiejętności walki w terenie skażonym. Rosyjska armia takiej nie posiada. Poza tym jej użycie jest obciążone ogromnym ryzykiem. Po pierwsze takim, że opad promieniotwórczy może skazić własnego terytorium. Po drugie politycznym. Dosyć trudno jest stwierdzić gdzie kończy się uzycie taktyczne, a gdzie zaczyna strategiczne. No chyba że używasz tej broni na własnym terytorium. Jest bardzo duża szansa na eskalację.
                  Armia konwencjonalna jest niezbędna. Jak sobie wyobrażasz właśnie ingerencję na przykład przecwiko piratom w Somalii? Obsypiesz wybrzeże atomówkami??
                  Poza tym nie masz możliwości stopniowania swojej reakcji. Wyobraź sobie interwencję w Czeczenii przy pomocy broni atomowej!
                  • borrka1 Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 19:42
                    andrzejto1 napisał:

                    > borrka1 napisał:
                    > >
                    > > zighail,tobie już powyżej ktoś dał odpowiedź na nurtujące cię pytania i
                    > > wątpliwości,Hitler po prostu myślał jak autorzy dzisiejszego artykul̈́
                    > 4; i n
                    > > ie
                    > > tylko!i tak trzymać,kubeł zimnej wody na gorące łby nie zaszkodzi.
                    >
                    > Borrka, Hilter był jak nasz ex prezydent, nie chcem ale muszem. Stalin po to wy
                    > chodował sobei Hitlera, by być w europie witany jak wyzwoliciel.


                    borrka1;
                    he,jak bym czytał zighaila,czyżbyś to był ty?a może też czytujesz Suworowa(tego
                    od Lodołamacza a nie słynnego carskiego generała) i inne sensacje XX
                    w.?darujcie sobie te brednie.może i Stalin miał na myśli rozprawę z Hitlerem,ale
                    nie wtedy!




                    >
                    > z komenowaneg
                    > > o
                    > > artykulu można wręcz wywnioskować że to nie gruzini spiprzali aż się kurz
                    > yło
                    > > pozostawiając własną stolicę bezbronną ,a rosjanie.
                    >
                    > Przy tej dysproporcji sił i chęci do walki prezentowaną przez gruzińskich rezer
                    > wistów powinni do tego Tbilisi dojśc w 2 dni.



                    borrka1;
                    ależ oni nie zamierzali zajmować Tbilisi,inaczj by tam byli faktycznie po 2
                    dniach i to nie z powodu rezerwistów bo gruzin nie zdążył oglosić powszechnej
                    mobilizacji,w akcji były doborowe siły Gruzji szkolone przez "specjalistów" z
                    USA,Izraela jak i zbrojonych przez nich,nie wspominając pomniejszych dostawców w
                    tym Polski.To był już standart NATO!Dlatego taka nerwowa i chaotyczna reakcja
                    "wierchuszki" NATOwskiej i USA!Standart okazał się mizernym w starciu nawet z
                    taką niby zdegenerowaną,biedną słabą i głodną rosyjską armią(to określenia z
                    forum GW)
                    Niestety to Gruzini wyznaczyli sobie zbiórkę za Tbilisi,to prawda i fakt bezsporny!

                    ps;co do rezerwistów,sugerujesz że Sraa i kwili do tego stopnia planował tą
                    akcję że powołał rezerwistów?on twierdzi że to ruskie napadli a on czysty,więc
                    po co mu rezerwa?


                    >
                    > > Co się tyczy Afganistanu to bym nie ruszał tego tematu,zbyt wielu umoczył
                    > o tam
                    > > dupę i nawet kontynuują to moczenie dzisiaj,ponoć najsilniejsza armia na
                    > > świecie(i wiele światowych potęg, jak Polska maczają tyłki w tej gnojówce
                    > ) ,w c
                    > > o
                    > > też mocno wątpie zwłaszcza po Iraku.
                    >
                    > A może chcesz zasugerować, że amerykańska armia przegrała w Iraku?? No tu cię p
                    > oniosło. Nie myl części militarnej z utrzymaniem kontroli nad tym krajem i odbu
                    > dową władz cywilnych

                    borrka1;
                    ja tylko przyłączyłem się do ogólnego chóru który tu na forum pieje że rosyjska
                    armia nie poradziła sobie w Afganistanie,potem w Czeczeni(tu akurat poradziła
                    sobie,jeżeli porównać poziom życia,bezpieczeństwo i odbudowę ze zniszczeń w
                    Iraku,Afganistanie i Czeczeni)jak porównywać to zbieżne warianty,nie?


                    >
                    > > Rosji jako potędze nuklearnej w zasadzie konwencjonalna armia nie
                    > > potrzebna,chyba że zamierza napadać na jakieś karliki,no ale jak widzimy
                    > nie
                    > > zamierza bo według "specjalistów" armia jako taka nie istnieje,więc jak t
                    > o jest
                    > > z tym ekspansjonizmem?plączecie się robaczki we własnych spekulacjach.
                    >
                    > Mylisz ze sobą kilka pojęć. Siły jądrowe mogą być używane w wymiarze taktycznym
                    > na niewielką skalę.

                    borrka1;
                    wystarczającą aby napastnik nie miał gdzie wrócić i skąd otrzymac zaopatrzenie:)))

                    Stanowią zbyt duże zagrożenie dla własnych wojsk. Poza tym
                    > wymagają od armii umiejętności walki w terenie skażonym. Rosyjska armia takiej
                    > nie posiada.

                    borrka1;
                    toś mnie rozbawił!armia nuklearna nie mająca umiejętności walki w skażonym
                    terenie!to tak jakbyś powiedział że posiadający prawo jazdy nie posiada
                    umiejętnosci jazdy wstecz!

                    Poza tym jej użycie jest obciążone ogromnym ryzykiem. Po pierwsze
                    > takim, że opad promieniotwórczy może skazić własnego terytorium.


                    borrka1;
                    broń nuklearna to nie tylko siły strategiczne.poza tym są jeszcze bomby
                    próżniowe,wodorowe i masa innych zabawek zdolnych przewrócić w pustynię teren
                    przeciwnika gdy ten wybierze się w z nieprzyjacielską wizytą(mowa tu cały czas o
                    tych małych którzy korzystając z braku zdolnej do walki konwencjonalnej armii
                    zechcieliby demokratyzowac Rosje)nikt mniejszy od USA raczej nie jest w stanie
                    zaatakować Rosji konwencjonalną bronią bez przykrych skutków dla siebie,jeżeli
                    nie tragicznych.

                    Po drugie pol
                    > itycznym. Dosyć trudno jest stwierdzić gdzie kończy się uzycie taktyczne, a gdz
                    > ie zaczyna strategiczne. No chyba że używasz tej broni na własnym terytorium. J
                    > est bardzo duża szansa na eskalację.
                    > Armia konwencjonalna jest niezbędna. Jak sobie wyobrażasz właśnie ingerencję na
                    > przykład przecwiko piratom w Somalii? Obsypiesz wybrzeże atomówkami??


                    borrka1;
                    armia jest potrzebna,ale czy niezbędna?ktoś to ostatnio bardzo krzyczał że
                    rosyjskie tanki to zeszły wiek,mowa oczywiście o rodzaju broni jako środka
                    prowadzenia walki,znaczy się siłami taktycznymi.
                    Dla takich przypadków jak piraci to wybacz,ale utrzymywanie setek tysięcy
                    żołnierzy to trochę przesada,wystarczy specnaz lub sily paramilitarne.nawet
                    policyjne!


                    > Poza tym nie masz możliwości stopniowania swojej reakcji. Wyobraź sobie interwe
                    > ncję w Czeczenii przy pomocy broni atomowej!



                    borrka1;
                    he he he,Czeczenia to swoje terytorium i atakowanie bronią atomową,nawet
                    wzbogaconą jakimiś tam atomami nie wchodzi w gre,ale już Gruzja to jak najbardziej!
                    >
              • mannx Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 10:08
                Hitler popelnil szereg kardynalnych bledow. Pierwszy i najwazniejszy popelnil
                juz w 1941 roku po zdobyciu Smolenska. Wtedy Moskwa byla bezbronna. Co zrobil
                "genialny" Fuehrer? Zatrzymal ofensywe na 2 miesiace a wznowil ja, gdy Moskwa
                sie umocnila a pogoda pogorszyla. Gdyby nie ten blad, ZSRR lezalby na lopadkach.
                Trudno oczekiwac geniuszu od kaprala
                • zigzaur Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 10:29
                  Faktem jest, że tempo marszu Hitlera było wolniejsze od tempa marszu Napoleona:
                  przekroczenie Niemna również 22 czerwca a Borodino już 16 września, zajęcie
                  Moskwy już w listopadzie.

                  Co do Smoleńska, to było tak, że Adolf Alojzowicz kazał 2 grupie pancernej
                  Guderiana skręcić na południe, żeby okrążyć sowieckie wojska pod Kijowem. Dla
                  wzmocnienia kierunku moskiewskiego przerzucono spod Leningradu 4 grupę pancerną
                  Hoepnera, która zresztą doszła najdalej, bo w granice administracyjne Moskwy.
                  Trzeba było jednak przeprowadzić remonty pojazdów a i landserzy musieli
                  podzelować buty. Dlatego Hoepner samowolnie wstrzymał natarcie. Hitler ukarał
                  Hoepnera degradacją, wyrzuceniem z wojska oraz pozbawieniem odznaczeń i prawa do
                  emerytury. Hoepner później przyłączył się do grupy spiskowej Becka i
                  Stauffenberga. Osądzony w procesie pokazowym skończył na haku.
                  Erich Hoepner to jeden z najgroźniejszych niemieckich dowódców wojsk pancernych.
                  To on podjechał pod Warszawę (na ulicy Grójeckiej jest pomnik upamiętniający
                  miejsca zatrzymania ataku) już 6 września, to on dojechał do Dunkierki i on
                  zablokował Leningrad. Adolf dał mu niewykonalne zadanie.
                  • jack79 Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 12:14
                    tym razem mi zaimponowałeś bo "dobre" o niemcu napisałeś

                    kiedy przyjdzie dzień że dobre o ruskim napiszesz? :)
        • eti.gda Re: Gdyby Hitler myslal, to by wygral 04.02.09, 11:01
          sssx napisała:

          > Wystarczylo inaczej traktowac ludnosc na zajetych terenach.

          A tak. Niektórzy autorzy piszą (np. Alan Bullock - "Hitler - studium
          tyranii"), że Hitler w swojej bucie nie próbował nawet, jak to
          mówiono, "wbić klina między naród a władzę radziecką". Mógł przecież
          rozwiązać kołchozy, ogłosić swobody religijne. Zamiast tego w
          swoich "Rozmowach przy stole" pisał: "W Rosji zbudujemy sieć miast
          niemieckich połączonych autostradami. W wydzielonych rezerwatach
          pozwolimy żyć Rosjanom, jak będą chcieli. Zrobimy z nich rezerwuar
          taniej siły roboczej. Dawać im niemieckich nauczycieli, tępić muchy,
          germanizować? Nic z tych rzeczy. Ograniczymy się co najwyżej do
          stacji radionadawczej pod naszą kontrolą..." itd. itp. w tym stylu.
      • zigzaur Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 07:35
        Za dużo oglądasz "pancernych" i "Klossa".

        Hitler rzucił przeciwko CCCP improwizowaną armię, zupełnie nie przygotowaną do
        tamtejszego terenu i klimatu. Wojsko niemieckie nie miało ani ciepłej odzieży
        ani zimowych strojów kamuflażowych ani dobrych paliw i smarów ani środków
        transportu. Rzucono do walki armię niezmobilizowaną, bo bierne czekanie na
        sowiecki atak było samobójstwem.
        • polsz Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 08:41
          ależ głupoty piszesz. Czlowieku, wszyscy znają Twoją nienawiść do Rosjan ale
          zanim coś napiszesz sprawdź bo się kompromitujesz
          • zigzaur Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 08:50
            Kolejny wychowany na "pancernych" i Klossie.
          • andrzejto1 Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 13:47
            polsz napisał:

            > ależ głupoty piszesz. Czlowieku, wszyscy znają Twoją nienawiść do Rosjan ale
            > zanim coś napiszesz sprawdź bo się kompromitujesz
            A gdzie w historii Wielkioj Oteczestwiennoj Wojny??
            Toż to najbardziej zakłamana ksiązka historycną jaką napisano w historii ludzkości!!
            • asmall4 Dokładnie :) 04.02.09, 17:49
              wystarczy przeczytać 1 rozdział z Suworowa ...
              "Czy Hitler był
              uczestnikiem Wielkiej
              Wojny Ojczyźnianej?

              Panie Przewodniczący!'
              Panie 1 Panowie Senatorowie!

              To wielki zaszczyt dla mnie wystąpić tutaj, w twierdzy
              polskiej demokracji. Dziękuje, państwu za zaproszenie.
              Szczególnie jestem wdzięczny za to, że zaproszono mnie.
              abym wystąpił właśnie dziś, 15 września. Jutro wylatuję
              z Polski. Moim zdaniem, były człowiek radziecki ma prawo
              witać świt 17 września wszędzie, tylko nie w centrum
              Warszawy. Nie potrafiłbym tego dnia patrzeć Polakom
              w oczy.
              W roku 1939 mój kraj, w zmowie z Hitlerem, zadał
              niespodziewany, zdradziecki cios w plecy broczącej

              Wystąpienie Wiktora Suworowa w Senacie Rzeczypospolitej Polskiej
              na konferencji „O likwidacje skutków zmowy Hitler-Stalin" zorganizowanej
              -/. okazji 60. rocznicy zdradzieckiej napaści Związku Radzieckiego
              na Polskę. Warszawa. 15 września 1999 roku. "
        • kalfas2 Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 08:55
          co za brednie!!! po pierwsze teza ze Hitler nie planowal inwazji na
          CCCP to jawne kłamstwo i kpiny z faktów. Adol od samego poczatku
          planowal pokonanie CCCP, glownymi zalozeniami jego polityki i
          ekspansji bylo : "zdobywanie przestrzeni zyciowej dla Niemców", i
          tzw. "parcie na wschód", co jasno okreslalo gdzie ta przestrzen ma
          byc zdobyta.
          POza tym majaki ze Adolf cos zrobil ot tak i sie nie
          przygotowal..sam to wymysliles?
          Niemcy doskonale przygotowaly akcje "barbarossa", na front wyslali
          wszystkie swoje najlepsze armie, i zdecydowana wiekszosc wojsk i
          sprzetu, jedyne w czym sie pomylili, to to ze niedocenili Rosjan.
          • zigzaur Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 09:16
            Nigdy ciebie nie posądzałem o logiczne myślenie ale tutaj trzeba zauważyć jedno:

            Jak można planować inwazję na jakieś państwo nie mając z nim granicy lądowej?
            Hitlerowskie Niemcy to nie dzisiejsze USA, mające dostęp do całego świata dzięki
            swej flocie. Aby móc kogoś zaatakować, hitlerowskie Niemcy musiały mieć wspólną
            granicę lądową z tym państwem.

            Owszem, w "mojboju" Adolf Alojzowicz pisał o "przestrzeni życiowej na wschodzie"
            ale myślał o tym w perspektywie dekad lub stuleci. Na pewno nie wtedy, kiedy
            miał na karku wojnę z Anglią, której nie był w stanie wygrać.
            Zresztą, gdyby Niemcy naprawdę chciały terenów, to mogłyby kazać Francuzom
            wynieść się do Algierii i zająć całą Francję, która skapitulowała. Po co walczyć
            o lasy pod Starą Russą, skoro Nicea jest za darmo?

            Najlepsze niemieckie siły były kierowane zawsze przeciwko Anglii a później USA,
            nie przeciwko CCCP. Taki np. Rommel nie walczył na froncie wschodnim ani jednego
            dnia. Taki np. Hasso von Mannteufel też walczył prawie wyłącznie na zachodzie.
            Nowo utworzona 6. armia pancerna SS, wyposażona w Tygrysy drugiej generacji,
            została w pierwszym rzędzie rzucona do boju w Ardenach.

            Krótko mówiąc, Niemcy wcale nie przygotowali "Barbarossy" doskonale, bo
            zakończyła się klapą.

            A i z tą "większością" sprzętu to nieprawda, bo większość lotnictwa była używana
            przeciwko Anglii. Dotyczy to nawet piątej floty Stumpfa stacjonującej w Norwegii
            i Finlandii, walczącej głównie z brytyjską flotą.
            Wynik powietrznego starcia Niemiec z Anglią znamy. Patrz Hamburg i Drezno.
            Co do sił pancernych, to proporcje między frontem wschodnim a zachodnim były jak
            4 : 1 (cztery armie pancerne na froncie wschodnim plus jedna w Afryce albo we
            Francji). Rzecz w tym, że długość frontu wschodniego była dłuższa, zatem
            nasycenie czołgami frontu zachodniego było znacznie większe.
            • kalfas2 Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 09:32
              > Jak można planować inwazję na jakieś państwo nie mając z nim
              granicy lądowej?
              > Hitlerowskie Niemcy to nie dzisiejsze USA, mające dostęp do całego
              świata dzięk
              > i
              > swej flocie. Aby móc kogoś zaatakować, hitlerowskie Niemcy musiały
              mieć wspólną
              > granicę lądową z tym państwem.

              jak zapewne wiesz, granice dla Adolfa nie byly istotne, wiec
              zakladajac pokonanie Polski w tydzien, badz dwa, liczyl sie z
              granica lądową z Rosja, zreszta pakt Ribentrop-Molotow chyba
              zakladal wspolną granice...a moze sie myle? Zalozenie polityki
              Adolfa to podboj i germanizacja zachodniej europy, natomiast
              przestrzen zycowoa dla Niemcow zamierzal zdobyc na wschodzie, czyli
              poprzez eksterminacje Polakow, Rosjan, a pozostalych zamienic w sile
              niewolniczą,naprawde nie sadzilem ze w Polsce sa jeszcze ludzie
              ktorzy tego nie wiedzą.
              Co do reszty towjego postu, to posluygujesz sie manipulacjami i
              polprawdami, wystarczy tylko podac prosty fakt:Niemcy przegrały
              wojne na wschodzie, bo to wlasnie Rosjanie zadali im ok 80% strat w
              ludziach i sprzecie, i zadne pokretne brednie tego nie zmienią.
              Kazden w miare rozgarniety czlowiek wnioski wyciagnie.
              • zigzaur Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 09:49
                Twierdzisz, że Adolf po to napadł na Polskę, aby mieć wspólną granicę z Rosją i
                później na nią napaść?

                Ale o tym samym musiał wiedzieć Stalin, osobnik od Adolfa nieco sprytniejszy. To
                Stalin namówił Adolfa na rozpoczęcie wojny od Polski. Widocznie Stalin TEŻ
                chciał mieć granicę lądową z Niemcami...

                Adolf wcale nie zakładał pokonania Polski w tydzień lub dwa. W wygłoszonym 6
                października 1939 przemówieniu wspomniał o wynikach analiz sztabowych. Sztabowcy
                Wehrmachtu przewidywali, że walka z Polską, metodami I wojny światowej, zajmie
                około 4 miesięcy i będzie kosztować Wehrmacht około 400 tysięcy zabitych i
                rannych żołnierzy.

                Tak zwany Generalplan Ost był obliczony na całe dekady i powstał w czasach,
                kiedy Niemcy i CCCP były sojusznikami.

                Niemcy przegrały wojnę na wschodzie? A na zachodzie wygrały?
                Popatrz na linię spotkania frontów wschodniego i zachodniego z maja 1945, jest
                zupełnie inna niż dawna granica RFN/NRD. Amerykanie i Anglicy zdobyli między
                innymi: Schwerin, Magdeburg, Lipsk, Turyngię i Pilzno w Czechach. Znana
                historycznie miejscowość Torgau leży nad Łabą na autostradzie Berlin-Lipsk.

                Walkę na froncie wschodnim przegrały i Niemcy i Rosja (30 mln trupów i
                zrujnowanie części kraju zamieszkałej przez połowę ludności to raczej nie
                wielikaja pobieda). I bardzo dobrze.

                A co do strat w sprzęcie, to porównaj koszt budowy pancernika czy U-Boota z
                kosztami lekkiego czołgu.
                Taki pancernik Bismarck ważył 42 tysiące ton czyli mniej więcej tyle, co 1000
                Panter czyli siły armii pancernej. Porównanie nie jest zupełnie adekwatne, bo
                silnik do pancernika jest trudniejszy do wykonania niż silnik do czołgu.
                Podobnie działo pancernika robi się trudniej niż armatę czołgową. No i jeszcze
                koszt wyszkolenia marynarza (zwłaszcza na U-Boocie) jest znacznie większy niż
                koszt wyszkolenia piechura.
                • em_obywatel Zigi towrzysz teorie konspiracyjne 04.02.09, 10:01
                  Zigi towrzysz teorie konspiracyjne. Twoja wizja historii jest dosc alternatywna
                  w stosunku do tego co mowia zrodla historyczne.
                  • zigzaur Re: Zigi towrzysz teorie konspiracyjne 04.02.09, 10:31
                    A tak konkretniej?

                    90 % materiałów na temat II wojny światowej to albo sowiecka propaganda (i jej
                    klony) albo chore dyrdymały w stylu Wołoszańskiego
                  • andrzejto1 Re: Zigi towrzysz teorie konspiracyjne 04.02.09, 13:52
                    em_obywatel napisał:

                    > Zigi towrzysz teorie konspiracyjne. Twoja wizja historii jest dosc alternatywna
                    > w stosunku do tego co mowia zrodla historyczne.

                    Bardzo przestażałe żródła. Bo już nawet sami rosjanie przyznają się do tego, że Stalin miał na celu podbój Europy. Nie ukrywajmy, że pobudził ich "Lodołamacz" Suworowa. Najnowsza literatura już tego nie ukrywa. Jestem w pracy, i nie pamiętam tytułów, ale mam w domu kilka opracowań rosyjskich autorów.
                • kalfas2 Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 10:19
                  1) Owszem, polityka Hitlerowskich Niemiec to polityka stopniowego
                  posowania sie na wschod, plan przemyslany na lata wstecz przed 1939
                  i konsekwentnie realizowany. Stalin doskonale o tym wiedzial, ale
                  nie byl w stanie sprostac Niemcom,z 2 powodow:
                  -reformy i industrializacja CCCP (mialo to na celu przygotowac CCCP
                  do wojny na zachodzie)
                  -dopiero co przeprowadzona czystka w amrii.
                  Tak wiec Stalin gral na zwloke, probujac zawierac z Hitlerem sojusze
                  i odwlec nieco w czasie to co nieuniknione-wojne.
                  Plan barbarossa zakladal calkowite zaskoczenie Rosjan, co sie udało,-
                  owszem, docieraly do Stalina meldunki o koncentracji wojsk
                  Niemieckich przy granicy, ale Stalin nie wierzyl ze Niemcy zdecyduja
                  sie na atak tak wczesnie.
                  Co do tezy ze niemcy nie planowali "wojny błyskowicznej", to jest to
                  taki sam nonsens jak stwierdzic ze wchodzisz do pitzerni po to by
                  zjesc golonko.Co za brednie zeby przytaczac wypowiedzi sztabowca,
                  ktory twierdzil ze prowadzenie wojny metodami sprzed 20 lat
                  przyniesie takie a takie skutki. Toz Niemcy zupelnie zmienili
                  doktryne wojenna, i sposob dzialania na froncie, nie zakladali wojny
                  pozycyjnej, tylko wojne błyskawiczna, atakujac zgrupowaniami
                  pancernymi wspomaganymi z powietrza. Słyszałes kiedys
                  okreslenie "blitzkrieg"???. Dokladnie ta sama taktyke zastosowali
                  przeciw rosji, liczac na zaskoczenie, rozbicie,i pokonanie Rosji. Po
                  prostu sie przeliczyli.
                  Rosja stracila 20mln ludzi, nie 30. W tym 10.2 mln wojskowych, na ok
                  5 mln zabitych przeciwnikow.Jednak straty CCCP musisz policzyc nie
                  tylko jako efekt walk sowiecko-niemieckich. w samym cccp czesc
                  ukraincow walczyla po stronie niemcow, podobnie lotysze, estonczycy.
                  • zigzaur Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 10:45
                    Stalin przeprowadził czystkę w wojsku właśnie po to, aby lepiej przygotować
                    wojsko do wojny. Pozbył się nielojalnych zwolenników Trockiego, agentów Jeżowa
                    oraz nadmiaru biurokracji w wojsku. Na ich miejsce awansował dobrych dowódców:
                    Koniewa, Rokossowskiego, Malinowskiego, Purkajewa, Popowa itd.

                    Raz piszesz, że Stalin wiedział a zaraz potem, że nie wiedział. Prawda jest
                    taka, że sowiecki wywiad uważał Niemcy za główny obiekt swego zainteresowania i
                    nie przeoczył żadnego istotnego zdarzenia.

                    Plan Barbarossa nie był dla Sowietów zaskoczeniem strategicznym ale taktycznym.
                    Było 14 niemieckich dywizji pancernych kontra 68 sowieckich. Z tym, że sowieckie
                    w większości znajdowały się w pociągach i jechały ku granicy.

                    Ta wypowiedź o 4 miesiącach walki z Polską pochodzi z ust Adolfa Alojzowicza i
                    do niego a nie do mnie kieruj polemikę. Co do blitzkriegu, to wywodzi się on w
                    pierwszym rzędzie od Czyngiz Chana. Blitzkrieg dwudziestowieczny został
                    teoretycznie opisany przez Triandafiłowa w książce "Charaktier opieracyj
                    sowriemiennych armij" i przećwiczony na rosyjskich poligonach jeszcze przed
                    dojściem Hitlera do władzy. Zapoznaj się z biografiami takich niemieckich
                    dowódców jak Bittrich, Schoerner, Speidel, Geyer von Schweppenburg czy Guderian
                    - oni wszyscy byli szkoleni w Sojuzie przez Tuchaczewskiego.

                    Wersja o stracie 20 mln przez CCCP pochodzi z czasów Breżniewa, z lat
                    siedemdziesiątych. Na początku lat pięćdziesiątych, za schyłkowego Stalina
                    obowiązywała wersja 7 milionów. Po 1990 wprowadzono wersję 29 milionów. Kto wie,
                    może zostanie znowu skorygowana.

                    To prawda, że oprócz walk na froncie, były walki powstańcze np. powstania
                    Tatarów, Kałmuków czy Kozaków. Ofiary tych walk dopisano Adolfowi do rachunku
                    ale obciążyły CCCP bo to była jednak ludność sowiecka.
                    • obywatelpiszczyk Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 11:52
                      Zigzaur, czytam te twoje wypociny i przypomina mi się zakończenie starego
                      wierszyka o zaciekłym dyskutancie:

                      "...nie powstrzyma się w zapędzie, aż dowiedzie, że król Herod dobroczyńcą był
                      dla sierot...".


                      O czym ty chłopie bredzisz? Stalin wyrżnął dowództwo Armii Czerwonej aby lepiej
                      przygotować ją do wojny???

                      To posłuchaj i ucz się:
                      Reformy Tuchaczewskiego na początku lat trzydziestych sprawiły, że w 1937 Armia
                      Czerwona była najsilniejszą armią na świecie - dobrze wyszkoloną, wyposażoną
                      (czołgi BT były lepsze od PzKmv 2 i 3), z nowoczesną doktryną głębokich operacji
                      i kadrą dowódczą. W dodatku około 6 razy liczniejszą niż Wehrmacht - dość słabe
                      było tylko (aż) lotnictwo myśliwskie.

                      Hitler natomiast planował ekspansję militarną na wschód jeszcze pisząc "Mein
                      Kampf" w połowie lat dwudziestych. Rozbudował przemysł zbrojeniowy zostając
                      kanclerzem na początku lat trzydziestych - jak myślisz po co?
                      Większość analityków wywiadu takich jak Nord lub Volkoff jest absolutnie pewna
                      co do tego, że to Hitler dostarczył Stalinowi sfałszowanych dowodów na to, że
                      Armia planuje przewrót i pozbawienie Stalina władzy. W swojej paranoi Stalin
                      uwierzył i wyrżnął całe dowództwo i 3/4 korpusu oficerskiego. Żukow był jedynym
                      z uczniów Tuchaczewskiego którzy ostali się czystkom. Kompromitacja
                      Tuchaczewskiego przez Niemiecką Abwerę była natomiast przeprowadzona w połowie
                      lat trzydziestych.

                      Stalin uwielbiał Hitlera i uważał go za swojego nauczyciela. Czuł w nim bratnią
                      duszę i liczył na to, że razem będą rządzić światem.
                      Gdy Barbarossa zaczęła się, Stalin był absolutnie przekonany, że to tylko
                      mistyfikacja i dezinformacja - do tego stopnia, że kazał rozstrzelać posłańca
                      przynoszącego złe wieści. Potem gdy wieści się potwierdziły, zamknął się w
                      swoich apartamentach i nie wychodził przez trzy dni.

                      Zastanów się, zanim znowu zaczniesz pierniczyć głodne kawałki o sprytnym
                      Stalinie który chciał zaatakować Hitlera. Ten facet był idiotą i paranoikiem -
                      dał się wydymać Abwerze jak dziecko, osłabił własne państwo do tego stopnia, że
                      atak Wehrmachtu zaczął mieć realne szanse powodzenia - nie miał takich w 1937.
                      • kalfas2 Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 12:03
                        dokladnie jest jak piszesz. Ostatnio jak wracalem ze szczecina,
                        jechalem w przedziale z dziadkiem ktory mieszkal na terenie
                        dzisiejszej bialorusi. Opowiadal mi jak stal na jakims tam moscie z
                        radzieckim oficerem i gadali, wtedy masa samolotow leciala, ruski
                        myslal ze to swoi, i dal temu gosciowi lornetke zeby se
                        poogladal "radzieckie maszyny", gosc jak zobaczyl, to zaczal sie
                        smiac zed to Niemcy, jak to sowiet zobaczyl to ponoc zbladl. Ogolnie
                        dziadek sporo opowiadal, ponoc dla Ruskich to bylo maksymalne
                        zaskoczenie, zwykle wojsko zostawiali na pastwe losu, ewakuowali
                        tylko na wschod dowodcow i oficerow, bo zaskoczenie bylo tak wielkie
                        ze nikt wsrod sowietow nie wierzyl ze uda sie stawiac opor, totalny
                        chaos i dezorganizacja. Stalin to byl totalny debil, ale , prawde
                        powiedzialwszy, Rosjanie mieli w swojej przeszlosci niewiele
                        szczescia do przywodcow.
                        • zigzaur Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 14:43
                          Skoro Stalin przeżył tyle walk frakcyjno-koteryjnych w gronie bolszewików, to
                          nie był debilem tylko najcwańszym cwaniakiem.

                          To prawda, że Rosjanie nie mają szczęścia do przywódców. Zwłaszcza teraz. Ale
                          srał ich pies, ich problem.
                          • darekvtb Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 05.02.09, 08:21
                            Zigi! Nie uwierzy mi Pan, ale jestem zmuszony w tej dyskusji stanac
                            po Pana stronie. Malowanie historycznego obrazu Stalina jako
                            psychopaty i debila, to spadek po "kukurydzianym wodzu" -
                            Chruszczowie.
                            • zigzaur Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 05.02.09, 10:33
                              Stalin jest uważany nie tylko za spryciarza ale przede wszystkim za twórcę
                              stosunkowo najłagodniejszego odłamu komunizmu, w porównaniu z pomysłami np.
                              Trockiego czy Bucharina.

                              Zresztą, warto pamiętać, do jakich rozlewów krwi doszło PO śmierci Stalina (5
                              marca 1953): Berlin, Poznań, Budapeszt itd.
                      • zigzaur Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 15:22
                        Obywatelu Piszczyku, takich bzdur nie wymyśliliby nawet politrucy z LWP
                        (Jaruzelski, Przymanowski, Górnicki i inni). Chyba Wołoszańskiego się naczytałeś.

                        Rosja zawsze miała najliczebniejszą armię na świecie. Również w 1904 i 1914,
                        kiedy zbierała baty że aż miło.

                        Niemcy rozbudowały przemysł zbrojeniowy za Hitlera? Prawie do poziomu Wielkiej
                        Brytanii a bez porównania z CCCP czy USA. Latem roku 1939 łączny potencjał
                        wojskowy Francji, Polski i Wielkiej Brytanii miał druzgocącą przewagę nad
                        niemieckim. Niemcy stworzyły wrażenie potęgi przez demonstrację swego lotnictwa
                        i czołgów w Hiszpanii i co niektórzy w to uwierzyli.

                        Dlaczego niby w roku 1937 Stalin był paranoikiem zaś w 1939 cynicznym graczem a
                        w 1945 sprytnym dyplomatą? To był jeden i ten sam Stalin.

                        Przyślij pełną listę imienną tych "wyrżniętych" przez Stalina. Ja ją mam do
                        stopnia kombriga włącznie (od marszałka licząc, oczywiście).

                        Stalin wymienił oficerów złych na dobrych, nieuków na wyszkolonych, nielojalnych
                        na lojalnych, warchołów na zdyscyplinowanych.

                        Zresztą, w roku 1938 także w Niemczech była ostra wymiana kadry dowódczej.
                        Odszedł von Blomberg, von Fritsch, Beck, że wymienię tylko czołowe stanowiska.

                        Stalin uwielbiał Hitlera i uważał go za nauczyciela ??????????????
                        To już jest superbzdura.
                        W czasach, kiedy Adolf był półzbankrutowanym mąciwodą i to bez żadnego
                        obywatelstwa, Stalin już był dyktatorem. Jak mógł mu imponować taki śmieć?
                        To raczej Adolf uczył się od Stalina: SS i Gestapo na wzór NKWD, kacety na wzór
                        łagrów itd.

                        Jak się nazywał ten rzekomo rozstrzelany posłaniec? Czy Stalin nie umiał
                        posługiwać się telefonem? Czy nie miał sekretarzy i adiutantów od przyjmowania
                        meldunków?

                        Stalin był przez krótki czas załamany niemieckim atakiem. Ale to nie był strach.
                        To było uczucie zawodu: "Tyle wysiłków i przygotowań na marne!"

                        Dowiedz się czegoś o stanie sił Wehrmachtu z 1937, o ilości np. jednostek
                        pancernych i lotniczych. W owym czasie Wehrmacht jeszcze bał się Czechosłowacji
                        i Polski (gdyby wystąpiły wspólnie).
                        • asmall4 Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 17:52
                          Zigzaur musi tłumaczyć coś , co można łatwo przeczytać i samemu wyciągnąć wnioski :)
                          A dokładnie to "Oczyszczenie" Suworowa :)
                          Jest w 3 linku w sygnaturce ...
                • bosman_plama Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 11:36
                  zigzaur napisał:
                  "Adolf wcale nie zakładał pokonania Polski w tydzień lub dwa. W wygłoszonym 6
                  października 1939 przemówieniu wspomniał o wynikach analiz sztabowych.
                  Sztabowcy. Wehrmachtu przewidywali, że walka z Polską, metodami I wojny
                  światowej, zajmie około 4 miesięcy"

                  To mógłby być nawet niezły argument, gdyby Niemcy stosowali podczas II wś metody
                  z I. Ale nie stosowali, więc jaki ma sens przytaczanie gdybania?
                  Twierdzenie, że Hitler nie przygotowywał się do wojny z ZSRR nie wytrzymuje
                  próby. Atak niemiecki został dobrze przygotowany i przeprowadzony - wystarczy
                  sprawdzić jakie straty ponieśli sowieci w pierwszych tygodniach wojny.
                  Oczywiście, fakt, że Rosjanom brakowało wyszkolonej kadry, a manewry taktyczne
                  były ograniczone ze względu na samobójczy rozkaz "ani kroku w tył" też miały tu
                  swój wpływ.
                  Żołnierze niemieccy rzeczywiście byli kompletnie nieprzygotowani do rosyjskich
                  warunków zimowych. Wynikało to jednak z nadmiernie optymistycznych założeń,
                  wedle których do zimy armia niemiecka miała osiągnąć taką przewagę strategiczną,
                  że Rosjanie przestaliby się liczyć i staliby się niezdolni do przeprowadzenia
                  jakiejkolwiek kontrofensywy. Tymczasem okazało się, że zima w Rosji jest cięższa
                  niż sobie to Niemcy wyobrażali, a Rosjanie są bardziej zdeterminowani i mają
                  większe możliwości mobilizacyjne niż zakładano. Inna sprawa, że początek wojny
                  mógł ugruntować optymizm. Armie niemieckie posuwały się naprzód tak szybko, że
                  nie nadążało za nimi zaopatrzenie. Zapłacili za to później, zresztą.
                  Z tym brakiem poparcia miejscowej ludności bym nie przesadzał Np. Kozacy chętnie
                  pomagali Niemcom, armia Własowa też nie była mała. Inna sprawa, że Niemcy nie
                  potrafili tego należycie wykorzystać.
                  Co do frontu zachodniego - zigzaur, wyjąwszy bitwę o Anglię, Twoje pozostałe
                  przykłady odnoszą się do lat 1944 - 45, kiedy wojna w Rosji była już praktycznie
                  przegrana, a stawiając opór Aliantom można było jeszcze coś ugrać (choć zdania
                  były tu podzielone). Nie jest przypadkiem, że Niemcy liczyli na osobny pokój z
                  Anglią i USA, natomiast nie spodziewali się żadnych szans na coś takiego po
                  Rosjanach.
                  Ponadto, skoro już jesteśmy przy Hitlerze, nie da się ukryć, że jego strategia
                  stawała się z każdym rokiem wojny coraz bardziej irracjonalna, a pod sam koniec
                  wojny facet był kompletnie oderwany od rzeczywistości. Nie ma co spodziewać się
                  o nim rozsądku i obliczania, czy wojna na dwa fronty mu się opłaci. Koleś np. w
                  ogóle nie brał pod uwagę wyczerpania własnego kraju wojną.
                  • zigzaur Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 15:05
                    Duże sowieckie straty z lata 1941 były spowodowane dokładnie wielką koncentracją
                    sił na wysuniętych na zachód odcinkach frontu: pod Białymstokiem (Front Zachodni
                    D. Pawłowa) oraz pod Lwowem (Front Południowo-Zachodni M. Kirponosa). Po prostu,
                    niemieckie uderzenia lądowe i powietrzne otoczyły silnie skoncentrowane armie,
                    które zresztą nie były przygotowane do obrony. Ale co dalej?

                    Operacje wojskowe planuje się na podstawie nie wyobraźni ale wiedzy. Niemieccy
                    generałowie powinni zajrzeć do atlasów geograficznych ze średnimi temperaturami,
                    zlecić wywiadowi zdobycie prognoz pogody czy nawet starych sowieckich gazet
                    informujących o pogodzie w danych rejonach.

                    Dowiedz się, kiedy i w jakich okolicznościach Andriej Własow przeszedł na
                    niemiecką stronę.

                    Co niby można było ugrać stawiając opór USA? Niemcy powinni skapitulować przed
                    USA już w chwili lądowania amerykańskich wojsk w Maroku i Algierii. To wtedy był
                    punkt zwrotny wojny.

                    Zdanie Hitlera na temat wyczerpania Niemiec wojną jest ogólnie znane ze słynnego
                    przemówienia Goebbelsa z 16 lutego 1943 (Wollt ihr den totalen Krieg?). Niemcy
                    były gotowe do ofiar i zdeterminowane z tym że stopień zmobilizowania kraju nie
                    był pełny. W wojsku służyła zaledwie 1/3 ludzi ze zdolnych do służby roczników.
                    • asmall4 Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 17:57
                      Ja z nimi dyskutować nie mam zamiaru :)
                      Wszystkie książki Suworowa (14) są dostępne w necie po polsku , ponieważ sam je
                      zeskanowałem :)
                      www.mininova.org/tor/2152914
                      W sieci eMule też jest ta sama paczka ...

                      Czytać nieuki !!!
                      • darekvtb Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 05.02.09, 08:31
                        Czy Suworow jest dla Pana nieomylna wyrocznia?
                        • zigzaur Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 05.02.09, 10:56
                          W książkach Suworowa jest wiele nieścisłości:

                          1. W "Lodołamaczu" pisze o sowieckich czołgach przeznaczonych do jazdy po
                          niemieckich autostradach. Rzecz w tym, że budowę autostrad za Hitlera dopiero
                          rozgrzebano i nie dokończono. W rzeczywistości wielki szum z wielkimi robotami
                          budowlanymi był skierowany głównie na budowę umocnień zwłaszcza Wału Zachodniego
                          (zwanego też Linią Siegfrieda).

                          2. W "Samobójstwie", w rozdziale na temat procesu norymberskiego i oskarżeniu
                          Keitla i Jodla o przygotowanie najazdu na CCCP pyta, dlaczego sowiecka
                          prokuratura nie oskarżyła właściwych twórców planu "Barbarossa": Generalmajora
                          Ericha Marcksa i Obersta Heinza Brandta. Faktycznie, nie oskarżyła i to z bardzo
                          ważnej przyczyny. Mianowicie Marcks poległ pod Saint Lo w Normandii zaś Brandt
                          zginął od bomby Stauffenberga.

                          3. Także w "Samobójstwie" nazwał Generalobersta Franza Haldera "tępym pruskim
                          żołdakiem". Czy Halder był tępy? O tym można dyskutować zważywszy, że to on był
                          szefem sztabu generalnego OKW w najbardziej pomyślnym dla Niemiec okresie wojny.
                          Potem wylądował w Dachau jako więzień. Po wojnie pracował w biurze badań
                          historycznych US Army i nawet otrzymał wysokie amerykańskie odznaczenie. Oprócz
                          tego napisał książkę "Hitler als Feldherr", dzięki której został milionerem.
                          Czyli raczej inteligentny człowiek. Ale tu chodzi nie o "tępotę" tylko o
                          "pruskość". Halder pochodził z kraju, gdzie słowo "Prusak" jest wyzwiskiem: z
                          Bawarii.

                          4. W książce "Cofam wypowiedziane słowa" roi się od fatalnych tłumaczeń z
                          rosyjskiego na polski. Na przykład, występuje jakiś przedziwny niemiecki generał
                          Got (dobrze, że nie Karel Gott). W rzeczywistości chodzi o Hermanna Hotha.
              • eti.gda Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 11:54
                kalfas2 napisał:

                > ...jak zapewne wiesz, granice dla Adolfa nie byly istotne, wiec
                > zakladajac pokonanie Polski w tydzien, badz dwa, liczyl sie z
                > granica lądową z Rosja, zreszta pakt Ribentrop-Molotow chyba
                > zakladal wspolną granice...a moze sie myle?

                Nie mylisz się.

                "To ludzie ustalają granice i ludzie mogą je zmieniać "(Adolf
                Hitler,
                "Mein Kampf").
            • komunista-ozjasz-sztechterr Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 11:58
              twoje bzdury mielismy okazje poznac przy okazji ludobujstwa w Gazie
              co do planowania to w mein kampf jest wyraznie napiane iz credo nazizmu to
              zniszczenie judobolszewizmu
              • zigzaur Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 14:55
                Najpierw popraw ortografię, a potem zacznij pisać.

                W którym rozdziale i na której stronie?
          • t_uptus Re: 04.02.09, 09:49
            Nie tyle nie docenili Rosjan co nie znali kraju i nie spodziewali
            takich problemow logistyczno pogodowych. Poczatkowo Rosjanie prawie
            nie stawiali oporu i cofajac sie palili i niszczyli wszystko za
            soba. Lacznie ze zbozem etc. Gdyby Niemcy rozpoczeli akcje pare
            miesiecy wczesniej zalatwili by sprawe ...
            • zigzaur Re: 04.02.09, 09:54
              Niemcy nie mogły zaatakować CCCP wcześniej np. na przełomie kwietnia i maja
              1941, bo akurat wtedy w Jugosławii nastąpił promoskiewski przewrót i Jugosławia
              wystąpiła z osi (patrz "Jak rozpętałem II wojnę światową" - scena z Kociniakiem
              tańczącym z jugosłowiańskimi żołnierzami i grany przez Tomasza Zaliwskiego
              jugosłowiański oficer mówiący do Emila Karewicza "Wasze informacje są
              nieaktualne, przed godziną zerwaliśmy pakt, zaraz zamykamy granicę, radzę się
              pośpieszyć!"). Dlatego Niemcy uderzyły na Jugosławię z Austrii, Węgier i
              Bułgarii, wskutek czego związali sporo swych sił.
              • t_uptus Re: 04.02.09, 10:24
                zigzaur napisał:

                > Niemcy nie mogły zaatakować CCCP wcześniej np. na przełomie
                kwietnia i maja
                > 1941, bo akurat wtedy w Jugosławii nastąpił promoskiewski przewrót
                i Jugosławia
                > wystąpiła z osi (patrz "Jak rozpętałem II wojnę światową" - scena
                z Kociniakiem
                > tańczącym z jugosłowiańskimi żołnierzami i grany przez Tomasza
                Zaliwskiego
                > jugosłowiański oficer mówiący do Emila Karewicza "Wasze informacje

                > nieaktualne, przed godziną zerwaliśmy pakt, zaraz zamykamy
                granicę, radzę się
                > pośpieszyć!"). Dlatego Niemcy uderzyły na Jugosławię z Austrii,
                Węgier i
                > Bułgarii, wskutek czego związali sporo swych sił.
                ................

                Wiem, odpowiadalem kalfasowi.
                pozdro
          • shopenheim Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 12:39
            chyba jednak najbardziej dowalił ideologicznie.. gdyby obiecał Ukraińcom i
            Krajom nadbałtyckim drugą Irlandię (czy cokolwiek innego)
            poszłoby mu dużo łatwiej.

            W ogóle myślę, że wystarczyłoby gdyby nazwał operację rosyjska wolność
            • darekvtb Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 05.02.09, 08:34
              "wystarczyłoby gdyby nazwał operację rosyjska wolność "
              A ja proponuje:
              "Burza w pustyni"
              albo
              "Czyste pole"
        • erg_samowzbudnik Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 12:33
          zigzaur napisał:

          > Za dużo oglądasz "pancernych" i "Klossa".
          >
          > Hitler rzucił przeciwko CCCP improwizowaną armię, zupełnie nie przygotowaną do
          > tamtejszego terenu i klimatu. Wojsko niemieckie nie miało ani ciepłej odzieży
          > ani zimowych strojów kamuflażowych ani dobrych paliw i smarów ani środków
          > transportu. Rzucono do walki armię niezmobilizowaną, bo bierne czekanie na
          > sowiecki atak było samobójstwem.

          Jeszcze parę lat i dowiemy się ,że Hitler wysłał swoich harcerzy z HJ z siatkami
          na motylki i dlatego nie udała się inwazja. A najlepiej podoba mi się to : Gdyby
          gdyby gdyby gdyby .Gdyby babka miała wąsy to była by wujaszkiem.Dostał w doopę i
          tyle , żadne umniejszanie jego zdolności bojowej tego nie zmieni.Dziwię się
          tylko że tacy słabeusze rozwalili w diabły armię polską, armię francuską i lali
          wszystkich w koło aż miło. Nienawiść do ruskich sprawiła że wszystkim oczka
          zrobiły się tak kaprawe ,że nie widzą prawdy.
          • andrzejto1 Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 14:43
            erg_samowzbudnik napisał:
            > Jeszcze parę lat i dowiemy się ,że Hitler wysłał swoich harcerzy z HJ z siatkam
            > i
            > na motylki i dlatego nie udała się inwazja. A najlepiej podoba mi się to : Gdyb
            > y
            > gdyby gdyby gdyby .Gdyby babka miała wąsy to była by wujaszkiem.Dostał w doopę
            > i
            > tyle , żadne umniejszanie jego zdolności bojowej tego nie zmieni.Dziwię się
            > tylko że tacy słabeusze rozwalili w diabły armię polską, armię francuską i lali
            > wszystkich w koło aż miło. Nienawiść do ruskich sprawiła że wszystkim oczka
            > zrobiły się tak kaprawe ,że nie widzą prawdy.

            Zapomniałeś o jednym drobnym szczególiku. Armia polska była od niemieckiej słabsza. Francuska na podobnym poziomie. Za to rosyjska byla znacznie silniejsza. Porównanie Dawida z Goliatem jest na miejscu. Samych czołgów Sowiaci na granicy z Niemcami mieli 10 000. W większości sprzętu porównywalnego lub lepszego niż niemiecki. NIe wspominam o przewadze w ludziach.
            A wielbicielom głupoty Stalina zadam tylko jedno pytanie: Jak to możliwe, ze debil się tyle czasu utrzymał u władzy??
            Mądry Hitler zbinłą, a głupi stalin przetrwał w kraju z którym prawie żaden władca ni zszedł śmiercią naturalną.
      • tmpbmp nie pokonałaby ... chyba w chlaniu wódy 04.02.09, 09:27
        tu zdecydowanie wyprzedzilismy nawet niepokonanych ruskich
        w czym korpus podoficerski i oficerski celuje

        zastanawia mnie tylko jedno jak oni w takim stanie są jeszcze zdolni tak sprawnie kraść



      • eti.gda Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 10:50
        buk-humor-dziczyzna napisał:

        > Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!!

        I Napoleon...
      • andrzejto1 Re: Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!! 04.02.09, 12:12
        buk-humor-dziczyzna napisał:

        > Hitler też tak myślał !!!!!!!!!!!!!!!!

        Nie myl potencjału miltarnego ZSRR z 1941 roku z obecnym.
        Poza tym policz ówczesnych sojuszników sowietów. Bez Lend lease mogło by być róznie...
    • buk-humor-dziczyzna No to razem z Gruzją,Łotwą i Ukrainą na Moskwę 04.02.09, 06:40
      No to razem z Gruzją,Łotwą i Ukrainą na Moskwę
      • andrzejto1 Re: No to razem z Gruzją,Łotwą i Ukrainą na Moskw 04.02.09, 14:49
        buk-humor-dziczyzna napisał:

        > No to razem z Gruzją,Łotwą i Ukrainą na Moskwę

        A po co??

        Mało nam swoich nieszczęść?? Jeszcze ich brać na garba??
    • bart-47 Rosyjska armia nie pokonałaby nawet Polski - oc... 04.02.09, 06:40
      Co za bzdurne porównanie. Nie powinno być takich zdań.
      • mut ruskie są głupie i tyle :) 04.02.09, 08:15
        A o jakości tych ekspertów najlepiej świadczy fakt, że dla nich jeszcze wojna z
        Polską i wojna z NATO to dwie różne rzeczy :)))))
        No ale jak poczytać wypowiedzi ruskich agentów na tym forum to można dojść do
        wniosku że ichnie KGB jeszcze nawet globusa nie widziało i nie wie, że Ziemia
        nie jest płaska :D
        • j00rek Re: ruskie są głupie i tyle :) 04.02.09, 12:52
          Jeśli widzisz na tym forum całe stada agentów KGB to uważaj, kiedy zajrzysz do
          swojej szafy. Być może siedzi tam jakiś Żyd ;-)
          • andrzejto1 Re: ruskie są głupie i tyle :) 04.02.09, 14:52
            j00rek napisał:

            > Jeśli widzisz na tym forum całe stada agentów KGB to uważaj, kiedy zajrzysz do
            > swojej szafy. Być może siedzi tam jakiś Żyd ;-)

            Może żydówkę?? To byłaby atrakcja bo podobno mają w poprzek ;p;p;p
    • buk-humor-dziczyzna A potem zastrzyk,nocnik i kaftanik ......... 04.02.09, 06:41
      A potem zastrzyk,nocnik i kaftanik .........
    • stoprasizmowi na czyje zamowienie jest ten artykul?? 04.02.09, 06:42
      dalej chcecie nas nastawiac przeciwko Rosjanom?? a moze Serbom?
      przeciez przeciwnych niepodleglosci Kosova bylo 80% Polakow a
      Sikorski ktory je uznal ma w/g was 65% poparcia....wiec kto go
      popiera?? bo chyba raczej 80% z nas popiera Serbow...wiec jakim
      cudem moga popierac goscia ktory zdradzil narody slowianskie? kto
      pisze takie artykuly i co one maja na celu?
      • zigzaur Re: na czyje zamowienie jest ten artykul?? 04.02.09, 07:32
        Rzecz polega na tym, że rosyjska antypolska propaganda już przewyższyła swą
        zajadłością hitlerowską propagandę antyżydowską. Naprawdę nie ma potrzeby
        nastawiania przeciwko Rosji, wystarczy poczytać kapiące od polonofobii i
        polakożerstwa posty Rosjan na forach GW.

        Niepodległość Kosowa jest uznana przez prawie całą Europę a wkrótce zostanie
        uznana przez resztę Europy. Zresztą, wątpliwe jest, czy to państewko się
        utrzyma. Możliwa będzie federacja z Albanią albo nawet powrót do związku z
        Serbią pod warunkiem wprowadzenia albańskiego języka jako urzędowego na obszarze
        całej Serbii (na równi z serbskim, oczywiście).

        Te "narody słowiańskie" nigdy nie tworzyły wspólnego obozu politycznego. Patrz
        chociażby konflikty chorwacko-serbskie czy eksterminacja Ukraińców przez Moskwę.
        • darekvtb Re: na czyje zamowienie jest ten artykul?? 04.02.09, 08:11
          "..rosyjska antypolska propaganda "
          Zigi, q..va! Kup dzis w Moskwie 5 glownych dziennikow i znajdz tam
          choc 1 artykul antypolski! Tam wcale nie pisza o Polsce, bo jest ona
          zbyt maly pryszcz. Twoje mniemanie o "antypolskiej propagandzie"
          jest wynikiem manii wielkosci. Wedlug moich szacunkow, tematem prasy
          rosyjskiej o zagranicy jest (srednio)
          USA - 30%
          Niemcy - 25%
          Izrael - 20%
          Chiny, Japonia - 15%
          Reszta to Kuba Wenezuela kraje arabskie.
          Jesli ktos, cos napisze o Polsce raz na tydzien - to jest wyjatek.
          Mozesz mi nie wierzyc - spytaj Polakow zyjacych w Rosji!
          Sam artykul jest bzdurny. Po kiego ch.. Rosja miala by prowadzic
          wojne przeciw Polsce? A dlaczego nie przeciw Hondurasowi?
          Polska Rosjanom... zwisa i powiewa. Polowa z nich nie wie, gdzie ona
          sie znajduje. Gdyby nie gazrurka, nawet w czasie kryzysu gazowego o
          nas by nie pisali..
          • zigzaur Re: na czyje zamowienie jest ten artykul?? 04.02.09, 08:24
            A jaki dzień przejęto za święto narodowe w Rosji?
            Ja oceniam rosyjską propagandę przez pryzmat występów rosyjskiej agentury na
            forach GW. Tu nie ma żadnych złudzeń.
            • darekvtb Re: na czyje zamowienie jest ten artykul?? 04.02.09, 08:37
              "Ja oceniam rosyjską propagandę przez pryzmat występów rosyjskiej
              agentury na forach GW"
              Zaje..sty pryzmat! A ja - przez pryzmat kontaktow z Rosjanami,
              rosyjskimi mediami w internecie, rosyjska TV (prokremlowska).
              Upominanie Polski to rzadki wyjatek. Spytaj 10 przechodniow na
              ulicy, co oni swietuja 4 listopada? 8 z nich nie ma pojecia! To jak
              to, z ta antypolska propaganda w Rosji? Forum GW nie odzwierciedla
              stosunku Rosjan w Rosji do Polakow.
              • zigzaur Re: na czyje zamowienie jest ten artykul?? 04.02.09, 08:39
                Co innego nastawienie szarego Rosjanina a co innego oficjalna linia polityki
                Rosji wobec Polski.
                • darekvtb Re: na czyje zamowienie jest ten artykul?? 04.02.09, 10:52
                  Hmm..
                  Co ma wspolnego "oficjalna linia polityki" z "antypolska propaganda"?
                  Antypolskiej propagandy w mediach i na ulicach nie ma. A co tam gada
                  Lawrow w Brukseli o Polakach, nie wiem :-)
                  Ale Putin z Tuskiem w Dawosie pogadali i propaganda to nie pachlo!
              • tomcio888 Jak armia czerwona 04.02.09, 08:51
                wprowadzała nam "ten upragniony system" to też 8 z 10 żołnierzy nie miało
                pojęcia co to Polska. Ale przyszli i pozamiatali. Niestety to co myśli lud i
                władza to dwie różne sprawy, zwłaszcza w kraju "mało" demokratycznym
                • kacap_z_moskwy Re: Jak armia czerwona 04.02.09, 20:16
                  No tak, wtedy faszysci byli lepsi. Przeciez latwiej pomagac szukac zydow, i miec nadzieje ze sie pszezyje. Trzeba bylo Armii Czerwonej stanac na granicy. W jakim jezyku by teraz na forum dyskutowalismy? Na niemeckim? A Michnika to by tez chyba nie bylo :)
                  • kapitan.kirk Re: Jak armia czerwona 04.02.09, 21:30
                    Ależ nie - faszyści byli gorsi od Sowietów (i to znacznie). Sowieci
                    natomiast byli gorsi (i to znacznie) od własnego polskiego rządu
                    demokratycznego. Jeśli natomiast uważasz, że klient powinien się
                    cieszyć, że w stołówce wymieniono mu zupę do której kucharz nasrał
                    na zupę do której kucharz napluł, to obawiam się, że się jednak nie
                    zrozumiemy.

                    Pzdr
          • stahoo52 Re: na czyje zamowienie jest ten artykul?? 04.02.09, 13:14
            darekvtb napisał:

            >
            > Zigi, q..va! Kup dzis w Moskwie 5 glownych dziennikow i znajdz tam
            > choc 1 artykul antypolski! Tam wcale nie pisza o Polsce, bo jest ona
            > zbyt maly pryszcz. (...)spytaj Polakow zyjacych w Rosji!
            > Sam artykul jest bzdurny. Po kiego ch.. Rosja miala by prowadzic
            > wojne przeciw Polsce? A dlaczego nie przeciw Hondurasowi?
            > Polska Rosjanom... zwisa i powiewa. Polowa z nich nie wie, gdzie ona
            > sie znajduje. Gdyby nie gazrurka, nawet w czasie kryzysu gazowego o
            > nas by nie pisali..
            Dokładnie.
            images21.fotosik.pl/313/e27b3e71ea4885a5.jpg
            • andrzejto1 Re: na czyje zamowienie jest ten artykul?? 04.02.09, 15:00
              stahoo52 napisał:

              > darekvtb napisał:
              >
              > >
              > > Zigi, q..va! Kup dzis w Moskwie 5 glownych dziennikow i znajdz tam
              > > choc 1 artykul antypolski! Tam wcale nie pisza o Polsce, bo jest ona
              > > zbyt maly pryszcz. (...)spytaj Polakow zyjacych w Rosji!
              > > Sam artykul jest bzdurny. Po kiego ch.. Rosja miala by prowadzic
              > > wojne przeciw Polsce? A dlaczego nie przeciw Hondurasowi?
              > > Polska Rosjanom... zwisa i powiewa. Polowa z nich nie wie, gdzie ona
              > > sie znajduje. Gdyby nie gazrurka, nawet w czasie kryzysu gazowego o
              > > nas by nie pisali..
              > Dokładnie.
              > images21.fotosik.pl/313/e27b3e71ea4885a5.jpg

              I mówiąc szczerze to mi pasuje. Niech się przestaną interesować tym co się u nas dzieje i zajmą się wenezuelą...
      • bmc3i Re: na czyje zamowienie jest ten artykul?? 04.02.09, 09:13
        stoprasizmowi napisał:

        > dalej chcecie nas nastawiac przeciwko Rosjanom?? a moze Serbom?
        > przeciez przeciwnych niepodleglosci Kosova bylo 80% Polakow a
        > Sikorski ktory je uznal ma w/g was 65% poparcia....wiec kto go
        > popiera?? bo chyba raczej 80% z nas popiera Serbow...wiec jakim
        > cudem moga popierac goscia ktory zdradzil narody slowianskie? kto
        > pisze takie artykuly i co one maja na celu?



        "kto, kto za tym wszystkim stoi..."
      • eti.gda Re: na czyje zamowienie jest ten artykul?? 04.02.09, 10:54
        stoprasizmowi napisał:

        > dalej chcecie nas nastawiac przeciwko Rosjanom?? a moze Serbom?
        > przeciez przeciwnych niepodleglosci Kosova bylo 80% Polakow a
        > Sikorski ktory je uznal ma w/g was 65% poparcia....wiec kto go
        > popiera?? bo chyba raczej 80% z nas popiera Serbow...wiec jakim
        > cudem moga popierac goscia ktory zdradzil narody slowianskie? kto
        > pisze takie artykuly i co one maja na celu?

        Otóż to. Stare pytania - kto za tym stoi i komu to służy. A co do
        artykułów prasowych, to cytuję tu fragment piosenki kabaretowej z
        czasów PRL pt. "Ja jestem pro, ja jestem pro, ja jestem prowokator":

        "...To ja zamieszczam w prasie artykuły
        Od których już z daleka czujesz swąd.
        To wszystko jest celowe i dobrze przemyślane:
        Niech ktoś zareaguje i popełni błąd!"
      • andrzejto1 Re: na czyje zamowienie jest ten artykul?? 04.02.09, 14:54
        stoprasizmowi napisał:

        > dalej chcecie nas nastawiac przeciwko Rosjanom?? a moze Serbom?
        > przeciez przeciwnych niepodleglosci Kosova bylo 80% Polakow a
        > Sikorski ktory je uznal ma w/g was 65% poparcia....wiec kto go
        > popiera?? bo chyba raczej 80% z nas popiera Serbow...wiec jakim
        > cudem moga popierac goscia ktory zdradzil narody slowianskie? kto
        > pisze takie artykuly i co one maja na celu?

        Ogarnij się. Opowiesci o bratach słowianach to sobie wsadź w buty. Będziesz wyższy. Jakoś mam problem z przypomnieniem sobie tych dobrodziejstw jakie zaznaliśmy od braci słowian...
        Za to pamięam katyń, wołyń i parę innych by znalazł...
    • zgr-edo dobrze ,że kaczyści nie są przy władzy 04.02.09, 06:50
      Hitler też myślał, że kacapów czapkami nakryje. Niby dlaczego
      Rosjanie mieliby prowadzić wojnę konwencjonalną ?
      wystarczy jakaś bakteriologiczna rakieta na Warszawę
      • zigzaur Re: dobrze ,że kaczyści nie są przy władzy 04.02.09, 07:37
        Taktyka "nakrywania czapami" jest taktyką nie niemiecką ale rosyjską. Stąd
        krwawe straty, bezprzykładne w historii wojen.

        A dlaczego Polska nie miałaby się dozbroić niekonwencjonalnie?
        • abhaod Re: dobrze ,że kaczyści nie są przy władzy 04.02.09, 10:53
          to nie jest zigi głupi pomysł, jeżeli Izrael ma, to dlaczego nie my
          • andrzejto1 Re: dobrze ,że kaczyści nie są przy władzy 04.02.09, 15:06
            abhaod napisał:

            > to nie jest zigi głupi pomysł, jeżeli Izrael ma, to dlaczego nie my

            Nie wiadomo czy nie mamy. Jak się wycofywali z NRD i Polski to wszystko wy[rzedawali za bezcen. Nasi za wódę kupowali od nich części zamienne do Su-czek. Podobno za 1000 flaszek chcieli opchnąć naszym Su-27. Skąd wiadomo, czy paru atomówek nasi nie zassali??
            Podobno ruscy nie wszystkich się doliczyli....
            • asmall4 z tym atomem to nie śmiechy ... 04.02.09, 18:01
              Jakąś prowokację chcieli nam zrobić ...
              "2. Wpływ rosyjskich służb specjalnych podczas formowania demokratycznego
              państwa polskiego.

              Omawiając rolę Rosji w formowaniu się współczesnego państwa Polskiego warto
              zwrócić uwagę na trzy okresy w działalności rosyjskich służb specjalnych.

              Pierwszy okres trwający do roku 1993-4 to okres całkowitej restrukturyzacji
              funkcjonującego tutaj dotychczas wywiadu. Rozpad partii komunistycznej pozbawił
              KGB istotnego zaplecza i spowodował gwałtowne poszukiwanie wpływów w nowo
              tworzących się centrach władzy. Ofiarą tych działań padła przede wszystkim
              Kancelaria Prezydenta Wałęsy, której szereg działań trudno wytłumaczyć inaczej,
              niż głęboką infiltracją. Storpedowanie wizyty Ministra Obrony Narodowej w
              Stanach Zjednoczonych celem podjęcia rozmów na temat wstąpienia Polski do NATO,
              koncepcja NATO- bis (NATO z Rosją w środku), pomysł traktatowego przekazania
              terenów po armii radzieckiej polsko- rosyjskim spółkom joint-venture. gratulacje
              dla Janajewa, nieprzejednany stosunek do pułkownika Kuklińskiego - to sukcesy
              KGB w tym okresie.

              Największy niepokój musi budzić złożona w 1992 roku propozycja nielegalnego
              zakupienia przez Polskę głowic jądrowych. Nie potrafię rozstrzygnąć, czy
              mieliśmy tu do czynienia z prowokacją, mającą skompromitować Polskę wobec NATO,
              co obecnie jest już bez znaczenia, czy też była to realna transakcja układów
              mafijno
            • zigzaur Re: dobrze ,że kaczyści nie są przy władzy 05.02.09, 10:39
              Trochę mógł też zadołować gienierał Dżochar Dudajew - u swych rodaków.
      • andrzejto1 Re: dobrze ,że kaczyści nie są przy władzy 04.02.09, 15:03
        zgr-edo napisał:

        > Hitler też myślał, że kacapów czapkami nakryje. Niby dlaczego
        > Rosjanie mieliby prowadzić wojnę konwencjonalną ?
        > wystarczy jakaś bakteriologiczna rakieta na Warszawę

        Jak rozumiem jesteś w stanie podać jakąś metodę dzięki której są w stanie się zabezpieczyć przed skutkami takiej bombki. Skutkami dla siebie. Bo w obecnych czasach nie ma możliwości zabezpieczenia się przed rozprzestrzenianiem się choroby...
        • zigzaur Re: dobrze ,że kaczyści nie są przy władzy 05.02.09, 10:37
          Rosyjska broń bakteryjna i wirusowa już JEST w Warszawie. Wystarczy wziąć do
          ręki gazetę z ogłoszeniami "Towarzyskie".
    • uburama Z Polską nie mają szans - mamy zawarte sojusze 04.02.09, 06:59
      a wsród naszych sojuszników są Arnold, Rambo i Chuck Norris.
      • uburama A jak już wszystko pójdzie źle to James Bond 04.02.09, 07:02
        zorganizuje oddział partyzancki.
      • red.ken Re: Ale bzdura przeczytajcie 04.02.09, 07:04

        co moglaby zdzialac banda polskich wasali na honkerach wwobec 2 armii świata
        www.youtube.com/watch?v=HPdPKkZS6Pk&feature=PlayList&p=03A570D518C9674A&playnext=1&index=57
        www.youtube.com/watch?v=H1wXsygQTVA
        • jego_eminencja Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!!!!!!! 04.02.09, 07:16
          Turcja jest uzbrojona po zeby ..tysiace...F16....Polaska ma 30
          jaszczembi..

          armia turecka jest w gotowosci bojowej poprzez kurdów...i
          stan "zimnej wojny " z Grecja

          turcy to fanatyczni patrioci i swietnie uzbrojeni + od Nato dostali
          swietna taktyke i wyszkolenie....Rossija by sie zesrala...
          • zigzaur Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 07:43
            Od ponad 250 lat głównym strategicznym celem Rosji jest Istambuł oraz cieśniny
            między Morzem Czarnym a Morzem Śródziemnym. Nie Berlin, nie Paryż, nie Wiedeń.

            Szturmują ten Istambuł od 250 lat, często nawet w koalicji z Anglią i innymi
            państwami, i doszturmować nie mogą.

            W razie moskalskich zakusów na Krym Turcja z pewnością wkroczy. Ma większe prawa
            do Krymu niż Moskwa.

            NATO i USA owszem pomogły Turcji uzyskać doskonałą zdolność bojową ale przecież
            ten kraj ma również bogate tradycje wojskowe. Potrafił jednocześnie walczyć z
            Polską, Austrią i Rosją.
            • kalfas2 Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 09:15
              tak sie sklada kłamczuszku, ze nie kto inny jak Rosja pokonala i
              rozbiła imperium Tureckie, wyzwalajac przy tym Bałkany (stad np.
              prorosyjskosc serbow), Rosja dwokrotnie rozbila Turkow,i byla w
              stanie zajac Stambol i te ciesniny, jednak wtedy caly zachod
              zagrozil Rosji wojną, bojac sie nadmiernego wzmocnienia Rosji.Jako
              ze Rosja nie byla w stanie prowadzic wojen ze wszystkimi, nie zajela
              tych celow strategicznych, i nie wykorzystala jak nalezy zwyciestw
              militarnych.
              • zigzaur Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 09:27
                1. Ale jednak cieśniny i Istambuł są i pozostaną tureckie.
                2. W czasie I wojny światowej Turcja przegrała nie z Rosją ale z Anglią. Wojska
                tureckie były na Kaukazie.
                3. Serbowie leczą się z rusofilii w szybkim tempie. Na rusofilię odporni są
                Rumuni i Bułgarzy.
                4. To prawda, że rosja nie jest w stanie prowadzić wojen ze wszystkimi. Tylko
                dlaczego chce to robić?
                5. Rosja parę razy wygrała z Turcją. A Turcja kilkakrotnie z Rosją.
                • kalfas2 Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 11:54
                  i znowu sie mylisz.
                  W czasie 1 wojny swiatowej Turcja dostala lanie glownie od Rosji, po
                  rewolucji w Rosji, Turcja zawarla z Rosja rozejm, i dopiero wtedy
                  walki przeniosly sie np. do Arabii, gdzie Turcy zostali wyparci
                  przez Anglikow, tyle ze Turcja byla juz wykrwawiona po walkach z
                  Rosja.
                  Serbowie nie sa rusofilami, tylko maja dobre relacje z Rosja,a z
                  tego nie trzeba sie leczyc, leczyc to ty sie mozesz z rusofobii co
                  najwyzej.
                  4. nie slyszalem zeby Rosja miala doktryna panowania nad swiatem (w
                  przeciwienstwie do USA)
                  5. Wojen Rosyjsko Tureckich bylo z 10,+ bolszewicko-Turecka.

                  Wojna rosyjsko-turecka — 1568–1570
                  I wojna rosyjsko-turecka — 1674–1681
                  II wojna rosyjsko-turecka — 1686–1700
                  III wojna rosyjsko-turecka — 1710–1711
                  IV wojna rosyjsko-turecka — 1735–1739 (także VII wojna austriacko-
                  turecka)
                  V wojna rosyjsko-turecka — 1768–1774
                  VI wojna rosyjsko-turecka — 1787–1792 (także VIII wojna austriacko-
                  turecka)
                  VII wojna rosyjsko-turecka — 1806–1812
                  VIII wojna rosyjsko-turecka — 1828–1829
                  IX wojna rosyjsko-turecka — 1853–1856 (także wojna krymska)
                  X wojna rosyjsko-turecka — 1877–1878
                  I wojna światowa
                  Wojna turecko-bolszewicka — 1917–1918

                  bywalo roznie, ale ostatecznie jednak to Rosjanie rozprawili sie z
                  Turkami.
                  • zigzaur Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 15:31
                    Być może tego nie wiesz, ale w czasie I wojny światowej do Turcji należały:
                    Palestyna, Syria i Irak. Kto odebrał Turkom te ziemie? Rosja?

                    Jeśli Serbowie mają dobre relacje z Rosją, to chyba dlatego, że z nią nie
                    graniczą. Żaden graniczący z Rosją kraj nie ma z nią dobrych relacji.

                    Ponieważ dobrze życzę Serbom, chciałbym, aby poprawili swe relacje z Chorwacją,
                    Bośnią, Węgrami, Bułgarią, Macedonią, Czarnogórą i Kosowem. To ważniejsze.

                    Widzisz, jak dużo tych wojen rosyjsko-tureckich? Bilans jest oczywisty:
                    1. Istambuł i cieśniny czarnomorskie są tureckie a nie rosyjskie.
                    2. Turcja ma sojuszników w NATO i Europie a Rosja nie.
                    3. Rosja utraciła Kaukaz i Ukrainę, a jeszcze utraci wschodnie wybrzeże Morza
                    Czarnego.
                    4. Należy spodziewać się rozwoju panturkizmu.
            • eti.gda Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 11:24
              zigzaur napisał:
              ...NATO i USA owszem pomogły Turcji uzyskać doskonałą zdolność
              bojową ale przecież
              > ten kraj ma również bogate tradycje wojskowe. Potrafił
              jednocześnie walczyć z
              > Polską, Austrią i Rosją.

              Dodaj do tego haniebną klęskę aliantów pod Gallipoli w I wojnie
              światowej.
              • zigzaur Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 15:32
                Nie tę epokę miałem na myśli. Można jeszcze wspomnieć o tym, że Turcja w 1974
                wlazła na Cypr i ani myśli się wycofać.
          • kapitan.kirk Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 07:45
            jego_eminencja napisał:

            > Turcja jest uzbrojona po zeby ..tysiace...F16....

            A ścislej ok. 220 :-)

            > Polaska ma 30
            > jaszczembi..

            A sciślej 48 (zaś Rosja ani jedngo samolotu, który choćby zbliżał
            sie potencjałem bojowym do F-16 B52+).

            Pzdr
            • scibor3 Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 09:25
              Jeżeli chodzi o potencjał awaryjności - to nie ma. Porównywalne MIG-29 po 30
              latach górują MTBF nad naszymi jaszczembiami. Może powinniśmy wymienić F-16 na
              te drugie, nawet z demobilu?
              • kapitan.kirk Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 09:50
                scibor3 napisał:

                > Jeżeli chodzi o potencjał awaryjności - to nie ma.

                To prawda - jak już tu pisałem, gotowość bojowa polskich F-16 sięga
                80% i jest jedną z najwyższych na świecie. W Rosji wg szacunków jest
                to 40-55%, w zależności od rodzaju lotnictwa.

                > Porównywalne MIG-29

                Buhehehehe - porównywalne niby z czym? No owszem, z kształtu nieco
                do F-16 podobne :-DDD

                > po 30
                > latach górują MTBF nad naszymi jaszczembiami.

                To prawda, a ściślej w zeszłym roku górowały - w Polsce :-) W Rosji
                z ok. 250 jeszcze lotnych MiGów-29A corocznie ubywa 7-8 wskutek
                katastrof, i to tylko tych jawnych...

                > Może powinniśmy wymienić F-16 na
                > te drugie, nawet z demobilu?

                Może powinniśmy trochę poczytać...? ;-)
                Pozdrawiam
                • scibor3 Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 10:28
                  > To prawda - jak już tu pisałem, gotowość bojowa polskich F-16 sięga
                  > 80% i jest jedną z najwyższych na świecie. W Rosji wg szacunków jest
                  > to 40-55%, w zależności od rodzaju lotnictwa.

                  Pewnie. Średnio co 28 godzin lotu awaria. Chyba, ze doliczymy drzwi od stodoły w
                  rezerwie to wyjdzie te 80%.

                  > Buhehehehe - porównywalne niby z czym? No owszem, z kształtu nieco
                  > do F-16 podobne :-DDD

                  No właśnie, te podobne kształty powodują, że F-16 choć trochę doszlusowują do
                  parametrów MIG-29. O ile te pierwsze nie są w nieustającej naprawie. Bez jaj.
                  Oba samoloty to ta sama klasa i wiek. Czyli w sumie stare trupy i nadawanie
                  kolejnych literek młodości im nie przywróci.
                  • kapitan.kirk Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 11:21
                    scibor3 napisał:

                    > Pewnie. Średnio co 28 godzin lotu awaria. Chyba, ze doliczymy
                    drzwi od stodoły
                    > w
                    > rezerwie to wyjdzie te 80%.

                    Kolega najwyraźniej nie odróżnia pojęcia "awarii" od "zdarzenia" (to
                    drugie to np. przepalenie się żaróweczki w kabinie czy zauważenie,
                    że na szkiełku zegara jest rysa). Jak kolega się nauczy rozróżniać
                    to pogadamy, OK? Z uwzględnieniem oczywiście faktu, że w ubiegłym
                    roku F-16 ustępowały niezawdonością MiGom - według dośc zgodnej
                    opinii ekspertów - jedynie dlatego, że MiGi W OGÓLE nie mają systemu
                    autodiagnostycznego sygnalizującego uszkodzenia i zagrożenia. Bo
                    gdyby miały i gdyby stosowano wobec nich takie same standardy i
                    procedury co wobec F-16, to prawdopodobnie żaden MiG w ogóle nie
                    dostałby zezwolenia na start ;-) Btw., pod względem niezawodności
                    ocenia się wszystkie z 48 polskich F-16, z których stale lata 40-42,
                    podczas gdy z 45 pozyskanych przez Polskę MiGów w ogóle tylko 32 są
                    w jednostkach bojowych (reszta służy za skład części zamiennych), z
                    których lata stale 22-24 - i ocenia się tylko te...
                    A na razie polecam teksty popularnonaukowe:
                    www.militarium.net/forum/viewtopic.php?t=991&postdays=0&postorder=asc&start=660
                    www.militarium.net/forum/viewtopic.php?t=1600&postdays=0&postorder=asc&start=0

                    > No właśnie, te podobne kształty powodują, że F-16 choć trochę
                    doszlusowują do
                    > parametrów MIG-29. O ile te pierwsze nie są w nieustającej
                    naprawie. Bez jaj.
                    > Oba samoloty to ta sama klasa i wiek. Czyli w sumie stare trupy i
                    nadawanie
                    > kolejnych literek młodości im nie przywróci.

                    Niechże kolega się nad sobą zlituje i przyjmie do wiadomości, że
                    jeśli nawet Trabant i Smart maja po cztery koła i kierownicę to
                    jeszcze nie oznacza, że są porównywalne :-/ Przykro mi wyładac tu
                    oczywistości, ale widzę, że nie ma wyjścia:

                    1.) MiG-29A jest wąsko wyspecjalizowanym samolotem myśliwskim, zas F-
                    16 B52+ jest samolotem wielozadaniowym.
                    2.) Oznacza to, że MiG zdolny jest jedynie do przechwytywania
                    samolotów przeciwnika, i to - ze względu na mały zasięg i
                    przestarzały radar - w dośc ograniczonym zakresie. F-16 służy do
                    wszystkiego - walki powietrznej, bliskiego i dalekiego
                    bombardowania, szturmowania, rozpoznwania etc.
                    3.) W związku z powyższym, MiG w ogóle nie ma żadnej broni
                    kierowanej powietrze-ziemie (ani nawet porządnego celownika
                    bombowego do niekierowanych bomb czy rakiet), podczas gdy arsenał F-
                    16 jest pod tym względem niezwykle bogaty w broń precyzyjną o
                    wszelkich zastosowaniach i zasięgu. F-16 przenosi przy tym prawie
                    trzykrotnie większy ładunek uzbrojenia od MiGa, zasobniki
                    rozpoznawcze, wyposażenie do bezprzewodowej transmisji danych itp.
                    klamoty, których MiG nigdy nawet z daleka nie zobaczy.
                    4.) Także w przypadku broni powietrze-powietrze MiGi nie dysponują
                    niczym choćby w przybliżeniu porównywalnym z pociskiem AMRAAM.
                    5.) MiG ma ponaddwukrotnie mniejszy zasięg od F-16 (i to bez
                    uzbrojenia...), nie mając przy tym możliwości tankowania w powietrzu.
                    6.) Litościwie nie będę się wgłębiał w porównywanie zaawansowania
                    awioniki, poprzestając jedynie na zaznaczeniu, że komputer pokładowy
                    MiGa ma moc obliczeniową 128kB i jest ładowany z dyskietek (nie jest
                    to żaden dowcip).
                    7.) Polskie F-16 w wersji B52+ odebrały też MiGom ostatnią ich
                    przewagę nad swymi poprzednimi wersjami, czyli zwrotność i
                    przyspieszenia w bliskiej walce powietrznej.

                    Tylko po co właściwie ja to piszę - przeciez Ty i tak wiesz swoje,
                    prawda...? ;-)
                    Pzdr
                    • kapitan.kirk Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 11:26
                      Zapomniałem dodać, że porównywanie wieku też nie ma sensu - nasze
                      MiGi pochodzą z lat 1987-1989, zaś F-16 B52+ są z biezacej
                      produkcji, tj. z lat 2005-2008.
                      Pzdr
                      • zigzaur Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 15:35
                        Co ważniejsze trzeba rozróżnić między naprawami a obsługą techniczną (regulacją,
                        uzupełnianiem płynów, wymianą materiałów eksploatacyjnych itd.).
                    • bmc3i scibor zniknął? 05.02.09, 11:34
                      Polecial werotwac Onet w poszukiwaniu informacji o MiG-29/F-16
                    • bmc3i Na przyszlosc kirk 05.02.09, 11:39
                      Dla Twojej wiadomosci.

                      Wszystkie nowe samoloty bojowe, maja pewien zwiekszony zakres awaryjnosci. Po
                      pewnym czasie, awaryjnosc spada. DLatego m.in. w USA, a wslad za nimi w innych
                      jkrajach NATO wprowazono cos co nazywa sie Initial Operating Capability. Wstepna
                      goowosc bojowa, w trakcie ktorej nie tylko ustalana jst taktyka uzycia danego
                      modelu samolotu, lecz takze usuwa sie intensywnie powstajace w tym okresie
                      usterki. Mozna to nazwac "docieraniem" samolotu.

                      Dla wyjasnienia tez - awaryjnosc nowych F-15 w IOC, jest jest srednio o 14%
                      nizsza niz awaryjnosc EF2000 w IOC. O sredniej awaryjnosci brand new Su-27 nawet
                      nie wspominamy
                      • bmc3i Errata 05.02.09, 11:40
                        bmc3i napisał:

                        > Dla wyjasnienia tez - awaryjnosc nowych F-15 w IOC, jest jest srednio o 14%
                        > nizsza niz awaryjnosc EF2000 w IOC. O sredniej awaryjnosci brand new Su-27 nawe
                        > t
                        > nie wspominamy
                        >
                        >

                        Awaryjnosc nowych F-16 oczywiscie mialo byc, nie F-15
                      • kapitan.kirk Re: Na przyszlosc kirk 05.02.09, 23:14
                        No, brand new Su-27 to już jakis czas temu wyginął jako gatunek ;-)
                        Pozdrawiam
                  • andrzejto1 Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 15:20
                    scibor3 napisał:

                    > > To prawda - jak już tu pisałem, gotowość bojowa polskich F-16 sięga
                    > > 80% i jest jedną z najwyższych na świecie. W Rosji wg szacunków jest
                    > > to 40-55%, w zależności od rodzaju lotnictwa.
                    >
                    > Pewnie. Średnio co 28 godzin lotu awaria. Chyba, ze doliczymy drzwi od stodoły
                    > w
                    > rezerwie to wyjdzie te 80%.
                    >
                    > > Buhehehehe - porównywalne niby z czym? No owszem, z kształtu nieco
                    > > do F-16 podobne :-DDD
                    >
                    > No właśnie, te podobne kształty powodują, że F-16 choć trochę doszlusowują do
                    > parametrów MIG-29. O ile te pierwsze nie są w nieustającej naprawie. Bez jaj.
                    > Oba samoloty to ta sama klasa i wiek. Czyli w sumie stare trupy i nadawanie
                    > kolejnych literek młodości im nie przywróci.

                    Z drobnym szczegółem. Tym szczegółem jest awionika. Pomimo przewagi w walce manewrowej jaką ma Mig-29 przy przewadze elektronicznej F-16 w ogóle nie dopuści do walki manewrowej. Potencjał bojowy jest mierzony różnymi parametrami. Sam płatowiec jest tylko platformą dla przewożonego uzbrojenia.

                    Dla dmiany czesi kupili sobie Grippeny. Po konfrontacji życia z opowiadaniami okazło się, że kupili sobie samoloty akrobacyjne a nie bojowe...
                    • kapitan.kirk Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 18:28
                      andrzejto1 napisał:

                      > Dla dmiany czesi kupili sobie Grippeny. Po konfrontacji życia z
                      opowiadaniami o
                      > kazło się, że kupili sobie samoloty akrobacyjne a nie bojowe...

                      Oj, żeby to jeszcze akrobacyjne :-) Po jednym z ostatnich wypadków
                      Gripena w Szwecji, kiedy to komputer samoczynnie znienacka
                      wykatapultował z samolotu niczego nie spodziewającego się pilota,
                      SAAB zalecił użytkownikom "nie poddawanie samolotów zbyt dużym
                      przeciążeniom w locie", co w odniesieniu do myśliwców brzmi nieco
                      humorystycznie ;-) Co nie znaczy, że F-16 też sie w historii nie
                      zdarzało spadać; ale teraz wypadków jest już znacznie mniej, bo od
                      30 lat był czas porządnie dopracxowac aerodynamikę, kolejne wersje
                      kadłuba, skrzydeł, awioniki etc. A nieszczęśni użytrkownicy
                      Gripenów niestety muszą sie uczyć na "niemowlęcych" błędach...

                      A tu dwa filmiki z "wyczynami" Gripenów przed ich wyposażeniem w
                      układ sterowania na licencji amerykańskiej, adaptowany z F-16
                      (przepraszam, że tym jednym zdaniem wbijam kolejny oszczep w serca
                      jastrzębiofobów ;-P)
                      youtube.com/watch?v=Wur85JYnbTQ&feature=related
                      youtube.com/watch?v=U0LBj_8xs_w&feature=related

                      Pozdrawiam
                      • bmc3i Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 05.02.09, 09:08
                        kapitan.kirk napisał:

                        > kadłuba, skrzydeł, awioniki etc. A nieszczęśni użytrkownicy
                        > Gripenów niestety muszą sie uczyć na "niemowlęcych" błędach...
                        >



                        Moze sie okazac, ze nie doczekaja wieku dojrzalego, bo zakladom Gripena grozi
                        bankructwo, jesli nie wygraja w koncu w ktoryms z przetargow. Gripen NG to juz
                        brzytwa.
              • bmc3i Re: Poleske jeszcze tak ale Turcje nigdy...!!!!!! 04.02.09, 09:59
                scibor3 napisał:

                > Jeżeli chodzi o potencjał awaryjności - to nie ma. Porównywalne MIG-29 po 30
                > latach górują MTBF nad naszymi jaszczembiami. Może powinniśmy wymienić F-16 na
                > te drugie, nawet z demobilu?

                Nie wiesz o czym piszesz.
            • bmc3i Turcji rzeczywsicie nie mozna porownac z POlska 04.02.09, 09:58
              Przy podobnym PKB, Turcja bardzo unowoczesnia swoje sily zbrojne. Nowe fregaty
              Stealth z wyrzutniami Mk41 VLS, torpedy Mk 54, najnowsze koreanskie czolgi
              (oceniane jako najlepsze na swiecie), BSL-e, itp. Jesli jest jakis kraj z
              ktorego Polska powinna brac przyklad w zakresie planow modernizacji i zakupow
              uzbronjenia, to wlasnie Turcja.
        • abhaod Re: Ale bzdura przeczytajcie 04.02.09, 10:57
          red.ken napisała:

          >
          > co moglaby zdzialac banda polskich wasali na honkerach wwobec 2 armii świata

          2 armią to ona była 20 lat temu, teraz jest czwartą, po Chinach i Indiach
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1644390,2,2.html
          • erg_samowzbudnik Re: Ale bzdura przeczytajcie 04.02.09, 13:10
            abhaod napisał:

            > red.ken napisała:
            >
            > >
            > > co moglaby zdzialac banda polskich wasali na honkerach wwobec 2 armii świ
            > ata
            >
            > 2 armią to ona była 20 lat temu, teraz jest czwartą, po Chinach i Indiach
            > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1644390,2,2.html


            Oby nie przyszło nam tego sprawdzać.
            • abhaod Re: Ale bzdura przeczytajcie 04.02.09, 14:05
              nie ma takiej możliwości, chyba, że USA wystąpiło by z NATO
        • andrzejto1 Re: Ale bzdura przeczytajcie 04.02.09, 15:10
          red.ken napisała:

          >
          > co moglaby zdzialac banda polskich wasali na honkerach wwobec 2 armii świata
          > www.youtube.com/watch?v=HPdPKkZS6Pk&feature=PlayList&p=03A570D518C9674A&playnext=1&index=57
          > www.youtube.com/watch?v=H1wXsygQTVA

          Ilościowo to może i są drugą armią.
          Zawsze można było liczyć, że się przeciwnikom lufy cekaemów przegrzeją....

          A o konsekwencjach uzycia broni atomowej to już pisałem wyżej. Poczytaj, poszukaj.
    • zigzaur Goebbels nazywał to: 04.02.09, 07:18
      stumpfe Zähigkeit der russischen Rasse
      (tępa wytrwałość)
    • rojberek A Polskę pokonaliby Czesi i to z palcem... 04.02.09, 07:22
      ...w d***e ;-P
      • barad Re: A Polskę pokonaliby Czesi i to z palcem... 04.02.09, 07:25
        rosjanie pilnuja siebei przynajmniej w polsce wojsko do chronienia siebie bierze
        firmy ochroniarskie przeciez :) szkoda ze o tym nie napisali ;)
        • zigzaur Re: A Polskę pokonaliby Czesi i to z palcem... 04.02.09, 07:47
          Tu akurat nieźle przypaliłeś. Złodziejstwo w rosyjskiej armii nie da się
          porównać z niczym.
          • tuskomatolek Re: A Polskę pokonaliby Czesi i to z palcem... 04.02.09, 07:51
            Da sie porownac.Wiesz z czym?Ze zlodziejstwem PO w Polsce.
            • zigzaur Re: A Polskę pokonaliby Czesi i to z palcem... 04.02.09, 07:59
              Ty chyba, z nienawiści do PO, drapiesz gwoździem samochody z poznańską rejestracją.
        • andrzejto1 Re: A Polskę pokonaliby Czesi i to z palcem... 04.02.09, 15:26
          barad napisał:

          > rosjanie pilnuja siebei przynajmniej w polsce wojsko do chronienia siebie bierz
          > e
          > firmy ochroniarskie przeciez :) szkoda ze o tym nie napisali ;)

          Bo żołnierz ma się szkolić. Szkoda czasu na stanie na warcie skoro można spędzić ten czas lepiej. To za komuny były kompanie wartownicze gdzie żołnierze całą służbę stali z giwerami na dworze.
          Poza tym żołnież kosztuje więcej niż ochroniarz.
      • bmc3i nie Rosja, to Czesi, jak nie oni to choc Bialorus 04.02.09, 08:33

        • tomcio888 Czesi już próbowali 04.02.09, 08:47
          np w 1945 w Kotlinie Kłodzkiej
          • eti.gda Re: Czesi już próbowali 04.02.09, 11:38
            tomcio888 napisał:

            > np w 1945 w Kotlinie Kłodzkiej

            Dobrze, że to przypomniałeś. Pewien Czech opowiadał mi, że gen.
            Svobodę zmuszono do rezygnacji z prezydentury z "powodów
            zdrowotnych", jak to elegancko określono, ale dodał też, że
            bezpośrednią przyczyną było to, iż prezydent w starczym pomieszaniu
            zmysłów podpisał dokument wypowiadajacy wojnę...Polsce. Nigdy nie
            zapomniał Polakom, jak musiał rejterowć ze swoim pociągiem pancernym
            z Bystrzycy Kłodzkiej.
            Jak widać, domaganie sie ujawniania stanu zdrowia najwyższych
            dostojników ma swoje uzasadnienie!
            • obscenka Re: Czesi już próbowali 04.02.09, 14:23
              to na pewno był jeden z tych sławnych czeskich żartów :)
            • obscenka Re: Czesi już próbowali 04.02.09, 14:36
              to z pewnością był jeden z tych sławnych czeskich dowcipów...
      • andrzejto1 Re: A Polskę pokonaliby Czesi i to z palcem... 04.02.09, 15:24
        rojberek napisała:

        > ...w d***e ;-P

        W hokeja na lodzie to na pewno....
    • maniek_ok Re: Rosyjska armia nie pokonałaby nawet Polski - 04.02.09, 07:31
      Ilu jeszcze "ekspertow" potrafi zacytowac GW?
      Porownywanie jakichkolwiek mozliwosci bojowych Polski i Rosji to po prostu
      jakis totalny blad myslowy. Jestem dziwnie przekonany ze caly raport mowi o
      czyms zupelnie innym, a to nasi "GW-dziennikarze" przerobili go na odpowiednia
      forme.
      Porownywanie armii ktora mozna zniszczyc odpalajac rakiety z nieplywajacych
      nawet okretow wojennych do moze i przestarzalej i w biednej formie ale potegi
      militarnej do jakiej nam nie ma sie co rownac to jakas dziwaczna konstrukcja
      rozumowania. Wystarczyloby odpalenie rakiet z krazownika rakietowego, albo jeden
      atak kilkudziesieciu starych bombowcow strategicznych i polskie sily zbrojne
      mogace cokolwiek wniesc do walki (jeden okret podwodny, jedna korweta, dwa trupy
      zwane fregatami, 30 F16 zgrupowanych na jednym lotnisku, kilka radarow i dwie
      jednostki pancerne) i rosjanie mogliby nawet przyjechac na sprzecie z lat
      50-tych i i tak daliby nam rade.
      Czym innym fakt ze moze dostalibysmy wsparcie od niemcow :) oraz to ze potem
      rosjanie nie daliby rady utrzymac polskiego podziemia w ryzach - ale mowienie o
      silach militarnych jest totalna pomylka.
      • kapitan.kirk Re: Rosyjska armia nie pokonałaby nawet Polski - 04.02.09, 08:00
        maniek_ok napisał:

        > Porownywanie armii ktora mozna zniszczyc odpalajac rakiety z
        nieplywajacych
        > nawet okretow wojennych do moze i przestarzalej i w biednej formie
        ale potegi
        > militarnej do jakiej nam nie ma sie co rownac to jakas dziwaczna
        konstrukcja
        > rozumowania.

        Chodzi o stotunek sił konwencjonalnych. Armii, której jedynym
        argumentem byłyby rakiety balistyczne z głowicami jądrowymi nikt by
        się nie obawiał, bo doświadczenia wieloletnie wykazały, że to broń
        po prostu zbyt silna by jej używać, zwałszcza że jej uzycie powoduje
        niejako automatycznie samobójstwo całego państwa.

        > Wystarczyloby odpalenie rakiet z krazownika rakietowego, albo jede
        > n
        > atak kilkudziesieciu starych bombowcow strategicznych

        Nie ma raczej powodu by ktokolwiek miał atakować
        Polskę "krążownikami rakietowymi" czy lotnictwem strategicznym -
        jedno i drugie służy do czegoś całkiem innego.

        > i polskie sily zbrojne
        > mogace cokolwiek wniesc do walki (jeden okret podwodny,

        A ściślej pięć (Rosja na Bałtyku ma dwa).

        > jedna korweta, dwa trup
        > y
        > zwane fregatami,

        Jesli uważasz nasze fregaty za "trupy" (czy 22 identyczne służące w
        USA i kilkanaście w innych krajach również...?), to konsekwentnie
        trzeba by uznać 3/4 rosyjskiej floty za szkielety w zaawansowanym
        stadium fosylizaji ;-)

        > 30 F16 zgrupowanych na jednym lotnisku,

        A ścislej 48 zrupowanych na dwóch lotniskach (Rosja w ogóle nie ma
        sprzętu tak zaawansowango technologicznie).

        > kilka radarow i dwie
        > jednostki pancerne)

        ??? Nie wiem o jakie "kilka radarów" chodzi, ale czołgów jest ponad
        900.

        > i rosjanie mogliby nawet przyjechac na sprzecie z lat
        > 50-tych i i tak daliby nam rade.

        Na sprzęcie z lat 50. to akurat by rady nie dali, ale na obecnie
        posiadanym - daliby. Natomiast jest raczej mało prawdopodobne, by
        reszta NATO przyglądała się temu w milczeniu i czekała na swoją
        kolej ;-)

        Pzdr
        • bmc3i Re: Rosyjska armia nie pokonałaby nawet Polski - 04.02.09, 08:44
          Ze tez Ci sie chce dyskutowac ze znawcami tematu opierajacymi swoja wiedze na 4
          pancernych
      • bmc3i Podaj nazwe choc jednego krazownika 04.02.09, 09:06
        maniek_ok napisał:

        > Ilu jeszcze "ekspertow" potrafi zacytowac GW?
        > Porownywanie jakichkolwiek mozliwosci bojowych Polski i Rosji to po prostu
        > jakis totalny blad myslowy. Jestem dziwnie przekonany ze caly raport mowi o
        > czyms zupelnie innym, a to nasi "GW-dziennikarze" przerobili go na odpowiednia
        > forme.
        > Porownywanie armii ktora mozna zniszczyc odpalajac rakiety z nieplywajacych
        > nawet okretow wojennych do moze i przestarzalej i w biednej formie ale potegi
        > militarnej do jakiej nam nie ma sie co rownac to jakas dziwaczna konstrukcja
        > rozumowania. Wystarczyloby odpalenie rakiet z krazownika rakietowego, albo jede
        > n
        > atak kilkudziesieciu starych bombowcow strategicznych i polskie sily zbrojne
        > mogace cokolwiek wniesc do walki (jeden okret podwodny, jedna korweta, dwa trup
        > y
        > zwane fregatami, 30 F16 zgrupowanych na jednym lotnisku, kilka radarow i dwie
        > jednostki pancerne) i rosjanie mogliby nawet przyjechac na sprzecie z lat
        > 50-tych i i tak daliby nam rade.
        > Czym innym fakt ze moze dostalibysmy wsparcie od niemcow :) oraz to ze potem
        > rosjanie nie daliby rady utrzymac polskiego podziemia w ryzach - ale mowienie o
        > silach militarnych jest totalna pomylka.


        Podaj nazwe choc jednego rosyjskiego krazownika na Baltyku, lub takiego ktory
        moglby przeplynac niezauwazony przez ciesniny dunskie w drodze na Baltyk. A taki
        krazownik, to jeden, dwa RBS-y....
      • andrzejto1 Re: Rosyjska armia nie pokonałaby nawet Polski - 04.02.09, 15:45
        maniek_ok napisał:

        > Ilu jeszcze "ekspertow" potrafi zacytowac GW?
        > Porownywanie jakichkolwiek mozliwosci bojowych Polski i Rosji to po prostu
        > jakis totalny blad myslowy.

        Chodzi o porównanie sił konwnecjonalnych.

        Jestem dziwnie przekonany ze caly raport mowi o
        > czyms zupelnie innym, a to nasi "GW-dziennikarze" przerobili go na odpowiednia
        > forme.
        > Porownywanie armii ktora mozna zniszczyc odpalajac rakiety z nieplywajacych
        > nawet okretow wojennych do moze i przestarzalej i w biednej formie ale potegi
        > militarnej do jakiej nam nie ma sie co rownac to jakas dziwaczna konstrukcja
        > rozumowania. Wystarczyloby odpalenie rakiet z krazownika rakietowego,

        Tu masz rację. Jednak życie broni atomowej to ogromne ryzyko.
        Szczególnie polityczne. W momencie odpalenia rakiet sami mogliby się nadziać na pełnoskalową odpowiedź. W ciągu pierwszych kilku minut lotu rakiety trudno stwierdzić w co jest wycelowana. Więc może się okazać, że inne rakiety zaczną im spadać na głowy. Siła strategicznej broni nuklearnej polega na wzajemnym odstrzaszaniu.

        albo jede
        > n
        > atak kilkudziesieciu starych bombowcow strategicznych i polskie sily zbrojne
        > mogace cokolwiek wniesc do walki (jeden okret podwodny, jedna korweta, dwa trup
        > y
        > zwane fregatami, 30 F16 zgrupowanych na jednym lotnisku, kilka radarow i dwie
        > jednostki pancerne)

        I tu Cię już poniosło. Po pierwsze jakie i ile tych bombowców strategicznych ruscy mają?? W stanie lotnym max 30 szt Backfireów.
        Przy wsparciu AWACSÓW F-16 by je poszatkowały w kilka minut. Nawet walcząc z mmysliwcami osłony. Róznica w jakości broni jest spora. Aby dać przykład jednego Tu-160 stracili w Gruzji. Został zestrzelony starym S-300.

        i rosjanie mogliby nawet przyjechac na sprzecie z lat
        > 50-tych i i tak daliby nam rade.
        > Czym innym fakt ze moze dostalibysmy wsparcie od niemcow :) oraz to ze potem
        > rosjanie nie daliby rady utrzymac polskiego podziemia w ryzach - ale mowienie o
        > silach militarnych jest totalna pomylka.

        Z tym wjechaniem to też nie tak łatwo. Pamiętaj o sporej ilości ośrodków urbanistycznych, które są bardzo łatwe do obrony. Szczególnie przeciw broni pancernej.

        Poza tym pewnych rzeczy nie da się zrobić znienacka. Po prostu. Musi być jakiś powód takiego ataku. Ot tak sobie to nie ma takiej opcji. Nawet w Rosji nikt nie ma takiej władzy, żeby sobie powiedzieć: Dzisiaj zaoramy atomówkami Polskę. A jutro Czechy....
    • kapitan.kirk Bez przesady 04.02.09, 07:42
      Samą Polskę to by pokonała; oczywiście pod warunkiem zapewnienia
      dłuższej wspólnej granicy i kontaktu na szerszą skalę wojsk obu
      stron (same siły z ObwKaliningr i z Białorusi jednak by do tego nie
      wystarczyły). Natomiast nie sposób sobie wyobrazić sytuacji, w
      której sama Rosja walczyłaby z samą Polską - a potencjał całego NATO
      jest od rosyjskiego nieporównanie większy.

      Pzdr
      • borrka1 Re: Bez przesady 04.02.09, 10:49
        Natomiast nie sposób sobie wyobrazić sytuacji, w
        > której sama Rosja walczyłaby z samą Polską - a potencjał całego NATO
        > jest od rosyjskiego nieporównanie większy.
        >

        taaaaa....jednemu kaukaskiemu przygłupowi też ktoś obiecał pomoc,nawet szkolił
        według "najwyższych" swiatowych standartów armie(piszę w cudzysłowiu bo jaki to
        poziom było widać,w ucieczce najwyższy!)i co?Bush cos pomamrotał pod
        nosem,otrzepał ręce i wziął się za inne partactwo.
        Wszystko zależy od kosztów i ewentualnych następstw.Warto czasami pamiętać o
        Jałcie,Poczdamie,Wersalu itp.Frazesy nic nie kosztują a tych ,zwłaszcza nasi
        zachodni "przyjaciele" ,mają zawsze pelną gębe co nas cieszy jak swiecidełko
        murzyna.
        • abhaod Re: Bez przesady 04.02.09, 11:09
          borrka1 napisał: jednemu kaukaskiemu przygłupowi też ktoś obiecał pomoc,nawet
          szkolił

          ten "przygłup" ocalił godność gruzińskiego narodu, solidarność międzynarodowa
          pogoniła kacapstowo z Gruzji (jeszcze nie do końca...), teraz Amerykanie założą
          tam swoje bazy i tyle polityki sowieckiego oszołoma
          e.pardon.pl/pa393/95bc9e5d0000adf648a98fe5
          • borrka1 Re: Bez przesady 04.02.09, 13:16
            abhaod napisał:

            > borrka1 napisał: jednemu kaukaskiemu przygłupowi też ktoś obiecał pomoc,nawet
            > szkolił
            >
            > ten "przygłup" ocalił godność gruzińskiego narodu, solidarność międzynarodowa
            > pogoniła kacapstowo z Gruzji (jeszcze nie do końca...), teraz Amerykanie założą
            > tam swoje bazy i tyle polityki sowieckiego oszołoma


            aha,ocalił godność:))))okroił państwo tak że nawet ruskim się to nie śniło i
            wystawił na pośmiewisko siebie i Gruzje ,bo jak się zaczyna wojne to tak aby ją
            wygrać a nie dać dupy.

            amerykanie to sobie mogą!bza tylko dla bazy nic nie daje,moga co najwyżej dalej
            szkolić dżigitów,chociaż ci jak byli pośmiewiskiem dla całego sojuza to i są nim
            dalej,teraz dla całego świata!
            Żeby tam powstała baza z prawdziwego zdarzenia to musi się znaleźć odpowiedni
            polityk,oszołomy mogą tak narozrabiać że nie wiadomo co z tą bazą potem robić,bo
            walczyć za przygłupów nikt nie zamierza,vide ostatnia zadyma zjadacza krawatów!
            • darekvtb Re: Bez przesady 04.02.09, 14:20
              Kirgizja zamyka baze USA. Jak to badzie po-amerykansku "ПИЗДЕЦ"?
              www.tvp.info/news.html?directory=124&news=874988
              • andrzejto1 Re: Bez przesady 04.02.09, 16:01
                darekvtb napisał:

                > Kirgizja zamyka baze USA. Jak to badzie po-amerykansku "ПИЗ&#
                > 1044;ЕЦ"?
                > www.tvp.info/news.html?directory=124&news=874988

                Niech zamyka. Obama wycofa wojska z Afganistanu i niech się ruscy z tytm gównem sami szarpią jak tacy mądrzy.
                Jak im taliby polezą na północ to będą się znowu łasić o pomoc...
                No chyba, że wzorem niektórych fachowców od broni nuklearnej zrobią nimi z Afganistanu parking...
            • abhaod poczytaj mi mamo 04.02.09, 14:31
              wyborcza.pl/1,76842,5573341,O_co_chodzi_Rosjanom.html
          • darekvtb Re: Bez przesady 04.02.09, 14:16
            "ten "przygłup" ocalił godność gruzińskiego narodu"
            Tylko dlaczego sami Gruzini sa odmiennego zdania?
            • abhaod Re: Bez przesady 04.02.09, 14:29
              darekvtb napisał:Tylko dlaczego sami Gruzini sa odmiennego zdania?

              a ty, mniemam, masz firmę badania opinii publicznej w Gruzji ?

              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1644390,2,2.html
              • darekvtb Re: Bez przesady 04.02.09, 14:57
                Niedawno rozmawialem ze znajomym prowadzacym interesy z Gruzja. Jego
                przyjaciel jest ochraniarzem Szakaszwili. Tyle wystarczy?
                • abhaod Re: Bez przesady 04.02.09, 15:03
                  ochroniarz pisze się jak widać, mój wujek jest prezydentem Ameryki
                  www.korova.ru/humor/pics/spzd9041.jpg
                  • darekvtb Re: Bez przesady 05.02.09, 09:07
                    Niestety, sytuacja w Gruzji to nie zabawa, szelmowac nazwiskami to
                    rownoznaczne z wyrokiem na tych ludzi. Ten czlowiek osobiscie byl
                    swiadkiem takich skandali, za rozgloszenie ktorych mialby wyrok bez
                    sadu..
                    • abhaod Re: Bez przesady 05.02.09, 10:19
                      patrz.pl/mp3/jerzy-stuhr-spiewac-kazdy-moze
        • andrzejto1 Re: Bez przesady 04.02.09, 15:52
          borrka1 napisał:

          > taaaaa....jednemu kaukaskiemu przygłupowi też ktoś obiecał pomoc,nawet szkolił
          > według "najwyższych" swiatowych standartów armie(piszę w cudzysłowiu bo jaki to
          > poziom było widać,w ucieczce najwyższy!)

          Jeszcze raz przypominam, zę dotyczyło to rezerwistów gruzińskich. Tych szkolonych na wzorach radzieckich. Zawodowcy nie odpuszczali tak łatwo...


          i co?Bush cos pomamrotał pod
          > nosem,otrzepał ręce i wziął się za inne partactwo.
          > Wszystko zależy od kosztów i ewentualnych następstw.Warto czasami pamiętać o
          > Jałcie,Poczdamie,Wersalu itp.Frazesy nic nie kosztują a tych ,zwłaszcza nasi
          > zachodni "przyjaciele" ,mają zawsze pelną gębe co nas cieszy jak swiecidełko
          > murzyna.

          Dlatego też zasada obowiązująca w woju: Umiesz liczyć? Licz na siebie!! Nie stracila na aktualności. Sami musimy stworzyć taką sytację, aby nikomu nie opłacało się nas atakować.
          • darekvtb Re: Bez przesady 05.02.09, 09:10
            "musimy stworzyć taką sytację, aby nikomu nie opłacało się nas
            atakować."
            Juz stworzylismy! :-))
            "W Polsce kryzysu nie ma!" (c)
    • bereciara Durnie nie eksperci 04.02.09, 07:43
      chyba że z BBN zatrudnieni przez Kaczora idioci.Głupi artykuł i cholera wie komu
      i czemu ma służyć.Największy żołnierz już zagrzewał do walki przeciwko Rosji
      będąc w Kijowie i Gruzji.
      Paradoksem Rosji jest to że ich armia jest wyposażona w tyle sprzętu że sami nie
      wiedzą jak go użyć ale na wojnie żołnierz szybko się uczy.
      Nasze efy dolecieć mogą najwyżej do Kaliningradu do Moskwy jest im ciut za
      daleko jeszcze się psują na potęgę taki jest stan naszej armii.
      • zigzaur Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 07:44
        Być niedocenianym przez wroga - bardzo dobrze!
        • uchachany Ten artykuł to PR na rzecz PO :). Ma on uzasadnić 04.02.09, 08:12
          celowość tuskowych cięć w budżecie MON: potencjalni przeciwnicy słabi niczym ślepe kocięta, więc armii można ciąć bez strachu :-).

          GWno nic nie pisuje ot tak sobie, bez kozery :-)...
      • kapitan.kirk Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 07:51
        bereciara napisała:

        > Paradoksem Rosji jest to że ich armia jest wyposażona w tyle
        sprzętu że sami ni
        > e
        > wiedzą jak go użyć

        Oj, przeszłość to już...

        > Nasze efy dolecieć mogą najwyżej do Kaliningradu do Moskwy jest
        im ciut za
        > daleko jeszcze się psują na potęgę

        Wybacz, ale głupstwa piszesz. Zasięg F-16 B52+ nawet bez tankowania
        w powietrzu wynosi prawie 4.500 km, zaś z tankowaniem jest
        praktycznie nieograniczony. A stopień gotowości bojowej polskich
        samolotów wynosi prawie 80% i jest najwyższy w NATO (a zarazem
        prawie dwukrotnie wyższy od rosyjskiego). Co nie znaczy, że ktoś
        miałby na Jastrzębiach bombardować Moskwę, bo alurat nie do tego
        mają służyć (ale teoretycznie to oczywiście możliwe).

        Pzdr
        • samktos Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 07:55
          kolego ale to zasieg przebazowania ! nie wrocilyby . W koncu to nie sa samoloty
          o zasiegu strategicznym. A latajace cysterny ? tez musza latac i niw byc
          zniszczone...
          • kapitan.kirk Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 08:03
            Akurat do Moskwy mogłyby teoretycznie dolecieć i wrócić bez
            tankowania - use linijka ;-)
            Pozdrawiam
            • kalfas2 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 09:23
              nie dolecialy by ani tym bardziej nie wrocily by, ruscy maja
              najlepsze systemy przeciwlotnicze, Tunguska, Buk, Tor, no i s-300, 2-
              400,, nasze f-16 zestrzelili by w zasadzie od razu.
              • kapitan.kirk Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 09:32
                Najpierw ktoś musiałby wydać decycję o nalotach na terytorium
                przeciwnika bez uprzedniego obezwładnienia obrony przeciwlotniczej -
                a taki fenomen jeszcze się w historii NATO nie wydarzył ;-)
                Pozdrawiam
                • kalfas2 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 09:39
                  parodoks polega na tym ze obrone przeciwlotnicza to sie obezwladnia
                  samolotami:), a te systemy rakietowe o ktorych napisalem, sa
                  mobilne, wiec atak rakietowy nie wchodzi w gre. Tak wiec czym nasza
                  armia miala by obezwladnic Rosyjska obrone przeciwlotniczą?:)
                  • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 09:46
                    kalfas2 napisał:

                    > parodoks polega na tym ze obrone przeciwlotnicza to sie obezwladnia
                    > samolotami:), a te systemy rakietowe o ktorych napisalem, sa
                    > mobilne, wiec atak rakietowy nie wchodzi w gre. Tak wiec czym nasza
                    > armia miala by obezwladnic Rosyjska obrone przeciwlotniczą?:)

                    Te systemy ktore stacjonuja w Obłasti, np artleria konwencjonalna i rakietowa.
                    Inna sprawa,ze bardzo potrzebujemy systemow typu ATACSM czy MLRS
                  • kapitan.kirk Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 10:03
                    kalfas2 napisał:

                    > parodoks polega na tym ze obrone przeciwlotnicza to sie
                    obezwladnia
                    > samolotami:),

                    Obronę przeciwlotniczą obezwładnia się w różny sposób - przede
                    wszystkim skutecznym "parasolem" radioelektronicznym, oślepiającym
                    system obronny. Samoloty do akcji wkraczają dopiero później -
                    uderzeniowe niszczą stanowiska obrony plot, które niopatrznie
                    uruchomią radary, zaś myśliwskie niszczą te samoloty przeciwnika,
                    których pilotom przyszedł do głowy niezbyt mądry pomysł wzbicia się
                    w powietrze w tych warunkach ;-) Państwa NATO i "natopodobne" (np.
                    Izrael) kilkakrotnie już miały w przeszłości okazje do
                    przetestowania tej taktyki na państwach "rosjopodobnych" i jakoś tak
                    się zdarzyło, że NIGDY jeszcze nie skończyło się to inaczej niż
                    totalnym pogromem obrony przeciwlotniczej przy minimalnych stratach
                    własnych ;-)

                    > a te systemy rakietowe o ktorych napisalem, sa
                    > mobilne, wiec atak rakietowy nie wchodzi w gre.

                    Mobilność sysytemów rakietowych ma je bronić przede wszystkim przed
                    artylerią przeciwnika i ułatwiać przebazowywanie. W przypadku walki
                    z samolotami przeciwnika, mobilność wyrzutni ani radarów niczego
                    praktycznie nie zmienia (no chyba, że rosyjskie ciężarówki mają taki
                    spid, iż potrafią umknąć slalomem przed rakietą antyradarową ;-P)

                    > Tak wiec czym nasza
                    > armia miala by obezwladnic Rosyjska obrone przeciwlotniczą?:)

                    Gdyby już przyszło komuś do nalotów na Rosję, to na pewno nie
                    robiłaby ich samodzielnie "nasza armia" tylko całe NATO.

                    Pzdr
                    • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 10:16
                      kapitan.kirk napisał:

                      > kalfas2 napisał:
                      >
                      > > parodoks polega na tym ze obrone przeciwlotnicza to sie
                      > obezwladnia
                      > > samolotami:),
                      >
                      > Obronę przeciwlotniczą obezwładnia się w różny sposób - przede
                      > wszystkim skutecznym "parasolem" radioelektronicznym, oślepiającym
                      > system obronny. Samoloty do akcji wkraczają dopiero później -
                      > uderzeniowe niszczą stanowiska obrony plot, które niopatrznie
                      > uruchomią radary, zaś myśliwskie niszczą te samoloty przeciwnika,
                      > których pilotom przyszedł do głowy niezbyt mądry pomysł wzbicia się
                      > w powietrze w tych warunkach ;-) Państwa NATO i "natopodobne" (np.
                      > Izrael) kilkakrotnie już miały w przeszłości okazje do
                      > przetestowania tej taktyki na państwach "rosjopodobnych" i jakoś tak
                      > się zdarzyło, że NIGDY jeszcze nie skończyło się to inaczej niż
                      > totalnym pogromem obrony przeciwlotniczej przy minimalnych stratach
                      > własnych ;-)
                      >

                      No, raz sie zdarzylo Izraelowi... Strcili ponad 100 samolotow w ciagu kilku dni,
                      na skutek braku nalezytego rozpoznania syryjskiej obrony plot.
                      • andrzejto1 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 16:20
                        bmc3i napisał:
                        >
                        > No, raz sie zdarzylo Izraelowi... Strcili ponad 100 samolotow w ciagu kilku dni
                        > ,
                        > na skutek braku nalezytego rozpoznania syryjskiej obrony plot.
                        >

                        Potem przyszli po rozum do głowy i skończyło się rzeżnią syryjskich migów...
                  • em_obywatel Znasz sie kalfas jak niedzwiedz na gwiazdach 04.02.09, 11:19
                    Znasz sie kalfas jak niedzwiedz na gwiazdach. O czego sa pociski
                    przeciwradarowe? Mozemy isc krok dalej i zaprojektowac wlasny pocisk
                    przeciwradarowy ktory mozna odpalic z tzw. stand-of distance (niech ktos
                    przetlumaczy sensownie).
                    • bmc3i Re: Znasz sie kalfas jak niedzwiedz na gwiazdach 04.02.09, 12:49
                      em_obywatel napisał:

                      > Znasz sie kalfas jak niedzwiedz na gwiazdach. O czego sa pociski
                      > przeciwradarowe? Mozemy isc krok dalej i zaprojektowac wlasny pocisk
                      > przeciwradarowy ktory mozna odpalic z tzw. stand-of distance (niech ktos
                      > przetlumaczy sensownie).

                      Stand-off weapon, to bron wystrzeliwana spoza zasięgu środków obrony przeciwnika.
                  • andrzejto1 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 16:15
                    kalfas2 napisał:

                    > parodoks polega na tym ze obrone przeciwlotnicza to sie obezwladnia
                    > samolotami:), a te systemy rakietowe o ktorych napisalem, sa
                    > mobilne, wiec atak rakietowy nie wchodzi w gre. Tak wiec czym nasza
                    > armia miala by obezwladnic Rosyjska obrone przeciwlotniczą?:)

                    Rakiety antyradarowe akurat sobie z takim problemem radzą. Po to zresztą zostały wymyslone, by SPOZA zasięgu broni p-lot rzeczone radary skasować. Poza tym jak uczyłeś się geografii to wiesz, że istnieje coś takiego jak krzywizna ziemi!! W związku z tym radar ma ograniczony zasięg. Tym bardziej, im niżej leci samolot...

                    Radar zresztą wykrywa się z odległości2-3 razy większej niż radar jest w stanie wykryć ciebie.
                    Poza tym te tunguski i inne mobilne systemy p-lot w gruzji się nie sprawdziły. W Serbii też słabo...
                    Rosysjka armia i lotnictwo pomimo takiej przewagi nie były w stanie zapewnić bezpieczeństwa wlasnym oddziałom. Gruzińskie Su-25 bombardowały ruskich nejednokrotnie...
                    • bobcat0210 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 17:51
                      > Poza tym jak uczyłeś się geografii to wiesz, że istnieje coś
                      takiego jak krzywizna ziemi!!
                      > W związku z tym radar ma ograniczony zasięg.
                      A słyszałes o czymś takim jak radary z fazowanymi antenami, które
                      widzą poza krzywiznę globu ziemskiego? Zanim zaczniesz pisać swoje
                      żałosne wypociny - zajrzyj do czego święcej niz podręczniki ze
                      szkoły podstawowej. Najlepiej na forum zgrywać doktora wszechnauk.
                      • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 05.02.09, 08:47
                        bobcat0210 napisał:

                        > > Poza tym jak uczyłeś się geografii to wiesz, że istnieje coś
                        > takiego jak krzywizna ziemi!!
                        > > W związku z tym radar ma ograniczony zasięg.
                        > A słyszałes o czymś takim jak radary z fazowanymi antenami, które
                        > widzą poza krzywiznę globu ziemskiego? Zanim zaczniesz pisać swoje
                        > żałosne wypociny - zajrzyj do czego święcej niz podręczniki ze
                        > szkoły podstawowej. Najlepiej na forum zgrywać doktora wszechnauk.

                        Poczytaj cos wiecej niz "Fakt" i "Dziennik".

                        Radary pozahoryzontalne, toogromne urzadzenia, sluzace jako radary wczesnego
                        ostrzegania, nie zas zwykle radary taktyczne, do montownia na pokladach
                        samolotow, urzadzen naziemnych i czy nawet okretow.
                        • bobcat0210 Re: Durnie nie eksperci 05.02.09, 08:57
                          Otóż nawet MIG-31 ma taki radar. Odsyłam do źródeł, które podałem,
                          jak i do wypowiedzi innuch Dyskutantów. Zajrzyj gdzieś więcej, niż
                          tylko na Pudelka.
                          • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 05.02.09, 09:52
                            bobcat0210 napisał:

                            > Otóż nawet MIG-31 ma taki radar. Odsyłam do źródeł, które podałem,
                            > jak i do wypowiedzi innuch Dyskutantów. Zajrzyj gdzieś więcej, niż
                            > tylko na Pudelka.

                            Wiesz jak dziala radar pozahoryzontalny?

                            Wiazka odbija sie od jonosfery, nastepnie od celu, po czym ponownie odbita od
                            jonosfery wraca do nadajnika. Wten sposob mozna wykryc cos z odleglosci tysiecy
                            kilometrow, ale namierzyc cokolwiek, niesposób. Z [owodu szeregu odbic, namiar
                            jest zbyt niedokladny.
                            • bobcat0210 Re: Durnie nie eksperci 05.02.09, 10:32
                              Widocznie konstruktorzy MIGa-31 o tym nie wiedzą i będą musieli
                              skonsultować sprawę z Tobą. :)

                              Od jonosfery odbijają się fale do częstotliwości 30 MHz czyli o
                              długości do 10 m.

                              Wszystkie wyższe częstotliwości rozchodzą się po liniach prostych i
                              jeżeli można mowić o jakichś odbiciach - to nie od jonosfery, a
                              tylko od przypadkowych śladów meteorów. Są nawet hobbysci FM, którzy
                              się bawią w takie sporadyczne dalekie łączności.

                              Radary pracują na pasmach:
                              VHF: 50 - 300 MHz
                              UHF: 300 - 1000 MHz
                              L: 1 - 2 GHz
                              S: 2 - 4 GHz
                              C: 4 - 8 GHz
                              X: 8 - 12 GHz
                              Ku: 12 - 18 GHz
                              K: 18 - 27 GHz
                              Ka: 21 - 40 GHz
                              Q, V, E, W: 40 - 110 GHz

                              Mówimy więc o falach o długości od 6 m do 2.7 mm. O żadnych więc
                              odbiciach od jonosfery nie może być mowy.

                              Radary z fazowanymi antenami działają na zupełnie innej zasadzie.
                              • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 05.02.09, 11:42
                                bobcat0210 napisał:

                                > Radary z fazowanymi antenami działają na zupełnie innej zasadzie.

                                Jasne, i zakrzywiaja wiazke readarową w pionie, ponad horyzontem.
                                ]
                                • bobcat0210 Re: Durnie nie eksperci 05.02.09, 12:45
                                  Poczytaj materiały, potem się wypowiadaj. Tu nie miejsce na robienie
                                  wykładów z fizyki.
                                  • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 05.02.09, 13:27
                                    bobcat0210 napisał:

                                    > Poczytaj materiały, potem się wypowiadaj. Tu nie miejsce na robienie
                                    > wykładów z fizyki.

                                    Za to jak widac miejsce na radosną tworczosc.

                                    Takie drobne pytanie tylko - dlaczego rosjanie nie stosuja tej wspanialej
                                    technologii pozwalajacej na radarowe sledzenie obiektow poza horyzontem, na
                                    rosyjskich okretach, ktore w oczywisty sposob stwarzaja wieksze mozliwosci w tym
                                    zakresie.

                                    Czyzby dlatego, zeby ta cudowna technologia nie dostala sie w rece amerykanow,
                                    ktorzy sami nie potrafia stworzyc tak wspanialego radaru zakrzywiajacego wiazke
                                    nie tylko AESA, ale nawet PESA i zmuszeni sa wobec tego korzystac z
                                    Track-Via-Missile, albo aktywnego naprowadzania radarowego samych pociskow.
                                    • bobcat0210 Re: Durnie nie eksperci 05.02.09, 14:14
                                      No i również jest miejsce na zgrywanie doktora wszechnauk, niczym
                                      Ty. Inni są głupi z defincji. Definicja głupoty wg bmc3i: ktoś ma
                                      inne zdanie niż ja, lub posiada wiedzę która mnie jest nieznana.

                                      Amerykanie czy Rosjanie pisze się z dużych liter. Zanim zaczniesz
                                      pouczać pozostałych - podkształć się z ortografii w zakresie szkoły
                                      podstawowej.

                                      Argument że skoro Amerykanie tego nie mają to dowód że coś takiego
                                      nie istnieje - jest śmieszny. Zachowaj resztki powagi. Jeśli
                                      potrafisz.

                                      EOT
                                      • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 05.02.09, 14:30
                                        bobcat0210 napisał:

                                        > Argument że skoro Amerykanie tego nie mają to dowód że coś takiego
                                        > nie istnieje - jest śmieszny. Zachowaj resztki powagi. Jeśli
                                        > potrafisz.


                                        Jak na razie jedynym potwierdzeniem gloszonych przez Ciebie teorii, jestesTy
                                        sam. A ze zbyt wielkim autorytetem sie nie cieszysz, przeto i Twoje teorie
                                        trudno uznac za pochodzace skadinad niz z Twojego malego palca.
                                        • bobcat0210 Re: Durnie nie eksperci 05.02.09, 15:30
                                          Zmuszasz mnie do dyskusji, na ktorą nie mam ochoty. Rozumiem, że Ty
                                          jesteś ogromnym autorytetem. Z nominacji własnej.

                                          Poczytaj moje wpisy, tam podałem źródła z których czerpię wiedzę.
                                          Nie był to bynajmniej mały palec. Jak nie masz nic dopowiedzenie
                                          tonie rób za trolla.
              • erg_samowzbudnik Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 13:27
                kalfas2 napisał:

                > nie dolecialy by ani tym bardziej nie wrocily by, ruscy maja
                > najlepsze systemy przeciwlotnicze, Tunguska, Buk, Tor, no i s-300, 2-
                > 400,, nasze f-16 zestrzelili by w zasadzie od razu.


                Ale sobie gadamy jak dzieci w piaskownicy.Jedni zwolennicy Klosa a drudzy Rambo.
                To kiedy tą wojnę wypowiadają ? Trzeba by się po jakąś szblę zgłosić a i kunia
                obroczyć.Ha Ha Ha
                • darekvtb Re: Durnie nie eksperci 05.02.09, 09:20
                  Ja stawiam na agenta 007! (ma zawsze takie fajne laski..)
        • red.ken Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 07:57
          A stopień gotowości bojowej polskich
          > samolotów wynosi prawie 80% i jest najwyższy w NATO (a zarazem
          > prawie dwukrotnie wyższy od rosyjskiego).


          80 % z 48 samolotow to duzo mniej niz 40 % z 2000
          • kapitan.kirk Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 08:02
            Oczywiście - tyko że przedstawianie naszych samolotów
            jako "psujących sie na potęge" w porównaniu z rosyjskimi jest dość
            humorystyczne i tylko o to mi chodziło.
            Pzdr
          • hal_gravity Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 09:24
            > 80 % z 48 samolotow to duzo mniej niz 40 % z 2000
            nie 2000 tylko 2800 ...
            • andrzejto1 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 16:27
              hal_gravity napisał:

              > > 80 % z 48 samolotow to duzo mniej niz 40 % z 2000
              > nie 2000 tylko 2800 ...

              A skąd ta liczba?? Poza tym 48 to tylko mysliwce. Ile ruscy mają samych myśliwców?? Sprawnych, w stanie nadającym się nawet do tej naprawy...
              Nie wspominam o tym, ile z nich są w stanie użyć nie osłabiając swojego potencjału na granicy na przykład a Chinami??
          • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 09:25
            red.ken napisała:

            > A stopień gotowości bojowej polskich
            > > samolotów wynosi prawie 80% i jest najwyższy w NATO (a zarazem
            > > prawie dwukrotnie wyższy od rosyjskiego).
            >
            >
            > 80 % z 48 samolotow to duzo mniej niz 40 % z 2000

            Rosja ma w tej chwili ok 375 maszyn na poziomie sprawonsci porownywalnym do
            Polski, a musi nimi chronic terytoprium od Wladywostoku po Kaliningrad. Reszta
            nie lata. Roczny nalot rosyjkich pilotow wynosi ok polowy rocznego nalotu
            pilotow polskich
            • kapitan.kirk Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 09:43
              bmc3i napisał:

              > Rosja ma w tej chwili ok 375 maszyn na poziomie sprawonsci
              porownywalnym do
              > Polski, a musi nimi chronic terytoprium od Wladywostoku po
              Kaliningrad.

              No, bez przesady :-) "Lotny" potencjał Rosji ocenia się obecnie na
              ok. 1200-1400 samolotów, czyli ok. dziesięciokrotnie więcej od
              Polski (ale też zaledwie ok 10-15% potencjału NATO...). Fakt, że na
              ogół są to samoloty dość antyczne; ale i my nie na samych
              Jastrzębiach latamy ;-)

              > Reszta
              > nie lata. Roczny nalot rosyjkich pilotow wynosi ok polowy rocznego
              nalotu
              > pilotow polskich

              Ściślej biorąc, w lotnictwie taktycznym jest to 40-50 godzin
              rocznie, a w strategicznym 60-70 godzin; co i tak jest znacznym
              krokiem naprzód, bo jeszcze kilka lat temu było to średnio 20-30
              godzin (minimum NATO, spełniane oczywiście przez Polskę, to 120-240
              godzin, w zależności od rodzju lotnictwa).

              Pzdr
              • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 09:50
                kapitan.kirk napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > Rosja ma w tej chwili ok 375 maszyn na poziomie sprawonsci
                > porownywalnym do
                > > Polski, a musi nimi chronic terytoprium od Wladywostoku po
                > Kaliningrad.
                >
                > No, bez przesady :-) "Lotny" potencjał Rosji ocenia się obecnie na
                > ok. 1200-1400 samolotów, czyli ok. dziesięciokrotnie więcej od
                > Polski (ale też zaledwie ok 10-15% potencjału NATO...). Fakt, że na
                > ogół są to samoloty dość antyczne; ale i my nie na samych
                > Jastrzębiach latamy ;-)
                >

                Mialem na mysli nowsze wersje Su-27 i Mig-29, bo tylko te przedstawiaja realną
                wartosc bojową.


                > > Reszta
                > > nie lata. Roczny nalot rosyjkich pilotow wynosi ok polowy rocznego
                > nalotu
                > > pilotow polskich
                >
                > Ściślej biorąc, w lotnictwie taktycznym jest to 40-50 godzin
                > rocznie, a w strategicznym 60-70 godzin; co i tak jest znacznym
                > krokiem naprzód, bo jeszcze kilka lat temu było to średnio 20-30
                > godzin (minimum NATO, spełniane oczywiście przez Polskę, to 120-240
                > godzin, w zależności od rodzju lotnictwa).
                >
                > Pzdr
                >

                ok, lotnictwo to nie moja dzialka, ale nie ppmylilem sie jak widac zbyt duzo.
                • kapitan.kirk Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 10:09
                  bmc3i napisał:

                  > Mialem na mysli nowsze wersje Su-27 i Mig-29, bo tylko te
                  przedstawiaja realną
                  > wartosc bojową.

                  Wypada doliczyć uderzeniowe Su-24, Su-25, przechwytujące MiGi-31 i
                  lotnictwo strategiczne; to ostatnie zresztą na zdecydowanie wyższym
                  poziomie profesjonalnym od całej reszty... Co prawda wartość bojową
                  całego tego zestawu poważnie obniża fakt, że brak wśród nich
                  właściwie samolotów wielozadaniowych w dzisiejszym sensie tego
                  słowa; tylko jak za "starych dobrych czasów" osobno bombowce, osobno
                  myśliwce, osobno lotnictwo szturmowe, rozpoznawcze etc. ;-)

                  Pozdrawiam
                  • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 10:14
                    kapitan.kirk napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > Mialem na mysli nowsze wersje Su-27 i Mig-29, bo tylko te
                    > przedstawiaja realną
                    > > wartosc bojową.
                    >
                    > Wypada doliczyć uderzeniowe Su-24, Su-25, przechwytujące MiGi-31 i
                    > lotnictwo strategiczne; to ostatnie zresztą na zdecydowanie wyższym
                    > poziomie profesjonalnym od całej reszty... Co prawda wartość bojową
                    > całego tego zestawu poważnie obniża fakt, że brak wśród nich
                    > właściwie samolotów wielozadaniowych w dzisiejszym sensie tego
                    > słowa; tylko jak za "starych dobrych czasów" osobno bombowce, osobno
                    > myśliwce, osobno lotnictwo szturmowe, rozpoznawcze etc. ;-)
                    >
                    > Pozdrawiam
                    >

                    MiG-31 to zdanie sie marketingowa nazwa jednej z wersji MiG-29
                    • kapitan.kirk Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 11:37
                      Zapewne chodzi Ci o MiGa-35 (to te, które ostatnio Algieria odesłała
                      z podziękowaniami do "matuszki", ze względu na to, że zamiast
                      zamówionych nowych samolotów przysłano "dwudziestolatki" po
                      liftingu ;-). MiG-31 to następca MiGa-25 - wąsko wyspecjalizowany
                      samolot przechwytujący dalekiego zasięgu, przeznaczony zasadniczo do
                      patrolowania nad rozmaitymi Syberiami i Kamczatkami oraz
                      zestrzeliwania wrażych bombowców strategicznych z bardzo dużej
                      odległości.

                      Pozdrawiam
                      • berkut1 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 11:55
                        Zapewne chodzi Ci o MiGa-35 (to te, które ostatnio Algieria odesłała
                        > z podziękowaniami do "matuszki", ze względu na to, że zamiast
                        > zamówionych nowych samolotów przysłano "dwudziestolatki" po
                        > liftingu ;-).

                        Algeria nie odsyłała żadnych Migów 35

                        Kamczatkami oraz
                        > zestrzeliwania wrażych bombowców strategicznych z bardzo dużej
                        > odległości.

                        Głownie pocisków manewrujących
                        • bmc3i Zadajesz klamstwo? 04.02.09, 13:02
                          berkut1 napisał:

                          > Zapewne chodzi Ci o MiGa-35 (to te, które ostatnio Algieria odesłała
                          > > z podziękowaniami do "matuszki", ze względu na to, że zamiast
                          > > zamówionych nowych samolotów przysłano "dwudziestolatki" po
                          > > liftingu ;-).
                          >
                          > Algeria nie odsyłała żadnych Migów 35
                          >


                          Napisales to, jakby nie bylo sprawy rosyjskich samolotow odeslanych z Algierii
                          spowrotem do moskwy. Ktos moglby pomyslec ze to klamstwo. Nawet jesli dotyczylo
                          to innego modelu - co Ci chodzi?
                          • berkut1 Re: Zadajesz klamstwo? 04.02.09, 13:14
                            Napisales to, jakby nie bylo sprawy rosyjskich samolotow odeslanych
                            z Algierii
                            > spowrotem do moskwy. Ktos moglby pomyslec ze to klamstwo. Nawet
                            jesli dotyczylo
                            > to innego modelu - co Ci chodzi?

                            Nie napisałem, że nie odsyłała Migów 35. Mig 35 jest oferowany
                            Indiom, znacznie nowocześniejszy model
                            • bmc3i Re: Zadajesz klamstwo? 04.02.09, 13:26
                              berkut1 napisał:

                              > Napisales to, jakby nie bylo sprawy rosyjskich samolotow odeslanych
                              > z Algierii
                              > > spowrotem do moskwy. Ktos moglby pomyslec ze to klamstwo. Nawet
                              > jesli dotyczylo
                              > > to innego modelu - co Ci chodzi?
                              >
                              > Nie napisałem, że nie odsyłała Migów 35. Mig 35 jest oferowany
                              > Indiom, znacznie nowocześniejszy model


                              Powtarzam - napisales to jednak tak, jakby w ogole nie bylo sprawy rosyjskich
                              samolotow, nie spelniajacych algierskich warunkow zakupu.
                              • berkut1 Re: Zadajesz klamstwo? 04.02.09, 13:33
                                Powtarzam - napisales to jednak tak, jakby w ogole nie bylo sprawy
                                rosyjskich
                                > samolotow, nie spelniajacych algierskich warunkow zakupu.

                                Była sprawa rosyjskich samolotów, które zostały odesłane z Algierii
                                były to Migi 29 SMT a nie Migi 35 . Mam nadzieje, że teraz bedziesz
                                zadowolony :)
                                • kapitan.kirk Re: Zadajesz klamstwo? 04.02.09, 14:23
                                  berkut1 napisał:

                                  > Była sprawa rosyjskich samolotów, które zostały odesłane z
                                  Algierii
                                  > były to Migi 29 SMT a nie Migi 35 . Mam nadzieje, że teraz
                                  bedziesz
                                  > zadowolony :)

                                  Różnica jest głównie w nazwie ;-)
                                  Pozdrawiam
                                  • berkut1 Re: Zadajesz klamstwo? 04.02.09, 14:28
                                    >Różnica jest głównie w nazwie ;-)

                                    Tak oczywiście wyposażenie nie jest istotne tak samo jak silniki itp
                    • bobcat0210 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 13:10
                      MIG-31 to jest bardzo zmodernizowana wersja MIG-25, który do dziś ma
                      wszystkie rekordy: prędkości (4 Machy), wysokości latania (> 36 km).
                      Zewnetrznie obydwa samoloty są do siebie podobne. Jako pierwszy
                      myśliwiec na świecie MIG-31 jest całkowicie autonomiczny, to znaczy
                      może sie obyć bez kontaktu z ziemią (jeden z samolotów klucza
                      przejmuje rolę dowódczą). I jako pierwszy miał radar z fazowaną
                      anteną widzący wiele celów naraz i to poza krzywizną globu
                      ziemskiego. Istnieje wersja wysokościowa MIG-31 latająca jeszcze
                      wyżej i wyposażona w pociski klasy powietrze - kosmos (do strącania
                      sztucznych satelitów)
                      • berkut1 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 13:16
                        >wszystkie rekordy: prędkości (4 Machy

                        Oj zabardzo się rozpędziłeś :)

                        Istnieje wersja wysokościowa MIG-31 latająca jeszcze
                        > wyżej i wyposażona w pociski klasy powietrze - kosmos (do
                        strącania
                        > sztucznych satelitów)

                        To znaczy istniała taka wersja Mig 31D ale nigdy nie była w linii
                        tylko w testach. Zresztą to był analogiczny system do amerykańskiego
                        F 15+ pocisk do niszczenia satelitów na niskich orbitach
                        • bobcat0210 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 13:22
                          Ma 4 Machy. Poczytaj źrodła. Rosyjska armia w poszukiwaniu kasy
                          urządza atrakcje turystyczne, które sprzedaje poprzez biura podróży
                          w USA i Europie: za jedne 2800 $ przewiozą chętnego (dwumiejscową
                          wersją) MIG-25. Na ponad 36 km i z prędkością 4 M. Nie ma wolnych
                          miejsc na najbliższe wiele miesięcy. Taki popyt.
                          • berkut1 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 13:35
                            >Ma 4 Machy. Poczytaj źrodła

                            Nie ma 4M czytam zródła :)
                            • bobcat0210 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 13:53
                              Angielska "The Observer's Book of Aircraft". Tam stoi 4 M.
                              • berkut1 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 13:59
                                > Angielska "The Observer's Book of Aircraft". Tam stoi 4 M.

                                Moze sie poprostu pomylili. Poprzeglądaj inne zrodła :)
                                • bobcat0210 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 14:02
                                  O ile dobrze pamiętam to Jane's Book of Aircraft też taką figurę
                                  widziałem. Jedna z wersji (nie pamiętam która) ma Vmax = 4 M.
                                  • asmall4 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 18:41
                                    3,255 km/h (3.03 Ma) (1500 km/h na poziomie morza)
                      • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 13:17
                        bobcat0210 napisał:

                        > MIG-31 to jest bardzo zmodernizowana wersja MIG-25, który do dziś ma
                        > wszystkie rekordy: prędkości (4 Machy)

                        Od Wietnamu juz 99% walk powietrznych toczy sie przy predkosciach poddźwiekowych


                        , wysokości latania (> 36 km).
                        > Zewnetrznie obydwa samoloty są do siebie podobne. Jako pierwszy
                        > myśliwiec na świecie MIG-31 jest całkowicie autonomiczny, to znaczy
                        > może sie obyć bez kontaktu z ziemią (jeden z samolotów klucza
                        > przejmuje rolę dowódczą).


                        Chyba musisz to blizej opisac, bo wyglada to na grube naduzycie.



                        I jako pierwszy miał radar z fazowaną
                        > anteną widzący wiele celów naraz


                        ???????? phased-array radar, twierdzisz, pierwsi mieli rosjanie?
                        • berkut1 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 13:34
                          ???????? phased-array radar, twierdzisz, pierwsi mieli rosjanie?
                          Na samolocie owszem
                          • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 13:37
                            berkut1 napisał:

                            > ???????? phased-array radar, twierdzisz, pierwsi mieli rosjanie?
                            > Na samolocie owszem

                            A od kiedy wprowadzili do linii AESA?
                            • berkut1 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 13:46
                              > A od kiedy wprowadzili do linii AESA?
                              >

                              Jeszcze nie wprowadzili. Chociaż są już prototypy radarów np Zuk A.
                              Natomiast mowa była o PESA. W tego typu antenach idzie im niezle
                              chocby Irbis
                        • bobcat0210 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 13:58
                          Dużo pisania. Polecam:

                          Ilustrowana Encyklopedia Techniki Wojskowej
                          Lotnictwo Wojskowe Rosji, tom I, str. 48-62.
                          Wydawnictwo: Lampart & Piotr Butowski
                          Tam znajdziesz szczegóły na ten temat.

                          Również możesz poczytać o tym:

                          Przegląd Konstrukcji Lotniczych
                          MIG-31
                          Wydawca: Agencja Lotnicza Altair Ltd.
                          • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 14:02
                            bobcat0210 napisał:

                            > Dużo pisania. Polecam:
                            >
                            > Ilustrowana Encyklopedia Techniki Wojskowej
                            > Lotnictwo Wojskowe Rosji, tom I, str. 48-62.
                            > Wydawnictwo: Lampart & Piotr Butowski
                            > Tam znajdziesz szczegóły na ten temat.
                            >
                            > Również możesz poczytać o tym:
                            >
                            > Przegląd Konstrukcji Lotniczych
                            > MIG-31
                            > Wydawca: Agencja Lotnicza Altair Ltd.

                            Najbardiej chodzi mi o to "pierwszy samolot, ktory moze sie obejsc bez ziemi".
                            To bardzo niejasne, i ...
                            • bobcat0210 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 14:04
                              Nie czapiaj się słów. Skrót myślowy. No przecież wiadomo, że nie
                              chodziło o to, że lotniska są mu niepotrzebne. Może sie obyć bez
                              dowodzenia z ziemi.
                              • bmc3i Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 14:21
                                bobcat0210 napisał:

                                > Nie czapiaj się słów. Skrót myślowy. No przecież wiadomo, że nie
                                > chodziło o to, że lotniska są mu niepotrzebne. Może sie obyć bez
                                > dowodzenia z ziemi.

                                Czepiam sie slow, bo sa wazne. Wiem ze nie chodzi ci o brak bazy. Twoje
                                sformulowanie jednak bylo tak absurdalne, ze nie wiadomo bylo o co chodzi -
                                zwlaszcza uzyte lacznie ze stwirdzeniem o dowodzeniu przez inny samolot. Co juz
                                nie jest prawda, bo po raz pierwszy systemy sieciocentryczne zastosowali Amerykanie.
                            • andrzejto1 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 16:48
                              bmc3i napisał:
                              > Najbardiej chodzi mi o to "pierwszy samolot, ktory moze sie obejsc bez ziemi".
                              > To bardzo niejasne, i ...
                              >

                              Chodzi o to, że nie wymaga kontkatu z naziemną kontrolą lotów. Jak zwróisz uwagę na rosyjską taktykę, to zasadzie wszystko tam się odbywa na rozkaz z ziemi. Jak również ich obrona p-lot jest oparta na systemach nziemnych. Były nawet takie pomysły, żeby pilot ni emógł odpalić samodzielnie rakiet, a by robił to kontorler z ziemi. Jednak doświadczenie walk manewrowych i wycofanie Valkyriów ten pomysł skasowało.
                              Mig-31 miał łącza z innymi samolotami swojegu klucza i mogł na przykład naprowadzić pocisk wykrywany, czy podświetlany z innego samolotu. Coś w stylu takiego myśliwskiego AWACSA. Aczkolwiek głównym celem były pociski manewrujące. Rosjanie bardzo się obawiali tego, że tomahawki wystrzeliwane spod wody wlecą na teren sojuza od strony bieguna. Przy ich zasięgu mogły razić teren praktycznie całego kraju.
                    • andrzejto1 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 16:35
                      bmc3i napisał:
                      >
                      > MiG-31 to zdanie sie marketingowa nazwa jednej z wersji MiG-29
                      >
                      >
                      Mylisz się. Są to samoloty które powstały w celu zwalczania pocisków maewrujących. Pierwsze wersje nawet miały radar skierowny ku ziemi w celu wykrywania tych pocisków. Tomahawki jak wiadomo wyżej jak 100 metrów to nie lecą. I są dla radarów naziemnych praktycznie nie do zniszczenia.
      • tomcio888 Tu nie chodzi o to czy Polska 04.02.09, 08:36
        może pokonać Rosję. Chodzi o to, czy Rosja może pokonać Polskę. Bo to 2 różne
        rzeczy.
      • andrzejto1 Re: Durnie nie eksperci 04.02.09, 16:08
        bereciara napisała:

        > chyba że z BBN zatrudnieni przez Kaczora idioci.Głupi artykuł i cholera wie kom
        > u
        > i czemu ma służyć.Największy żołnierz już zagrzewał do walki przeciwko Rosji
        > będąc w Kijowie i Gruzji.
        > Paradoksem Rosji jest to że ich armia jest wyposażona w tyle sprzętu że sami ni
        > e
        > wiedzą jak go użyć ale na wojnie żołnierz szybko się uczy.
        > Nasze efy dolecieć mogą najwyżej do Kaliningradu do Moskwy jest im ciut za
        > daleko jeszcze się psują na potęgę taki jest stan naszej armii.
        Hmm...
        A po co miałyby lecieć do Moskwy??
        poza tym jakiego sprzętu?? chodzi ci o T-55?? Tego to rzeczywiście mają dużo. BO nowoczesnego sprzętu to nie za bardzo.....
        Chyba, że masz jakieś konkretne inforacje. Jesli tak, to podaj żródła. Bo jak to są opowieści cioci-kloci to sobie daruj...
    • tuskomatolek ..Media z pomoca dla PO..... 04.02.09, 07:45
      Gdy u nas sie cos sypie-zobaczcie tam murzynow tez bija.Polska lezy ze swoimi problemami nad Wisla.Ciekawe jak to ma sie do planow naszej zawodowej armii?.
      • uchachany Trzeba coś lemingom podrzucić :). Nawet z części 04.02.09, 08:24
        ich szeregów odzywa się już rechot z postgierkowskiej akcji "Szukamy 20 miliardów!" :-)!
        ("Szukaliśmy" co prawda tylko 17, ale stachanowcy Tuska raz-dwa znaleźli 19,7, więc prawie 20 :D)
        • eti.gda Re: Trzeba coś lemingom podrzucić :). Nawet z czę 04.02.09, 11:30
          uchachany napisał:

          > ich szeregów odzywa się już rechot z postgierkowskiej
          akcji "Szukamy 20 miliard
          > ów!" :-)!
          > ("Szukaliśmy" co prawda tylko 17, ale stachanowcy Tuska raz-dwa
          znaleźli 19,7,
          > więc prawie 20 :D)

          No, proszę! Gierek zgubił, ale Tusk znalazł! Czy to nie cud?
          A swoją drogą, że staruszek Gierek tego nie dożył.
    • roland_x to poziom brukowy ! 04.02.09, 07:46
      eksperci?!!! hehehe, co za beznadziejna prowokacja
      • super_stokrotka Re: to poziom brukowy ! 04.02.09, 08:14
        popieram rolanda_x
      • darekvtb Re: to poziom brukowy ! 04.02.09, 08:22
        Zupelnie sie z Panem zgadzam!
      • bmc3i Re: to poziom brukowy ! 04.02.09, 08:52
        roland_x napisał:

        > eksperci?!!! hehehe, co za beznadziejna prowokacja

        A co ma sprowokowac?
    • washner Warunek-Polskę do boju prowadzi Kaczyński. 04.02.09, 07:47
      On nawet w Gruzji kulom się nie kłaniał. Jak mamy taką okazje to do ataku.
      Zdobędziemy gaz i ropę. Oj eksperci, eksperci, chyba wam się w głowach pomieszało.
      • tomcio888 Nie zrozumiałeś tematu. 04.02.09, 08:48
        Chodzi o to kogo może pokonać Rosja lub nie może. A nie kto może pokonać Rosję ;-)
    • tomcio888 nie ma jak dowartościować się plując na kogoś 04.02.09, 08:00
      PS
      W Zatoce Świń nie lądowała regularna armia, ale grupka pseudo żołnierzy.
    • zigzaur Gwoli ścisłości "około jednej piątej" 04.02.09, 08:02
      W czasie drugiej wojny światowe było właśnie tak, że tylko około 1/5 stanu
      bojowego armii zajmowało się bezpośrednią walką z nieprzyjacielem. Reszta
      wojaków wykonywała tak ważne wojskowe funkcje, jak:
      - transport
      - konwojowanie
      - służba wartownicza
      - kucharzenie
      - księgowanie
      - remonty i naprawy
      - łączność
      - administracja
      • 1zorro Wystarczy, ze kurek z gazem i ropa zakreca..... 04.02.09, 08:03
        wiec po co im ten militarny zlom?
        • zigzaur Już zakręcili, i co? 04.02.09, 08:27
          I pizdiec.
          Ale u nich, nie w Polsce.
        • jimmyjazz i się tym gazem i ropą najedzą? 04.02.09, 09:14
          Pewnie będa przerabiac na sztuczne białko.

          Znasz jakiś rosyjski produkt poza tym co wykopią z ziemi?
    • uzman Turcją czy Polską? 04.02.09, 08:12
      Porównanie armii tureckiej z polską świadczy dobitnie o niskim
      poziomie przygotowania merytorycznego ekspertów.

      Armia turecka jest gdzieś tak z 10 razy lepiej przygotowana od
      polskiej. No i jest w "ciągłym użyciu" na wschodzie kraju.
      • zigzaur Re: Turcją czy Polską? 04.02.09, 08:19
        I dlatego Polska słusznie robi, wysyłając żołnierzy na trening w podobne tereny.
        • darekvtb Re: Turcją czy Polską? 04.02.09, 08:26
          "..na trening w podobne tereny"
          A moze wyslac Pana na podobny "trening" przeciw talibom? Za rok-dwa
          wroci Pan twardszy niz Rambo!
          • zigzaur Re: Turcją czy Polską? 04.02.09, 08:35
            Gdybym myślał o karierze wojskowej, zostałbym żołnierzem zawodowym. Ale mam inny
            zawód.
            • kalfas2 Re: Turcją czy Polską? 04.02.09, 09:43
              chcialbys zeby jakas obca armia pocwiczyla sobie w Polsce strzelanie
              do cywilow, i trenowala bombardowania?
              • zigzaur Re: Turcją czy Polską? 04.02.09, 09:56
                Nie chciałbym i dlatego jestem za silną obecnością wojskową USA w Europie.
                • kalfas2 Re: Turcją czy Polską? 04.02.09, 10:27
                  ja tez bym nie chcial, i dlatego jestem przeciw jakiejkolwiek
                  obecnosci USA w europie.
                  • zigzaur Re: Turcją czy Polską? 04.02.09, 10:51
                    Gdyby USA wyszły z Europy, to już na drugi dzień Francja, Niemcy i Rosja zaczęły
                    robić kolejne "przemeblowanie". I naprawdę nie jest istotne, które z tych państw
                    by zaczęło i pod jakim pretekstem.

                    A ja osobiście jestem przeciwko jakiejkolwiek obecności Rosji w Europie. Oraz
                    przeciwko zbyt wysokiej pozycji Niemiec i Francji.
                    • kalfas2 Re: Turcją czy Polską? 04.02.09, 11:04
                      wszelkie spekulacje sa bezcelowe, niewiele brakowalo a w XIII wieku
                      europa byla by mongolska, ale zdechło sie Hanowi, i mongoly
                      zawrocily. A teraz w mongolii mieszka 3mln ludzi..., Imperium USA
                      tez wiecznie trwac nie bedzie,
    • stena Rosyjska armia nie pokonałaby nawet Polski - oc.. 04.02.09, 08:13
      ok 50 najtaszych samolotów bojowych kontra 5000 z zaawansowaną
      technologią i bronią masowej zagłady.
      Brawo Gazeta bardzo konkretne i poparte wiedzą artykuły,
      no i jakże wyważone politycznie.
      Co zrobić żeby więcej sprzedać?
      Może populizm?
      • kapitan.kirk Re: Rosyjska armia nie pokonałaby nawet Polski - 04.02.09, 11:42
        stena napisał:

        > ok 50 najtaszych samolotów bojowych kontra 5000 z zaawansowaną
        > technologią i bronią masowej zagłady.

        Jeśli piszesz o lotnictwie amerykańskim, to chyba pomyłka - nic nie
        słyszałem, żebyśmy mieli wojować z USA.
        Pzdr
    • zigzaur Re: Spokojnie, na gruzińskich awanturników wystar 04.02.09, 08:25
      I właśnie dlatego Gruzja wejdzie do NATO.
      • darekvtb Re: Spokojnie, na gruzińskich awanturników wystar 04.02.09, 08:28
        "I właśnie dlatego Gruzja wejdzie do NATO"
        Nie wejdzie, bo NATO posiada instynkt samozachowawczy...
        • zigzaur Re: Spokojnie, na gruzińskich awanturników wystar 04.02.09, 08:40
          No to NATO wejdzie do Gruzji.
    • p26 Ta analiza to chyba na zamówienie rządu PO 04.02.09, 08:26
      Chodzi o to aby udowodnić, że jest już tak dobrze że można robić cięcia. Zobaczycie. Obetną MON-owi budżet i będą mowić..no przecież nic się nie stało. Jest tak dobrze że te kilka miliardów nikomu różnicy nie zrobią. Nawet z Rosją byśmy wojnę wygrali. To nie przypadek.
      • scibor3 Re: Ta analiza to chyba na zamówienie rządu PO 04.02.09, 10:37
        I bardzo dobrze, że obcieli, bo im się od nadmiaru kasy w dupach poprzewracało.
        Mało brakowało aby nabyli za 1.5 mld okręt podwodny na bałtyckie bajoro. Jakby
        nie pamiętali o "sukcesach" OP w operacji Rurka. O ile przed wojną posiadanie
        floty było jakoś uzasadnione (ochrona drogi transportu do Francji podczas
        ewentualnej wojny z ZSRR) to teraz nam psu na budę. Zresztą przedwojenne okręty
        to właściwie podwodne stawiacze min do zablokowania Zatoki Fińskiej.
        • kapitan.kirk Re: Ta analiza to chyba na zamówienie rządu PO 04.02.09, 11:45
          scibor3 napisał:

          > O ile przed wojną posiadanie
          > floty było jakoś uzasadnione (ochrona drogi transportu do Francji
          podczas
          > ewentualnej wojny z ZSRR) to teraz nam psu na budę.

          A co niby się pod tym względem zmieniło??? Chyba to tylko, że
          rosyjska Flota Bałtycka, przed wojną kilkunastokrotnie silniejsza od
          naszej, obecnie jest na porównywalnym poziomie z PMW...
          Pzdr
          • scibor3 Re: Ta analiza to chyba na zamówienie rządu PO 04.02.09, 12:32
            Człowieku, kiedy ty usnąłeś? Zmieniło się wszystko od geopolityki poczynając.
            Niemcy nie są naszym przeciwnikiem więc czemu mamy się zdawać na transport
            morski? Czechy nie blokują transportu broni za co musieliśmy im oddać Zaolzie.
            Rosyjska flota bałtycka to obecnie parę starych kryp więc z czym ma ten okręt
            walczyc? Z duchami? No i po co nam do tego wszystkiego OP klasy oceanicznej? Aby
            jakiś stary trep mógł trzepać przy nim konia? Może następny sobie zafundujemy na
            Śniardwy albo Mamry? Tam też będzie równie skuteczny. Przypomnij sobie efekty
            operacji Rurka. Zatopienie jakiegoś ścigacza za cenę za którą moglibyśmy
            wystawić dywizję pancerną albo i lepiej. Bałtyk jest za mały na OP. Już w czasie
            II WŚ to było w zasadzie polowanie z nagonką na OP. A naszej armii brakuje
            śmigłowców i kupę innego sprzętu. Jak będą mieli mniej kasy, to może pomyślą jak
            ją _z_sensem_ wydać.
            • bmc3i Re: Ta analiza to chyba na zamówienie rządu PO 04.02.09, 13:58
              scibor3 napisał:

              > Człowieku, kiedy ty usnąłeś? Zmieniło się wszystko od geopolityki poczynając.
              > Niemcy nie są naszym przeciwnikiem więc czemu mamy się zdawać na transport
              > morski?



              Bo w warunkach baltyckich jest zdecydowanie bezpieczniejszy i pewniejszy od
              kolejowego, ktory mozna latwo zablokowac na cale tygodnie, bombardujac kilka
              wezlow kolejowych.


              >Czechy nie blokują transportu broni za co musieliśmy im oddać Zaolzie.


              Chyba ze rosjanie zagroza im odcieciem gazu


              > Rosyjska flota bałtycka to obecnie parę starych kryp więc z czym ma ten okręt
              > walczyc? Z duchami? No i po co nam do tego wszystkiego OP klasy oceanicznej? Ab
              > y
              > jakiś stary trep mógł trzepać przy nim konia?


              Jasen. I pewno dlatego wlasnie , z wyjatkiem pribaltow, wszystkie kraje
              baltyckie projektuja i budują nowe "oceaniczne okrety podwodne dla zagranicznych
              wojenek".




              Może następny sobie zafundujemy n
              > a
              > Śniardwy albo Mamry? Tam też będzie równie skuteczny. Przypomnij sobie efekty
              > operacji Rurka. Zatopienie jakiegoś ścigacza za cenę za którą moglibyśmy
              > wystawić dywizję pancerną albo i lepiej. Bałtyk jest za mały na OP.


              Przekonaj do tego Rosjan, Szwedów, Niemcow, Duńczykow i Finów. Nie zapominajac o
              Amerykanach, uwazajacych aktualnie ciche elektryczne okrety podwodne na malych
              akwenach za najwieksze zagrozenie dla ich floty.
          • patthecat Tyberiuszek, ty jeszcze nie na pokładzie NCC-1701? 04.02.09, 12:43
            Byłeś ty kiedyś w wojsku polskim w ogóle poza czytaniem statystyk z Jane's
            Defense News? Jeżeli u Rosjan do walki nadaje się tylko 250 tyś., to liczbę
            naszych wojaków podziel przez dziesięć. Miałem nieprzyjemność służyć w trzech
            jednostkach i to co tam się dzieje to włos na głowie dęba staje. W naszej armii
            problemem jest doprowadzenie grupy na mycie dupy i żarcie na czas, bo stołówki
            ciasne. Broń - w przeważającej mierze kałachy, rok produkcji średnio 1970. Jeden
            dostał bez iglicy na strzelanie. Prowiantu i amunicji w magazynach na 3 dni
            wojny. Na szkoleniach ciągle objaśniają jak działa pakiet przeciwko broni
            biologicznej, wyprodukowany jeszcze w latach 70. Wozy bojowe - BWP-y z okolic
            drugiej wojny światowej, pieszczotliwie nazywane ołowianymi trumnami. Ty
            myślisz, że sam GROM potencjalną inwazję rusków odeprze? A te twoje F-16 to w
            ogóle Enterprise jedzą w butach, tyle że połowa z nich robi za magazyn części
            dla drugiej połowy, bo twoi idole wyruchali nas na częściach zamiennych. PS.
            Historia lubi się powtarzać, więc jeżeli Ruscy w istocie zdecydują nam zlać
            tyłki, to tak jak w czasie II wojny światowej zaczną od wysyłania stanowczych
            not protestacyjnych. Oni po wyczynach Busha mają dziurę na setki bilionów
            dolarów, kraje azjatyckie mają około 40% ich obligacji i ty myślisz, że oni
            bohatersko rzucą się na pomoc krajowi, który pomimo wchodzenia im w dupę bez
            mydła od odzyskania niepodległości dalej musi mieć wizy? Chłopie, zmień lekarza,
            albo od razu zacznij się podpisywać ambasada amerykańska... :)
            • kapitan.kirk Litości... 04.02.09, 14:29
              Obejrzyj sobie zdjęcia wojsk rosyjskich z konfliktu z Gruzji i
              spróbuj znaleźć jakieś szczegóły różniące jed od manewrów SA z
              czasóe środowego Breżniewa. A jak Ci się już to nie uda (choć
              faktycznie, część mundurów ma inny krój i zdarzają się inne
              hełmy...) to wróć na forum i możemy ciągnąć dyskusję o poziomie
              RELATYWNEGO zacofania WP i rozmów o owych tajemniczych "BWP z okolic
              drugiej wojny światowej"

              Pzdr
              • patthecat Dajcie Klingonów do pomocy... 04.02.09, 16:07
                Przestań pierd... mi o jakiś zdjęciach, tylko naprawdę zrób sobie wycieczkę po
                kilku jednostkach (jak cię wpuszczą) i zobacz, jak sprawa wygląda w 3/4
                jednostek nie będących w stanie podwyższonej gotowości bojowej. Będziesz tak za
                przeproszeniem pie...ć dopóki jaka to my potęga do czasu, aż Rosjanie wkurw...
                na maksa przez takich patałachów jak ty którzy czerpią wiedzę z książek a nie
                doświadczeń rozjebią tą twoją waleczną ojczyznę w cholerę samą liczebnością, bo
                na jednego frajera uzbrojonego w chochlę kucharza przypadnie sześciu uzbrojonych
                w bagnety. Nie wspominam o broni nuklearnej, bo na nas szkoda, a po drugie
                jeżeli ruscy nam tym jebnął, to reszta świata nawet palcem nie kwiknie, zdając
                sobie sprawę z tego, czym rozpoczęcie operowania atomem może się zakończyć.
                Leszcz jesteś, który wojsko liznął może wąchając buty w sklepie militaria.pl.

                Z góry uprzedzam że na dalsze posty nie odpisuję, bo jesteś typowym przykładem
                ciecia typu sarmata, który wymachuje szabelką a potem dziwi się, że jego kraj od
                circa 300 lat w dupę walą. Zresztą na koniec mogę cię uspokoić - ruscy to bagno
                zostawią w spokoju. Nie na darmo Bismarck mówił, że najgorsze co można nam
                zrobić, to dać się rządzić samemu. Wolność mamy od 20 lat. Potęga już jesteśmy w
                UE, co nie? :DDDDDDD ROTFL
                • patthecat I już naprawdę na koniec... 04.02.09, 16:15
                  Siedziałeś kiedyś w BWP ściśnięty jak szprota z 8 innymi biedakami desantu? Bo
                  to ciągle stanowi element szkolenia. Nie? To przestań grzecznie pozdrawiać i
                  zamknij japę, bo wiesz o wojsku tyle, co ja o graniu na pianinie...
                  • kapitan.kirk Re: I już naprawdę na koniec... 04.02.09, 16:50
                    Nikt nie twierdzi, że polska armia jest idealna, supernowoczesna
                    czy złożona z samych Rambów i innych Uniwersalnych Sołdatów. Jeśli
                    chodzi natomiast o warunki bytowe czy płacowe, odsetek nowoczesnego
                    sprzętu, poziom wyszkolenia mierzony jego czasem i zaawansowaniem
                    etc., to WP stoi obecnie lepiej od Sił Zbrojnych FR. I nie jest to
                    żadna propaganda ani chęć poniżania kogokolwiek (bo i WP też było
                    podobnie gołodupne kilkanaście lat temu), tylko po prostu kwestia
                    znajomości elementarnych liczb, danych, faktów, relacji etc. Nie
                    znaczy to zresztą, że tak było zawsze ani że tak będzie zawsze -
                    ale że tak jest teraz i na zmiany w przewidywalnej przyszłości się
                    nie zanosi. I ani Twoje zupackie odzywki, ani kolejne doniesienia o
                    nieodgadnionych "BWP z okolic II Wojny Światowej" (wiemy już
                    przynajmniej tyle, że są ciasne ;-) nie są tu, obawiam się, w
                    stanie niczego zmienić.

                    Pozdrawiam Cię - bo tego też nie jesteś w stanie mi zabronić; a
                    jeśli Cię tak drażnią czyjeś posty na otwartym forum, to jest
                    proste wyjście z tej sytuacji, w postaci pstryczka z
                    napisem "Power" na obudowie serwera.
                    • bmc3i kirk 05.02.09, 09:00
                      Jak mozesz debilowi odpisywac...?
    • herr7 ci sami eksperci chwalili gruzińską armię 04.02.09, 08:28
      ale się szybko okazało, że amerykańskie wyposażenie, amerykańskie mundury,
      amerykańska muzyka marszowa i amerykańskie racje żywnościowe nie czynią jeszcze
      armii zdolnej do prawdziwej walki.
      Stan rosyjskiej armii jest wynikiem załamania się państwa w latach 90-tych oraz
      wciąż niskich nakładów w latach późniejszych. Ale nie powinno to być problemem,
      szczególnie w Polsce, że Rosja finansuje swoją armię w tak minimalnym stopniu.
      Proszę jednak zwrócić uwagę, że pomimo całej tej mizerii, najpotężniejsza armia
      świata pożerająca ponad połowę światowych nakładów na zbrojenia nie zaryzykowała
      konfrontacji z tą "słabą" armią, narażając swój kraj na utratę twarzy, skoro nie
      potrafi obronić swoich wasali.

      Co do możliwości wojskowych Rosji to kilka razy się już pomylono...A swoją
      drogą, czy Polska mogłaby wygrać wojnę z taką Litwą, o Białorusi już nie wspomnę?
      • zigzaur Re: ci sami eksperci chwalili gruzińską armię 04.02.09, 09:23
        Ale jednak moskale nie doszli do Tbilisi i nie zamordowali prezydenta Gruzji, bo
        taki był ich pierwotny cel.
        W sierpniu 2008 wojsk USA w Gruzji praktycznie nie było. Jakieś placówki
        łączności i misje szkoleniowe to jeszcze nie siły bojowe.

        "Co do możliwości wojskowych Rosji, to kilka razy już się pomylono"
        To prawda, oto parę przykładów:
        - Krym 1853
        - Mandżuria 1904
        - Prusy i Galicja 1914
        - Polska 1920
        - Afganistan 1979
        • 1stanczyk "Co do możliwości wojskowych Rosji, to kilka razy 04.02.09, 10:38
          "Co do możliwości wojskowych Rosji, to kilka razy już się pomylono"

          Ta liste "pomylek" jest niekompletna.
          Nie ma w niej IIWS.
          Bylismy jedna z wazniejszych ofiar tej ostatniej chyba dla nas rownie waznej jak
          ta z 1920 roku "pomylki".

          Niedocenianie przeciwnika jest poczatkiem kleski.
          Temu glownie sluza zreszta podobne jak ta "eksperyzy" i "eksperci".
          Czym innym jest wojna zaborcza a czym innym obrona wlasnego kraju.
          Nie tylko wiedzial ale umial to nieomal doskonale, z pozytkiem dla "swojego
          komunistycznego" ZSSR, wykorzystac Stalin.

          Re: ci sami eksperci chwalili gruzińską armię
          • zigzaur Re: "Co do możliwości wojskowych Rosji, to kilka 04.02.09, 11:02
            Rzecz w tym, że Stalin nie przygotowywał krasnoj armii do obrony kraju.
            Gdyby Stalin chciał zastosować taktykę obronną, to miał bardzo wiele możliwości
            działania w tym kierunku:
            1. W okresie napięć polsko-niemieckich z lata 1939 mógł zabluffować i
            powiedzieć: "Panie Hitler, jeśli będziesz straszyć Polskę, to ja dam 2 mln
            żołnierzy i 2000 czołgów POD KOMENDĘ Rydza Śmigłego. To dla mnie niewiele. I co
            ty na to?"
            2. Mógł wybudować umocnienia graniczne i rozbudować Linię Stalina nie niszcząc jej.
            3. Mógł kazać zdemontować sieć kolejową na odcinku 100 km od granicy.
            4. Mógł zbudować flotę bombowców strategicznych do uderzenia odwetowego już w
            dniu niemieckiego ataku.
            • kalfas2 Re: "Co do możliwości wojskowych Rosji, to kilka 04.02.09, 12:18
              Rzecz w tym, że Stalin nie przygotowywał krasnoj armii do obrony
              kraju.
              > Gdyby Stalin chciał zastosować taktykę obronną, to miał bardzo
              wiele możliwości
              > działania w tym kierunku:
              > 1. W okresie napięć polsko-niemieckich z lata 1939 mógł
              zabluffować i
              > powiedzieć: "Panie Hitler, jeśli będziesz straszyć Polskę, to ja
              dam 2 mln
              > żołnierzy i 2000 czołgów POD KOMENDĘ Rydza Śmigłego. To dla mnie
              niewiele. I co
              > ty na to?"

              wiesz co jest najśmieszniejsze?? ze Stalin zrobil dokladnie tak jak
              ty piszesz, czyli zaproponowal Anglii, Francji, i Polsce
              rozprawienie sie zawczasu z Adolfem, zaproponowal ze swojej strony
              wystawienie ok. 200 dywizji, i natarcie na Niemcy od Polski, jako
              warunek postawil ze Alianci tez udeza na Adolfa, no i Polska sie
              zgodzi i bedzie w tym tez uczestniczyc. I wiesz co sie stalo? Stalin
              dostal odpowiedz: od Polski - NIE, Anglii:NIE, Francji:NIE. Śmieszne
              co?:)
              • anarchoateo Re: "Co do możliwości wojskowych Rosji, to kilka 04.02.09, 12:52
                kalfas2 napisał:

                >
                > wiesz co jest najśmieszniejsze?? ze Stalin zrobil dokladnie tak jak
                > ty piszesz, czyli zaproponowal Anglii, Francji, i Polsce
                > rozprawienie sie zawczasu z Adolfem, zaproponowal ze swojej strony
                > wystawienie ok. 200 dywizji, i natarcie na Niemcy od Polski, jako
                > warunek postawil ze Alianci tez udeza na Adolfa, no i Polska sie
                > zgodzi i bedzie w tym tez uczestniczyc. I wiesz co sie stalo? Stalin
                > dostal odpowiedz: od Polski - NIE, Anglii:NIE, Francji:NIE. Śmieszne
                > co?:)
                >

                I Mr. H zaatakował...
                • zigzaur Re: "Co do możliwości wojskowych Rosji, to kilka 04.02.09, 15:47
                  Z wyraźnej namowy Tow. S.
              • kapitan.kirk Re: "Co do możliwości wojskowych Rosji, to kilka 04.02.09, 14:36
                kalfas2 napisał:

                > wiesz co jest najśmieszniejsze?? ze Stalin zrobil dokladnie tak
                jak
                > ty piszesz, czyli zaproponowal Anglii, Francji, i Polsce
                > rozprawienie sie zawczasu z Adolfem, zaproponowal ze swojej
                strony
                > wystawienie ok. 200 dywizji, i natarcie na Niemcy od Polski, jako
                > warunek postawil ze Alianci tez udeza na Adolfa, no i Polska sie
                > zgodzi i bedzie w tym tez uczestniczyc. I wiesz co sie stalo?
                Stalin
                > dostal odpowiedz: od Polski - NIE, Anglii:NIE, Francji:NIE.

                A wiesz co jest jeszcze śmieszniejsze? To, że Stalin zażądał, jako
                nieodzownego warunku pomocy, wpuszczenia Armii Czerwonej na
                terytorium Polski, natomiast ODMÓWIŁ gdy Polska powiedziała, że
                wystarczy nam wsparcie materiałowe i lotnicze. Polska z kolei swoją
                odmowę wpuszczenia wojsk uzasadniała tym, że raz wpuszczona do
                jakiegoś kraju Armia Czerwona już nigdy go dobrowolnie nie opuści.
                Czy w świetle kolejnych wydarzeń politycznych uważasz to
                stwierdzenie za nieuzasadnione...?

                Pzdr
                • zigzaur Re: "Co do możliwości wojskowych Rosji, to kilka 04.02.09, 15:41
                  Oprócz zgody na wkroczenie do Polski, Stalin zażądał wtedy, aby Anglia i Francja
                  zobowiązały się wypowiedzieć Niemcom wojnę na żądanie Stalina. Sam jednak nie
                  zobowiązał się do niczego, nawet do walki z Niemcami.
                  • asmall4 Re: "Co do możliwości wojskowych Rosji, to kilka 04.02.09, 18:51
                    www.youtube.com/watch?v=bCBw-xNe37E&feature=channel_page
                    Szkoda że nie ma tego w lepszej jakości i z napisami PL.
                    Hicior by był jak nic :)
              • 1stanczyk "zaproponowal Anglii, Francji, i Polsce 04.02.09, 23:02
                "zaproponowal Anglii, Francji, i Polsce rozprawienie sie zawczasu z Adolfem"

                To, ze nasz kraj odmowil jest zrozumiale. Bylismy jedynym krajem w histori ZSSR,
                ktory wygral z nimi wojne i podpisal bardzo korzystny dla nas pokoj.
                Nasze mocarstwowe poczucie wobec propozycji ZSSR mialo wtedy, w przeciwienstwie
                do obecnej sytuacji, swoje realne przyslanki z niedalekiej przeszlosci.
                To, ze odmowili i Francuzi i Anglicy wynika z prostego faktu, ze ta stalinowska
                propozycja rujnowala misternie przygotowywane przez nich, z cichym poparciem
                Watykanu, wykorzystanie Niemcow, w obronie przed "czerwona zaraza" oslabionej
                socjalnie i politycznie po IWS Europy Zachodniej(nawet jesli mialoby sie to
                odbyc naszym kosztem).

                Szczegolnie we Francji szerzyly sie po IWS nastroje pacyfistyczne wynikajace z
                milionowych ofiar poniesionych przez Francje po czesci z powodu katastrofalnego
                dowodztwa Francuzow.
                W przeciwniestwie do naszych inklinacji do poprzestania na honorowaniu wszelkich
                "ofiar" poleglych w obronie ojczyzny Francuzi po IWS domagali sie rozliczenia
                wlasnych dowodzcow za katastrofalne decyzje w wyniku ktorych niepotrzebnie
                poleglo setki tysiecy Francuzow.
                Nasza potrzeba "sukcesu" glownie wsrod naszych pajacowatych elit, bardzo podobna
                do tej dzisiejszej, uczynila z sojuszniczego paktu francusko-polskiego na kilka
                miesiecy przed wybuchem IIWS wielki triumf naszego MSZ i naszej polityki
                zagranicznej.
                A bylo to jedynie swiadectwo naszego owczesnego braku rozeznania w sytuacji
                spoleczno-politycznej Francji.
                Nie bylo takiej sily by po milionowych ofiarach w IWS zmusic Francuzow do bicia
                sie za Francje, a co dopiero za Polske.
                Tradycyjnie juz skutkami zlych naszych ocen i decyzji nasze wladze obciazaja w
                kraju tych innych zwyczajowo Rosje i Niemcy a w tym przypadku Francje co owocuje
                nasza dzisiejsza wrogoscia wobec Francji za niedotrzymanie owczesnych
                sojuszniczych zobowiazan.
                Nie mielismy rowniez dalekowzrocznej wizji rysujacego sie swiatowego konfliktu w
                ktorym Rosja i Niemcy odegraja glowne role.
                Brak tej wizji zawazyl na decyzjach zarowno w czasie IIWS jak i po wojnie.

                To wlasnie ta europejska odmowa na stalinowskie propozycje byla bezposrednia
                przyczyna zawarcia znienawidzonego przez nas paktu ribbentrop-molotow.
                Zdemaskowala misternie przygotowywany w Londynie, Paryzu i paru innych stolicach
                plan uwolnienia Europy od "komunistycznej zarazy".
                Uswiadomila Stalinowi, ze moze liczyc jedynie na siebie: pakt ribbentrop-molotow
                byl jedynie, z punktu widzenia Stalina, udana proba grania na czas.



                Re: "Co do możliwości wojskowych Rosji, to kilka
                • zigzaur Re: "zaproponowal Anglii, Francji, i Polsce 05.02.09, 11:19
                  1. Pokój ryski nie był wcale dla Rzeczypospolitej absolutnym zwycięstwem:
                  - nie zapewniał istnienia niepodległej Białorusi i Ukrainy
                  - nie zapewniał ochrony praw polskiej mniejszości w Rosji

                  2. Francja owszem mocno się wykrwawiła w I wojnie światowej, co spowodowało
                  ujemny przyrost naturalny. Ale Niemcy wcale nie mniej. I jeszcze różnica
                  polegała na tym, że Francuzi w czasie wojny i po wojnie mieli co jeść (flota,
                  kolonie) zaś Niemcy nie (blokada morska, powojenne restrykcje i kryzysy). Ten
                  "pacyfizm" francuski wynikał z defensywnej polityki utrzymywania pozycji
                  "Jesteśmy zmęczonymi zwycięzcami, dajcie nam spokój!" Dlatego Francja była
                  bierna zaś równie wykrwawione i jeszcze bardziej wybiedzone Niemcy były państwem
                  rewizjonistycznym, dążącym do odzyskania dawnej pozycji i ta postawa dawała im
                  energię do działania.

                  3. Ogromne straty żołnierzy w I wojnie światowej wynikały ze środków walki:
                  artyleria, szturmy piechoty, karabiny maszynowe. W dodatku w początkowym stadium
                  wojny w ogóle nie używano hełmów (niemieckie pickelhauby były ze skóry z
                  okuciami), które pojawiły się dopiero później. W dodatku niektóre armie używały
                  jaskrawego umundurowania: Francuzi czerwonych spodni mundurowych a Austriacy
                  żółtych z brązowymi skórzanymi naszywkami z tyłu (co budziło mocno niewybredne
                  komentarze). Walki polegały na frontalnych krwawych atakach, kiedy kosztem
                  ogromnych strat zdobywano kawałeczek zrytej pociskami ziemi. Mała mobilność
                  armii uniemożliwiała jakiekolwiek skoncentrowane zaskakujące uderzenia.

                  4. Zawarcie przez Stalina paktu z Hitlerem nie odwróciło ataku Niemiec na CCCP
                  ale wręcz go przyśpieszyło:
                  - powstała wspólna granica pozbawiona jakichkolwiek umocnień
                  - pozycje sowieckie przesunęły się o 300 km na zachód, w kierunku Berlina, co
                  wywołało w Niemczech poczucie zagrożenia
        • darekvtb Re: ci sami eksperci chwalili gruzińską armię 04.02.09, 11:00
          "Ale jednak moskale nie doszli do Tbilisi i nie zamordowali
          prezydenta Gruzji, bo taki był ich pierwotny cel."
          Panie Zigi, niech sia Pan nie osmiesza!
          Rosjanie nie doszli do Tbilisi z tego samego powodu, z jakiego Bush
          Senior zatrzymal atak na Bagdad, kiedy droga stala otworem.
        • eva15 Re: ci sami eksperci chwalili gruzińską armię 04.02.09, 14:49
          zigzaur napisał:

          > Ale jednak moskale nie doszli do Tbilisi i nie zamordowali prezydenta
          Gruzji,bo taki był ich pierwotny cel.

          A z którego palucha to znowu wysałeś?
          • bmc3i Re: ci sami eksperci chwalili gruzińską armię 04.02.09, 15:18
            eva15 napisała:

            > zigzaur napisał:
            >
            > > Ale jednak moskale nie doszli do Tbilisi i nie zamordowali prezydenta
            > Gruzji,bo taki był ich pierwotny cel.
            >
            > A z którego palucha to znowu wysałeś?

            Z zachodniej prasy.
          • zigzaur Re: ci sami eksperci chwalili gruzińską armię 04.02.09, 15:44
            Obecna rosyjska prasa pisze gorzej o Saakaszwilim niż o Hitlerze po 22 czerwca
            1941. Chyba nie bez przyczyny i nie bez celu.

            A czy ja evcię pytam, co ona ssie?
      • t_uptus Re: 04.02.09, 09:37
        Swietnie , ze Rosja jest slaba. Strach pomyslec co by sie dzialo
        gdyby byla silna... Rosji NIKT nie zagraza, a jednak wypina sie i
        napreza , by wydawac sie wieksza i silniejsza. Gdyby ktos w tym
        kraju wpadl na pomysl zadbania o wlasny narod przez najblizsze 30-40
        lat, mialby wszelkie powody do prezenia piersi. Ale dzieki Bogu
        Rosjanie bardziej kochaja wladze niz dobro wlasnego narodu wiec poki
        ci i nam nikt nie zagraza...
        • darekvtb Re: 04.02.09, 11:03
          W takim razie Polacy winni gratulowac sobie Putina, jako premiera
          Rosji?
          To po co tutaj tylu oszolomow wylewa na niego pomyje? Przeciez on
          jast b. cenny dla POlski!
          • t_uptus Re: 04.02.09, 11:39
            Cenny jest jako nieudacznik, niebezpieczny jako reformator. Bo moze
            sie zdarzyc, ze Putinuszka dozna olsnienia i zmieni doktryne...
    • bogdanspodradomia Ruscy mogą zniszczyć Polskę, nie muszą pokonywać 04.02.09, 08:29
      Ruscy mają kolorowe zabawki atomowe i jeśli nawet tylko co trzecia działa, to
      wciąż będzie 3000 głowic - dwa razy więcej więcej niż wszystkie Anglie,
      Francje, Chiny, Indie, Pakistany i inne Izraele razem wzięte.
      • tomcio888 Tylko, że użycie ich 04.02.09, 08:45
        może oznaczać KO dla wszystkich
      • zigzaur Re: Ruscy mogą zniszczyć Polskę, nie muszą pokony 04.02.09, 08:47
        I dlatego np. Wielka Brytania powinna mieć siły nuklearne 10x większe od rosyjskich.
        Dlaczego broni jądrowej nie ma mieć np. Polska, Finlandia, Japonia czy Gruzja?
        • kalfas2 Re: Ruscy mogą zniszczyć Polskę, nie muszą pokony 04.02.09, 09:49
          zapomniales o Iranie
          • zigzaur Re: Ruscy mogą zniszczyć Polskę, nie muszą pokony 04.02.09, 09:59
            Obawiam się, że o Iranie zapomniała także i Moskwa. Zwłaszcza o fakcie, że
            muzułmanie uważają prawosławną Rosję za wroga nie mniej nienawistnego niż Izrael
            a przy tym Irańczycy pamiętają sowiecki najazd z 1941.
      • bmc3i Re: Ruscy mogą zniszczyć Polskę, nie muszą pokony 05.02.09, 08:57
        bogdanspodradomia napisał:

        > Ruscy mają kolorowe zabawki atomowe i jeśli nawet tylko co trzecia działa, to
        > wciąż będzie 3000 głowic - dwa razy więcej więcej niż wszystkie Anglie,
        > Francje, Chiny, Indie, Pakistany i inne Izraele razem wzięte.



        Maja ich w tej chwili ok. 5000
    • amirez Rosyjska armia... 04.02.09, 08:30
      Adolf H. myślał tak samo - do Stalingradu.
      Ten artykuł jest tendencyjny i już!
      • zigzaur Re: Rosyjska armia... 04.02.09, 10:14
        Nie każdy wie o tym, że bardzo podobnie do bitwy stalingradzkiej wyglądała bitwa
        o Charków z maja 1942: Niemcy atakowali Charków zaś na północ i południe od tego
        miasta Sowieci zbierali siły do okrążenia atakujących wojsk. Przeliczyli się
        jednak i atakujące sowieckie wojska wpadły w pułapkę. Sowieckie straty pod
        Charkowem były znacznie większe od niemieckich pod Stalingradem.

        Dlaczego jednak Niemcom udało się pod Charkowem a pod Stalingradem nie?
        Są dwie przyczyny:

        Przyczyna pierwsza:
        8 listopada 1942 amerykańskie wojska wylądowały w Maroku i Algierii. Posłuszny
        Hitlerowi reżim Vichy nie stawiał żadnego oporu. Dlatego Adolf Alojzowicz
        stwierdził, że nie można Francuzom wierzyć i zajął resztę terytorium Francji,
        wycofując z frontu wschodniego liczne wojska. I właśnie 19 listopada rozpoczęła
        się kontrofensywa Watutina i Rokossowskiego.

        Przyczyna druga:
        Uporczywa obrona armii Paulusa w Stalingradzie miała na celu nie tylko
        blokowanie żeglugi na Wołdze ale także osłanianie wycofywania się grupy armii B
        z Kaukazu. Gdyby powiodło się sowieckie uderzenie wzdłuż Donu do Morza
        Azowskiego, to cała grupa armii B na Kaukazie wpadłaby w pułapkę i wojna
        zakończyłaby się nokautem.
        W skład grupy armii B wchodziły w tym czasie:
        2 armia niemiecka, 8 armia włoska, 2 armia węgierska, 4 niemiecka armia
        pancerna, 3 i 4 armia rumuńska i wszystkie te jednostki wydostały się z
        potrzasku. Sowieckie straty były wielokrotnie większe od niemieckich, bo podczas
        oblegania Paulusa w Stalingradzie sowieci szturmowali te same umocnienia, które
        niedawno sami budowali.

        Patrząc w ten sposób, można uznać Stalingrad za remis. Po Stalingradzie Niemcom
        udało się odbić Charków ponownie.
        • darekvtb Re: Rosyjska armia... 04.02.09, 11:12
          "w Stalingradzie sowieci szturmowali te same umocnienia, które
          niedawno sami budowali."
          Jakie? Chyba rowy przeciwczolgowe! :-)
          Ja 3 tygodnie bylem w szpitalu w jednym pokoju z weteranem spod
          Stalingradu, wiec mi opowiedzial nieco wiecej niz pokazuja w
          mediach..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka