dinowar
19.03.07, 09:38
Kontrowersyjny konkurs na dyrektora muzeum GW z dzisiaj!
Marcin Sztandera2007-03-19, ostatnia aktualizacja 2007-03-18 19:09
Syn przewodniczącego rady powiatu ostrowieckiego wygrał konkurs na dyrektora
Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu, które podlega starostwu. -
Przynajmniej współpraca ze starostwem będzie dobra - mówi jeden z członków
komisji konkursowej.
Wyboru dokonano w ostatni czwartek. 13 z 14 członków komisji -
przedstawiciele starostwa, związków zawodowych, rady muzeum, stowarzyszeń i
Ministerstwa Kultury - debatowało o następcy Wojciecha Kotasiaka. Twórca
muzeum w połowie ubiegłego roku odszedł na emeryturę. Przez kilka miesięcy
obowiązki dyrektora placówki pełnił doktor Jerzy Bąbel, wieloletni pracownik
muzeum. Prócz niego do konkursu przystąpili jeszcze Witold Migal, pracownik
Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie, oraz Piotr Mrugała,
pracownik Biura Wystaw Artystycznych w Ostrowcu, syn Romualda Mrugały,
przewodniczącego rady powiatu ostrowieckiego, członka Prawa i Sprawiedliwości.
Kandydaci przedstawili wizję rozwoju muzeum w Krzemionkach. Następnie odbyło
się głosowanie. - Nie byliśmy jednogłośni, ale większość głosowała za Piotrem
Mrugałą - informuje Andrzej Kryj, wicestarosta ostrowiecki, przewodniczący
komisji konkursowej.
Nieoficjalnie wiemy, że Mrugałę poparło 6 z 13 głosujących. - Prawie
wszystkie osoby związane bezpośrednio z Ostrowcem. Pozostali kandydaci
dostali po trzy, cztery głosy - twierdzi nasz informator, współpracownik
muzeum w Krzemionkach.
- Dobrze wybraliśmy. To najmłodsza osoba ze startujących, liczę na jego
energię. Poza tym Piotr Mrugała jako jedyny skończył studia podyplomowe z
zarządzania w SGH. To dodatkowy atut, zależy nam bowiem na ożywieniu
placówki - mówi Andrzej Kryj i podkreśla, że każdy kandydat spełniał wymogi
formalne.
Halina Czubaszek z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie, członek
komisji konkursowej, przyznaje, że taka sytuacja może budzić kontrowersje. -
Powiązań politycznych nie unikniemy. Ale przynajmniej mamy teraz gwarancję,
że muzeum będzie miało dobry kontakt ze starostwem, od którego zależą nakłady
finansowe na placówkę - mówi. Podkreśla, że Piotr Mrugała jest merytorycznie
przygotowany do stanowiska. - Skończył podyplomowe zarządzanie i historię ze
specjalnością archeologia na Uniwersytecie im. Kardynała Wyszyńskiego w
Warszawie - dodaje Halina Czubaszek.
- Czy każdy młody człowiek, który ma rodzinę we władzach, ma wyjechać z
Ostrowca? - pyta Andrzej Kryj. Szef komisji konkursowej podkreśla, że podczas
konkursu żaden z kandydatów czy członków komisji nie zgłaszał uwag.
Przewodniczący rady powiatu ostrowieckiego twierdzi, że nie pomagał synowi. -
Nie lobbowałem na jego rzecz. Od lat chciałem, żeby sam wszystko osiągał. Ale
oczywiście spodziewałem się różnych komentarzy po takim wyborze - mówi
Romuald Mrugała.
Przyszły dyrektor muzeum w Krzemionkach: - Nie ukrywałem od kilku lat, że mam
ambicję kierowania tą placówką. Liczyłem się z tym, że po moim wyborze ta
kwestia też będzie poruszana. Takie są realia. Podkreśla, że ma pomysł na
rozwój muzeum. - I to na obie jego części, bo poza Krzemionkami są przecież
jeszcze Częstocice - podkreśla Piotr Mrugała. Informuje, że chciałby m.in. w
oparciu o środki unijne rozbudować infrastrukturę w Krzemionkach. - Chodzi
m.in. o większe wykorzystanie multimediów, bo teraz tak naprawdę poza trasą
podziemną nie mamy nic do zaoferowania. Chciałbym też nawiązać szerszą
współpracę z ośrodkami naukowymi i wykorzystać modę na biżuterię z
krzemienia - zapowiada.
Zwycięska kandydatura zostanie teraz przedstawiona do akceptacji zarządowi
powiatu oraz w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Gdyby to było za Szostaka, to ....