"Najpierw "szczęki", potem ohydne blaszaki MarcPolu, parkingi z kolczatkami
odgrodzone bez ładu i składu ułożonymi krawężnikami i do tego spontanicznie
powstały dworzec zamiejscowych mikrobusów. Wokół strzępy parku, alejki
prowadzące donikąd i obsikane klomby pełne mieszkańców dworcowych kanałów. W
to wszystko powtykane plansze z reklamami, prowizoryczne pawilony z tanim
jedzeniem i wszechogarniający brud"
____________________
To z powodu tego, że (do niedawna rządzone przez kogo, no właśnie, kogo?)
miasto nie potrafi zadbać o otoczenie budynku należy go od razu rozbierać?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.