Wykańczają mnie te cienie pod oczami. Nawet jak się dobrze wyśpię, wyglądam
jak upiór. Oczywiście można je trochę zamaskować, ale mnie przeszkadza to, że
rano wolałabym się nie pokazywać ludziom... A już szczególnie niektórym
osobom, na którym mi zależy

(Na pewno wiecie, o co mi chodzi
No i właśnie w związku z tym pytam:
Znacie może jakieś kremy, maści bu zabiegi, które likwidują problem, a nie
tylko go maskują???
Help!