Jestem w Edynburgu od wrzesnia. Tez zarejestrowalam sie przez
internet, potem wyslalam maila do ambasady z pytaniem o
potwierdzienie zgloszenia. Dostalam maila z odpowiedzia, ze JESTEM
NA LISCIE. W niedziele, po dwoch godzinach stania, okazalo sie, ze
jednakl mnie tam nie ma. O dziwo, nie bylo problemu z dopisaniem
mnie do listy na miejscu i udalo mi sie zaglosowac. Ale jesli nie
bylo problemu z dopisaniem mnie do rejestru tuz przed oddaniem
glosu, to po jaka cholere byl ten cyrk z rejestracja???
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.