Dodaj do ulubionych

Poznańskie inwestycje za unijne pieniądze

IP: 213.199.217.* 03.07.04, 09:08
Mam nadzieję, że wreszcie w Poznaniu ruszy kilka bardzo potrzebnych
inwestycji! TYLKO niech kilku "mądrych" z magistratu nie prześpi tej szansy i
zmobilizuje radnych do szybkiej i owocnej pracy! Trzymam kciuki i czekam na
nowe inwestycje!
Obserwuj wątek
    • Gość: Stary_Poznaniak Re: Poznańskie inwestycje za unijne pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 10:01
      W przypadku Poznania należy kontrolę nad wydawaniem tych środków prowadzić w
      sposób jawny i publiczny PRZED ICH WYDANIEM ,a nie PO.
      Grobelny z "kolesiami" wtedy nie mieliby mozliwości ich zamataczenia.
    • Gość: hegemon To są kosmetyczne inwestycje, na miarę małego IP: *.icpnet.pl 03.07.04, 10:12
      miasteczka a nie stolicy Wielkopolski. Co z drogami?? A może obwodnicę północ-
      południe???
      • Gość: Szy To, co miasto chce zrobić, to są drobiazgi IP: *.icpnet.pl 03.07.04, 14:46
        Po pierwsze - należy poprawić wyjazdy z miasta, czyli np.
        kierunek Piła i ul. Obornicka,
        kierunek Wrocław i ul. Głogowska,
        kierunek Plewiska i ul. Grunwaldzka (+ wiadukt nad torami)
        kierunek Murowana Goślina i ul. Gdyńska
        kierunek Buk i ul. Bukowska
        obwodnica miejska (poszerzenie do 2 pasów...i zastąpienie
        świateł - wiaduktami)

        Wszystkie te ulice powinny być dwupasmowe
        z bezkolizyjnymi skrzyżowaniami, aby łatwo można było
        wjechać i wyjechać do/z Poznania. Dopiero wóczas ma
        sens budowanie dworców i parkingów buforowych.

        Te króciótkie fragmenciki lini tramwajowych, to
        tylko nieznaczna poprawa... owszem - linia na
        Rataje się przyda (choć można było pomyśleć
        o tańszym projekcie, a chyba równie dobrym, czyli
        linii wzdłuż ul. Krzywoustego (trasa Katowicka)
        i poprowadzeniu jej na Franowo (okolice Kinepolis, Ikea, M1).

        Do takich inwestycji poprawiających komunikację można by
        zaliczyć np.
        Wydłużenie linii tramwajowej na Junikowie do torów kolejowych.
        Wydłużenie linii tramwajowej z Zawad - do stacji Poznań Wschód
        (zresztą Poznań Wschód praktycznie nie ma żadnego połączenia
        z komunikacją miejską, a mógłby doskonale służyć za punkt
        przesiadkowy z pociągu, na komunikację miejską.
        Wydłużenie linii tramwajowej z Miłostowa, przynajmniej do stacji
        Poznań Antoninek (a docelowo do Swarzędza) - podobna sytuacja
        - przystanek Poznań Antoninek by doskonale służył za stację
        przesiadkową z pociągu na komunikację miejską.

        I kosmetyczna przebudowa skrzyżowań (tam, gdzie tworzą się
        korki) - czyli dobudowanie dodatkowych pasów dla prawo
        i lewo skrętów - poprawa działąnia sygnalizacji świetlnej!!

        Oraz rzecz najważniejsza - utworzenie w urzędzie miasta komórki
        zajmującej się optymalizacją ruchu!! (Bo z korków w mieście,
        że czegoś takiego nie ma w Poznaniu). A w optymalizacji jest
        duże pole do popisu! (chodzi mi o korekty w działaniu sygnalizacji
        świetlnej, korekty w rozkładach jazdy komunikacji miejskiej,
        skomunikowanie różnych środków komunikacji miejskiej, pomysły
        na drobne przebudowy i oczywiście badania ruchu i potoków podróżnych).

        Teraz jeszcze obwodnice...
        W planach są 2 obwodnice południe-północ... jedna ze Stęszewa,
        skrzyżowanie z autostradą, Sady/Swadzim do Złotnik (albo Złotkowa)
        (czyli trasa z Wrocławia na Szczecin oraz na Piłę, a także poprzez
        autostradową obwodnicę - z Katowic).
        Druga obwodnica ma się rozpoczynać też gdzieś w okolicach Stęszewa,
        kierować sie w prawo - w kierunku trasy Katowickiej - w okolicach
        Kórnika/Gądek i dalej w kierunku autostrady i starej trasy 2
        (obecnie chyba 92) i docelowo do drogi na Gniezno...
        Jako ostatni etap - to by była północna obwodnica Poznania
        - łącząca te2 obwodnice - wschodnią i zachodnią.
        Wówczas cały tranzyt przez Poznań by został wyeliminowany!!

        Jednak te obwodnice, to nie są inwestycje miasta, tylko GDDKiA.

        A Poznań będzie musiał w końcu wybudować 3-cią ramę komunikacyjną...
        i odrobinę zmienić politykę, żeby przestawić się na skrzyżowania
        bezkolizyjne, zamiast upierać się przy sygnalizacjach świetlnych!!
        • romek12 Re: To, co miasto chce zrobić, to są drobiazgi 04.07.04, 22:35
          ZLODZIEJE
    • prometeusz84 Re: Poznańskie inwestycje za unijne pieniądze 03.07.04, 11:32
      Bardzo mi się podoba ten plan. Chciałbym się tylko dowiedzieć, gdzie można
      przeczytać pełną jego wersję. A swoją drogą wprowadziłbym do niego kilka zmian.
      Nowe pętla za Ogrodami powinna znajdować się przy osiedlu blokowym, a nie zaraz
      za skrzyzowaniem. To przeiez martwe miejsce...
    • Gość: RAUBER Tramwaj na Ratajczaka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 21:29
      No i super,
      w przyszłości jadąc po wyremontowanych torach od siebie z Dębca, będę mógł
      wysiąść na przystanku na ul Ratajczaka z pięknego Siemensa obsługującego trasę
      10-ki prosto do St. Browaru tak żebym nie musiał łazić do brudnej hipernovej,
      podoba mi się ten pomysł. Coraz bardziej podziwiam Kulczyka, wystarczy wiedzieć
      co gdzie mniej więcej będzie budowane, umieć się do tego dostosować i
      konsekwentnie reali-zować obrany plan działania. Niby St. Browar stoi na uboczu
      i jest trochę ukryty, ale w przyszłości będzie obsługiwany przez dwie linie
      tramwajowe. Gadajcie co chcecie dla mnie Kulczyk jest geniuszem i kiedyś będzie
      miał swoją ulicę w Poznaniu (ew. aleję czy plac) tak jak np. Marcinkowski.

      Sensownym rozwiązaniem jest puszczenie trasy tramwajowej przez Ratajczaka z
      przystankami przy:
      - St. Browarze,
      - Św. Marcinie,
      - Empiku,
      - pl. C. Ratajskiego gdzie byłoby połączenie z istniejącą linią i...
      przeciągnięciu linii na ul Solną dochodzącą do Puławskiego, pytanie tylko czy
      przez ul Młyńską, al. Marcinkowskiego czy przez pl. Wielkopolski.

      A teraz troche science fiction. Najlepiej by było puścić taką linię jako metro
      pod ulicami. Widzę to jako linię sięgającą min os na Dębinie (a dalej nawet jako
      tramper aż do Mosiny) biegnącą pod asfaltem ulicą 28 czerwca 1956, potem
      Ratajczaka, pl. C. Ratajskiego i dalej hmmm pod Poznańską z jakimś sensownym
      przebiciem pod Dąbrowskiego na Ogrody z późniejszym przedłużeniem na zachód aż
      do Tarnowa Podgórnego.

      Potencjalne trudności:
      - odcinek pomiędzy dzisiejszą pętlą na Dębcu i przejściem do ul 28 czerwca 1956
      na odcinku za Czechosłowacką,
      - tory kolejowe w kierunku Starołęki, linie towarowe i osobowa,
      - nierówności terenu w okolicach rynku Wildeckiego,
      - przeciśnięcie się pod wiaduktami kolejowymi i PST na odcinku Libelta-Poznańska
      - wiadukt samochodowy na skrzyżowaniu Dąbrowskiego z Polską
      - na całej linii trudności z instalacjami wodociągowymi i gazowymi
      - protesty osób (bluzg) takich jak te plujące się o prace pod pl. Wolności,

      ok koniec marzeń, idę z psem na spacer :)
      • Gość: hegemon Re: Tramwaj na Ratajczaka... IP: *.icpnet.pl 04.07.04, 13:12
        ostatnie zdanie tłumaczy wszystko. bo już myślałem że jesteś ofiarą udaru
        słonecznego. Twoje pomysły kosztowałyby niesamowitą wielokrotność planowanych
        inwestycji.
        PS. czy posprzątałeś po swoim pupilku?????
        • Gość: RAUBER Re: Tramwaj na Ratajczaka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 15:53
          Mój pupilek (50 kg) wali kupki (kilogram każda) na moim ogrodzie, podczas
          spacerów ma sie wybiegać a nie załatwiać, ale luzik, jako porządny Poznaniak z
          dziada pradziada mam ze sobą worek i w razie czego zbieram big-kupy :)

          A jeżeli chodzi o moje fantazje science fiction nt metra Dębina-Centrum-Ogrody
          to jest to dość realne technicznie, ale kosztowo wygldałoby koszmarnie, musze
          policzyć ile by to kosztowało i po jakim czasie by się zwróciło, pozytyw jest
          taki że na tym odcinku ruch tramwajowy zszedłby do podziemia i zyskalibyśmy
          szerszą drogą lub chodniki na ul 28 czerwca...
          • Gość: hegemon Re: Tramwaj na Ratajczaka... IP: *.icpnet.pl 04.07.04, 18:38
            jeśli prawdą jest to co napisałeś to należysz do ginącego gatunku (szkoda).
            Technicznie czemu nie, ale kiedy Poznań finansować musi inwestycje warszawskie
            to nie możemy myśleć o naszym metrze. A jedynym zdrowym rozwiązaniem jest
            wyprowadzić się pod Poznań.
            • Gość: RAUBER Re: Tramwaj na Ratajczaka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 22:44
              Najpierw nt. ginącego gatunku. Bycie prawdziwym Poznaniakiem to powód do dumy.
              To jest nasz Heimat i o niego dbamy. Śmieci wywalamy do koszy a nie na ulicę,
              sprzątamy po swoim psie, nie przechodzimy na czerwonym, odśnieżamy przed swoją
              posesją dlatego że to jest po poznańsku i to jest naszym powodem do dumy. A gdy
              mi się nie chce czegoś zrobić to się mobilizuję myślą że jeśli czegoś nie zrobię
              to będzie można mnie wsadzić do tej samej szufladki co Warszawiaka, bo akurat
              Warszawiak budzi największą niechęć.


              A co do opłacania Warszawy. Myślę że mamy coraz mniej powodów do narzekania na
              nich, owszem lubić ich nie musimy ale teraz stoimy po tej samej stronie. Płacimy
              podatków więcej niż do nas wraca, podobnie jak oni. Dlatego nie sądzę że coś tam
              u nich sponsorujemy naszymi podatkami. Fakt można się ostro wkurzyć widząc ich
              tempo rozwoju i tą masę inwestycji. Ale nikt tam nikogo nie zmusza do
              inwestowania, to są inwestycje prywatne. Pytanie pierwsze, jak oni ściągają
              inwestorów i co leży u podstaw tej skuteczności? Pytanie drugie jak podobne
              inwestycje ściągnąć do Poznania, nawet kosztem Warszawy? Ta ilość inwestycji
              jaka tam się pojawiła to nie może być tylko efekt "stołeczności".

              Powinniśmy walczyć o to żeby więcej decyzji było podejmowane u nas. Poprzez
              większą niezależność województw, podatek liniowy i likwidację redystrybucji.
              Winą tego że Warszawa rozwija się dużo szybciej niż inne miast jest system
              polityczny. I to nie tylko komuna, która pozostawiła bajzel wszędzie. Ale
              głupota polityków po 89 roku. Dlaczego kasa idzie przez „centralę”? Po co
              istnieje tyle różnych urzędów i ich centrale są w Warszawie? Dlaczego większość
              decyzji podejmuje się w Warszawie? Skutek tego jest taki że przedsiębiorstwa
              przenoszą centrale tam żeby być blisko władzy i móc na nią wpływać i stamtąd
              działać na „resztę” kraju która staje się tylko konsumentem i ew. jakimś
              ośrodkiem produkcji.

              A gdyby zacząć wreszcie ograniczać rolę Warszawy i tak np. wprowadzić zapis o
              takim znaczeniu:
              - Miasto które na swoim terenie posiada centralę urzędu państwowego pokrywa w
              całości koszty jego funkcjonowania. Nagle robi się dupa zimna bo Warszawa
              miałaby za dużo kosztów, ok. posiadanie u siebie central urzędów jest prestiżem
              ale trochę drogim. Lub inna wersja, znacznie mniej drastyczna, nie ma central
              urzędów, za to są ośrodki wojewódzkie podległe wojewodom. I nagle Warszawa ma
              zasięg działanie w obrębie woj. Mazowieckiego, czyli tam gdzie powinna i nie
              wtyka swojego nosa w sprawy wielkopolskie.
              - Podatki poza stolicą mają wysokość 3% niższą niż w stolicy. Tak w ramach
              przeciągania przedsiębiorstw do innych miast.
              • Gość: Szy Centralizacja IP: *.icpnet.pl 05.07.04, 00:16
                Zdecentralizowanym systemem były Kasy Chorych...
                i Wielkopolska Kasa Chorych działała dobrze.

                Po reformie mamy Narodowy Fundusz Zdrowia, który
                od Kas Chorych różni się tym, że oprócz 16 oddziałów
                ma jeszcze centralę w Warszawie, która tak działa,
                że nie ma pieniędzy na leczenie!!

                Przypomnę jeszcze, że gdy były Kasy Chorych,
                to Mazowiecka Kasa Chorych nie dawała sobie
                rady - pewnie dlatego, że nie miała kasy z
                innych województw.

                I tak jest ze wszystkim, co ma centralę w stolicy!!
                • Gość: RAUBER Re: Centralizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 00:20
                  Dlatego decentralizujmy co się da. My sobie damy radę, a reszta? To jest już
                  problem reszty...
      • Gość: Poznaniak Re: Tramwaj na Ratajczaka... IP: 213.25.26.* 04.07.04, 16:37
        Linia wzdluz Ratajaczaka to dobry pomysl, ale zostawilbym Mlynska w spokoju!
        Tam jest waska ulica i sad. Nie halasujmy!!!
        • Gość: LC Re: Tramwaj na Ratajczaka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 16:46
          Gość portalu: Poznaniak napisał(a):
          Linia wzdluz Ratajaczaka to dobry pomysl, ale zostawilbym Mlynska w spokoju!
          > Tam jest waska ulica i sad. Nie halasujmy!!!

          Zgadzam się. ulica Młyńska jest zbyt wąska dla tramwaju. Mam też duże
          wątpliwości co do budowy tramwaju wzdłuż Solnej. Kiedyś byłem za, ale dziś
          zastanawiam się komu to potrzebne. Wydaje mi się, że 4 wiecej ludzi chce
          dojechać do Teatrali nż z Garbar na Winogrady. W zamian za to niech szybciej
          przedłużą tramwaj z Ogrodów, a pętla na Ograodach zlikwidować lub zachować jako
          rezerwową, bez zbędnych objazdów.
    • Gość: kirrkorr Re: Poznańskie inwestycje za unijne pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 11:02
      Taaak... Ciekaw jestem po co parking park & ride przy pętli PST na Sobieskiego.
      Kto z niego będize korzystał? Jadący od strony Obornik? Cienko to widzę...
    • Gość: Poznaniak zmiany tramwajowe IP: 213.25.26.* 04.07.04, 16:27
      zastanawiam sie - jesli zostanie przedluzona trasa na Dabrowskiego - czy obecne
      tory na Ogrodach zlikwiduja? Raczej nie powinni, bo gdzie pomiescic na nowym
      przystanku te masy studentow? Tramwaj jadac wiec od nowej petli powinien
      wjezdzac na obecna petle...
      • Gość: Marcin Re: zmiany tramwajowe IP: *.p-s-inter.net 04.07.04, 18:42
        Pętla powinna być wtedy usunięta, a plac po niej stać się placem z prawdziwego
        zdarzenia. Tam wystarczy normalny przystanek na Dąbrowskiego.Pod żadnym innym
        kampusem akademickim nie ma pętli i jakoś wszyscy sobie radzą.
    • Gość: peti Re: Poznańskie inwestycje za unijne pieniądze IP: 80.51.235.* 05.07.04, 07:46
      zapomniano o Park&Ride po wschodniej stronie Poznania - Rondo Sródka, pętla
      tramwajowa na ul. Warszawskiej, Rondo Rataje i Cały ruch od stony Kórnika oraz
      ruch od stony Starołęki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka