radca
16.03.05, 18:30
i to widać juz na przykladzie samej BYDGOSZCZY.Wymiar "niesprawiedliwosci "
opanowany zostal przez pewne " siły " i ELITOM nic sie nie moze stać.
Tego mozna byc pewien.
Zwyklego czlowieka WYMIAR " NIESPRAWIEDLIWOSCI " MA ZA NIC.NAD TAKIM MOZE SIE
DOPIERO ZACZAC PASTWIĆ - by poprawiac statystykę i marzyc o stanowisku.
radca