IP: *.aster.pl 23.07.07, 16:11
Hej ja mam tym razem pytanko dotyczące leków, tj. słyszałam ze Europejczycy
czesto maja różne problemy związane z przewodem pokarmowym, zatrucia,
biegunka... i zdarza sie ze spedzaja przez to dni w hotelu zamiast bawic sie
na plazy. Związane jest to z innym jedzeniem oraz bakteriamy do których my
nie jestesmy przyzwyczajeni...do rzeczy- obawiam sie ze mój facet moze miec
takie problemy, jaki lek, środek byście mogli mi polecic? Czytałam o pewnym
lecz zapomniałam nazwy, aczkolwiek polecany był własnie do turcji,
Egiptu...na ile w tym prawdy? Moze macie jakies sprawdzone leki, sposoby? Z
góry dzieki:) A wczasowiczom zycze udaego wypoczynku w Tircji i nie tylko:)
Obserwuj wątek
    • Gość: paula Re: Leki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 16:19
      Tydzien temu wrocilam z turcji.Nie spotkalam w moim hotelu polskiego turysty
      ktory mialby jakies klopoty ze zdrowiem.Podstawa zasada to nie pic wody z kranu
      nie jesc kupionych np na targu i nie mytych owocow.Poza tym rezydentka na
      pierwszym spotkaniu informuje czego nalezy unikac.W razie klopotow w aptekach
      tureckich sa niedrogie i sprawdzone leki na klopoty gastryczne.Glowa do gory nie
      ma co popadac w panike.
      Pozdrawiam i zycze udanych-zdrowych wakacji.
      • slomka1311 Re: Leki 23.07.07, 17:55
        dobrze mieć ze sobą Nifuroksazyd (na receptę). Właśnie na kłopoty żołądkowe.
        Miłego wypoczynku
    • Gość: eser Re: Leki IP: *.bsk.vectranet.pl 23.07.07, 19:43
      Gdziekolwiek byś nie jechał to trzeba wziąć podstawowe takie jak węgiel,
      aspirynę itd. Jeśli chodzi o Turcję to jeśli będziesz jadł w hotelu - nic ci nie
      grozi. W moim hotelu kelner nalewał zupę i nakładał danie na talerz w
      jednorazowych rękawiczkach takich jakich używa służba zdrowia, bywałem w różnych
      miejscach ale nie widziałem nigdzie takiego dbania o higienę. Notabene ja miałem
      kłopoty żołądkowe na wycieczce w Czechach a nie w Turcji.
      Poza tym powiem tylko tyle że kuchnia turecka jest rewelacyjna, jedz na zdrowie
      i nic ci nie grozi.
      • Gość: aleksf Re: Leki IP: *.toya.net.pl 23.07.07, 22:25
        ja byłam w turcji 2 razy, układ pokarmowy mam czuły, nie mam np. pęcherzyka
        żółciowego, więc teoretycznie mogłoby mi coś zaszkodzic, a mimo to nigdy tam nic
        mi nie było, a jadłam do woli (w hotelach). spokojnie :)
        • Gość: Madzik1349 Re: Leki IP: *.aster.pl 24.07.07, 12:49
          Świetnie:) Dzieki za wypowiedz, pozdrawiam:)
          • b32 Re: Leki 26.07.07, 00:42
            Hej! Wczoraj wróciłam z Turcji. Zgadzam się z przedmówcami, ze nic nie grozi
            nawet wrażliwym żołądkom, jeśli będzie się jadło w hotelu (ale też bez przesady
            z tym przestrzeganiem przed jedzeniem na mieście! Nawet próbowaliśmy
            dobrodziejstw z targu i nic nam nie było;owoce należy oczywiście najpierw umyć,
            ale przecież podobnie jest, gdy kupuje się je w Polsce!)Miałam ze soba rózne
            specyfiki z Polski, typu: stoperan, nifuroksazyd, boldaloid, ale nie przydały
            się. Za to wszyscy pochorowaliśmy się na jakieś dziwne anginy, pewnie z powodu
            klimatyzacji i nasz antybiotyk nie chciał działać, za to po wizycie u
            tureckiego lekarza i zażyciu dwóch dawek ichniejszego antybiotyku - jak ręką
            odjął! Z kolei szwagierka dostała uczulenia na słońce i też nie pomagało picie
            wapna, poszła do apteki, pokazała uczulenie i pani sprzedała coś na takie
            dolegliwości(tabletki), co też zdziałało cuda w bardzo szybkim czasie. Zatem
            wnioski końcowe - nie należy panikować, coś tam z Polski wziąć, ale nie bać się
            korzystać z tureckiej służby zdrowia i tureckich aptek. Pozdrawiam!
    • Gość: Basia Re: Leki IP: *.elgrom.laz.digi.pl 26.07.07, 20:02
      Nie zgodzę się z opiniami, że w Turcji bezpiecznie można żywić się tylko w hotelach. Niedawno spędziliśmy 2 tygodnie w Side, mieszkaliśmy w hotelu z apartamentami i żywiliśmy się we własnym zakresie. Jedliśmy i piliśmy (2 osoby dorosłe + dziecko) dosłownie wszystko, począwszy od owoców i warzyw ze straganu, przez artykuły spożywcze ze sklepu, kebaby z fast-foodów, lody, po jedzonko w różnych knajpkach. Jedynie nie piliśmy kranówy, tylko mineralną ze sklepu. Wszystko było OK, nie dopadła nas żadna infekcja. I nie przesadzajmy z tą zemstą sułatna, przecież kłopoty żołądkowe mogą nas dopaść wszędzie, nie tylko w Turcji.
      • bartolusek Re: Leki 28.07.07, 18:42
        Dokładnie.
        Byłem w Turcji 3 razy i w tym roku jadę po raz 4. Kłopoty miałem raz, ale miała
        je większość gości hotelowych więc zaszkodziło raczej jedzenie z hotelu. Jestem
        żarłokiem więc jem wszystko i wszędzie i nigdy nie miałem problemów.
        Jezeli chodzi o apteki to w Turcji nie ma recept więc można kupić wszystko też
        antybiotyki (ceny podobne jak u nas). Apteka po ichniemu to "ECZANE" (czyta się
        tak jak się pisze).
        Pozdrowienia.
        Turcja rulez.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka