pieranka 14.05.05, 11:17 się widział/słyszał poza Halą? Mam szereg przemyśleń natury offline'owej po spotkaniu z Brezlym i CyMem. Ja widziałam się: na zywo z Czarną Jagodą, Millefiori, Anielą, CyMem, Brezlym z obrazka Vaud Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vaud Re: Kto z kim? 14.05.05, 18:44 Z obrazka - Brezly i Anchan. Na zywo: Effka ( s potomstwem), Fiori i Rym CyM CyM ( znaczy z zonou i potomstwem). Czy Brezly dalej jest Brodaczem? Musze to wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kto z kim? 14.05.05, 18:52 nie jest. przez chwilę musiałam sie zastanowić Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kto z kim? 14.05.05, 18:59 To musze kompletnie zmienic wizualizacje. Moze sie boi, ze te ilosci szpinaku, co tu sie przewijaja, nieestetycznie by mu na brodzie wygladaly, nawet wykluczywszy konsumpcje, a tylko w-kluczywszy obcalowywanie objedzonych szpinakiem forumowiczek... Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kto z kim? 14.05.05, 19:03 yhyhy, no cos w tym jest. nieestetycznie to by wygladało Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kto z kim? 14.05.05, 19:04 To jaka ma twarz tam, gdzie nie ma brody? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kto z kim? 14.05.05, 19:13 wesołą i usmiechniętą :-) nie aż tak gładko wygoloną Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kto z kim? 14.05.05, 19:21 pewnie sie niedawno znowu zaczal golic i nie ta wprawa jak na razie. Ach, jak sie dobrze mi tu gada o Nieobecnym Panu Brezlym...! No ale moze pogadaliscie tez o nieobecnych dziewiarzach, to sie wyrownuje, nie? To sie dodatkowo dopytam, czy CyM przybyl jeszcze z lopatka i grabkami, czy zostawil narzedzia pracy w domu, a nawet wyszorowal paznokcie?? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kto z kim? 14.05.05, 19:31 CyM bez zabawek przybył, pazurki miał czyste. W polarku i kamizeleczce swej. B. w sweterku czarnym i ładnej koszuli. Obaj mieli plecaczki i okulary. Czasem chichotali chórem. NIE obgadalismy dziewiarzy AŻ tak, jak by się wydawać mogło, lub jakbyśmy my tam były ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kto z kim? 14.05.05, 19:36 Polarek zolty, ze tak zgadne? No zal mi tego nieuslyszanego choralnego chichotu... :-((( W kwestii obgadywania, to na czkawke sie rzeczywiscie AZ tak nie skarzylam...;- ) oni by mieli gorzej gdyby same uprzasniczki-jak-aniol-dzieweczki sie zebraly...yhyhy Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kto z kim? 14.05.05, 19:44 Anene, okazja była poważna, więc się odsztafirował - polarek GRANATOWY był, wyobrażasz sobie?! O mało go nie nie poznałam ;-) Nooo, wiesz, nie było tam ciebie, Mille, pań K, pań A. Robiłam za mniejszość więc miałam niejako zasznurowane usta, sama rozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kto z kim? 14.05.05, 20:03 No, jak na granatowo, to powazna sprawa. Widze, ze kolorystyka ubiorow byla odbiciem powagi chwili. Odetchlam. Nie dopuszczali Cie do slowa dzeMtelmelni z Hali M.? Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kto z kim? 14.05.05, 20:07 gaduły sąże oni, co tu ukrywać. Nie walczyłam z tym, bo bardzo przyjemnie gadali Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kto z kim? 14.05.05, 20:17 A, mow od razu, ze slodkie dusery Ci prawili, to siedzialas w blogostanie sie plawiac, jak kania dzdzu. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kto z kim? 14.05.05, 20:20 eee, yyy, powiedzieli, że jestem cierpliwa, co mnie ucieszyło, owszem. Gadali o WAT-cie. Gdzie mnie do WAT-u, no gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Kto z kim? 14.05.05, 20:24 To oczywiscie zalezy, czy mialas waciak na sobie lub na pod oredziu... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kto z kim? 14.05.05, 22:26 Uzupelniam statystyke: W realu widzialam: w kolejnosci: Pieranke, CyM, Vaud. Na zdjeciach widzialam historycznie: Brezlego i famile, CyM i famile, Vaud z familia, Czarna Jagode solo, Ola solo i z Muszkieterami. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kto z kim? 15.05.05, 00:14 A którym konkretnie Olo muszkieterem jest? Portosem? Aramisem? Atosem? O D'Artagnanie nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kto z kim? 15.05.05, 00:20 > Ola solo i z Muszkieterami na tym bazuję Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kto z kim? 15.05.05, 00:25 Jeden z trzech, bo 3 osoby na zdjeciu podpisanym "3 Muszkieterowie". Zauwaz, ze tak naprawde to muszkieterow bylo 4. dopiero z D"Atagnanem sie ich prawdziwa kariera zaczela... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kto z kim? 15.05.05, 21:03 Znaczy ja tak, najpierw z Jaguto na zywo, potem z MZ na zywo i z CyM tez. Z Vaud, Fiori i Anchan fotograficznie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Kto z kim? 16.05.05, 09:24 na żywca (a może to był Okocim???) z MZ i CyM, później (i to już na pewno był Spiż) z B-Y fotograficznie: Vaud z Familią, Fiori w matamorfozach, Olo solo i z muszkieterami Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Kto z kim? 16.05.05, 09:26 aha, pierwsza na żywca (i to na pewno był Okocim) w kolejności chronologicznej to była Aniela... ale to było tak dawno temu, że prawieże zampomniałam... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Kto z kim? 17.05.05, 10:43 i wczoraj znów z B-Ym... i byłoby fajnie gdyby nie ciąg niesprzyjających okoliczności: 1) z winy komunikacji miejskiej (bo chyba nie mojej) na spotkanie dotarłam punktualnie inaczej (tu dziewiarze mogą sobie zesłuchlalizować moje głośnie bicie się w pierś Zarządu Dróg i Komunikacji) 2) rzeczona szpinakorestauracja była nieczynna (wrrr...) 3) musiałam co prędzej włączyć przeglądarkę mózgową gdzie w pobliżu może być jakakolwiek inna jadłodajnia (bo Park Pd to jednak centrum miasta nie jest) 4) jak sobie przypomniałam że w pobliżu jest coś zwanego kawiarnia Oleńka i wyglądającego na PRLowską mordownię, w te pędy udaliśmy sie tam, aby B-Y przed podróżą do dom mógł sie posilić (a czasu, niestety, miał niewiele) 5) w związku ze wszystkim powyższym soptkanie wspominam jako film oglądany w przyspieszonym tempie, co niestety, oglądaniu dobrych filmów nie sprzyja... a tak poza tem: było sympatycznie, spacer do Oleńki odbywał się w pięknych okolicznościach przyrody Parku Południowego, rozmowa płynęła wartko, Oleńka tylko z pozoru przypomina mordownę, i mimo że nazwa sugerowała kawiarnę, to jeść też tam dawali, a lubeckie marcepany są pszepyszne... i tylko wspólnie niezjedzonego szpinaku żal... mam nadzieję w przyszłości jeszcze to odrobić, wszak B-Y liczę, że B-Y w rodzinne strony jeszcze zawita, a ja się póki co z rodzinnych stron wynosić nie zamierzam... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kto z kim? 17.05.05, 11:08 Pomysl, wprawdzie w biegu, ale ten film byl jednak w realu, z Toba i B-Ym w rolach glownych. Szpinak zaczeka;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Kto z kim? 17.05.05, 11:17 aha, wiem że to real, ale szybkie tempo wszelkiemu dobremu szkodzi... w realu także... więc zawsze uczucie niedosytu pozostaje... a na szpinak (przynajmniej ten w agawie)to ja się chyba obrażę, bo wcześniej z qmpelą się tam wybierałam, to dla odmiany pogoda była nie taka... znaczy taka, ze do wyjścia z domu zniechęcała... także wychodzi mi że jakoś tak nie jest mi pisany tamtejszy szpinak... acz mam nadzieję, że jeszcze kiedyś w przyszłości jakieś spotkanie z B-Ym, tudzież rasztą kolektywu jest mi pisane, i moż nie będzie upływać pod znakiem zbyt szybko uciekającego czasu... jednak jakieś wspólne, natenprzykład 2-dniowe kolektywne spotkanie to zdecydownie dobry pomysł... Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Kto z kim? 17.05.05, 12:24 Zywiec: Vaud z familiou, Baloo z Familiou. Oczyduszy: Pozostali :) Po zajrzeniu na poczte: Ci, ktorych Matka umiescila. Jak wroce z Zurychu (z Curyku?) z rodzicem biologicznym szt. 1, to sie rzuce do gablotki. Klaniam niziusio i tak w ogole ciesze. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Kto z kim? 17.05.05, 12:48 My też się cieszymy. Sami zamieszczajo, więc ty też sama zamieścisz ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kto z kim? 17.05.05, 17:07 Tak wogóle to z Jaguta to można konie krasc etc. Tylko jeden warunek jest: nigdy nie wdawajcie sie z nią w rozmowy o jedzeniu w knajpie gdzie kelner ma czas. Maksimum 5 minut. Potem rozmowa z CJ o jedzeniu powoduje gwałtowne wydzielanie enzymów trawiennych, bóle kubków smakowych etc., przy jednoczesnym swobodnym estetycznym unieszeniu się duchowym i człek gotów się rzucić nawet na bluszczyk kurdibanek w sosie z kapryfolium taki głodny. Taka tantalizacja trochi. PS. Te pierogi z Sz., Jaguta to ci chyba przez indukcje nie smakowały, mam wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś