Gość: pszemeq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 22:25 Wszystko fajnie ...tylko jakie "centrum" W Łodzi nazywa sie to Śródmieście ...Trochę umiaru. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: andriusha Są wzorowane na warszawskim stolicy...??? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 13.06.05, 22:47 co to znaczy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magik Re: Są wzorowane na warszawskim stolicy...??? IP: *.pl 15.06.05, 11:47 ... ja rozumieć, co ty pisać ... Odpowiedz Link Zgłoś
berger.m Re: Nowe tablice 13.06.05, 22:56 Gość portalu: pszemeq napisał(a): > Wszystko fajnie ...tylko jakie "centrum" W Łodzi nazywa sie to Śródmieście > ...Trochę umiaru. Co ma piernik do wiatraka? Lodzkie centrum to dzielnica Srodmiescie i okolice, ale co to ma do rzeczy??? -- Miejski System Informacyjny popieram, jest super. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: Nowe tablice 13.06.05, 23:07 no ok, ale trzeba by sie zastanowic nad tym, żeby było jednolicie, czy to będzie podane według dzielnic administracyjnych czyli Górna, Bałuty itp. czy np według nazw osiedli i wtedy trzeba by te osiedla jakoś uporządkować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: Nowe tablice IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 13.06.05, 23:15 Mylisz sie. W Lodzi centrum nazywa sie "centrum". To srodmiescie nazywa sie "Srodmiescie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PTR Re: Nowe tablice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 23:22 Szkoda, ze nikogo nie zainteresował zdewastowany trawnik pod słupkiem... Ale to tylko szczegół... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAPTor Re: Nowe tablice IP: *.toya.net.pl 13.06.05, 23:57 Te nowe tablice, to całkiem dobry pomysł. Codziennie jeżdżę do Warszawy, a nie znając miasta łatwiej się "dopatrzyć" nazwy ulicy na takich słupkach przy ulicy, niż szukać podaczas jazdy samochodem gdzieś na budynkach. Brawo, za pomysł. P.S. Tylko pomysłu z palmą nie przenoście do Łodzi, bo kiczu to chyba nam nie potrzeba ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Nowe tablice IP: *.prokom.pl 14.06.05, 09:27 Dlaczego małpujemy kiepskie rozwiązania ze stolicy? Ich tabliczki są nieczytelne!!!!. Małe białe czcionki na niebieskim tle który ma ten fehler że tylko utrudnia odczytanie napisu (jak tylko zapdnie zmierzch) System warszawski jest totalnie do bani bowiem może i jest OK ale tlyko dla przechodniów. Dla kierowców jest totalnie chybionym systemem. Radziłbym decydentom zobaczyć jak to genialnie zrobiono w Opolu (Owszem można byłoby to i owo poprawić ale jest tam o wiele lepiej to zrobione niż Warszawie). Tabliczki znajdują się przy jezdni i na budynkach. Duże pogrubione litery na białym tle. Zadnych innych zbednych przeszkadzających napisów. Te tabliczki są doskonale widoczne dla kierowców jak i przechodniów. Oporócz nich na skrzyzowaniach stoją drogowskazy ze wskazaniem na wiele polbiskich ()do następnego ważniejszego skrzyżowania) obiektów, instytucji czy firm. Bardzo łatwo się odnajduje cel pierwszy raz wjeżdżając do Opola. Na tych drogowskazach umieszcza się jako wyróznione loga albo nazwy zależnie od tego co jest bardziej rozpoznawalne i czyelne!!!!. Zamiast umieszczania na talbiczkach nazw osdli (bo umieszcznia nazwy dzielnicy administracyjnej to idiotyzm!!!) wystarczy stosować to co jest przewidziane w znakach drogowych. Tabliczki z niebieskim napisem na białym tle. Podobne są drogowskazy kierujące do dzielnic miasta. Są lepiej widozczne dla kierowców. Keirowca ma ułamki sekundy na odczytanie informacji. Nie ma czasu na czytanie "wypracowań". Ponadto segregujemy rodzaje informacji, jak ktoś szuka ulicy nie jest atakowany spamem z nazwami osiedli. Jak ktoś szuka osiedla ma proste oznakowanie doskonale czyelne. Proste. Wrócmy do kolorystyki. Ciemne napisy na jansym tele są lepiej widoczne. Odwrotna kombinacja niestety jest mało czytelna. Na talbiczce powinna być jedynie nazwa ulicy plus zakres numeracji. TO SĄ NAJISTOTNIEJSZE IFORMACJE jakie kierowca czy przechodzień oczekuje od takiej tabliczki. Każdy inny napis tylko utrudnia odczytanie nazwy ulicy i ew. zakresu nimeracji budynków. O ile młodzi ludzie potrzebuja mniej czasu na odczytranie to wraz z wiekiem z racji pogarszania się wzroku mózg potrzebuje coraz wiezego zanagazówania w proces rozpoznania tego co oko widzi. To tak gwoli wyprzedznie niekórych kontropinii od młodzieży - ale ich to też czeka i to całkiem niedługo. Bzdurnym pomysłem jest umieszczanie "opowiadań" pod nazwą ulicy. Nazwa osiedla? A po jakiego grzyba ona tam? (piesałem w cześniej jak ew. to rozwiązać) Tylko zajmuje cenną powierzchnię. I mniej napisów na tabliczce tym szybciej oko obejnie tekst a nasz mózg sprawnie przetworzy informację. Zbyt wiele informacji zmniejsza czytelność i utrudnia percepcję. Nic nie stoi na przeszkodzie aby na scianach domów pod tabliczka a znazwą ulicy umieścić inne ze stosownymi informacjami. Może ich byc więcej. Kto chce zatrzyma się i przeczyta. Plany dzielnic miasta na ulicy ja w Wawie OK. Ale to tylko dobre dla pieszych. Dla kierowców potrzebe rozwiązanie jakie jest w Opolu. Wieć mudsz istnieeć obydwa rozwiązania. I na koniec dlaczego musimy mieć tak samo jak w innym mieście. "Chińskie mundurki" nam się marzą? Czy naszego miasta nie stać na oryginalne, funkcjonalniejsze własne rozwiązanie i ładniejszy projekt graficzny? Bo warsawskie tabliczki są po prostu nijakie wręcz brzydkie. Po idiotycznym pomyśle z karta miejską to jest drugi pomysł jak ukraść pieniądze ze skromnego budzetu miasta. Na dodatek na bubel. Lepiej olać warszawskie słabe rozwiązanie i zrobić to znacznie lepiej. Obecne tabliczki jasny napis na różowym tele nieśa najgorsze. Tylko ich jakość wykonania... W niektórych miejscach zmniejszono ich powierzchnie ale maksymalnie powiększono napis. Są doskonale czyelne z dużej odległości. O dziwo dobó kolortystyczny okazał się trafny - osiagnieto jedden podstawowy cel czytelność z większej odległosći w każdych warunkach oświetlenia. Moje zdanie jest takie ze nasze tradycujem ciemne litery na jasnym tle są doskonałym roziwązaniem. Zmienić krój liter dodać wyrażnie widoczny zajkres nuemracji i usnąc zbędną "literaturę". Dodam że podobne talbiczki są w Krakowie w przyległych terenach do starówki. Co do pokazania numeracji. W Wawie też to niedorobili. Info na tabliczce widoczne z odległości max 5 metrów. Tabliczki z numerami na domach mają strzałkę wskazująca kierunek narastania numeracji. To jest połowiczne rozwiązanie. Co gdy w pobliżu skrzyżowania nie ma żadnej posesji. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: Nowe tablice 14.06.05, 14:45 Gość portalu: STUDI napisał(a): > Dlaczego małpujemy kiepskie rozwiązania ze stolicy? > Ich tabliczki są nieczytelne!!!!. Małe białe czcionki na niebieskim tle który m > a ten fehler że tylko utrudnia odczytanie napisu (jak tylko zapdnie zmierzch) > System warszawski jest totalnie do bani bowiem może i jest OK ale tlyko dla przechodniów. Dla kierowców jest totalnie chybionym systemem. od kiedy tak sie martwisz o kierowców? jak dotąd zawsze byli be > > Radziłbym decydentom zobaczyć jak to genialnie zrobiono w Opolu (Owszem można byłoby to i owo poprawić ale jest tam o wiele lepiej to zrobione niż Warszawie) > . Tabliczki znajdują się przy jezdni i na budynkach. Duże pogrubione litery na > białym tle. Zadnych innych zbednych przeszkadzających napisów. Te tabliczki są > doskonale widoczne dla kierowców jak i przechodniów. Oporócz nich na skrzyzowaniach stoją drogowskazy ze wskazaniem na wiele polbiskich ()do następnego ważniejszego skrzyżowania) obiektów, instytucji czy firm. Bardzo łatwo się odnajduje cel pierwszy raz wjeżdżając do Opola. Na tych drogowskazach umieszcza się jako wyróznione loga albo nazwy zależnie od tego co jest bardziej rozpoznawalne i czyelne!!!!. > > Zamiast umieszczania na talbiczkach nazw osdli (bo umieszcznia nazwy dzielnicy > administracyjnej to idiotyzm!!!) wystarczy stosować to co jest przewidziane w znakach drogowych. mnie sie podoba pomysł z umieszczaniem nazw osiedli, bo czasem jest tak, że ktoś szuka ulicy i wie na jakim ta ulica jest osiedlu, jak zobaczy nazwę osiedla to przynajmniej będzie wiedział czy jest w pobliżu celu czy nie > Tabliczki z niebieskim napisem na białym tle. Podobne są drogowskazy kierujące do dzielnic miasta. Są lepiej widozczne dla kierowców. > Keirowca ma ułamki sekundy na odczytanie informacji. Nie ma czasu na czytanie " > wypracowań". Ponadto segregujemy rodzaje informacji, jak ktoś szuka ulicy nie jest atakowany spamem z nazwami osiedli. Jak ktoś szuka osiedla ma proste oznako > wanie doskonale czyelne. Proste. > > Wrócmy do kolorystyki. Ciemne napisy na jansym tele są lepiej widoczne. Odwrotna kombinacja niestety jest mało czytelna. Kwestia wzroku, ja wyraźniej widzę jasne napisy, a w nocy raczej cieżko zobaczyć ciemny napis, tymbardziej gdy jedzie sie samochodem > > Na talbiczce powinna być jedynie nazwa ulicy plus zakres numeracji. TO SĄ NAJISTOTNIEJSZE IFORMACJE jakie kierowca czy przechodzień oczekuje od takiej tabliczki. Każdy inny napis tylko utrudnia odczytanie nazwy ulicy i ew. zakresu nimeracji budynków. O ile młodzi ludzie potrzebuja mniej czasu na odczytranie to wraz z wiekiem z racji pogarszania się wzroku mózg potrzebuje coraz wiezego zanagazówania w proces rozpoznania tego co oko widzi. To tak gwoli wyprzedznie niekórych kontropinii od młodzieży - ale ich to też czeka i to całkiem niedługo. > a na co komu zakres numeracji? wystarczy, że na budynku jest jego numer, mozna najwyzej podać strzałką kierunek wzrastania numeracji i kazdy bedzie wiedział o co chodzi, informacja o zakresie jest bezużyteczna > Bzdurnym pomysłem jest umieszczanie "opowiadań" pod nazwą ulicy. Nazwa osiedla? > A po jakiego grzyba ona tam? (piesałem w cześniej jak ew. to rozwiązać) Tylko > zajmuje cenną powierzchnię. I mniej napisów na tabliczce tym szybciej oko obejn > ie tekst a nasz mózg sprawnie przetworzy informację. Zbyt wiele informacji zmni > ejsza czytelność i utrudnia percepcję. > > Nic nie stoi na przeszkodzie aby na scianach domów pod tabliczka a znazwą ulicy > umieścić inne ze stosownymi informacjami. Może ich byc więcej. Kto chce zatrzy > ma się i przeczyta. > > Plany dzielnic miasta na ulicy ja w Wawie OK. Ale to tylko dobre dla pieszych. > Dla kierowców potrzebe rozwiązanie jakie jest w Opolu. Wieć mudsz istnieeć obydwa rozwiązania. > > I na koniec dlaczego musimy mieć tak samo jak w innym mieście. "Chińskie mundurki" nam się marzą? Czy naszego miasta nie stać na oryginalne, funkcjonalniejsze własne rozwiązanie i ładniejszy projekt graficzny? Bo warsawskie tabliczki są po prostu nijakie wręcz brzydkie. nie są brzydkie, tylko estetyczne i spokojne, w przeciwieństwie do łódzkich ja bym w nie tylko jeszcze wkomponował jakoś herb miasta i byłoby ok > > Po idiotycznym pomyśle z karta miejską to jest drugi pomysł jak ukraść pieniądz > e ze skromnego budzetu miasta. Na dodatek na bubel. Lepiej olać warszawskie sła > be rozwiązanie i zrobić to znacznie lepiej. > > Obecne tabliczki jasny napis na różowym tele nieśa najgorsze. Tylko ich jakośćwykonania... nie są najgorsze? no sorry, te różowe tabliczki na wielu budynkach są tak kontrastujące jak prostytutka pod kościołem > W niektórych miejscach zmniejszono ich powierzchnie ale maksymaln > ie powiększono napis. Są doskonale czyelne z dużej odległości. O dziwo dobó kol > ortystyczny okazał się trafny - osiagnieto jedden podstawowy cel czytelność z w > iększej odległosći w każdych warunkach oświetlenia. > > Moje zdanie jest takie ze nasze tradycujem ciemne litery na jasnym tle są dosko > nałym roziwązaniem. Zmienić krój liter dodać wyrażnie widoczny zajkres nuemracj > i i usnąc zbędną "literaturę". Dodam że podobne talbiczki są w Krakowie w przyległych terenach do starówki. > > Co do pokazania numeracji. W Wawie też to niedorobili. Info na tabliczce widocz > ne z odległości max 5 metrów. Tabliczki z numerami na domach mają strzałkę wska > zująca kierunek narastania numeracji. To jest połowiczne rozwiązanie. Co gdy w > pobliżu skrzyżowania nie ma żadnej posesji. skoro nie ma posesji to po co numeracja? nikt pustego placu nie będzie szukał Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: Nowe tablice 15.06.05, 12:21 pawel-strzalka napisał: > Gość portalu: STUDI napisał(a): > > > Dlaczego małpujemy kiepskie rozwiązania ze stolicy? > > Ich tabliczki są nieczytelne!!!!. Małe białe czcionki na niebieskim tle k > tóry > m > > a ten fehler że tylko utrudnia odczytanie napisu (jak tylko zapdnie zmier > zch) > > System warszawski jest totalnie do bani bowiem może i jest OK ale tlyko d > la > przechodniów. Dla kierowców jest totalnie chybionym systemem. > > > od kiedy tak sie martwisz o kierowców? jak dotąd zawsze byli be Tabliczki tęż są dla nich. Wszyscy nagle o tym zapomnieli. Pieszy podejdzie zatrzyma się i jest OK. A kierowca co ma zrobić? Dystkutujemy o czymś co ma być użyteczne dla wszysktich a nie 5% lubiacych beznadziejne tabliczki arszawskie. > > > > Radziłbym decydentom zobaczyć jak to genialnie zrobiono w Opolu (Owszem m > ożna > byłoby to i owo poprawić ale jest tam o wiele lepiej to zrobione niż Warszawie > ) > > . Tabliczki znajdują się przy jezdni i na budynkach. Duże pogrubione lite > ry > na > > białym tle. Zadnych innych zbednych przeszkadzających napisów. Te tablicz > ki > są > > doskonale widoczne dla kierowców jak i przechodniów. Oporócz nich na > skrzyzowaniach stoją drogowskazy ze wskazaniem na wiele polbiskich ()do > następnego ważniejszego skrzyżowania) obiektów, instytucji czy firm. Bardzo > łatwo się odnajduje cel pierwszy raz wjeżdżając do Opola. Na tych drogowskazach > > umieszcza się jako wyróznione loga albo nazwy zależnie od tego co jest bardziej > > rozpoznawalne i czyelne!!!!. > > > > Zamiast umieszczania na talbiczkach nazw osdli (bo umieszcznia nazwy > dzielnicy > > administracyjnej to idiotyzm!!!) wystarczy stosować to co jest przewidzia > ne w > znakach drogowych. > > mnie sie podoba pomysł z umieszczaniem nazw osiedli, bo czasem jest tak, że > ktoś szuka ulicy i wie na jakim ta ulica jest osiedlu, jak zobaczy nazwę > osiedla to przynajmniej będzie wiedział czy jest w pobliżu celu czy nie > > > Tabliczki z niebieskim napisem na białym tle. Podobne są drogowskazy > kierujące do dzielnic miasta. Są lepiej widozczne dla kierowców. > > Keirowca ma ułamki sekundy na odczytanie informacji. Nie ma czasu na > czytanie " > > wypracowań". Ponadto segregujemy rodzaje informacji, jak ktoś szuka ulicy > nie > jest atakowany spamem z nazwami osiedli. Jak ktoś szuka osiedla ma proste oznak > o > > wanie doskonale czyelne. Proste. > > > > Wrócmy do kolorystyki. Ciemne napisy na jansym tele są lepiej widoczne. > Odwrotna kombinacja niestety jest mało czytelna. > > Kwestia wzroku, ja wyraźniej widzę jasne napisy, a w nocy raczej cieżko > zobaczyć ciemny napis, tymbardziej gdy jedzie sie samochodem > Nie tylko. Kwestia dobrania włąsciwego kontrastu i zapewnieni odpowedniego odbijania światła. Owszem łódzkie te stare są słabo widoczne. Opolskie zdecydowanie lepiej. Ale wielkim błędem jest używanie koloru niebieskiego jako tła lub napisu. Czemu - gdy pojawi sie szarówa oko nie będzie wstanie dostrzec szczegółow dla wszyskiego co ma barwy niebieskie i fioletowe. Po prostu to wynika a budowy siatkówki. Co do naszych z białymi literami na rózowym tle to nawet dobrze dobrano kolorystykę. Różówy "oczojebny" kolor ma zaletę - szybko odnajdujesz włąsciwą tabliczkę. Nie musisz jej odszukiwaać wsód innych, reklam, grafitti na ścianie itd. Ponadto kolor różowy albo czerowny ma tę zaletę że przy zmroku zapewnia większy kontrast. Oświetlona ta tabliczka obija na tyle dużo światła że jest dobrze czytelna. Warszawskie nie spełniają najlepiej tych założeń. Oczywiście pomijam fakt użycia kiepskich (ekologcznych zapewne) farb naniesionych na tabliczkę. (Powinny to być lakiery "piecowe" - wytrzymałyby 30 lat). > > > > Na talbiczce powinna być jedynie nazwa ulicy plus zakres numeracji. TO SĄ > > NAJISTOTNIEJSZE IFORMACJE jakie kierowca czy przechodzień oczekuje od takiej > tabliczki. Każdy inny napis tylko utrudnia odczytanie nazwy ulicy i ew. zakresu > > nimeracji budynków. O ile młodzi ludzie potrzebuja mniej czasu na odczytranie > to wraz z wiekiem z racji pogarszania się wzroku mózg potrzebuje coraz wiezego > zanagazówania w proces rozpoznania tego co oko widzi. To tak gwoli wyprzedznie > niekórych kontropinii od młodzieży - ale ich to też czeka i to całkiem niedługo > . > > > > a na co komu zakres numeracji? wystarczy, że na budynku jest jego numer, mozna > najwyzej podać strzałką kierunek wzrastania numeracji i kazdy bedzie wiedział o > A bardzo duże ma znaczenie. Co szukasz? Ulicy i numeru posesji zarazem, czyż nie? A co jak najbliży budynek jest 300 metów dalej i na dodatek jendokierunkowej? Albo blok w odległości 200 metró od jezdni - i co ma zrobić kierowca szukający konkretnej posesji? 0 zatrzytma sie, pójdzie piechotą aby sprawdzić czy to te numery.... Podana numeracja ulic zajmuje mało powierzchni, a tanim ksoztem dajemy dodatkową informację. > co chodzi, informacja o zakresie jest bezużyteczna > > > Bzdurnym pomysłem jest umieszczanie "opowiadań" pod nazwą ulicy. Nazwa > osiedla? > > A po jakiego grzyba ona tam? (piesałem w cześniej jak ew. to rozwiązać) > Tylko > > zajmuje cenną powierzchnię. I mniej napisów na tabliczce tym szybciej oko > > obejn > > ie tekst a nasz mózg sprawnie przetworzy informację. Zbyt wiele informacj > i > zmni > > ejsza czytelność i utrudnia percepcję. > > > > Nic nie stoi na przeszkodzie aby na scianach domów pod tabliczka a znazwą > > ulicy > > umieścić inne ze stosownymi informacjami. Może ich byc więcej. Kto chce > zatrzy > > ma się i przeczyta. To OK ale nie na tej same tabliczce. Czemu - powtarzam kerowca ma ułamki sekundy na wyszukanie numeru czy nazwy ulicy. Te dodatkowe mogą stanowic logiczną spójna całośc z innymi informacjami np. umieszczonymi na zabyktowych obiektach. Wtedy moża dać więcej info. Same korzyści. A tak ani nic sensownego da prowadzacych pojazdy ani nic sensownego dla ciekawskiego czyz nie? > > > > Plany dzielnic miasta na ulicy ja w Wawie OK. Ale to tylko dobre dla > pieszych. > > Dla kierowców potrzebe rozwiązanie jakie jest w Opolu. Wieć mudsz istniee > ć > obydwa rozwiązania. > > > > I na koniec dlaczego musimy mieć tak samo jak w innym mieście. "Chińskie > mundurki" nam się marzą? Czy naszego miasta nie stać na oryginalne, > funkcjonalniejsze własne rozwiązanie i ładniejszy projekt graficzny? Bo > warsawskie tabliczki są po prostu nijakie wręcz brzydkie. > > > nie są brzydkie, tylko estetyczne i spokojne, w przeciwieństwie do łódzkich > ja bym w nie tylko jeszcze wkomponował jakoś herb miasta i byłoby ok > I co tylko ten herb przeszkadza w szybkie percepcji napisu natabliczce. Ponadto zmarnuje powierzchnię talviczki kóra powinna być w najwiekszym stopniu wykorzystana na uztaczną informację. A co do warszawskich - są takie sobie. nijakie. Dla mnie wręcz brzydkie. > > > > > > Po idiotycznym pomyśle z karta miejską to jest drugi pomysł jak ukraść > pieniądz > > e ze skromnego budzetu miasta. Na dodatek na bubel. Lepiej olać warszawsk > ie > sła > > be rozwiązanie i zrobić to znacznie lepiej. > > > > Obecne tabliczki jasny napis na różowym tele nieśa najgorsze. Tylko ich > jakośćwykonania... > > nie są najgorsze? no sorry, te różowe tabliczki na wielu budy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oberwator CO TU SIĘ ZASTANAWIAC ?! IP: *.toya.net.pl 14.06.05, 09:49 Wawa ma najlepszy system w Polsce i jeden z lepszych w Europie. Po jego wprowadzeniu nastąpiła rewolucja w poruszaniu się po mieście. Poza tym jest ładny (podoba się większości respondentów, w przeciwieństwie do ryzykownych pomysłów typu amarant). Obecny system w Łodzi to tragedia - niedokończony, niewidoczny (zobaczcie jak wygląda taka wyblakłą tablica po kilku latach) po prostu żąłośc bierze. Nawet niewielki miasta typu Żyrardów klika lat tamu doceniły system i mają podobne rozwiązania .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomga Re: CO TU SIĘ ZASTANAWIAC ?! IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 14.06.05, 23:54 mam nadzieje ze bedzie podpis kim był patron danej ulicy, kiedys była ulica Salvadore Allende - czy ktos bedzie wiedzial bez podpisu kto to byl? .... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: CO TU SIĘ ZASTANAWIAC ?! 14.06.05, 23:57 nawet z podpisem nikt tego nie wiedział :P ale skoro ulicę usunęli to znaczy, że był czerwony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: CO TU SIĘ ZASTANAWIAC ?! IP: *.prokom.pl 15.06.05, 10:42 I jeszcze może cały życiorys. Wiesz po co jest ta tabliczka? Zastanowiłeś się? Masz mniej niż sekundy by odczytać nazwę ulicy - czyli to co potrzebuje np. kierowca. Co łatwiej dostrzeszesz i przeczytasz? Jeden wyraźny napis czy wiele drobnym maczkiem napisanych wyrazów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: CO TU SIĘ ZASTANAWIAC ?! IP: *.devs.futuro.pl 15.06.05, 14:00 Edukacja społeczeństwa. Ty pewnie nigdy na podpis nie zwracałeś uwagi, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: CO TU SIĘ ZASTANAWIAC ?! IP: *.prokom.pl 16.06.05, 09:41 To o nie o to chodzi. Informowanie tak. Ale na oddzielnej tablicy. Sprobuj szybko odczytać nazwą napisana drobnym drukiem tylklo dlatego bo pod spodem let odpowiadanie.... Tak trudno Tobie zrozumiec że tabliczki mają przede wszystkim dać łatwo rozpoznawalną informację jak nazwa ulicy. Inne informacje owszem nie są on np. istotne dla keirowczy który dszuka ulicy uczestnicząc w ruchu ulicznym.On na to nie ma czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: CO TU SIĘ ZASTANAWIAC ?! IP: *.devs.futuro.pl 16.06.05, 17:14 > To o nie o to chodzi. Informowanie tak. Ale na oddzielnej tablicy. Prościej i szybciej powiesić nieco większą tabliczkę z nazwą ulicy. To naprawdę da się zrobić- popatrz choćby na te stare brązowe. Nazwa ulicy jest czytelna i informacja o patronie jest obecna. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Są lepsze!!!!!! Won z bublem warszawskim. (nt) IP: *.prokom.pl 15.06.05, 10:40 Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Przykład, przykład !!! (krzyczy lud) 15.06.05, 10:57 Chętnie obejrzę lepsze, STUDI. Poza tym nikt nie mówił, że ten system jest idealny. Na pewno jest bardzo dobry, a Ty jak zwykle szukasz dziury w całym. Czekam na zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: Przykład, przykład !!! (krzyczy lud) 15.06.05, 12:24 Ja tylko ouważam że nie są w cale dobre. Ponadto wydawanie 50 milionów złotych na bubel nie jest pilną potrzebą biednego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 SĄ ZNACZNIE LEPSZE OD BUBLA W WAWIE 15.06.05, 12:22 I to potwornie drogiego. Odpowiedz Link Zgłoś
teufel Re: Nowe tablice 14.06.05, 09:59 Tablice za małe. Przedwczoraj byłem w Wawie i jadąc samochodem trudno dostrzec nazwy ulic:( Odpowiedz Link Zgłoś
sluzbowo Re: Nowe tablice 14.06.05, 11:55 Mam zgoła odmnienne zdanie. Jeżdżę do Warszawy 2 - 4 razy w miesiącu i nie stwierdziłem większych trudności w dostrzeganiu nazw ulic. Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Nowe tablice 14.06.05, 11:56 sluzbowo napisał: > Mam zgoła odmnienne zdanie. Jeżdżę do Warszawy 2 - 4 razy w miesiącu i nie > stwierdziłem większych trudności w dostrzeganiu nazw ulic. Ja mam jeszcze bardziej zgoła odmienne zdanie. Jeżdżę po Warszawie 2 razy dziennie i nie stwierdziłem większych trudności w dostrzeganiu nazw ulic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barracuda7110 Re: Nowe tablice IP: *.dsl.telepac.pt 14.06.05, 12:27 Ale Ty to w Wawie dresów nie widzisz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sluzbowo Re: Nowe tablice 14.06.05, 12:42 To jest to samo zdanie, tylko duuuużo bardziej intensywnie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 To się wynieś do Wawy ..... 15.06.05, 12:27 Jak wszędzie musi być to samo co Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
ukalo Re: Nowe tablice 14.06.05, 14:07 teufel napisał: > Tablice za małe. Przedwczoraj byłem w Wawie i jadąc samochodem trudno dostrzec > nazwy ulic:( Hm. Może za szybko jechałeś? Ja bez problemu czytam i o zmroku (jechałem ok. 40 km/h). Odpowiedz Link Zgłoś
teufel Re: Nowe tablice 15.06.05, 22:01 Co prawda nie patrzyłem na licznik, ale raczej nie jechaliśmy więcej niz 60, chodź skłaniałbym się do 50:) Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Nowe tablice 14.06.05, 14:10 Żeś walnął jak łysy grzywka o kant kuli. Może dlatego nie dostrzegłeś, bo za szybko prowadziłeś auto? Ja nie mam większych kłopotów z odczytaniem nazw, nawet jak pędzę tramwajem, czy autobusem. Bardzo dobrze widoczne i czytelne tablice, o reszcie systemu nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: Nowe tablice IP: 195.69.80.* 14.06.05, 13:33 Lepiej pieniądze przeznaczyć na remont ruder za które się bierze wielkie czynsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamadoo Re: Nowe tablice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 00:13 Lepiej przeznaczyć pieniądze na ciepłe ubrania dla bałwanów... Nareszcie zaczęli z tymi "warszawskimi" tabliczkami. A już się bałem, że zapomniano o tym pomyśle. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 I żeby o nich zapomnieli. 15.06.05, 12:25 Możma zorbić lepiej. A nie zmarnować gigantyczne kwoty na bubla. Odpowiedz Link Zgłoś
thomasch Re: Nowe tablice 15.06.05, 12:39 Całe szczęście, że w łodzkim wydaniu MSI słupek jest stylizowany. Warszawskie słupki z tablicami w zabytkowym otoczeniu są takie same jak na pozostałych ulicach, tyle, że są brązowe, a nie niebieskie. Jeśli chodzi o napis na czerwonym pasku (to wbrew temu, co niektórzy tu piszą) nie zawiera on nazwy dzielnicy administracyjnej, tylko tzw. obszaru. W łódzkich realiach to np. Księży Młyn, Chojny, Teofilów, Retkinia itd. Kiedy wprowadzano system w Warszawie (do tej pory nie wprowadzono do końca, są całe dzielnice nie objęte jeszcze systemem), powstało wiele sporów w określaniu wspomnianych obszarów. Urzędnicy nie znający ani historii, ani lokalnego nazewnictwa, bez konsultacji społecznych narzucili podział na tzw. obszary. Tym sposobem na Witolinie (Warszawa, dzielnica Praga-Południe) pojawił się napis na czerwonym pasku "Gocławek" (w rzeczywistości Gocławek leży na północny wschód od Witolina), Kolonię Lubeckiego (Ochota)urzędnicy MSI podłączyli pod "Filtry", Kępę Gocławską pod "Saską Kępę" itd. Mimo protestów społeczników, historyków i warsawiaistów, twórcy MSI nawet nie ustosunkowali się do zarzutów. Miejmy nadzieję, że w Łódź podzielą sensowniej. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: Nowe tablice 15.06.05, 13:10 A na Tatrzańskiej będzimy mieć Zarzew nie zgodnie z historią. Napiszą Szlezyng na tabliczce z nazwą Praska? A Marysin na tablicze z nazwą Marynarska? Na Dubois bedzie Marysin czy błędnie Ruda Pabianicka. Tyle że to najmniej istotne info z trzech - obszar, nazwa ulicy i numeracja posesji. Kierunki do obszarów moga spełnia z powodzeniem normalne drogowe tablice kierunkowe - czyli granatowy napis na białym tle. Tych właśnie bardzo w Łódzi brakuje,. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Nowe tablice IP: *.devs.futuro.pl 15.06.05, 14:01 Białe tło po miesiącu wiszenia będzie tłem szaroburym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Nowe tablice IP: *.prokom.pl 16.06.05, 09:42 Tak samo ciemne tło a na pewno białe literki. To nie argument. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Nowe tablice IP: *.devs.futuro.pl 16.06.05, 17:16 > Tak samo ciemne tło a na pewno białe literki. To nie argument. A nie chodzi o to, żeby oznaczenie było estetyczne? Białe literki sobie darujmy. Napis, żeby go w ogóle było widać, musi być ciemniejszy od tła. Tak po prostu działa nasz narząd wzroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luke89 Re: Nowe tablice IP: *.p.lodz.pl 15.06.05, 19:56 A właśnie że dzielnice są ważne. Tablice nie są tylko dla kierowców. Są też dla pieszych, na których składają się mieszkańcy i turyści. Ze społecznego punktu widzenia jest istotne, żeby jedni i drudzy nie traktowali Łodzi jako bezkształtnej masy, tylko jako miejscowość z charakterem. A do tego jest potrzebne wyróżnienie historycznych obszarów. Miasto powinno zlecić badania uniwersytetowi i oznakować ulice zgodnie z wynikami tych badań. Gazety mogłyby się wziąć za zbieranie danych od przedwojennych mieszkańców itd. Ale poza tym historia wciąż się tworzy, więc nie sądzę, żeby trzeba było ślepo trzymać się nazw sprzed 100 lat. Jeżeli pewne nazwy zdążyły przez ten czas zmienić określany obszar, to trzeba to również uszanować. Nie znam historii Warszawy, więc może rzeczywiście nazwy tam funkcjonujące są błędne. Ale nie jest to argument przeciw nazwom, tylko raczej przestroga, żeby u nas zrobić to porządnie. Dla mnie przyjemnością byłoby oglądać tabliczki "Kurak", "Piaski", "Żubardź", w przeciwieństwie do "KDMO Łódź-Widzew". Niestety napis "Centrum" przy katedrze skłania mnie do czarnych myśli. Podejrzewam, że jakiś urzędas weźmie plan miasta, najlepiej prywatnej firmy- krzaka, i poprzepisuje na tabliczki określenia typu "Osiedle Władysława Jagiełły". Nie wiem, od kiedy przy katedrze jest centrum; przecież to jest już południowe peryferium Śródmieścia. Nie mamy katedry w centrum miasta, co też jest przecież związane z historią miasta, i właśnie to powinno być na tej tabliczce uwidocznione. Na razie 1:0 dla bezmyślności. Odpowiedz Link Zgłoś
thomasch Re: Nowe tablice 15.06.05, 20:51 Gość portalu: Luke89 napisał(a): >> Nie znam historii Warszawy, więc może rzeczywiście nazwy tam funkcjonujące są > błędne. Ale nie jest to argument przeciw nazwom, tylko raczej przestroga, żeby > u nas zrobić to porządnie. Dla mnie przyjemnością byłoby oglądać > tabliczki "Kurak", "Piaski", "Żubardź", w przeciwieństwie do "KDMO Łódź- Widzew" Otóż to - podział na obszary jak najbardziej, ale w zgodzie z historią i rzeczywistością. > Niestety napis "Centrum" przy katedrze skłania mnie do czarnych myśli. > Podejrzewam, że jakiś urzędas weźmie plan miasta, najlepiej prywatnej firmy- > krzaka, i poprzepisuje na tabliczki określenia typu "Osiedle Władysława > Jagiełły". Nie wiem, od kiedy przy katedrze jest centrum; przecież to jest już > południowe peryferium Śródmieścia. Nie mamy katedry w centrum miasta, co też > jest przecież związane z historią miasta, i właśnie to powinno być na tej > tabliczce uwidocznione. Na razie 1:0 dla bezmyślności. Bo Łodzi na obszary jeszcze nie podzielono. Ta tablica jest próbką. Gdy podział zostanie zatwierdzony, nie będzie problemu z ewentualnym naklejeniem innego paska na te 4 tabliczki przy Katedrze. A swoją drogą - jak najlepiej nazwać obszar, na terenie którego jest Katedra? Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: Nowe tablice 15.06.05, 21:07 thomasch napisał: A swoją drogą - jak najlepiej nazwać > obszar, na terenie którego jest Katedra? yyy, Katedralna? <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
thomasch Re: Nowe tablice 15.06.05, 21:30 Na stronie UMŁ widnieje informacja, że zaproponowano podział Łodzi na 52 obszry MSI. "Zaproponowano", czyli podział nie ma jeszcze ostatecznego kształtu. Szkoda, że nie zamieszczono mapki z tą propozycją, wtedy mielibyśmy o czym dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Nowe tablice IP: *.prokom.pl 16.06.05, 09:44 Dokleimy, to się potem samo odklei itd. Dzięki za prowizorkę za 50 milionów złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
thomasch Re: Nowe tablice 16.06.05, 10:54 Gość portalu: STUDI napisał(a): > Dokleimy, to się potem samo odklei itd. Dzięki za prowizorkę za 50 milionów zło > tych. No tak te tablice są skonstruowane. To są specjalne folie naklejane na nośnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Nowe tablice IP: *.prokom.pl 16.06.05, 09:43 I właśnie sam nieświadomie przytoczyłeś argument przeciw dopisywaniu nazy osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
thomasch Re: Nowe tablice 16.06.05, 10:53 Gość portalu: STUDI napisał(a): > I właśnie sam nieświadomie przytoczyłeś argument przeciw dopisywaniu nazy osied > la. Dlaczego przeciw? Moim zdaniem tego typu informacja spółtworzy pewną świadomość lokalną. Tyle, że podziału należy dokonać racjonalnie, uwzględniając historię oraz opinie mieszkańców, a nie arbitralnie przez jednego urzędnika zza biurka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: Nowe tablice IP: *.p.lodz.pl 15.06.05, 00:15 Lo Yezu... Papugi!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mocart Re: Nowe tablice IP: *.toya.net.pl 17.06.05, 22:25 Przyjrzałem się tym nowym tablicą i stwierdzam, że oprócz prostokątnego kształtu i koloru tła brązowego to nie mają nic wspólnego z tymi, które są w Warszawie. A szkoda, bo warszawski pierwowzór jest bardzo dobrze zaprojektowany i solidnie wykonany. Dziwi mnie, że autor artykułu tego nie zauważył, bo zanosi się na kolejną tandetę wykonawczą. Diabeł tkwi w szczegółach. Albo robi się to w tej technologii co w stolicy albo wcale. Kompromisy zawsze źle się kończą. Nie stać nas na powtarzanie tych samych błędów realizacyjnych jakie miały miejsce do tej pory. A swoją drogą czy ktoś odpowie za wyrzucone pieniądze na obecny tzw system ? różowych tablic. Pewnie nikt, bo po co. Czy wspólny spory grosz wyrzucony w błoto już nikogo nie interesuje. Brak odpowiedzialności autorów, decydentów i wykonawców zachęca następców do kontynuacji beztroskiego wyrzucania publicznych pieniędzy. Pierwszy bubel już jest w postaci tych tablic przy katedrze. Może autorzy z Warszawy zaprotestują przeciw takiem zmianom w ich projekcie. Oby, bo inaczej kolejna tandeta grozi miastu. PS W tej chwili plac ma dwie nazwy: Katedralny i im. Jana Pawła II. Chyba ktoś przedobrzył niechcąco. A jeśli nie to idąc tym tropem proponujęe plac Wolności im. Tadeusz Kościuszki albo plac Niepodległości im. Jana Pawła II. Prawda, że brzmi podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkin Jako Warszawiak mam taką wątpliwość? IP: *.acn.waw.pl 18.06.05, 02:57 Kaczka dała Łodzi cały system i jego dokumentację za friko a także za darmo konsultacje z ludźmi z wawskiego MSI. No i ja bym się tylko uniżenie zapytał: ale dlaczego za darmo? Po pierwsze, pomijając koszty samych tablic itd. to na warszawski system i jego zaprojektowanie trochę kasy poszło. Tak samo idzie na pensje urzędników, którzy zamiast siedzieć tam gdzie im płacą, siedzą w tej chwili w Łodzi. Zapewne gdyby w Łodzi rządził jakiś przedstawiciel LSD to za darmo by już nie było. A to nie są kacze pieniądze, tylko między innymi moje. Tak samo, w momencie, gdy to Łódź będzie miał jakiś patent i doświadczenia do sprzedania Wawie (może już ma takie pomysły) to nie widzę najmniejszego powodu, dlaczego Wawa nie miałaby za to płacić. Takie chore rządzenie publicznymi pieniędzmi (i publiczną własnością) i brak odpowiedzialności w pierwszej kolejności za społeczność, którą się reprezentuje, jest symptomatyczne dla naszego kraju i prowadzi od spraw małych, takich jak te tabliczki, do strat idących w mld zeta. Tak napisałem do przemyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mocart Re: Jako Warszawiak mam taką wątpliwość? IP: *.toya.net.pl 18.06.05, 10:09 Trudno się z tym rozumowaniem nie zgodzić. Tylko rzeczywistość pokazuję zupełnie coś bardziej absurdalnego, o czym jest moja poprzednia wypowiedź. Dostaliśmy coś dobrego za darmo, ale i tak nasze władze robią po swojemu wydając publiczną kasę na kolejny bubel. A autor tej wiadomości jeszcze utwierdza czytelników w tej fikcji ? i to jest smutne. Bo nie daje nadziei na zmianę obecnego stanu rzeczy. W pogoni za wielkimi aferami przemilcza się drobne z pozoru nieprawidłowości. To świadczy o obojętności a nawet ignorancji dziennikarzy tworzących te informacje. Byleby coś napisać, bo za to im płacą. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś