big_news
04.12.05, 21:01
Łódź 5 XI 2005 In. wł.
W dniu dzisiejszym, na najsłynniejszym deptaku w Polsce, odbył się I Otwarty
Konkurs Skoków. Dla sprawnego przeprowadzenia Konkursu, wybudowano
najnowocześniejszy w Europie obiekt. Skocznię wykonano w/g projektu Romualda
Centusia-Lipki. Jest to budowla ze szkła tłuczonego i lodu hartowanego. Ma
przetrwać wieki. A może nawet i ze dwa sezony. Całość w kolorach nadziei,
czyli w brązie i brunecie. Rozbieg ciągnie się od Pl. Wolności, aż do
skrzyżowania ul. Piotrkowskiej z ulicami Zieloną i Narutowicza. Zeskok ma swój
koniec przy pubie Łódź-Kaliska, bowiem autor projektu niewzruszenie sądził, iż
tam właśnie znajduje się największy łódzki dworzec kolejowy. Obiło mu się
wprawdzie o uszy, że w Łodzi działa lotnisko Lublinek, ale słusznie dowodził,
iż nawet giga-mega-hiper-mamut, nie może ciągnąć się od centrum miasta aż do
jego zadupia. Poza tym przekonywał, iż większość z zawodników przedkłada
podróże swojskimi kolejami, nad niewygody współczesnego lotnictwa. Że miał
rację, miało się okazać już w trakcie otwarcia Konkursu, gdyż zdecydowana
większość uczestników zakotwiczyła przy barze Łodzi-Kaliskiej i ani myślała
zmieniać wysokich stołków na fotele lotnicze, że już o przypinaniu nart do
wystrzałowych butów nie wspomnę. W każdym razie do Konkursu zgłosili się:
1) Jana (Ah!O!Nien!) Parada-owska - lwica salonowa
2) "Bociany" - obraz autorstwa J. Ch., jako alegoria słynnego - "Leć, Adam,
leć!", wystawił anonim
3) Andrzej Gryczany - znany koneser, miłośnik pięknych aut i firanek
4) McDonald Big-Kartuz - danie regionalne
5) Patryk Arktyka - medalista olimpijski
6) Worek_kartofli - wystawił J. Ślimak, podpoznański pyrek
7) Adaś Curuś-Mamuś-Tatuś-Klituś-Bajduś-Wąsik-Mała-Mysz - rekordzista
8) Kał.ma.n A.wardze - Gruzin
9) Mustafa Harem - Iracki Szejk, wraz z wszystkimi dziewięćdziesięcioma
ośmioma polskimi żonami
10) Pierr Doliński - Paryżanin, playboy
11) Biskup Drzyciński - Książe Kościoła, przetrze ślady na narto-ambonie
12) Bracia Kwaczyńscy - herbu Półksiężyc,jako pierwsi wykonaja skok parami
13) Wiesław Och!-man - tenor, zamierza śpiewająco wykonać udany skok
14) Al. Kwaśnione - rezydent, kandydat na Ogólnoświatowe Stanowisko
15) Kołowrotek Łowicki - dar od województwa centralnego
16) Karabinek szybkostrzelny - upominek społeczeństwa Wołomina
17) George Kropi-Icki - wielokulturowiec, dobrodziej
18) Rodzina Niesiołowskich - atorzy dzieł różnych, w tym rozprawki
naukowo-śpiewanej "Komar utnie w Poroninie"
19) Kapela Bałucka - obiecali zdeponować pewne dosadne atrybuty męskości
20) Kark Doglobulas - bejsbol-men, autor popularnego hasła: wasze saloniki,
nasze jezdnie i chodniki
21) Beret Moherowy - rękodzieło
22) Paweł Ulon - sanitariusz-wolontariusz
23) Anita Niepłochowiak - prekursorka skoków wyłącznie pionowych
24) Żyrard Myller - obcokrajowiec, pokaże wszystkim jak kończy mężczyzna
25) Stary Rok - szykuje się już od 329 dni do ostatniego skoku
26) Kamienica z rogu Kilińskiego i Rewolucji 1905 r. - przykład starannej roboty
27) Lech Waleza - oberżyświat, ma zamiar w trakcie skoku wygłosić kilka
odczytów w różnych językach
28) Robert Bula-Mateja - przedskoczek
29) Malaga - kobyła krwi arabskiej, prapraprapra wnuczka Kasztanki, ostatni
właściciel - czcigodny pan Ostoja-Lane-Kluski
30) Antonina z Kowalskich Madalińska vel Nowakowska primo voto Koniecpolska -
wieloletnia szwaczka z upadłych Zakładów Przemysłu Włókienniczego im. Szymona
Harnama
Z powodów nader obiektywnych, Wasz reporter ograniczy się jedynie do podania
końcowej klasyfikacji. Pierwsze miejsce i tytuł Międzynarodowego Mistrza w
Skokach, zdobył Worek_kartofli. Uzyskał on odległość 15 metrów i uczynił to w
niespotykanym dotąd stylu. Dość powiedzieć, że jego Telemark zaskoczył nie
tylko wielotysięczną publiczność, ale i jury. Ponad to, Worek_kartofli jako
jedyny został w ogóle sklasyfikowany. Bo tak się złożyło, że zawodnicy będący
na liście startowej przed Workiem_kartofli spóźnili się na start (chodzą
słuchy, że kilku zawodników, a conajmniej jeden z nich, oddaliło się w
nieznanym kierunku), natomiast ci, którzy mieli wykonać skoki po nim,
najzwyczajniej w świecie zdrefili. Nie wiadomo na razie, czy odbędzie się
Konkurs przyszłoroczny. A to z obawy o dotrzymanie terminów przez ekipy
remontujące imponujący, acz dziwnie szybko rozlatujący się Obiekt. Słówko
jeszcze o konferasjerce. Tego zadania podjął się niezrównany Wołodia
Szarpinerwowicz. Wydaje się, iż nazwisko komentatora mówi w tym wypadku samo
za siebie. Do następnego tajmingu!
Wasz sprawozdawca.